Dodaj do ulubionych

Aborcja - czemu zła?

30.08.03, 12:36

Temat pewno mało modny w tej chwili, ale cały czas aktualny. Może obrazy
podziałają na psychikę i pozwolą co niektórym na dostrzeżenie okrucieństwa
płynącego z tych zabiegów.

Obrazki są wstrząsające:

www.seva.sotiko.pl/harek/texts/aborcja2.html
Obserwuj wątek
    • al-ki Jeszcze raz link 30.08.03, 12:37

      www.seva.sotiko.pl/harek/texts/aborcja2.html
    • prawdziwy.oszolom.z.r.m A czemu złodziejstwo jest złe kradzież gwałt itd? 30.08.03, 12:44
      • al-ki Mówimy o aborcji w tej chwili. ( no txt ) 30.08.03, 13:06

        • olaber Re: Mówimy o aborcji w tej chwili. ( no txt ) 30.08.03, 13:08
          trudno mi uwieżyć, że to prawdziwe zdięcia...
          • Gość: Lala fotomontaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.03, 13:13
            Oczywiscie, ze nieprawdziwe. Co nie zmienia faktu, ze aborcja jest koszmarnym
            zlem.
            • olaber Re: fotomontaz 30.08.03, 13:15
              a może dla kobiety zgwałconej wybawieniem?
              • Gość: Lala Re: fotomontaz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.03, 13:20
                ja nie mowie dla kogo czym jest, ale czym jest obiektywnie. To po prostu zlo.
            • yarro Re: fotomontaz 31.08.03, 00:20
              Na jakiej podstawie uważasz je za fotomontaż?
          • al-ki Re: Mówimy o aborcji w tej chwili. ( no txt ) 30.08.03, 13:15

            Nie musisz. Chcę tylko powiedzieć, że nie jestem nawiedzonym katolikem,
            uważającym za niemoralne usuwanie ciąży.
            Jestem przeciwny aborcji w trzech przypadkach: gdy płód zagraża życiu matki,
            gdy przyszłe dziecko bedzie chore, bądź uposledzone lub ciąża to wynik gwałtu.

            Popularny jest film "Niemy krzyk". Uważam go za medium manipulacyjne i nie
            akceptuję . Swoje zdanie wyrażam w oparciu o poglądy specjalistów w tej
            dziedzinie i przedstawiane w rzetelnej telewizji Discovery. Właśnie tam
            widziałem podobne zdjęcia, i zapewniam, że te nie są wynikiem obróbki obrazu.
            Decyzja, czy je uznasz za autentyczne, należy do Ciebie.
            • Gość: micin Re: Mówimy o aborcji w tej chwili. ( no txt ) IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 30.08.03, 13:19
              al-ki napisał:

              > Jestem przeciwny aborcji w trzech przypadkach: gdy płód zagraża życiu matki,
              > gdy przyszłe dziecko bedzie chore, bądź uposledzone lub ciąża to wynik gwałtu.

              Jeśli jesteś przeciwny aborcji w TAKICH przypadkach, to w jakich ją
              akceptujesz??????
              • al-ki Error :-) 30.08.03, 13:22

                Pomyliłem się. Myślałem już o następnej części wypowiedzi. Sorry.
                W tych przypadkach nie jestem przeciwny. A nawet jestem zwolennikem.
            • Gość: Lala Re: Mówimy o aborcji w tej chwili. ( no txt ) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.03, 13:21
              al-ki napisał:


              > Jestem przeciwny aborcji w trzech przypadkach: gdy płód zagraża życiu matki,
              > gdy przyszłe dziecko bedzie chore, bądź uposledzone lub ciąża to wynik gwałtu.

              Przeczytaj jeszcze raz co napisales i pomysl. Podejrzewam, ze chodzilo ci o cos
              innego...
            • olaber Re: Mówimy o aborcji w tej chwili. ( no txt ) 30.08.03, 13:36
              al-ki napisał:

              > Jestem przeciwny aborcji w trzech przypadkach: gdy płód zagraża życiu matki,
              > gdy przyszłe dziecko bedzie chore, bądź uposledzone lub ciąża to wynik
              gwałtu.

              Chciałam powiedzieć, że żeby wykryć np czy przyszłe dziecko będzie chore lub
              upośledzone należy wykonać badania prenatalne, których niestety lekarze nie
              chcą robić mówiąc, że to pierwszy krok do aborcji.
              Owszem aborcja jest złem, ale chciałabym żeby kobiety miały same możliwość
              wyboru swojej drogi. Jeśli kobieta nie uznaje aborcji to i tak nie zrobi tego
              zabiegu, a co z kobietami, które uważają że to jedyne wyjście? Mają iść do
              podrzędnego gabinetu i wykonać zabieg z narażeniem życia, albo jeśli jest to
              młoda dziwczyna z wizją niepłodności? Niektórym się chyba wydaje że usunięcie
              ciąży to jest pryszcz, że jak się ją zalegalizuje to wszystkie kobiety polecą
              do gabinetów zrobić zabieg. Wspólnie z koleżanką przeżywałam jej zabieg i
              naprawdę to było straszne przeżycie psychiczne dla mnie postronnej osoby, nie
              mówiąc już o niej.
              Każdy powinien postępować wedle swojego sumienia.
    • geograf Re: Aborcja - czemu zła? 30.08.03, 13:25
      hmm...
      nie wiem..widziałeś może gdzieś w internecie zdjęcie dzieci z beczki?
      albo zdjęcie najuboższych dzielnic? no. rejony kolei obodowej/Pryncypalnej, albo
      okolice Górniaka, Bałuckiego??

      widziałeś?
      • al-ki Re: Aborcja - czemu zła? 30.08.03, 13:28

        Nie widziałem.
        • geograf Re: Aborcja - czemu zła? 30.08.03, 13:32
          ja przez 3 lata przebywałem w środowisku ludzi z okolic Górniaka.
          Widziałem kolejno: 14-latkę, 15-latkę i 16-latkę w ciąży.
          • Gość: Lala Re: Aborcja - czemu zła? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.03, 13:38
            geograf napisał:

            > ja przez 3 lata przebywałem w środowisku ludzi z okolic Górniaka.
            > Widziałem kolejno: 14-latkę, 15-latkę i 16-latkę w ciąży.
            >

            ale co to ma wspolnego z ztym o czym mowimy - czy aborcja jest zlem czy nie?
            Mozesz wyjasnic, bo nie rozumiem.
            • geograf Re: Aborcja - czemu zła? 30.08.03, 13:52
              1. aborcja dla mnie nie jest wyjściem, nie powinna być tym, czym jest zabieg u
              manicur'zystki. ale uwazam, ze powinna być legalna, zeby zlikwidować podziemie,
              przez które cieprią kobiety i całą tą fikcję
              2. uważam, ze rpzede wszystkim edukacja seksualna...ale tego w Polsce nie ma.

              14-latka w ciąży? To samo w sobie jest złem.
              Tylko nie wiadomo czy dziecko, czy dziecko-matka bardziej pokrzywdzona.
              oczywiście to pierwsze.
    • keltoi Not again!!!(n/t) 30.08.03, 13:27

      • rachelka Ja tam wolę antykoncepcję 30.08.03, 13:29
        Jestem zwolenniczką antykoncepcji zgodnie z zasadą, że łatwiej zapobiegać niż
        leczyć.
        • rachelka Re: Ja tam wolę antykoncepcję 30.08.03, 13:31
          I jeszcze jedno. "Nagonka" na aborcję powoduje, że jeśli już ktoś jej dokona,
          bardzo często ma silne poczucie winy, czasem nawet depresję. A przecież czasem
          było to jedyne rozsądne wyjście
        • geograf popieram. 30.08.03, 13:33
          aborcje nie biora się z niczego.
          biorą się z głupoty, nierozsądku i niewiedzy...podczas uprawiania seksu.

          a o edukacji seksualnej w szkole nadal cisza...
          a temat antykoncepji-jak dużo temtów w tym kraju-nadal jest tematem tabu na tej
          ziemi...
          • rachelka Re: popieram. 30.08.03, 13:36
            I jeszcze jakiś "światły" dysydent zabrania sprzedaży postinoru.
            ehhh to nasze narzucone katolickie średniowiecze
    • al-ki Re: Aborcja - czemu zła? 30.08.03, 13:30

      Nie chcę na nowo tworzyć dyskusji na ten temat. Każdy wie co mam myśleć. A
      jeśli zdjecia wpłyna w jakiś sposób na wasze nastawienie, to potraktuje to jako
      sukces. Jeśli nie wpłyną - nie odbiorę jako porażka.

      Bez odbioru.
      • adamco Re: Aborcja - czemu zła? 30.08.03, 13:54
        Możesz mi powiedzieć dlaczego zdjęcia miałyby wpłynąć na nastawienie?
        Po pierwsze wypadało uprzedzić osoby delikatne że są to bardzo drastyczne
        zdjęcia, po drugie - zapewniam Cię że w podręcznikach z medycyny i książkach z
        patomorfologii można zobaczyć jeszcze bardziej szokujące zdjęcia - i wcale nie
        mówię o "materiale poaborcyjnym".
        Dlaczego jako argument przeciwko aborcji (jako zabiegowi medycznemu) pokazujesz
        zdjęcia powstałe w wyniku przestępstwa (te przypadki w których aborcja jest u
        nas legalna może być przeprowadzona tylko do ściśle określonego tygodnia ciąży
        część zdjęć to efekt aborcji przeprowadzonych znacznie później) - to jest
        podejście bardzo nie fair.
    • mewaa Re: Aborcja - czemu zła? 30.08.03, 13:53
      Aborcja jest świadomą decyzją kobiety w ciąży. Jeśli się na nią decyduje, to
      chyba wie co robi. Doskonale zdaje sobie sprawę z konsekwencji swojego
      postępowania. Nie jest 5-letnim dzieckiem, a więc jej myślenie ma cechy
      przyczynowo-skutkowe.
      Trudno jednak potępiać kogoś kto z takich czy innych powodów decyduje się na
      pozbawienie życia małego człowieczka, któremu wcześniej to życie sam dał. Różne
      są przyczyny podejmowania decyzji o aborcji. Jeśli kobieta ma np. w domu już
      dwoje upośledzonych umysłowo dzieci, i okazuje sie, ze jest w ciąży z trzecim,
      któremu los zgotował już od samego początku chorobę taką, jak rodzeństwu to jej
      postępowanie wydaje się być jak najbardziej usprawiedliwione.

      Niemniej jednak decyzja: aborcja czy nie to kwestia indywidualnego wyboru. I
      tak później przyjdzie z tym żyć tylko i wyłącznie danej kobiecie.

      A w całej tej sprawie najbardziej denerwujące jest to, że na forum rządu gadają
      o tym 60-letni staruszkowie odwołując sie do sumienia kobiety i nauki kościoła.
      Czyli z mojego punktu widzenia osoby i instytucje mało kompetentne.
    • Gość: łażej Re: Aborcja - czemu zła? IP: *.retsat1.com.pl / 172.16.77.* 30.08.03, 14:11
      Aborcja jest złem. I czasem urodzenie dziecka byłoby złem. To jest trudny temat

      Ale w tym pojeb.... kraju kościół doprowadził do tego, że antykoncepcja też
      jest uważana za zło. Gdzie jest refundacja środków antykocepcyjnych??
      Refundowane są jakieś chyba trzy rodzaje starych pigułek, obecnie praktynie nie
      przepisywanych przez lekarzy. Gdzie refundacja nowoczesnych środków?? Dlaczego
      państwo umywa ręce od tego problemu?? Bardziej opłaca się utrzymywać domy
      dziecka?? Utrzymywać policję odnajdującą dzieci w beczkach?? Dlaczego Kościół
      nie zmienia swego stanowiska w sprawie antykoncepcji i edukacji seksualnej
      skoro wiadomo, że jej brak prowadzi do wielu tragedii?? Czysta hipokryzja.
      Obecna ustawa antyaborcyjna byłaby dobra, gdyby istniała odpowiednia polityka
      państwa odnośnie edukacji seksualnej i antykoncepcji. Tylko, że państwo boi się
      zadrzeć z kościołem i radiomaryjnymi środowiskami więc chowa głowę w piasek.
      Czas by było to zmienić. Dużo zalezy od kościoła. Dlaczego tzw. naturalne
      metody planowania ciąży uznaje on za dopuszczalne a nie uznaje metod
      farmakologicznych czy też mechanicznych? Hipokryzja, hipokryzja, hipokryzja.
      Szkoda gadać.
    • Gość: fleurette Re: Aborcja - czemu zła? IP: 80.48.116.* 30.08.03, 15:13
      okej. po raz nie wiem który ale się wypowiem. otóż u mnie zdanie na temat
      aborcji ewoluowało w miare dojrzewania. i powiem uczciwie, że jestem coraz
      bardziej przeciw. nie dlatego bynajmniej, że jestem osobą wierzaca. ale płód
      nie powstaje od tak sobie. chyba wszyscy wiemy w jaki sposób zachodzi sie w
      ciaze. a uważam, że za skutki swych decyzji nalezy odpowiadac. oczywiście sa
      tez ciąże powstałe efektem gwałtu. ale tutaj jest to przypadek gdzie mozna
      zgodnie z prawem dokonac aborcji, oczywiscie do pewnego wieku ciąży. i pewnie
      tu dokonałabym aborcji, choć nie jestem pewna. jeśli chodzi o to, że ciąża
      zagraża matce: to bardzo ważki temat. ale wiem, że istnieje sporo osób które
      decyduja sie jednak na trwanie w ciązy. nie oceniam wyborów. ale chyba też bym
      tak postąpiła. a co do genetycznych chorób... mam kuzynke, która miała dziecko
      z zespołem edwardesa. teraz sie bardzo zabezpieczyła antykoncepcyjnie i nie
      chcą wiecej dzieci. ale nie usunęła ciązy choć wiedziała co jest grane. niunia
      umarła majac 3 tygodnie. przykre.

      moim zdaniem teraz antykoncepcja jest tak skuteczna i łatwo dostepna, ze
      przypadki aborcyjne powinny być naprwde bardzo nieliczne. zwłaszcza że jest
      też postinor.

      szkoda tylko że edukacja seksualna kuleje u nas. i wcale nie nądzę, ze z
      powodu kościoła. a może ja trafiłam na tak fantastyczne podejscie do
      młodziezy u księży, że postanowili przyprowadzic lekarke na religie i
      tłumaczyła wszystko super. bez przegiec o NPR.



      • Gość: olaber Re: Aborcja - czemu zła? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.03, 16:30
        miałaś szczęście, że trafiłaś na dobrych księży.bo dla większości niestety
        antykoncepcja jest pewną formą aborcji.mówisz że antykoncepcja jest łatwo
        dostępna, tylko że tabletki nie kosztują 5zł a co miesięczny wydatek 20zł dla
        niektórych jest zbyt duży.a zabezpieczać się przed ciążą chcą nie tylko nasto
        lub dwudziestolatki - osoby wolne, ale również małżeństwa, których właśnie nie
        stać na więcej dzieci a są ze sobą blisko i lubią uprawiać seks.
        uważam, że kwestia aborcji powinna być idywidualną decyzją każdej kobiety i
        każdego mężczyzny pozostającego z nią w związku. i powinna być dostępna.
        • rachelka Antykoncepcja jest tańsza od aborcji 31.08.03, 00:14
          I znacznie zdrowsza a przede wszystkim daje komfort psychiczny. Aborcja jest
          zbyt ogromnym przeżyciem emocjonalnym (głownie dzięki jej przeciwnikom ale też
          z uwagi na chwiejnośc kobiety przy przestrojeniach hormonalnych).
          • barracuda7110 Re: Antykoncepcja jest tańsza od aborcji 31.08.03, 00:39
            rachelka napisała:

            > I znacznie zdrowsza a przede wszystkim daje komfort psychiczny. Aborcja jest
            > zbyt ogromnym przeżyciem emocjonalnym (głownie dzięki jej przeciwnikom ale
            też
            > z uwagi na chwiejnośc kobiety przy przestrojeniach hormonalnych).

            to wie kazdy oprocz rzadzacych... oni tylko wiedza jak wlazic w dupe klerowi a
            te batmany tkwia twardo w sredniowieczu... i bledne kolo sie zamyka kobiety
            cierpia a doktorzyny trzepia kase w prywatnych gabinetach :P ech polska...
            • Gość: fleurette Re: Antykoncepcja jest tańsza od aborcji IP: 80.48.116.* 31.08.03, 10:17
              a wiecie co zauważyłam?? mnie to smieszy, a tak naprawde jest straszne. jak
              pewnie wiecie przed ślubem kościelnym konieczne sa nauki przedmałżeńskie i
              trzeba w ich czasie odbyć wizyty w poradni rodzinnej. ja tam nigdy w zyciu nie
              byłam i mam nadzieje nie być ale słyszłam od kilku osób jak to się odbywa.
              otóż panie musza przedstawiać cos takiego jak swój wykres płodnosci, zeby była
              pewnosć ze się obserwowała i ma umiejętności które pozwolą jej w przyszłości
              stosować metody NPR. a co robią panie?? w wiekszosci mają to gdzieć i ściągaja
              wzorowe wykresy z netu albo odpowiednich ksiazek. wiec kościól sadzi, że kazda
              kobieta to istny szwajcarski zegarek i stąd są chyba przekazane o skuteczności
              nieasmowitej NPR. a życie swoje...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka