Dodaj do ulubionych

Podróż "Łodzianinem" z Warszawy w dniu 9.10.07

IP: *.eranet.pl 09.10.07, 22:54
Fantastyczny skład,zmodernizowane, czyste wagonony i od Warszawy
Zach. do Łódź Widzew jazda bez postajów.Wszystko było by
fajne,pociąg rzeczywiście nie zatrzmał sie na żadnej stacji pomiędzy
Warszawą Zach. a Łódź Widzew.Niestety zatrzymywał się prawie pod
karzdym semaforem(czerwone światło) i dotarł do Łodzi Fabrycznej z
ponad godzinnym opóżnieniem...Dlaczego traktowano go na szlaku tak
jak pociąg towarowy albo drezyne?Przecież to niedopuszczalne żeby
tak ważny pociąg dla Łodzian się spóżniał i to w takim zakresie
czasowym...
Obserwuj wątek
    • Gość: cyklo Re: Podróż "Łodzianinem" z Warszawy w dniu 9.10.0 IP: *.eranet.pl 12.10.07, 12:04
      Kolego, przed nim jechał pociąg z 16.20 i ten na zachodnim stał 50
      min bo jakiś gó..arz nie miał biletu i nie chciał wysiąść z wagonu.
      Następnie ten sam pociąg stał 20 min w skierniewicach bo człowiek
      miał atak padaczki. Tak więc Łodzianin wlókł się, a za nim wlokły
      się następne.
      PKP to syf, człowieku dojeżdżam codziennie. Wczoraj Łodzianin
      spóźnił się 25 min. PKP to syf. Bzdurami epatują a i tak wiadomo że
      to 65 min to kompletna mrzonka. Traktują nas jak debili. Syf w
      przedziałach (miałeś farta jeśli skład był odnowiony), syf w
      kiblach, ale dla tych z PKP to standard. Będzie piękniej, już
      niedługo będziesz jechał tramwajem (bo innaczej nie można nazwać
      tego czegoś) 2,5 h to się dopiero będziesz cieszył. Syf
    • Gość: Pasażer Tramwajem do stolicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.07, 14:40
      Dramat to jest dopiero ten nowy pociąg, który jeździ do Warszawy.
      Ostatnio miałem nieprzyjemność. W środku wygląda gorzej niż tramwaj,
      siedzenia potwornie małe, wąskie i twarde. Od strony okna nie ma
      podłokietników (a fotel kończy się kilkanaście centymetrów przed
      szybą), od strony przejścia jakiś drewniany badziew... Oparcia
      niemal pionowe i bez regulacji, miejsca na nogi wcale. Do tego cały
      czas wieje z góry w głowę, zero komfortu i intymności - jak np. w
      przedziałach. Jakaś totalna porażka. Na Zachodzie wagoniki metra są
      bardziej przyjazne.
      • Gość: barnaba Re: Tramwajem do stolicy IP: *.lodz.msk.pl 12.10.07, 14:46
        Dla PKP trasa Łódź-warszawa to najdłuższa odnoga WKD.

        Proponuję się przyzwyczaić- jeszcze trochę i przesiadka na Centralnym będzie
        jedyną metodą, zeby z Łodzi dojechać gdzieś dalej niż do Sieradza czy Koluszek.
        • Gość: Pasażer Nie rozumiem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.07, 15:37
          A co długość trasy ma do rzeczy? Ja mówię, że ten nowy pociąg jest
          kompletną porażką, nie interesuje mnie czym jest dla PKP trasa Łódź -
          Warszawa. Nawet gdyby ten złom jeźdźił tylko z Fabrycznej na
          Niciarnianą też nadal byłby złomem.
          • Gość: barnaba Re: Nie rozumiem... IP: *.lodz.msk.pl 15.10.07, 21:36
            > A co długość trasy ma do rzeczy? Ja mówię, że ten nowy pociąg jest
            > kompletną porażką, nie interesuje mnie czym jest dla PKP trasa Łódź -
            > Warszawa. Nawet gdyby ten złom jeźdźił tylko z Fabrycznej na
            > Niciarnianą też nadal byłby złomem.

            A w czym przeszkadza twarde siedzenie, ciasnota, brak podłokietników jak
            jedziesz 10 minut? W tramwaju też nie masz takich luksusów i jakoś z tego powodu
            nie ma histerii.
      • luscinia_svecica Re: Tramwajem do stolicy 15.10.07, 18:44
        Ja jeżdżę z szalikiem (od momentu kiedy złapałam bolesną sztywność karku) i
        ciemnymi okularami (zapomniałeś dopisać do listy brak zasłonek w oknach). No i
        trzeba wspomnieć jeszcze o potwornym hałasie z klimatyzatora (należy popatrzeć
        na dach gdzie wsiadasz - ciszej jest tam gdzie nie ma maszyny na dachu). Do tego
        dochodzi brak w klasie pierwszej na ostatnich siedzeniach od kabiny wieszaków na
        ubrania). Ale jest fajnie - pasażerowie się integrują we wspólnym nieszczęściu a
        konduktorzy robią wszystko żeby rozładować atmosferę i jest wesoło.
        Nie jest to pociąg na miarę Europy (w Słowenii np też mają taki pomysł z
        zespołem trakcyjnym na podróże po kraju, ale jakoś produkt PESY jest dużo, dużo
        gorszy od tamtejszych zespołów), ale obecnie nie pozostaje nic innego jak się
        przyzwyczaić.
        • Gość: abc Re: Tramwajem do stolicy IP: 212.51.203.* 16.10.07, 10:48
          Niestety uważam, że nie należy się przyzwyczajać. Co to za kraj w którym
          zaczynają rządzić debile, podejmujący taka decyzję jak zakup tego gó.. na
          pasażerów. Pierwszym krokiem powinno być wywalenie tych kretynów z pracy.
          • xk Re: Tramwajem do stolicy 17.10.07, 00:12
            > Pierwszym krokiem powinno być wywalenie tych kretynów z pracy.

            A może lepiej wymiana tych foteli?
          • Gość: gitz Re: Tramwajem do stolicy IP: 217.153.8.* 17.10.07, 16:21
            A jakimi kolejami ostatnio jechałeś oprócz PKP. Ja miałem przyjemność jechać
            niemieckimi i tam wszystkie pociągi wyglądają w ten sposób. Nawet na trasach
            dłuższych niż z Łodzi do Wawy jeżdżą pociągi bez przedziałów. Taka jest
            ogólnoświatowa tendencja.
            • Gość: Tomasz.bu Re: Tramwajem do stolicy IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.10.07, 17:56
              Tylko trzeba umieć rozróżnić "brak przedziałów" i tramwajowe
              zaaranżowanie wnętrza. Jeżeli gdziekolwiek w Niemczech tak wyglądają
              pociągi, to tylko:
              - na liniach S-bahn (kolei miejskiej)
              - bliskich połączeniach regionalnych
              - w dalszych regionalnych tylko w wyjątkowych przypadkach ("trudny"
              profil trasy).

              Wszędzie indziej:
              - mamy przestrzeń z siedzeniami wydzieloną od przedsionków z
              drzwiami (ważne zwłaszcza zimą)
              - wygodniejsze siedziska, z podłokietnikami
              - długość składu dostosowaną do potrzeb (nieczęsto jeździ sie na
              stojąco, choć zdarza się)
              - podzielenie przestrzeni pasażerskiej na mniejsze fragmenty.

              Co więcej, to jest standard połączeń regionalnych, na takich trasach
              nigdy sie na nich nie kończy - powyżej mamy jeszcze pociągi
              InterCity oraz ekspresy (różnej maści pendolina, TGV, ICE itp.). Tam
              zaś mamy już fotele lotnicze z regulowanym pochyleniem, lepiej
              wyciszone wnętrze, poduszki pod głowę, wagon restauracyjny,
              przestrzenie dla osób na wózkach, osób z dzieckiem, osób z psem,
              osób z laptopem, niekiedy palarnie, już nie mówiąc o tym, że toalet
              jest wiecej niż jedna na cały skład.

              Jeśli więc "wszystkie pociągi wyglądają w ten sposób", to albo
              byłeś w innych Niemczech, albo niezbyt pilnie się przyjrzałeś.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka