Gość: Ines
IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
04.07.03, 11:29
Czy tylko ja mam takie wrazenie ze teraz nawet studia,dwa jezyki i szkolenia
nie pomoga w szukaniu pracy? ze na sprztaczke wymagaja juz 2 jezykow a place
ma jak osoba po studiach? jak kiedys ludzie z magistrem w kieszeni byli
rozchwytywani, to teraz jest im trudniej niz zwyklemu pracownikowi
fizycznemu. Nie opierajac sie na zadnych znajomosciach szukam pracy od
marca, odwiedzam sama duze firmy, korzystam z ogloszen. Jak juz znalazlam
oferte pracy okazuje sie ze ogloszenie bylo dane bo tak "trezba" a i tak
wiadomo bylo kto dostanie sie do pracy, albo ten kto sie dostal mial mocne
znajomosci.Innym razem jest tak ze okazuje sie ze mam za wysokie
kwalifikacje na dane stanowisko i tez mi dziekuja. Czy znacie uczciwy sposob
na zdobycie ciekawej pracy bez wykorzystywania koneksji? Oświeccie mnie, bo
chyba mnie to przerasta.