Dodaj do ulubionych

Azbest na łódzkich ścianach

IP: *.bioc.aecom.yu.edu 19.08.03, 19:14
a wiec moze zamiast marnowac pieniadze miasta na usuwanie szkod
i smieci po paradach techno, przeznaczyc te pieniadze na
usuniecie i unieszkodliwianie azbestowych plyt z budynkow.
Obserwuj wątek
    • Gość: Jurek Re: Azbest na łódzkich ścianach IP: *.lodz.mm.pl 19.08.03, 19:33
      Ciekawe od czego profesorem jest pan Klajnert, bo plecie bzdury.
      Jako chemik twierdzę, że azbest zawarty w eternicie nie jest
      szkodliwy, ponieważ znajduje się w formie nielotnej. Pył, który
      się unosi pochodzi z cementu, a nie z azbestu. Pan profesor
      szuka taniego rozgłosu i wywołuje upiory. Co się tyczy
      przypadków raka, to są one spowodowane biernym paleniem, które
      jest o wiele bardziej szkodliwe od palenia czynnego. Panuje
      terror palaczy i nigdzie nie przestrzega się przepisów jakie w
      tym względzie obowiązują. Obrońcami palących są nawet
      inspektorzy Inspekcji Pracy. Niedawno oczekiwałem na dworcu
      Kaliskim na przyjazd dziecka, gdzie było pełno nalepek z zakazem
      palenia. Mimo to 90% oczekujących bezczelnie paliło. Pali się w
      tramwajach i zakładach pracy, także w sklepach i nawet widziałem
      palących w supermarketach, którym nikt nie zwracał uwagi.
      Podejrzewam, że Klajnert też pali skoro wygaduje takie bzdury.
      Palacz, to moim zdaniem pół człowiek, bo nie spotkałem jeszcze
      palacza, który byłby uczciwym człowiekiem. Z tego między innymi
      powodu mamy w kraju to co mamy.
      • Gość: ScepTyQ Re: Azbest na łódzkich ścianach IP: *.toya.net.pl 19.08.03, 19:50
        Wprawdzie specjalnie nie znam się na materiałach budowlanych,
        ale wg mnie - eternit to "forma" bardziej fizyczna niż chemiczne,
        Kolego Chemiku!
        Jeśli cement, jako lepiszcze (sorry za słowo :) tejże formy ulega
        degradacji/erozji, to te włókienka azbestu mają prawo fruwać w powietrzu.
        A statystyki są bezdyskusyjne - w Łodzi wzrasta w piorunującym tempie
        tzw. zapadalność na choroby płuc NIEINFEKCYJNE(sic!), czyli astma, byssinoza,
        choroba obturacyjna etc.
        A to oznacza, że łódzkie powietrze (a może woda też...) jest groźniejsze dla
        zdrowia, niż nam się wydaje...
      • Gość: lechu Re: Azbest na łódzkich ścianach IP: *.pai.net.pl 19.08.03, 19:54
        Klajnert, jak na prawdziwego przedstawiciela ZChN-u reprezentuje
        kierunek wybitnie uprawniający do zabierania głosu w sprawach
        budownictwa z lat 60-siątych, i podobnie jak jego kolega
        specjalista od muszki owocówki, niejaki Niesiołowski jest
        wybitnym specjalistą od wybitnie łódzkiej dziedziny nauki. Jest
        mianowicie GLACJOLOGIEM, a więc specjalista od niezwykle często
        występujących w naszym mieście lodowców i zlodowacen!!!
        Wyobrażacie sobie czym trzeba sie interesować w dzieciństwie,
        żeby pójść to studiować?
        Robic loda?
      • Gość: adam Re: Azbest na łódzkich ścianach IP: *.bioc.aecom.yu.edu 19.08.03, 20:18
        tez jako chemik dodam jednak, ze azbest w eternicie jest
        szkodliwy. Azbezt z natory rzeczy jest nielotny jako mineral
        krzemowo-magnezowy, to co powoduje jego szkodliwosc to starcie
        na drobne wlokna, czy to z klockow hamulcowych starych
        tramwajow (mam nadzieje, ze juz sa powymieniane) czy z
        mieszanki znajdujacej sie w eternicie. Niestety eternit jest
        szkodliwy o ile zedrze sie z niego ochronna powloke, a z tym
        mamy doczynienia podczas usuwania plyt ze starych blokow, czy
        samoczynnej ich dekapitalizacji.
        Co do palaczy, to sie zgadzam. I do tego dodam, ze przeraza
        glupota mlodych, a szczegolnie dziewczyn - czy chca tym leczyc
        kompleksy moze, ale to i tak nic im nie pomoze.


        > Ciekawe od czego profesorem jest pan Klajnert, bo plecie
        bzdury.
        > Jako chemik twierdzę, że azbest zawarty w eternicie nie jest
        > szkodliwy, ponieważ znajduje się w formie nielotnej. Pył,
        który
        > się unosi pochodzi z cementu, a nie z azbestu. Pan profesor
        > szuka taniego rozgłosu i wywołuje upiory. Co się tyczy
        > przypadków raka, to są one spowodowane biernym paleniem,
        które
        > jest o wiele bardziej szkodliwe od palenia czynnego. Panuje
        > terror palaczy i nigdzie nie przestrzega się przepisów jakie
        w
        > tym względzie obowiązują. Obrońcami palących są nawet
        > inspektorzy Inspekcji Pracy. Niedawno oczekiwałem na dworcu
        > Kaliskim na przyjazd dziecka, gdzie było pełno nalepek z
        zakazem
        > palenia. Mimo to 90% oczekujących bezczelnie paliło. Pali się
        w
        > tramwajach i zakładach pracy, także w sklepach i nawet
        widziałem
        > palących w supermarketach, którym nikt nie zwracał uwagi.
        > Podejrzewam, że Klajnert też pali skoro wygaduje takie
        bzdury.
        > Palacz, to moim zdaniem pół człowiek, bo nie spotkałem
        jeszcze
        > palacza, który byłby uczciwym człowiekiem. Z tego między
        innymi
        > powodu mamy w kraju to co mamy.
    • al-ki Re: Azbest na łódzkich ścianach 19.08.03, 21:36

      Gdyby pieniądze przeznaczone na sprzątanie po paradzie poszły na leczenie
      takich ludzi jak ty, to w tym roku mogłoby jej nie być.
    • Gość: Irek z Łodzi Re: Azbest na łódzkich ścianach IP: *.pharm.am.lodz.pl 20.08.03, 08:48
      Nie wiem ile kosztowało miasto sprzątanie po paradzie techno ale
      sądzę, że mniej niż np. Częstochowę po corocznych pielgrzymkach,
      która mimo tego nie zakazuje organizowania pielgrzymek (nie
      jestem fanem techno, gdyż mam ᡠ lat ale nie lubię jak się
      sieje demagogię, że hamowany jest ruch na ulicach czy też miasto
      płaci za tony śmieci po uczestnikach imprezy).
      Co zaś się tyczy azbestu to powiem, że w moim zakładzie mieliśmy
      sporą ilość azbestu w różnej postaci (płyty, sznurki, koce
      gaśnicze), było tego ok. 90kg. Pewna firma ze Zgierza, która ten
      azbest od nas zabrała do utylizacji wystawiła rachunek na
      kwotę.... 2250zł.!!!
      Ciekaw jestem ile ton azbestu trzeba byłoby utylizować w ramach
      wymiany uciepleń budynków etc., ale wiem, że dopóki koszt
      utylizacji wynosić będzie ok. 25zł za kg tak długo miasta czy
      też spółdzielni mieszkaniowych stać na to nie będzie.
      I to by było na tyle....

      Gość portalu: adam napisał(a):

      > a wiec moze zamiast marnowac pieniadze miasta na usuwanie
      szkod
      > i smieci po paradach techno, przeznaczyc te pieniadze na
      > usuniecie i unieszkodliwianie azbestowych plyt z budynkow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka