Dodaj do ulubionych

Premier Kaczyński w fabryce swetrów

IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.09.07, 15:05
gdzie nasza droga?!
Obserwuj wątek
            • Gość: ja Re: Premier Kaczyński w fabryce swetrów IP: *.lanet.net.pl 27.09.07, 17:53
              Kurdupelo w jednym jest konsekwentny. Szczodrze rozdaje
              obietnice. A co mu szkodzi. Ostatecznie okaże się,
              że wg obiecanek trasa z Wrocławia do Warszawy będzie szła
              zygzakiem przez 1400km, omijając i przecinając miejscowości
              zgodnie z obietnicami, ale co tam, przeca i tak nigdy jej nie
              zbudują, a obietnice nic nie kosztują.
                • skubi6 Przypomnienie z czasów Gierka 27.09.07, 18:39
                  Była taka historia za Gierka: facet chce postawić szklarnię i prosi o przydział
                  czegoś tam (może szkła). To go pytają, czy mieszka przy Gierkostradzie. Mieszkał
                  gdzie indziej, szkła nie dostał.

                  Dla przypomnienia jak ktoś nie kojarzy: Gierkostradą co tydzień
                  jeździł Gierek.

                  Wyrwij Polskę z rąk gierkowców: www.skubi.net/kampania.html

                  www.skubi.net/obserwatorzy.html
                  • swistak336 Przez niego utknąłem w korku! Zamknęli ulicę! 27.09.07, 21:28
                    Na wszystkich skrżyżowaniach aż do Galerii Łódzkiej ustawili policję i zamknęli GŁÓWNĄ DROGĘ W MIEŚCIE, żeby mógł przejechaćbez korków. A na drugim paśmie stał UNIERUCHOMIOMY sznur samochodów, patrząc, jak komulna wyjących wozów rządowych na sygnale rozbija się po TRZECH PASACH ulicy.

                    I ON MA CZELNOŚĆ DO ŁODZI PRZYJEŻDŻAĆ!? I JESZCZE ROBIĆ KORKI!? A GDZIE NASZA S8!??

                    STRRAAAAAASZNIE MNIE NERWY NA TAKIE NUMERY WZIĘŁY!
                            • Gość: fan dla was od matki kurki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.07, 15:37
                              Ja nie wiem gdzie ci Kaczyńscy się nie pojawią, zaraz jakieś afery i przekręty !

                              W Chicago było kiepsko, co nie znaczy, że nie było afery Mnie podobało się gdzie indziej. Bardzo mi się podobała robocza wizyta towarzysza Jarosława, na palcu budowy w Łodzi. Wszystko szło super, zgodnie z planem, trawa pomalowana na zielono, koparki nasmarowane olejem, żeby błyszczały, robotnicy w czyściutkich i wyprasowanych kombinezonach, nowiutkie łopaty, wszystko spod igły. Zadowolony towarzysz Jarosław opowiada jak nam Polska rośnie w siłę i w tym momencie coś chrupnęło. Z tłumu wyskakuje zdesperowana właścicielka lokalu przy ulicy Piotrkowskiej i jedzie po towarzyszu Jarosławie aż miło. Jaka walka z bezrobociem, jakie budowanie dróg, co za kpiny z narodu. Musiałam zwolnić 8 pracowników przez wasze remonty, nic się tu nie działo, przyjechał pan premier i nagle pojawiły się koparki. Pani Łodzianka jechała po towarzyszu dobre dwie minuty, a towarzysz gębę rozdziawił i słuchał grzecznie jak aniołek. Widząc co się dzieje towarzysz prezydent Kropiwnicki, ruszył na odsiecz i zaczął bronić towarzysza Jarosława w te słowa. Droga pani ma pani rację, jak się buduje, to musi być rozkopane. Usłyszał to towarzysz Jarosław i wypłacił towarzyszowi prezydentowi kopa, w kostkę. Wzrokiem spytał towarzysz prezydent o co chodzi, ale nie dostał odpowiedzi, bo sam towarzysz Jarosław ruszył z odpowiedzią. Wie pani co, `proszę panią', niech się pani przejedzie do Warszawy, gdzie mój brat przygotował szereg inwestycji, a pani Gronkiewicz i Donald Tusk rozkopali nieudolnie Warszawę.. Tu po Łodzi to ja przejechałem bez problemu, w Warszawie normalnie zgroza, do widzenia się z panią. Tak, tak dodał pan towarzysz Kropiwnicki, ja pani zafunduje bilet do Warszawy, to się pani dowie, że rozkopana Łódź jest lepsza od rozkopanej Warszawy. Kopa w kostkę dostał Kropiwnicki, za Gronkiewicz, nie maił parwa mówić, ze jak się buduje dorgi, to trzeba je rozkopać, tak to się w warszawie PO buduje. W Łodzi PiS się buduje inaczej, jest rozkopane, tyle że dla dobra Polski. Po dwóch godzinach od incydentu, kamera pokazała pusty plac budowy, panowie aktorzy statyści - budowlańcy się wynieśli, ciężki sprzęt zaparkowano na swoje miejsce, tylko pani Łodzianka została odpowiadać na pytanie redaktora. Przyjmie pani bilet do Warszawy od Kropiwnickiego? jasne panie redaktorze, pojadę sobie na koszt tej nieudolnej władzy zwiedzić stolicę.

                              Niesamowicie mnie ten obrazek ucieszył i wnioski, które z obrazka płyną? Wniosek pierwszy. Pan towarzysz to sobie może gadać o spadku bezrobocia i kilometrach autostrad, jak widać ludzie mu w twarz plują jego własną demagogią. Setki słów wylanych na konferencjach, 2 minutową wypowiedzią podsumowała jedna Łodzianka, ale to tak, że towarzysz Jarosław zamarzył, aby to Niesiołowski wygłosił krytykę. Wniosek drugi. Społeczeństwo widzi powrót do PRL, w propagandzie Kaczyńskiego. Te koparki rzucone w twarz towarzysza Jarosława, to odważne wyjście z szeregu i sponiewieranie demagoga robiło wrażenie piorunujące i co więcej to społeczeństwo podsumowało demagoga, nie inny polityk demagog. Wniosek trzeci, najważniejszy. Towarzysz Jarosław potraktował tę Łodziankę, czytaj społeczeństwo, jak Donalda Tuska. On jej zrobił wykład na temat awanturującej się opozycji i ogłupianego przez media społeczeństwa. Wyraźnie widać, ze ten człowiek zatracił kontakt z rzeczywistością. Normalny polityk walczący o głosy wyborców, zachowałaby się jak dyplomata. Uspokoił obywatelkę, obiecał, że przejściowe trudności na froncie robót, wynikają ze skali inwestycji, nadbudowa musi się w pewnym momencie spotkać z bazą, a przyrost wzrostu uzyska zadawalający wynik końcowy. Gdzie tam towarzysz Jarosław Gomułka poleciał kalsyka. Awanturnictwu pudrzeganych przez wrogie władzy śrudowisku, bedzi si spotykać z ostro rekacjo z naszy strony, w Amerycy, Murzynów bijo. Ilu wyborców mógł zyskać towarzysz Jarosław, traktując Łodziankę, jak Donalda Tuska? Jestem pewien, że ta wizyta było totalną porażka i zostawiła po sobie wielki niesmak Łodzian, zgagą będzie się Łodzianom odbijać aż do 21 października, Miller ma pewny mandat.

                              Tak zawsze zaczynał się początek końca każdej władzy. Władza pyskująca do obywateli jak do przeciwników politycznych ma na cmentarzu oddzielną alejkę, nazywaną: `Tu leży PZPR, AWS, Miller, Kaczyński i inni frajerzy'. Buta, arogancja, ślepota i głuchota na ludzkie, realne, lokalne problemy i jakaś bliżej nieokreślona wizja polityczna, sprowadzająca się do wykańczania polityków i obywateli przeciwnych władzy, nie może skończyć się inaczej, niż zgonem PiS. Kwestia otwartą, pozostaje czas i okoliczności. Wielkie, niebywałe szczęście ma Kaczyński, że trafił na niesamowity wzrost gospodarczy, ma kasę z Unii i koniunkturę. Poza tym stosuje żelazna zasadę najbardziej ortodoksyjnego liberalizmu, nie wtrąca się do gospodarki, w ten sposób działa niewidzialna ręka rynku. Oczywiście popsuł co się dało, socjalistycznym rozdawnictwem, ale i tu miał szczęście, bo zaszczuta wyborami opozycja przyłożyła do tego rękę, ma więc Kaczyński żelazne alibi. Megalomania wodza zatacza śmiertelne kręgi, próba opisywania dokonań, ku mojemu zaskoczeniu odbija się szerokim echem. Ktoś mi podesłał link, do strony Korina Mikke, z komentarzem do moich tez dotyczących dziejów martyrologii wodza. Komentarz pana Mikke o tyle jest zabawny, że w większości wypadków stawia mi zarzut przesady w snuciu podejrzeń. Zarzut przesady w ustach człowieka, który jest autorem najbardziej radykalnej i `przesadnej' tezy o wszechobecnym wpływie esbecji i Wielkiego Wschodu, na losy moje i moich rodaków, brzmi wyjątkowo niewinnie. Przesadzać to ja przesadzam, rozkładając akcenty i generalizując zjawiska i robię to nie dlatego, że nie widzę złożoności problemów, tylko dlatego, że generalia Kaczyńskich przyprawiając o mdłości robią zawrotną karierę, porażając skutecznością tumanienia mas wyborczych. Oni bredząc każdego dnia o swojej wielkości odwracają uwagę od swojej małości. Stali się monumentalnymi bożkami w siermięgach, nietykalni parafianie na cokołach. Może znów przesadzę, ale spójrzcie na dziennikarzy, na innych politykach, również pisowskich nie zostawiają suchej nitki, natomiast Kaczyńskiego traktują jak Putina. Mówię oczywiście o relacjach bezpośrednich, konferencyjnych. Kto pamięta, żeby na konferencji Kaczyńskiego jakiś dziennikarz potraktował go jak Leppera, Giertycha, czy nawet Cymańskiego. Nic z tych rzeczy pełen szacunek i co tu dużo mówić strach w oczach. Konferencje prasowe Kaczyńskiego wyglądają jak konferencje putinowskie. Na ich generalia trzeba wytaczać kolubryny, inaczej kto usłyszy, że śmie się strzelać w życiorysy `świętych'.

                              Widziałem też nowe sondaże w Rzepie. I tu się z panem Korwinem po części zgadzam, zgłupieć można od kołowrotu procentów preparowanych tak, by zadowolić klienta. Firmy zajmujące się badaniem preferencji nie tylko politycznych, na całym świecie konkurują o wiarygodność. Miernikiem wiarygodności jest oczywiście współczynnik błędu, którymi badania są obarczone. Jeśli w ciągu tygodnia z hakiem jeden sondaż pokazuje 35% poparcia dla PiS, a drugi 24%, to naprawdę trzeba być idiotą, żeby sondaże traktować poważnie. Tak się składa, że na tym się znam ciut więcej niż amatorsko i mogę bez `przesady' stwierdzić, że w Polsce sondaże robione są pod oczekiwania klientów, nie są w żadnym razie miernikiem nastrojów społecznych. Przy tak spolaryzowanej scenie politycznej, wahnięcia tendencji o 10%, w ciągu kilkunastu dni można między bajki włożyć. Musiałaby się stać coś wyjątkowego, a nic takiego się nie stało. Jeśli ktoś sądzi, że seria głupawych spotów z gangsterami, po obu stronach głupawych, może zmienić preferencje wyborcze na poziomie 10%, to ma do tego prawo, ale to jest wiara w bociana porzucającego dzieci w kapuście. Trudno się też nie zgodzić z teorią Korwina Mikke, dotyczącą eliminowania konkurencji politycznej poprzez zawężanie wyników badań do kilku partii, coraz częściej do trzech, a nawet dwóch. Partie zn
          • maruda.r Towarzysz Kaczyński w fabryce swetrów 27.09.07, 18:08
            shithead napisał:

            > Identycznie jak za komuny i Gierka. Wtedy byla fuckin' komuna, teraz
            > jest fuckin' katolobolszewia. Zadna roznica!!!!

            ***********************************

            Ano identycznie. Wtedy wszelkie wizyty towarzysze zaczynali, albo od górników,
            albo od włókniarek.

          • hek_sa Re: Jak za najlepszej komuny- wizyta I sekretarz 27.09.07, 17:38
            Młode lata mi się przypominają ! Wizyty tow.Gierka w zakładach
            pracy, otwarcie kawałka obwodnicy w moim mieście z udziałem
            ówczesnych prominentów ( to a pro po tych pięciu ministrów na
            dzisiejszym otwarciu innej obwodnicy).Boooosz! żeby mi tak jeszcze
            pesel się zmienił.Czysty PRL:-)))))))))))))
        • eti.gda Re: Jak za najlepszej komuny- wizyta I sekretarz 28.09.07, 22:33

          Oto piosenka zespołu "Trzeci Oddech Kaczuchy" z czasów PRL - i nadal
          aktualne. Trochę dostosowana do nowej rzeczywistości


          Witali, wołali, wołali, witali
          Kwiaty, krawaty pompa i puc
          Lakierki, szpalerki, miliony ton stali
          Wrzaski, oklaski, pan PRMIER, pan WÓDZ

          Tu telewizja a tam radary
          Mieszkanie, ubranie, technika i cud
          Bankiety, zalety, brygady, sztandary
          Wrzaski, oklaski, pan PREMIER, pan WÓDZ

          Kwiaty dla niego, przemowy dla czerni
          Wódz a za wodzem wierni

          Radio. On wielki przemysł i socha
          (Socha w muzeum). On i dzieci
          Wiadomo on te dzieciarnie tak kocha
          On pośród chłopów w codziennej gazecie

          On między swymi w stoczniowej siermiędze
          Oni – w strumieniach lejącej się łaski
          Sny o potędze. Sny o potędze
          Kamera. Oklaski. Oklaski. Oklaski.

          Oklaski dla niego przemowy dla czerni
          Wódz a za wodzem wierni

          On - właśnie ON wyśpiewane z pietyzmem
          On – Czwarta Polska i polska sprawa
          On – znaczy naród; Jego – ojczyznę
          On – to Toruńskie, Gdańsk i Warszawa

          Ojczyzna, ojczyźnie, ojczyzna, ojczyznę
          Reklama i patos. Patriotyzm i biznes
          Krawaty i kwiaty. Niech nastrój nie pryska
          Chleba i igrzysk. Mistrzostwa, igrzyska.

          Chleba dla niego, igrzyska dla czerni
          Wódz a za wodzem wierni

          Co jeszcze? Co jeszcze? Co jeszcze zza węgła?
          Śmierdząca kaszanka nie jego dosięgła
          Pochody i kłótnie i broń bratobójcza
          Prezencik od Busha, od wujcia, od wujcia

          Kto winien? On milczy. Kto winien? - PeO.
          On wzrusza się nagle w tym ciepłym lokalu
          On biedny, on chory, on biedny, on chory
          On leży w szpitalu.

          On wzrusza ramieniem jak gdyby nic
          Wódz a za wodzem PiC
          On wzrusza ramieniem jak gdyby nic
          Wódz a za wodzem - NIC!

      • Gość: ok Re: Zachowój się jak wieśniak, burak to wygrasz w IP: *.generacja.pl 28.09.07, 13:13
        Gość portalu: Mario napisał(a):

        > Kaczor reprezentuje wszystkie najgorsze przywary Polaka i chyba
        dlatego ludzie
        > go lubią. Zachowuje się tak samo chamsko i bezczelnie wobec rywali
        jak większoś
        > ć
        > naszego społeczeństwa. Tylko czy chcemy mieć takiego premiera
        który zachowuje
        > się sołtys Wąchocka?



        Myślę, że się mylisz. Nie zachowuje się ani chamsko, ani bezczelnie
        (a na pewno nie bardziej niż jego oponenci). I gdzie ty tu widzisz
        sołtysa Wochącka? Możesz nie lubić ale myśl i zachowaj trzeźwość
        umysłu
    • lwowiak5 Re: Premier Kaczyński w fabryce swetrów 27.09.07, 16:40
      Pan Premier zorganizował ogromny wiec przedwyborczy,za pieniadze
      podatników 12-tu goryli,dwie babki.Brawo Rycerzu prawie nie było
      ciebie widać,jak wygarniała tobie łodzianka,stałeś braciszku jak
      baranek potulny.Dlaczego prezydent Lodzi stał tak daleko od
      Kaczynskiego,czyżby czuł jakiś smród?
      • Gość: gość alto Re: Premier Kaczyński w fabryce swetrów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.09.07, 14:20
        Dlatego by go tutaj w necie lepiej było widać to większość fotek
        robiona jest aparatem z bardzo niskiej pozycji (wysokości)
        Efekt jest taki ze Jarek który jest na pierwszym planie pomimo
        swoich słusznych wymiarów ma taki sam wzrost jak osoby z drugiego
        planu.
        Żywcem kalka z poleceń jakie kiedyś dawali redaktorom panowie z ul.
        Mysiej w Warszawie ( Wydział kontroli prasy i widowisk)
        Wynika z tego wniosek że IV Rzeczypospolita to będzie nie w ustroju
        socjalistycznym, lecz w pełni komunistycznym o odmianie koreanskiej
    • Gość: no name Re: Premier Kaczyński w fabryce swetrów IP: *.4web.pl 27.09.07, 16:43
      Niestety, Pani Kluzik, dane to wy macie z ksiezyca - z Łodzi w
      ogóle znikneło już co miało zniknac - i kobiety i faceci, a owo
      mityczne 119 na 100 obejmuje głownie grupę po 60 roku zycia - jakoś
      nei jestem przekonana, zeby ochoczo biegli na wybory , typując
      Panią. Tutaj wygra Olejniczak i nie ma co do tego watpliwosci.
      Chyba, ze owo 119 kobiet to lesbijki pozbawione daru krytycznego
      myslenia, szkoda ma na nie działać pani urok;/
    • darkraj Koparki i spychacze zniknely? 27.09.07, 16:43
      Moze zlomiarze skorzystali z zadymy i je bezczelnie podprowadzili?
      A na powaznie: jak ksiegowi lodzkiego Magistratu zaksieguja koszty
      wynajecia na 2 godziny ciezkiego sprzetu?
      W koszty obslugi wizyty Sekretarza "wiodacej sily" Narodu Towarzysza
      Pisdziaka;-)?
    • g0g Brawo Brawo i do domu 27.09.07, 16:46
      Panie premierze Brawo
      W Wawie jest gorzej - to jest argument
      To zapraszam do Łodzi miedzy 7 a 10, dojedz bez koguta i BORu do pracy.
      S8 się majta miedzy Łodzią, a Bełchatowem od 2ch lat (2 lata rządu PiS) wiec
      jasne ze majtać się tak będzie kolejne 2, do kolejnych wyborów. Wtedy znów
      usłyszymy: "jak obiecałem tak będzie, jeśli będę dalej premierem"?
      O bałaganie z Hala sportowa, Drewnoską itd nie wspomnę.



    • sybirak2 Premier Kaczyński 27.09.07, 16:50
      Lizusowstwo, gorsze niż w PRLu. Pamiętam jak Cyrankiewicz przyjeżdżał do Konika na otwarcie Huty Aluminium, to też malowano trawniki, utwardzano cały terne wokół, by łysej pale śmigłowiec nie wzniecał kurzu, To samo wyprawia się dziś z kurduplem i psycholem.
      • g0g Re: Premier Kaczyński w fabryce swetrów 27.09.07, 18:37
        to po to by potem mógł powiedzieć przed mediami ogólnopolskimi:
        "jak chcecie bałagan to zobaczcie co jest w Wawie, gdzie są gorsze władze?.
        Poprzednia ekipa przygotowała porządnie a PO rozkopało warszawe. W Łodzi
        jeździłem po mieście i jest porządek"

        Wiec zapraszam premiera by za przykładem swego pupilka (którego i tak ma w nosie
        - lotnisko czy S8) przyjechał i przejechał się kom. miejska, a nie na sygnale w
        asyście BOR'u.
    • darkraj Temu obywatelowi 27.09.07, 16:57
      ktory tak bezczelnie zniszczyl "robocza" wizyte Towarzysza
      Pisdziaka, mogl przeciez ofuknac: "spieprzaj dziadu".
      A jednak nie skorzystal ze swego przywileju. Dobre panisko.
      Ale smrod kolejnej, nie dotrzymanej obietnicy kwaczorka pozostal.
      A to oznacza kolejny ubytek, i tak watlego w Lodzi, elektoratu PiSu.
      • wrojoz Re: Temu obywatelowi 27.09.07, 17:14
        darkraj napisał:

        > ktory tak bezczelnie zniszczyl "robocza" wizyte Towarzysza
        > Pisdziaka, mogl przeciez ofuknac: "spieprzaj dziadu".
        > A jednak nie skorzystal ze swego przywileju. Dobre panisko.
        > Ale smrod kolejnej, nie dotrzymanej obietnicy kwaczorka pozostal.
        > A to oznacza kolejny ubytek, i tak watlego w Lodzi, elektoratu
        PiSu.
    • mniklas5 Premier Kaczyński w fabryce swetrów 27.09.07, 16:58
      usmialem sie co niemiara, prosze panstwa to jest zart , premier 38ml
      Polakow, to jest nie do wiary jak mozna byc tak glupim ,infantylnym
      premierem, , do tego dochodz metody 'malowania trawy' jak za malego
      gierka. gdzie jest ten kraj ktory sie nazywa Polska? a prpos w Dwoch
      takich co ukradli , Jarek z bratem tez chodzi w takich workach , to
      on ma od malenkosci
    • Gość: Looner Normalnie jak w PRL !!! IP: *.52.rev.vline.pl 27.09.07, 16:59
      Normalnie propaganda PeeReLowska. Ciekaw jestem w jaki sposób
      Kropiwnicki doszedł do wniosku że roboty idą zgodnie z harmonogramem
      skoro mieli dwa tygodnie temu otworzyć Jesionową a do tej pory tylko
      kamienie są i droga cały czas nieprzejezdna. Przecież z założenia to
      jest jakiś szwindel bo jak wytłumaczyć fakt że zanim rozpoczęli
      prace (które notabene wg mnie nie postępują) poprosili UE o
      przedłużenie terminu wykonania? Trzymajmy się ludzie bo to samo z
      pewnością się dzieje z Narutowicza którą rozpoczęli remontować.
      Rozkopią i porzucą na pół roku. A my będziemy cierpieli. Dla mnie to
      jest ewidentne rezerwowanie sobie prac przy zbyt małych mocach
      przerobowych - czyli przekręt. A Prezydent Łodzi to żyje w jakimś
      innym mieście chyba
      • wrojoz Re: Normalnie jak w PRL !!! 27.09.07, 17:15
        Gość portalu: Looner napisał(a):

        > Normalnie propaganda PeeReLowska. Ciekaw jestem w jaki sposób
        > Kropiwnicki doszedł do wniosku że roboty idą zgodnie z
        harmonogramem
        > skoro mieli dwa tygodnie temu otworzyć Jesionową a do tej pory
        tylko
        > kamienie są i droga cały czas nieprzejezdna. Przecież z założenia
        to
        > jest jakiś szwindel bo jak wytłumaczyć fakt że zanim rozpoczęli
        > prace (które notabene wg mnie nie postępują) poprosili UE o
        > przedłużenie terminu wykonania? Trzymajmy się ludzie bo to samo z
        > pewnością się dzieje z Narutowicza którą rozpoczęli remontować.
        > Rozkopią i porzucą na pół roku. A my będziemy cierpieli. Dla mnie
        to
        > jest ewidentne rezerwowanie sobie prac przy zbyt małych mocach
        > przerobowych - czyli przekręt. A Prezydent Łodzi to żyje w jakimś
        > innym mieście chyba
        • Gość: alek Re: Normalnie jak w PRL !!! IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 27.09.07, 17:52
          prezes MPK tak dlugo unieważniał przetarg na ŁTR,aż mógł uzasadnic
          to,co chcial zrobić od początku-podzielić zlecenie na drobne zadania
          pomiędzy wybrane przez niego firmy,mierne ,ale swoje. Wszyscy zarobią
          Centralne zakupy,wybrani wykonawcy,termin juz przedłuzony,żeby nikt
          nie stracil.A ty się nie liczysz,poczekasz az skończą.Co sie
          dziwisz,że przywiezli koparki.Najważniejsze dobre wrażenie dla
          władz,robota nie zając,nie ucieknie
      • g0g Re: Normalnie jak w PRL !!! 27.09.07, 18:46
        tez mi Amerykę odkryłeś
        a kiedy on cały miesiac spędził w mieście

        moze ma metode ze owoce pracy oglada z perspektywy
        wyjezdza na miesiac i patrzy po powrocie czy sie zmienilo cos?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka