Dodaj do ulubionych

okolice Bałuckiego Rynku - kto od kogo bierze łapó

17.11.07, 14:24
Za to że w jedne dzielnicy Łodzi jest notorycznie łamane prawo i nikt nie
reaguje, a zgłoszenia do służb są bez żadnej reakcji? Kto z władz miasta wziął
i od kogo łapówkę aby tak było?

Chodzi o rejon Bałuckiego rynku. Nielegalny handel blokuje Ceglaną, nielegalny
handel na Tokarskiej, nielegalny handel na Goplańskiej. Wszędzie samochody
parkujące pod zakazami, wszędzie bród i rozjeżdżone trawniki. I nikt nic z tym
nie robi - straż miejska przyjmuje zgłoszenia i nawet nie wysyła patrolu.
Sprawa wygląda bardzo podejrzanie.

MK
Obserwuj wątek
    • Gość: smakaroni Re: okolice Bałuckiego Rynku - kto od kogo bierze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.07, 14:30
      A nasz wladaca na wszczach...
    • zaden.login Sku..syny 17.11.07, 14:42
      Ja niemal codziennie dzwonię rano w drodze do pracy do SM w sprawie interwencji
      do parkujących na zakazie w tym rejonie.

      Te sku..syny nie dość, że w tym temacie nie robią nic, to jeszcze kpią w żywe oczy.

      Sprawa podejrzana - tak samo uważam. Nawet nie dalej jak w piątek dzwoniąc
      zapytałem się ich czy są tak nieudolni, kary za niskie czy może jest to sprawa
      dla jakiegoś CBA skoro dzień w dzień zakaz łamią ci sami kierujący tymi samymi
      samochodami.

      A nie jest to niestety nie skutkujące w bezpieczeństwie i płynności ruchu
      łamanie prawa. Blokowane są całe pasy na odcinku naprawdę o dużym natężeniu
      ruchu. Masakra.
      • Gość: pytaj łamanie prawa odbywa się na porządku dziennym IP: *.gprs.plus.pl 17.11.07, 15:33
        czy jeszcze ktoś ma wątpliwości że w tym naszym zaścianku panuje
        totalne bezprawie !?
      • mkaniew ZDiT tuszuje sprawę! 17.11.07, 17:46
        Analogiczny do tego wpis założyłem na forum oczyszczanie dróg w Łodzi i mimo
        soboty pracownik ZDiT i loginie przemo_pomoże wpis usunął. Ano łatwiej usunąć
        niż posprzątać drogi w okolicy Bałuckiego Rynku.
        Jedna klika powiązana z UMŁ!

        MK
        • gosiakz Re: ZDiT tuszuje sprawę! 17.11.07, 18:29
          mkaniew napisał:
          > Jedna klika powiązana z UMŁ!

          ZDiT i UMŁ to nawet nie kilka, to jeszcze bliższa Urzędowi
          jednostka organizacyjna sektora finansów publicznych, która pokrywa
          swoje wydatki bezpośrednio z budżetu, a pobrane dochody odprowadza
          na rachunek odpowiednio dochodów budżetu gminy


      • breblebrox Re: Sku..syny 17.11.07, 20:26
        To samo odbywa się na placu Wolności, szczególnie na chodzniku przy ul. Pomorskiej. Może ruchu zmotoryzowanym to nie utrudnia, ale pieszym i owszem, bo muszą tam naprawdę niezły slalom robić, a i na przystanek jest otoczony przez samochody wygodnickich kierowców.
        Mało, że nikt na notoryczne rozjeżdżanie położonej pare lat temu kostki (która, notabene, już się wybrzusza) nie reaguje, to jeszcze za czasów "inkasenta" pobierał on swobodnie opłaty za takie "parkowanie".

        A podobno to centrum miasta.
      • Gość: Łodzianin z łagiew Re: Sku..syny IP: *.toya.net.pl 01.12.07, 21:29
        Ależ oczywiście SM jest bardzo zaangażowana w zwalczanie
        przestępczości(np.sprzedających rzeczy ze śmietników).Bo handel nielegalnymi
        papierosami i alkoholem nie jest ważny.A takie tam zajmowanie pasa ruchu na
        ul.bałucki rynek,parkowanie na łagiewnickiej, na podwórkach i ulicach
        sąsiadujących z rynkiem to takie drobiazgi że hoho.
        nr 986 jest super,a teraz ci pseudo strażnicy mają uzyskać większe uprawnienia,
        tylko po co? Zeby mogli sobie fotoradarami sie pobawić.
        • Gość: gość z Ceglanej Re: Sku..syny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.07, 11:29
          Nie wiem czy wiesz, ale straznicy nie maja prawa nikogo ścigać ani
          za nielegalny alkohol, ani za papierosy. Takie jest właśnie prawo.
          Nie mogą tez nic zrobic z tymi, ktorym zarząd drog dał zezwolenia na
          handel w pasie drogi - tak, tak - mają takie zezwolenia. Więc jesli
          piszesz o tym co robią, to zapraszam na Ceglaną. Ja tu mieszkam i
          widzę. Jesli chcecie być wiarygodni to nie piszcie nieprawdy. Co do
          reszty zgadzam się - to Piotrkowska 104 tolertuje handel na
          Tokarskiej, Ceglanej, Golpańskiej (tu na dodatek żywe ptaki!). Więc
          nie czepajcie się tych, którym nie pozwalają normalnie działać.
          Ps. czemu nie przeszkadza Ci Pan Dzielnicowy Policji, ktory popija z
          handlarzami z Ceglanej i napuszcza ich, żeby dalej handlowali, bo
          władze nic im nie zorbią?
          • Gość: MarcinK Re: Sku..syny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.07, 12:08
            To jak tam mieszkasz zrób może jakieś fajne zdjęcie pana dzielnicowego w chwili
            zbratania przy butelce i wyślemy do komendanta miejskiego.

            MK
            • Gość: gość z Ceglanej Re: Sku..syny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.07, 12:35
              Możesz sam zrobić i wysłać. A o tym jak świetnie na Ceglanej działa
              policji, to było widać w czwartek: straznicy szarpali się z
              handlarzami, a policjanci stali na rogu Ceglanej i głupio się
              uśmiechali. Tak sam było, kiedy nasza sąsiadka miała slub i prosiła
              policję aby przynajmniej doprowadzili do możliwości dojazdu do bramy
              budynku. W odpowiedzi usłyszała, że jak by miała trochę rozumu to by
              nie zapraszała gości na Ceglaną. To chyba odpowiedź na pytanie w
              wątku....
              • Gość: MarcinK Re: Sku..syny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.07, 12:52
                Nie mogę bo tego nigdy nie widziałem i nie mieszkam na Ceglanej. Gdybym mieszkał
                i widział to z pewnością bym opisał i wysłał :)

                MK
                • Gość: m@teo Re: Sku..syny IP: *.toya.net.pl 03.01.08, 10:27
                  Gość portalu: MarcinK napisał(a):
                  > To jak tam mieszkasz zrób może jakieś fajne zdjęcie pana
                  dzielnicowego w chwili
                  > zbratania przy butelce i wyślemy do komendanta miejskiego.

                  Gość portalu: MarcinK napisał(a):

                  > Nie mogę bo tego nigdy nie widziałem i nie mieszkam na Ceglanej.
                  Gdybym mieszka
                  > ł
                  > i widział to z pewnością bym opisał i wysłał :)

                  Po cholerę piszesz, że się bratają.
              • Gość: MarcinK Re: Sku..syny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.07, 12:53
                Rozumiem, że wszystko sąsiadka opisała w piśmie do policji lub UMŁ? No bo skoro
                nie ma skarg to nikt nie widzi problemu. Ja pism już z tonę popełniłem.

                MK
                • Gość: Gośc z Ceglanej Re: Sku..syny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.07, 13:53
                  Nie wiem czy nsąsiadka pisała. Ale wiem, ze były pisma i telefony do
                  delegatury na Zachodnią. Występował tez proposzcz parafii i kupcy z
                  plyty mi Dolnej. Pewnie akcja strazy miejskiej to tego efekt. Tylko
                  jakie to ma znaczenie, kiedy w delegaturze na Zachodniej mowią, ze
                  likwidacja dzikiego handlu to nie ich problem, a sprzątanie to
                  zarząd dróg, a najlepiej gdtbysmy sami zrobili porządek (to
                  autentyczne, usłyszałem od Pani z referatu komunalnego). Więc po co
                  pisać, jesli na dodatek znów Pan Michalik obiecał bałaganiarzom
                  bezkarność? pewnie do następnej awantury nic się nie zmieni. A potem
                  znów stopowanie działań straży miejskiej. I jeszcze jedno pytanier:
                  gdzie jest Sanepid? Czemu ta instytucja zupełnie nie reaguje? Czyzby
                  mieszkali w innym mieście?
                  Handel na Bałuckim Rynku to jeden wielki skandal i nikt nie chce się
                  ubrudzić choćby próbą tego uporządkowania.
                  A co do dzielnicowego: przeciez na ulicy i na straganie nie pije.
                  Tylko czemu jest po imieniu z większością handlarzy? Czyzby to jego
                  rodzina?
                  • mkaniew Re: Sku..syny 02.12.07, 14:51
                    A tu mamy komentarz urzędnika... Nie - tylko zacytuję bez komentarza, bo poda
                    mnie do sądu.

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=72139259&a=72794792
                    MK
                  • Gość: szalona736 Re: Sku..syny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.08, 16:55
                    ja tu mieszkam od 30 lat nic mi nie przeszkadza oprócz tego syfu po
                    rynku jak by karzdy po sobie spszątną to napewno było by lepjej.Tak
                    sądze zimom jeszcze da się wytszymac ale latem tragedia mam okna na
                    ulice.pozdrawiam
    • aaa202 Fakt, wybitnie brudno tam jest, mnóstwo śmieci, 17.11.07, 18:02
      które walają się po pustym placu po zakończeniu handlu, samochody
      poparkowane gdzie popadnie.
      Ale ja mam ambiwalentne uczucia - z jednej strony chciałabym, żeby
      ktoś w końcu zrobił z tym porządek, z drugiej zaś poezja tego
      miejsca, łódzki miejski folklor mnie urzeka.
      Może da się to pogodzić.
      • Gość: JJ Re: Fakt, wybitnie brudno tam jest, mnóstwo śmiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.07, 19:03
        Ja tam mieszkam w okolicy i mnie nic nie urzeka. Żądam porządku!

        JJ
        • aaa202 A co powiesz na ruinę drukarni przy Zgierskiej? 17.11.07, 19:09
          Pamiętam ten budynek z czasów jego świetności, a teraz mam unikatową
          szansę obserwować jego rozkład.
          Syf i zapuszczenie tej okolicy jest przeogromny.
          • Gość: szalona736 Re: A co powiesz na ruinę drukarni przy Zgierskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.08, 17:01
            mój sąsiad tam pracował jak jeszcze funkcionowała teraz mojm zdaniem
            powinni go zlikwidowac i np.. zbudowac parking dla tych samochodów
            co pszyjeżdzajom na rynek.
    • zibi3 Re: okolice Bałuckiego Rynku - kto od kogo bierze 17.11.07, 21:00
      Też niejednokrotnie interweniowałem i ciągle nic... Urząd Miasta nie
      widzi problemu, znaczy nie chce widzieć, Straż Miejska ignoruje,
      widocznie komuś na tym zależy, żeby był taki bałagan. Jakby w
      telewizji pokazali albo gazeta napisała, to może....
    • zibi3 Re: okolice Bałuckiego Rynku - kto od kogo bierze 17.11.07, 21:23
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,735,69948954,72153666.html
      • zibi3 Re: okolice Bałuckiego Rynku - kto od kogo bierze 17.11.07, 21:25
        fotoforum.gazeta.pl/72,2,735,67571986,67571986.html
    • Gość: autor Trzeba nie dac spokoju władzy IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.11.07, 21:55
      Linki dokąd pisać:
      forum wydziału gospodarki komunalnej:
      www.czystemiasto.uml.lodz.pl/index.php?p=forum
      Urząd Miasta: uml@uml.lodz.pl
      Interwencja na stronie Straży Miejskiej:
      www.strazmiejska.lodz.pl/module-Interwencja-lang-pl.html
      I trzeba pisać codziennie, kiedys im się znudzi i coś może zrobią,
      może...
      A w następnych wyborach inaczej głosować!
      • Gość: magik Re: Trzeba nie dac spokoju władzy IP: *.retsat1.com.pl 17.11.07, 22:01
        Wystarczy napisać zwykłą skargę skierowaną do Rady Miejskiej w
        Łodzi. Każda taka skargę Rada musi rozpatrzeć i ustosunkować się w
        formie pisemnej (uchwały).
      • Gość: normalny Re: Trzeba nie dac spokoju władzy IP: *.toya.net.pl 06.12.07, 21:29
        jak jestes taki porzadny to donos sam na siebie pało
        • Gość: autor Sfrustrowany handlarz się znalazł IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.12.07, 21:59
          Wreszcie, jest ktoś, kto jest zwolennikiem tego bałaganu i brudu. Po
          ile masz ziemniaki? A buraczki w jakiej cenie? I nie zapomnij swoich
          smieci zostawić tam, gdzie handlujesz. Pozdrowienia.
          • Gość: Gośc z Ceglanej Re: Sfrustrowany handlarz się znalazł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.07, 21:32
            Chyba więcej sfrustrowanych. W nocy piątek/sobota straż miejska
            pogoniła handlarzy z Ceglanej i Goplańskiej (znów przyjechali z
            zywymi ptakami). Ciekawe tylko kto te ternu posprząta?
    • Gość: Z Totalny Bałagan IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.11.07, 23:02
      Może by ktoś posprzątał. Ale niestety, teren ten wydzierżawiono i
      hale beda budować, ale parkingów nie, bo prezydent obiecał, że
      marketów nie będzie, ale będzie tandetny handel, no i w konsekwencji
      syf, ale Pan Jerzy to lubi,taki klimat... Wszystkie place miasta
      zamienimy w blaszne targowiska, gdzie królują handlarze wszystkim z
      byle czego...
    • Gość: a czas podciagnąć temat, żeby jutro IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.11.07, 22:34
      nudzący się urzędnicy poczytali. Prosze Państwa, po kawie, gazetce,
      chwili odpoczynku, czas działać! Posprzątajmy to miasto!
    • bryzolin Re: okolice Bałuckiego Rynku - kto od kogo bierze 18.11.07, 22:46
      Mieszkam tu, przy Bałuckim.
      Dla mnie sprawa handlu jest oczywista - dopóki są tacy co chcą
      sprzedawać i są kupujący to handel będzie się odbywał i władze
      powinny to promować i ułatwiać. Bo ci ludzie radzą sobie i zarabiają
      na życie a nie czekają na zasiłek. Prócz tego są elementem sprawnie
      działającej konkurancji obniżającej ceny w porównaniu ze sklepami.
      Trzeba im to ułatwić a nie tylko zabraniać.
      • zibi3 Re: okolice Bałuckiego Rynku - kto od kogo bierze 18.11.07, 23:31
        Człowieku! Jaka konkurencja, jak się nie płaci podatków, to zawsze
        jest taniej. Tu chodzi o syf ogólny, posprzatanie kosztuje, podatnik
        musi zapłacić, nie jest taniej! Jak handlarz nie płaci nic, ale
        trzeba po nim posprzatać, to każdy płaci i nie jest taniej!!!! Wolę
        zakupy w czystym miejscu!
        • bryzolin Re: okolice Bałuckiego Rynku - kto od kogo bierze 18.11.07, 23:56
          Jeśli chodzi o czystość to oczywiście, ale od tego jest plac
          targowy - na Dolnej to jest w zasadzie klepisko, gdzie płaci się lub
          powinno płacić pewną niewielką opłatę placową i odpowiednie służby
          potem mają posprzątać.
          A w sprawie podatków to właśnie o to chcodzi, aby przy każdej okazji
          ich nie płacić, przecież płacisz już swój podatek od dochodów,
          wszelkie akcycy od paliwa itp. itd. Nie wystarczy???
          • juka_2 Re: okolice Bałuckiego Rynku - kto od kogo bierze 19.11.07, 01:25
            > A w sprawie podatków to właśnie o to chcodzi, aby przy każdej
            okazji
            > ich nie płacić, przecież płacisz już swój podatek od dochodów,
            > wszelkie akcycy od paliwa itp. itd. Nie wystarczy???

            Ale przecież to nie my mamy coś płacić tylko ci - pożal się Boże -
            przedsiębiorcy. Uważasz, że to jest zdrowa konurencja w stosunku do
            tych sprzedających, którzy płacą podatki? Przecież te niskie ceny są
            właśnie dlatego, że oni mają minimalne koszty własne.
      • breblebrox Re: okolice Bałuckiego Rynku - kto od kogo bierze 19.11.07, 00:47
        A co to dla mnie za zysk, że zamiast fundować im zasiłek muszę płacić za sprzątanie po tych, pożal się boże, przedsiębiorcach?
        A łamania prawa to łamanie prawa - obowiązuje ono nas wszystkich i przedsiębiorczość nie tłumaczy takiego procederu (idąc tym tropem możemy zacząć promować np. złodziei samochodów, a przynajmniej tych, co nie pobierają zasiłku).
        • Gość: (( Re: okolice Bałuckiego Rynku - kto od kogo bierze IP: *.gprs.plus.pl 19.11.07, 07:52
          "A łamanie prawa to łamanie prawa-obowiązuje ono nas wszystkich"

          Sorry jestes w błędzie.
          Prawo obowiązuje wszystkich poza urzędnikami łódzkimi łącznie z
          preziami Kropą i Tomaszkiem
          • Gość: WW Re: okolice Bałuckiego Rynku - kto od kogo bierze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.07, 15:44
            Obawiam się, że nie "łącznie", a "przede wszystkim"

            WW
      • Gość: m rotfl IP: *.retsat1.com.pl 19.11.07, 07:57
        Radzą sobie? Ale to nie znaczy, że można komuś nasr.. na głowę tylko dlatego ,że
        ktoś inny za to zapłaci. Bo jakoś sobie trzeba radzić...

        Kieszonkowcy też sobie radzę, nie? To może ich też zostawmy w spokoju i
        pogratulujmy? I nakręcają koniunkturę nawet! Przecież jak komuś coś zajebią to
        ten ktoś pewnie będzie musiał sobie kupić nową rzecz - to i sprzedawca zarobi.
        Wody....
        • Gość: stulejka Re: a moze Jagielski pomoze IP: *.pools.arcor-ip.net 19.11.07, 18:52
          Przeciez sam sie deklaruje do interwencji w sparwach beznadziejnych.
    • huann Re: okolice Bałuckiego Rynku - kto od kogo bierze 19.11.07, 19:20
      bombą ich!bombą!

      pl.youtube.com/watch?v=NiyUSv2Z07A&feature=related
      • Gość: a Re: okolice Bałuckiego Rynku - kto od kogo bierze IP: *.eranet.pl 20.11.07, 20:48
        No to do ataku!!!
      • nakole Re: okolice Bałuckiego Rynku - kto od kogo bierze 20.11.07, 21:56
        ...och nie, bo od bemby rojalski spiryt z Bałuckiego wyparuje, i co
        wtedy, a to opoka tamecznego handlu.
        • huann Re: okolice Bałuckiego Rynku - kto od kogo bierze 20.11.07, 23:18
          ale Ruska Bomba i Ruskie Pierogi zapijane Ruską Gorzałą pasują do siebie jak Car
          do Szerokich Tor!
    • zibi3 Re: okolice Bałuckiego Rynku - kto od kogo bierze 21.11.07, 20:05
      www.lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/791191.html Może coś się wreszcie
      zmieni?
      • Gość: MarcinK Re: okolice Bałuckiego Rynku - kto od kogo bierze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.07, 20:25
        Niestety wątpię.

        MK
        • Gość: ww Re: okolice Bałuckiego Rynku - kto od kogo bierze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.07, 22:36
          up
        • Gość: MarcinK Re: okolice Bałuckiego Rynku - kto od kogo bierze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.07, 22:38
          I kolejny tydzień bez zmian.

          MK
    • zibi3 okolice Bałuckiego Rynku - kto od kogo bierze 25.11.07, 21:16
      Kolejny tydzień swobodnego niszczenia i handlu. Bez podatków, bez
      Zus-u, bez czynczy, bez sprzątania. Handel na śmietniku. Przy
      markecie to musi być parking, posprzątane, drogi dojazdowe, a tu
      zniszczenie i bałagan. Taki handel promuje nasza władza... Najwięcej
      na tym traci miasto - finansowo i wizerunkowo, a handlarze zarabiają
      najwięcej, ze względu na brak obciążeń, legalnych oczywiście...
      • Gość: MarcinK Re: okolice Bałuckiego Rynku - kto od kogo bierze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.07, 11:34
        I znowu weekend i znowu pokątny handelek wszędzie gdzie się da. A władza udaje
        bezsilną. To jest bardzo podejrzana sprawa.

        MK
        • brite Coś się jednak dzieje: 01.12.07, 11:40
          Nalot na handlarzy z Ceglanej:
          lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/794644.html
          Kupcy z Ceglanej protestowali u wiceprezydenta:
          lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/795043.html
          • Gość: MarcinK Re: Coś się jednak dzieje: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.07, 12:02
            Jeden nalot, a potem dyskusje z łamiącymi prawo - śmiechu warte. A najlepsze
            jest to zdanie: "- Jak mogą nas wyrzucać? Przecież na ul. Ceglanej handlowano od
            czasów wojny - denerwuje się kobieta ze straganu z owocami."
            Co to za banialuki! Pierwotnie w rejonie handlowano na Starym Rynku i potem przy
            Dolnej. Na Bałuckim była krańcówka tramwajowa. Po wojnie tory z Bałuckiego Rynku
            usunięto i handel tam się odbywał - targowisko przy Dolnej zarosło trawą.
            Ceglana była normalną ulicą. Potem w latach 70 były pewne plany związane z
            Bałuckim Rynkiem i handel przeniesiono na plac przy Dolnej. Płyta Bałuckiego
            Rynku wiele lat była pusta. I nadal nikt nie handlował na Ceglanej. Dopiero
            przełom lat 80 i 90 to był rosnący dziki i azjatycki handel (wielu Rosjan) przy
            Dolnej i na Bałuckim Rynku wraz z anektowaniem przez niepłacących podatków ani
            nie spełniających żadnych norm (w tym sanitarnych) handlarzy. I tak jest do
            dziś. To mieszkańcom zafundowała tak zwana "wolna Polska". Nigdy wcześniej
            takiego brudu, syfu i azjatyckiego handlu jaki trwa do dziś tu nie było. Zawsze
            bł to rejon blisko centrum, ważny punkt komunikacyjny (Bałucki Rynek to była
            krańcówka tramwajów miejskich i podmiejskich - potem przeniesiona na Północną) i
            miejsce gdzie budowana reprezentacyjne gmach takie jak szpital dr Wolf przy
            Łagiewnickiej - za "wolnej Polski" także doprowadzony do ruiny. Ot jak władza
            dba o swoje miasto - nie dość, że nie utrzymuje nawet stanu zastanego to
            dewastuje rejony bliskie centrum miasta.

            MarcinK
            • Gość: Gość z Ceglanej Re: Coś się jednak dzieje: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.07, 12:11
              Dla ścisłości - akcja Straży Miejskiej była dwa dni. I rzeczywiście
              nie dopuścili do handlu. Ale teraz Pan Michalik znow obiecał
              handlarzom bezkarność. Więc do kogo te pretensje: chyba to władze
              miasta powinny miec odrobinę rozumu i nie pozwolić na bezkarność
              bałaganiarzy z Ceglanej. Dla tych, którzy zaraz zaczną
              bronić "wolności" handlarzy mam pytanie: gdzie jest moja wolnośc,
              moje prawo do zycia w porządku czystości, gdzie moje prawo do
              mieszkania w bvezpiecznym mieście? Czemu Pan Michalik nie troszczy
              się o tych, którzy żyją, pracują zgodnie z prawem, tylko o tych,
              którzy od wielu lat za aprobatą władz miasta to prawo łamią. I
              jeszcze jedno: widziałem determinację straznikow miejskich. Wszyscy
              Ci, którzy ich obrażali, probowali się szarpać, zastraszać - po
              godzinie byli z honorami przyjmowania przez prezydenta Miachalika.
              Wystarczy spojrzeć na zdjęcia w Dzienniku Łodzkim. Jesli więc ktoś
              jest winny za ten bałagan to Panowie Prezydenci z Piotrkowskiej 104
              • Gość: MarcinK Re: Coś się jednak dzieje: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.07, 12:43
                Zgadzam się. A to przecież ci spokojni obywatele płacący podatki utrzymują
                władze. Zastanawiam się jak dać kopa pasożytom z Piotrkowskiej 104 których z
                podatków utrzymuję.

                MarcinK
              • Gość: m Śmieciarz i kryminalista IP: *.retsat1.com.pl 01.12.07, 15:27
                Pan wice to jak ma sie zajmować tym, żeby nie śmiecili, skoro do tej pory jego
                wredna kryminalna gęba wisi na blokach na Retkini chociaż po wyborach już dawno,
                a i miejsca nielegalne.
                No i przecież też nie ma czasu, bo musi kręcić swoje lody na boku...
            • Gość: Łodzianin z łagiew Re: Coś się jednak dzieje: IP: *.toya.net.pl 01.12.07, 21:36
              Rynek przy ul.bałucki rynek ruszył za czasów pana Palki.Najpierw giełda
              kwiatów,potem pare osób i nagle namalowano alejki itp. Bawiliśmy sie z kolegami
              na wspaniałym wielkim i super oświetlonym placu-obecnie tzw bałuckim rynku,który
              teraz jest największym bałaganem na Bałutach. A Ceglana ruszyła z 6-7 lat temu
              jak zaczęto ganiać Armeńców.Teraz na tej ul.kwitnie nielegalny handel, może ktoś
              widział jak kiedys wywaliło komórki w podwórku między Ceglaną a Łagiewnicką.Tam
              musiało być min kilka tyś litrów wódy.
              • Gość: MarcinK Re: Coś się jednak dzieje: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.07, 22:29
                Dokładnie tak. I opowiadanie, że tu zawsze tak było to brednie. Taki burdel
                zafundowała nam tzw. prawicowa władza.

                MK
          • przemo_pomoze Pan mkaniew tylko mnie atakuje 02.12.07, 14:20
            Pan mkaniew tylko mnie atakuje, za cos co nie leży nawet w moich
            obowiązkach. Oczywiście nie będę tolerowal na moim forum wypowiedzi,
            które są pomówieniami. I będą one usuwane, a przy powtarzajacym się
            ataku skieruję sprawę na drogę sądową.Mam dość ignorantów, którzy w
            ślepej nienawiści do urzędników obrzucają gnojem wsystkich jak leci.
            Ulicą ceglana mogę się wcale nie zajmować i skupić się wyłącznie na
            swoich obowiązkach. Ale jestem także mieszkańcem Łodzi i dlatego na
            ile moge na tyle się sprawą zająłem i skierowałem gdzie trzeba.
            Jeśli za to mam być mieszany z gnojem to przez Pana makniewa to jest
            grube nieporozumienie. I wara mu ode mnie. Gościu jak ma uraz to
            niech się gdzie indziej wyżywa.Oczywiście i tu będę monitował
            administratorów forum aż ten post w którym mnie atakuje zostanie
            usunięty. pozdrawiam wszystkich normalnych forumowiczów, którzy
            wiedzą czego chcą a nie plujki takie jak Pan makniew co na
            wszystkich i wszystko ślepo plują.
            • mkaniew Re: Pan mkaniew tylko mnie atakuje 02.12.07, 14:49
              Liczę, że wreszcie ktoś poda mnie do sądu. Bo mogą wtedy wyjść bardzo ciekawe
              rzeczy. Tak więc zapraszam.

              Tylko wcześniej dwie uwagi jeśli mamy być uczciwi:

              - gdzie napisałem, że Pan bierze łapówki? Zadałem pytanie, bo sprawa jest dziwna
              na tyle, że śmierdząca. Nie wskazałem nikogo z imienia i nazwiska bo nie mam
              dowodów.

              - napisałem natomiast, że usunął Pan mój wpis ze swojego forum co jest wg mnie
              próbą zamknięcia mi ust i tuszowanie problemu. Szczególnie, że wcześniej
              kilkukrotnie zapowiadał Pan, że temat Bałuckiego Rynku będzie załatwiony,
              sprawiając wrażenie, że ma Pan w tym udział. Zatem czy jest to Pana
              odpowiedzialność czy nie?

              A z tym "atakowaniem" to bm nie przesadzał. Z Pana forum jako miejsca z cenzurą
              (czego nie toleruję) się zgodnie z obietnicą wyniosłem. Temat opisałem tu i
              tylko jeden raz. Trzeba było zostawić mój wpis na swoim forum to inni mogli by
              zobaczyć jak było, a tak cenzurując go sam Pan wydał świadectwo. Inni mogą to
              ocenić jak uważają.

              A teraz jak Pan ma życzenie to zapraszam do sadu. Choć lepiej dla miasta i
              lepszym pokazaniem, że się myliłem będzie zrobienie porządku w okolicach
              Bałuckiego Rynku. Osobiście wtedy Pana przeproszę za zbyt ostre słowa.

              Mimo wszystko pozdrawiam, MK
              • przemo_pomoze Re: Pan mkaniew tylko mnie atakuje 02.12.07, 21:09

                • zibi3 Panie Przemku, jestem po Pana stronie. 02.12.07, 21:44
                  I chociaż rozumiem niecierpliwość mieszkańców tej nieszczesnej i
                  zapomnianej chyba nawet przez Boga okolicy. Może właśnie dzięki Panu
                  i podobnym Panu urzędnikom coś się wreszcie zmieni. Trzymam Kciuki i
                  czekam cierpliwie... Pozdrowienia. To nie laurka, bo miałem wiele do
                  czynienia z urzędnikami i politykami, przynajmnie wreszcie, szczerze
                  ktoś coś chce zrobic, a sprawa nie jest prosta... Sukcesów.
                  • Gość: MarcinK Re: Panie Przemku, jestem po Pana stronie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.07, 21:51
                    Pożyjemy zobaczymy...
                    Oby ale jakoś wątpię. I poczytaj posty Gościa z Ceglanej, szczególnie te o policji.

                    MK
                    • Gość: Gość z Ceglanej No i co Pan zdecydował Panie Michalik? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.07, 21:45
                      Dziś miała zapaść decyzja Pana Prezydenta Michalika co dalej z
                      handlem na Ceglanej. Ciekawa jaka? Handlarze i tak zapowiedzieli, ze
                      mają w nosie. Mimo, że czekają na nich woilnej miejsca na Dolnej nie
                      mają zamiaru tam się przenosić, bo.... tam trzeba placić. Tutaj
                      żerują na podatnikach: nie placą placowego, nie płacą opłat za
                      handel bo inkasent z Zarządu Dróg boi sie do nich iśćm za sprzątanie
                      placi gmina. Na dodatek wiekszośc nawet nie ma zarejestrowanej
                      działalności (i nawet tym sie chwalą) oraz zgłoszenia do Sanepid. I
                      to się nazywa prywatna przedsiębiorczośc. Każda interwencja strazy
                      miejskiej to wielka awantura, bo tych handlarzy wspiera część
                      mieszkańców - w ich mieszkaniach (komunalnych!) są magazyny
                      handlarzy i starsze panie, którym handel w uragających wszelkim
                      zasadom warunkach bardzo się podoba. Szczytem wszystkiego był
                      dziś "kupiec", ktory z samochodu sprzedawała żywe gołębie (niby jest
                      zagrożenie ptasią grypą). Zresztą taki handel żywymi ptakami jest
                      niedaleko na Goplańskiej od szeregu miesięcy. Do Pana Przemnka nie
                      można mieć pretensji, moze tylko jedną: ul. Ceglana jest w
                      administracji Zarządu Dróg (chyba, bo referat komunalny wypiera się,
                      że to oni mają sprzątać), więc może powinniście wspierać straż
                      miejską. Bo pamietajcie, aby walczyć z takimi patologiamiu trzeba
                      aby zrozumieli to wszyscy: władze miasta, straż miejska i policja,
                      urzedy, sanepid (na mój telefon do Sanepidu z prośbą o interwencje
                      usłyszałem, że Sanepid nie może skontrolowac handlu na Ceglanej, bo
                      targowisko jest NIELEGALNE, a oni mogą kontrolowac tylko legalne -
                      oczywiście to juz całkowita kpina). oczywiście czekamy na skutki
                      działań władz miasta - w interesie mieszkańców, a nie tych, którzy
                      od miesięcy łamią prawo
                      • Gość: gość Re: No i co Pan zdecydował Panie Michalik? IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.12.07, 21:59
                        Oni nie wiedzą co zrobić. Bo jak mi kiedys powiedział strażnik
                        miejski, nie wolno zadrażniać ze społeczeństwem. Były sporadyczne
                        akcje SM i policji, ale bez efektów, tak bedzie nadal. Dyktatura
                        brudasów. Na ul. Goplańskiej SM ustawiła zakazy handlu i handlarze
                        te znaki wyrwali i handluja nadal. Syf był i bedzie. Bo to daleko od
                        ich domów, miejsc pracy, oni tylko tu na zakupy, i ich to nie
                        obchodzi, że tu ludzie mieszkają, że to im przeszkadza. Nawet GW
                        Łódź olewa ten temat, jest wpis u pana Jagiełło pt. ul. Goplańska i
                        cisza... Nic tylko sie wyprowadzic, ale dokąd... ?
                      • Gość: MarcinK Re: No i co Pan zdecydował Panie Michalik? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.07, 11:01
                        Napisałem skargę do Głównego Inspektoratu Sanitarnego i do Głównego Inspektoratu
                        Weterynaryjnego (do wiadomości mediów centralnych). Zobaczymy - może po kolejnym
                        ognisku ptasiej grypy ktoś coś zrobi.

                        Pozdrawiam, MK
                    • Gość: MarcinK Urzednicy działają - parodia! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.07, 13:12
                      No właśnie w ramach rozwiązania problemu parkowania na Łagiewnickiej pomiędzy
                      Organizacji WiN, a Spacerową pod znakiem zakazu parkowania pojawiła się
                      tabliczka "nie dotyczy chodnika". Co z tego, że na samym początku i przed
                      Spacerową po zaparkowaniu samochodu nie zostaje 1,5m chodnika dla pieszych.
                      Samochody i tak parkują, a przestrzeganiem przepisu o pozostawieniu 1,5m
                      chodnika dla pieszych ani policja, ani SM się nie przejmują. Urzędnik za to ma
                      poczucie rozwiązanego problemu. Słowo daję, że trzymam kciuki za to żeby wybrano
                      kiedyś normalnego rezydenta, który 90% urzędników po prostu wwali z roboty i
                      zastąpi normalnymi ludźmi.

                      MK
                  • Gość: gosc Re: Panie Przemku, jestem po Pana stronie. IP: *.toya.net.pl 22.02.08, 21:14
                    ja też mam nadzieję na zmianę i czekam aby wiosną tam nie tylko
                    słońce zaświeciło, ale czystość się stała
    • zibi3 Ceglana i okolice 01.12.07, 20:00
      To może tak wrażliwi na los biednych handlarzyn prezydenci wezmą ten
      cały pseudo-handel z Ceglanej, Goplańskiej, Tokarskiej i okolic do
      siebie na podwórko Piotrkowska 104, a wieczorem posprzątają, zobaczą
      jak to jest żyć na śmietniku.
    • Gość: Gość z Ceglanej Czasowa zgoda? Chyba żart Pana Michalika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.07, 19:59
      Jakim prawem Pan Michalik daje zgodę na łamanie prawa, nawet
      czasową? Kto pozwala mu na łamanie praw mieszkańców? Czyzby pogoń za
      popularnością zupelnie zaciemnila umysł wiceprezydenta, który
      podobno jest "ojcem" sukcesu gospodarczego Łodzi? I czemu jeszcze
      trzy dni mwszyscy mamy placić za śmieciarzy-handlarzy? I jaki wobec
      tego jest szacunek dla straznikow miejskich, policjantów, celników,
      strazy granicznej jesli grupa prymitywnych handlarzy może postawić
      na swoim. Bo nie wierzę, że od soboty nie będzie handlu. Już nie
      takie obietnioce nam składano. I zawsze kończyło sią na ustepstwach
      dla przestępcow (podatkowych, gospodarczych, porządkowych). Zawsze
      kosztem mieszkańców Ceglanej. I czemu nic nie zdecydowano w sprawie
      Goplańskiej, gdzie kwietnie handel zywymi ptakami , szczególnie w
      piątki i soboty. Wolanie do sanepidu nic nie daje, nie obchodzi to
      powiatowego lekarza weterynarii, a handlarze - oczywiście dzięki
      czyimś radom - juz założyli stowarzyszenie i zapowiedzieli, że jak
      ich straż miejska ruszy, to pojadą z ptakami na Piotrkowską 104.
      Czemu Pan Prezydent potrafi tylko jeździć do Izreala i Brukseli, a
      nie chce widzieć tego co dzieje się w niby-rządzonym przez niego
      mieście. A może jak za Gierka - ze złymi wiadomościami do prezydenta
      się nie chodzi? Więc gdzie giną nasze pisma kierowana do władz
      Łodzi? Czyzby działała w urzędzie cenzura?
      • Gość: gość bo nikomu nie zależy IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.12.07, 21:11
        Po co się narażać bandzie buraczarzy, gołębiarzy i innych
        zaśmiecaczy??? Urząd Miasta odpowiada: "wzmożono kontrole SM i
        Policji", ale tych kontroli nie widać!!!!
      • Gość: Viola łamanie prawa na porządku dziennym IP: *.adsl.inetia.pl 05.12.07, 21:39
        to jeszcze nie wiecie ?! urzędnicy samorządowi codziennie naruszają
        prawo i to w różnych sprawach, a to co dotyczy handlarzy z
        Bałuckiego to tylko kropla w morzu
    • Gość: MarcinK Dolna otwarta no i co z tego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.07, 13:17
      No właśnie. Nowa ulica i już błoto, parkowanie na chodnikach pod zakazem
      (zgłosiłem do SM). Ceglana dalej cała zastawiona handlarzami. Czas sprzedaży
      płodów rolnych gdzie popadnie miał się skończyć, a na Goplańskiej aż kwitnie.
      Tokarska zablokowana handlarzami i parkującymi pod zakazami, Łagiewnicka
      zastawiona parkującymi pod zakazami. Żadnych zmian, a tyle było słów i obietnic...

      MarcinK
      • zibi3 Re: Dolna otwarta no i co z tego 16.12.07, 20:54
        Delegatura Bałuty (podpisał pan M. Owczarek) zastępca dyrektora) odpisała na
        moje uwagi, że "ulice Goplańska, Dolna, Flisacka, Tokarska i Ceglana zaliczane
        są do kategorii dróg wewnętrznych i nie mają zastosowanie przepisy Ruchu
        Drogowego". To co się dziwisz, pewnie na łagiewnickiej i Rynku Bałuckim też nie
        obowiązują. Tacy mądrzy są urzędnicy. SM pilnowała gołębiarzy (ptasia grypa),
        ale na nielegalny handel i złe parkowanie nie zwracali uwagi, nie było
        wytycznych, chociaż podobno mieli przeprowadzać kontrole zmierzające do
        wyeliminowania nielegalnego handlu. Tyle, że efektów nie widać. Śmieci fruwają
        po całej okolicy, ale to taka tradycja... Jest to uciążliwe sąsiedztwo i powinno
        się je eksmitować, najlepiej pod Rzgów albo dalej!
        • Gość: MarcinK Re: Dolna otwarta no i co z tego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.07, 21:30
          Czy tamten gość jest normalny? Przecież ktoś z takim rozumieniem porządku
          prawnego to na ciecia w urzędzie się nie nadaje. Chyba skserowałbym tę wypowiedź
          i wysłał do mediów i zapytanie do policji czy faktycznie tak jest. Może złota
          czcionka Teleekspresu?

          M.
      • Gość: Gość z Ceglanej Re: Dolna otwarta no i co z tego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.07, 13:06
        Może mieszkamy na innych ulicach. W każdym razie na Ceglanej handel
        był, ale na części gdzie jest dozwolony - cxzyli na taergowisku. Do
        numeru 9 straż miejska nie dopuściła handlarzy. I o to głównie
        chodziło. Na Goplańskiej nie było handlarzy ptakami - to i tak duże
        osiągnięcie. Niestety prawda, że na Dolnej nic nie zrobiono aby był
        porządek.
        • Gość: MarcinK Re: Dolna otwarta no i co z tego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.07, 19:37
          Powiem tak. Ceglana była nieprzejezdna. A celem oczyszczania z handlarzy miała
          być dostępność ulicy dla służb ratunkowych. Choćby tak minimalna przejezdność
          jak Tokarskiej.

          MK
        • Gość: MarcinK Ceglana po staremu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.07, 13:07
          Czy nadal twierdzisz, że handel z wąskiego odcinka Ceglanej usunięto? Bo ja
          widziałem, że dziś znowu po staremu - stragany zastawiają całą Ceglaną.

          MK
    • Gość: MarcinK Dolna zastawiona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.07, 13:37
      No i oczywiście na Dolnej wszyscy parkują pod zakazami i nikogo to nie obchodzi,
      a potem będzie płacz, że się ludzie przyzwyczaili i trudno to zmienić. A
      pilnować porządku od początku po otwarciu ulicy nikomu się nie chce. Co za
      miasto... co za władze... Beznadziejni, nieudolni, szkodnicy miasta.

      MK
      • Gość: m Re: Dolna zastawiona IP: *.retsat1.com.pl 24.12.07, 13:11
        Hehe, to pewnie wokół rynku tak samo ci sami jak co dnia też parkują na zakazach.
        To się nie ma co śmiać, to naprawdę pachnie jakimś braniem w łapę. Obserwuję to codziennie co się tam dzieje i jak przyjmuje zgłoszenia SM (bo o reagowaniu nie mogę niestety powiedzieć nic). I te spacerki funkcjonariuszy z głowami odwróconymi w drugą stronę...
        • przemo_pomoze Re: Dolna zastawiona 24.12.07, 15:35
          W sprawie ulic Dolnej Zgierskiej i Łagiewnickiej można napisać do
          Dyrekcji ZDiT bo to są ulice gminne i i ZDiT ma je we władaniu więc
          jeśli trafią pisma ze zdjeciami i opisem reagowania słuzb
          porządkowych bedzie stanowiło to podstawę do dalszych działań. Tak
          czasem trzeba robić. Dyrekcja widząc takie pismo z pewnościa nie
          zlekceważy takich sygnałów od społeczności. Opiszcie wszelka
          patologię jaka was razi i załączcie fotki. Pozdrawiam.
          • Gość: zp Re: Dolna zastawiona IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.12.07, 14:44
            Handel kwitnie wzdłuż ul. Dolnej i Goplańskiej, na parkingach, a rynek pusty!
            Czegoś tu nie rozumiem. Straż Miejska spacerowała wczoraj po pustym rynku, ale
            handlarzy wokół nie zauważyli. Może jakąś zbiórkę publiczną trzeba urządzić na
            okulary dla strażników? Nawet sms-a za 2 (+vat) zł wyślę, jeśli to pomoże.
            • Gość: MarcinK Re: Dolna zastawiona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.07, 23:26
              A co tu rozumieć. Na rynku trzeba płacić, a poza nie. Skoro władzuchna to
              toleruje to tylko idiota stałby na rynku.

              MarcinK
    • Gość: up Re: okolice Bałuckiego Rynku - kto od kogo bierze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.07, 22:14
      up
      • Gość: gość Re: okolice Bałuckiego Rynku - kto od kogo bierze IP: *.eranet.pl 29.12.07, 09:05
        Gołębiarze wrócili, na ul. Dolnej regularny handel, ziemniaki, buraki, wszystko,
        SM (wielce szanownej) nie widać, bo po co...
        • Gość: Gość z Ceglanej Re: okolice Bałuckiego Rynku - kto od kogo bierze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.07, 12:49
          Sorki, ale kłamiesz. Straż miejska od rana walczyła z handlarzami na
          Ceglanej i na roku Zgierskiej. Nie pisz nieprawdy, bo to Twojej
          wiarygodności nie podnosi. Na Dolnej handlowali - tylko, ze to jest
          droga publiczna i tam powinien interweniować zarząd dróg. Na moją
          prośbę telefoniczną usłyszałem, że "nie jestesmy od tego" i kazano
          mi dzwonić do delegatury na Bałutach. Tam mi powiedziano, ze to jest
          droga zarządu dróg i delegatura nie może podjąc interwencji.
          Dodatkowo o gołębiarzach powiadomiłem sanepid - odmówił interwencji
          (ponownie!) bo według pana z którym rozmawiałem, to jest nielegalne
          targowisko, a sanepid może działać tylko na legalnych. Niestety
          filmy Bareji przy takich rozmowach to mały pikuś. Poczułem się jak w
          jakimś domu wariatów. Ps. Po zgłoszeniu w 986 o handlu na Dolnej
          usłyszałem, że niestety nie mają więcej ludzi do kontroli, bo dziś
          takich miejsc nielegalnego handlu jest w Łodzi kilkadziesiąt.
          Niestety jestem w stanie w to uwierzyć.
          • Gość: gość Re: okolice Bałuckiego Rynku - kto od kogo bierze IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.12.07, 15:42
            Sory, ale nie kłamię, na ul. Dolnej i Goplańskiej ich (Straży Miejskiej) nie
            było, była Policja i wygoniła gołębiarzy. Handel buraczano-ziemniaczany kwitł w
            najlepsze, nikt nie interweniował. Możliwe, że SM miała inne zadania. Myślę, że
            nam zależy na porządku w okolicy, więc proszę, żebyś nie przypisywał mi kłamstwa.
          • przemo_pomoze Re: okolice Bałuckiego Rynku - kto od kogo bierze 29.12.07, 16:59
            Sprostowanko. dostaliśmy pismo informujące nas, że koordynowaniem
            kontroli i usuwania nielegalnego handlu mają zajmować sie
            poszczególne Delegatury wraz za Strażą Miejską. Ale oczywiście nie
            jest tak że to całkiem nie nasz sprawa. zawsze mozna przekazać
            informacje dalej. A jak się nazywała ta osoba?
            • Gość: Gość z Ceglanej Re: okolice Bałuckiego Rynku - kto od kogo bierze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.07, 17:23
              OK. Nie miałem zamiaru Cię obrażać. Po prostu ja mieszkam na
              Ceglanej i tam Straż była. Handel ptactwem jest przestępstem i tam
              rzeczywiście musi interweniować policja, bo straż nie posiada w tym
              zakresie uprawnień (sprawdziłem pod telefonem sekretariatu Strazy
              Miejskiej i na stronie internetowej). Nie wiem jak się nazywala ta
              osoba, to jakas choroba, ale ostatnio urzędnicy nie podają swojego
              nazwiska. I drogi Przemku - handel na ul. Dolnej to niestety glownie
              sprawa zarządu dróg. O ile wiem (a wiem bo sam kiedyś
              musiałem "zająć" pas drogi) nielegalne zajęcie pasa drogi kosztuje -
              i to sporo, niezaleznie od mandatu Strazy Miejskiej. Więc nie pisz,
              ze tym ma się zająć delegatura: od nałożenia kary za nielegalne
              zajęcia pasa drogi jesteście wy. Także jako zarządca drogi macie
              obowiązek zapewnienia zgodności z prawem, czy z udziałem strazy
              miejskiej czy nie to już mnie nie obchodzi. Tyle, że jakoś nikogo z
              zarządu drog na Ceglanej czy Dolnej nie widziałem. Pewnie
              przyjemniej siedzieć na ul. Piotrkowskiej 175 niz użerać się z
              kupcami. Tylko czemu tak "skutecznie" walczycie z tymi, ktorzy nie
              wykupili biletu parkingowego. Może dlatego, że nie musicie się
              narażać na obelgi handlarzy? I jeszcze jedno: prawde mowiąc oburza
              mnie Twoje przerzucanie odpowiedzialności za to co się dzieje
              na "innych kolegow", a to straż miejska, a to delegatura. Jako
              Łodzianina nic mnie to nie obchodzi. Dla mnie miasto Łódź jest jedno
              i raczej dogadajcie się ze sobą i nie probujcie przerzucac
              odpowiedzialności za własną nieudolnośc na innych.
              • Gość: autor Re: okolice Bałuckiego Rynku - kto od kogo bierze IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.12.07, 17:40
                Pisałem do ZDiT i otrzymałem odpowiedź: dokonano kontroli wraz ze Strażą
                miejską ulicy Dolnej. Osoby prowadzące handel zostały pouczone o obowiązku
                zalegalizowania działalności ... itd. To po co pisać, lasów szkoda, papier
                cierpliwy, ale wykręty urzędników na nic, beznadzieja.
                • przemo_pomoze Re: okolice Bałuckiego Rynku - kto od kogo bierze 29.12.07, 18:25
                  To napisz do Dyrekcji i poproś o regularne kontrole, pismo wyśli do
                  wiadomości Pana Michała Ryszkiewicza Głównego Specjalisty
                  koordynatora ds. czystości Pełnomocnika Prezydenta Miasta Łodzi w
                  Wydziale Gospodarki Komunalnej UMŁ Piotrkowska 175, 90 -447 Łódź,
                  wyslij to też do wiadomości komendanta Strazy Miejskiej i Dyrekcji
                  Delegatury UMŁ Łódź - Bałuty. Drąż temat do bólu to twoje prawo.
              • przemo_pomoze Re: okolice Bałuckiego Rynku - kto od kogo bierze 29.12.07, 18:19
                Rozumiem cię ale tak jak UMŁ dzieli zie na Wydziały tak samo jest w
                ZDiT. Natomiast zgadza się, że kary moga być nakładane ale przez
                Wydział Ochrony Pasa Drogowego ZDiT. Natomiast przyszło pismo "z
                góry" nie pamietam już konkretnie od kogo dotyczące usuwania
                handlarzyz mniejsc gdzie tego handlu nie powinno być I przydzielono
                to zadanie Delegaturom choć mnie to troszke zdiwiło. ja jęsli
                odbieram telefon zawsze przedstawiam się z imienia i nazwiska oraz
                podaję nazwę wydzialu oraz nazwę jednostki czyli ZDiT. To sprawa
                kultury osobistej bo niby czego mam się bać jeśli działam w
                granicach swoich uprawnień i wykonuję co do mnie należy prawda? Nie
                ma sie co tutaj oburzać bo nasz Wydzial jest tylko od sprzatania.
                Ale gdyby to był mój rejon i ktoś by mi ciągle smiecił a ja
                wiedziałbym że nie ma zewolenia to bym mu siedział non stop na
                karku - taka mam naturę, a nie każdy jest taki upierdliwy jak ja w
                tych sprawach.:-) Polecam kontakt z Panem Michałem Ryszkiewiczem
                koordynatorem do spraw czystości w Wydziale Gospodarki Komunalnej
                UMŁ pełnomocnikiem Prezydenta Miasta Łodzi, mi bardzo dobrze się z
                Nim współpracuje 638 - 49 - 34. Albo napisz do Niego. Piotrkowska
                175, 90 -447 Łódź.
    • przemo_pomoze Re: okolice Bałuckiego Rynku - kto od kogo bierze 29.12.07, 18:27
      Co tu duzo gadać sprawa nie jest prosta i wątpie by ktoś tu brał w
      łap0ę. Po prostu nie ma gotowych recept na rozwiazywanie takich
      problemów.
      • Gość: Gość z Ceglanej Re: okolice Bałuckiego Rynku - kto od kogo bierze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.07, 20:19
        Piszesz dośc dziwnie: to nie moj wydzial tylko inny. Też ZDiT, ale
        nie my! Czyli znow według zasady - nie ja to kolega. Takie
        tlumaczenie jest po prostu żenujące. O tym, że nielegalny handel
        powinien byc karany za bezumowne zajęcia pasa drogowego Twoi koledzy
        powinni wiedzieć sami z siebie, więc nie proponuj nam "drążenia
        tematu". Po prostu możesz im przekazać, żeby wzięli się do roboty.
        Co do delegatury Bałuty to już odrebny temat. Pan dyrektor
        Leszczyński (raz udało mi się do niego dodzwonić) to jakieś paskudne
        cha...isko, bo nie tylko nie chciał wysłuchać moich uwag, ale od
        razu probowal pokrzykiwać. Jego zastępca wysyla kretyńskie pisma,
        jakby zerwał się z choinki. Prawde mowiąc jedyna instytucja, ktora
        stara się reagowac to Straż Miejska. Tylko sam się zastanawiam,
        gdzie jest to współdzialanie z delegaturą czy zarządem dróg,
        sanepidem, powiatowym lekarzem weterynarii, itd? Najlepiej znów
        napisać - pisz do "wszystkich świętych", może Cię wysłuchają. Otóż
        nasze pisanie i telefony nic nie dają. Bo nikomu się NIE CHCE. Nie
        oskarżam nikogo o branie "w łapę". Ale podejrzane jest, że
        dzielnicowy policji jest z tymi pudlarzami po imieniu. Podejrzane
        jest, że kiedy straznicy szarpią się z handlarzami, to policjanci
        siedzą w samochodzie i jeszcze się ze strazników naśmiewają.
        Podejrzane jest, że nie chce interwniować sanepid i lekarz
        weterynarii. Tak samo dziwny jest dialog straznika z policjantem
        (sam słyszalem, panowie policjanci nawet nie probowali dyskrecji):
        straznik poprosił o pomoc w kontroli handlarzy papierosow na płycie -
        policjant powiedział "lepiej nie próbuj, bo coś znajdziesz i po co
        masz mieć kłopoty". Czy to są naprawde tylko przypadki i głupota
        nieodpowiedzialnych ludzi? Mieszkam na Ceglanej, mogę obserwować to
        co się dzieje i ciągle dziwię się, że tylko paru narwańców ze straży
        miejskiej wystawia się na ataki handlarzy. Tak samo dziwiłem się,
        kiedy pan Prezydent Michalik przestraszył się grupy handlarzy
        (oszustow i żuli żerujących na naiwności okolicznych mieszkańców) i
        obiecywał im bezkarność. Jesli to rzeczywiście tylko przypadkowa
        zbiezność, to po prostu kolejny dowód, że Wy wszyscy (tzn. urzędnicy
        miejscy bez względu na miejsce pracy) nie powinniście dostawać
        pensji (z naszych podatków), bo nie chcecie czy nie potraficie
        rozwiązać choćby tego problemu
        • przemo_pomoze Re: okolice Bałuckiego Rynku - kto od kogo bierze 29.12.07, 22:38
          Kochany podatki płacą wszsyscy. Urzędnicy także. Jak ja ci mówię co
          można zrobić to ty mnie mieszasz z błotem. Kiedys nie byłem
          urzędnikiem ale jak mi na czymś zależało to nie poddawałem się. A
          jak mieszkasz na Ceglanej to dlaczego nie przyjmiesz zasady "mój
          dom moją twierdzą", dlaczego o to nie walczysz i nie korzystasz z
          dobrych podpowiedzi. Dlaczego obrałeś sobie moją osobę, za co sie
          pytam. Czy ja Bogiem jestem albo czy ja mam jakąś tutaj władzę? NIE!
          I weź się trochę zastanów zanim spluniesz. Jak nie masz pojęcia o
          czym mówisz i do kogo. Aż mi cię żal. To nawet nie jest mój rejon
          do sprzatania. Co myslisz że ja mam komuś coś rozkazać? Jak sobie
          top wyobrażasz? W pracy u sibie też tak wszystkim rozkazujesz? No
          chyba że masz własną firmę. Żenada.
          • Gość: Gośc z Ceglanej Re: okolice Bałuckiego Rynku - kto od kogo bierze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.07, 23:14
            Oto najlepszy przyklad "dyskusji" z urzednikami urzedu miasta:
            wszelka krytyka to splunięcie. Poza tym krotkie wyjasnienie: abyś Ty
            mogl zaplacić jakikolwiek podatek, najpierw muszą go zaplacić
            mieszkańcy Łodzi. Tak więc także Twoj podatek jest tylko dlatego, że
            MIESZKAŃCY ŁODZI WYNAJĘLI CIĘ DO SŁUŻENIA IM I MIASTU.
            Ale jak widac takiej logiki Ty nie przyjmujesz. I zamiast pisac
            bzdury zajmmij sie tym do czego zostałeś wynajety. Dobre rady zostaw
            swojej cioci, babci czy komu tam chcesz
            • przemo_pomoze Re: okolice Bałuckiego Rynku - kto od kogo bierze 29.12.07, 23:21
              Czyli sam sobie zaprzeczyłes i bardzo dobrze. To nie mój rejon i
              nie moje obowiązki. Masz problem napisz gdzie trzeba. Dzięki.
              Widzisz jaki jesteś mądry? Akurat tym tematem nie musze sie
              zajmować.Mam full swojej roboty. Na tym zakończy łem z Toba rozmowę
              bo brak ci kultury.
            • przemo_pomoze Re: okolice Bałuckiego Rynku - kto od kogo bierze 29.12.07, 23:25
              Dobra rada. Zatrudnij sie w Straży Miejskiej albo Policji i sam tam
              zrób porządek za pieniądze reszty mieszkańców. Pokaż co potrafisz.
              Przeciez wszyscy zarabiają takie kokosy w SM Policji czy UMŁ aż
              dziwie się ze nie rzucisz swojej pracy i niezatrudnisz sie w
              którymś z tych miejsć. A wynająć to możesz sobie taksówkę. ok?
              Koniec tematu?
              • Gość: Gośc z Ceglanej Re: okolice Bałuckiego Rynku - kto od kogo bierze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.07, 23:31
                Tak, dyskusji z chamowatym urzednikiem, ktory uważa że zjadł
                wszystkie rozumy - rzeczywiście koniec.
                • Gość: Slavekk Re: okolice Bałuckiego Rynku - kto od kogo bierze IP: *.pai.net.pl 30.12.07, 19:31
                  Gość portalu: Gośc z Ceglanej napisał(a):

                  > Tak, dyskusji z chamowatym urzednikiem, ktory uważa że zjadł
                  > wszystkie rozumy - rzeczywiście koniec.

                  Gosciu, pomyliłeś urząd z jego pracownikiem i to ty się wykazałeś
                  chamstwem...
                  Pewnie nie zauważyłeś, że na tym forum nie pisuje do nas ZDiT tylko
                  jakiś jego pracownik ksywa przemo.
                  W KAŻDEJ firmie (prywatnej, panstwowej czy urzędzie) jest tak że
                  żaden szeregowy pracownik działu X nie rozkazuje pracownikom działu
                  Y.
                  Masz sprawę do urzędu to wal do urzędu.
                  Uważasz że Ygrekowski w ZDiT się nadaje do zwolnienia to się na
                  niego poskarż ale co do tego ma jakiś przemo? On go będzie zwalniał?
                  Jakby tu pisywała sprzataczka ze ZDiTu to też byś od niej wymagał
                  uporządkowania Ceglanej?
                  • Gość: Gośc z Ceglanej Re: okolice Bałuckiego Rynku - kto od kogo bierze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.07, 20:08
                    Jak rozumiem odezwal sie kolejny kolega pracownika ZDiT. Gratuluję:
                    to dlatego nie potraficie załatwić najdrobniejszych spraw
                • Gość: Gośc z Ceglanej Re: okolice Bałuckiego Rynku - kto od kogo bierze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.07, 15:00
                  Dziś niestety straznicy wykazali się wyjątkową niekompetencją (a
                  może lenistwem). Od rana "na nibuy" pilnowali, aby pudlarze nie
                  rozkladali stoisk. Niestety: na niby. Bo mimo ich nakazów i tak
                  handel kwitł. Pozostaje pytanie: czy tacy straznicy powinni jeszcze
                  pracować? Albo po co ich tam wysłano, jesli nie potrafili
                  wyegzekwować przestrzegania prawa przez handlarzy.
                  Pewnie według rad Przemka: powinienem napisac pismo. Będzie
                  podkladka, więc wszystko zostanie "załawione".
                  • Gość: Slavekk Re: okolice Bałuckiego Rynku - kto od kogo bierze IP: *.pai.net.pl 31.12.07, 15:35
                    Gość portalu: Gośc z Ceglanej napisał(a):

                    > Pewnie według rad Przemka: powinienem napisac pismo. Będzie
                    > podkladka, więc wszystko zostanie "załawione".

                    Nooo, gratulacje...
                    Kaganiec oświaty działa...;-)
                    Na razie powstał typowy schemat:
                    - społeczeństwo sie skarży
                    - wysyłamy "odpowiednich ludzi"
                    - po naszej akcji nie ma skarg = sprawa załatwiona

                    Sam wybieraj, co dalej ;-))
                    • przemo_pomoze Re: okolice Bałuckiego Rynku - kto od kogo bierze 31.12.07, 16:25
                      W przypadku braku skarg od mieszkańców możnaby być posądzonym o
                      nadgoprliwość choc niekoniecznie.Bo w swoim rejonie jesli wystepuję
                      do Strazy Miejskiej ( taki jest nagłoówek pisma ) oraz do
                      wiadomości tych instytucji które maja również coś do powiedzenia w
                      sprawie obserwuję jakie działania sa podejmowane czesto jest tak że
                      po pierwszych interwencjach uspakaja sie na tydzień czasem nawet na
                      2 tygodnie a potem wszystko zaczyna wracać do starego porządku,
                      wówczas daję odczuć że sprawa jest monitorowana a łamiącym prawo
                      siedzę tak długo nakarku aż zrozumieją że nie ma powrotu do starych
                      zwyczajów i tu idzie już Pismo Do Komendanta Straży Miejskiej, że
                      prosze o wnowienie interewncji i odjęcia sprawy stałym nadzorem bo
                      sytuacja wraca do starego - proszę w takim piśmie aby podjete
                      działania były skuteczne i trwałe. No i mam spokój na kilka
                      miesięcy. Tak to sie odbywa. Informacja od mieszkańców nawet
                      taka "upierdliwa" jest najlepszą podstawą działania. jesli w prawie
                      Dolnej ktoś by napisał do ZDiT-u z prośba o zajęcie sie sprawą
                      bodziałania nie przynoszą skutku to ZDIT może tym wzmocnić swój
                      głos w Straży Miejskiej ( u komendanta ) oraz w Komendzie Miejskiej
                      Policji. Niestety ja tylko pokazuje informuje kogo trzeba ale nie
                      mogę wtrącać sie w nie swój rejon i w kompetencje innych osób. Poza
                      tym mam full roboty.
                      • Gość: Gość z Ceglanej Re: okolice Bałuckiego Rynku - kto od kogo bierze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.08, 21:22
                        Dziś oprocz straży miejskiej na Dolnej i Ceglanej była policja,
                        sanepid i inspektor weterynarii. Czyżby nasza skarga do Głownego
                        Inspektora Weterynaryjnego i Głownego Inspektora Sanitarnego
                        przyniosla skutek? Tylko czemu kontrola była we wtorek, jesli
                        największy bałagan (w tym handel żywymi ptakami) jest w sobotę i
                        czasami w piątek?
                        • Gość: MarcinK Re: okolice Bałuckiego Rynku - kto od kogo bierze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.08, 23:57
                          No może właśnie dlatego, że w pię\ątek lub sobotę to zbyt ryzykowne.

                          Pozdrawiam, MarcinK
    • Gość: MarcinK propozycja komunikacyjna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.07, 11:10
      A wg mnie należy udrożnić ciąg Tokarska-Ceglana. Można zrobić ruch
      jednokierunkowy z Łagiewnickiej w Tokarską i dalej w Ceglaną i do Bałuckiego
      Rynku. Robiąc te ulice jednokierunkowymi można uzyskać jeden pas na miejsca
      parkingowe na całej długości Tokarskiej i Ceglanej i ułatwia się dotarcie
      zmotoryzowanym do obu rynków jednocześnie chroniąc okoliczne trawniki i
      zieleńce. Dodatkowe miejsce do zagospodarowania na parkingi to południowa strona
      Dolnej. To powinno zabezpieczyć potrzeby zmotoryzowanych i zostawić chodniki
      pieszym - należy je ogrodzić palikami. Handlujący poza rynkami muszą być karani
      mandatami z zajęciem towaru i samochodów, którymi go dowożą włącznie.

      Sprawa do załatwienia w miesiąc.

      MK
      • Gość: Gość z Ceglanej Re: propozycja komunikacyjna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.07, 17:51
        Niestety zajęcie towarów i samochodow byłoby bezprawne. Jest to
        dopuszczone tylko w przypadku przestępstwa. handel w miejscu
        niedozwolonym przestępstwem nie jest. To tylko wykroczenie.
        Do sprawdzenia: kodeks postępowania karnego i kodeks wykroczeń.
        Ale pomysł udrożnienia ulic wart rozważenia. Przekaż to do
        przemo_pomoże (pracownik Zarządu Dróg w Łodzi), no chyba że się na
        Ciebie tez obrazi
        • Gość: smakaroni Re: propozycja komunikacyjna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.07, 20:35
          Daj spokoj, Przemo to spoko gosc i naprawde pomaga:)
          Jak nie wierzysz to zajrzyj tutaj:
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=48162
          • Gość: Gośc z Ceglanej Re: propozycja komunikacyjna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.07, 20:39
            Więc niech się zajmuje tym co mu dobrze wychodzi. Dobre rady
            pt. "pisz i walcz o swoje" są albo całkiem infantylne albo zwykłą
            zmyłką. Cały problem polega właśnie na tym, że na nasze listy,
            interwencje, telefony, wizyty w urzędzie nikt nie ma ochoty
            reagować. I zaczyna się to na poziomie zwyklego urzednika w
            delegaturze, a kończy na prezydencie Michaliku. Więc może teraz mamy
            napisać listy do Papieża, aby urzędnicy miejscy (a nalezy do nich
            także Pan Przemek) wreszcie ruszyli tyłki i zajęli się tym, czego
            oczekują mieszkańcy z okolic Bałuckiego Rynku
            • Gość: Slavekk Re: propozycja komunikacyjna IP: *.pai.net.pl 31.12.07, 15:29
              Gość portalu: Gośc z Ceglanej napisał(a):

              > Cały problem polega właśnie na tym, że na nasze
              > listy,

              wysłane pocztą zwykłą = kosz = interwencji nie było
              jak to robić: do sekretariatu/kancelarii na dziennik i zadbać o
              potwierdzenie przyjęcia na kopii z numerem dziennika/rejestru

              > interwencje,

              co to jest interwencja jesli nie jest pismem/telefonem/wizytą?
              To nic nie jest = nie było interwencji
              (albo nie umiesz po polsku napisac o co ci chodzi)

              > telefony,

              telefony nie są rejestrowane = nie było interwencji = społeczeństwo
              jest zadowolone ;-))

              > wizyty w urzędzie

              jaki efekt wizyty?
              jakaś notatka powstała i została w dokumentach urzędu?
              jest się na co powołać?
              nie = nie było interwencji = społeczeństwo jest zadowolone ;-))

              > aby urzędnicy miejscy (a nalezy do nich
              > także Pan Przemek) wreszcie ruszyli tyłki i zajęli się tym, czego
              > oczekują mieszkańcy z okolic Bałuckiego Rynku

              1. Niepotrzebnie piszesz w liczbie mnogiej. Wielu mieszkańców
              Ceglanej ma dochód z obecnego stanu rzeczy i on im odpowiada. Może
              oni też piszą swoje listy tylko w "drugą stronę"... Obwołaj się
              cesarzem wtedy tylko twój głos będzie się liczył...;-)
              2. możesz kierować swoje pretensje do szefa urzędu/instytucji, ale
              szeregowemu urzędnikowi nie ty będziesz wyznaczał zakres jego prac i
              palcem wskazywał który Iksiński ma "ruszyć dupę". Nie tracę wiary że
              kiedyś zrozumiesz jak działa twoje otoczenie...;-)
              • Gość: ww Re: propozycja komunikacyjna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.08, 18:23
                Zobaczymy co ten tydzień przyniesie. Pewnie nihil novi.

                ww
                • Gość: Gośc z Ceglanej Re: propozycja komunikacyjna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.08, 21:07
                  I pewnie w ramach miłości do0 wlasnego miasta, bedziesz
                  usatysfakcjonowany tym, że znow coś "im" (czyli wladzy) się nie udało
                  • Gość: ww Re: propozycja komunikacyjna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.08, 21:37
                    Owszem będę. Ale nie dlatego, że się nie udało ale dlatego, że próbowali. Bo jak
                    na razie to nawet nie próbują nic zmienić. Jak spróbują i nawet im się nie uda
                    to będzie kolosalny postęp.

                    ww
              • przemo_pomoze Pismo + kopia i potwierdzenie 13.01.08, 11:51
                Dokładnie tak. Trzeba napisać pismo zrobić jego kopię pojechać do
                tejże instytucji złozyć sekretariacie i na kopii poprtosić o
                potwierdzenie przyjęcia. Dobrze jest abyście przeczytali sobie
                artykuły Kodeksu Postępowania Administracyjnego 1-16, 35 - 38,
                57 -60, 77, 107, 127 - 144.
                Zreeszta zamieszczam tutaj link abyście mogli sie zapoznać choć
                trcchę. Organem wyższej instancji jest Samorządowe kolegium
                Odwoławcze ( taka dodatkowa informacja ) :

                www.lex.com.pl/serwis/du/2000/1071.htm
                • Gość: guru Re: Pismo + kopia i potwierdzenie IP: *.gprs.plus.pl 19.01.08, 18:57
                  Dokładnie tak trzeba by było postąpić też z powolnymi służbanmi
                  porządkowymi - i jeszcze nakręcić film i dołącxzyć na płytce do
                  pisma. To działa wówczas na wyobraźnię.
    • Gość: er Re: okolice Bałuckiego Rynku - kto od kogo bierze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.08, 00:18
      No i handelek trwa. Wczoraj na Ceglanej znowu stali straganiarze. Jak zwykle w
      tym mieście porządku zrobić "nie da się".

      ER
      • Gość: autor Re: okolice Bałuckiego Rynku - kto od kogo bierze IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.01.08, 11:19
        Więcej, byli gołebiarze, mimo ptasiej grypy, a Strażnicy Miejscy
        siedzieli w samochodzie i przygladali się, nic nie robiło na nich
        wrażenia ani handel, ani rozjeżdzanie i błocenie na chodnikach, ani
        parkowanie na zakazach. Popatrzyli i pojechali.
      • Gość: Gość z Ceglanej Re: okolice Bałuckiego Rynku - kto od kogo bierze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.08, 11:21
        Nie rob zmyłek: handlowali od numeru 9, bo tam już jest teren
        targowiska. Może jednak napiszesz, że w piątek i sobote straż
        miejska przeganiała handlarzy, chyba 2 czy trzech wywiozła. I jak
        zwykle byli sami: bez sanepidu, inspektora sanitarnego. I znow przy
        biernej policji.
        Jedno masz rację: sami straznicy problemu nie zalatwią. Chyba, ze na
        Ceglanej zbudowano by stały posterunek straży miejskiej. O
        uzrędnikach z delegatury nawet nie ma co pisac, albo się boja, albo
        to oni coś mają od handlarzy.
        • Gość: ER Re: okolice Bałuckiego Rynku - kto od kogo bierze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.08, 20:57
          Nie napiszę, że od nr 9, bo stali od samego Bałuckiego Rynku, już na rogu. A
          pisać będę póki ktoś nie zrobi z tym porządku. Ciekawe ile lat to potrwa.

          ER
    • Gość: a Re: okolice Bałuckiego Rynku - kto od kogo bierze IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.02.08, 23:04
      Od listopada nic się nie zmieniło! Czyżby nieudolność władz i miejskich służb sięgnęła dna? Na stronie internetowej Straży Miejskiej jest informacja o ptasiej grypie, że zakazany jest wszelki handel żywymi ptakami: a na ul. Dolnej handel się odbywa i Strażników nie ma, a wiedzą o tym. Na innych ulicach wokół rynku nielegalny handel kwitnie i żadnej reakcji. A później, że tradycja..., że się nic nie da zrobić.... i tak dalej. Żenada i nieudolność oraz brak konsekwencji w działaniu lub chyba raczej pozorowaniu działań.
    • Gość: autor Re: okolice Bałuckiego Rynku - kto od kogo bierze IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.03.08, 23:58
      To dziwne, ze SM sie pojawia, ale skuteczności działań nie widać. Są, żeby być,
      bo nikt nie zarzuci, że nie byli. A nielegalny handel kwitnie... gołębie,
      ziemniaki, buraki, poza targowiskiem. Jest dobrze, dla handlarzy, ale to znajomi
      (krewni, powinowaci...?) Przestrzegania prawa!
      • Gość: gość z Ceglanej Re: okolice Bałuckiego Rynku - kto od kogo bierze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.08, 12:46
        Straż Miejska się pojawia. Tylko SM. A gdzie reszta instytucji
        odpowiedzialnych za przestrzeganie prawa: policja, sanepid,
        inspektor weterynarii? Gdzie właściciele terenu: zarząd dróg i
        delegatura Bałuty? Gdzie inspekcja handlowa? To jest zabawa według
        zasady: i tak niewiele można zrobić, więc po co robić cokolwiek....
        Szkoda nawet pisać.
    • Gość: m00 Re: okolice Bałuckiego Rynku - kto od kogo bierze IP: *.retsat1.com.pl 13.03.08, 13:00
      Na szczęście zmieniłem miejsce pracy i nie muszę tamtędy aż tak często jeździć.
      Ale dziś znów jechałem.

      Pomimo nawet jakiś czas temu omówieniu tematu w ŁWD nadal jest parkowanie na
      zakazie. A pan ze Straży mówił, że za to punkcik jest cały! Oj, gdyby tam byĸła
      zdrowa sytuacja, to by ci sami ciągle tam zakazu nie łamali bo szybko by im się
      limit wyczerpał.

      A dziś pan ze Straży znów skupił się na tym, jak tam się nazywa ulica i żeby
      dokładnie bardzo mu opisać. Temat swojego czasu niemal dzień w dzień poruszany
      był nie tylko przeze mnie, a ci nadal rżną głupów. Dziwne, doprawdy dziwne.
      • Gość: m00 Re: okolice Bałuckiego Rynku - kto od kogo bierze IP: *.retsat1.com.pl 19.03.08, 21:45
        Jak stali tak stoją. Celuje w tym zwłaszcza kierując pomarańczowym dostawczakiem.

        W tym czasie strażnicy zajęci w pobliżu "pilnowaniem" żeby B-1 nikt nie
        naruszył. Co im się nie powie i tak zazwyczaj puszczą. Fajna chyba fucha.

        Swoją drogą te znaki zakazu ruchu to są niekonsekwentnie poustawiane w tym
        rejonie. Ale co tam. I tak w tym mieście mało kto już przestrzega przepisów.
    • Gość: z Wiosna IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.03.08, 18:14
      Może korzystając z początku prac polowych najwyższy czas zaorać ten cały bałagan
      zwany Rynkiem Bałuckim i posiać trawę, drzewa posadzić, park zrobić jednym słowem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka