tomide
13.10.07, 18:45
Ostatnio zobaczyłem taką przebitkę, że mnie to prawie zabiło.
Kupowałem akurat (jak co tydzień, heh) wino w sklepie -
delikatesy "Słoneczko" na os. Piastów - wino półsłodkie
białe "Varna" - cena 13,90. Następnego dnia jakoś tak wyszło, że
potrzebowałem kolejnego (hmm, bez komentarzy proszę, częstotliwość
pobierania alko nie jest tematem posta:)), no więc wbijam się do
sklepu w bloku na Sokolej 4 (PSS Społem o ile się nie mylę, ale ja
mówię "U BAB" - bo tam takie oldskulowe zakonserowane "ekspediętki"
sprzedają) no i już prawie biorę "Varnę", ale patrzę na cenę -
19,91!!!
To się nazywa konkretna przebitka. Nie jestem jakimś maniakiem
oszczędzania, nie biegam z kalkulatorem tam gdzie taniej, no ale tym
razem mnie ruszyło (dokładnie - ruszyło mnie w kierunku wyjścia ze
sklepu). Niezły motyw, co? - tym bardziej, że oba sklepy znajdują
się na tym samym osiedlu, w odległości kilkuset metrów.
No to kto przebije tą przebitkę???