Dodaj do ulubionych

O citkach..

IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.03, 07:49
Wczoraj przyszedł mi do głowy pomysł następujący:
czy wyświetlacze na zewnątrz citków nie mogłyby podawać także innych
komunikatów niż majestatyczne numery linii.A może podać czasem aktualny czas
(cholera masło maślane mi wyszło).Przyznaję się ,że byłem powodowany brakiem
zegarka.
Obserwuj wątek
    • Gość: J.S. Re: O citkach.. IP: *.pai.net.pl 19.07.03, 16:43
      Gość portalu: maxrak napisał(a):

      > Wczoraj przyszedł mi do głowy pomysł następujący:
      > czy wyświetlacze na zewnątrz citków nie mogłyby podawać także innych
      > komunikatów niż majestatyczne numery linii.A może podać czasem aktualny czas
      > (cholera masło maślane mi wyszło).Przyznaję się ,że byłem powodowany brakiem
      > zegarka.

      Wyobraz sobie kogos wpadajacego w ostatniej chwili na przystanek Dworzec Lodz-
      Kaliska z przejscia podziemnego. Jakiez byloby jego zdziwienie gdyby dowiedzial
      sie, ze za chwile odjedzie mu tramwaj linii 16:45... Na pewno wiedzialby, czy
      to 10 czy 12 i czy ma wsiasc czy nie...

      J.S.
      "cityrunner.lodz" - cityrunner.cjb.net
      • barracuda7110 Re: O citkach.. 19.07.03, 19:28
        czasami w niektorych autobusach wyswietlana jest np. aktualna data badz nawet
        kto ma tego dnia imieniny :)
        • Gość: J.S. Re: O citkach.. IP: *.pai.net.pl 19.07.03, 21:34
          barracuda7110 napisał:

          > czasami w niektorych autobusach wyswietlana jest np. aktualna data badz nawet
          > kto ma tego dnia imieniny :)

          Owszem, wewnatrz. Zauwaz jednak, ze moj przedposter sugerowal wyswietlanie
          godziny na ZEWNETRZNYCH wyswietlaczach.

          J.S.
          "cityrunner.lodz" - cityrunner.cjb.net
          • Gość: mat27 Re: O citkach.. IP: *.interserwer.pl 21.07.03, 12:37
            Jeden raz zdarzylo mi sie, ze jadac citkiem uslyszalem oprocz komunikatow
            standardowych o nazwie przystanku, taki komunikat "linia numer 10, kierunek
            Augustów". Bylo to na przystanku kolo dworca kaliskiego. Komunikat byl tak
            glosny, ze mialem wrazenie, ze byl nadawany tez z zewnetrznych glosnikow (bo
            chyba takie sa), ale nie jestem pewien...
            • geograf Re: O citkach.. 21.07.03, 12:41
              Kiedyś w którejś gazecie o tym pisali i na Forum tez o
              tym pisaliśmy, że niewidomi mają możliwość kupna
              "pilota", po którego naciśnięciu Citek zatrzymany na
              przystanku daje głos co to za linia i w którą stronę
              jedzie;-)
              • Gość: michal.ch Re: O citkach.. IP: 212.160.252.* 21.07.03, 12:47
                To prawda Geo, ale dopiero mieli to wprowadzać. Czy to już działa, to nie
                jestem pewien. A swoją drogą niedługo jak tak dalej będzie, to w ofercie
                znajdzie się prywatny pilot do otwierania drzwi. W ramach promocji dorzucimy
                centralny zamek, klimatyzację, skórzaną tapicerkę i fotele z regulacją
                wysokości. Bombardier i MPK zapraszają do swoich salonów sprzedaży.
                LATO Z CITYRUNNEREM !*
                :-)

                *-oferta ważna do wyczerpania zapasów.
                • Gość: J.S. Re: O citkach.. IP: *.pai.net.pl 21.07.03, 13:40
                  Gość portalu: michal.ch napisał(a):

                  > To prawda Geo, ale dopiero mieli to wprowadzać.

                  "Mieli wprowadzac" to bylo sluszne stwierdzenie w maju.

                  > Czy to już działa, to nie
                  > jestem pewien.

                  Od 2 miesiecy.

                  J.S.
                  "cityrunner.lodz" - cityrunner.cjb.net
                  • Gość: michal.ch Re: O citkach.. IP: 212.160.252.* 21.07.03, 13:50
                    Gość portalu: J.S. napisał(a):

                    > Gość portalu: michal.ch napisał(a):
                    >
                    > > To prawda Geo, ale dopiero mieli to wprowadzać.
                    >
                    > "Mieli wprowadzac" to bylo sluszne stwierdzenie w maju.

                    Maj był przecież tak niedawno. ;-)

                    > > Czy to już działa, to nie
                    > > jestem pewien.
                    >
                    > Od 2 miesiecy.

                    To już 2 miesiące? Ekhm, no tego, trochę się zagapiłem. :o)
                • geograf Re: O citkach.. 21.07.03, 21:57
                  ekhm...przepraszam, ale co złego w tym rozwiązaniu widzisz?

                  niektóre tramwaje po remoncie trudno z dźwięku odróżnić
                  od Citka.
                  Choć pewnie przy wyostrzonym słuchu niewidomego sprawa
                  jest łatwiejsza, ale...


                  no włąśnie-ale cena 50 złotych to dla mnie wydaje się
                  zaporowa
              • Gość: mat27 Re: O citkach.. IP: *.interserwer.pl 22.07.03, 10:59
                A po co wprowadzac az takie udziwnienia? Chyba tylko po to, zeby wyciagnac
                pieniadze od ludzi. Przecież ten komunikat moglby byc standardowo odtwarzany na
                kazdym przystanku. Staloby sie cos? I bylby bardziej przydatny niz "Cityrunner
                z Radiem Łódź".
                • Gość: Bart Re: O citkach.. IP: *.tpnets.com 02.09.03, 03:19
                  Ciekawe, jak na gadające na każdym przystanku tramwaje zareagowaliby mieszkańcy
                  okolicznych kamienic (zwłaszcza prywatnych). Znowu byłby taki dym, że w
                  Warszawie na Woronicza 17 byłoby widać.
    • Gość: STUDI Re: O citkach.. IP: *.*.*.* 22.07.03, 11:19
      Techniczne mozliwosci tyeoretycznie sa. Ale zakupione systemy informacji sa
      wyjatkowo ubogo wyposazone (od strony konstrukcji elektronicznej). Oszczedza
      sie na ilosci diod na tablicy - kiepska jakosc wyswietlanych komunikatow,
      mozliwosciach i parametrach mikrokontrolerow - stad brak plynnosci
      skrolowania - wydajnosc procka a dokladnie jego taktowanie daje na tyle dlugi
      czas cyklu maszynowego ze plynniejsze skrolowanie technicznie jest
      niewykonalne. Dodajmy jeszcze ilosc pamieci (zazwyczaj typu flash ....) na
      przechowywanie komunikatow glosowych. No i sam przetwornik cyfrowo analogowy
      sluzacy do zamiany sampli komunikatow na sygnal doprowadzane przyz wzmacniacz
      do glownika - w naszych zamiast typowego porzadnego przetwornika zastosowano
      chyba kostki typu ISD co rzutuje na tak a nie inna jakosc dzwieku. Te kostki
      raczej nie nadaja sie do zastosowana profesjonalnych, a producent urzadzenie
      wybral parametry probokowania wyjatkowo niekorzystne tylko w celu oszczednosci.

      Ilosc pamieci na sample determinuje jakosc odtwarzania komunikatow. W
      lodzkich tramwajach i autobusach jest ona wyjatkowo fatalna - bardzo niska
      czestotliwosc probkowania, niska rozdzielczosc bitowa probkowania prowadzaca
      do niskiej dynamiki co powoduje ze praktycznie wszystkie komunikaty sa
      przesterowane. Ocenia ze pasmo jest wezsze niz telefoniczne (oszczednosc kilku
      zlotych na kostce ISD) czyli czestolwiosci probkowania

      Porownajcie jakosc dzwieku komunikatow w Warszawie z tym co mamy w Lodzi.
      Przepasc, no nie. Powiem tak ze koszt zwiazany z iloscia pamieci na sample
      komunikatow glosowych - to co najwyzej kilkanascie zlotych w detalu (w hurcie
      moe to wynosic kilka zalotych!!!). Lepszy mikrokontroler - nie przekroczy to
      100zl - wraz z dodatkowymi lepszymi specjalizowanymi ukladami peryferyjnymi. A
      cena gotowego urzadzenia jest na pewno wysoka.

      Aby przekonac do swoich argumentow cenowych to prosze popatrzec na swoje
      telefony komorkowe. Zwlaszcza tez kolorowymi wyswietlaczami graficzymi. Z
      maszyna wirtualna Java wewnatrz. Moc obliczneiowa, ilosc dostepnej pamieci
      nieulotnej na pewno przekracza lacznie potraktowane zasoby urzadzen we
      wszystkich Cityrunnerach. A ile te telofny kosztuja????. Jesli oplaca sie
      operatorowi kupic ten telefon i sprzedac go wraz z abonanmentem za
      kilkadzisiat zlotych to wyobrazcie sobie jak tani musi byc w produkcji - bo
      producent to instytucja charytatywna.

      Dlaczego musimy byc skazani na monopol produktow pewnej firmy w Mielca o dosc
      watpliwej jakosci???. Nawet same kasowniki - zwlaszcza te nowsze z drukarka
      mozaikowa - sa kaprysne i nie zawsze chca laskawie skasowac wlozony bilet?
      W Warszawie jakos wybrali lepsze jakosciowo urzadzenia. Bilety tradycyjne ale
      z paskeim magnetycznym, bilety w formie radiowych kart zbliezniowych. Czytelne
      talbice inforamcyjne, komunikaty glosowe o bardzo dobrej jakosci odtwarzanego
      dzwieku - latwe do zrowumienia nawet przy duzym halasie wewnatrz
      wagonu/autobusu (a nie jak unas przesterowany dzwiek o niskiem natezeniu,
      intonacja czytajacego komunikaty totalnie utrudnia ich zrozumialosc). A
      dlaczego u nas buble?
      • Gość: J.S. Re: O citkach.. IP: *.pai.net.pl 22.07.03, 12:46
        Gość portalu: STUDI napisał(a):

        > Techniczne mozliwosci tyeoretycznie sa. Ale zakupione systemy informacji sa
        > wyjatkowo ubogo wyposazone (od strony konstrukcji elektronicznej). Oszczedza
        > sie na ilosci diod na tablicy - kiepska jakosc wyswietlanych komunikatow,
        > mozliwosciach i parametrach mikrokontrolerow - stad brak plynnosci
        > skrolowania

        Skrolowanie na zewnetrznych?! Czy Ty w ogole wiesz jak dzialaja zewnetrzne
        tablice? To *NIE* sa wyswietlacze tylko urzadzenia mechaniczne!

        J.S.
        "cityrunner.lodz" - cityrunner.cjb.net
        • Gość: mat27 Re: O citkach.. IP: *.interserwer.pl 22.07.03, 16:47
          Mysle, ze skrolowanie na zewnetrznych wyswietlaczach/urzadzeniach mechanicznych
          jest mozliwe. Chodzi ci pewnie o to, ze te wyswietlacze nie sa zbudowane z diod
          tylko z takich malych "klapek", ktore otwieraja sie lub zamykaja. Ale polecam
          wszystkim niedowiarkom przejscie sie pod siedzibe banku (nie pamietam nazwy) na
          rogu Zeromskiego i Mickiewicza (tuz kolo pomaranczowej siedziby mBanku). Stoi
          tam ogromny animowany bilboard zbudowany dokładnie na tej samej zasadzie, co te
          wyswietlacze w citkach. I na tym bilboardzie sa normalnie odtwarzane sekwencje
          filmowe!
          • Gość: J.S. Re: O citkach.. IP: *.pai.net.pl 22.07.03, 17:12
            Gość portalu: mat27 napisał(a):

            > Mysle, ze skrolowanie na zewnetrznych wyswietlaczach/urzadzeniach
            mechanicznych jest mozliwe. [...] Stoi tam ogromny animowany bilboard zbudowany
            dokładnie na tej samej zasadzie, co te wyswietlacze w citkach.

            Faktycznie, moj blad. Obawiam sie jednak, ze ta technologia jest o wiele
            drozsza.

            J.S.
            "cityrunner.lodz" - cityrunner.cjb.net
            • Gość: STUDI Re: O citkach.. IP: *.*.*.* 24.07.03, 14:07
              To ta sama technologia. Zdaje sie ze jest tylko jeden jedyny produicent tego
              typu display'i matrycowych.

              Zasada dzialania jest prosta. Elementem wykonawczym jast blaszka na
              magnesowane. W jej poblizu jest elektormagnes. Stosujac odpowiednie impulsy
              pradu stalego mozna przecyjnie obracac ta blaszka. Prosterozwiazanie to plaska
              blaszka z jednej strony ciemna z drugiel pomalowana fluorescencyjna farba.
              Drozdze do prosopadlosciany gdzie impulsy oibracaja nim tak aby pokazac
              kolejna scianke. Tu mozle jest uzycie przynajmnije dwoch roznych koiloro dla
              wyswietlanej informacji.

              Pobor pradu jedynie podczas zmiany tresci wyswieltanej informacji. Gdy
              wyswietlany obraz jest statyczne to display nie pobiera zadnego pradu (za
              wyjatkiem podswietlajacych lamp).

              W Lodzi jest przedstawiciel producenta tych display'i - firma alfa-Zeta.
              Kiedys mieli biuro na Sienkiewicza 11/13. Obecnie chyba gdzis na Rudzie.

              Oprocz samych display - producent oferuje wlasne specjalizowane uklady scalone
              do sterowania wyswieltaczami.

              Tej samej konstukcji elementy mozna zobaczyz w Familiadzie.
        • Gość: STUDI Re: O citkach.. IP: *.*.*.* 24.07.03, 14:00
          Myslalem o wewnetrznych.
          A jesli chodzi o te elektromechaniczne displaye to zapewniem Ciebie ze moga
          przedstawiac ruchomy obraz z czestotliwoscia odswiezania 30Hz. (Czyli weicej
          niz w kinie czy w TV - poniewac producent jest zza oceanu to jakos te 30Hz
          dziwnie pasuje do standardow ich telewizji).

          Znaczie wiecej niz tak przesuwu skrola w wyswieltaczu na LED'ach w naszych
          autobusach i tramwajach.
          • Gość: J.S. Re: O citkach.. IP: *.pai.net.pl 24.07.03, 16:59
            Gość portalu: STUDI napisał(a):

            > Myslalem o wewnetrznych.
            > A jesli chodzi o te elektromechaniczne displaye to zapewniem Ciebie ze moga
            > przedstawiac ruchomy obraz z czestotliwoscia odswiezania 30Hz. (Czyli weicej
            > niz w kinie czy w TV - poniewac producent jest zza oceanu to jakos te 30Hz
            > dziwnie pasuje do standardow ich telewizji).

            TV - 50Hz (PAL) lub 60Hz (NTSC), wiec wiecej to to nie jest.

            J.S.
            "cityrunner.lodz" - cityrunner.cjb.net
            • Gość: STUDI Re: O citkach.. IP: *.*.*.* 24.07.03, 17:27
              Podajesz czestotliwosc ramki ktora uwzglednia miedzyliniowosc albo inaczej
              mowiac interlace.

              Wszystkie 625 linii w naszym PAL jest odrysowywane 25 razy na sekunde. Z tym
              ze dwuprzegowo co druga linie (powiedzmy najpier nieparzyste , powrot
              napoczate a potem parzyste). Aby zachowac jednakowa liczbe w jednym z
              polobrazow pierwsza linia ma polowe dlogosci podobnie ostatnia - steruja tym
              tzw impulsy wyrownawcze).

              Ten pomysl wzieto z projektorow kinowych. Zauwoazono ze mimo wszystko przy
              duzej powierzchni i kontrascie oko jedna widzi migotanie przy 24 klatkach/s.
              Zaradzono w ten sposob ze w czesie gdy kadr jest wyswietlany na moment jest
              zaslaniany przeslona. W ten sposob zmniejszono migotanie. Tutaj (w TV)
              nastepuje dwukrotne przejscie w kierunku pionowym rysowanych linii. Na skutek
              czasu poswiaty itp ko mije zauwaza migotanie. Ale sa wady - popatrzie na loga
              i wszlekie lini poziomie na obrazie (np., wstawiona grafika) - zobaczycie jak
              niemilosiernie miga.


              • Gość: zoty Re: O citkach.. IP: *.widzew.net / 10.14.103.* 29.07.03, 09:18
                Gość portalu: STUDI napisał(a):

                > Podajesz czestotliwosc ramki ktora uwzglednia miedzyliniowosc albo inaczej
                > mowiac interlace.
                >
                > Wszystkie 625 linii w naszym PAL jest odrysowywane 25 razy na sekunde. Z tym
                > ze dwuprzegowo co druga linie (powiedzmy najpier nieparzyste , powrot
                > napoczate a potem parzyste). Aby zachowac jednakowa liczbe w jednym z
                > polobrazow pierwsza linia ma polowe dlogosci podobnie ostatnia - steruja tym
                > tzw impulsy wyrownawcze).
                >
                > Ten pomysl wzieto z projektorow kinowych. Zauwoazono ze mimo wszystko przy
                > duzej powierzchni i kontrascie oko jedna widzi migotanie przy 24 klatkach/s.
                > Zaradzono w ten sposob ze w czesie gdy kadr jest wyswietlany na moment jest
                > zaslaniany przeslona. W ten sposob zmniejszono migotanie. Tutaj (w TV)
                > nastepuje dwukrotne przejscie w kierunku pionowym rysowanych linii. Na skutek
                > czasu poswiaty itp ko mije zauwaza migotanie. Ale sa wady - popatrzie na loga
                > i wszlekie lini poziomie na obrazie (np., wstawiona grafika) - zobaczycie jak
                > niemilosiernie miga.
                >
                >
                albo zróbcie fotkę telewizora, byle nie lcd bo zobaczycie tylko punkty matrycy
                jak kto chce to mam takie zdjęcia:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka