Gość: realista
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
03.01.08, 12:01
Ukazał się ciekawy artykuł w dzisiejszej Rzeczpospolitej.
Zdaniem autora istnieją poważne wątpliwości co do zgodności z
konstytucją uchwały rady miejskiej w sprawie przyszłości Księżego
Młyna
www.rp.pl/artykul/80625.html
Konstytucyjny spór o uchwałę łódzkiej rady miejskiej
Mariusz Goss 03-01-2008, ostatnia aktualizacja 03-01-2008 08:50
Łódzka rada miejska przyjęła uchwałę, która łamie konstytucję, bo
chce nas pozbawić prawa własności – alarmuje dwadzieścioro
właścicieli mieszkań XIX-wiecznych famuł robotniczych z zabytkowego
osiedla Księży Młyn nieopodal dawnej fabryki Scheiblera. Kupili
lokale i mają akty notarialne.
„Nie udzielaliśmy w żadnej formie upoważnienia do dysponowania naszą
własnością” – piszą w listach do przewodniczącego rady Tomasza
Kacprzaka. Wniosek o podjęcie uchwały o rewitalizacji domów
familijnych złożył wiceprezydent Włodzimierz Tomaszewski. Teren ma
być przekazany wybranemu w konkursie deweloperowi, który w zamian
wybuduje dla mieszkańców nowe bloki. Właściciele mieszkań
odpowiadają, że rozmawiać o wyprowadzce nie będą. Dwoje złożyło już
deklaracje, że nie opuszczą swoich lokali, stawiając pod znakiem
zapytania ważność uchwały, w której zapisano, że przejęcie osiedla
może nastąpić w razie wyprowadzenia się wszystkich mieszkańców.
W sukurs właścicielom lokali na Księżym Młynie przyszła Jolanta
Chełmińska, wojewoda łódzki. – Wątpliwość budzi zgodność uchwały
rady miejskiej Łodzi z art. 64 ust. 3 konstytucji. Zgodnie z nim
własność może być ograniczona wyłącznie w drodze ustawowej i tylko w
takim zakresie, w jakim nie narusza istoty prawa własności –
wyjaśnia Zygmunt Chabowski z gabinetu wojewody.
W związku z tym Chełmińska wszczęła z urzędu postępowanie, które
wyjaśni, czy uchwała jest legalna. Rada miejska ma złożyć wojewodzie
wyjaśnienia do 7 stycznia. – Nie było intencją radnych pozbawianie
mieszkańców Księżego Młyna praw konstytucyjnych – mówi
przewodniczący Kacprzak. – Jeśli okaże się, że uchwała narusza
prawo, zostanie poprawiona. Były na ten temat dyskusje i część
radnych podnosiła te wątpliwości. Inicjator projektu, wiceprezydent,
przygotowuje odpowiedź dla wojewody. Tomaszewski twierdzi, że
uchwała jest tylko programem rewitalizacji, tak więc o łamaniu
konstytucji nie może być mowy. Została wprowadzona pod obrady rady
miejskiej, gdyż źródła unijne na odnawianie bezcennych zabytków – a
takim jest Księży Młyn dla Łodzi – są ograniczone. Miasto nie ma
własnych środków, toteż chce skorzystać z kapitału prywatnego,
wykorzystując dobrą koniunkturę gospodarczą. Nie można przekazać
deweloperowi terenu bez uregulowanego stanu prawnego, czyli bez
uzgodnień z właścicielami lokali.
Radzie przyjdzie także rozwiązać problem najemców, którzy nie chcą
mimo zachęt miasta opuścić zabytkowego osiedla.
Źródło : Rzeczpospolita