Dodaj do ulubionych

A starych fabryk żal...

24.02.08, 18:53
Jak informował ten artykuł:
lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/804870.html
"Decyzję zatwierdzającą pozwolenie na rozbiórkę wydał Marek Gromski, kierownik
referatu urbanistyki i administracji architektoniczno-budowlanej w
śródmiejskiej delegaturze UMŁ. Przyznał, że wydając decyzję, nie widział tej
kamienicy. Wiedzę o jej stanie miał z dokumentacji architekta miasta oraz z
ekspertyz."

Czyli decyzję o zrównianiu z ziemią łódzkiego dziedzictwa podejmują kompletni
ignoranci, ludzie skrajnie nieodpowiedzialni. Pracujący za nasze pieniądze.
Jak długo jeszcze będziemy to znosić?
Obserwuj wątek
    • hubar A starych fabryk żal... 24.02.08, 19:02
      Skandaliczne zachowanie!
      Decyzję zatwierdzającą pozwolenie na rozbiórkę wydał Marek Gromski, kierownik
      referatu urbanistyki i administracji architektoniczno-budowlanej w
      śródmiejskiej delegaturze UMŁ. Przyznał, że wydając decyzję, nie widział tej
      kamienicy. Wiedzę o jej stanie miał z dokumentacji architekta miasta oraz z
      ekspertyz.

      SKANDAL! Panie prezydencie, może wyciągnie Pan konsekwencje zachowania tego
      podwładnego!?
      • Gość: literka_m Re: A starych fabryk żal... IP: *.sttb.pl 24.02.08, 19:44
        > Przyznał, że wydając decyzję, nie widział tej
        > kamienicy. Wiedzę o jej stanie miał z dokumentacji architekta miasta > oraz z
        > ekspertyz.

        znaczy co ? ekspertyzy i dokumentacja architekta byly do d... ?
        przeciez od tego sa fachowcy i ich ekspertyzy zeby na podstawie ich urzednicy
        wydawali opinie. trudno, zeby urzednik ruszal w miasto ogladajac kazda rudere i
        podejmowal dcyzje, czy ona nadaje sie do remontu czy do roziorki,....
        • Gość: LoMe Re: A starych fabryk żal... IP: 212.51.205.* 25.02.08, 07:21
          A dlaczego miałby nie ruszać w miasto??? Ten się nie ruszył - i jaki
          efekt?
    • Gość: jarek A starych fabryk żal... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.08, 19:54
      Bo w Łodzi nie ma ani konserwatora, ani architekta miasta.
      Tzn. są oczywiście ale nic nie robią. Najlepszy przykład to Hotel
      Campanil, kto pozwolił zbudować to brzydactwo?
      Oczywiście Pan architekt miasta Marek Lisiak, u którego w pokoju
      pewnie wisi wizualizacja tego cuda architektury współczesnej, jest
      dumny z kolejnego hotelu w Łodzi.
      ZGROZA!!!
      Niszczymy budynki zabytkowe niestety nie tylko burząc je ale i
      koszmarnie rewitalizując czego przykładem jest przebudowa fabryki
      przy budynku uniwersalu. Co to jest to szkalne lustrzane pudło
      wrzucone w ceglane mury.
      A jakim cudem została wyburzona fabryka na rogu Alei Politechniki i
      Mickiewicza, kto na to pozwolił.
      Róbmy tak dalej upodobnimy Łódz do Warszawy.

      • Gość: michaŁ Re: A starych fabryk żal... IP: *.toya.net.pl 24.02.08, 20:52
        Ten Lisiak jest tragiczny... Facet nie ma żadnych sukcesów w swojej
        kadencji na tym stanowisku.
        • Gość: en Re: A starych fabryk żal... IP: *.popl.cable.ntl.com 26.02.08, 23:46
          Kto jest odpowidzialny za zatrudninie tego gnoja? Glowy powinny
          poleciec
      • witul85 Re: A starych fabryk żal... 24.02.08, 21:25
        co do budynku fabryki na rzgowskiej to moim zdaniem bardzo dobrze się stało.
        Gdyby nie inwestor, jeszcze z rok a te ściany by się przewróciły, a tak powstał
        całkiem fajny budynek. Co do ul. Rewolucji nie ma co się przypinać do
        Rutkowskiego, jedynie do urzędników..
        • Gość: ... Re: A starych fabryk żal... IP: *.gprs.plus.pl 24.02.08, 21:39
          Biorąc pod uwagę, że pozostawiono resztki jednej ściany beznamiętnie włączone w
          zupełnie nową (pod każdym możliwym względem) bryłę, to zysk jest co najwyżej
          symboliczny. Równie dobrze można było powiesić tablicę pamiątkową o treści: "Tu
          stała kiedyś piękna fabryka Stolarowa. Miej go panie w opiece, kiedy przewraca
          sie w grobie widząc co z niej zostało".
    • Gość: ... Re: A starych fabryk żal... IP: *.gprs.plus.pl 24.02.08, 20:37
      I tak oto właśnie krok po krok Łódź wyrzuca na śmietnik swój podstawowy
      potencjał. Z miasta ciekawego, niezwykłego, jedynego w świecie staje się
      bezładnym tworem ulepionym z resztek spojonych kompleksami i prowincjonalnym
      budownictwem (bo nie można tego nazwać architekturą) okraszonych syfem
      plastikowych bud, szyldów i inną szkaradną małą architekturą.

      Przypadek skandaliczny,a wypowiedź Rutkowskiego, że "budynek się nie nadawał na
      szkołę" żałosna. Jak mu się nie podobał, to mógł sobie kupić/wynająć inny, albo
      wybudować w innym miejscu. Nie mówiąc już o tym, że maszyny są chyba cięższe od
      detektywów, więc problem stropów conajmniej wydumany.
      • Gość: literka_m Re: A starych fabryk żal... IP: *.sttb.pl 24.02.08, 20:51
        > Nie mówiąc już o tym, że maszyny są chyba cięższe od
        > detektywów, więc problem stropów conajmniej wydumany.

        czytaj uważnie. gdyby stroby byly betonowe, to problem bylby wydumany. poniewaz
        zostaly zrobione z trzciny i drewna to problem jest dosyc istotny.

        widziales taki stro ? wiesz jak jest zbudowany ? wiesz jak taki strop wyglada po
        80 latach ?
        • pradziad3 Re: A starych fabryk żal... 24.02.08, 21:13
          a ja wiem, że kilka lat temu ta fabryka pracowała na pełnym gazie
          I jakoś nic sie nie waliło
          bycynek, patrząc od zewnątrz nie wykazywał żadnych oznak złego stanu
          technicnego

          zadeklaruj zatem, literko_m, po której stoisz stronie?
          • Gość: literka_m Re: A starych fabryk żal... IP: *.sttb.pl 24.02.08, 21:34
            >> zadeklaruj zatem, literko_m, po której stoisz stronie?

            bo kto nie z nami to przeciw nam ?

            jestem po stronie ruin ktorych od cholery w lodzi i jak postoja jeszcze troche
            to sie same rozsypia. pisalem juz z 1000 razy ze nie da sie uratowac
            wszystkiego, nie ma takiej mozliwosci, pogodzcie sie z tym.
            ktos tu pisze, ze lodz upodoni sie do warszawy ... ja powiem dobrze, moze wtedy
            lodzianie nie beda musieli do niej jezdzic
            • Gość: Lidka Re:Barbarzyństwo i bezprawie to ślepa uliczka IP: *.static.213-200-244-9.cybernet.ch 25.02.08, 18:44
              > jestem po stronie ruin ktorych od cholery w lodzi i jak postoja
              jeszcze troche
              > to sie same rozsypia. pisalem juz z 1000 razy ze nie da sie
              uratowac
              > wszystkiego, nie ma takiej mozliwosci, pogodzcie sie z tym.
              > ktos tu pisze, ze lodz upodoni sie do warszawy ... ja powiem
              dobrze, moze wtedy
              > lodzianie nie beda musieli do niej jezdzic

              Barbarzyństwo kulturowe i bezprawie to ślepa uliczka w labiryncie do
              dobrobytu.

              W Europie to każde małe dziecko już wie !

              Dbałość o dziedzictwo kulturowe to inwestycja w przyszłość,
              inwestycja w image.

              Dbałość o dziedzictwo kulturowe to wizytówka miejsca, to kwestia
              reputacji.

              Jak cię widzą, tak cię piszą.

              Koniec. Kropka.

              P. S.
              A tak swoja drogą...
              Dlaczego takie przemysłowe Katowice, Bytom, czy Zabrze dbają o
              wygląd i reputację a Łódź nie ?

              • Gość: Michał M. Re:Barbarzyństwo i bezprawie to ślepa uliczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.08, 19:45
                Katowice to chyba średnio dbają. Z tego co zdarzało mi się na temat miasta
                czytać wynika że, świadomość dziedzictwa historycznego jest tam znacznie
                mniejsza niż w Łodzi... Ale to że Łódź nie jest ostatnia nie jest powodem do dumy,
                • Gość: Lidka Re:Barbarzyństwo i bezprawie to ślepa uliczka IP: *.static.213-200-244-9.cybernet.ch 26.02.08, 18:53
                  Gość portalu: Michał M. napisał(a):

                  > Katowice to chyba średnio dbają. Z tego co zdarzało mi się na
                  > temat miasta czytać wynika że, świadomość dziedzictwa
                  > historycznego jest tam znacznie mniejsza niż w Łodzi...

                  Przykro mi, ale...

                  Katowice w porównaniu do Łodzi remontują zabytki, że aż huczy !

                  A to tylko 2-3 godziny od Łodzi.

                  Dlaczego ?
        • Gość: dyzio Re: A starych fabryk żal... IP: *.nrth.cable.ntl.com 24.02.08, 21:16
          Ja widziałem! Ma taką wytrzymałość że jeszcze nie jedno blokowisko przetrzyma!
          100kg na 1m i to po 100 latach. Podać Ci adres? Bloki na Teofilowie były
          przewidziane na 25 lat jako budynki mieszkalne. Zapoznaj sie trochę z
          materiałami w tej dziedzinie i dopiero się produkuj! Co innego widzieć i nie
          mieć zielonego pojęcia, a co innego pojąć choć podstawy i ze zrozumieniem
          zabierać głos. W naszym mieście to normalne że na stanowiskach zasiadają ludzie
          bez znajomości tematu, za to przy silnym wsparciu
          rodzinno-przyjacielsko-koleżeńskim!
          Efekty opłakane w skutkach!!!
        • Gość: gosc Re: A starych fabryk żal... IP: *.astral.lodz.pl 24.02.08, 21:16
          > > Nie mówiąc już o tym, że maszyny są chyba cięższe od
          > > detektywów, więc problem stropów conajmniej wydumany.
          >
          > czytaj uważnie. gdyby stroby byly betonowe, to problem bylby
          wydumany. poniewaz
          > zostaly zrobione z trzciny i drewna to problem jest dosyc istotny.
          >
          > widziales taki stro ? wiesz jak jest zbudowany ? wiesz jak taki
          strop wyglada p
          > o
          > 80 latach ?

          No widać, że ty się znasz, jeżeli piszesz że strop był zbudowany z
          trzciny, sprawdź bo może u sebie też masz taki trzcinowy strop
          buhaha.
          A co do wyburzania fabrycznych budynków, to jeszcze kilka lat i
          zostnie nam tylko manufaktura, dla potomnych. A Łódź będzie
          wygladała jak miasta typu Olsztyn (bez urazy) itp. Bo co nam
          zostanie z tej ziemi obiecanej, chyba tylko hipermarkety ale akurat
          nie wiem czy one były obiecane.
          Oby tak dalej, urzędasy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! B R A W O
          • Gość: literka_m Re: A starych fabryk żal... IP: *.sttb.pl 24.02.08, 21:31
            > No widać, że ty się znasz, jeżeli piszesz że strop był zbudowany z
            > trzciny, sprawdź bo może u sebie też masz taki trzcinowy strop
            > buhaha.

            dzidzia, przeczytaj artykul. tam jest napisane z czego strop byl zrobiony
            • Gość: ... Re: A starych fabryk żal... IP: *.gprs.plus.pl 24.02.08, 21:42
              > dzidzia, przeczytaj artykul. tam jest napisane z czego strop byl zrobiony

              Nie. Tam jest napisane co powiedział Rutkowski. Z resztą jak dla mnie to może
              być nawet zrobiony z papieru - skoro był w stanie unieść maszyny włókiennicze,
              to powinien poradzić sobie nawet z najbardziej krewkimi adeptami sztuki
              detektywowania. W końcu zaś - zły stan stropów nie musi oznaczać wyroku na cały
              budynek.
              • Gość: literka_m Re: A starych fabryk żal... IP: *.sttb.pl 24.02.08, 21:47
                > skoro był w stanie unieść maszyny włókiennicze

                kiedy ? gdy 1 sekretarz jezdzil po zakladach pracy i "blogoslawil" robotnikow.
                dawno to bylo. w srodmiesciu jest wiele mieszkalnych kamienic ktore przez lata
                staly a teraz sciany sa zerdziami podparte, bo wszystko ledwie kupy sie trzyma.
                • Gość: ... Re: A starych fabryk żal... IP: *.gprs.plus.pl 24.02.08, 22:23
                  > kiedy ?

                  ktoś już Ci napisał kiedy. I nie było to dawno.
            • Gość: gosc Re: A starych fabryk żal... IP: *.astral.lodz.pl 24.02.08, 21:47
              Wystarczy że przecztałem twój post misiaczku:
              >zostaly zrobione z trzciny i drewna to problem jest dosyc istotny<
              a może jeszcze z farby został zrobiony.
              > dzidzia, przeczytaj artykul. tam jest napisane z czego strop byl
              zrobiony<
              Śmiech to zdrowie ale więcej mogę niewytrzymac, wstrzymam się od
              czytania artykułu, czytałem poprzedni, a może i ten sam tylko pod
              inną nazwą.
              • Gość: literka_m Re: A starych fabryk żal... IP: *.sttb.pl 24.02.08, 21:50
                nie wiem co sie tego stropu czepiasz. sam takie rozbieralem i wiem jak sie je
                robi. ot drewniana podloga podbita od dolu trzcina (takze stosowali slome) zeby
                tynk sie trzymal. co w tym smiesznego ? doprawdy nie wiem
                • Gość: gosc Re: A starych fabryk żal... IP: *.astral.lodz.pl 24.02.08, 22:01
                  No hymmm, czepiam się bo nie ma rzadnych ekspertyz co ten strop mógł
                  przenieść a czego nie mógł, a to z czego był zbudowany ten strop to
                  na podstawie wypowiedzi pana Krzysztofa R powtarzasz obywatelu, a że
                  człowiek raczej nie jest z branży to ja bym taki rzeczy nie
                  powtarzał, ale niech i tak będzie drewno i słoma, a może wytarczyła
                  wymienić belki drewniane na stalowe zachować budynek w istniejącej
                  formie, ale najłatwiej powiedzieć że strop był z drewna i słomy i
                  niewytrzmałby obciążeń od ćwiczących ludzi, bo większość ludzi
                  łyknie taką ciemnote i będzie dobrze.
                  • Gość: literka_m Re: A starych fabryk żal... IP: *.sttb.pl 24.02.08, 22:11
                    > niewytrzmałby obciążeń od ćwiczących ludzi, bo większość ludzi
                    > łyknie taką ciemnote i będzie dobrze.

                    wiesz, ja tam rozumuje tak...Rutkowski glupi nie jest, bo to w koncu jego kasa.
                    Gdyby stropy byly dobre, to nie wyglupialby sie z nowym budynkiem, bo taniej
                    wyremontowac ubytki w scianach i pomalowac niz stawiac od zera. kto sie decyduje
                    na burzenie (to tez kosztuje) i stawianie od nowa ? ten ktory wie, ze remont
                    bedzie kosztowal duzo wiecej. to co proponujesz (nowe stropy przy starych
                    scianach) to cholernie drogie (ale mozliwe) rozwiazanie. tylko kto wylozy na
                    remont 2 razy wiecej niz na budowe nowego ?
                    • Gość: gosc Re: A starych fabryk żal... IP: *.astral.lodz.pl 24.02.08, 22:22
                      Wszystko teraz i tak stracone, rzadnych ekserty niewidziałem, więc
                      dlatego jest to dla mnie podejrzane, w jednym masz racje :
                      >...to cholernie drogie (ale mozliwe) rozwiazanie. tylko kto wylozy
                      na remont 2 razy wiecej niz na budowe nowego ? <
                      I dlatego wyburzono pewnie te budynki, a ja się pytam czy w łodzi
                      nie ma już pustych placów ? Z takim podejściem jak twoje to na
                      śródmieściu już dawno powinna stać wielka płyta, po co te wszsytie
                      kamienice ? Wyburzyć wszystko co ma drewniane stropy, i mury starsze
                      niż 50 lat, bo się do niczego nie nadaje. Zobaczymy ile będą stały
                      nasze bloki, hipermarkety (sama nowoczesność).
                      • Gość: literka_m Re: A starych fabryk żal... IP: *.sttb.pl 24.02.08, 22:27
                        > Wyburzyć wszystko co ma drewniane stropy,

                        nie musisz. czesc sie samo rozpadnie, bo remontowac nie ma kto. kwestia czasu i
                        liczby ofiar smiertelnych
                        • Gość: gosc Re: A starych fabryk żal... IP: *.astral.lodz.pl 24.02.08, 22:37
                          >kwestia czasu i liczby ofiar smiertelnych<
                          A kto będzie odpowiadał za ofiary wielkiej płyty budowanej na czas
                          użytkowania 25 lat, przedłuzony do 50, a następnie na 100 lat ??
                          Powinni już wyburzać te klocki betonowe budwane w latach 60'-70'

                          >bo remontowac nie ma kto<
                          Bo tak jest wszystkim na rękę, podjedź na kilińskiego/tymienieckiego
                          i zobacz jak jak się rujnuje zabytkowe fabryki.
                • Gość: ... Re: A starych fabryk żal... IP: *.gprs.plus.pl 24.02.08, 22:27
                  > nie wiem co sie tego stropu czepiasz. sam takie rozbieralem i wiem
                  < jak sie je robi.

                  No to powinieneś rozpoznawać "drobną" różnicę między "strop zrobiony z drewna i
                  trzciny", a "strop drewniany pokryty tynkiem w którym znajduje się trzcina. Bo
                  równie dobrze ja mogę powiedzieć, że w moim bloku stropy i ściany są zrobione z
                  piasku.
                  • Gość: literka_m Re: A starych fabryk żal... IP: *.sttb.pl 24.02.08, 22:32
                    > No to powinieneś rozpoznawać "drobną" różnicę między "strop zrobiony z drewna i
                    > trzciny", a "strop drewniany pokryty tynkiem w którym znajduje się trzcina.

                    naprawde nie wiem o co ci chodzi. przeciez wszystko jedno czy napiszesz, ze
                    piłka jest ze skory i gumy czy tez, ze z gumowej pompowanej blazy obszytej
                    łatkmi ze skóry. toz to samo, tylko inaczej napisane
                    • Gość: ... Re: A starych fabryk żal... IP: *.gprs.plus.pl 25.02.08, 00:57
                      > naprawde nie wiem o co ci chodzi.

                      Naprawdę nie łapiesz? Czy ciasto jest zrobione z polewy czekoladowej, a gazeta
                      z tuszu? Jeśli nadal nie rozumiesz, to chyba pozostaje wysłać na kurs języka
                      polskiego. Chociaż obstawiam, że po prostu rżniesz głupa.
    • pradziad3 każdy dzien pracy Gromskiego to dzień stracony... 24.02.08, 21:15
      może się panowie prezydenci zreflektują, w co niestety wątpie i
      przeprowadzą w Urzędzie lekką czystkę
      • Gość: gosc Re: każdy dzien pracy Gromskiego to dzień stracon IP: *.astral.lodz.pl 24.02.08, 21:20
        Lekką czystkę ????????
        W łodzi musi nasąpić 3xD czyli:
        Dezynfekcja Dezynsekcja i Deratyzacja
        Może to coś pomoże, o ile nie jest już za późno.
      • Gość: dyzio Re: każdy dzien pracy Gromskiego to dzień stracon IP: *.nrth.cable.ntl.com 24.02.08, 21:23
        Z cały szacunkiem do twej osoby! Ale widziałeś policjanta który wypisuje sobie
        samemu kare za, np.. złe parkowanie?
        To jak władza ma się sama ukarać za bałagan w łodzi?
        • Gość: q Re: każdy dzien pracy Gromskiego to dzień stracon IP: *.toya.net.pl 24.02.08, 22:08
          od jakiegoś czasu odnoszę wrażenie że literka_m , który namawia nas do
          zniszczenia w tym mieście co się da, to warszawiak zatrudniony w magistracie
          jako agent i dywersant.
          A urzędnika , który na to pozwolił - do Urzędu Pracy. Najlepiej w warszawce.
          • Gość: literka_m Re: każdy dzien pracy Gromskiego to dzień stracon IP: *.sttb.pl 24.02.08, 22:14
            > od jakiegoś czasu odnoszę wrażenie że literka_m , który namawia nas do
            > zniszczenia w tym mieście co się da, to warszawiak zatrudniony w magistracie
            > jako agent i dywersant.

            :) jestem szpieg z krainy deszczowcow. tornister spakowales ? do lozka, koniec
            ferii, jutro do szkoly !
            • Gość: literka_m Re: każdy dzien pracy Gromskiego to dzień stracon IP: *.sttb.pl 24.02.08, 22:18
              wiecie na czym polega paradoks zabytkow ?
              znam pewna rodzine, miszkajaca pod lodzia. na jej posesji stoi chalupa. ledwie
              sie kupy trzyma, ale ruszyc nie wolno, bo ma ponad 100 lat i zabytek. wlaciciele
              mieszkaja w malym domku obok, chca sie rozbudowac, ale zabytek przeszkadza -
              pozwolenia nie dostaja. mieszkaja na "kupie" i modla sie, zeby nastpny wiatr byl
              "tym ostatnim" bo jak sie przewroci, to bedzie mozna posprzatac.
              • Gość: Wieśniak Re: każdy dzien pracy Gromskiego to dzień stracon IP: *.gprs.plus.pl 24.02.08, 22:31
                Wiecie na czym polega paradoks prostactwa? Na tym, że rodzina na wsi w Polsce
                musi koniecznie wybudować sobie klockowatą chałupę z pustaków z piętnastoma
                kolumienkami, bo mieszkać w drewnianym budynku to obciach. I swój rodzinny dom w
                którym się wychowali z radością barbarzyńcy rozbierają na opał w asyście
                gipsowego krasnala.
                • Gość: literka_m Re: każdy dzien pracy Gromskiego to dzień stracon IP: *.sttb.pl 24.02.08, 22:38
                  > Wiecie na czym polega paradoks prostactwa?

                  :) bardzo mi sie podoba to co napisales. ciekawe ze zawsze ktos obcy wie lepiej
                  jak masz wydac swoja pieniadze. i niewazne, ze czasem nie ma to ekonomicznego
                  uzasadnienia albo jest poprostu zwyklym marnotrastwem. niewazne, ze w remont 100
                  letniego drewniaka wydasz tyle, ze moglbys postawic nowy dom i jeszcze by ci
                  zostalo
                  wazne, ze ten co kasy nie ma, wie jak powinien ja wydac ten co ja ma, zeby byl
                  szczesliwy.
                  ciekawe, ile lat musi uplynac, zeby zaginely komunistyczno-zlodziejskie schemty
                  myslowe
                  • Gość: gosc Re: każdy dzien pracy Gromskiego to dzień stracon IP: *.astral.lodz.pl 24.02.08, 22:44
                    > ciekawe, ile lat musi uplynac, zeby zaginely komunistyczno-
                    zlodziejskie schemty myslowe<

                    Jezeli chodz o praktyki komunistyczne to chyba własnie oni się
                    niecackali sie z zabytkami.
                    Ale masz racje, zburzyć wszystko a starodruki przerobić na papier
                    toaletowy, bo to już i tak nie jest aktualne a po drugie po łacinie.

                  • Gość: stary Łodzianin Re: każdy dzien pracy Gromskiego to dzień stracon IP: *.nrth.cable.ntl.com 24.02.08, 23:01
                    No i wyszło szydło!! Prawdziwy Łodzianin napisałby--raniec spakowałeż--
                    Z Ciebie taki Łodzianin jak z mysiej D.. waliza.
                    Wyburz wszystko kmiotku warszawski i będziemy mieli to co macie wy tam w
                    krawaciarni!!Czyli starówkę i wielki B.....L!!
                    • Gość: i Re: każdy dzien pracy Gromskiego to dzień stracon IP: *.nrth.cable.ntl.com 24.02.08, 23:03
                      A wiesz ty co to kupić Angielkę z brzuchem i wrzucić do tytki?
                      m ty jesteś Łodzianin?!
                      • Gość: gosc Re: każdy dzien pracy Gromskiego to dzień stracon IP: *.astral.lodz.pl 24.02.08, 23:08
                        > A wiesz ty co to kupić Angielkę z brzuchem i wrzucić do tytki?
                        > m ty jesteś Łodzianin?!

                        Kiedyś na wybrzeżu usilnie próbowałem kupić angielkę, a pani
                        sklepowa zbaraniała, ale pewnie ona nigdy w życiu nie była na
                        krańcówce po migawkę hehe
                  • Gość: Wieśniak Słoma zawsze wyjdzie - jak nie z butów, to z ucha IP: *.gprs.plus.pl 25.02.08, 01:08
                    A mi się bardzo nie podoba, to co napisałeś, bo niestety potwierdza to o czym
                    napisałem. Mówiąc krótko - kultura ma to do siebie, że "nie ma ekonomicznego
                    uzasadnienia". Jakimś cudem jednak powstała i miejmy nadzieję, że nie zginie
                    (choć rokowania w tym kraju na razie ma, jak widać, kiepskie).

                    > letniego drewniaka wydasz tyle, ze moglbys postawic nowy dom i
                    > jeszcze by ci zostalo

                    No właśnie - i wtedy można kupić furę dłuższą o dalsze dwa metry ;-)

                    > wazne, ze ten co kasy nie ma wie jak powinien ja wydac ten co ja ma, zeby byl
                    szczesliwy.

                    Primo, skąd wiesz, że nie ma?
                    Secundo - nie każę nikomu być szczęśliwym

                    > ciekawe, ile lat musi uplynac, zeby zaginely komunistyczno-zlodziejskie schemty
                    > myslowe

                    Ciekawe ile lat musi upłynąć, zanim nie znajdując argumentu, przestanie się
                    używać słowa - wytrychu, że to komuna i złodziejstwo. Ciekawe na czym polega tu
                    "złodziejski schemat myślowy"? Bo złodziejstwa tu nie widzę, wandalizm - a i
                    owszem. Tak BTW tego wandalizmu nauczyła właśnie owa "wstrętna komuna".
                • jolkak11 Re: każdy dzien pracy Gromskiego to dzień stracon 09.03.08, 08:43
                  tak rodzinny dom- bez kanalizacji i wodociągu, rozwalający się i
                  zapleśniały! Chyba do konca nie wiesz o czym piszesz.
            • Gość: q Re: każdy dzien pracy Gromskiego to dzień stracon IP: *.toya.net.pl 25.02.08, 18:49
              i do tego cham. jednak warszawiak !!!
    • Gość: G.S. A starych fabryk żal... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.08, 00:25
      Łódź bez takich budynków i bez starych drzew jest miastem nijakim,
      to nie zaniedbana stara architektura ale powstająca w ich miejsce
      płaska, tania architektura nie mająca nic wspólnego z XXI wiekiem a
      nawet z XX czy XIX uczyni dopiero łódź miastem naprawdę brzydkim. Od
      dawna łódź pozbawiona jest mądrej, dalekowzrocznej opieki
      konserwatorskiej architektury i zieleni.
      • izabeli Re: A starych fabryk żal... 25.02.08, 02:07
        Podpisuje się pod spokojnym i mądrym zdaniem. Od zawsze w zasadzie Łódź nie
        miała dobrego gosdpodarza, który by dbał o miasto, a nie o warszawke, o siebie
        itede. Tu się wypracowywało ciężkie pieniądze, które lekką rączka wędrowały
        "gdzie trzeba", byle nie zostały tutaj, dla miasta i mieszkańców. A powiedzcie,
        mili, czy mamy w sejmie na przykład tzw. Lobby łodzkie? czy nasi przedstawiciele
        potrafia o nas zadbać mądrze i życzliwie jak na przykład o inne pipidówki (tez
        bez urazy, ale fakt)? Tak i teraz, nic dziwnego, że nie ma żadnej tradycji w
        dbałości o substancję miasta. Przywożone w teczkach władze nie maja żadnego
        związku emocjonalnego z miastem, choc właściwie człowiekowi o średnim nawet
        poziomie kultury związek taki potrzebny nie jest, bo umie logicznie mysleć, żeby
        po nim choćby i potop...
        Wynarodawiamy się na własne życzenie, nie dbamy o własną historie i kulturę,
        więc jak sami siebie nie szanujemy, to byle biznesik rozwala kolejny zabytek ,
        ścina kolejne piękne drzewa (w pasażu Schillera), zabudowuje koszmarnie i
        betonowo ostatnie przejścia na Piotrkowskiej na przeciwko Pasażu Schillera
        zostawiając zakratowane przejście na jednego człowieka góra. W moim pojęciu
        dopiero i na szczęście zaczęło zależeć obywatelom na własnym mieście - Czarne
        Kropy i brawo!! - bo władzom zależy na całkiem czym innym.
        Jeśli komuna gdzieś jeszcze jest, to w tych ciasnych mózgach rajców miejskich...
        Bardzo trafna uwaga o starodrukach i że po łacinie, więc wywalic. Na kulture też
        nie ma właściwie klimatu - mamy byc miastem pubów! Okropnie przeżywam od wielu
        lat ten zaścianek zapyziały, jakim chce nas widzieć Polska, jaki to wizerunek
        kreują nasi rządzący - i warszawka. Dlaczego innym miastom się udaje, a nam
        ciągle nie, mimo wielu wspaniałych i atrakcyjnych argumentów? Jak tylko cos jest
        ciekawe, to zrównac z ziemia... Taka Ameryka to by się trzęsła nad każdym nawet
        pseudo-zabytkiem, a my sobie oryginały - fiu! w powietrze wywalamy.
        Ot, duraki! (niech sobie łaskawi Czytelnicy dopowiedzą, o kogo chodzi).
    • hubar zły stan stropów. No i? 25.02.08, 01:26
      Czy zły stan stropów był powodem zniszczenia zabytku? Co za idiotyczne
      tłumaczenie. Co to za problem, zachować mury, a środek zastąpić nowymi stropami,
      podłogami itd.
      Tylko, żeby coś takiego zrobić, trzeba chcieć, myśleć i mieć pieniądze. Jak się
      nie ma tych rzeczy to ŁAPY PRECZ OD ZABYTKÓW!
      • Gość: Indygo Re: zły stan stropów. No i? IP: *.nrth.cable.ntl.com 25.02.08, 02:47
        I tak będzie że będziemy hotelem i pub-em! Po pracy w warszawce wrócimy do
        hotelu, napijemy sie piwka i pójdziemy spać w szuflandi. Z naszej Łodzi zostanie
        nam tylko ta "krańcówka, migawka, angielka" itp.
        • Gość: literka_m Re: zły stan stropów. No i? IP: 81.15.180.* 25.02.08, 07:35
          Z naszej Łodzi zostani
          > e
          > nam tylko ta "krańcówka, migawka, angielka" itp.

          i jeszcze rudery, ktore za pare lat to nawet fabryk nie beda przypominac. Bo
          KASY nie ma (i to jest fakt nie do dyskusji) a nawet jakby byla, to jest kilka
          wazniejszych celow (chocby fatalne drogi)
          • Gość: ... Re: zły stan stropów. No i? IP: *.gprs.plus.pl 25.02.08, 19:05
            > i jeszcze rudery, ktore za pare lat to nawet fabryk nie beda przypominac. Bo
            > KASY nie ma (i to jest fakt nie do dyskusji)

            Skąd wiesz?

            > a nawet jakby byla, to jest kilka
            > wazniejszych celow (chocby fatalne drogi)

            Albo głodne dzieci. Pomijając już, że drogi buduje się z pieniędzy miasta, a
            nieruchomościami zajmują sie przede wszystkim właściciele prywatni.
    • Gość: marrgos Re: A starych fabryk żal... IP: *.toya.net.pl 25.02.08, 02:47
      W jaki sposób chcesz tego nie znosic? Co my mamy do powiedzenia? Kto nas słucha? Raz na 4 lata mamy prawo głosu i tyle.
      • Gość: literka_m Re: A starych fabryk żal... IP: 81.15.180.* 25.02.08, 08:02
        moi drodzy, poczytajcie sobie swoje maile i zobaczcie jaki poziom
        reprezentujecie (przynajmniej czesc z was). retoryka jak braci K. kto nie z nami
        to tam gdzie zomo.

        przyzwyczjcie sie do tego, ze nie macie wylacznosci na poglady i ze mozna miec inne.
        • Gość: Lustereczko Spójrz no czasem we mnie. (no txt) IP: *.gprs.plus.pl 01.03.08, 00:19
    • Gość: Panajotow fabryka Adama Ossera na Przybyszewskiego IP: 192.193.245.* 25.02.08, 09:44
      Warto zainteresowac sie tym budynkiem. Wielka powierzchnia swietnie
      nadaje sie na wprowadzenie tam instytucji kultury. Obecnie budynek
      jest otwarty i chyba niezbyt pilnowany. Obawiam sie, ze niedlugo
      zostanie zniszczony przez czas i zlomiarzy:/.
    • Gość: wku..ony A starych fabryk żal... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.08, 10:30
      i znów czytam o chocholim tańcu durniów z debilami. I co to za
      zdanie, że nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem, bo już zburzone.
      należy dokończyć tą myśl, że w tej idei chodzi o to by wszystko
      zburzyć by następnie nie było nad czym płakać, bo przecież zburzone.

      naprawdę trzeba położyć tamą takim inwestorom-sku..synom,
      szarogęsiakom, co to z tytułu wątpliwych zasług jako doradca
      prezydenta uzurpuje sobie prawo szantażować urzedasów-przygłupasów,
      by ci dawali co zechce. widać ma czym szantażować, widać stara wiara
      mocno dzierży ński taboretyu w urzędzie, widać prezydent ze swoją
      zafajdaną przezroczystą szybą albo głupa rżnie albo i nie musi. A
      pan były zakuty łeb zomowiec - inwestor jak twierdzi, że z budynku
      zabytkowego żadnego porzytku to wyperdalać gdzie indziej, nie
      niszczyć kultury miasta. miejsce wieprza jest w chlewie, nie w
      teatrze. razi język?, a chamstwo urzędasowo-nowobogackie nie razi?
    • Gość: Master A starych fabryk żal... IP: 195.47.201.* 25.02.08, 11:00


      Tak, tak - zachycajmy się dłużej tymi walącymi się gruzami,
      powybijanymi szybami i sterczącymi zbrojeniami ...
      Gdzie tu zabytek, cudo i elegancja ?? - co się nadawało do
      odrestaurowania ??
      Jak się cos nadawało, to już dawno to zostało odnowione, a teraz
      jedynie pozostały smieci ...
      Norbelana ?? - jeździłem tam codziennie przez kilka lat, gdy
      studiowąłem na PŁ ... - że niby ładna, że zabytkowa, że ma w sobie
      ducha ... - to chyba dla tego ducha zostały powybijane wszystkie
      szyby, które straszyły jadących tamtędy ...
      Więc skoro nie ma kasy na takie straszydła, to jednak lepiej się ich
      pozbyć, wyburzyć i postawić coś nowego ... - no może niekoniecznie
      kolejny już "wspaniały" hotel :-)))
      • Gość: wku..ony Re: A starych fabryk żal... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.08, 12:20
        Master, jeśliś urzędasem broniącym swej decyzji to siedź cicho,
        swoje juz powiedziałeś, jeśliś architektem, który dostał tam
        zlecenie, to dostałeś bo twoim jedynym atutem jest zaakceptowania
        chamskich idei inwestora, porządni architekci widac tego nie chcieli
        robić, jeśliś inwestorem, to sam wiesz chamie, że sprawa jest
        smnierdząca skoro tak się spieszyłeś z tą rozbiórką, ciekawe jednak
        czy decysja była juz prawomocna, wątpię, bo takie chamy nie potrafią
        odczekać zgodnie z prawem, to jest do sprawdzenia. teraz czekamy na
        podobny "prezent" prezydenta dla innego wątpliwego byłego doradcy
        pana Misztala, niech no tylko odsiedzi jak ten, żeby nabrał
        wiarygodności w oczach prezydenta, on innych nie uważa.
      • Gość: Indygo Re: A starych fabryk żal... IP: *.nrth.cable.ntl.com 25.02.08, 12:22
        Studia to Ty może i ukończyłeś, tylko jakim że cudem?! Wyszkolony wyuczony ale nadal prostak bez czci i poszanowania. Tacy jak Ty muszą widzieć tylko zysk a jeśli go nie ma to papa. To że zabytki w naszym kraju (nie tylko Łódż) sa w opłakanym stanie, to wina między innymi takich chamów jak ty. Mamusia z Tatusiem za chlebem do Łodzi przybyli a Ty tylko dla tego że masz jakiś dyplomik będziesz jak ten frustrat "m" miasta nam burzył!! Jesteś gorszy od Hitlera (artysty malarza)i Stalina Bękarta. Komuna zniszczyła a co nie zdążyła to prostactwo dokończy. I takie EGO zasiadają w naszych urzędach, nie ważne jaki poziom, grunt papierek.
        • Gość: literka_m Re: A starych fabryk żal... IP: 81.15.180.* 25.02.08, 12:32
          > Studia to Ty może i ukończyłeś, tylko jakim że cudem?! Wyszkolony wyuczony ale
          > nadal prostak bez czci i poszanowania. Tacy jak Ty muszą widzieć tylko zysk a j
          > eśli go nie ma to papa. To że zabytki w naszym kraju (nie tylko Łódż) sa w opła
          > kanym stanie, to wina między innymi takich chamów jak ty. Mamusia z Tatusiem za
          > chlebem do Łodzi przybyli a Ty tylko dla tego że masz jakiś dyplomik będziesz
          > jak ten frustrat "m" miasta nam burzył!! Jesteś gorszy od Hitlera (artysty mala
          > rza)i Stalina Bękarta. Komuna zniszczyła a co nie zdążyła to prostactwo dokońc
          > zy. I takie EGO zasiadają w naszych urzędach, nie ważne jaki poziom, grunt papi
          > erek.


          ot kultura. salonowiec. nawet dyskusji nie podejme, bo nie ma z kim.
          • Gość: Indygo Re: A starych fabryk żal... IP: *.nrth.cable.ntl.com 25.02.08, 12:46
            Ot i reakcja MAG-azyniera,-ja mam wykształcenie to z pospólstwem w polemikę
            wdawał się nie będę- iście jako nasze władze. Nic dodać nic ująć.
        • Gość: Panajotow Re: A starych fabryk żal... IP: 192.193.245.* 25.02.08, 12:33
          Wyluzuj, koles ma dziwne poglady, ale nie raguj jak jakis skonczony
          burak. Rzecz jasna i mi scyzoryk otwiera sie w kieszeni kiedy widze
          zaniedbane fabryki, wlasnie te powybijane okna i zbrojenia, ale
          zlosc nic tutaj nie pomoze. Juz niedlugo wybory.
      • Gość: ... Re: A starych fabryk żal... IP: *.gprs.plus.pl 25.02.08, 22:30
        > Tak, tak - zachycajmy się dłużej tymi walącymi się gruzami,
        > powybijanymi szybami i sterczącymi zbrojeniami ...
        > Gdzie tu zabytek, cudo i elegancja ??

        Zabytek (architektury) - tam, gdzie jest stary, wartościowy architektonicznie
        budynek wzniesiony w minionym już stylu/formie/materiale.

        Cudo - nie każdy zabytek musi być cudem. Ale za to duży zespół zabytków staje
        się cudem, nawet jeśli pojedyncze są przeciętne.

        Elegancja - np. w proporcjach budynku. Na pewno nie w postępowaniu dewastinwestora.

        > Jak się cos nadawało, to już dawno to zostało odnowione, a teraz
        > jedynie pozostały smieci ...

        Byłbyś w stanie jakoś uzasadnić swoje zdanie, czy w zanadrzu masz tylko "to
        śpiewałem ja, Jarząbek"? Bo rozumiem, że zdanie historyków architektury to dla
        Ciebie nieistotny drobiazg...

        > Więc skoro nie ma kasy na takie straszydła, to jednak lepiej się ich
        > pozbyć, wyburzyć i postawić coś nowego ... - no może niekoniecznie
        > kolejny już "wspaniały" hotel :-)))

        Kasa się znajdzie, jeśli znajdzie się przymus i gwarancja, zysku. A tego nie
        będzie, jeśli miasto będzie wszem i wobec zezwalać na dotychczasowe praktyki
        (pod warunkiem posmarowania komu trzeba ile trzeba). Jeśli będzie wizja dla
        miasta, to będzie i jej realizacja.
        Na razie zaś wolnych działek w Łodzi nie brakuje - nie trzeba burzyć budynków by
        zyskiwać nowe.

        P.S. Zwróć uwagę na to, że od 1989 nie pojawił się w Łodzi żaden dobry nowy
        budynek a raptem kilka zasługuje na miano co najwyżej przeciętnych. Reszta to
        bezpłciowe dno, które równie dobrze mogło by stać w Sieradzu, Ustrzykach albo
        Suwałkach. Rozwój Łodzi ma polegać na tym, że zamienimy Śródmieście w osiedle
        rodem z Suwałk?
        • literka_m Re: A starych fabryk żal... 25.02.08, 22:35
          > P.S. Zwróć uwagę na to, że od 1989 nie pojawił się w Łodzi żaden dobry nowy
          > budynek a raptem kilka zasługuje na miano co najwyżej przeciętnych.

          o wieży Eiffla też tak pisali.
          • Gość: ... Campanille - łódzką wieżą Eiffel'a :-D IP: *.gprs.plus.pl 25.02.08, 23:55
            Bardzo mi przykro, ale o wieży Eiffel'a pisali zupełnie co innego. Tak więc
            ponownie kulą, a może raczej chodakiem, w płot.
    • Gość: aga A starych fabryk żal... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.08, 16:38
      szkoda ze zamiast odnawiac fabryki, wyburza sie je bo tak latwiej i taniej;
      rozumiem jak fabryka jest juz w oplakanym stanie i nie da sie juz z nia nic
      zrobic ale inne moglyby byc uratowane; a co do urzednikow to moze w takim
      przypadku powinien wybrac sie na mala wycieczke i obejrzec budynek?!
      • Gość: literka_m Re: A starych fabryk żal... IP: *.sttb.pl 25.02.08, 20:48
        > a co do urzednikow to moze w takim
        > przypadku powinien wybrac sie na mala wycieczke i obejrzec budynek?!

        jakbys kupowala stary dom i zamierzala go wyremontowac, to o ekspertyze
        poprosilabys budowlanca czy urzednika z administracji ?
        ile razy mozna powtarzac, ze urzednicy sa po to zeby podejmowac decycje na
        podstawie ekspertyz a ekspertyzy przygotowywuja fachowcy ? na calym swiecie tak
        jest!
    • Gość: oldriver Trzeba zlikwidować stanowisko MKZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.08, 22:08
      Pocieszające jest, że artykuł wywołał na forum dyskusję już na ponad
      60 postów...Chociaż mniej pocieszające jest to, że uczestnicy
      dyskusji w sposób niewybredny obrzucają się inwektywami,wskutek
      różnicy poglądów.

      Mnie też bulwersuje cała sytuacja z fabryką na ul.Rewolucji. Moje
      zdenerowowanie jest chyba nawet ponad średnią krajową (albo
      przynajmniej miejską-łódzką), bo interesuję się zabytkową
      architekturą, lubię zabytki, a mieszkam w Łodzi... z widokiem na tę
      wyburzaną od kilku dni fabrykę.
      Nie była to rudera - upewniłem się co do tego patrząc bezsilnie na
      proces demolki. I naprawdę nadawała się jeszcze swobodnie na
      zagospodarowanie na 1000 różnych sposobów. Nie miała jednak
      szczęścia do inwestora-wizjonera i jeden mały problem:
      Ten problem, że stała na bardzo ciekawej, dużej, zadrzewionej
      działce, w niezłej dzielnicy.
      I nie dajmy się zwieść - Pan Rutkowski tutaj niczgo nie wybuduje.
      Nie jest szaleńcem,aby inwestować 100 MPLN (jak mówił dziennikarzom)
      na wydzerżawionym gruncie. Poza tym, żaden bank mu nie pożyczy 100
      MPLN bez hipoteki, a tej, nie będąc właścicielem ziemi, ustanowić
      nie będzie mógł. Po prostu jest osobą podstawioną, na której wszyscy
      (włącznie z forumowiczami GW) powieszą psy za zburzenie zabytku. Bo
      to się może i odbyło w świetle prawa, ale a pewno jest moralnie
      wątpliwe.
      Za niedługo usłyszymy, że Pan Rutkowski zrezygnował z inwestycji i z
      umowy dzierżawy, a prawdziwy właściciel (firma developerska z
      Warszawy z kapitałem z Izraela), zbuduje tu "apartamentowiec", już
      bez całej medialnej wrzawy...
      Mój postulat jest taki: jeśli można wyburzyć bezkarnie budynek
      widniejący w ewidencji zabytków, to należy również zlikwidować urząd
      Miejskiego Konserwatora Zabytków w Łodzi (na którym i tak chwilowo
      jest wakat). Odciąży to kasę Miasta o parę złotych, które proponuję
      przeznaczyć na domy dziecka.
      Pozdrawiam wszystkich forumowiczów, i tych co są za ratowaniem
      zabytków i tych, którym zależy na czystym i zachęcającym wyglądzie
      naszego miasta.
      • Gość: wku..ony Re: Trzeba zlikwidować stanowisko MKZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.08, 22:22
        widzi pan, sam pan rację przyznaje, że jest się o co pieklić: nie
        tylko o to, że barbażyństwo w mieście wchodzi na piedestał ale
        głównie o to, że inwestorzy robią w tzw. ch..a głupich urzędasów i
        nas wszystkich za nasze zresztą pieniądze i kosztem naszego
        dziedzictwa. i proszę się nie dziwić językowi, bo za chwilę tu
        kamień na kamieniu nie zostanie. a otoczenie jest nie tylko
        własnością jakiś pseudoinwestorów z izraela. którym nasz prezydent
        nie wiedzieć czemu z zamiłowaniem dupę liże przy każdej okazji - ale
        jest własnością nas wszystkich, własnością społeczną. naprawdę już
        dość konwenansów. cieszy fakt, że są ludzie trafnie oceniający
        zamierzenia inwestorów. szokuje, że nie ma ich w urzędzie. błagam o
        wybaczenie za mój chwilowy język, zapewniam, że użyłem go w celu.
        • Gość: smakaroni Re: Trzeba zlikwidować stanowisko MKZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.08, 23:51
          jest na ten burd... jeden sposob:
          www.referendum2008.cba.pl/
          • Gość: Indygo Re: Trzeba zlikwidować stanowisko MKZ IP: *.nrth.cable.ntl.com 26.02.08, 02:41
            Cyt..
            Gość: literka_m 25.02.08, 20:48 Odpowiedz

            > a co do urzednikow to moze w takim
            > przypadku powinien wybrac sie na mala wycieczke i obejrzec budynek?!

            >jakbys kupowala stary dom i zamierzala go wyremontowac, to o >ekspertyze
            >poprosilabys budowlanca czy urzednika z administracji ?
            >ile razy mozna powtarzac, ze urzednicy sa po to zeby podejmowac >decycje na
            >podstawie ekspertyz a ekspertyzy przygotowywuja fachowcy ? na calym >swiecie tak
            >jest!

            Jak będę kupował dom, to mimo to sam udam się na miejsce, by przekonać się o
            trafności decyzji.
            Na folderach wszystko jest ładne!!
            Na jakim świecie tak jest, że lotniskiem kieruje stomatolog, a mag-azynier
            dietetyk prowadzi teatr?!??!!
            Teatr to jest w PL!!
            Trzymając Twój tok myślenia, to z infekcją np. gardła powinniśmy udać sie do
            serwisu RTV? Nie wiem co palisz ale powinieneś tego zaniechać, bo Ci szkodzi!

            Ja mieszkam na zachodzie i w wielu krajach bywałem. Nigdzie nie spotkałem sie by
            Twoja teoria szła w realia!!
            Korekta-Polska to jedyny kraj gdzie nie ważne jest co człowiek umie, lecz jakie
            ma papiery, powiązania i koneksje!!!
            • Gość: literka_m Re: Trzeba zlikwidować stanowisko MKZ IP: 81.15.180.* 26.02.08, 07:11
              > Jak będę kupował dom, to mimo to sam udam się na miejsce, by przekonać się o
              > trafności decyzji.
              > Na folderach wszystko jest ładne!!
              > Na jakim świecie tak jest, że lotniskiem kieruje stomatolog, a mag-azynier
              > dietetyk prowadzi teatr?!??!!


              czlowieku, przeczytaj to jeszcze raz. przeciez to ja pisze o tym, ze od
              ocenienia stanu technicznego budynku to jest budowlaniec a nie urzednik po
              administracji czy ekonomii. czemu chcesz, zeby czlowiek bez kompetencji
              (urzednik) decydowal o tym, czy stropy wytrzymaja nastepne 10 lat. przeciez to
              wy chcecie, zeby kompletny melepeta (urzednik) decydowal czy stan techniczny
              budynku kwalifikuje go do remontu.

              > Ja mieszkam na zachodzie i w wielu krajach bywałem. Nigdzie nie spotkałem sie b
              > y
              > Twoja teoria szła w realia!!

              ciekawe. rowniez mieszkalem na zachodzie i rowniez w wielu krajach bywalem (co
              to za argument?). o ile dobrze pamietam, to np u naszych zachodnich sasiadow
              ekspertyzy o stanie budynkow robia inzynierowie (ni urzednicy) z TUV, czyz nie ?
              • Gość: wku..ony Re: Trzeba zlikwidować stanowisko MKZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.08, 09:39
                literka m wciska ludziom kit z takim widzeniem prawidłowości pracy
                urzedu, a ludzie to oczywiście kupują, bo w Polsce mało kto się na
                czym zna z tego co robi to i niekompetencję u innych łatwiej
                tolerować. wszyscy maja wszystko za nic, co gdzie indziej jest normą.

                owszem ekspertyzę robi rzeczoznawca, ale urząd musi mieć swoich
                rzeczoznawców, nie przekupnych i innych niż inwestor. jest wiadome z
                góry jaką ekspertyzę dostarczy ten ostatni, proszę nie robić głupków
                z polemizujacych na forum, bo wszyscy to wiedzą, a inni tu raczej
                nie dyskutują, bo u nas nic nikogo nie obchodzi. poza tym ekspertyza
                jest tu najmniej ważna, ważny jest wpis do ewidencji, który każe się
                tematem zainteresować. jeśli nie to po co ta cała śmieszna
                ewidencja. a idąc dalej po co ten cały śmieszny urząd miasta i
                pensje dla głópków nierobów z naszych pieniędzy, skoro i tak
                bezchołowie i kazdy robi co chce, jednym słowem chaos. ludzie
                zastanówcie się po co jest samorząd - po to by pierdzieli w stołki ?
              • Gość: ... Re: Trzeba zlikwidować stanowisko MKZ IP: *.gprs.plus.pl 01.03.08, 00:26
                od
                > ocenienia stanu technicznego budynku to jest budowlaniec a nie urzednik po
                > administracji czy ekonomii.

                Naucz się wreszcie odróżniać ocenę stanu technicznego od decyzji o możliwościach
                rozbudowy, przebudowy i adaptacji budynku. Bo tej nie powinien podejmować ani
                budowlaniec, ani urzędnik po administracji tylko konserwator w porozumieniu z
                architektem miasta, na podstawie m. in. planu zagospodarowania przestrzennego.
                Jak budowlaniec powiedział, że stropy są w złym stanie, to się wymienia stropy,
                a nie wjeżdża buldożerem.
                • Gość: literka_m Re: Trzeba zlikwidować stanowisko MKZ IP: *.sttb.pl 01.03.08, 07:46
                  > Jak budowlaniec powiedział, że stropy są w złym stanie, to się wymienia stropy,
                  > a nie wjeżdża buldożerem.

                  jasne - jesli PRYWATNY wlasciciel ma fanaberie wywalic pare milionow na wymianae
                  stropow to wymienia.
                  miasto na pewno nie powinno angazowac sie w wymiane stropow we wszystkich
                  stojacych ruderach (nawet jesli te rudery sa zabytkami).
                  prywatny wlasciciel rowniez nie wyda tak glupio swoich pieniedzy, efekt: za pare
                  lat oprocz stropow do wymiany beda rowniez sciany.

                  ot logika
                  • Gość: ... Re: Trzeba zlikwidować stanowisko MKZ IP: *.gprs.plus.pl 01.03.08, 14:16
                    Nikt mu nie kazał kupować (dzierżawić) tej fabryki. Widziały gały co brały. To,
                    że coś jest prywatne nie znaczy, że można sobie z tym zrobić co sie nam żywnie
                    podoba. Na tym polega życie w społeczeństwie; jak się komuś nie podoba, to z
                    powrotem na drzewa.

                    efekt: za pare
                    > lat oprocz stropow do wymiany beda rowniez sciany.

                    Aż strach pomyśleć jakim cudem mogą stać budynki mające setki lat, skoro 80
                    letnia fabryka nie nadaje się już absolutnie do niczego (mimo, że jeszcze kilka
                    lat temu była w doskonałym stanie).

                    > ot logika

                    No właśnie.
                    • Gość: literka_m Re: Trzeba zlikwidować stanowisko MKZ IP: *.sttb.pl 02.03.08, 11:45
                      > Nikt mu nie kazał kupować (dzierżawić) tej fabryki. Widziały gały co brały.

                      ale ty tego nie rozumiesz. jego galy wiedzialy co braly i dobrze wiedzialy co z
                      tym zrobia. ty tylko masz problem z zaakceptowaniem tego
    • Gość: Beno A starych fabryk żal... IP: 195.74.51.* 26.02.08, 20:31
      Tak najlepiej wszystkie zabytki zostawić i nic nowego nie stawiać, nie ma to jak
      trzcinowe stropy ludzie ogarnijcie się idzie nowe i stare zbacza na drugi tor.
      Czas się przestawić. Postęp!!
      • Gość: turysta Re: A starych fabryk żal... IP: *.chello.pl 26.02.08, 23:44
        Mało miejsca na nowe?
      • Gość: Łojezu Re: A starych fabryk żal... IP: *.gprs.plus.pl 27.02.08, 20:55
        > Tak najlepiej wszystkie zabytki zostawić

        Tak. Z jakiegoś powodu zostały uznane za zabytki. Nie wszystko co przekroczy
        odpowiedni wiek staje się automatycznie zabytkiem.

        > i nic nowego nie stawiać

        Stawiać, stawiać. Miejsca pełno. Ale nie znaczy to stawiać bezmyślnie cokolwiek
        gdziekolwiek.

        > nie ma to jak trzcinowe stropy

        No już przestań chrzanić o tych trzcinowych stropach. To była fabryka, nie
        chałupka z puszczy amazońskiej, żeby mogła mieć dach z trzciny. Rutkowski tak
        sobie powiedział, żeby lepiej wyglądało - nie mieści mi się w głowie, że można
        to kupować.

        > Czas się przestawić. Postęp!!

        Czas się uspokoić. Rozsądek. Szacunek. Inwestycje w miasto.
    • Gość: ABI A starych fabryk żal... IP: *.popl.cable.ntl.com 26.02.08, 23:43
      wyrzucic dziada obowiedzialnego za wydanie decyzji z urzedu!!!
    • Gość: gosc A starych fabryk żal... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.08, 23:10
      A jak sie tam majom inne duże stare fabryki? Coznich pozostallo? cy pani
      dziennikarka sprawdzi? Oj, mam wontpliwości!
      • Gość: Besse Re: A starych fabryk żal... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.02.08, 09:23
        Inne fabryki także się bedą mają żle. Wkrótce pod spychacz pójdzie
        browar przy Sędziowskiej (wspaniała lokalizacja, przy parku z willą
        dawnego własciciela), fabryka Biedermana przy Północnej, fabryka
        Johna przy Piotrkowskiej oraz - także - dawny kościół braci
        morawskich (właściciele zamierzają go rozebrać i zbudować coś
        ładniejszego). Ewidencja zabytków nie chroni ich zupełnie, bo miasto
        tego nie chce i tyle. Woli mieć luksusowe osiedla z wieżowcami.
        • Gość: barnaba Re: A starych fabryk żal... IP: *.lodz.msk.pl 29.02.08, 14:57
          > fabryka Biedermana przy Północnej,

          Przy Parku Śledzia, Manufakturze, Starym Rynku...
          Właściciel chyba upadł na głowę, jeśli chce to wyburzyć.
    • Gość: krakus A starych fabryk żal... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.08, 12:50
      do Łodzian, nie pozwólcie żadnym idiotom niszczyć waszych cennych zabytków!
      • Gość: gosc Re: A starych fabryk żal... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.08, 14:56
        Łodzianie po raz drugi wybrali Kropę i teraz muszą znosić jego
        wszechwładzę. Kropa ma układy z prezesami sądów, z prokuraturą to
        robi co chce i jest bezkarny. Panie Kropa po co Pan się tak
        certoli , weż Pan pług i zaorać wszystkie zabytki a pobudować
        takie ,,cuda ,, nowoczesne jak np IBIS czy CUBUS Hotel .Będzie
        piknie ,AHOJ . Niech żyje Kropa następca Dzierżyńskiego .
    • Gość: Maniek A starych fabryk żal... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.08, 17:29
      ale po co pielegnowac gangrene na ktora miasto nie ma i (powiedzmy
      sobie szczerze) nie bedzie mialo pomyslu?
    • jolkak11 trudno te ruiny widzieć zabytkami.... 09.03.08, 08:41
      jestem łodzianką, kocham moje miasto ale widząc te ruiny doszłam do
      wnisku że nie ma sensu ich utrzymywać skoro nigdy nie wrócą do
      poprzedniego wyglądu i nie maja gospodarza. Trudno - ja osobiście
      nie tęsknię za tą robotnicza Łodzią bo widziałam jak pracowali moi
      dziadowie, jak dojeżdzali z Chojen czy Rudy do pracy, jak zyli w
      warunkach w których ja chyba nie miałabym sił! Tak żyło 90 proc
      mieszkańców i niech to już nie wraca!
      • Gość: literka_m Re: trudno te ruiny widzieć zabytkami.... IP: *.sttb.pl 09.03.08, 20:46
        > jestem łodzianką, kocham moje miasto ale widząc te ruiny doszłam do
        > wnisku że nie ma sensu ich utrzymywać skoro nigdy nie wrócą do
        > poprzedniego wyglądu i nie maja gospodarza.


        ciiiiiicho.... bo okrzykna Cie intelektualnym dnem miasta
      • Gość: arcadious Re: trudno te ruiny widzieć zabytkami.... IP: *.lodz.mm.pl 04.05.08, 23:57
        To wracaj do tej samej wsi z której przybyli Twoi dziadkowie. Ciężka
        praca na pewno w Twoim przypadku mogłaby przynieść lepsze efekty niż
        myślenie. I Ty nazywasz się Łodzianką? Chyba tylko na podstawie
        wpisu urzędowego w rubryce "miejsce urodzenia"... Dno, dno i jeszcze
        raz dno..
    • Gość: Tadeusz A starych fabryk żal... IP: *.eranet.pl 23.03.08, 00:23
      Tak się dziwnie składa w moim życiu, że wszystkie rachunki zostają
      wyrównane. Wierzę, że również w tym przypadku szybkie zrównanie z
      ziemią spotka wszystkich "zaangażowanych" w sprawę tego
      barbarzyństwa. Mogą w tę "przepowiednię" nie wierzyć, ale niech mają
      świadomość, że w moim przypadku zawsze (naprawdę zawsze) się
      sprawdza.
    • Gość: jk A starych fabryk żal... IP: *.retsat1.com.pl 28.03.08, 08:05
      Proponuję zatrudniać więcej takich dupków w UMŁ którzy podpiszą wszystko za
      kasę, a za parę lat będziemy sadzić banany.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka