deschain 04.12.07, 20:09 Dobrze, że o tym piszecie. Mam nadzieję, że pojutrze pojawią się do tego artykułu komentarze naszych lokalnych polityków... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Piękna Łodź Łódź zjeżdża na bocznicę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.07, 20:16 Nasz Pan Prezydent na pewno coś zaradzi, a jak nie On to Pan Wice. Wierzę w to, naprawdę, nie z takich opresji wychodził. Ja widzę Łódź piękną i bogatą, tłumy zagranicznych turystów pragnących zobaczyc łódzką kulturę w 2016 - widze już jak tańczą na Pitrkowskiej wraz z łodzkim zespołem KRAJKI, ciągną na łódzkie spektakle, do Teatru Nowego, Wielkiego, Akademickiego Ośrodeka Inicjatyw Artystycznych. Ludzie trzymają się za ręcę i nie przeklinają. Bez paniki, Łodź będzie piękna, bogata, mądra, będzie arbitrem w sporach europejskich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: podróżnik Do Kutna taksówką IP: 157.25.164.* 04.12.07, 23:55 Niestety ja regularnie (2 razy w miesiącu tam i 2 razy spowrotem) jadę do Kutna taksówką żeby dostać się pociągiem do Niemiec. A nie jestem wyjątkiem. Znam kilka innych osób, które tak samo praktykują. Samolotem do Stuttgartu - miasto partnerski Łodzi - najpierw autobusem na Okęcie. Trasa do Kutna: jednotorowe, nieraz trzeba czekać po 30 minut na jakimś dworcu na wsi żeby poczekać na pociąg z przeciwniej strone - groza. 60 km do Kutno - nieraz trwa 2 godz. Kiedyś Łódż miał połączenie pociągem nocnym z Warszawy do Pragi - już jedzie nie przez Łódż, 10 lat temu był pociąg Frankfurt nad Menem - Warszawa przez Łódź oraz równocześnie Drezno Wrszawa przez Łódź, póżniej już tylko 2 pociągi dziennie Drezno - Warszawa przez Łódź, potem 1 pociąg dziennie Drezno -Warszawa przez Łódź, a teraz Łódź nie ma ani jednego pociągu miedzynarodowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realistka Do Łowicza taksówką też IP: *.lodz.dialog.net.pl 05.12.07, 11:30 Ja myślę,że TAXI maja niepisane umowy z "publicznymi " przewożnikami. Do L Łowicza po chora kuzynke byliśmy zmuszeni jechac w niedzielę TAXI 919. Nasze zdumienie ogromne. Mimo informacji z biurem obslugi - oplata za przejazd 150 zl-okazalo sie , ze mamy zaplacic 300 zl. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron do Kutna busem IP: *.lublin.enterpol.pl 06.12.07, 08:46 do i z Kutna można jeździć busem odjazdy z Łodzi ( Dw.Fabryczny) 7.30 9.00 11.10 13.40 17.00 20.00 odjazdy z Kutna (Dw.PKP) 5.30 6.45 9.05 11.15 15.15 18.10 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slav Re: Łódź zjeżdża na bocznicę IP: *.toya.net.pl 04.12.07, 20:36 Oby to były prorocze słowa :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pafni Re: Łódź zjeżdża na bocznicę IP: *.lodz.mm.pl 05.12.07, 08:46 Czy już się obudziłaś ? Halo juz rano ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ubs Re: Łódź zjeżdża na bocznicę IP: 193.108.194.* 05.12.07, 09:01 aleś się rozmarzyła, już dawno temu zjechała na bocznicę i z niej nie wyjedzie - amen Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Łódź zjeżdża na bocznicę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.07, 20:36 Skoro inwestorzy tak bardzo potrzebują kolej to dlaczego nowi inwestorzy w regionie nie buduje się przy linii kolejowej za to budują rozbudowane terminale dla ciężarówek ? Dlaczego likwiduje się bocznice kolejowe do zakładów (no bocznica do Gillete). Pociągi towarowe nie potrzebują szybkich kolei bo nie jeżdżą 160 km/h. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: perSe Re: Łódź zjeżdża na bocznicę IP: *.chello.pl 04.12.07, 20:40 tak tak tak - krzyczmy o tym, bo naprawdę potrzeba Łodzi nowoczesnej kolei!! Panie A. niech Pan pilnuje tematu!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wioorek e tam IP: *.wrn.surfer.at 04.12.07, 20:46 Ja nie wiem kto wpadł na pomysł łączenia Kaliskiego z Fabrycznym, ale to jest pomysł... będę grzeczny i powiem: marzycielski. Każda złotówka wydana na taki projekt jest zmarnowana. Nie będę nawet uzasadniał. Ktoś chyba nie wie, co to jest budowa tunelu, za to jest fanem kolejnictwa. PKP jako firma świadcząca usługi transportowe nie ma najlepszej renomy. To chyba tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz.bu Re: e tam IP: *.gprs.plus.pl 04.12.07, 22:16 Każda > złotówka wydana na taki projekt jest zmarnowana. Nie będę nawet > uzasadniał. No nie wiem, jak innych, ale mnie tym argumentem pzrekonałeś. Widać, ze na wszystkim się doskonale znasz i że o wszystkim masz fantastyczne pojęcie, tylko wstydziwsz się tym przed pozostałymi pochwalić. > PKP jako firma świadcząca usługi transportowe nie ma najlepszej > renomy. To chyba tyle. No i co z tego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wioorek Re: e tam IP: *.wrn.surfer.at 05.12.07, 01:13 Oj, nie znam się na wszystkim, na niewiele tematów się wypowiadam. Ale w tym wypadku wierzę w to co mówię całym sercem. W naszych realiach... pod centrum miasta... szeroki tunel kolejowy z prawdziwego zdarzenia to sprawa trudniejsza niż stadion narodowy. Niż dwa stadiony chyba nawet. Tak trudny jak metro zdaje mi się. W Łodzi nie można przedłużyć Alei Włókniarzy do Rzgowskiej bo protestują mieszkańcy osiedla i sprawa może się ciągnąć latami po sądach. Na sieci torów łódzkich się nie znam (ale wiem gdzie jest Dworzec Kaliski i Fabryczny), gdzieś niżej ktoś mówi o rozbudowaniu stacji Chojny i nitki obwodowej i to jest jakaś opcja. Ja wiem,że na tunel za życia któregokolwiek z forumowiczów nie ma szans. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ingo Re: e tam IP: 212.160.240.* 05.12.07, 11:14 Takie tunele buduje się w cywilizowanych krajach maksymalnie 2 lata. I nie jest to nic nadzwyczajnego. Czas to zrozumieć. Czas skończyć z fikcjami o jakiś niebywałym trudnościach. Z inżynieryjnego punktu widzenia naprawdę nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz.bu Re: e tam IP: *.gprs.plus.pl 05.12.07, 15:34 Gość portalu: wioorek napisał(a): > Oj, nie znam się na wszystkim, na niewiele tematów się wypowiadam. > Ale w tym wypadku wierzę w to co mówię całym sercem. W naszych > realiach... pod centrum miasta... szeroki tunel kolejowy z > prawdziwego zdarzenia to sprawa trudniejsza niż stadion narodowy. > Niż dwa stadiony chyba nawet. Tak trudny jak metro zdaje mi się. > W Łodzi nie można przedłużyć Alei Włókniarzy do Rzgowskiej bo > protestują mieszkańcy osiedla i sprawa może się ciągnąć latami po > sądach. Różnica polega na tym, że tunel miałby być budowany (głównie) z pieniędzy centralnych. Jest też niezbędnym elementem kolei Y i w skali tej inwestycji stanowi niespecjalnie duży ułamek. Budowa takiego tunelu nie jest przedsięwzięciem szczególnie trudnym - w wielu miastach powstają takie konstrukcje, ponadto - mniej inwazyjnym. Problem polega tylko na tym, aby miasto do spółki z dinozaurami PLK swoimi żądaniami nie utopiło projektu w niebotycznych kosztach, a PLK nie storpedowała projektu swoją nieprzemyślaną przebudową dworca na stację metra. Na razie niestety wszystko do tego zmierza. > Na sieci torów łódzkich się nie znam (ale wiem gdzie jest Dworzec > Kaliski i Fabryczny), gdzieś niżej ktoś mówi o rozbudowaniu stacji > Chojny i nitki obwodowej i to jest jakaś opcja. Tylko, że dworce lokalizuje się nie bez przyczyny w centrum miasta a nie na peryferiach. Zadziwiające, że w Łodzi dworzec chcemy wyrzucić poza maisto, a lotnisko najchętniej mielibyśmy na Piotrkowskiej. Łódź to dziwne miasto... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz.bu Re: Łódź zjeżdża na bocznicę IP: *.gprs.plus.pl 04.12.07, 22:24 Dlaczego likwiduje się bocznice kolejowe do zakładów (no > bocznica do Gillete). Zależy do których. W przypadku gilette'a trzeba by bocznicę odbudować. Ale już np. Ikea posadowiła sie w Jarostach właśnie ze względu na możliwość podłączenia bocznicy kolejowej. Bardzo wiele zależy od polityki firmy; na niekorzyść kolei działa wciąż dominacja PKP i jej olewcze praktyki wobec klientów. > Pociągi towarowe nie potrzebują szybkich kolei bo nie jeżdżą 160 km/h. Szybkich nie, ale szybka kolej to taka, która jedzie 300km/h i więcej, a nie 160. 160km/h to normalna prędkość dla pociągów regionalnych. Standardem dla towarowych jest 120 km/h. A my mamy 20- 60 km/h na naszych szlakach. Niższa prędkość szlakowa oznacza mniejszą przepustowość trasy (i tak np. na linię Łódź - Kutno nie ma gdzie upchnąć pociągów) a jednocześnie wyższe koszty (potzreba więcej taboru i pracowników dla dokonania tego samego przewozu). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smoku Łódź zjeżdża na bocznicę IP: *.toya.net.pl 04.12.07, 20:42 tak jak juz ktos napisal w 2012 kropa bedzie mogl stanac na rogatkach miasta i wkopac ostatnia swoja tablice : " ostatni zywy skanses europy " Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piękna Łódź Re: Łódź zjeżdża na bocznicę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.07, 21:02 I ptaki zaspiewają, tak piękne, że najtwardsze serca poruszą, zaczną płakac nawet pomniki Szytelhelma. I nawet już nie beda takie brzydkie jak dzis sa, beda piekniejsze, bo zbliza się 2016. Nie martwmy się, Łódź ma wielkie talenty, wielkie kadry, wielkich menedzerów na urzędach, nawet do 2016 Pan Wice skończy kurs angielskiego, first english certificate, i juz nie będzie nikt mówił, ze zna się tylko na balecie. W ogóle nie będzie nikt nie będzie krytykował, bo w Łodzi ni będzie złych ludzi! Nie będzie ZŁA! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartas Dlaczego autor zapomnial o projekcie Y? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.07, 20:51 W planach jest projekt Y plus modernizacja trasy z Lodzi do Kalisza. To jest wlasnie ta postulowana przez pana kolejowa trasa S8. Trzeba tylko rozpoczac o nia walke podobna jak o S8, bo jak widac kolejarze i te inwestycje odlozyli na polki Odpowiedz Link Zgłoś
maxxman Re: Łódź zjeżdża na bocznicę 04.12.07, 21:04 Wrzuciłem artykuł na IC Forum: www.ic.rail.pl/viewtopic.php?p=71057#71057 Już widzę te komentarze Warszaffki pieniącej się na myśl wymiany choć 1 m torów prowadzących do Łodzi. Smutna rzeczywistość. mx Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ERG Łódź zjeżdża na bocznicę IP: *.toya.net.pl 04.12.07, 21:45 80% decydentów kolejowych pracujących w Łodzi-nie mieszka tu.Ich środowisko to Rokiciny,Koluszki,Zduńskie Wole,Kutna.Podobnie jest w Centralach spółek kolejowych w Warszawie.I kto ma walczyć o Łódź.Teraz jest nadzieja,że może minister Grabarczyk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: johny_johny Łódź zjeżdża na bocznicę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.07, 21:54 jesteśmy już udupieni. nic z tej Łodzi nie będzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dekwalo@tlen.pl Łódź zjeżdża na bocznicę IP: 82.160.238.* 04.12.07, 22:08 Ale trzeba również wziąść pod uwagę inne aspekty, takie np: gdzie niby łodzianie chcą jeździć pociągami IC? Był Ex przez Łódź, wsiadało 7 osób, wysiadało 4, był kiedyś IC, ruszał z Fabrycznego pusty. Wyremontują linię do Warszawy, a to jest główny potok łodzian, a tu z kolei wystarczy pośpieszny (równe szybko, a tańszy). Ja mam trochę inne pomysły na rozruszanie kolei w Łodzi, ale raczej nie mam z kim pogadać. Jestem łodzianinem i pracuje w PKP Intercity. Musze powiedzieć, że nie tylko Warszawa temu winna, to w Łodzi też, a może właśnie raczej w Łodzi, trudno o jasne myślenie, nie wspomnę o woli współpracy. Odpowiedz Link Zgłoś
ipt_lodz Re: Łódź zjeżdża na bocznicę 04.12.07, 22:34 > Ja mam trochę inne pomysły na rozruszanie kolei w Łodzi, ale raczej > nie mam z kim pogadać. Zapraszamy więc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dekwalo Re: Łódź zjeżdża na bocznicę IP: *.tktelekom.pl 05.12.07, 11:26 ale kto zaprasza? Odpowiedz Link Zgłoś
ipt_lodz Re: Łódź zjeżdża na bocznicę 05.12.07, 15:38 Stowarzyszenie Łódzka Inicjatywa na Rzecz Przyjaznego Transportu. Link do naszej strony w sygnaturce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz.bu Re: Łódź zjeżdża na bocznicę IP: *.gprs.plus.pl 04.12.07, 22:39 > Ale trzeba również wziąść pod uwagę inne aspekty, takie np: gdzie > niby łodzianie chcą jeździć pociągami IC? Był Ex przez Łódź, > wsiadało 7 osób, wysiadało 4, był kiedyś IC, ruszał z Fabrycznego > pusty. Wyremontują linię do Warszawy, a to jest główny potok > łodzian, a tu z kolei wystarczy pośpieszny (równe szybko, a tańszy). Nieco paradoksalnie strzał w stopę autorstwa PKP PR polegający na wysłanie na tę trasę tramwaju może być dla IC sporą szansą. Brak pociągów, które z Łodzi dojeżdżałyby dalej na wschód niż do Warszawy - również. Połączenie z Rosją, Litwą, Białorusią, Ukrainą - także. No i po remoncie Łódź - Koluszki i Psary - Kraków sensownie zaczyna wyglądać także trasa Łódź - Kraków przez CMK. I choc wiadomo, że kierunek wschodni jest potencjalnie mniej atrakcyjny dla IC niż zachód, to cóż - tyle mamy. Może jednak coś już się jest w stanie z tego urodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ingo Re: Łódź zjeżdża na bocznicę IP: 212.160.240.* 05.12.07, 11:32 No własnie pracujesz w PKP i już twoje rozumienie tematu świadczy o mentalności PKP. Łódź powinna być włączona w sposób naturalny w sieć szybkich kolei bo jest jednym z największych miast w Polsce (jesli tego w PKP się nie rozumie to znaczy, że mentalność tam jest betonowa). Pusczenie pociągu expres który jedzie z taka prętkościa jak osobówka nie zmienia niczego. Wcale mnie nie dziwi, że nikt nim nie jeździł bo po co skoro pospiesznym czy osobowym taniej a efekt ten sam. Pociąg do Gdańska przez W-wę podstawiany o 5 rano to tez kpina. Czas w PKP zrozumieć że zmieniły sie zcasy i wywalić cały beton tam siedzący. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dekwalo Re: Łódź zjeżdża na bocznicę IP: *.tktelekom.pl 05.12.07, 14:28 czyli muszą być szybkie szlaki, więc dopóki ich nie będzie.... co wymyśliłeś? PKP IC ma budować tory? Już, teraz? Budowy trwają po klika lat i potrzeba kasy, z tego co wiem projekty są, ale to potrwa, a co teraz? Jest kilka pomysłów, ale nikt się nimi nie interesuje, przede wszystkim dlatego, że trzeba by się dogadać Miasto, PKP PR i PKP IC, a to już w polsce tragedia. I nic nie myślę inaczej. Pozdraiwam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz.bu Re: Łódź zjeżdża na bocznicę IP: *.gprs.plus.pl 05.12.07, 15:43 > czyli muszą być szybkie szlaki, Albo dobra oferta konkurencyjna wobec PR. Np. gdy PR wyłożyło sie z Reymontem i skierowało go przez Częstochowę IC mgło wskoczyć na to miejsce i zająć niszę... Problem w tym, że jak na razie IC zamiast konkurować z PR woli się bawić w nieoficjalne "dzielenie stref wpływów". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz.bu Re: Łódź zjeżdża na bocznicę IP: *.gprs.plus.pl 08.12.07, 20:51 Kolejny przykład. Poznań - Łódź w nowym rozkładzie. Można wsiąść w pociąg pospieszny "Włókniarz" ze Szczecina o 17.55 i pojechać do Łodzi. Można jednak wsiąść w IC (z resztą też ze Szczecina), który jedzie do Kutna tą samą trasą. Pociąg wyjeżdża z Poznania 40 minut później; następnie wysiadamy w Kutnie i 10 minut później przyjeżdża "Włókniarz, którego w międzyczasie wyprzedziliśmy (prawdopodobnie w Koninie). Pociąg IC na trasie liczącej coś koło 170 km wyprzedza pospieszny o 50 minut (sic!!!) Czy rzeczywiście IC nie ma tras, na których mogłoby uruchomić połączenia konkurencyjne wobec PR? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ingo Re: Łódź zjeżdża na bocznicę IP: 212.160.240.* 06.12.07, 09:27 Tylko od tego jest PKP Linie kolejowe a dawniej całej PKP. To tam powinno sie rozumieć, że tak wielkie maisto jak Łódź powinno byc włączone w sieć szybkich kolei. Inaczej to jest kompromitacja wszystkich tych, którzy pobierają tam pensje. To jest wstyd tej firmy i żadne tłumaczenia tego nie zmienią. Inicjatywa i główne działania winny wychodzić od tych tam ludzi inni na pewno pomogą. No ale skoro to jest koszmar to już można znaleźc sobie wytłumaczenie czemu nic nie ma. A PKP IC niech zajmie sie zepsutymi WC, niedziałającymi klimatyzacjami i wiecznymi spóźnieniami oraz aktualizacja rozkładu jazdy. Odpowiedz Link Zgłoś
yarro Łódź zjeżdża na bocznicę 04.12.07, 22:21 Panowie gazeciarze. Teraz to po ptokach. Trzeba było pisać 5 lat temu co najmniej. A nie budzić się z przysłowiową dłonią w urynale... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gitz Łódź zjeżdża na bocznicę IP: *.teoc.pl 04.12.07, 23:03 Panie Piotrze dziękujemy za artykuł. Łódź i województwoe nie mają polityki transportowej. Transport powinien być zrównoważony, to znaczy że powinno się wykorzystywać wszystkie możliwe środki, a tak skończy się na tym że przybędzie nam tylko samochodów, do tego jeżdżących tranzytem do Kutna i Piotrkowa, bo tam jest kolej, a do skrzyżowania autostrady jest na tyle blisko, że nadal się opłaca budować. Być może tunel Kaliska-Fabryczna będzie koszmarnie drogi, ale trzeba zaproponować sensowne rozwiązanie, na przykład remont kolei obwodowej i "puszczenie" kolei Y właśnie tą trasą. Dodatkowo trzeba by zbudować dworzec dla kolei wysokich prędkości na przykład na Chojnach. Prawdopodobnie byłoby znacznie taniej niż tunel, a za zaoszczędzone pieniądze wybudował bym nową linię z Łodzi do CMK. W ostatnim dodatku do Rzepy LTS jest informacja, że średnia prędkość pociągów towarowych w PL to około 20-30km/h. To znaczy że zapóźnienia są straszne. Paradoksalnie może to być plus dla Łodzi, bo przy okazji poprawy tej sytuacji możnaby zadbać o to, żeby Łódź była wreszcie węzłem kolejowym, a nie ostatnią stacją WKD. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz.bu Re: Łódź zjeżdża na bocznicę IP: *.gprs.plus.pl 05.12.07, 15:53 > Być może tunel Kaliska-Fabryczna będzie koszmarnie drogi, Nie będzie, jeśli miasto i PLK nie będą robić tego co dotychczas - czyli właśnie ukręcać łba projektowi, przez utopienie go w koszmarnych kosztach. W wersji minimalnej potrzeba ok. 1,5 km tunelu drążonego + wyjścia robione odkrywkowo. > ale > trzeba zaproponować sensowne rozwiązanie, na przykład remont kolei obwodowej i > "puszczenie" kolei Y właśnie tą trasą. Dodatkowo trzeba by zbudować dworzec dla > kolei wysokich prędkości na przykład na Chojnach. Boże broń! Już mamy jeden dworzec w krzakach - kaliski. Kolejnej powtórki tych samych błędów nam nie trzeba. Dworzec, aby spełnić swoją rolę musi być w ścisłym centrum. To nie lotnisko międzykontynentalne! Pomijając już, że z koleją obwodową, to poza 80-120 km/h się raczej nie wyjdzie - taki profil trasy. Prawdopodobnie byłoby znaczni > e > taniej niż tunel, a za zaoszczędzone pieniądze wybudował bym nową linię z Łodzi > do CMK. A po co nową, skoro linie juz istnieją? Trzeba tylko zmodernizować odcinek Żakowice - Opoczno i zrobić wjazd w CMK. Jest to integralny element kolei Y Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aztec Łódzianie to tylko marudzić potrafią. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.07, 23:32 Typowe dla Łodzianów marudzenie, nic tylko jak wy jesteście biedni i źle potraktowani... Chcecie IC czy Ex? No problem, ale nie będziecie płacić ok. 30zł za dojazd do Warszawy w klasie 2 tylko ok. 60zł, pasuje? Oooo znowu marudzicie, że za drogo? Łódź to tylko marudzić potrafi i chyba pobilibyście rekord guinessa gdybyście na placu Wolności (Najlepiej zmienić nazwę na plac Marudzenia) zebrali się i zaczęli marudzić jak to tylko potraficie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: McDonald Jak to? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.07, 00:00 To McKinsey nie napisał w strategii, że będą potrzebne dobre połączenia kolejowe? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Presto Gazeto naciskajcie Ministra Grabarczyka !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.07, 00:50 w jego osobie jest los Łodzi i naszego województwa. Dziennikarze GW my Łodzianie prosimy o wstawienie się w sprawie koleji u Pana Ministra !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STUDI Ciekawe..... Trzeba było myśleć przed wyborami. IP: *.prokom.pl 05.12.07, 11:02 Ma być przeciw programowi PO? Zapomnij..... Pan Grabarczyk już wybrał coś innego niż interes Łodzian. A Gazeta mocno promująca PO nie będzie pisac o czymś co stoi w sprzeczności z programem PO. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Re: Łódzianie to tylko marudzić potrafią. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.07, 08:26 > gdybyście na placu Wolności (Najlepiej zmienić nazwę na plac Marudzenia) w pracy pewnie uwazaja cie za niezlego zartownisia, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie spamuj dupku nie spamuj dupku IP: *.toya.net.pl 05.12.07, 00:52 nie spamuj dupku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pafni Bocznica też musi byc ! IP: *.lodz.mm.pl 05.12.07, 08:50 Lepiej Łódź niech taka warszawska nie będzie, bo tylko betony po oczach będą kuc. Niech będzie lepiej średnio niż ma byc super kosztem powiększenia granic miasta czy karczowania terenów zielonych. Zrobic tą S-8 i już. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sarkasta Re: Bocznica też musi byc ! IP: *.tktelekom.pl 05.12.07, 18:36 I najlepiej jakby Łodzianie koczowali w szałasach na tych terenach zielonych żywiąc się tym co znajdą. NIE? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość2 Re: Łódź zjeżdża na bocznicę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.07, 08:53 Bardzo dobrze, że Gazeta zajęła się problemem marginalizacji Łodzi-kolejowej. Trzeba o tym pisać i apelować do łódzkich parlamentarzystów i wciąż zadowolonego prezydenta miasta, który rzadko podróżuje koleją. Częściej spotykam go na lotnisku Okęcie! Tak, to nie żart! Dlaczego mamy być "skazani" na podróżowanie do Krakowa, Wrocławia czy Poznania po 4-5 godzin w zimnych, obskurnych wagonach! O toaletach nie napiszę, nie wypada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ingo Łódź zjeżdża na bocznicę IP: 212.160.240.* 05.12.07, 11:08 Wreszcie artykuł w tej sprawie. Czas na lobbing, nacisk na władze lokalne i państwowe. Kiedy władze województwa i miasta zrozumieja jak palący jest to problem. I kiedy zaczną prawdziwe a nie pozorowane działania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ingo Łódź zjeżdża na bocznicę IP: 212.160.240.* 05.12.07, 11:11 Wreszcie artykuł na ten temat. ZCas na lobbing lokalny i ogólnopolski. Czas aby władze województwa i łodzi wreszcie zaczęły prawdziwe działania w tej sparwie i skończyły z pozorowaniem działań. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: reality Łódź zjeżdża na bocznicę IP: *.adsl.inetia.pl 05.12.07, 11:11 zaściankiem tego kraju to Łódź stała sie wraz z nastaniem niejakiego Kropiwnickiego na urząd prezydenta i dziwi tylko , że dziennikarze tego nie dostrzegli dotychczas , a może NIE CHCĄ tego dostrzec Odpowiedz Link Zgłoś
michal_powolny12 Re: Łódź zjeżdża na bocznicę 05.12.07, 23:46 Znacznie wcześniej, znacznie. Łódź topili takie orły prowincjonalnej polityki jak W.Bohdanowicz (prezydent Łodzi-wojewoda 89-90, wojewoda 89-93), G.Palka (prezydent 90-94), T.Matusiak (98-01),K.Panas (01- 02), K.Jagiełło (02), J.Kropiwnicki (02- ). Nóż w plecy regionowi wbili także kolejni kolorowi marszłkowie. Tacy jak W.Matusewicz (aktualny adres do korespodencji Zakład Karny), M.Teodorczyk (?), S.Witaszczyk (to nieszczęście wysłaliśmy do sejmu), W.Fisiak. O członkach zarządu woj.nie wspomnę. To oni wspólnie tak promowali region że spółki grupy PKP mogły spokojnie ograniczać siatkę połączeń. W wielu przypadkach zresztą nie było innego wyjścia-patrz linia Łódź-Łowicz, Łódź-Kutno. Panom marszłkom nie chciało się bowiem pisać (czytaj odpowiadać na listy) do PKP-PLK w sprawie remontów w/w linii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista politycy odpowiedza ??? IP: *.lodz.dialog.net.pl 05.12.07, 11:23 O nadziejo !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
us.sa politycy odpowiedza? chyba na głuchy telefon 05.12.07, 18:47 Nie ma co się dłużej oszukiwać. Łódź już jest w dupie. Brzmi brzydko ale jest to prawda. Przywołam głos, jaki pojawił się już powyżej. GW zamiast pisać i alarmować o tym 5 lat temu wolała głaskać po głowie Kropiwnickiego i jego prowincjonalną ekipę. Ludzi którzy z Łodzi robili i wciąż robią kompletna wiochę. Dla nich ważniejsze jest bezsensowne Centrum Papieskie w fabryce Scheiblera, którą perfidnie doprowadzili do kompletnej ruiny a nie to że Łodzianie są w tyle za innymi polskimi miastami prawie we wszystkim: poziomie życia, płacach, komunikacji, zdrowiu itd. To właśnie według tego typu półgłówków kolej podmiejska to przeżytek bo przecież każdy z nich jeździ samochodem. Według nich lekarstwem na wszystko jest magiczne słowo prywatyzacja. Wiadomo, jeśli całe życie się było drugorzednym PZPR partyjniakiem to na starość trzeba się wykazać jakąś ideologiczną zmianą. Przez bezmyślność i zaniedbanie tych ludzi-pomyłek Łodzianie, którzy korzystają z kolei aby wybrać się gdzieś dalej niż do W-wy muszą dziś jeździć do Koluszek, Zduńskiej Woli czy Kutna. Z winy kolejnych ekip (pal sześć czy była to tzw. lewica czy tzw. prawica) zlikwidowano dworzec Łódź Chojny, który miał status dworca międzynarodowego (jak wyglądał to już inna sprawa). Może to kogoś zaszokuje, ale kiedyś z Łodzi można było pojechać pociągiem nawet za granice! Na Łódź Chojny można było dojechać z innych miast nawet w nocy, przejeżdżało tam wiele składów. Dziś jest to miejska rudera, rejon zapomniany i wstydliwie przemilczany. Przy odrobinie inwencji, pomysłu (ale tego nie można spodziewać się po tych godnych pożałowania radnych miejskich i „włodarzach” miasta), przy dobrze rozpisanym planie (środki z UE) Łodź Chojny można by przywrócić miastu. Rewitalizować cały zniszczony rejon miasta. Odnowić, połączyć z miejskim transportem i poprawić choć trochę sytuację komunikacyjną miasta w centralnym położeniu. Kurcze, ktoś w innej dyskusji powiedział coś jeszcze ważnego: za co ci ludzie biorą swoje pensje? Czy ci ludzie naprawdę nie maja głowy? Im wszystko trzeba podsuwać, podpowiadać. Oni nie mają żadnych projektów. Chyba, że awangardowy pomysł na torebki foliowe. Dla nich jest OK., nie ma żadnych problemów. Jest szarfa, jest defiladka pod ŁDK, jest wycieczka do Ziemi Świętej, nowa zmiana patrona ulicy itd. itd. Zdziadziałe wąsy i maciejówka dobrze wyjdą na zdjęciach, jest katolicko i jest spokojnie. Cool! Dopóki na forum GW ktoś nie tupnie nogą. Dopóki nielotni dziennikarze z GW nie obudzą się w końcu i nie zaalarmują. Tak jak z tymi zafajdanymi budami w centrum miasta... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz.bu Re: politycy odpowiedza? chyba na głuchy telefon IP: *.gprs.plus.pl 05.12.07, 21:00 Może to kogoś > zaszokuje, ale kiedyś z Łodzi można było pojechać pociągiem nawet za > granice! I to wcale nie było dawno temu. Ostatni pociąg "Bohemia" do Pragi odjechał z peronu 2 dworca Łódź Kaliska 9 grudnia 2005 o godzinie 21.00 zapełniony w +/- 75%. Ostatni pociąg do Moskwy - 7 lub 8 grudnia 2005. Oczywiście nikt z mediów nie raczył się pofatygować i zainteresować tematem, chociaż jedna pani z TV zapowiadała, że się pojawi (może pomyliła dworce). Co powiedziały władze i PKP można się domyślić. Rok lub dwa lata wcześniej przestał kursować pociąg relacji Warszawa - Drezno. W 1994 do Łodzi docierały bezpośrednie wagony z takich miasta jak Genewa i Madryt. A kiedy miałem okazję w 2006 roku wracać z Sankt Petersburga cały wagon relacji Petersburg - Warszawa (czyli 100% pasażerów) na cmentarnej przesiadał się w pospieszny do Łodzi, na który oczywiście trzeba było czekać ponad godzinę na walizkach (bo na niczym innym usiąść sie nie da). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał Łódź zjeżdża na bocznicę IP: *.uni.lodz.pl 05.12.07, 13:26 Nareszcie ktoś to zauważył. Lepiej późno niż wcale. Władze, walczcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k. Łódź zjeżdża na bocznicę IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.12.07, 15:08 Do czarnowidzów i sceptyków: można zbudować tunel w Łodzi, skoro Warszawę przeciął w 1933 roku, czyż nie? Do pracowników PKP InterCity, którzy pisali tu wcześniej: jak kolego, uważasz, że z Łodzi nikt IC jeździć nie będzie, a pociągi Twojej firmy obsługują Iławę, Bochnię, Sławno czy Stróże - a nie są to metropolie, umówmy się - i tłumaczenie, że tam się pasażerowie przesiadają też kiepskie, bo zwykle żadnej przesiadki możliwej nie ma - to sorry, ale z każdej normalnej firmy wywalili by na zbity pysk, za działanie na jej szkodę. Ludzie w Łodzi mają takie samo prawo wybrać się do Krakowa, jak chcą to i samolotem, nie tylko IC, i należy im to umożliwić, a nie tłumaczyć, że przecież podróżują tylko do Warszawy, i tam mają dobrze, a tam im PKP nieba przychyli. Gdyby PKP było normalną firmą, dołożyłoby wszelkich starań, by IC połączyły Warszawę z Wrocławiem, Dreznem, Pragą, Kraków z Toruniem i Bydgoszczą, Lublin z Poznaniem - właśnie przez Łódź. Ale normalną firmą nie jest, i proszę nie zrzucać winy na durnowatość i nieruchawość Łodzi8an, którzy jakoś tylko do Wwy chcą pracować, bo za mądre to - umówmy się - nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ingo Re: Łódź zjeżdża na bocznicę IP: 212.160.240.* 06.12.07, 09:32 Oddałes sedno sprawy. W PKP pracuje beton. Banda związkowców, działaczy i innych tego typu jednostek. To firma słuząca do tworzenia cieplych posad dla znajomych i przyjaciół. Oni nie są w stanie zrozumieć, że miasto tej wielkości co Łódź zwyczajnie w cywilizowanym świecie jest połączone nowoczesnymi szlakami kolejowymi. Dla nich to jakieś niebywałe wydarzenie. Nie oszukujmy się ten beton tego nie zrozumie. Nie jest w stanie zrozumieć, że to po prostu wstyd dla tej firmy i dla tego kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmm Re: pytanie o nowy rozklad IP: *.toya.net.pl 06.12.07, 12:41 Jeśli rzeczywiśćie ma obowiązywać nowy rozkład(gdzie podróż trwa nieco ponad 1,5 h-osobiście w cuda nie wierzę!!) to dlaczego na dworcu Fabrycznym nie ma na ten temat żadnej informacji???Wczoraj nic nie było.. Odpowiedz Link Zgłoś
skodabodzio Szanowny Panie redaktorze... 06.12.07, 19:11 1. Dobrze ze Pan podjal temat, za samo to brawa pod warunkiem ze nie jest to jednorazowy artykul. 2. O S8 zapominac nie mozna, owszem mamy MT z Lodzi ale trzeba go mimo wszystko motywowac do dzialania, warto by tez bylo by w tegorocznym budzecie juz tradycyjnie nasi lokalni politycy wywalczyli tradycyjne 10 mln na S8 miedzy Lodzia a Sieradzem. Nowy minister transportu miejmy nadzieje ze juz nie tradycyjnie zmusi GDDKiA do wydania tych pieniedzy zgodnie z przeznaczonym celem. 3. Jak to jeden z przedmowcow napisal, "kolejowa" S8 juz istnieje w planach. To kolej Y, a jej elementem jest podziemna fabryczna. Zatem proponuje by GW dopilnowala by modenrizacja centrum Lodzi nie ograniczyla sie do remontu jednej elektrowni a by byl wykonany podstawowy i najwazniejszy jej element a wiec podziemna fabryczna. Ze smutkiem musze przyznac ze GW w swoich ostatnich artykulach jako glowny punkt tej modernizacji centrum nazwala ostatnio elektrownie, a glownym punktem jest dworzec i tego sie trzymac. Skoro mamy walczyc o kolej dla Lodzi to zacznijmy walczyc od pierwszego etapu jakim jest podziemny dworzec Lodz Fabryczna. Trzeba patrzec politykom na rece, czyli prezydentowi Kropaszence by nam nie wcisnal ze remont centrum = remont elektrowni i ministrowi transportu by PKP nie wycofalo sie z umowy o przebudowe dworca. Bo jesli PKP ogranncizy sie do remontu obecnego dworca to raczej zapomnijmy o pozadnej kolei w Lodzi, zatem wszystko rozgrywa sie teraz. Lodz ma w miare mocne karty w reku (pieniadze z UE, umowa z PKP i minister transportu) i trzeba je dobrze rozegrac. Bo jak nie dzisiaj to nigdy. Wasza juz w tym sprawa by to naglosnic tak jak zostala naglosniona sprawa S8. 4. Problemy komunikacyjne Lodzi to nie tylko kolej, tramwaje, autostrady czy lotnisko. To rowniez lokalne wewnatrzmiejskie drogi. Byl pan na pewno w miastach wielkosci Lodzi w Europie i widzial pan zatem nowoczense szlaki komunikacyjne wewnatrz miast w postaci srodmiejskich obwodnic (Chocby w Wiedniu, Pradze czy Budapeszcie zeby daleko nie szukac). jesli Lodz ma sie rozwijac to musza takie szlaki powstac i w Lodzi. I niech pana nie zwodza tu prawione farmazony, ze nie trzeba modernizowac drog bo ludzie moga sie przesiasc do tramawjow. W Wiedniu np. glowne biurowce, fabryki, itp. sa wlasnie przy autostardach a nie w zabytkowym centrum. Bo dobrze platni specjalisci potrzebuja pozadnej PELNEJ infrastruktury a nie tylko KM. Podobnie powinno byc w Lodzi. Centrum dla zabytkow, kafejek, restauracji i mieszkan, z ograncizonym ruchem samochodowym. A wokol centrum siec pozadnych bezkolizyjnych drog (w miejscu dzisiejszych "prawie" obwodnic). Taki jest model nowoczesnego miasta. Wie o tym Warszawa, dlatego oprocz remontow torow tramwajowych (robionych na podobna skale co w Lodzi), oprocz budowy metra inwestucje w nowoczense drogi skladajace sie z bezkolizyjnych obwodnic. Kasa z tego w duzej mierze bedzie pochodzic z GDDKiA. Wie o tym Krakow, gdzie juz dzis buduje sie dwia albo nawet trzy bezkolizyjne wezly a radni ostatnio stwierdzili ze to za malo i chca nie tyle w newralgicznych miejscach budowac wiadukty ale stworzyc dwie, trzy calkowicie bezkolizyjne drogi w miescie ulatwiajace jazde. Wie o tym Poznan, planujac jako jedna z najwazniejszych inwestycji wewnetrzna w pelni bezkolizyjna rame komunikacyjna. Nawet Wroclaw buduje nowe nowoczesne drogi w miescie. Tylko Lodz spi, tak jak spi z koleja. I czas by pan i panu podobni dziennikarze rowniez i tutaj zabili w dzwon zeby sie nie okazalo za 5 lat ze Lodz jest zupelnie zakorkowanym, niekonkurencyjnym miastem, ktore moze i ma siec autostrad ale pod Strykowem, do ktorego z centrum Lodzi sie jedzie w ponad godzine, tak jak kolej ma pod Kutnem do ktorego podroz zajmuje podobna ilosc czasu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz.bu Re: Szanowny Panie redaktorze... IP: *.gprs.plus.pl 06.12.07, 23:04 elektrowni i ministrowi transportu by PKP > nie wycofalo sie z umowy o przebudowe dworca. Wręcz przeciwnie. Należy jak najszybciej zarzucić te plany. Stanowią one sabotaż dla kolei Y z conajmniej 2 względów i z conajmniej jednego - są sabotażem dla miasta. 1. Dworzec nie będzie w stanie obsłużyć przewidywanych potoków pasażerów 2. Proponowany układ dworca bierze pod uwagę ew. przebijanie tunelu w najdroższej mozliwej wersji. 3. Projekt przygotowano w bardzo kosztownej wersji, która niepotzrebnie zaangażuje nadmiar pieniędzy. 4. Proponowany profil zejścia koliduje z ew. budową Trasy Konstytucyjnej. > 4. Problemy komunikacyjne Lodzi to nie tylko kolej, tramwaje, > autostrady czy lotnisko. To rowniez lokalne wewnatrzmiejskie drogi. Gdyby skodabodzio wszedł na forum "Zdrowie na Seszelach", to w wątku o zaletach picia mleczka kokosowego napisałby zapewne tak: "Mleczko kokosowe, jak wszyscy wiemy jest bardzo zdrowe. To jest oczywista oczywistość. Żeby przetransportować kokosy, z których zrobimy mleczko potrzebny jest samochód. Samochód jeździ po drogach. Pamiętajmy więc, że zdrowie to nie tylko mleczko kokosowe, ale także drogi, ale takie prawdziwe - wewnątrzmiejskie autostrady z bezkolizyjnymi węzłami. I niech Pana, panie redaktorze, nie zwodzą pienia wielbicieli bananów - bezkolizyjne węzły naprawdę są potrzebne i one uczynią z Seszeli polską Japonię, co niniejszym tutaj udowodniłem wszem i wobec JA - Szkodabodzio. P.S. Hahahaha. Jestem całkowicie normalny" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barnaba Re: Szanowny Panie redaktorze... IP: *.lodz.msk.pl 07.12.07, 15:43 > 1. Dworzec nie będzie w stanie obsłużyć przewidywanych potoków > pasażerów Czyżby już istniał jego projekt?? > 4. Proponowany profil zejścia koliduje z ew. budową Trasy > Konstytucyjnej. ?? Przecież ta trasa i tak ma przejść nad koleją wiaduktem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz.bu Re: Szanowny Panie redaktorze... IP: *.gprs.plus.pl 07.12.07, 19:05 > Czyżby już istniał jego projekt?? Nie. Ale wiemy już, że ten twór ma powstać w latach 2009-2012 i że ma się mieścić w podziemiach dworca autobusowego, który będzie w podziemiach kas biletowych. A przewidywany "lekką ręką" potok podróżnych, jaki ten dworzec będzie musiał obsłużyć w przypadku powstania kolei Y to 100 tys. pasażerów. Jedno drugie wyklucza. > ?? > Przecież ta trasa i tak ma przejść nad koleją wiaduktem. A, zapomniałem, że dla barnaby parki to tylko rezerwa terenu, którą trzeba jak najszybciej wybetonować. Mi się jednak nie mieści w głowie, aby europejskie miasto w XXI wieku rżnęło park na pół autostradą. Ta powinna iść w płytkim przekrytym wykopie i to nam akurat uniemożliwi kolej, którą ktoś w imię bezmyślnej wizji zakopywania wszystkiego (oprócz "nowoczesnych arterii komunikacyjnych") najchętniej w ogóle na terenie Łodzi zakopałby, najlepiej bez robienia stacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barnaba Re: Szanowny Panie redaktorze... IP: *.lodz.msk.pl 07.12.07, 19:15 > Nie. Ale wiemy już, że ten twór ma powstać w latach 2009-2012 i że > ma się mieścić w podziemiach dworca autobusowego, który będzie w > podziemiach kas biletowych. A przewidywany "lekką ręką" potok > podróżnych, jaki ten dworzec będzie musiał obsłużyć w przypadku > powstania kolei Y to 100 tys. pasażerów. Jedno drugie wyklucza. Dlaczego wyklucza? Jest to takie samo rozwiązanie jak na dworcu Centralnym. Zwłaszcza, że głębokość dworca jest pochodną głębokości tunelu średnicowego. > A, zapomniałem, że dla barnaby parki to tylko rezerwa terenu, którą > trzeba jak najszybciej wybetonować. Kretyński komentarz. > Ta powinna iść w płytkim przekrytym wykopie i to nam > akurat uniemożliwi kolej, którą ktoś w imię bezmyślnej wizji > zakopywania wszystkiego (oprócz "nowoczesnych arterii > komunikacyjnych") najchętniej w ogóle na terenie Łodzi zakopałby, > najlepiej bez robienia stacji. Tutaj obawiam się, ze miejscem krytycznym jest tunel średnicowy. Nie wiesz, jaka jest minimalna głębokość, na której może zostać przeprowadzony? Właśnie ta głębokość oraz maksymalny spadek toru wymuszają miejsce, na którym linia musi zacząć schodzić do tunelu. Jeśli chcesz znać moje zdanie: to dla linii Y warto poświęcić park. Coś za coś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: belyall Re: Szanowny Panie redaktorze... IP: *.toya.net.pl 07.12.07, 20:42 > Dlaczego wyklucza? > Jest to takie samo rozwiązanie jak na dworcu Centralnym. Który będzie wydobyty na powierzchnię... > > Ta powinna iść w płytkim przekrytym wykopie i to nam > > akurat uniemożliwi kolej, którą ktoś w imię bezmyślnej wizji > > zakopywania wszystkiego (oprócz "nowoczesnych arterii > > komunikacyjnych") najchętniej w ogóle na terenie Łodzi zakopałby, > > najlepiej bez robienia stacji. Przypomnę jeszcze, że tramwaje też mają być pozakopywane, a na powierzchni pozostać jedynie estakady np. na poszerzonej Kilińskiego. > Tutaj obawiam się, ze miejscem krytycznym jest tunel średnicowy. Gdzie tunel decyduje o pozostałych elementach infrastruktury - ok, ale nie w parku! > Nie wiesz, jaka jest minimalna głębokość, na której może zostać przeprowadzony? > Właśnie ta głębokość oraz maksymalny spadek toru wymuszają miejsce, na którym > linia musi zacząć schodzić do tunelu. Dla głębokości -15m wystarczy rozpocząć zejście toru na ul. Niciarnianej, by głębokość tą uzyskać już na wysokości ul. Kopcińskiego. A kretyński plan przewiduje rozpocząć tunel na wysokości ul. Widzewskiej, a zakończyć za ul. Maratońską!!!!!!!!!!! > Jeśli chcesz znać moje zdanie: to dla linii Y warto poświęcić park. Coś za coś. Tylko, że park ma być poświęcony nie dla "Y", tylko dla ul. Konstytucyjnej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz.bu Re: Szanowny Panie redaktorze... IP: *.gprs.plus.pl 07.12.07, 21:01 > Dlaczego wyklucza? > Jest to takie samo rozwiązanie jak na dworcu Centralnym. Taaak? Ja jakoś nie widziałem na Centralnym dworca autobusowego, który by oddzielał poziom 0 od poziomu peronów. Zwłaszcza, że cmentarny jest raczej płytszy, a terenu wokół - masa. Rzecz, poza minimalnym poziomem estetyki rozbija się przede wszystkim o sprawne przemieszczanie się w obrębie dworca, zwłaszcza w sytuacjach awaryjnych i między kasami a peronami. > Kretyński komentarz. Cieszę się, że mój mistrz kultury osobistej po raz kolejny pokazał swoją wyższość. Byle tak dalej, proszę barnaby. > Tutaj obawiam się, że miejscem krytycznym jest tunel średnicowy. > Nie wiesz, jaka jest minimalna głębokość, na której może zostać przeprowadzony? Była mowa o 16 metrach p.p.t. > Właśnie ta głębokość oraz maksymalny spadek toru wymuszają miejsce, na którym > linia musi zacząć schodzić do tunelu. Gdy porównano spadki występujace na wlotach do podobnych tuneli to wyszło, że ten mógłby się zaczynać miedzy Kopcińskiego a Tramwajową. Oczywiście - pod warunkiem, że nie będą tam jeździć ciężkie składy towarowe, ale ku temu nie ma najmniejszych powodów. > Jeśli chcesz znać moje zdanie: to dla linii Y warto poświęcić park. Coś za coś. To nie jest proszę barnaby "Nicea albo śmierć". I tu nie chodzi o to, czy poświęcić park, tylko jak nie utopić kolei Y w kosztach, które podważą sens jej istnienia. Oczywiście, że można zrobić wszystko - można z Łodzi do Warszawy zrobić podziemną kolej próżniową, tylko kto za to zapłaci? Cała zabawa planowania polega na tym, by jak najmniejszym kosztem zrobić jak najwięcej. Jak na razie tendencje PKP są odwrotne. I trudno się dziwić, gdy bazują na opracowaniach z lat '60, kiedy to element kosztów i rachunku ekonomicznego w planowaniu niemal nie istniał, za to górę brała ideologia. Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Łódź miastem kolei, tramwajów i rowerów 07.12.07, 21:25 trzeba inwestować w tramwaje i kolej a nie w nowe drogi które zaraz się zapychają i trzeba budować kolejne. S8 przez Bełchatów a Łódź miastem tramwajów, kolei i rowerów! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barnaba Re: Szanowny Panie Tomaszu IP: *.lodz.msk.pl 11.12.07, 15:43 > Taaak? Ja jakoś nie widziałem na Centralnym dworca autobusowego, > który by oddzielał poziom 0 od poziomu peronów. Co akurat nie zmienia faktu, że Centralny dysponuje 8 stanowiskami dla pociągów- a to dokładnie tyle samo ile w wariancie minimalnym zaplanowano dla Fabrycznego. Skąd więc pomysł, że łódzki dworzec, będący faktycznie co najmniej takich rozmiarów jak warszawski nie obsłuży ruchu pasażerskiego? > Rzecz, poza minimalnym poziomem estetyki rozbija się przede > wszystkim o sprawne przemieszczanie się w obrębie dworca, zwłaszcza > w sytuacjach awaryjnych i między kasami a peronami. 16 metrów to zawsze będzie 16 metrów, niezależnie czy przedzielisz je dodatkowym poziomem na pół. > Gdy porównano spadki występujace na wlotach do podobnych tuneli to > wyszło, że ten mógłby się zaczynać miedzy Kopcińskiego a Tramwajową. Czy wzięto wtedy pod uwagę budowę przejazdów przez te tory na ul. Tramwajowej i łączniku między Targową a Uniwersytecką? > To nie jest proszę barnaby "Nicea albo śmierć". I tu nie chodzi o > to, czy poświęcić park, tylko jak nie utopić kolei Y w kosztach, > które podważą sens jej istnienia. A czy wziąłeś pod uwagę zyski, które PKP osiągnie na sprzedaży terenów, pod którymi taka kolej będzie przebiegać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz.bu Re: Szanowny Panie Tomaszu IP: *.gprs.plus.pl 11.12.07, 16:12 > Co akurat nie zmienia faktu, że Centralny dysponuje 8 stanowiskami dla pociągów - > a to dokładnie tyle samo ile w wariancie minimalnym zaplanowano dla Fabrycznego. > Skąd więc pomysł, że łódzki dworzec, będący faktycznie co najmniej takich > rozmiarów jak warszawski nie obsłuży ruchu pasażerskiego? Pociągi obsłuży. Ale ruch w kolei pasażerskiej, to nie pociągi a pasażerowie. > 16 metrów to zawsze będzie 16 metrów, niezależnie czy przedzielisz > je dodatkowym poziomem na pół. A ja śmiem twierdzić, że przedzielenie pewnej przestrzeni zmienia warunki poruszania się po niej... A te warszawskie wcale do najlepszych nie należą... > Czy wzięto wtedy pod uwagę budowę przejazdów przez te tory na ul. Tramwajowej i > łączniku między Targową a Uniwersytecką? Wzięto. Przy Targowej na pewno linia jest już sporo ponad niezbędne 5 metrów pod ziemią. Przy Tramwajowej - nie wiem na co wyszło. > A czy wziąłeś pod uwagę zyski, które PKP osiągnie na sprzedaży terenów, pod > którymi taka kolej będzie przebiegać? A czy wziąłeś pod uwagę straty związane z budową i utrzymaniem zbędnego odcinka tunelu oraz położonych w nim stacji? Zwłaszcza biorąc pod uwagę, że działek w Łodzi nie brakuje, ceny wciąż są niskie, a i działki między Kopcińskiego a Tramwajową to nie taka znowu fantastyczna lokalizacja (bo dalej pewnie już będzie można teren wykorzystać). Gdyby zakopywanie torów kolejowych, było tak opłacalne, to mielibyśmy więcej takich przypadków, tymczasem - raczej nie bardzo. Był pomysł w Poznaniu, ale jego autor zdaje się na kopach pożegnał sie ze swoją pracą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barnaba Re: Szanowny Panie Tomaszu IP: *.lodz.msk.pl 11.12.07, 16:21 > > 16 metrów to zawsze będzie 16 metrów, niezależnie czy > > przedzielisz > > je dodatkowym poziomem na pół. > > A ja śmiem twierdzić, że przedzielenie pewnej przestrzeni zmienia > warunki poruszania się po niej... Można zastosować schody ruchome prowadzące bezpośrednio od kas do peronów, z pominięciem poziomu pośredniego. > A te warszawskie wcale do > najlepszych nie należą... Co wynika akurat z samej specyfiki dworca podziemnego. > Gdyby zakopywanie torów kolejowych, było tak opłacalne, to > mielibyśmy więcej takich przypadków, tymczasem - raczej nie bardzo. W Anglii to norma. W Polsce faktycznie rzadko- ale tutaj ceny gruntów były niskie, koszty wysokie, a dworce często na peryferiach. > Był pomysł w Poznaniu, ale jego autor zdaje się na kopach pożegnał > sie ze swoją pracą... A to nie był czasem pomysł, w którym dworzec przelotowy zamieniano na czołowy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz.bu Re: Szanowny Panie Tomaszu IP: *.gprs.plus.pl 11.12.07, 16:53 > Można zastosować schody ruchome prowadzące bezpośrednio od kas do peronów, z > pominięciem poziomu pośredniego. No dobrze kombinujesz. A teraz pomyśl jak można ominąć poziom pośredni, który z recji pełnienia funkcji dworca autobusowego musi posiadać odpowiednie wymiary/zwratą powierzchnię. No, ok. Gdzieś się jedne czy drugie schodki upchnie. Tylko one muszą przetransportować 100 tys. ludzi / dzień z czterech peronów do hali, na przystanki komunikacji miejskiej, na platformę dworca autobusowego i na zewnątrz budynku; do tego dochodzą windy, choć z nimi akurat zdecydowanie najmniejszy problem... No i na wyprowadzeniu ludzi z podziemi nie kończy się funkcja "obsługi" podróżnych. Za to autobusy muszą być odpowiednio wentylowane, coby nie zagazować pasażerów (wiesz, że do tunelu średnicowego w Warszawie pociagi spalinowe mają zakaz wjazdu?). Oczywiście - w pełni możliwe, tyle, że też wymaga miejsca i dalszych zabiegów. > Co wynika akurat z samej specyfiki dworca podziemnego. Bynajmniej. Miałem okazję bywać na różnych dworcach i Cmentarnej daleko ze swoim układem do funkcjonalnego. BTW czy warszawska średnica nie jest aby płytsza? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barnaba Re: Szanowny Panie Tomaszu IP: *.lodz.msk.pl 11.12.07, 22:13 > No dobrze kombinujesz. A teraz pomyśl jak można ominąć poziom > pośredni, który z recji pełnienia funkcji dworca autobusowego musi > posiadać odpowiednie wymiary/zwratą powierzchnię. No, ok. Gdzieś > się jedne czy drugie schodki upchnie. Bez przesady. Powierzchnia zajmowana przez ruchome schody jest niewielka. > Tylko one muszą przetransportować > 100 tys. ludzi / dzień z czterech peronów do hali, na przystanki > komunikacji miejskiej, na platformę dworca autobusowego i na > zewnątrz budynku; do tego dochodzą windy, choć z nimi akurat > zdecydowanie najmniejszy problem... Podobne rozwiązania komunikacyjne mają stacje metra- w tym te najbardziej obciążone. Podejrzewam, że położona w centrum dużego miasta węzłowa stacja metra obsługuje więcej osób niż w najbardziej optymistycznych prognozach przewiduje się dla łódzkiego dworca. > Bynajmniej. Miałem okazję bywać na różnych dworcach i Cmentarnej > daleko ze swoim układem do funkcjonalnego. BTW czy warszawska > średnica nie jest aby płytsza? Jest płytsza. Ale przy zastosowaniu ruchomych schodów nie ma to większego znaczenia. Ich przepustowość jest zbliżona dla różnych głębokości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz.bu Re: Szanowny Panie Tomaszu IP: *.gprs.plus.pl 11.12.07, 22:23 > Bez przesady. Powierzchnia zajmowana przez ruchome schody jest niewielka. Blisko. Chodzi jednak przede wszystkim o fragmentaryzację pzrestrzeni. Cóż z tego, że zajmują niewiele (wcale nie tak niewiele, bo pod nimi za dużo się nie zrobi), skoro dość skutecznie utrudniaja wygospodarowanie ciągłych powierzchni dworca autobusowego. Jakoś się da problem rozwiązać, tyle, że jakoś to mamy i teraz, na cmentarnej też jest "jakoś". > Podobne rozwiązania komunikacyjne mają stacje metra- w tym te najbardziej > obciążone. Podejrzewam, że położona w centrum dużego miasta węzłowa stacja metr > a > obsługuje więcej osób niż w najbardziej optymistycznych prognozach przewiduje > się dla łódzkiego dworca. Tylko stacja metra ma "trochę" inny zakres zadań niż dworzec kolejowy. > Jest płytsza. > Ale przy zastosowaniu ruchomych schodów nie ma to większego znaczenia. Ich > przepustowość jest zbliżona dla różnych głębokości. Ale efektywność rozwiązań spada, bo wydłuża się droga do pokonania. Tak więc - gorzej niż obecnie na cmentarnej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz.bu Re: Szanowny Panie Tomaszu IP: *.gprs.plus.pl 11.12.07, 22:26 Idźmy od razu dalej - poruszanie sie między peronami? Dodatkowe przejścia pod torami czy przez parking autobusowy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barnaba Re: Szanowny Panie Tomaszu IP: *.lodz.msk.pl 12.12.07, 15:13 > Ale efektywność rozwiązań spada, bo wydłuża się droga do pokonania. > Tak więc - gorzej niż obecnie na cmentarnej Zgadza się, ale jest to efekt głębokości dworca. A ta zależy od głębokości tunelu. A głębokość tunelu musi być taka, żeby jego budowa nie spowodowała demolki centrum miasta. W Warszawie tunel jest płytki, efektem ubocznym jest to, że teren nad nim nie jest wykorzystany. > Idźmy od razu dalej - poruszanie sie między peronami? Dodatkowe > przejścia pod torami czy przez parking autobusowy? 1. Ze względów finansowych- nad torami- choćby dlatego, że umożliwi to wygodną przesiadkę pociąg-autobus. 2. Parking autobusowy nie musi być zlokalizowany na poziomie "-1" - wystarczą tam stanowiska odjazdów/przyjazdów. Postój autobusu nie bylby dłuższy niż na krańcówce MPK. 3. Przejścia między peronami i tak nie mogłyby być na poziomie "0"- oznaczałoby to, że przesiadka wymaga pokonania c.a. 32 metrów różnicy poziomów. Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz.bu Re: Szanowny Panie Tomaszu 12.12.07, 16:30 > Zgadza się, ale jest to efekt głębokości dworca. A ta zależy od głębokości > tunelu. Słusznie. Ale skoro tunel musi być głębszy, to należy silniej minimalizować niedogodności z tą głębokością związane. Ze względu na niekorzystną formę dworca już WC jest niefunkcjonalna przy mniejszej głębokości. Skoro my mamy głębszy tunel, to musimy popracować nad funkcjonalnością, żeby chociaż "wyjść na zero" > 1. Ze względów finansowych- nad torami- choćby dlatego, że umożliwi to wygodną > przesiadkę pociąg-autobus. Aha. czyli zdaniem barnaby przejście z peronu na peron będzie się odbywać po płycie dworca autobusowego??? To ja nie mam więcej pytań wobec tego. Dowcip byłby przedni, gdyby nie to, że grozi nam, że się ziści. > 2. Parking autobusowy nie musi być zlokalizowany na poziomie "-1" - wystarczą > tam stanowiska odjazdów/przyjazdów. Postój autobusu nie bylby dłuższy niż na > krańcówce MPK. Co nie zmienia walorów estetycznych tej przestzreni, ani specjalnie jej funkcjonalności - prawdopodobnie wręcz zwiększa ruch. > 3. Przejścia między peronami i tak nie mogłyby być na poziomie "0"- oznaczałoby > to, że przesiadka wymaga pokonania c.a. 32 metrów różnicy poziomów. A to zdaniem barnaby nie da się zrobić przejść nad torami bezpośrednio nad siecią trakcyjną, tylko trzeba kazać ludziom lecieć na najbliższą "platformę"? Żartowniś z barnaby, nie ma co. Zastanawiał sie kiedyś barnaba czemu wyjście z Galerii prowadzi drzwiami, a nie przez parking? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barnaba Re: Szanowny Panie Tomaszu IP: *.lodz.msk.pl 12.12.07, 19:50 > Aha. czyli zdaniem barnaby przejście z peronu na peron będzie się > odbywać po płycie dworca autobusowego??? To ja nie mam więcej pytań > wobec tego. Dowcip byłby przedni, gdyby nie to, że grozi nam, że > się ziści. Na tym samym poziomie- to nie znaczy, że po płycie. > Co nie zmienia walorów estetycznych tej przestzreni, ani specjalnie > jej funkcjonalności - prawdopodobnie wręcz zwiększa ruch. Za to zmniejsza problem spalin. > A to zdaniem barnaby nie da się zrobić przejść nad torami > bezpośrednio nad siecią trakcyjną, tylko trzeba kazać ludziom > lecieć na najbliższą "platformę"? Ktoś tu wcześniej robił problem z zajmowania przestrzeni przez ruchome schody... Zauważ, że to oznacza więcej schodów, które podobno psują funkcjonalność dworca </ironia> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz.bu Re: Szanowny Panie Tomaszu IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.12.07, 11:23 > Na tym samym poziomie- to nie znaczy, że po płycie. A gdzie? W szklanych tunelach, które autobusy bedą przeskakiwać? > Za to zmniejsza problem spalin. Niespecjalnie. Autobus stojący na parkingu raczej rzadko ma włączony silnik. Za to podjechanie na stanowisko i wyjazd z niego wiąże sie z dymieniem, hałasem i ruchem itp. > Ktoś tu wcześniej robił problem z zajmowania przestrzeni przez ruchome schody.. > . > Zauważ, że to oznacza więcej schodów, które podobno psują funkcjonalność dworca > </ironia> Nie zrozumiał barnaba, nie zrozumiał. Problem zajęcia miejsca przez ciągi komunikacyjne wewnątrz dworca występuje wtedy, gdy między dworcem a wyjściem znajduje się dworzec autobusowy (czy dowolna inna przestrzeń o podobnych parametrach), który swoją spójność musi posiadać. Gdy pzrestrzeń ta pozostaje pusta - można sobie robić tyle schodów i przejść ile tylko dusza zapragnie i w dodatku mozna je zrobić w pożądanych kierunkach. Jednym słowem - tłumaczyć sobie można, jak widzę a barnaba i tak przeczyta to, co chce przeczytać. Szkoda:-( Ciekawe, czy kiedyś zrozumie, że dworzec to nie odbyt, którym kolej defekuje pasażerów, tylko ciut wiecej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barnaba Re: Szanowny Panie Tomaszu IP: *.lodz.msk.pl 13.12.07, 12:44 > > Na tym samym poziomie- to nie znaczy, że po płycie. > > A gdzie? W szklanych tunelach, które autobusy bedą przeskakiwać? Najprostsza metoda: autobusy ustawiające się wokół kwadratowej lub okrągłej poczekalni, przez którą prowadzą również przejścia między peronami i ciągi ruchomych schodów. Da się, tylko trzeba ruszyć głową. Możliwe są pewnie jeszcze jakieś inne rozwiązania tego pseudoproblemu, ale nie będę architektom odbierał pracy ;) > Niespecjalnie. Autobus stojący na parkingu raczej rzadko ma > włączony silnik. Za to podjechanie na stanowisko i wyjazd z niego > wiąże sie z dymieniem, hałasem i ruchem itp. Podjechania na stanowisko wyeliminować nie można. :) Autobusy manewrują po parkingu, więc wykluczenie tych manewrów z części podziemnej stanowi postęp. > Gdy pzrestrzeń ta pozostaje pusta - można sobie robić tyle > schodów i przejść ile tylko dusza zapragnie i w dodatku mozna je > zrobić w pożądanych kierunkach. Cały czas można, tylko wymaga to więcej pracy i talentu projektanta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz.bu Re: Szanowny Panie Tomaszu IP: *.gprs.plus.pl 13.12.07, 18:37 > Najprostsza metoda: autobusy ustawiające się wokół kwadratowej lub okrągłej > poczekalni, przez którą prowadzą również przejścia między peronami i ciągi > ruchomych schodów. A czy barnaba projektując sobie dom zaprojektowałby go tak, że z kuchni do jadalni przechodziłoby się tylko i wyłącznie przez garaż? > Podjechania na stanowisko wyeliminować nie można. :) Ale można wyeliminować kretyński pomysł lokowania dworca PKS w suficie stacji metra, która ma robić za główny dworzec miasta. > Cały czas można, tylko wymaga to więcej pracy i talentu projektanta. Tylko czy utalentowany projektant bedzie chciał odstawiać taką chałturę jak główny dworzec miasta w formie stacji metra? Toż to aż wstyd się pod takim idiotyzmem podpisać. P.S. Widać, że barnabie kolejowy odbyt wystarcza. Pozostaje mieć nadzieję, że odpowiedzialni za przyszły kształt dworca rzeczywiście będą "odpowiedzialni" :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barnaba Re: Szanowny Panie Tomaszu IP: *.lodz.msk.pl 13.12.07, 22:04 > A czy barnaba projektując sobie dom zaprojektowałby go tak, że z > kuchni do jadalni przechodziłoby się tylko i wyłącznie przez garaż? Jeśli porównanie ma być ścisłe: to obok garażu. Nikt nie będzie przechodził przez stanowiska dla autobusów. > Tylko czy utalentowany projektant bedzie chciał odstawiać taką > chałturę jak główny dworzec miasta w formie stacji metra? Toż to aż > wstyd się pod takim idiotyzmem podpisać. O brak chętnych projektantów bym się nie obawiał. > P.S. Widać, że barnabie kolejowy odbyt wystarcza. Pozostaje mieć > nadzieję, że odpowiedzialni za przyszły kształt dworca rzeczywiście > będą "odpowiedzialni" Barnaba po prostu nie lubi potępiać w czambuł czegoś, co zna jedynie z wątłych przecieków i teoretycznych rozważań. Będzie projekt, to barnaba się wypowie konkretnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz.bu Re: Szanowny Panie Tomaszu IP: *.gprs.plus.pl 13.12.07, 23:05 > Jeśli porównanie ma być ścisłe: to obok garażu. Z otwartym widokiem na ów garaż, a prawdopodobnie nie tylko widokiem. Byłby to prawdopodobnie pierwszy w świecie dworzec kolejowy, którego wewnętrzna komunikacja i gówne wejscie odbywałaby sie po terenie podziemnego parkingu (niech sobie barnaba nazywa to dworcem autobusowym - estetyka i idea ta sama - masa pojazdów, ciemne, odpychające wnętrze i hałas+smród spalin) > O brak chętnych projektantów bym się nie obawiał. Tu raczej chodzi, aby zaprojektował dworzec ktoś kto ma chociaż 50% klepek czynnych, a nie ktokolwiek. Dość już w Łodzi tandety i bylejakości. TBSy na Nawrocie też "ktoś" zaprojektował. > Barnaba po prostu nie lubi potępiać w czambuł czegoś, co zna jedynie z wątłych > przecieków i teoretycznych rozważań. Rozważanie "praktyczne" to dumanie nad rozlanym mlekiem. > Będzie projekt, to barnaba się wypowie konkretnie. Niestety, ale łódzka i PKPowska rzeczywistość jest taka, że jak bedzie projekt, to już nie bedzie szans na jego dyskusję, zwłaszcza w tak zasadniczych sprawach. Dworzec niezależnie od tego czy pod czy nadziemny czy przyziemny, czy wiszący musi pewne funkcje spełniać, charakteryzować się odpowiednimi wartościami. Ten szans nie ma. Klaustrofobiczna dziura (8x100x400 - toć to jak kilka hal fabrycznych!)z garażem na suficie co by nie robić i co by nie projektować będzie odbytem służącym-li tylko i wyłącznie usunięciu z organizmu dworca nadmiaru balastu, a nie przestrzenią recepcyjną z odpowiednim zagospodarowaniem, jak na dworzec przystało. Przejście z peronu na peron przez płytę dworca autobusowego to pranoja i odwrócenie elementarnego sensu i logiki. To tak jakby zaprojektować kamienicę i na pierwszym piętrze zrobić garaże. Albo zaprojektować pałac i główne wejście zrobić przez stajnie a następnie piwniczką na wino. Do tego należy pamiętać, że w przeciwieństwie do kolei PKS raczej sie specjalnie rozwijać nie będzie, więc przestrzeń bedzie pustoszeć. Więcej - prawdopodobne, że PKS nie bardzo będzie umiał udźwignąć koszty utrzymania obiektu (na razie nie radzi sobie nawet z betonowym placem). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barnaba Re: Szanowny Panie Tomaszu IP: *.lodz.msk.pl 14.12.07, 16:58 > Z otwartym widokiem na ów garaż, a prawdopodobnie nie tylko > widokiem. Tego nie wiadomo, póki nie ma jeszcze projektu. > Byłby to prawdopodobnie pierwszy w świecie dworzec > kolejowy, którego wewnętrzna komunikacja i gówne wejscie odbywałaby > sie po terenie podziemnego parkingu (niech sobie barnaba nazywa to > dworcem autobusowym - estetyka i idea ta sama - masa pojazdów, > ciemne, odpychające wnętrze i hałas+smród spalin) Niekoniecznie. Jeśli sam dworzec byłby rotundą, wokół której znalazłyby się stanowiska postojowe, oddzielone od tej rotundy przeszkloną ścianą, efekt byłby nie najgorszy. Spaliny i hałas zostałyby odizolowane. A to tylko jedno z możliwych rozwiązań. Tak samo wnętrze niekoniecznie musiałoby być ciemne i odpychające, czego przykładem są blaszaki hipermarketów- w środku trudno o nich powiedzieć, że są ciemne. > Niestety, ale łódzka i PKPowska rzeczywistość jest taka, że jak > bedzie projekt, to już nie bedzie szans na jego dyskusję, zwłaszcza > w tak zasadniczych sprawach. Tylko że na razie nasze rozważania są dywagacjami. Poza bardzo wstępną koncepcją nie wiadomo kompletnie nic. Znamy tylko bardzo ogólną deklarację PKP i władz miasta, która to deklaracja wcale nie musi potwierdzić się w projekcie. > Przejście z peronu na peron przez płytę dworca autobusowego to > pranoja i odwrócenie elementarnego sensu i logiki. Wyżej podałem pomysł, jak ominąć przechodzenie pasażerów z peronu na peron przez płytę dworca autobusowego. > Do tego należy pamiętać, że w przeciwieństwie do kolei PKS raczej > sie specjalnie rozwijać nie będzie, więc przestrzeń bedzie > pustoszeć. Żeby wyeliminować dworzec autobusowy, trzeba by podać pomysł sensownej obsługi połączeń autobusowych- choćby tych podmiejskich czy aglomeracyjnych. Do tego potrzebne jest jeszcze rozwiązanie kwestii krańcówki MPK na pl. Dąbrowskiego. Masz taki pomysł? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz.bu Re: Szanowny Panie Tomaszu IP: *.gprs.plus.pl 14.12.07, 18:53 > Tego nie wiadomo, póki nie ma jeszcze projektu. No tak. Zawsze można przejście obudować dyktą, coby pasażerowie nie widzieli autobusów. Tylko będzie trzeba dworzec poszerzyć, żeby się autobusy pomieściły, bo w końcu przejscie musi być tak szerokie, jaki będzie rozstaw skrajnych peronów. A jeszcze trzeba pomieścić wyjścia z peronów na poziom główny, wyjścia na zewnątrz... > Niekoniecznie. > Jeśli sam dworzec byłby rotundą, wokół której znalazłyby się stanowiska > postojowe, oddzielone od tej rotundy przeszkloną ścianą, efekt byłby nie > najgorszy. Spaliny i hałas zostałyby odizolowane. No tak. Rotunda o wysokości w porywach 8 metrów i promieniu 50-100 metrów. Ale jazda:-D > A to tylko jedno z możliwych rozwiązań. No, można jeszcze zrobić katapulty między peronami, albo sygnalizację świetlną na przejściach przez tory. > Tak samo wnętrze niekoniecznie musiałoby być ciemne i odpychające, czego > przykładem są blaszaki hipermarketów- w środku trudno o nich powiedzieć, że są > ciemne. Blaszaki hipermarketów mają z reguły chociaż świetliki w dachu z resztą do "estetycznej przestzreni" to trochę im brakuje. Przypominam jednak, że to nie będzie supermarket tylko podziemny parking dla autokarów z wszystkimi tego konsekwencjami. Nie wyłoży się go parkietem i płytkami na ścianach. > Tylko że na razie nasze rozważania są dywagacjami. Poza bardzo wstępną koncepcj > ą > nie wiadomo kompletnie nic. Biorąc pod uwagę, ze data rozpoczęcia budowy to rok 2009, to na korygowanie tak zasadniczych założeń jest już ostatni dzwonek. Znamy tylko bardzo ogólną deklarację PKP i władz > miasta, która to deklaracja wcale nie musi potwierdzić się w projekcie. Sama z siebie raczej się nie poprawi. > Żeby wyeliminować dworzec autobusowy, trzeba by podać pomysł sensownej obsługi > połączeń autobusowych- choćby tych podmiejskich czy aglomeracyjnych. Do tego > potrzebne jest jeszcze rozwiązanie kwestii krańcówki MPK na pl. Dąbrowskiego. > Masz taki pomysł? Jeden z pomysłów (praca dyplomowa) był powieszony na stronie IPT. Nie wiem, czemu barnaba twierdzi, że uszczęśliwienie dworca kolejowego parkingiem autobusowym jest jedynym rozwiązaniem, zwłaszcza że terenu wokół wbród a przestrzeń jest w zasadzie do dowolnego przekształcania. Miejsce autobusów MPK i innych bliskich aglomeracyjnych (nie za wiele ich docelowo będzie, rzekłbym wręcz, że jakieś szczątki) jest przy dworcu - na ulicy lub niewielkim placu. Miejsce dworca PKS - w najbliższym sąsiedztwie, bez przesadzania ze skalą i z możliwością zaadaptowania budynku na inne cele, kiedy przestanie być potrzebny Odpowiedz Link Zgłoś
skodabodzio Re: Szanowny Panie redaktorze... 08.12.07, 13:37 > Wręcz przeciwnie. Należy jak najszybciej zarzucić te plany. Stanowią > one sabotaż dla kolei Y z conajmniej 2 względów i z conajmniej > jednego - są sabotażem dla miasta. > 1. Dworzec nie będzie w stanie obsłużyć przewidywanych potoków > pasażerów Gdyby glupota miala skrzydla to to forum polecialo by na ksiezyc. Kolejny raz udowadniasz ze sam nei wiesz czego chcesz i grymasisz jak rozkapryszona nastolatka. Co by nie zaproponowano to i tak byloby zle... Co do przepustowosci dworca, ma byc sadzac po planowanej ilosci pernonow i torow porownymwalna z Wa-wa centralna wiec z laski swojej nie pitol glupot > 4. Proponowany profil zejścia koliduje z ew. budową Trasy > Konstytucyjnej. A to bardzo ciekawe. Przeciez Konstytucyjna idzie gora przy nowozbudowanej hali wiec nei ma zadnej kolizji. > Gdyby skodabodzio wszedł na forum "Zdrowie na Seszelach", to w wątku > o zaletach picia mleczka kokosowego napisałby zapewne tak: > "Mleczko kokosowe, jak wszyscy wiemy jest bardzo zdrowe. To jest > oczywista oczywistość. Żeby przetransportować kokosy, z których > zrobimy mleczko potrzebny jest samochód. Samochód jeździ po drogach. > Pamiętajmy więc, że zdrowie to nie tylko mleczko kokosowe, ale także > drogi, ale takie prawdziwe - wewnątrzmiejskie autostrady z > bezkolizyjnymi węzłami. I niech Pana, panie redaktorze, nie zwodzą > pienia wielbicieli bananów - bezkolizyjne węzły naprawdę są > potrzebne i one uczynią z Seszeli polską Japonię, co niniejszym > tutaj udowodniłem wszem i wobec JA - Szkodabodzio. > P.S. Hahahaha. Jestem całkowicie normalny" No coz, proponuje zmienic lekarza.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz.bu Re: Szanowny Panie redaktorze... IP: *.gprs.plus.pl 08.12.07, 19:11 > Gdyby glupota miala skrzydla to to forum polecialo by na ksiezyc. Oho. Nauczyłeś się tutaj kolejnego powiedzonka, panie ksero? Kolejny raz > udowadniasz ze sam nei wiesz czego chcesz i grymasisz jak rozkapryszona > nastolatka. I jeszcze jednego. Nie stać Cię, żeby wymyślić coś swojego? > Co by nie zaproponowano to i tak byloby zle... To już Twoje fantazje, których komentować nie mam zamiaru. > Co do przepustowosci dworca, ma byc sadzac po planowanej ilosci pernonow i torow > porownymwalna z Wa-wa centralna wiec z laski swojej nie pitol glupot Tak. Bo zdolność dworca do pełnienia swojej funkcji określa liczba peronów i torów. Jasne. Niech żyje Rzeczpospolita Wszystkowiedząca. > A to bardzo ciekawe. Przeciez Konstytucyjna idzie gora przy nowozbudowanej hali > wiec nei ma zadnej kolizji. Na razie to Konstytucyjna nigdzie nie idzie. Wysil się intelektualnie na tyle, żeby przeczytać sobie na czym problem polega. Podpowiem - informacje te są na tym wątku, panie "a to ciekawe". > No coz, proponuje zmienic lekarza.... No cóż. Proponuję pokusić się chociaż o ambitniejsze teksty, bo na zrozumienie ironii to z Twojej strony nie ma co liczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
skodabodzio Re: Szanowny Panie redaktorze... 09.12.07, 12:14 > Gdyby glupota miala skrzydla to to forum polecialo by na ksiezyc. > > Oho. Nauczyłeś się tutaj kolejnego powiedzonka, panie ksero? > > Kolejny raz > > udowadniasz ze sam nei wiesz czego chcesz i grymasisz jak > rozkapryszona > > nastolatka. > > I jeszcze jednego. Nie stać Cię, żeby wymyślić coś swojego? Nie przypisuj sobie autorstwa potocznych powiedzen uzywanych od lat. Ja rozumiem ze ty tylko na forum potrafisz sie wymadrzac stad nie wiesz co sie dzieje dookola, bo nikt normalny na poziomie w realnym swiecie tych twoich bzdur by nie byl w stanie wysluchac do konca i by je szybko spunktowal, ale to nie oznacza ze swiat sie na tym forum konczy > Tak. Bo zdolność dworca do pełnienia swojej funkcji określa liczba > peronów i torów. Jasne. Niech żyje Rzeczpospolita Wszystkowiedząca. > A co okresla? Wszytsko inne da sie dostosowac. Windy, ruchome schody itp. to juz sa szczegoly. Podstawa sa perony i ilosc torow. Ale wiem, dla ciebie takie rzeczy jak winda czy ruchome schody to diabelskie i drogie wynalazki, ktorych w Lodzi nie da sie zastosowac. ha ha ha! Komuna, niestety dla ciebie sie skonczyla prawie 20 lat temu... > Na razie to Konstytucyjna nigdzie nie idzie. Wysil się > intelektualnie na tyle, żeby przeczytać sobie na czym problem > polega. Podpowiem - informacje te są na tym wątku, panie "a to > ciekawe". > Problemem jest prawdopodobnie miernota urzednikow i jakies ruchy pseudoekologow. A przede wszystkim brak dzialania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz.bu Cóż, szkoda... IP: *.gprs.plus.pl 09.12.07, 14:33 Widzę, że w kwestii zdrowia psychicznego nie poprawiło Ci się. Nadal dyskutujesz z rzeczywistością kreowaną przez samego siebie. Skoro więc jesteś samowystarczalny i możesz sobie sam napisać co inni mówią/myślą/piszą i jak bardzo się z tym nie zgadzasz, to baw się dalej sam. > A co okresla? Wszytsko inne da sie dostosowac. Mniej więcej tak samo, jak można komórkę dostosować do bycia pałacem. Odpowiedz Link Zgłoś
skodabodzio Re: Cóż, szkoda... 09.12.07, 20:04 Wiesz, nie musisz mi pwtarzac tego co ci lekarz powiedzial... Nie kazdy ma takie problemy jak ty ha ha ha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: belyall Re: Szanowny Panie redaktorze... IP: *.toya.net.pl 08.12.07, 21:58 lekarz nie pomógł :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolin_lodz Re: Łódź zjeżdża na bocznicę IP: *.toya.net.pl 07.12.07, 23:16 Oto fragment informacji o nowych połączeniach w nowym rozkładzie jazdy: Kursowanie rozpocznie także bezpośredni wagon sypialny z Kielc do Moskwy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Łódź zjeżdża na bocznicę IP: *.gprs.plus.pl 08.12.07, 10:18 Możemy bardzo łatwo i tanio poprawić komunikację Łodzi z resztą kraju. Wystarczy wprowadzić szybkie koleje (autobusy szynowe?) na następujących trasach: Łódź - Kutno, Łódź - Zduńska Wola (Karsznice), przy czym muszą zostać skorelowane ściśle z ruchem pociągów INTERCITY na trasie Warszawa - Poznań, Katowice - Gdynia, w taki sposób, że dojeżdżam do Kutna (Karsznic), i czekam góra 10 min. na pociąg do Poznania (Gdyni). Na to nie trzeba inwestycji - na to trzeba myślenia i - moim zdaniem przede wszystkim - wyrzeczenia się woli sekowania Łodzi za wszelką cenę przez bandę w warszawki (umyślnie małą literą) która tak kombinuje połaczenia, że gdy przyjeżdżam z warszawy (nadal małą literą) do Kutna to dowiaduję się, że pociąg do Łodzi(wahadło, które można puścić na tej lokalnej trasie o dowolnej godzinie) odjechał 10 min. wcześniej, a następny jest za dwie godziny. To nie głupota władz PKP, to celowa akcja warszawki. My mamy być umarłym miastem. Ale się nie poddamy. Do boju, o lepsze połączenia Łodzi ze światem!! Jerzy PS. Jestem człowiekiem który 20 lat temu zginał by na peronie w Kutnie pod kołami pociągu warszawa - Poznań, bo wsiadałem do jadącego już pociągu. Z prostej przyczyny - pociąg Łódź - Kutno przyjeżdżał do Kutna dokładnie o tej samej godzinie, o której odjeżdżał z Kutna pociąg do Ponania. Uratował mnie człowiek stojący przy drzwiach pociagu, wciągnął do środka. Dziś nie jest ani o cal lepiej.Dajcie nam żyć jak przystoi 750 tys.miastu i blisko milionowej aglomeracji. Jak powiedziałem -to nie musi kosztować, jedynie wymaga odrobiny dobrej woli. Gdzie są nasi politycy lokalni? Gdzie są nasi posłowie którzy powinni zagrozić wotum nieufności ministrowi transportu jeśli nie weźmie się za władze PKP odpowiedzialne za rozkład jezdy pociagów??? Czy ich polityczne plany to tylko dostanie się do warszawki i spoczęcie tam na sejmowych laurach? Czy wzorem skutecznego polityka lokalnego ma być Edgar??? Wstyd mi za Was. J. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleczko Re: Łódź zjeżdża na bocznicę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.07, 11:22 Z takim podejściem do sprawy to trzeba w całości zlikwidować kolej w Łodzi i dojeżdżać busami do Kutna, Koluszek i Karsznic. Będzie pięknie, wahadła będą co 15 minut, żyć nie umierać. Z całym szacunkiem Pan się puknie w głowę proszę Pana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Łódź zjeżdża na bocznicę IP: *.lublin.enterpol.pl 10.12.07, 19:37 no właśnie tak powinno być - z Łodzi do Kutna busem, w Kutnie przesiadka na InterCity. Chyba dla tych kilkunastu osób z Łodzi które jeżdżą codziennie InterCity do Szczecina czy Berlina nie ma sensu robić specjalnych wagonów wlokących się z Łodzi do Kutna i potem uskuteczniać manewrów w Kutnie, czyż nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleczko Re: Łódź zjeżdża na bocznicę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.07, 21:06 Aron, zostań doradcą Ministra Infrastruktury do spraw komunikacji. Przecież masz gotowe rozwiązania, nic tylko wcielać w życie idealny model transportu. A może zlikwidujmy wszystkie połączenia kolejowe z Łodzi i przesiądźmy się na busy! Np takie: transport.asi.pwr.wroc.pl/2-49102.html albo taki na trasę Łódź - Wrocław transport.asi.pwr.wroc.pl/2-186854.html Albo Łódź - Szczecin transport.asi.pwr.wroc.pl/2-139914.html Po co nam kolej! Rozkłady busów do Szczecina powieśmy za szybą w najbliższym sklepie, do Gdańska na Poczcie, a do Katowic w kiosku. Odpowiedz Link Zgłoś
skodabodzio Ale kretynizm 08.12.07, 13:39 Kolejna uprawiana tu glupota. Wlasnei dlatego zeby nei trzeba bylo dojezdzac do Kutna, Koluszek czy warszawy potrzebny jest dworzec w Lodzi a nie 50-150 km od Lodzi. Jezeli piszesz prawde to sam doswiadczyles czym sie takie kretynskie przesiadki i dojazdy koncza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz.bu Re: Łódź zjeżdża na bocznicę IP: *.gprs.plus.pl 08.12.07, 19:36 > Możemy bardzo łatwo i tanio poprawić komunikację Łodzi z resztą > kraju. Wystarczy wprowadzić szybkie koleje (autobusy szynowe?) na > następujących trasach: Łódź - Kutno, Łódź - Zduńska Wola > (Karsznice), przy czym muszą zostać skorelowane ściśle z ruchem > pociągów INTERCITY na trasie Warszawa - Poznań, Katowice - Gdynia 1. Przez Karsznice poza osobowymi, to przejeżdża jeden sezonowy nocny pospieszny i dzienny "Cegielski" z Ponania do Przemyśla przez Częstochowę. 2. Autobusy szynowe to nie szybkie koleje tylko zespoły trakcyjne o niewielkiej pojemności do prowadzenia ruchu na bocznych liniach. Wykończone ubogo i napędzane silnikiem spalinowym. Przeważnie prędkość konstrukcyjna to 120, rzadziej 160 km/h 3. Prędkosć pociągu zależy od jakości torowiska. Autobusy szynowe mogą gdzieniegdzie poruszać się minimalnie szybciej, ale to jest naprawdę różnica 10 km/h i to nie zawsze. 4. Istotą kolei jest łączenie bezpośrednio centrów miast. W przypadku kolei stanowczo góra przychodzi do Mahometa, tj. trasy buduje się w nawiązaniu do sieci miast, a nie struktury dopasowuje się do kształtu sieci kolejowej. I ma to swoje głębokie podłoże ekonomiczne. 5. Bezpośrednia podróż jest istotną zaletą podróży 6. Skomunikowanie pociągów to proces niezależny od charakteru użytkowanego taboru. > Jak powiedziałem -to nie musi kosztować, jedynie wymaga odrobiny > dobrej woli. Oczywiście, że niekiedy nie musi, ba, mogłoby być tańsze i praktyczniejsze. Ale nie tędy droga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michal_powolny12 Re: Łódź zjeżdża na bocznicę IP: *.iwacom.net.pl 10.12.07, 18:33 Ma pan rację tylko źle adresuje pan swoje postulaty. To nie W-wka tylko koleorowe marszałki które nie potrafią zamówić pociągów regionalnych (PKP PR-Łódzki Zakład Przewozów Pasażerskich). Jak pan marszałek nie chce to PKP PR nie piszą stosownych wniosków do PKP PLK. I cała zagadka rozwiązana. Porównajcie usługi jakie zapewnia mieszkańcom Mazowsza KM. Można jeździć częściej? MOżna. Można mieć lepszą siatkę połączeń? MOżna. MOżna uruchomić kursy tam gdzie dawno temu PKP/PKP PR z nich zrezygnowały? Można. KM mają tylko jeden problem. PKP PR wspólnie z PKP jak spółkę zakładano okrady społeczność Mazowsza z części taboru. Ale teraz marszałek Struzik dzięki posłowi Piechocińskiemu da im popalić,oj da. Odpowiedz Link Zgłoś
play_lodz Re: 10.12.07, 10:47 E tam, ja bym nie narzekał... Mamy bezpośrednie połączenie z Włoszczową Płn i Intercity 5 razy do roku... Żyć nie umierać :D Odpowiedz Link Zgłoś