Dodaj do ulubionych

Robaki w malinach

IP: *.tvsat364.lodz.pl 13.07.03, 18:27
Rok temu w sezonie założylem wątek o zarobaczonych czereśniach, tym razem o malinach. Mam na tym punkcie fobię. Jeśli jem maliny prosto z krzaka, lub świeżo zerwane /nie przeze mnie/ to każdą dokładnie oglądam, nie włożę maliny do ust, zanim nie przekonam się, że jest bez robaka. A w malinach te dranie potrafią się naprawdę nieźle zakonspirować. Dziś rodzina przywiozła z działki mnóstwo malin. Piękne wielkie, słodkie. W takich chwilach chciałoby się nie myśleć o robakach, tylko jeść jak leci. Ale nie potrafię. A takie sprawdzanie każdego owocu jest bardzo hm... zniechęcające do dalszego jedzenia.
Nie ma to jak owocowe przetwory i wolność psychiczna ;-)
Obserwuj wątek
    • Gość: Dzidka Re: Robaki w malinach IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 13.07.03, 18:41
      Jakbym Ci opowiedziała, co można znaleźć w przetworach, juz zupełnie umarłbyś z
      głodu ;-)

      Kafelek w 62-gim stopniu zaszeregowania
      • Gość: Maruda Re: Robaki w malinach IP: *.tvsat364.lodz.pl 13.07.03, 18:50
        Hehe wiem wiem, że może być wiele, ale człowiek nieswiadomy jest wolny od myśli o ruchliwym wijącym się dodatku białkowym :)

        ps. Moja mama do tej pory wspomina, jak będąc na przymusowych praktykach studenckich w Łowiczu była świadkiem, jak potłuczony słoik został zawekowany razem z ogórkami w kilkunastu /dziesięciu?/ innych słoikach :))))
        • Gość: Dzidka Re: Robaki w malinach IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 13.07.03, 19:34
          A ja znalzłam zszywkę w pączku.
          • princepolo Re: Robaki w malinach vs. Zszywka w Pączku... 15.07.03, 20:52
            I co wygrałaś???
    • Gość: micin Re: Robaki w malinach IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 15.07.03, 21:00
      Oj, najlepsze są takie 'zamieszkane' owoce, bo najsłodsze;-)))
      Ważne jest tylko, żeby nie jeść ich w piątek, bo post;-P
      A co do przetworów- przynajmniej takich kupowanych w sklepie- to chyba naprawdę
      nie chciałbyś wiedzieć- co tak naprawdę spożywasz...I nie chodzi tylko o
      robaczki;-)))
      • maruda Re: Robaki w malinach 31.08.03, 15:41
        Gość portalu: micin napisał(a):

        > nie chciałbyś wiedzieć- co tak naprawdę spożywasz...I nie chodzi tylko o
        > robaczki;-)))

        Micin, czyżbyś nawiązywała np. do gratisowej zawartości łódzkich sajgonek, która ma, że się tak wyrażę 'wielu ojców'?
        Bleeeeeeee
    • Gość: Kot Behemot A w przetworach IP: *.client.attbi.com 15.07.03, 21:03
      Gość portalu: Maruda napisał(a):

      > Nie ma to jak owocowe przetwory i wolność psychiczna ;-)

      W konserwowych ogórkach znalazłem robala długiego na 5 centymetrów!
      • Gość: Maruda Micin/Behemot IP: *.tvsat364.lodz.pl 17.07.03, 22:21
        Oczywiście, najlepsze własnej roboty, bo i pewnośc czystości jest. Natomiast jakoś i tak do przetworów Łowicza /mimo tego wypadku ze słoikiem;-)/ mam zaufanie. Zawsze czytsze to niż np. sajgonki, fuj! :P
    • maruda Robaki w śliwkach 31.08.03, 15:39
      Bleeeee
      A na te śliwki było tylu chętnych!! :''(
      Całe drzewko z zarobaczywiałymi śliwkami...
      Tylko nieliczne trzymają się jeszcze na drzewie i są twarde, czyli być może "zdrowe" - reszta leci tak, że trzeba uważać, żeby w głowę nie dostać, bo jak na śliwki są duże :(((
      I jak tu lubić robaki w owocach? No jak?
      Buuuuuuuuuuuuuuuuuu...
      A może jakiś robaczkowy fanatyk jest chętny na hmm... parędziesiąt kilo zamieszkałych śliwek?
      :'''(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka