Gość: Zosia
IP: *.lodz.mm.pl
04.07.03, 17:18
Jestem matką dziecka,które szczęśliwie dostało się do
wymarzonej szkoły średniej,ale bałagan jaki towarzyszył temu
odebrał nam połowę radości.Być może tegoroczny nabór nie
dotyczył dzieci osób, które go wymyśliły, gdyż jedynie wtedy
odczułyby na własnej skórze jak to wygląda.Proponuję, aby w
przyszłym roku takie osoby miały decydujące zdanie i uniknie
się niepotrzebnych stresów ,rozczarowań.Wiem jedno, że jeżeli
coś nas dotyczy bezpośrednio angażujemy się i nie podejmujemy
tak fatalnych decyzji.