Gość: STUDI
IP: *.prokom.pl
27.12.07, 10:25
... jak niekończący się serial. Mamy i klimatyczną i astronomiczną zime a
pojazdy szynowe są nieogrzewane. Do tego pseudonowoczesny lifting zwmany
zbulwianiem podczas któego montuje sie wyjątkowo
niewydolny system ogrzewania.
Dodajmy jeszcze długie postoje na pętlach gdzie prowadzący idzie sobie do
dyspozytorni i zostawnia najakiś czas wagon bez ogrzewania z otwartymi na
oścież drzwiami.
Gratulacje. Przy takim nastawieniu przewoźnika do pasażera nie ma co oczekiwać
by ktokolwiek chciał porzucić stojący w korku (ale zimą ciepły a latem
klimatyzacja daje przyjemny komfort) samochód na rzecz brudnego, obskurnego
lodowatego zimą i potwornie dusznego latem pudła zwanego tramwajem.
Dzisiejsza obserwacja - linia 1, wagon 1007+1008, godzina 9:19 odjazd z
przystanku Wojska Polskiego / Strykowska - brak ogrzewania.