us.sa
30.09.07, 15:59
Są jakieś pryncypia w demokratycznych krajach. Gdy wobec osób
publicznych, pełniacych funkcje polityczne istnieją prawne zarzuty,
takie osoby podają się do dymisji lub do dyspozycji swojego
zwierzchnika. Wobec wiceprezydentów Łodzi wystosowano oficjalne
zarzuty. Tak, jak w każdym cywilizowanym kraju powinni do czasu
wyjaśnienia wszelkich zarzutów nie pełnić żadnych urzędowych
funkcji.
Tymczasem areną walki o imię wiceprezydenta stało się także forum
GW, gdzie wydelegowani urzędnicy UMŁ w godzinach pracy wypisują masy
wściekłych postów obrzucających epitetami każdego kto poddaje w
wątpliwość uczciwośc ich szefa.
Ta farsa ma też jakąś quasi "religijną" stronę. Śmieszni urzędnicy
zachowują się jak jakiś młodzieżowy fan klub jakiegoś piosenkarza
czy innej gwiazdeczki. Tak, jak w fan clubie jakiegoś idola piszą on
nim nie inaczej niż per "Pierwszy". Każdą krytykę kwitują wyzwiskami
i pogróżkami.
To jest kompletnie żałosne drogie dzieci!
Podpisany us.sa - według was jestem Gałkiewiczem spod Łodzi, kiedy
indziej jakimś zakompleksionym pieniaczem.
Interesuje mnie los tego miasta w rękach waszej upapranej ekipy. W
skrócie: robicie z Lodzi wiochę i swój malutki folwark dla
mentalnych karłów bez gustu i wyobraźni.
Natomiast to, co robicie tutaj na forum, wraz ze swoim
gwiazdorem "Pierwszym" nadaje się na jakiś jarmark powiatowy a nie
dla ludzi na pewnym poziomie. Tacy także uczestniczą w dyskusjach.