Dodaj do ulubionych

Poszłem włanczać...

27.11.07, 17:35
a jak se włanczyłem to poszłem sobie wziąść...

Czyli błędy w wymowie... O ile w języku pisanym nie rażą one tak bardzo, to
gdy na jakiejś prelekcji słyszę, że ktoś coś "włancza" to mnie ciarki przechodzą!

Skąd ludziom się to wzięło? Te "włanczniki"?
Obserwuj wątek
    • longeta Re: Poszłem włanczać... 27.11.07, 17:39
      Może to tylko gwara,lub inny slang.......jak dla mnie każdym językiem który jest
      żywy można się bawić,przecie nie może stać sztywno przez 24h,na dobę;-)
      • nefnef Re: Poszłem włanczać... 27.11.07, 17:44
        „Może to tylko gwara, lub inny slang... jak dla mnie każdym
        językiem, który jest
        żywy, można się bawić, przecie nie może stać sztywno przez 24h na
        dobę;-)”

        Rzecz w tym, że język przeważnie leży... i to na całej długości!
        Leży, bo media kształtują nasze gusta, modę, zachowania i język
        właśnie. A ostatnio chyba najczęściej słuchamy polityków?
    • hubar Re: Poszłem włanczać... 27.11.07, 17:40
      Dzień dzisiejszy wymaga, aby takie błędy miały miejsce. Dokładnie!
      • ixtlilto Re: Poszłem włanczać... 27.11.07, 17:42
        Przeróbmy ten temat!

        :-)))))
        • miejskie_narty A co złego jest w przerabianiu tematu? /nt 27.11.07, 19:47
          • ixtlilto Re: A co złego jest w przerabianiu tematu? /nt 27.11.07, 19:49
            Na przerabianie (książek, materiału itp), zwróciła mi uwagę polonistka w LO ->
            przerabia się mąkę na ciasto; książkę, materiał, temat się omawia.
            • miejskie_narty Re: A co złego jest w przerabianiu tematu? /nt 27.11.07, 19:56
              No tak, tylko czy rzeczywiście mąkę się przerabia? Czy się jej przypadkiem nie ugniata?

              Tak samo z książką - można ją omówić, ale przecież też i przerobić. Czyż nie?:)
              • Gość: dova Re: A co złego jest w przerabianiu tematu? /nt IP: *.astral.lodz.pl 27.11.07, 20:05
                miejskie_narty napisał:

                > Tak samo z książką - można ją omówić, ale przecież też i
                przerobić. Czyż nie?:)

                Tak, ja niektóre książki przerobiłam na cokół pod monitor.
                • miejskie_narty Re: A co złego jest w przerabianiu tematu? /nt 27.11.07, 20:08
                  Rozumiem, że sugerujesz, że czasownik przerabiać musi zawsze być przechodni?:)
                  • Gość: dova Re: A co złego jest w przerabianiu tematu? /nt IP: *.astral.lodz.pl 27.11.07, 20:17
                    Ależ właśnie powinien! I wskazuję na inne możliwości przerobu :)
                • miejskie_narty Żeby dłużej nie przynudzać: a co Wy na to: 27.11.07, 20:11
                  1. «dokonać pewnych zmian w gotowej rzeczy w celu jej ulepszenia»
                  2. «przekształcić jedną rzecz na inną»
                  3. «wykorzystać surowiec na zrobienie czegoś»
                  4. «zapoznać się z wyznaczonym programem, działem wiedzy; też: ucząc, wpoić komuś jakiś zasób wiedzy»
                  5. «przenieść oczka z jednego drutu na drugi, robiąc dzianinę»
                  6. «wpleść coś w tkaninę»
                  7. «spędzić jakiś czas, pracując»
                  przerobić się
                  1. pot. «zmęczyć się, pracując ponad siły»
                  2. pot. «dać się oszukać, wykorzystać»
                  przerób
                  1. «przerabianie surowca na produkt lub półprodukt»
                  2. «produkt otrzymany z przerobionego surowca»
                  3. «ilość produktów wykonanych w określonym czasie»
                  • przerobowy, przeróbczy

                  źródło: sjp.pwn.pl/lista.php?co=przerobi%E6

                  :)
      • longeta Re: Poszłem włanczać... 27.11.07, 17:49
        hubar napisał:

        > Dzień dzisiejszy wymaga, aby takie błędy miały miejsce. Dokładnie!

        A gwara Donka,a w zasadzie ten akcent na wszechobecne jak jakiś Walc
        rrrrrrrrrrrrr,tyż mnie irytuje ale nic nie piszę;-)
    • Gość: dova Re: Poszłem włanczać... IP: *.astral.lodz.pl 27.11.07, 17:46
      Ale dosłownie "włANczać"? Szczerze mówiąc to nie spotkałam się z
      taką wymową.
      • ixtlilto Re: Poszłem włanczać... 27.11.07, 17:53
        No, niestety, dosłownie "włANczać"... Ostatnio nawet w ŁDW :(
        • nefnef Re: Poszłem kańczać... 27.11.07, 17:55
          To stanie się normą – tak wróżę. Ja ostatnio lubię kańczać.
    • Gość: nett1980 Re: Poszłem włanczać... IP: *.toya.net.pl 27.11.07, 18:57
      A ta "moda" nie poszla od filmow Barei?
      • bryzolin Re: Poszłem włanczać... 27.11.07, 19:41
        Z jednej strony zniekształcanie prawidłowych form jest rażące ale z
        drugiej strony język żyje i zmienia się - czasem również w taki
        sposób. Formy niepoprawne często używane czasem stają się
        akceptowalne nawet przez językoznawców.
        Bo np. włanczać aliminuje "ą" a to dobrze, bo te polskie litery
        powinny zostać zlikwidowane jakimiś zamiennikami aby było łatwiej
        w mailach i adresach i pisać na klawiaturze.
        Albo zamieniać wyrazy polskie angielskimi.
    • miejskie_narty Nie bądź taką pórystką! 27.11.07, 19:45
      Jak się włancza światło, to się mówi, że się włancza. W czym problem?

      A skoro można braść, to i można wziąść. Logiczne!
      • breblebrox O. 27.11.07, 19:54
        A "poszłem" się mówi, jak jest blisko.
        Jak jest daleko mówi się "poszedłem".
        Logiczne!
        • miejskie_narty Ty już tu kota kijem nie zawracaj! 27.11.07, 19:59
          Jak jest blisko, mówi się "leźć". Np, jak się matka pyta: "Dzie leziesz?!", to znaczy, że zakłada, że cel oddalenia się gó..arza znajduje się gdzieś blisko. O!
          • breblebrox Re: Ty już tu kota kijem nie zawracaj! 27.11.07, 20:34
            Bendem siem upieraua przy swojem.
        • bryzolin Re: O. 27.11.07, 20:00
          Najlepiej jednak nie wymyslać głupot i mówić poprawnie, ale jeśli
          jednak coś uciera się jako standard to dobrze. Chciałbym aby
          alikwidować polskie znaki bo są upierdliwe. Wszędzie np. "u"
          zamiast "ó" itd.
          • miejskie_narty Ok, to sprubujmy. Zobaczymy czy zeczywiscie sie sp 27.11.07, 20:05
            rawdza...
            • big_news Jerzeli jósz, to hyba sprafca?;) n/t 27.11.07, 20:12

              • Gość: lavinka z nielogu Poszłabych fto jeszeli :) nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.07, 20:21
              • Gość:   Re: Jerzeli jósz, to hyba sprafca?;) n/t IP: 195.69.82.* 29.11.07, 21:06
                widac ze zes w ogole nie skumal o co chodzi
            • Gość: nett1980 Re: Ok, to sprubujmy. Zobaczymy czy zeczywiscie s IP: *.toya.net.pl 27.11.07, 21:27
              Naczytam sie a potem pisze "rozbujnik" i "porzytek"...
              Mam pytanie czy tez piszecie metoda bezwzrokowa jak ja?
              • Gość: lavinka z nielogu Re: Ok, to sprubujmy. Zobaczymy czy zeczywiscie s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 00:13
                Piszemy metodą patrzenia na klawiaturę zamiast na monitor co powoduje tańce
                literowe :) W każdym napisanym zdaniu mam średnio trzy byki przestawne typu zr
                zc. Niech żyją czerwone szlaczki na firefoxie :)
      • tome.k Re: Nie bądź taką pórystką! 28.11.07, 11:38
        miejskie_narty napisał:


        > A skoro można braść, to i można wziąść. Logiczne!
        --

        Jak i to, że można sraść.
    • Gość: lavinka z nielogu Re: Poszłem włanczać... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.07, 20:19
      Z domu. To i wiele innych rzeczy. Wykluczyłabym wpływ podwórka :)
    • miejskie_narty A nie denerwują Cię 27.11.07, 22:45
      zwroty do adresatów w nagłówkach postów w mianowniku zamiast w wołaczu?

      Bo mnie bardzo - jak, nie przymierzając tutaj: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=72582164&a=72583060 ;)

      Skąd to się ludziom bierze? Czy aby nie kalkują z angielskiego? :)
      • szprota Re: A nie denerwują Cię 29.11.07, 17:08
        Są osoby, które z kolei denerwuje wołacz. Naprawdę! Jedna panna w pracy
        śmiertelnie się obraziła, gdym napisała do niej "Żaneto" (tak, tak,
        Breblebroxówno moja miła, ta od zasypywania nas spamem dotyczącym tego, co
        zalega nam na magazynie, jakbyśmy nie umieli sami sprawdzić), uznała, że
        traktuję ją protekcjonalnie i nieuzasadnienie oficjalnie.
        Niestety nie "nadanżam" zliczyć, ile razy słyszałam to paskudne "włanczać". Sama
        jednakowoż też nie ochraniam się przed błędami - jak sobie przypomnę użyte
        gdzieś na forum "najbardziej optymalne" to do tej pory mi wstyd :)
        • nett1980 Re: A nie denerwują Cię 29.11.07, 18:21
          O!Kontynuj dalej...
          • ixtlilto Re: A nie denerwują Cię 29.11.07, 18:29
            Wolałabym, aby Szprotka cofnęła się do tyłu...
            • Gość: szprota_z_migdałem Re: A nie denerwują Cię IP: *.zdnet.com.pl 29.11.07, 18:48
              Dobrze, ale najpierw wrócę z powrotem...
            • rozmowy_kontrolowane Re: A nie denerwują Cię 02.12.07, 09:16
              ixtlilto napisała:

              > Wolałabym, aby Szprotka cofnęła się do tyłu...

              I koniecznie podniosła do góry oraz spadała w dół/ na dół.
              Tak właśnie.
              • szprota Re: A nie denerwują Cię 02.12.07, 12:22
                Ja mogę nawet zejść na dół bądź wejść do góry, skoro wam tak bardzo, dziewczyny,
                zależy. Stwórzmy z tego autentyczny fakt!
        • miejskie_narty Re: A nie denerwują Cię 30.11.07, 09:06
          To że są takie osoby, o niczmym nie świadczy. A właściwie świadczy - o nich. Zresztą czego można spodziewać się po kimś, kto ma na imię Żaneta;)
          • Gość: szprota_z_Wyzimy Re: A nie denerwują Cię IP: *.zdnet.com.pl 01.12.07, 13:02
            Imię rzecz nabyta. Ale to nas kieruje do rozważań, w jakim stopniu wpływamy na
            fakt, że ludzie lubią nasze imiona. Moim zdaniem w znacznym.

            I oczywiście fakt, że ktoś nienawykły do formy wołacza zaczyna protestować
            przeciw jego użyciu nie zwalnia nas od konieczności dbałości o poprawność.
            Chociaż ja w tym konkretnym wypadku: wołacz, niestandardowe odmiany imion czy
            nicków (słynne "Dziadzie" zamiast "Dziadu" do Dziada Borowego) - wolę przymknąć
            oko. Dopóki nam to nie utrudnia porozumienia, to czemuż by nie?
    • Gość: m Re: Poszłem włanczać 2-gą stację IP: *.retsat1.com.pl 29.11.07, 22:19
      Może na przykład z tego samego, z czego te wszystkie 30-tki, 2-go. Z debilizmu i
      nadmiernego oglądania programów stacji telewizyjnych z ich durnymi ignoranckimi
      dziennikarzynami?
    • nakole Re: Poszłem włanczać... 29.11.07, 22:31
      ...też mnie wnerwiają te słówka.
      Dorzucę "czejść".
    • lew_konia Skąd to nieszczęsne .. włANczać???? 01.12.07, 12:48
      Osoby mówiące włANczać najprawdopodobniej sugerują się pisownią.
      Wydaje mi się,że występuje tu zjawisko hiperpoprawności.

      W polszczyźnie głoska "ą" za pisywana jest jako "a" z ogonkiem.

      Logika nakazywałaby pisać "o" z ogonkiem
      - analogicznie do głoski "ę" = "e" z ogonkiem.

      Dla wielu osób ze środowisk, w których mówi się gwarą, w szkole
      doszło do zderzenia języka "domowego" z "uczonym". Ten "uczony"
      zapisuje się własnie przez "a" z ogonkiem. Stąd lęk przed
      wymową "zbyt plebejską" i silna chęć do wymowy włANczać.

      W końcu wielu włączylo swoje światło w wyniku elektryfikacji...
      i tak się ten potworek AN zamiast ON wlecze.
      • Gość: szprota_z_Miodkiem Re: Skąd to nieszczęsne .. włANczać???? IP: *.zdnet.com.pl 01.12.07, 12:58
        No i zresztą w starej polszczyźnie tak było: zgłoska "an" była pisana jako "a z
        ogonkiem", a dzisiejsze "ą" było niegdyś "o z ogonkiem". Ale że nasze ulubione
        "an" stawało się z czasem coraz mniej używane, dla wygody pisownię zamieniono.
        Tak kiedyś prof. Miodek tłumaczył i ja mu wierzę.
        NB, czy ktoś (z tu obecnych, bo że ktoś w ogóle, to na pewno, jakieś 20 000
        ktosiów było) był kilka lat temu na Inwazji Mocy na Lublinku? Wtedy, gdy grał
        Joe Cocker, a jako support pojawił się Perfect i Pudelsi? Pytam o to dlatego, że
        wówczas pan Maleńczuk (syn Edwarda) wygłosił emocjonalną przemowę wyrażającą
        aktywny sprzeciw wobec dyskryminacji zgłoski "an". Nie żebym go popierała, mnie
        osobiście "włanczanie" i "zdanżanie" razi, ale ot, takie wspomnienie
        przyatakowało zza winkla.
        • lavinka Re: Skąd to nieszczęsne .. włANczać???? 01.12.07, 14:26
          Nie byłam. Przyznaję,że "an" i "om" trochę mnie drażni. Ale nie na tyle by
          odgórnie każdego za to potępiać. Zdecydowanie bardziej drażni mnie brak dykcji.
          Nie chodzi mi o jakąś dykcję aktorską ale zauważyłam,że spora część osób w
          okolicach gimnazjum, liceum i początku studiów nie wymawia końcówek wyrazów.
          Zwłaszcza na końcu zdania. Czasem jak rozmawiam z taką osobą przez telefon to
          muszę ją prosić by wolniej i głośniej mówiła, bo nie jestem w stanie jej
          zrozumieć. I jest to niezależne o tego czy jest to ktoś z miasta czy z poza.
          Wykluczam więc moją warszawską manię wielkości w tym wypadku ;-D
          • szprota Re: Skąd to nieszczęsne .. włANczać???? 01.12.07, 14:30
            Ja mam nawyk zawodowy (im krótsza rozmowa z klientem, tym lepsze statystyki,
            wyniki, premie i inne takie) i mówię wprawdzie wyraźnie, ale za to
            nieprzeciętnie szybko.
            • Gość: lavinka z nielogu Re: Skąd to nieszczęsne .. włANczać???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.07, 17:07
              Jesteś moim ideałem :) Szybko mówiących nieznajomych próbujących mi coś
              wypromować nawet nie słucham tylko od razu rzucam słuchawką :) Co będą czas na
              mnie marnować :)
    • przeglad_prasy PiS-iory 05.12.07, 16:33
      wiadomosci.onet.pl/1653053,11,item.html
      • szprota Re: PiS-iory 05.12.07, 18:06
        a co to ma wspólnego z tematem wątku?!
        • Gość: Hanka Re: PiS-iory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.07, 18:41
          Jak to co? Tematem wątku są lapsusy językowe i mam nadzieję że takowy przydarzył
          się Kutzowi. Jeśli jednak świadomie użył takiego słowa, to po raz kolejny
          pokazał co sobą reprezentuje.
    • Gość: lavinka z nielogu Pisz bloga... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.07, 19:23
      A nie powinno być Pisz na blogu? Pytanie do naszych forumowych expertów :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka