Dodaj do ulubionych

Gdzie jest granica?

18.08.03, 09:27
Gdzie jest granica? Oto jest pytanie...
Wjeżdżając od strony Konstantynowa do Łodzi od strony ul. Sanitariuszek
zwrócił moją uwagę dziwny fakt... Najpierw wita nas tablica "miasto powiat
Łodź", a ok. 100-200 m dalej żegna nas "Konstantynów" (jadąc w drugą stronę
odwrotnie). Czy to oznacza, że Kostantynów "zagarnął" część terytorium Łodzi
czy vice versa? Tak czy inaczej to absurd :-)
Obserwuj wątek
    • geograf Re: Gdzie jest granica? 19.08.03, 23:38
      Jeżeli by traktować takie tablice za wiaryugodne (w tym
      wypadku tą drugą, czyli :"miasto Konstantynów żegna" czy
      inny tekst) to śmiem twierdzić, ze nie jest to
      odosobniony przypadek;-)
      Takie ogromne tablice witające, bądź żegnające stoją co
      jakiś czas przy naszych poslkich drogach i czasami
      oddalenie od białych, zielonych, bądź niebieskich
      tabliczek bywa czasami duże.
      Może stawiano je tak-na pustym, bądź dostępnym miejscu?
      może z innych powodów?

      W pewnym razie wierzę tym białym, zielonym, niebieskim...ot.
      • ob.serwator Re: Gdzie jest granica? 22.08.03, 14:39
        (...)
        > W pewnym razie wierzę tym białym, zielonym, niebieskim...ot.
        >

        Ot co geografie! Tam stoją właśnie takie tablice (czyli znaki drogowe), a nie
        jakies tabliczki powitalne!
        I w tym sęk...
        • geograf Re: Gdzie jest granica? 22.08.03, 17:12
          a może między miastami też istnieje coś takiego jak
          ziemia niczyja ?
    • Gość: Yalo Granicę najlepiej poszukać na planie miasta... IP: *.vline.pl / 172.16.12.* 20.08.03, 06:34
      ...a tablice, o których mówisz (te z Konstantynowem) oznaczają umowne miejsce
      wjazdu w teren zabudowany, na którym obowiązuje ograniczenie prędkości do 60
      km/h. Faktycznie, ustawienie znaków w tym miejscu nie pokrywa się z granicą
      administracyjną miasta, ale tak naprawdę chyba nie musi...
      Pozdr!
      • Gość: mat27 Re: Granicę najlepiej poszukać na planie miasta.. IP: *.interserwer.pl 22.08.03, 15:21
        To nie tak. O granicy terenu zabudowanego mówią takie białe tabliczki z
        konturami budynków a te zielone z nazwami miejscowości mówią o granicach
        administracyjnych.
    • aard Nie zwróciłeś uwagi na DROBNY szczegół... 22.08.03, 15:05
      Mianowicie, Obserwatorze, że tablice o których mowa są PO PRZECIWNYCH STRONACH
      DROGI. Oznacza to ni mniej ni więcej, że na odcinku między nimi granica
      pomiędzy miastami przebiega wzdłuż drogi, a w miejscach, gdzie są tablice, się
      od niej oddala. Proste nie? I nie takie do końca bzdurne...

      Poza tym Yalo też ma rację.
      • ob.serwator Re: Nie zwróciłeś uwagi na DROBNY szczegół... 23.08.03, 21:04
        > Mianowicie, Obserwatorze, że tablice o których mowa są PO PRZECIWNYCH
        STRONACH
        > DROGI. Oznacza to ni mniej ni więcej, że na odcinku między nimi granica
        > pomiędzy miastami przebiega wzdłuż drogi, a w miejscach, gdzie są tablice,
        się
        > od niej oddala. Proste nie? I nie takie do końca bzdurne...

        Nawet jeśli granica przebiega środkiem drogi to i tak jest to absurd, że
        najpierw stoi znak drogowy z nazwą Łodzi, a poza 100-200 metrach znak mówiący,
        że opuszczasz Konstantynów... Znak wjazdowy do Łodzi to niebieska
        tablica "Miasto powiat Łódź" takie znaki stawiane są na granicach
        administarcyjnych. Znak mówiący o puszczeniu Konstantynowa to biała
        przekreślona na czerwono tablica, a te znaki stawia się umownie.
        • aard Muszę tam pojechać i popatrzeć 25.08.03, 11:20
          Z tego, co napisałeś wnioskuję, że coś się tam zmieniło odkąd tam ostatnio
          byłem, więc może moje wyjaśnienie jest niewystarczające.
          Sprawdzę :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka