Dodaj do ulubionych

Przykra prawda o citkach :-(

13.04.03, 17:38
Proszę wszystkich przejechać się citkiem-piekarnikiem w słoneczny dzień a
potem przesiąść się do starego szynowca.Stary szynowiec to komfort oddychania
i wentylacji a jak chcesz żeby bardziej wiało ci w gembusie to stajesz przy
otwartym oknie gdzie milutko wieje wiaterek.W citku-piekarniku dostajesz
apopleksji z powodu temperatury i braku powietrza.

Drugi aspekt sprawy : cała rada MPK jeździła po mieście i naocznie sprawdzała
stan wszystkich dróg i torów tramwajowych.Ogólny wniosek to tragiczny stan i
potrzeba wymienić blisko 50 km torów tramwajowych czyli prawie wszystkie i na
co potrzeba 120 milionów zł czyli tyle co nowe citki.

Wniosek jest jeden : dokonano idiotycznego,bezmózgowego wyboru.
Zamiast wydać te pieniądze na przebudowę wszystkich lini tramwajowych i
budowę nowych potrzebnych odcinków najpierw kupiono citki a stan torów
tramwajowych jest tak fatalny że musi tabor jeździć o połowę wolniej i
codziennie będzie słychać o wykolejeniach citków.
Dzisiaj wolałbym mieć super szybkie torowiska i jeździć szybko starym taborem
po całym mieście niż mieć nowoczesne bolidy nieprzydatne i niefukcjonalne i
jeżdżące po niebezpiecznych torowiskach.
Obserwuj wątek
    • Gość: flip Re: Przykra prawda o citkach :-( IP: *.p.lodz.pl 13.04.03, 17:59
      Nawet gdyby wyliczenia nie byly specyalnie precyzyjne, to i tak popieramy.
      Mozna bylo miec zupelnie nowoczesny i przyzwoity system bez zupelnie
      nowoczesnych tramwajow. Mozna bylo, ale wybrano kielbase wyborcza i
      swiecidelko.
    • Gość: luki Re: Przykra prawda o citkach :-( IP: *.toya.net.pl / 10.0.210.* 13.04.03, 20:14
      teo_ napisał:

      > Wniosek jest jeden : dokonano idiotycznego,bezmózgowego wyboru.
      > Zamiast wydać te pieniądze na przebudowę wszystkich lini tramwajowych i
      > budowę nowych potrzebnych odcinków najpierw kupiono citki a stan torów
      > tramwajowych jest tak fatalny że musi tabor jeździć o połowę wolniej i
      > codziennie będzie słychać o wykolejeniach citków.

      Trudno się z Tobą nie zgodzić. Całą operację zaczęto od końca. :((

      pzdr,
      luki
    • Gość: Aleksej Re: Przykra prawda o citkach :-( IP: *.lodz.dialog.net.pl 13.04.03, 20:40
      teo_ napisał:

      > Proszę wszystkich przejechać się citkiem-piekarnikiem w słoneczny dzień a
      > potem przesiąść się do starego szynowca.Stary szynowiec to komfort oddychania
      > i wentylacji a jak chcesz żeby bardziej wiało ci w gembusie to stajesz przy
      > otwartym oknie gdzie milutko wieje wiaterek.W citku-piekarniku dostajesz
      > apopleksji z powodu temperatury i braku powietrza.

      Ja bym sie tutaj nie dokonca zgodzi, dzisiaj jechalem Citkiem na 12 od
      Kaliskiej na Stoki do znajomego i bylo bardzo przyjemnie, bylo calkiem sporo
      ludzi, ale nonstop pracowala wentylacja, mowiac szczeze jak wracalem 43 to
      niemoglem wysiedziec jak mnie slonce przygzalo, ale to pewnie zalezy od
      motorniczego, czesc z nich nie wpadnie na pomysl wlaczenia wentylacji (zreszta
      ta wentylacja byla chyba na najslabszych obrotach, poniewaz jak motorniczy
      wlaczyl ja na poczatku na maxa to wylo jak w 803!)

      >
      > Drugi aspekt sprawy : cała rada MPK jeździła po mieście i naocznie sprawdzała
      > stan wszystkich dróg i torów tramwajowych.Ogólny wniosek to tragiczny stan i
      > potrzeba wymienić blisko 50 km torów tramwajowych czyli prawie wszystkie i na
      > co potrzeba 120 milionów zł czyli tyle co nowe citki.

      Po pierwsze to chyba rada miasta jezdzi i sprawdza stan torowisk, a nie rada
      MPK (oni powinni wiedziec co i jak :)). A z reszta to sie zgadzam, najpierw
      tory a potem nowy tabor, tylko jak pisalo w GW to remonty torowisk musi
      zaplacic UM a nie jak w przypadku zakupu taboru ktory jest finansowany z
      kredytow zaciagnietych przez MPK.

      >
      > Wniosek jest jeden : dokonano idiotycznego,bezmózgowego wyboru.
      > Zamiast wydać te pieniądze na przebudowę wszystkich lini tramwajowych i
      > budowę nowych potrzebnych odcinków najpierw kupiono citki a stan torów
      > tramwajowych jest tak fatalny że musi tabor jeździć o połowę wolniej i
      > codziennie będzie słychać o wykolejeniach citków.
      > Dzisiaj wolałbym mieć super szybkie torowiska i jeździć szybko starym taborem
      > po całym mieście niż mieć nowoczesne bolidy nieprzydatne i niefukcjonalne i
      > jeżdżące po niebezpiecznych torowiskach.


      Bez przesady, Citki radza sobie calkiem niezle na zniszczonych torowiskach na
      Narutowicza i Zielonej, troche sie przesadza, dzisiaj jak jechalem to najgorzej
      bylo przy Tramwajowej, ale 805 wcale nie wydaja lepszych odglosow.

      Pozdrawiam,
      Aleksej

      P.S.
      Jeszcze raz dziekuje J.S.owi i wszystkim innym ktorzy sie wzieli za
      wyswietlacze, nareszczcie to wyglada jak powinno, i oznakowanie krancowek na
      zewnatrz jest znacznie bardziej czytelne.
    • Gość: michal.ch Re: Przykra prawda o citkach :-( IP: *.wshe.lodz.pl 14.04.03, 08:25
      Oj Teo, już to tyle razy wałkowaliśmy. Nie bądź monotematyczny.
    • aksjomat33 czyzby zmiana swiadomosci? 14.04.03, 09:26
      to bardzo ciekawe co tu piszecie... do tej pory kazdy kto osmielil sie na forum
      napisac choc jedno krytyczne slowo o tym tramwaju - natychmiast byl mieszany z
      blotem...
      • Gość: michal.ch Re: czyzby zmiana swiadomosci? IP: *.wshe.lodz.pl 14.04.03, 09:39
        To bardzo ciekawe co tu piszesz... Do tej pory każdy kto ośmielił się na forum
        napisac choc jedno pozytywne słowo o tym tramwaju natychmiast byl mieszany z
        blotem... Przecież można było wybrać doskonały produkt "made in Poland", który
        wg Kropiwnickiego był tańszy (oj naiwniacy). Dzięki temu by się nie psuł na
        liniach - przecież stałby cały czas na kanale naprawczym w zajezdni. :]
    • maxxman Re: Przykra prawda o citkach :-( 14.04.03, 15:30
      I tu się a Wami nie zgodzę. Moim zdaniem zakup citków był decyzją dobrą. Dzięki
      temu Łódź ma kolejną rzecz którą może się "pochwalić" - tak to nazwijmy. Dzięki
      citkom jesteśmy bliżej Europy. Krytykujecie gorącą temperaturę panującą w
      lecie, ale nikt z Was nawet nie próbował tego problemu rozwiązać. Nie
      dostrzegacie faktu że podróż zimą citkiem - w przeciwieństwie do reszty taboru -
      jest przyjemnością.
      • teo_ Re: Przykra prawda o citkach :-( 14.04.03, 15:54
        maxxman napisał:

        > I tu się a Wami nie zgodzę. Moim zdaniem zakup citków był decyzją dobrą.
        Dzięki
        >
        > temu Łódź ma kolejną rzecz którą może się "pochwalić" - tak to nazwijmy.
        Dzięki
        >
        > citkom jesteśmy bliżej Europy. Krytykujecie gorącą temperaturę panującą w
        > lecie, ale nikt z Was nawet nie próbował tego problemu rozwiązać. Nie
        > dostrzegacie faktu że podróż zimą citkiem - w przeciwieństwie do reszty
        taboru
        > -
        > jest przyjemnością.



        Wniosek zimą jeździmy citkiem latem przesiadamy się na stary tabor,dobre :-)))))

        Ludzie chodzi o kolejność najpierw super szybkie nowe torowiska a potem tabor.

        A maxmanie zimą gdy w citku grzeją na maxa ogrzewaniem plus setki ludzi w
        futrach plus brak powietrza i wentylacji to jest prawdziwy sajgon i myślę, że
        zimą też nie wiele podróżowałeś citkiem.
        Zimą czy latem jedno i to samo badziejstwo i albo zaistalują klimatyzację z
        prawdziwego zdarzenia albo jak inni moi znajomi w ogóle nie wsiadają już do
        citków tylko czekają na stary tabor.

        Już nie wspominam o torowiskach i się nie będę powtarzał.Ta kasa winna iść na
        nowe torowiska.


        • Gość: Aleksej Re: Przykra prawda o citkach :-( IP: *.lodz.dialog.net.pl 14.04.03, 18:30
          teo_ napisał:

          > Wniosek zimą jeździmy citkiem latem przesiadamy się na stary tabor,dobre :-
          ))))
          > )
          >
          > Ludzie chodzi o kolejność najpierw super szybkie nowe torowiska a potem tabor.
          >
          > A maxmanie zimą gdy w citku grzeją na maxa ogrzewaniem plus setki ludzi w
          > futrach plus brak powietrza i wentylacji to jest prawdziwy sajgon i myślę, że
          > zimą też nie wiele podróżowałeś citkiem.
          > Zimą czy latem jedno i to samo badziejstwo i albo zaistalują klimatyzację z
          > prawdziwego zdarzenia albo jak inni moi znajomi w ogóle nie wsiadają już do
          > citków tylko czekają na stary tabor.

          Bez przesady w zime jest w Citku swietnie, tak jak w niskopodlogowych
          autobusach. Niestety w nowych autobusach jak i w Citkach jest bardzo duszno w
          lato, miejmy nadzieje ze wentylacja cos pomoze, ale przy prawdziwych upalach to
          nic nie pomoze. Problem w tym ze wladze Lodzi nie pomyslaly, ale mozna to dosyc
          szybko naprawic, zarowno Citki jak i Volvo 7000 moga miec klime zalozona bardzo
          szybko (w przypadku autobusow znaczaco zwieksza sie zuzycie paliwa, ale w Citku
          to nie problem) i miejmy nadzieje ze wkoncu ktos pomysli i klime sie zalozy.

          >
          > Już nie wspominam o torowiskach i się nie będę powtarzał.Ta kasa winna iść na
          > nowe torowiska.

          Oczywiscie ze te pieniadze powinny isc na nowe torowiska, chociazby wkoncu
          wyremontowac cala trase W-Z z sygnalizacja wzbudzana przez motorniczego, a
          potem kupowac nowy tabor, tylko jest jedno ale. Jak wiadomo (albo i nie) Citki
          zostaly zakupione z kredytu wzietego przez MPK, zakup wagonow byl decyzja jak
          najbardziej polityczna (tylko dobrze ze kupiono cos porzadnego, a nie w imie
          pseudopatriotyzmu jakies Citadisy), wiadomo ze w razie czego glowy poleca w
          MPK, zlikwiduje sie jakies tam linie i nikomu nie ubedzie wyborcow, nobo to nie
          on podjol taka decyzje (tylko ze SLD nie pomyslala ze ich elektorat w Lodzi jes
          wyjatkowo leniwi). Remonty torowisk (oprocz tych bierzacych) sa finansowane z
          UM (jako inwestycje, zreszta mozna sie starac o fundusze z UE, ale narazie nikt
          o to chyba sie nie postaral), i w razie wydania za duzej ilosci pieniedzy i za
          zaduze zadluzenie moze ktos stracic stolek no i zaczyna sie problem. Kropka
          podobnie jak Kaczorek w Wa-wie to ludzie ktorzy boja sie podjec jakiejkolwiek
          decyzji (czy zla czy dobra!!!) i chca przeczekac do nastepnych wyborow, ale
          niestety to nic dobrego nie wrozy!.

          Pozdrawiam,
          Aleksej
        • Gość: Ja Re: Przykra prawda o citkach :-( IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.03, 18:32
          teo_ napisał:


          >
          > Wniosek zimą jeździmy citkiem latem przesiadamy się na stary tabor,dobre :-
          ))))

          Lepszy tramwaj, którym da się jeździć przez pół roku niż taki, którym się nie
          da w ogóle
          >
          > Ludzie chodzi o kolejność najpierw super szybkie nowe torowiska a potem tabor.
          Tu się zgodzę, tyle, że UMŁ nie może wziąć kredytu na takich warunkach jak MPK
          > A maxmanie zimą gdy w citku grzeją na maxa ogrzewaniem plus setki ludzi w
          > futrach plus brak powietrza i wentylacji to jest prawdziwy sajgon i myślę, że
          > zimą też nie wiele podróżowałeś citkiem.
          A ja nim jeździłem codziennie w dwie strony i zawsze wolałem te 2-3 minuty
          dłużej postać na przystanku niż 15 minut marznąć w nieogrzewanym wagonie.

          > Zimą czy latem jedno i to samo badziejstwo i albo zaistalują klimatyzację z
          Patrz wyżej. Zimą jest naprawdę dobrze. A zaduch w niskopodłogowych autobusach
          Ci nie przeszkadza???
          > prawdziwego zdarzenia albo jak inni moi znajomi w ogóle nie wsiadają już do
          > citków tylko czekają na stary tabor.
          To dobrze. Dociążą 14, która po zmianie rozkładu jeździ pusta:)
          > Już nie wspominam o torowiskach i się nie będę powtarzał.Ta kasa winna iść na
          > nowe torowiska.
          Zgadzam się, choć podkreślam, że od torów jest UMŁ, a od MPK i ta pewna
          autonomia przewoźnika powoduje, iż zdecydował się on zakupić nowoczesny tabor
          tramwajowy.
        • maxxman Re: Przykra prawda o citkach :-( 15.04.03, 13:35
          teo_ napisał:


          > Już nie wspominam o torowiskach i się nie będę powtarzał.Ta kasa winna iść na
          > nowe torowiska.

          ... które by było rozwalane przez stary, coraz to bardziej zużyty tabor...
          Wydaje mi się że nie ma tu idealnej recepty w naszych łódzkich warunkach bo
          wszascy marzymy o super torowisku, super tramwajach i klimatyzacji. Ale nie
          możemy zapomnieć, że żyjemy w mieście bidnym, gdzie wybór robienia czegokolwiek
          jest naprawdę trudny.

          Pozdrawiam - maxxman
          • maxxman Re: Przykra prawda o citkach :-( 15.04.03, 13:44
            Poza tym wierzę, że gdyby na stanowiskach pozostał stary zarząd MPK, to w
            niedługiej przyszłości mielibyśmy i szerszą modernizację torowisk i klimę w
            citkach jakimś cudem pewnie też. Ale oczywiście w tym kraju żeby zabłysnąć
            jednym ze sposobów - oprócz kradzieży - jest powołanie się do partii nie ważnej
            już której bo wszyskie są jednakowe a bublowe decyzję przez owych wielkich
            polityków są już mniej ważne. Najważniejsze jest dobro tych co mają podobną
            myśl polityczną, oczywiście. ;)))
      • Gość: michał_k Re: Przykra prawda o citkach :-( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.03, 17:01
        Myślałem, że tramwaje służą dla wygody mieszkańców a nie prestiżu miasta. Ale
        cóż zawsze w Polsce mówiło się "zastaw się a postaw się"
    • Gość: STUDI Re: Przykra prawda o citkach :-( IP: *.*.*.* 15.04.03, 11:42
      Stary szynowiec to komfort oddychania. Tak tyle ze latem gorace powietrze i tak
      nie wychlodzi wnetrza trawaju dodatkowo pogrzewango przetwornica, rozzarzonymi
      opornikami redukcyjnymi, nagrzana blacha pomalowana na wyjatkowo sprawnie
      pochalaniajacy podczerwien czarny kolor itd.

      Od kiedy to cieple powietrze o temperaturza 25 stopni i wiecej ochlodzi wnetrze
      tramwaju czy autobusu. Chyba ktos tutaj odkryl nowa nieznana zasade
      temodynamiki. Wkrotce pewnie nagroda Nobla. A lodowki, po co sa. one wystarczy
      podgrzac powietrze dmuchnac na wrzatek a on sie nagle zamieni w lod :))))

      Przewiew w okropnych 805 jest. A jakze a zima sie sypie nawet do srodka snieg.
      I to przez zamkniete drzwi. Niska podloga, wygodne strome wejscie z
      gigantycznymi stopniami oraz fantastycznie zaprojetowany rozkad siedzen i ich
      liczba. Taaaaak. Wedlug mnie to te 805 lacznie z Elinami powinny jak
      najszybciej zniknac z naszych ulic. To jest zaprzeczenie wygodnego srodka
      transportu. Paranoidalna archaiczna konstrukcja.



      Jezdze latem i stwierdzam ze caly tabo nie posiadajacy klimatyzacji to
      piekarniki. Wystarczy wsiasc do nowoczesnego autobusu stojacego na Pl.
      Dabrowskiego. Otwarte drzwi nic nie daja. POiekarnik jakich malo. PO
      uruuchomieniu silnika w krotkim czasie temperatura spada.

      Wykolejenia - jakos o nich nie slychac. A jesli juz to znacznei gorzej na tych
      naszych torach rzadza sobie rozpadajace sie przegubowce.

      A moze powinnismy wrocic do N'ek????? Wielu mowi ze to sa jedyne tramwaje
      odpowiednie na lodzkie tory.......

      Owszem tory to jedno, i rzeczywiscie jakosc i ch jest fatalna. Ba popatrzcie na
      ten na Dworcu Kaliskim. Piekne fale itd.

      Nowy tabor powinien byc kupowany. PRzeciez po lodzkich torach jezdza juz
      praktycznie wagony w qwieku ich smierci technicznej. A tory, nale zy je
      remontowac skucesywnie. Z tym ze nalepzy przypilnowac chocby tolerancji
      wykonania a nie to ze dopuszcza sie centymetrowe odchylki.
    • Gość: STUDI Re: Przykra prawda o citkach :-( IP: *.*.*.* 15.04.03, 11:42
      Stary szynowiec to komfort oddychania. Tak tyle ze latem gorace powietrze i tak
      nie wychlodzi wnetrza trawaju dodatkowo pogrzewango przetwornica, rozzarzonymi
      opornikami redukcyjnymi, nagrzana blacha pomalowana na wyjatkowo sprawnie
      pochalaniajacy podczerwien czarny kolor itd.

      Od kiedy to cieple powietrze o temperaturza 25 stopni i wiecej ochlodzi wnetrze
      tramwaju czy autobusu. Chyba ktos tutaj odkryl nowa nieznana zasade
      temodynamiki. Wkrotce pewnie nagroda Nobla. A lodowki, po co sa. one wystarczy
      podgrzac powietrze dmuchnac na wrzatek a on sie nagle zamieni w lod :))))

      Przewiew w okropnych 805 jest. A jakze a zima sie sypie nawet do srodka snieg.
      I to przez zamkniete drzwi. Niska podloga, wygodne strome wejscie z
      gigantycznymi stopniami oraz fantastycznie zaprojetowany rozkad siedzen i ich
      liczba. Taaaaak. Wedlug mnie to te 805 lacznie z Elinami powinny jak
      najszybciej zniknac z naszych ulic. To jest zaprzeczenie wygodnego srodka
      transportu. Paranoidalna archaiczna konstrukcja.



      Jezdze latem i stwierdzam ze caly tabo nie posiadajacy klimatyzacji to
      piekarniki. Wystarczy wsiasc do nowoczesnego autobusu stojacego na Pl.
      Dabrowskiego. Otwarte drzwi nic nie daja. POiekarnik jakich malo. PO
      uruuchomieniu silnika w krotkim czasie temperatura spada.

      Wykolejenia - jakos o nich nie slychac. A jesli juz to znacznei gorzej na tych
      naszych torach rzadza sobie rozpadajace sie przegubowce.

      A moze powinnismy wrocic do N'ek????? Wielu mowi ze to sa jedyne tramwaje
      odpowiednie na lodzkie tory.......

      Owszem tory to jedno, i rzeczywiscie jakosc i ch jest fatalna. Ba popatrzcie na
      ten na Dworcu Kaliskim. Piekne fale itd.

      Nowy tabor powinien byc kupowany. PRzeciez po lodzkich torach jezdza juz
      praktycznie wagony w qwieku ich smierci technicznej. A tory, nale zy je
      remontowac skucesywnie. Z tym ze nalepzy przypilnowac chocby tolerancji
      wykonania a nie to ze dopuszcza sie centymetrowe odchylki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka