Dodaj do ulubionych

Lista UNESCO - KM i fabryka Poznańskiego?

IP: *.lodz.msk.pl 18.03.08, 18:06
www.uml.lodz.pl/?str=1199&id=13373
<<<<<<<<<<<<<<<<<
– Postanowiliśmy przygotować projekt uchwały, w którym zwracamy się do
Prezydenta, by podjął kroki zmierzające do jak najszybszego wpisania na listę
Światowego Dziedzictwa UNESCO zabytkowych kompleksów przemysłowych Łodzi – na
obszarze dawnych fabryk Scheiblera i Grohmana na Księżym Młynie oraz
Poznańskiego w rejonie ulicy Ogrodowej.- mówi inicjator pomysłu Krzysztof
Piątkowski, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej.

Intencją projektu jest zobowiązanie Prezydenta do powołania zespołu
odpowiedzialnego za przygotowanie dokumentacji i zgłoszenie wniosku o wpis do
Ministerstwa Kultury i dziedzictwa Narodowego. Radni PiS wspierają inicjatywę
K. Piątkowskiego - Chcielibyśmy, by Prezydent do końca maja br. przedstawił
Radzie Miejskiej szczegółowy harmonogram działań.
Radni PiS są zdania, że to o czym mówiono od wielu lat ma szansę realizacji.
Tą uchwałą dają impuls i zachęcają Prezydenta do działania. W innych miastach
udawało się to w niespełna dwa lata. Wśród polskich obiektów pod ochroną
UNESCO znajduje się m.in. obok Wawelu czy Malborka Hala Ludowa we Wrocławiu.
Obecność na liście UNESCO to przede wszystkim ochrona dziedzictwa kulturowego
ale także gigantyczny potencjał związany z promocją w świecie. – dodaje K.
Piątkowski
/>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Tylko dlaczego za słowami nie idą czyny?
Oczywiście, jasnym i oczywistym jest, że przywrócenie obu kompleksom
tradycyjnej funkcji jest już niewykonalne. Przyjrzyjmy się jednak co z nimi
zrobiono, albo co też planuje się zrobić:

I. Fabryka Poznańskiego - z oryginalnych założeń pozostało niewiele. Środek to
całkowicie ahistoryczny Rynek Manufaktury i szklarnia galerii handlowej.
Budynki fabryczne w większości ocalały, ale nie wiedzieć czemu jedną z hal
przerobiono na... parking. Przedzalnia za to otrzyma szklaną nadbudówkę z
basenem i dziurę w zabytkowym ogrodzeniu (aby goście hotelowi mogli podjechać
pod drzwi),

II. Księży Młyn
1. Przędzalnia: na oko przyzwoita adaptacja. Na oko nie widać pomysłu
architektów Opala czyli zmasakrowania budynki niby-atrium.
2. Nowa Tkalnia + tereny po Uniontexie z elektrownią: znaczna dewastacja przy
cichej zgodzie ówczesnych władz miasta. Inwestor planował ozdobić całość
szklanymi nadbudówkami i kilkoma wieżowcami- z tego drugiego wycofał się po
protestach.
3. ŁSSE: dramat i malaria. Dewastacja w majestacie prawa, której najlepszym
symbolem jest ohydny blaszak wpasowany w zawalony XIX-wieczny budynek
pofabryczny- tuż za jednym z symboli przemysłowej Łodzi- beczkami Grohmana.
Dobrze że same beczki po latach doczekały się remontu.
4. Osiedle robotnicze: niewiadoma. Jedyny pomysł miasta to pozbycie się
kłopotu- czyli przekazanie osiedla prywatnemu inwestorowi. W wersji
pesymistycznej osiedlu grozi przebudowa budynków, zastąpienie bruku modną w
mieście betonową kostką oraz zamknięcie dla zwiedzających. Kompleksowego
projektu przebudowy osiedla jak do tej pory nie ogłoszono, co pozwala
podejrzewać, że go nie ma.
5. Układ komunikacyjny: zdewastowana i rozkradziona bocznica kolejowa (plan
jej odtworzenia i wykorzystania dla tramwaju umarł chyba śmiercią naturalną).
Do tego rodzące się w kręgach zbliżonych do ŁSSE pomysły poszerzania ulic.

Nie można jednocześnie marzyć o wpisie na listę UNESCO i zgadzać się na
działania, które ten wpis uniemożliwią. Nie można w przypadku obu kompleksów
improwizować, wykłócając się z kolejnymi inwestorami lub dla odmiany zgadzając
się na wszystkie ich propozycje.

Trzeba wreszcie zdecydować się, co chcemy mieć w Łodzi na terenach
poprzemysłowych i wizje te konsekwentnie zrealizować.

PS. proszę o konstruktywne wpisy. Plucie na Opala/WKZ/ Toamszewskiego/
mieszkańców KM/ Manufakturę etc. proszę umieszczać w innych wątkach.
PPS. powyższy apel dotyczy też dzieci neostrady
Obserwuj wątek
    • Gość: realista komedia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.08, 19:50
      Z diagnozą Barnaby zgadzam się mniej więcej.
      Myślę ,że za deklaracją wpisania na listę UNESCO nie kryje się żadna
      wizja. Chodzi o polityczny gest odwracający uwagę od problemów KM
      (niejasna przyszłość i sytuacja prawna osiedla + prawdopodobne
      opóźnienia w realizacji przedsięwzięcia U Scheiblera. Przypominam,
      że do wpisania na listę UNESCO miał swego czasu doprowadzić
      konserwator Domińczak. To nie jest zatem żaden nowy plan.
      Jednocześnie jest on kompletnie sprzeczny z podjętą uchwałą o
      przekazaniu domów familijnych inwestorowi.
      Chodzi o występ w tv i radio o wymowie : "chcemy dobrze".
      • Gość: barnaba Re: komedia IP: *.lodz.msk.pl 18.03.08, 21:08
        > Myślę ,że za deklaracją wpisania na listę UNESCO nie kryje się żadna
        > wizja. Chodzi o polityczny gest odwracający uwagę od problemów KM
        > (niejasna przyszłość i sytuacja prawna osiedla + prawdopodobne
        > opóźnienia w realizacji przedsięwzięcia U Scheiblera.

        Raczej nie- pomysł wyszedł z kręgów PiS, a nie Kropiwnickiego i s-ki.
        Bardziej prawdopodobne jest IMVHO kolejne tworzenie szumu informacyjnego- po
        torze Formuły 1, centrum olimpijskim na Brusie, wieży widokowej na pl.
        Niepodległości i jeszcze kilku podobnych pomysłach.

        > Przypominam,
        > że do wpisania na listę UNESCO miał swego czasu doprowadzić
        > konserwator Domińczak. To nie jest zatem żaden nowy plan.

        Pomysł ma jakieś 15 czy nawet więcej lat. Pierwszy raz obił mi się o uszy na
        początku lat 90.

        > Jednocześnie jest on kompletnie sprzeczny z podjętą uchwałą o
        > przekazaniu domów familijnych inwestorowi.

        Sprzeczny z samym aktem przekazania domów familijnych to nie jest. Dla UNESCO
        właściciel obiektu nie ma większego znaczenia.

        Problemem jest raczej to, co Opal zrobi z osiedlem- a przy braku nadzoru
        konserwatorskiego zrobić może prawie wszystko.
        • Gość: ... Re: komedia IP: *.gprs.plus.pl 19.03.08, 00:33
          > Raczej nie- pomysł wyszedł z kręgów PiS, a nie Kropiwnickiego i s-ki.

          Też bym się nie doszukiwał siania zamętu, więcej, nie pisałbym nawet o "kręgach
          PiS". Akurat Piątkowski jest radnym, który lubi występować z własnymi
          inicjatywami, choć tutaj chyba nieco nad wyrost były chęci, a nie poszła za nimi
          wiedza. Moim zdaniem na wpisanie Manufaktury nie ma najmniejszych szans, ze
          względu na opisany przez barnabę stopień przekształceń.

          > Pomysł ma jakieś 15 czy nawet więcej lat. Pierwszy raz obił mi się o uszy na
          > początku lat 90.

          Dokładnie. Przy czym wtedy mówiło się, że Księży Młyn to niemalże pewniak. Komuś
          jednak bardzo to przeszkadzało.

          Osobiście wydaje mi się, że wpis na UNESCO można by próbować uzyskać dwoma
          drogami (choć to pomysły "intuicyjne"):
          - albo tylko na osiedle robotnicze na Księżym Młynie - oczywiście pod warunkiem,
          że nie dojdzie do skutku tzw. rewitalizacja przez eksmisję, przebudowę i zamknięcie.
          - albo jako zespół miasta przemysłowego - zabytkowy układ urbanistyczny, związek
          tegoż i rzek (pewnie przydałaby się ich renaturyzacja), wybrane budynki i
          zespoły przemysłowe, rezydencjonalne, mieszkalne, cmentarze wraz z częścią
          architektury, kościoły i świątynie, aspekt wielokulturowego dziedzictwa, budynki
          użyteczności publicznej. Tyle, że to z kolei tytaniczna praca, żeby
          profesjonalnie taki wniosek przygotować o jakimś planie ochrony nie wspominając.
          • Gość: barnaba Re: komedia IP: *.lodz.msk.pl 19.03.08, 16:55
            > Osobiście wydaje mi się, że wpis na UNESCO można by próbować
            > uzyskać dwoma drogami (choć to pomysły "intuicyjne"):
            > - albo tylko na osiedle robotnicze na Księżym Młynie - oczywiście
            > pod warunkiem, że nie dojdzie do skutku tzw. rewitalizacja przez
            > eksmisję, przebudowę i zamknięcie.
            > - albo jako zespół miasta przemysłowego - zabytkowy układ
            > urbanistyczny, związek tegoż i rzek (pewnie przydałaby się ich
            > renaturyzacja), wybrane budynki i zespoły przemysłowe,
            > rezydencjonalne, mieszkalne, cmentarze wraz z częścią
            > architektury, kościoły i świątynie, aspekt wielokulturowego
            > dziedzictwa, budynki użyteczności publicznej. Tyle, że to z kolei
            > tytaniczna praca, żeby
            > profesjonalnie taki wniosek przygotować o jakimś planie ochrony nie > wspominając

            Jest możliwa też trzecia droga: czyli wpis na listę jedynie Księżego Młyna
            (osiedle robotnicze + tereny fabryk Scheiblera i Grohmana).
            • Gość: ... Re: komedia IP: *.gprs.plus.pl 19.03.08, 18:21
              > Jest możliwa też trzecia droga: czyli wpis na listę jedynie Księżego Młyna
              > (osiedle robotnicze + tereny fabryk Scheiblera i Grohmana).

              Wydaje mi się, że na to już za późno. Może domy, konsumy, szkoła, willa i
              przędzalnia z nieszczęsnymi loftami. Ale cały kompleks wydaje się być zbyt
              przekształconym lub przeznaczonym do zbyt dużych przekształceń (baraki ŁSSE,
              plany Opala, tornado na Kilińskiego, budujące się i planowane do budowy
              biurowce, likwidacja kolei)
        • Gość: realista Re: komedia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.08, 09:12
          "Pomysł ma jakieś 15 czy nawet więcej lat. Pierwszy raz obił mi się
          o uszy na
          > początku lat 90."

          Tak jest. Przypomniałem kiedy ostatnio mówiono o decyzjach Miasta
          żeby wprowadzić KM na listę.

          "Sprzeczny z samym aktem przekazania domów familijnych to nie jest.
          Dla UNESCO
          właściciel obiektu nie ma większego znaczenia."

          No to jak to wytłumaczyć ?
          Miasto rozpoczyna żmudne starania o wpis na listę UNESCO,
          jednocześnie niedawno powołana komisja opracowuje warunki
          przekazania osiedla inwestorowi.
          Inwestor przejmuje osiedle i doprowadza do UNESCO ?
          Inwestor czeka aż Miasto wprowadzi na listę ?
          Odbieram te dwa plany jako niespójne.

          Jeśli chodzi o Manufakturę to abstrahując od możliwości, pytanie czy
          wprowadzanie na listę UNESCO nie jest ewentualną rolą fimy Apsys -
          właściciela? Myślę, że Manufakturą zawiaduje ktoś inny niż radni.
          Manufaktura ma własny program na działanie i promocję(zresztą bardzo
          skuteczny) i uchwały w tej sprawie jej słabo dotyczą.
          • Gość: barnaba Re: komedia IP: *.lodz.msk.pl 19.03.08, 16:52
            > Miasto rozpoczyna żmudne starania o wpis na listę UNESCO,
            > jednocześnie niedawno powołana komisja opracowuje warunki
            > przekazania osiedla inwestorowi.
            > Inwestor przejmuje osiedle i doprowadza do UNESCO ?
            > Inwestor czeka aż Miasto wprowadzi na listę ?

            ZTCW: obie te rzeczy mogą być prowadzone niezależnie.
            Technicznie to może wyglądać tak: inwestor przejmuje osiedle, a jednocześnie
            miasto dokłada starań, by osiedle znalazło się na liście UNESCO.

            pl.wikipedia.org/wiki/Obiekty_z_listy_dziedzictwa_UNESCO_w_Europie
            Dokładnie nie mam możliwości tego sprawdzić, ale jestem pewien, że spora część
            obiektów znajduje się w rękach prywatnych.


            > Jeśli chodzi o Manufakturę to abstrahując od możliwości, pytanie
            > czy wprowadzanie na listę UNESCO nie jest ewentualną rolą fimy
            > Apsys - właściciela? Myślę, że Manufakturą zawiaduje ktoś inny niż > radni.

            Tutaj jest cała procedura wpisu:
            www.unesco.pl/dzialalnosc/kultura/dziedzictwo-kulturowe/swiatowe-dziedzictwo/procedura-wpisu.html
            Może propozycję zgłosić Apsys, ale nic nie przeszkadza, żeby zrobiło to miasto.
    • jasam Przydatne linki 18.03.08, 21:57
      Kryteria wpisów na Listę Światowego Dziedzictwa:
      www.unesco.pl/dzialalnosc/kultura/dziedzictwo-kulturowe/swiatowe-dziedzictwo/kryteria.html

      Kryteria i procedury uznawania obiektu za Pomnik Historii
      www.kobidz.pl/app/site.php5/article/314/56.html

      Zarządzeniem Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego nr 39 z dnia 30
      października 2007 r. został powołany Komitet ds. Światowego Dziedzictwa
      Kulturowego w Polsce jako organ pomocniczy przy Ministrze Kultury i Dziedzictwa
      Narodowego.
      www.kobidz.pl/app/site.php5/article/7/3139.html

      Gdańsk przegrał z Afryką w UNESCO.
      ....
      Dlaczego komitet doradczy wystawił Gdańskowi negatywną opinię?
      - Od kilku już lat we wpisach na listę UNESCO forsuje się miejsca spoza Europy,
      zwłaszcza z Afryki - wyjaśnia Gawlicki....
      ...
      Poza tym ekspert z ramienia UNESCO, który odwiedził Gdańsk w ubiegłym roku miał
      trzy zastrzeżenia:
      - Jego zdaniem Gdańsk powinien lepiej uzasadnić wybór zgłoszonych obiektów w
      historycznym centrum miasta - mówi Marian Kwapiński, pomorski konserwator
      zabytków. - Miasto powinno też zadbać o właściwą oprawę Europejskiego Centrum
      Solidarności - czułym punktem może być choćby duże centrum handlowe, które ma
      powstać tuż przy sali BHP i Pomniku Poległych Stoczniowców. No i jeszcze jedna
      rzecz, na którą zwrócił uwagę ekspert: żadnych wysokościowców w bezpośrednim
      sąsiedztwie historycznego centrum miasta, a o jednym - przy ul. Rajskiej,
      samorząd właśnie myśli.

      www.popon.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=13711&Itemid=297
      pozdr.
    • slavekk Re: Lista UNESCO - KM i fabryka Poznańskiego? 19.03.08, 09:45
      ZTCP to nie "fabryka Poznańskiego" tylko domy familijne przy
      Ogrodowej
      • Gość: gosc Re: Lista UNESCO - KM i fabryka Poznańskiego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.08, 10:11
        Wypowiedz Radnego bardzo naiwna u swiadczaca niestety o spowolnionej reakcji,
        braku wiedzy o zabytkach Lodzi, stanie zachowania postulowanych do wpisu
        obiektow, kryteriach wpisu na liste i dotychczasowych dzialaniach wladz
        lokalnych w tym zakresie.
        A moze tak zapytac kogos z branzy zabytkologicznej - np Kons. Woj., co o tym
        pomysle sadzi i jakie ( czy wogle ) sa szanse na wpis.
        Ktos zgryzliwy i wietrzacy teorie spiskowe moglby spytac czy moze chodzi o to,
        by wykazac, ze KM a tym bardziej przeksztalcony fragm Poznanskiego nie nadaja
        sie już na wpisy i mozna je dalej przeksztalcac?
        • jakub_polewski Re: Lista UNESCO - KM i fabryka Poznańskiego? 24.09.08, 00:15
          Gość portalu: gosc napisał(a):

          > Wypowiedz Radnego bardzo naiwna u swiadczaca niestety o
          spowolnionej reakcji,
          > braku wiedzy o zabytkach Lodzi

          Ale to nic złego tak naprawdę. Ważne, że jest w Łodzi człowiek
          majacy MOC ;) który chce dobrze. A reszta to kwestia doinformowania.
          Złe jest to, co reprezentują urzędnicy z MOCą, ale z UMŁ. Mają
          wiedzę, ale chcą ŹLE. To drugie to koszmar, to pierwsze to
          nadzieja :)) Jakiego byś chciał np. prezydenta miasta? Takiego co
          nie wie wszystkiego, ale chce dobrze i chętnie się dowie JAK, czy
          takiego, co wszystko wie, ale chce źle? Ja wolę takiego, co chce
          się dowiedzieć, żeby zrobić coś dobrze dla miasta. Tak samo z oceną
          Pana Piątkowskiego. Nie mam mu nic do zarzucenia, bo wykazuje to,
          czego w Łodzi brakuje u urzędników - dobrych chęci.
    • Gość: realista Re: Lista UNESCO - KM i fabryka Poznańskiego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.08, 16:12
      Jeszcze mam taką wątpliwość.
      Dopiero co radni zdecydowali, że wystawią na przetarg działkę na
      Księżym Młynie.
      lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/818918.html
      Konserwator zgadza się tam na stawianie nowych budynków.
      Jak to pogodzić z wpisem na listę UNESCO gdzie warunkiem jest
      autentyczność ?
      • Gość: barnaba Re: Lista UNESCO - KM i fabryka Poznańskiego? IP: *.lodz.msk.pl 19.03.08, 16:59
        > Jak to pogodzić z wpisem na listę UNESCO gdzie warunkiem jest
        > autentyczność ?

        I tak, i nie.
        We wpisie dotyczącym wiedeńskiego Starego Miasta nie przeszkadzał nowoczesny
        budynek naprzeciw katedry ani wejście do stacji metra.

        Ważne, żeby przy nieuniknionych przekształceniach pozostały aktualne kryteria:
        pl.wikipedia.org/wiki/Lista_%C5%9Bwiatowego_dziedzictwa_UNESCO
    • Gość: barnaba IP: *.lodz.msk.pl 20.03.08, 18:21
      lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/831533.html
      <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
      Turyści, a z nimi - dochody dla łódzkich przedsiębiorców różnych branż. To
      najważniejsza korzyść z wpisania kompleksów pałacowo-fabrycznych na Księżym
      Młynie i przy ul. Ogrodowej na listę dziedzictwa kulturowego UNESCO. Obecność
      zabytku na liście oznacza też jego ochronę.

      - Nie ma wtedy mowy o stawianiu w pobliżu nowoczesnych "koszmarów" czy
      rewitalizacji niezgodnej z wytycznymi konserwatora - mówi Krzysztof Piątkowski,
      radny PiS i pomysłodawca wpisania Księżego Młyna na taką listę.

      Przekonał się o tym Kraków, który ma w spis UNESCO wpisane Wawel i Stare Miasto.
      Kiedy pojawiły się plany budowania w okolicy Wawelu budynku z metalu i szkła,
      eksperci UNESCO zagrozili wykreśleniem zamku z katalogu.
      ::: Reklama :::

      Zwolennikiem wpisania Księżego Młyna na listę UNESCO jest Wojciech Szygendowski,
      wojewódzki konserwator zabytków. Eksperci UNESCO oglądali dawny kompleks
      Scheiblera i zapewniali, że są szanse, aby znalazł się w ich katalogu.

      Dlaczego zatem od tylu lat nadal nie jest? To raczej urzędnicze zaniedbanie. Ale
      do nadrobienia, o ile rada miejska zgodzi się na projekt PiS i zobowiąże
      prezydenta do przypilnowania sprawy.
      />>>>>>>>>>>>>>>>>>
      • Gość: Konserwator Re: DŁ IP: *.pai.net.pl 20.03.08, 20:13
        > Zwolennikiem wpisania Księżego Młyna na listę UNESCO jest Wojciech
        Szygendowski
        > ,
        > wojewódzki konserwator zabytków. Eksperci UNESCO oglądali dawny
        kompleks
        > Scheiblera i zapewniali, że są szanse, aby znalazł się w ich
        katalogu.

        Nie ukrywam, że po raz kolejny Pani Redaktor Monika Pawlak zadziwia
        mnie "rzetelnością" podejścia do tematu. Cytowana wyżej moja
        wypowiedź pochodzi chyba jeszcze z roku 2004 i z pewnością nie była
        wypowiadana w kontekście pomysłu Pana Przewodniczącego
        Piątkowskiego, który nb w gorących chwilach, gdy decydowały się losy
        parku kulturowego na KM i powstania wieżowców w pobliżu elektrowni
        scheiblerowskiej w sposób bardzo pomysłowy unikał spotkań ze mną.

        Serdecznie pozdrawiam Panią Redaktor i Pana Przewodniczącego, nie
        tracąc przy tym nadziei, że będzie nam dane porozmawiać ze sobą na
        tak ważne dla Łodzi tematy.
        Wojciech Szygendowski
        Konserwator zabytków
        • jakub_polewski Re: DŁ 26.09.08, 06:38
          Gość portalu: Konserwator napisał(a):

          > Pana Przewodniczącego
          > Piątkowskiego, który nb w gorących chwilach, gdy decydowały się
          losy
          > parku kulturowego na KM i powstania wieżowców w pobliżu elektrowni
          > scheiblerowskiej w sposób bardzo pomysłowy unikał spotkań ze mną.

          Hmmm, niepokojąca informacja o tyle, o ile Pan Piątkowski zdaje się
          okazywać zainteresowanie ochroną zabytków w przeciwieństwie do
          urzędników UMŁ. Może da się jeszcze coś w RM odkręcić ;// Fajnie by
          było. Oczywiście strat jakie poniesione zostały w wyniku zaniechania
          uchwalenia parku kulturowego sie póki co nie "odkręci", ale można
          zatrzymać dalsze "CUDOWNE" projekty ze strony tym razem magistratu.
          Tak sądzę o ile radni są otwarci na konstruktywne i odważne
          projekty, a nie na gadanie i farsy w stylu: Zrewitalizujmy
          Piotrkowską "Kontraktem" (a w nim mycie nawierzchni i wywalenie
          samochodów czyli wszystko, co z REWITALIZACJĄ Piotrkowskiej nie ma
          nic wspólnego, natomiast należy do OBOWIĄZKÓW już od wielu lat owych
          urzędników z magistratu).
    • Gość: barnaba Pomysł żyje, choć zionie amatorszczyzną IP: *.lodz.msk.pl 22.04.08, 11:42
      lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/844480.html
      <<<<<<<<<<<<<<<<<<
      Czy pofabrykanckie zabytki znajdą się na światowej liście dziedzictwa UNESCO?
      Zdaniem radnego PiS Krzysztofa Piątkowskiego, to bardzo możliwe. Trzeba tylko
      zmobilizować miejskich urzędników do działania.

      - Procedura wpisu zabytku na prestiżową listę UNESCO wymaga czasu i pracy, ale
      to zadanie dla urzędników. Radni mogą tylko zobowiązać prezydenta, że w tej
      sprawie zacznie się cokolwiek dziać - mówi Piątkowski.

      Podczas jutrzejszej sesji radni przegłosują projekt Piątkowskiego. Zakłada on
      powołanie komisji złożonej z radnych, konserwatora zabytków i miejskich
      urzędników, którzy do 30 czerwca przygotują projekt i dokumentację niezbędną do
      wniosku o wpis na listę UNESCO. A które zabytki dawnej Łodzi mogłyby się na niej
      znaleźć? Według Piątkowskiego, wszystkie pofabrykanckie pałace i rezydencje.
      Niektóre zachowane jeszcze obiekty dawnego imperium Scheiblera na Księżym Młynie
      i w dawnym kompleksie Poznańskiego przy ul. Ogrodowej.

      - Rozmawiałem wstępnie z ekspertami w tej dziedzinie i wiem, że Manufaktury na
      listę wpisać nie można - wyjaśnia Piątkowski.
      Projekt radnego PiS popierają reprezentanci innych partii. A jakie korzyści
      płyną z wpisu na listę UNESCO? Przede wszystkim promocyjne, bo takie zabytki
      trafiają do każdego przewodnika na świecie. A to z kolei oznacza tłumy turystów,
      czyli wymierne dochody dla miasta i przedsiębiorców.
      />>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

      Niech jeszcze p. Piątkowski powie jakim cudem na liście UNESCO mają znaleźć się
      "wszystkie pofabrykanckie pałace i rezydencje. Niektóre zachowane jeszcze
      obiekty dawnego imperium Scheiblera na Księżym Młynie i w dawnym kompleksie
      Poznańskiego przy ul. Ogrodowej"? Byłaby to chyba jedyna pozycja na świecie,
      której elementy byłyby rozrzucone po całym mieście i nie tworzyłyby żadnej całości.

      To, co rzeczywiście można wpisać na Listę, to dolina Jasieni z pozostałościami
      imperium Scheiblera, w tym ze szpitalem Anny Marii. To jest realne.
      • Gość: . Re: Pomysł żyje, choć zionie amatorszczyzną IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.04.08, 12:11
        > Byłaby to chyba jedyna pozycja na świecie,
        > której elementy byłyby rozrzucone po całym mieście i nie tworzyłyby żadnej
        całości.

        Eee tam jedyna. Pod wpisem "Zamek Spiski" znalazły sie ruiny zamku, miasteczko
        biskupie z katedrą, dziewiętnastowieczne (głównie) dawne podgrodzie, torfowiska
        i wzniesienia trawertynowe wraz z wywierzyskami krasowymi i kalwarią.

        > To, co rzeczywiście można wpisać na Listę, to dolina Jasieni z pozostałościami
        > imperium Scheiblera, w tym ze szpitalem Anny Marii. To jest realne.

        Najbardziej realny "do przepchnięcia" byłby wpis "Dziewiętnastowieczne miasto
        przemysłowe", tylko, że jego przygotowanie wymagałoby ogromnego wysiłku. Ale tak
        naprawdę unikatem są w Łodzi fabryki a poza tym wciąż czytelne w przestzreni
        miasta połączenie:
        - założenia urbanistycznego (jakie by ono w gruncie rzeczy nie było podłe)
        - architektury przemysłowej
        - rezydencjonalnej
        - mieszkalnej
        - użytecznosci publicznej
        - sepulkralnej
        - związków miasta z warunkami przyrodniczymi
        - krótkiej acz burzliwej historii wraz z jej uwiecznieniem w literaturze
        - wpływu miasta i jego charakteru na rozwój sztuki współczesnej
        - wkład miasta w rozwój architektury i urbanistyki
        Dopiero to wszystko i kilka dalszych elementów łącznie tworzą układankę, która
        decyduje o unikatowości miasta. Warto podkreślić, że w tej układance są
        elementy, które Unesco bardzo "lubi".
    • Gość: barnaba Pierwszy krok. Oby nie ostatni. IP: *.lodz.msk.pl 24.04.08, 12:46
      lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/845546.html
      <<<<<<<<<<<<
      Kompleks robotniczy na Księżym Młynie oraz domy familijne przy ul. Ogrodowej
      mają zostać wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO - postarać się o to
      będą musiały władze miasta. Wczoraj łódzcy radni przyjęli projekt uchwały w tej
      sprawie. Umieszczenie Łodzi na liście najważniejszych zabytków świata ma nam
      pomóc w staraniach o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury w 2016 roku. Prezydent
      ma czas do końca czerwca, by powołać specjalny zespół złożony z urzędników
      magistratu i radnych, który zajmie się przygotowaniem pełnej dokumentacji oraz
      opracuje harmonogram działań.
      />>>>>>>>>>>>>

      www.uml.lodz.pl/?str=1199&id=13602
      <<<<<<<<<<<<<<<<
      Łódź wyróżnia się wśród innych miast wyjątkowymi walorami architektonicznymi, a
      zwłaszcza eklektycznymi i secesyjnymi. Możemy się poszczycić takimi perełkami
      zabytkowymi jak: dawna fabryka Scheiblera i Grohmana na Księżym Młynie czy Pałac
      K. Poznańskiego. Dlatego na dzisiejszej sesji radni przyjęli projekt uchwały,
      dzięki któremu będzie można podjąć działania zmierzające do wpisania wybranych
      łódzkich obiektów zabytkowych na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

      - Dla Łodzi oznacza to szansę na ogromną promocję - przekonywał projektodawca
      uchwały wiceprzewodniczący RM Krzysztof Piątkowski. - Wystarczy, że udowodnimy
      choćby to, iż dany obiekt stanowi wybitne osiągnięcie twórczego geniuszu
      człowieka czy ilustruje znaczące oddziaływanie wartości w danej epoce, w
      zakresie rozwoju architektury lub techniki.

      W najbliższym czasie zostanie powołany zespół, złożony z radnych, konserwatora
      zabytków i miejskich urzędników, który do 30 czerwca przygotuje projekt i
      dokumentację niezbędną do wniosku o wpis do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa
      Narodowego.

      Obecnie na Liście Światowego Dziedzictwa znajduje się 851 miejsc w 184 krajach.
      W Polsce na listę UNESCO zostały wpisane np.: Stare Miasto w Krakowie i Zamek
      Królewski na Wawelu, Kopalnia Soli w Wieliczce, Zespół Architektoniczny i
      Krajobrazowy w Kalwarii Zebrzydowskiej.
      />>>>>>>>>>>>>>>>>>
      • Gość: x Półmetek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.08, 10:33
        W najbliższym czasie zostanie powołany zespół, złożony z radnych,
        konserwatora zabytków i miejskich urzędników, który do 30 czerwca
        przygotuje projekt i dokumentację niezbędną do wniosku o wpis do
        Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
    • Gość: Ania Re: Lista UNESCO - KM i fabryka Poznańskiego? IP: *.toya.net.pl 29.05.08, 11:09
      O czym te chłopaki w RM gadają, może niech zaczną choćby od
      zawieszenia tablicy na Księżym Młynie z informacją dla turystów
      gdzie oni właściwie są i po co tu przyjechali.
      • Gość: barnaba Re: Lista UNESCO - KM i fabryka Poznańskiego? IP: *.lodz.msk.pl 29.05.08, 16:23
        > O czym te chłopaki w RM gadają, może niech zaczną choćby od
        > zawieszenia tablicy na Księżym Młynie z informacją dla turystów
        > gdzie oni właściwie są i po co tu przyjechali.

        Na razie na KM jest łatwiej dostać po mordzie niż zjeść obiad czy napić się kawy.
        • Gość: złomiarz Zapraszamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 20:52
          Goście są mile widziani.
          Zjeść i wypić można U Szwajcara albo w Filmówce.
          W alejkach jest bezpiecznie jak w uchu. No może odradzałbym tylko
          spacery Monice z Dziennika i szeryfom w maciejówkach.
          • Gość: Gosc Re: Zapraszamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 23:06
            Słusznie!
    • Gość: barnaba Re: Lista UNESCO - KM i fabryka Poznańskiego? IP: *.lodz.msk.pl 09.07.08, 15:17
      lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/872936.html
      <<<<<<<<<<<<<<<
      Do 30 czerwca prezydent Łodzi Jerzy Kropiwnicki miał przedstawić radnym
      harmonogram działań związanych z wpisaniem na listę dziedzictwa kulturowego
      UNESCO łódzkich zabytków. Termin minął, sprawozdania nie ma, czy zatem prezydent
      lekceważy radnych?

      - Pytanie jest uzasadnione, bo ani prezydent, ani jego służby nic nie zrobili -
      tłumaczy radny PiS Krzysztof Piątkowski. - Jeśli prezydent lub jego służby mieli
      za mało czasu, by przygotować dla nas odpowiedź, mogli poprosić o przesunięcie
      terminu. Nie uczyniono tego. Więc jak to interpretować?

      23 kwietnia rada miejska zobowiązała władze Łodzi do opracowania harmonogramu
      wpisania miejskich zabytków na listę UNESCO. Chodziło m.in. o pałace
      fabrykanckie, wille i fabryki na Księżym Młynie i w kilku innych punktach Łodzi.
      Autorem uchwały był Krzysztof Piątkowski. Przekonywał, że obecność zabytku na
      liście UNESCO oznacza większy ruch turystyczny w mieście, a co za tym idzie -
      zyski materialne i niematerialne, czyli promocję Łodzi.

      - Procedura wpisywania zabytku na listę trwa co najmniej dwa lata, każdy dzień
      jest ważny - tłumaczy Piątkowski.

      Marzena Korosteńska z biura prasowego UMŁ twierdzi, że prezydent nie miał
      okazji, by przedstawić wyniki prac radnym. Zapewniła, że wkrótce to zrobi. I
      wtedy radny Piątkowski dostanie odpowiedź na swoje pytania.
      />>>>>>>>>>>>>>>>>>>
      • Gość: hehe Re: Lista UNESCO - KM i fabryka Poznańskiego? IP: *.chello.pl 09.07.08, 22:53
        Ano, zapomniało się o takich bzdurkach jak UNESCO i teraz pewnie po nocach
        zapracowany Pierwszy będzie pitrasić odpowiedź.
        • Gość: barnaba Re: Lista UNESCO - KM i fabryka Poznańskiego? IP: *.lodz.msk.pl 10.07.08, 13:49
          Władza po prostu KM ma gdzieś. Jej jedyny pomysł to: przekazać całość
          jakiemukolwiek inwestorowi i pozbyć się kłopotu.
          • Gość: ec Re: Lista UNESCO - KM i fabryka Poznańskiego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.08, 14:02
            Mają teraz nowe zabawki - po co im stare problemy.
            teraz trendy jest powtarzać:
            Rozkwit Łodzi = rozkwit EC1 = rozkwit Łodzi = .....
    • Gość: barnaba Re: Lista UNESCO - KM i fabryka Poznańskiego? IP: *.lodz.msk.pl 09.09.08, 11:02
      lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/895469.html
      <<<<<<<<<<<<<
      Do końca roku będzie wiadomo, które łódzkie zabytki mogłyby trafić na Listę
      Światowego Dziedzictwa UNESCO. Wstępną listę opracować ma zespół pod kierunkiem
      miejskiego konserwatora zabytków.

      Jego członkowie spotkali się wczoraj po raz pierwszy. Ustalili, że wykaz
      zabytków, które mogłyby trafić na listę UNESCO, powstanie jeszcze w tym roku.
      Wykaz ma zostać opracowany przy współpracy z wieloma specjalistami, przy
      uwzględnieniu wielu danych.

      - Chciałbym, żebyśmy korzystali z doświadczeń innych samorządów, zwłaszcza tych,
      które stosunkowo niedawno przeprowadziły procedurę wpisania swoich zabytków na
      Listę Światowego Dziedzictwa - wyjaśnia Krzysztof Piątkowski, wiceprzewodniczący
      łódzkiej Rady Miejskiej. - Ostatnio udało się to Wrocławiowi, który doprowadził
      do wpisania na listę Hali Ludowej.

      Krzysztof Piątkowski jest jednym z kilku członków zespołu, jednak to on znacząco
      przyczynił się do jego powołania. Przygotował, przyjętą później, uchwałę Rady
      Miejskiej, zobowiązującą prezydenta do działań. Efektem było rozporządzenie
      powołujące zespół.

      - O próbach wpisania łódzkich obiektów na listę UNESCO mówiło się od wielu lat,
      wiele osób deklarowało zaangażowanie - podkreśla Piątkowski. - Chciałem
      sprawdzić, dlaczego dotychczas było to niemożliwe.

      Piątkowski uważa, że w Łodzi najcenniejsze są kompleksy budujące całe fragmenty
      miasta, jak chociażby imperia Poznańskiego czy Scheiblera, mniejsze szanse mają
      same pałace. Na pewno wiele wyjaśnią spotkania z ekspertami, przede wszystkim z
      profesorem Andrzejem Tomaszewskim, przewodniczącym Polskiego Narodowego Komitetu
      Międzynarodowej Rady Ochrony Zabytków.

      Pracami łódzkiego zespołu kieruje Beata Konieczniak, miejski konserwator
      zabytków. Grupę tworzą urzędnicy i radni. Zespołowi doradzać mają specjaliści
      związani z archtekturą i historią sztuki.
      />>>>>>>>>>>>>>>>>>>

      Jeszcze nie wiemy co, nie bardzo wiemy jak, ale coś na pewno se wpiszemy.
      Oczywiście, jeśli do tego czasu się nie zawali albo nie obrośnie nadbudówkami.
      • Gość: brite z Londka Re: Lista UNESCO - KM i fabryka Poznańskiego? IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 11.09.08, 01:06
        > Jeszcze nie wiemy co, nie bardzo wiemy jak, ale coś na pewno se wpiszemy.
        > Oczywiście, jeśli do tego czasu się nie zawali albo nie obrośnie nadbudówkami.

        W miescie, ktorego organy (AN-y) dobijaja miejskie zabytki to rzeczywiscie brzmi
        groteskowo.
        • Gość: złomiarz szpagat ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.08, 11:44
          Stojąc jednocześnie na czele komisji d.s UNESCO i komisji d.s. oddania K.M.
          inwestorowi Pani Miejska Konserwator już nawet nie jest w rozkroku.
          Ona po prostu robi szpagat.
    • jasam Re: Lista UNESCO - KM i fabryka Poznańskiego? 12.09.08, 22:46
      Jak pisze Barnaba:

      Nie można jednocześnie marzyć o wpisie na listę UNESCO i zgadzać się na
      działania, które ten wpis uniemożliwią. Nie można w przypadku obu kompleksów
      improwizować, wykłócając się z kolejnymi inwestorami lub dla odmiany zgadzając
      się na wszystkie ich propozycje.

      Trzeba wreszcie zdecydować się, co chcemy mieć w Łodzi na terenach
      poprzemysłowych i wizje te konsekwentnie zrealizować.

      ------------------
      To już istne mrzonki aby wykazać się polityczną inicjatywą. Jak była możliwość
      ratowania KM radni zajęli się własnym podgryzaniem kostek.
      Teraz też z zakrawa to na polityczną (medialną) kontrofensywę wobec
      Tomaszewskiego wizji EC1. Trzeba jakoś zaistnieć - nawet w temacie bez szans.
      Mając w Łodzi prof. Krzysztofa Pawłowskiego nie trzeba daleko szukać aby
      dowiedzieć się o szansach wpisu na listę UNESCO - obecnie zapomnieć (w latach
      2000-2002 władze Łodzi konsultowały ten temat).

      Medialna hucpa.
      pozdr.
    • jakub_polewski Re: Lista UNESCO - KM i fabryka Poznańskiego? 24.09.08, 00:03
      Gość portalu: barnaba napisał(a):

      > www.uml.lodz.pl/?str=1199&id=13373
      > <<<<<<<<<<<<<<<<
      > ;<
      > – Postanowiliśmy przygotować projekt uchwały, w którym zwracamy
      się do
      > Prezydenta, by podjął kroki zmierzające do jak najszybszego
      wpisania na listę
      > Światowego Dziedzictwa UNESCO zabytkowych kompleksów przemysłowych
      Łodzi –
      > ; na
      > obszarze dawnych fabryk Scheiblera i Grohmana na Księżym Młynie
      oraz
      > Poznańskiego w rejonie ulicy Ogrodowej.- mówi inicjator pomysłu
      Krzysztof
      > Piątkowski, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej.
      >
      > Intencją projektu jest zobowiązanie Prezydenta do powołania zespołu
      > odpowiedzialnego za przygotowanie dokumentacji i zgłoszenie
      wniosku o wpis do
      > Ministerstwa Kultury i dziedzictwa Narodowego. Radni PiS wspierają
      inicjatywę
      > K. Piątkowskiego

      Ja sobie bardzo cenię osobę Pana K. Piątkowskiego, właśnie za CZYSTE
      inicjatywy - jak wierzę - mające na celu jedynie dobro miasta. Ale
      bardzo się martwię o tę inicjatywę. Jedyne co ma jeszcze szansę być
      wpisane na listę UNESCO to... no właśnie, chyba tylko te zajszczane
      kamienice w centrum. Dlaczego? Do UNESCO można wpisać to, co albo
      jest oryginalne, albo udało się odtworzyć po zniszczeniu bez winy
      zarządzających obiektami (patrzcie, niby-Starówka w Warszawie).
      Wpisywać samo osiedle robotnicze z Parkiem Źródliska to po prostu aż
      serce boli, bo to tylko elementy (choć niezmienione i właśnie one
      mają szansę jeszcze) całego fragmentu Łodzi Przemysłowej z XIX-
      wieku, tj. Posiadeł Wodno-Fabrycznych Doliny Jasienia. Popatrzmy,
      co "dzięki" naszym włodarzom tam pozostało:

      1) Fabryka Grohmana - zburzona (na jej miejscu blaszak);
      2) Przędzalnia Scheiblera - zmodyfikowana do granic tolerancji
      konserwatorskiej;
      3) Willa Grohmana - zdewastowana fasada przez prywatnego inwestora;
      4) Przędzalnie między Milionową a Tymienieckiego - zburzone (została
      tylko ledwo stojąca ściana frontowa od Kilińskiego);
      5) Tereny sąsiednie - przekształcone - stoją styropianowe blokowiska;
      6) Beczki Grohmana - ogrodzenie w opłakanym stanie, gdyż odnowiono
      jedynie samo wejście i owe "beczki", natomiast kwartał na przeciwko
      nich gdzie stoją fantastyczne neogotyckie famuły jest w wyniku
      projektów lansowanych przez ZDiT i Pana Dyrektora WPPiOZ mgr. Marka
      Lisiaka zagrożony (planowana przelotówka 2*2 wzdłóż obecnej Targowej
      przez ten kwartał! nie wiadomo po co);
      7) Kolej Scheiblerowska - nie istnieje - rozkradzione torowisko,
      rozberane częsciowo przez ZDiT;
      8) Park Źródliska - zagrożony krajobrazowo od strony Targowej
      planowana trasą przelotową N-S;
      9) Ogromny dom z cegły na rogu Kilińskiego i Milionowej zagrożony
      planami ZDiT i WPPiOZ budowy W-Zetki (Milionowa-Czerwona-
      Wróblewskiego!);
      10) Kompleks fabryczny Geyera między Piotrkowską a Wólczańską - nie
      istnieje już w 80% - nielegalna niezgodna z uzgodnieniami z WKZ
      rozbiórka zabudowy wewnątrz kwartału!

      Jeśli ktoś chce to wpisywać do UNESCO to bardzo mi przykro, ale
      dopóki prawnie się nie odzyska choćby części tych obiektów, to nie
      ma sensu całe działanie.

      Można oczywiście próbować oszukać specjalistów z ONZ ;))
      • Gość: barnaba Re: Lista UNESCO - KM i fabryka Poznańskiego? IP: *.lodz.msk.pl 24.09.08, 17:52
        Przecież to dyskusja pozorna, mająca pokazać, że coś się w Łodzi dla zabytków robi.
        Na razie poza przerzucaniem się koncepcjami (w dużej części należącymi do tzw.
        pobożnych życzeń) nie zrobiono nic. Nie wiadomo nawet, co chcemy mieć wpisane na
        listę UNESCO- Manufakturę? Piotrkowską?, osiedle robotnicze? teren Uniontexu?
        wybrane wille fabrykanckie rozrzucone po całym mieście?
        Kto da więcej!
        • jakub_polewski Re: Lista UNESCO - KM i fabryka Poznańskiego? 26.09.08, 03:41
          Gość portalu: barnaba napisał(a):

          > Przecież to dyskusja pozorna, mająca pokazać, że coś się w Łodzi
          dla zabytków r
          > obi.
          > Na razie poza przerzucaniem się koncepcjami (w dużej części
          należącymi do tzw.
          > pobożnych życzeń) nie zrobiono nic. Nie wiadomo nawet, co chcemy
          mieć wpisane n
          > a
          > listę UNESCO- Manufakturę? Piotrkowską?, osiedle robotnicze? teren
          Uniontexu?
          > wybrane wille fabrykanckie rozrzucone po całym mieście?
          > Kto da więcej!

          No a czy ja napisałem, ze jest inaczej? Pozowliłem sobie tylko na
          informującą o stanie łódzkich potencjalnych zabytków UNESCO (tych
          byłych potencjalnych ;( ) ironię.
    • Gość: barnaba komedii cd. IP: *.lodz.msk.pl 17.11.08, 18:55
      lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/923218.html
      <<<<<<<<<<
      akie łódzkie zabytki wpisać na światową listę dziedzictwa kulturowego UNESCO?
      Nad tym się głowi 10-osobowy zespół, powołany przez władze miasta, oraz
      wspierający ich eksperci, m.in. z politechniki i uniwersytetu. Dotąd członkowie
      odbyli dwa spotkania robocze i trzecie wyjazdowe.

      Na razie dwa miejsca wydają się prowadzić w rankingu: osiedle Księży Młyn,
      wybudowane przez Karola Scheiblera, oraz Cmentarz Stary przy ul. Ogrodowej i
      cmentarz żydowski przy ul. Brackiej, największa taka nekropolia w Europie.

      Osiedle Księży Młyn stanowi wizytówkę Łodzi. Składają się na nie budynki
      fabryczne, mieszkalne, szkoła, willa Herbsta i efektownie odnowiona remiza
      strażacka. Osiedle jest jedyne w swoim rodzaju, co w wypadku listy UNESCO jest
      bardzo ważne.

      - Chodzi o to, że największe szanse wpisania na listę mają obiekty unikatowe i
      autentyczne, a do takich z pewnością należy zespół budynków na Księżym Młynie -
      podkreśla Kinga Matczak z biura miejskiego konserwatora zabytków w Łodzi.

      Także zespół cmentarzy - katolicki, ewangelicki i prawosławny przy ul. Ogrodowej
      oraz żydowski przy ul. Brackiej, podkreślających bogactwo religii i kultur
      dawnej Łodzi - jest oryginalną propozycją i zapewne miałby szanse na wpis na
      listę, która ma prestiżowy charakter i sprawia, że jak magnes przyciąga turystów.

      Podczas debaty ekspertów padały jeszcze inne propozycje. Jedni opowiadali się za
      kaplicą Karola Scheiblera na Cmentarzu Starym, perłą neogotyku w skali Europy.
      Inni proponowali zespół willi pofabrykanckich lub unikatowe, kiedyś
      charakterystyczne dla przemysłowego krajobrazu Łodzi, wieże kurzowe przy
      fabrykach. O tym, która propozycja zostanie zgłoszona do UNESCO, przekonamy się
      w grudniu.
      />>>>>>>>>>>>

      Podsumowując: wpiszmy coś na listę UNESCO, bo ta lista jest fajna.
      • Gość: realista Re: komedii cd. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.08, 20:31

        Pani Beata Konieczniak, Miejska Konserwator Zabytków, która jest
        przewodniczącą komisji ds. wyboru inwestora do realizacji Programu
        rewitalizacji domów familijnych jest jednocześnie przewodniczącą
        zespołu do przeprowadzenia niezbędnych czynności do wpisania
        wybranych łódzkich obiektów zabytkowych na Listę Światowego
        dziedzictwa UNESCO, a pan Szygendowski - WKZ, który jest ekspertem
        pierwszej komisji jest jednocześnie członkiem drugiej.
        Ciekawe jaką Państwo przyjmą chronologię działań. Czy najpierw
        wpiszą osiedle Księży Młyn na listę UNESCO a następnie przekażą je
        inwestorowi czy też odwrotnie, tj najpierw przekażą a potem wpiszą.
        W mojej opinii te działania (absrahując od ich sensu)stanowią dla
        siebie raczej alternatywę wykluczającą.
        Może warto byłoby w obszerniejszej rozmowie wyjaśnić o co chodzi w
        realizacji koncepcji, które wydają się wzajemnie wykluczać?
        A może nie czekając na inicjatywę Gazety w sprawie tej rozmowy
        Konserwatorzy zechcą wyjaśnić to na forum ?


        • Gość: konserwator Re: komedii cd. IP: *.tktelekom.pl 17.11.08, 21:04
          W spotkaniach komisji nie uczestniczę od czerwca t.j. od czasu kiedy
          przestano protokułować moje niezbyt wygodne wypowiedzi i
          artykułowane obawy związane z pomysłem totalnej wymiany mieszkańców
          KM. Zresztą w niedługo później przestano mnie również zapraszać na
          posiedzenia.
          • Gość: realista Re: komedii cd. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.08, 22:13
            Bardzo dziękuję Panu za reakcję.
            Ale w którejś z tych komisji Pan uczestniczy, czy to tylko kaczka
            dziennikarska ?
      • Gość: . Re: komedii cd. IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.11.08, 22:56
        > Podsumowując: wpiszmy coś na listę UNESCO, bo ta lista jest fajna.

        Tylko trzeba się pospieszyć, bo jeszcze kilka lat i do wpisania będziemy mieli
        tylko plastikowe budy na Piotrkowskiej. Bo skoro właśnie rozpieprzono kompleks
        fabryczny Geyera, a z przędzalni Scheiblera zostały jakieś nędzne resztki (z
        tkalni podobnie) - to doprawdy niewiele już zostało do wpisania. Ale dokąłdnie
        tak "wpiszmy coś, bo to jest fajne".
      • rybak76 Re: komedii cd. 18.11.08, 22:37
        "Nad tym się głowi 10-osobowy zespół, powołany przez władze miasta, oraz
        wspierający ich eksperci, m.in. z politechniki i uniwersytetu"
        hehe - potencjalne granty ustawiają niezależność "ekspertów".
    • Gość: barnaba Re: Lista UNESCO - KM i cmentarz żydowski? IP: *.lodz.msk.pl 24.02.09, 18:32
      www.uml.lodz.pl/?str=1199&id=15660
      <<<<<<<<<<<
      Cmentarz Żydowski, Rezydencje Miejskie i elementy historycznego krajobrazu
      miasta przemysłowego: Centrala Scheiblerowska z Pałacem na placu Zwycięstwa oraz
      Kaplicą na Starym Cmentarzu, osiedle robotnicze „Księży Młyn” z willą Herbsta i
      przędzalnią przy ul. Tymienieckiego, Biała Fabryka z przyległościami oraz Zespół
      Bielnikowy z elektrownią scheiblerowską – to lista łódzkich zabytków
      proponowanych do wpisu na listę Pomników Historii, która przedstawiona zostanie
      do akceptacji przez Prezydenta RP. - poinformował Krzysztof Piątkowski,
      wiceprzewodniczący Rady Miejskiej.

      Umieszczenie obiektów na prezydenckiej liście jest niezbędne do wpisania ich na
      Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Wymienione zabytki wytypował specjalny
      zespół ekspertów, powołany przez Prezydenta Łodzi 25 lipca 2008 r., w ślad za
      uchwałą nr Rady Miejskiej w Łodzi z 23 kwietnia 2008 r.

      Inicjatorem wpisania łódzkich obiektów zabytkowych na listę UNESCO był
      wiceprzewodniczący RM Krzysztof Piątkowski – Dzięki temu łódzkie obiekty –
      pomniki historii, nasze chluby będą bardziej znane w Polsce ale i na całym
      świecie. Obiekty i ich otoczenie będzie lepiej chronione, co np. uniemożliwi ich
      burzenie przez inwestorów i stawianie w ich miejsce kolejnych wieżowców.
      Ułatwione będzie również pozyskiwanie na nie środków finansowych – wyjaśnia.

      Jednak wpisanie zabytków na listę nie jest łatwe – UNESCO obecnie szuka zabytków
      głównie poza Europą, np. w Afryce czy Azji – mówi wiceprzewodniczący. Jeśli
      UNESCO nie zaakceptuje łódzkich propozycji, nie będzie można ich ponownie
      zgłosić w przyszłości w takim samych kształcie. Ryzyko jest duże, każdy błąd
      może zakończyć się porażką – mówi K. Piątkowski.
      />>>>>>>>>>

      Ciekawe jak się do tego ma blaszana nadbudówka na przędzalni oraz bloczki,
      którymi kolejni buraczani inwestorzy dogęszczają tereny scheiblerowskie (z
      poparciem wladz miasta i zgodą konserwatora zabytków)?
      • Gość: cyc Szanse na UNESCO ma tylko cmentarz żydowski IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.02.09, 20:56
        Szanse na UNESCO ma tylko cmentarz żydowski i w tym kierunku powinny
        zmierzać działania konserwatorów - o wpisie KM mozna zapomieć,
        zresztą chyba nigdy nie było na to większej szansy.
        Rozmowy o Kirchofie już chyba trwają?
        SieMA
      • Gość: realista Re: Lista UNESCO - KM i cmentarz żydowski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.09, 13:21
        "Ciekawe jak się do tego ma blaszana nadbudówka na przędzalni oraz
        bloczki,
        którymi kolejni buraczani inwestorzy dogęszczają tereny
        scheiblerowskie (z
        poparciem wladz miasta i zgodą konserwatora zabytków)?"

        Wydaje się ,że ogłaszanie co jakiś czas informacji o podejmowaniu
        starań o wpisie Księżego Młyna na listę UNESCO (ostatnio przez pana
        Piątkowskiego)oraz prowadzone tam działania deweloperów jak i plany
        miasta nie mają ze sobą żadnego związku.
        Ponieważ jednak okresowe informowanie o dążeniach do uzyskania wpisu
        nie łączy się z zamiarem doprowadzenia do wpisu, to ta koordynacja
        nie jest potrzebna.
        • Gość: . Re: Lista UNESCO - KM i cmentarz żydowski? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.09, 14:01
          > Wydaje się ,że ogłaszanie co jakiś czas informacji o podejmowaniu
          starań o wpisie Księżego Młyna na listę UNESCO oraz prowadzone tam
          działania deweloperów jak i plany miasta nie mają ze sobą żadnego
          związku.

          TO takie medialne kaczki puszczane na mętnej wodzie.
    • Gość: barnaba Kto da więcej? IP: *.lodz.msk.pl 02.03.09, 16:40
      lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/967818.html
      <<<<<<<<<<<
      Pałace łódzkich fabrykantów, Księży Młyn, pozostałości fabryk i cmentarz
      żydowski mają szansę trafić na listę Pomników Historii, ustalaną przez
      prezydenta RP, a jeden z tych obiektów może zostać wpisany na Listę Światowego
      Dziedzictwa UNESCO.

      Starania, aby tak się stało, podjął specjalny zespół, zrzeszający łódzkich
      radnych i urzędników.

      - Ustaliliśmy listę trzech obiektów, które przedstawimy do wpisania na listę
      Pomników Historii. Są to cmentarz żydowski, rezydencje miejskie oraz zespół
      obejmujący Księży Młyn, willę Herbsta, Białą Fabrykę, zakłady Scheiblera oraz
      kaplicę Scheiblera na Starym Cmentarzu - mówi Krzysztof Piątkowski, łódzki radny
      i inicjator przedsięwzięcia.

      Miasto chce także, by obiekty związane z historią Łodzi fabrycznej przełomu XIX
      i XX w. (Księży Młyn, Biała Fabryka, willa Herbsta, kaplica Scheiblera) jako
      "elementy historycznego krajobrazu miasta przemysłowego" zostały wpisane na
      listę UNESCO.

      - Dzięki temu łódzkie zabytki będą bardziej znane w Polsce i na całym świecie.
      Obiekty i ich otoczenie będą lepiej chronione, co np. uniemożliwi ich burzenie
      przez inwestorów i stawianie w ich miejsce kolejnych wieżowców. Ułatwione będzie
      również pozyskiwanie na nie środków finansowych - dodaje Krzysztof Piątkowski. -
      Gdybyśmy zwrócili się do UNESCO np. 10 lat temu, uzyskalibyśmy wpisanie na listę
      na 100 procent. Teraz procedura jest trudniejsza, bowiem UNESCO obecnie szuka
      zabytków głównie poza Europą, np. w Afryce czy Azji.

      Procedura umieszczenia łódzkich obiektów na liście Pomników Historii potrwa rok.
      Aby znalazły się na liście UNESCO, trzeba będzie poczekać dwa lata.
      />>>>>>>>>>>>
      • Gość: .. Re: Kto da więcej? IP: *.gprs.plus.pl 02.03.09, 19:01
        > Aby znalazły się na liście UNESCO, trzeba będzie poczekać dwa lata.

        Dwa lata i mamy na Liście UNESCO.
        suuuuuuper.
        Czemu wcześniej nikt tak prostej rzeczy nie zrobił?
        Brawo Radni i urzędnicy. Nareszcie skuteczne działania dla zabytków.
        • Gość: dzieje się? Re: Kto da więcej? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.09, 13:14
          > Brawo Radni i urzędnicy. Nareszcie skuteczne działania dla
          zabytków.
      • jasam co Łódź wpisze na listę 26.06.09, 02:25
        Gość portalu: barnaba napisał(a):
        Nie można jednocześnie marzyć o wpisie na listę UNESCO i zgadzać się na
        działania, które ten wpis uniemożliwią.

        -------------
        Dolinę Łaby w Dreźnie wykreślono z Listy Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i
        Przyrodniczego UNESCO w reakcji na budowę mostu, który - zdaniem tej ONZ-owskiej
        agencji - przekreśla "wybitne uniwersalne wartości" krajobrazu tego miejsca.

        W ocenie UNESCO budowa mostu jest niedopuszczalną ingerencją w historyczny
        krajobraz doliny Łaby. W czwartek na posiedzeniu w Sewilli zapadła ostateczna
        decyzja.

        Na listę UNESCO Drezno i pobliską dolinę Łaby wpisano w 2004 roku. Dwa lata
        później, za sprawą planów wybudowania tam 600-metrowego mostu z betonu i stali,
        Drezno znalazło się na liście miejsc zagrożonych.

        wiadomosci.wp.pl/kat,1345,title,Drezno-usuniete-z-listy-dziedzictwa-UNESCO,wid,11257473,wiadomosc.html?ticaid=18462
    • Gość: barnaba Re: Lista UNESCO - KM i fabryka Poznańskiego? IP: *.lodz.msk.pl 03.12.09, 16:24
      lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/87779,palace-i-fabryki-powalcza-o-miejsce-na-liscie-unesco,id,t.html
      <<<<<<<<<<<
      Najciekawsze zabytki w Łodzi, jako tzw. pomniki historii, mają być wpisane na
      listę światowego dziedzictwa kultury UNESCO (agenda ONZ).

      Wśród kandydatów są m.in. wille, pałace, Biała Fabryka, Księży Młyn i cmentarze.
      Jak trafią na listę UNESCO, to będzie to nie tylko znakomitą promocją Łodzi, ale
      i szansą na pozyskanie pieniędzy na remonty z kasy ministra kultury i ze
      szkatuły Unii Europejskiej.

      Jeszcze w tym miesiącu lista pomników historii trafi do zatwierdzenia na biurko
      wojewódzkiego konserwatora zabytków w Łodzi, po czym zostanie skierowana do
      ministerstwa kultury w Warszawie. Niezależnie od łódzkich i warszawskich
      decydentów, wniosek w tej sprawie trafi prosto do ekspertów UNESCO. Sprawa
      powinna być sfinalizowana w 2010 roku.

      Wszystko zaczęło się rok temu, gdy Rada Miejska uchwaliła, że warto by wpisać na
      listę UNESCO łódzkie zabytki, co oznaczałoby duży splendordla miasta i byłoby
      magnesem przyciągającym turystów. Wkrótce prezydent Łodzi powołał zespół, który
      miał opracować listę najciekawszych obiektów. Zespół liczy kilkanaście osób.
      Wśród nich są m.in. radni, konserwatorzy i naukowcy.

      Grupa ta raźno zabrała się do roboty i właśnie sporządziła listę zabytków, które
      podzielono na cztery grupy, co oznacza, że do konserwatora wojewódzkiego i do
      UNESCO zostaną skierowane cztery osobne wnioski. Czy wszystkie zostaną
      zatwierdzone? Tego na razie nie można przewidzieć.

      - Tytuł roboczy dla całości brzmi "Krajobraz miasta poprzemysłowego" - informują
      konserwatorzy. - Chodzi nam o to, aby pokazać życie XIX-wiecznych fabrykantów:
      od budowy fabryk i rezydencji po śmierć i pochówek. Stąd trzy grupy tematyczne:
      wille i pałace, zespoły fabryczne i nekropolie.

      Wśród rezydencji wnioskiem o wpis na listę UNESCO objęto: pałac Izraela
      Poznańskiego przy ul. Ogrodowej, pałac Karola Poznańskiego przy ul. Gdańskiej
      oraz dwie wille braci Józefa i Reinholda Richterów w parku Klepacza przy ul.
      Skorupki.

      Wśród kandydatów jest też słynna Biała Fabryka Ludwika Geyera przy ul.
      Piotrkowskiej oraz osiedle Księży Młyn z przędzalnią, remizą strażacką, osiedlem
      robotniczym, pałacami Karola Scheiblera i Edwarda Herbsta. Ostatni zaś wniosek
      dotyczy ul. Piotrkowskiej jako zespołu architektoniczno-urbanistycznego, na
      odcinku od ul. Nowomiejskiej i palcu Wolności do placu Reymonta.

      - Przy tym wniosku było najwięcej wątpliwości - ujawnia Krzysztof Piątkowski,
      członek zespołu ekspertów i wiceszef Rady Miejskiej. - Chodzi o to, że przy ul.
      Piotrkowskiej są nie tylko obiekty zabytkowe, lecz także współczesne, dlatego
      nie mamy pewności, czy zostaną zakwalifikowane na listę UNESCO.

      Trzymamy jednak kciuki, że także Pietryna okryje się światowym splendorem.

      * * * * *


      Na liście pomników historii, podzielonej na cztery grupy, znalazły się:

      1)Biała Fabryka i Księży Młyn z rezydencjami Karola Scheiblera i Edwarda
      Herbsta. 2) Pałace Izraela Poznańskiego przy ul. Ogrodowej i jego syna Karola
      przy ul. Gdańskiej oraz wille braci Józefa i Reinholda Richterów w parku
      Klepacza przy ul. Skorupki. 3) Cmentarz żydowski przy ul. Brackiej i Stary
      Cmentarz przy ul. Ogrodowej. 4) Piotrkowska od ul. Nowomiejskiej i placu
      Wolności do placu Reymonta.
      />>>>>>>>>

      Zgłośmy co się da, może się uda!
      A jak się nie uda, to przynajmniej w mediach będą mówić!
      • Gość: pewnik Re: Lista UNESCO - KM i fabryka Poznańskiego? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.12.09, 19:01
        Gość portalu: barnaba napisał(a):

        > Zgłośmy co się da, może się uda!
        > A jak się nie uda, to przynajmniej w mediach będą mówić!

        jedyny efekt

        -------
        z artykułu:
        > Grupa ta raźno zabrała się do roboty i właśnie sporządziła listę zabytków,

        zapomniano dodać - tych co jeszcze nie wyburzono

        > - Tytuł roboczy dla całości brzmi "Krajobraz miasta poprzemysłowego" -
        informują konserwatorzy.

        Jacy konserwatorzy śmią wbrew władzom Łodzi robić tu "skansen".

        Te nagłe oświecenia raźnej grupy i tak nie pomogą w referendum
        • Gość: władze miasta Re: Lista UNESCO - KM i fabryka Poznańskiego? IP: *.lodz.msk.pl 04.12.09, 17:34
          W ogóle jest to sabotaż. Te rudery należy wyburzyć, a na ich miejsce wybudować
          śmiałe dwupasmowe arterie, parkingi i hipermarkety.
          • Gość: kyoto Re: Lista UNESCO - KM i fabryka Poznańskiego? IP: *.toya.net.pl 16.12.09, 16:35
            Chlubą miasta są jego mieszkańcy.
    • jasam Wieści z ICOMOS 30.12.09, 20:47

      W dniach 3.12-6.12.2009 roku w Paryżu w siedzibie Międzynarodowego Sekretariatu odbyło się posiedzenie Panelu ICOMOS, który ocenił tegoroczne nominacje na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Podczas tegorocznego Panelu przedmiotem oceny było 28 nominacji dotyczących dóbr kultury i 7 nominacji - dóbr natury. W przypadku dóbr kultury Panel wypracowuje samodzielną opinię, która jest przedstawiana Komitetowi Światowego Dziedzictwa, natomiast w przypadku dóbr natury opinia ICOMOS-u ma charakter uzupełniający. Wszystkie oceniane nominacje, zanim zostały opracowane opinie, jednak do czasu przedstawienia ich Komitetowi Światowego Dziedzictwa mają charakter poufny.Jednak w oparciu o statystyczne wyniki Panelu można określić wyraźne trendy w aktualnej polityce ICOMOS-u w ocenie nominacji.
      Pierwsza i generalna uwaga dotyczy bardzo wyraźnego podniesienia wymagań w stosunku do wszystkich form nominacji. Silna krytyka ze strony Komitetu Światowego Dziedzictwa, której w ostatnich latach był poddany ICOMOS w kwestii przygotowania i prezentacji nominacji, spowodowała widoczną ostrożność w ocenie nowych
      wniosków. Pomimo, że Państwa-Strony przygotowują je coraz staranniej, a dokumentacje są coraz obszerniejsze, współczynnik sukcesu w ocenie nowych nominacji nie przekracza obecnie 20%. Wynika to jednak nie tylko z podniesienia wymagań w stosunku do nowych propozycji, ale również z faktu, że po uznaniu blisko 900 dóbr za Światowe Dziedzictwo wyczerpane zostały proste i oczywiste możliwości znajdywania nowych propozycji. Stawia to w szczególnie trudnej sytuacji, jeżeli chodzi o propozycje nowych nominacji, kraje takie jak Polska – średniej wielkości.
      Po opracowaniu Raportu Braków, który wykazał tak zwane "niedoreprezentowane" kategorii dóbr, nastąpił okres widocznych ułatwień we wpisywaniu pozycji przemysłowych czy dziedzictwa współczesnego. Tendencja ta jednak nie oznacza, że wszelkie tego typu wnioski są obecnie aprobowane. Podlegają one również krytycznej ocenie i wszelkie wątpliwości są interpretowane na ich niekorzyść. Tak więc ta forma wpisywania nowych dóbr na Listę przestała być łatwiejszą drogą.
      Podobnie wygląda problem rozszerzania już istniejących wpisów. W ostatnich latach coraz częściej proponowano dodanie nowych elementów, które w założeniu miały dopełniać wartość dóbr wpisanych. W rosnącej liczbie tego typu propozycji związek ten nie jest jednak oczywisty. Dlatego wiele tego typu propozycji nie otrzymuje obecnie pozytywnej rekomendacji Panelu.
      Trzeci problem jest związany z wyczerpywaniem się tradycyjnej metodologii oceny w stosunku do części nowych form nominacji. Przykładem może być koralowy Atol Bikini, który został zniszczony amerykańskimi testami jądrowymi w latach 50-tych. Atol jest proponowany do wpisu na Listę przez lokalne władze, a jednocześnie władze USA mają podjąć działania przywracające to miejsce do stanu sprzed okresu, gdy był tu poligon jądrowy. Tymczasem zatarcie śladów wybuchów, jest likwidacją tego, co ma być przedmiotem upamiętnienia. W takich właśnie przypadkach tradycyjne formy oceny autentyzmu czy integralności miejsca nie sprawdzają się. W konsekwencji nie bardzo wiadomo jak ma wyglądać plan ochrony tego miejsca.
      Podobnie trudnym przykładem nominacji nowego typu jest grupa kilkudziesięciu australijskich obiektów i miejsc związanych z bardzo długą historią osadzania na tym kontynencie więźniów. Nie ma wątpliwości, że wysyłanie i wykorzystywanie więźniów było jednym z fundamentalnych procesów dla historii Australii. Nie ma też wątpliwości, że kraj mający skalę kontynentu, ma prawo takie wydarzenie upamiętnić. Pozostają jednak pytania dotyczące wyboru konkretnych miejsc spośród tysięcy związanych z tym procesem oraz pytania dotyczące zastosowania pojęć autentyzmu, a przede wszystkim integralności.

      Przedstawione tendencje i problemy, które charakteryzują obecną pracę Panelu ICOMOS sprawiają, że należy poddać starannej analizie i selekcji polskie nominacje znajdujące się na Liście Oczekujących oraz przemyśleć kolejność dalszych nominacji zgłaszanych przez nasz kraj.
      B.Szmygin
      Przewodniczący PKN ICOMOS
    • jakub_polewski OPAL chce wyburzać magazyny bawełny 19.01.10, 04:36
      Firma OPAL, która dzięki świetnemu pomysłowi Włodzimierza Tomaszewskiego,
      dostała do dyspozycji CAŁY najcenniejszy teren poprzemysłowy Karola Scheiblera
      bez mpzp, bez parku kulturowego i bez przetargu (!!!), wykonała aż 3 ekspertyzy,
      aby uzasadnić złym stanem technicznym wpisane do rejestru zabytków magazyny, w
      których miała kiedyś pojawić się inwestycja "LOFTY 2", ale firma ta wolała
      wywalić kasę w budowę nowych kubatur mieszkaniowych obok przędzalni Uniontexu,
      zamiast zainwestować w zabytkową zabudowę.

      Przypomnę tylko, że wg obowiązującego w Polsce prawa objęty ochroną zabytek nie
      może zostać rozebrany o czym mówi art.6.1 Ustawy, tj. że zabytek podlega
      ochronie BEZ WZGLĘDU na stan zachowania.

      Co więcej, pogarszający się stan zabytku prawem chronionego oznacza, że
      właściciel nieodpowiednio go zabezpieczył, co jest złamaniem prawa.

      Na szczęście Wojewódzki Konserwator Zabytków zgodził się jedynie na remont
      fragmentu jednej ze ścian.

      To na tyle wspaniałej świetlanej przyszłości Księżego Młyna wg wizji odwołanego
      Magistratu.

      Pozdr.
      • Gość: gosc M.Kulesza chwali Tomaszewskiego IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.01.10, 09:31
        jakub_polewski napisał:

        > Firma OPAL, która dzięki świetnemu pomysłowi Włodzimierza
        > Tomaszewskiego, dostała do dyspozycji CAŁY najcenniejszy teren
        > poprzemysłowy Karola Scheiblera bez mpzp, bez parku kulturowego i
        > bez przetargu (!!!), wykonała aż 3 ekspertyzy, aby uzasadnić złym
        > stanem technicznym wpisane do rejestru zabytków magazyny, w
        > których miała kiedyś pojawić się inwestycja "LOFTY 2", ale firma
        > ta wolała wywalić kasę w budowę nowych kubatur mieszkaniowych obok
        > przędzalni Uniontexu, zamiast zainwestować w zabytkową zabudowę.

        Michał Kulesza ( ten co dostał sowitą, niejawnej wysokości wziątke
        od nas Łodzian za expertyze o KM ), nie bez kozery chwali
        Tomaszewskiego.
        lodz.naszemiasto.pl/artykul/293447,komisarz-nie-musi-oznaczac-niczego-zlego-dla-interesow,id,t.html?kategoria=660
      • Gość: barnaba Re: OPAL chce wyburzać magazyny bawełny IP: *.lodz.msk.pl 19.01.10, 21:02
        > Firma OPAL, która dzięki świetnemu pomysłowi Włodzimierza
        > Tomaszewskiego, dostała do dyspozycji CAŁY najcenniejszy teren
        > poprzemysłowy Karola Scheiblera bez mpzp, bez parku kulturowego i
        > bez przetargu (!!!)

        ZTCP większą częśc tego terenu kupiła od syndyka masy upadłościowej Uniontexu.

        > wykonała aż 3 ekspertyzy,
        > aby uzasadnić złym stanem technicznym wpisane do rejestru zabytków > magazyny

        Czyżby chodziło o magazyny, które wcześniej rozmyślnie pozbawiono dachu?
        • jakub_polewski Re: OPAL chce wyburzać magazyny bawełny 20.01.10, 12:05
          Gość portalu: barnaba napisał(a):
          > ZTCP większą częśc tego terenu kupiła od syndyka masy
          > upadłościowej Uniontexu.

          Formalnie tak było, bo Tomaszewski nie uznał za stosowne skorzystać z prawa
          pierwokupu zabytków, natomiast OPAL znikąd się nie wziął. A tak właśnie być
          powinno - najpierw wykup terenów, a potem cały program zabezpieczania terenu i
          na koniec konurs na zagospodarowania CAŁOŚCI w sposób spójny i z poszanowaniem
          zabytków. Zabytkiem jest też krajobraz kulturowy, jak to się ma do blokowiska na
          miejscu fabryki Barcińskiego chociażby? ;)

          > Czyżby chodziło o magazyny, które wcześniej rozmyślnie pozbawiono > dachu?

          Ależ właśnie o te chodzi.
    • brite Nikiszowiec Pomnikiem Historii 01.03.10, 09:59
      katowice.gazeta.pl/katowice/1,73139,7210335,Nikiszowiec_wchodzi_do_elitarnego_grona_Pomnikow_Historii.html
      My tu mity o Unesco, a Pomnikiem historii ma zostać katowicki Nikiszowiec.
      • Gość: ; Re: Nikiszowiec Pomnikiem Historii IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.03.10, 21:00
        To jest zgroza. Łódzkie wciąż nie posiada ŻADNEGO pomnika historii, parków
        narodowych ani hoteli pięciogwiazdkowych (4* raptem 2 szt.). W oczach
        przeciętnego turysty - totalna pustynia.
        Tymczasem na pewno:
        - opactwo w Sulejowie - najlepiej zachowane romańskie opactwo w Polsce
        - zespół osadniczy Szwedzka Góra - Tum - Łęczyca wraz z największą romańska
        bazyliką w kraju (wzorowaną na ówczesnej katedrze wawelskiej)
        - zabytki Łodzi (kwestia jak sprawę ugryźć wobec ogromu dewastacji i
        przekształceń inwestorskich, ale spraw wciąż do wygrania)
        to absolutnie pewni kandydaci na ministerialną listę.

        Na co czekają łódzcy decydenci? Na odkrycie milionowych złóż ropy pod Łodzią? Z
        ich talentem okazałoby się, że nie opłaca się jej wydobywać, a w ogóle, to może
        jednak pomyślmy o szlaku konnym i o tym jakimi szczotkami zamiatać Piotrkowską.
    • Gość: barnaba Re: Lista UNESCO - KM i fabryka Poznańskiego? IP: *.lodz.msk.pl 11.05.10, 13:33
      lodz.naszemiasto.pl/artykul/405712,kiedy-ksiezy-mlyn-trafi-na-liste-unesco,id,t.html?kategoria=660
      <<<<<<<<<<<
      Na sesji rady miejskiej w środę Tomasz Sadzyński, pełniący funkcję prezydenta
      Łodzi, poinformuje radnych, czy i kiedy łódzkie zabytki zostaną wpisane na Listę
      Światowego Dziedzictwa UNESCO.
      Chodzi o stan zaawansowania prac nad projektem.

      - W kwietniu miał być gotowy wniosek do ministra kultury Bogdana Zdrojewskiego o
      wpisanie łódzkich zabytków na Listę Pomników Historii Prezydenta RP - mówi
      Krzysztof Piątkowski, radny PiS. - To pierwszy krok do wpisu na listę UNESCO.
      Nie wiem, czy wniosek powstał, czy trafił do ministra, a zespół, który nad
      tym pracował, ostatni raz spotkał się chyba pół roku temu
      .

      Radny już w 2008 roku upominał się o łódzkie zabytki, które mogłyby trafić na
      listę UNESCO. Wnioski miały dotyczyć imperium Karola Scheiblera, czyli pałacu,
      domów familijnych, szkoły i straży pożarnej na Księżym Młynie oraz pałacu
      Herbsta, Cmentarza Żydowskiego przy Brackiej, a także willi i rezydencji
      pofabrykanckich, czyli m.in. Pałacu Poznańskiego i willi Richtera.

      Prezydent Jerzy Kropiwnicki powołał zespół, który miał przygotować dokumenty i
      przesłać je do ministra kultury. - Byłem pewien, że jedna kadencja wystarczy,
      aby formalności załatwić - dodaje Piątkowski.

      Na Liście Pomników Historii Prezydenta RP dotąd nie figuruje żaden łódzki
      obiekt. A jak podkreśla radny Piątkowski,
      to bardzo prestiżowa lista zabytków. - Liczę, że podczas sesji dowiemy się, jaka
      jest przyczyna opóźnień - tłumaczy radny.
      />>>>>>>>>>>

      Sabotaż inicjatyw społecznych i pomysłów Rady Miasta ma w Łodzi długą tradycję.
    • Gość: barnaba Cyrku ciąg dalszy IP: *.lodz.msk.pl 13.05.10, 11:45
      <<<<<<<<<<<<<<
      Nadal nie wiadomo, kiedy i jakie łódzkie zabytki mają trafić na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Beata Konieczniak, miejski konserwator zabytków, nie potrafiła wyjaśnić radnym, dlaczego prace nad wpisaniem zabytków trwają ponad dwa lata i końca procedury wciąż nie widać.

      Na listę UNESCO powinna trafić m. in. Biała Fabryka.

      - Krew mnie zalewa, kiedy słyszę, jak pani konserwator wodę leje - zirytował się radny Witold Rosset z PO. - Raz mówi pani jedno, za chwilę co innego, a my nadal nie wiemy, które zabytki mają być wpisane i kiedy sprawa zostanie sfinalizowana.

      Beata Konieczniak tłumaczyła, że do listy UNESCO kandydują m.in. pałace Izraela i Karola Poznańskich, pałac Scheiblera, willa Herbsta, Biała Fabryka Grohmana i dwie wille Richtera. Odrębne wnioski dotyczą Księżego Młyna, Cmentarza Żydowskiego i Starego Cmentarza przy ul. Ogrodowej oraz ulicy Piotrkowskiej. I właśnie Piotrkowska wstrzymuje cały proces. Dlaczego?

      - Pierwszym etapem starań o listę UNESCO jest wpis na Listę Pomników Historii Prezydenta RP. Ale aby się na niej znaleźć, zabytek musi figurować w rejestrze - tłumaczy Beata Konieczniak. - A tylko odcinek Piotrkowskiej od placu Wolności do al. Piłsudskiego jest w rejestrze. Zaczęły się procedury, związane z wpisaniem drugiego odcinka, może zakończą się przed wakacjami.

      Piotrkowska, jak mówiła miejska konserwator, jest kluczowa, ponieważ służby miejskie chcą wpisać na listę pamięci całą Łódź z jej tradycjami wielukulturowymi i dopiero podjąć starania o wpisanie kolejnych obiektów zabytkowych.

      Radny Krzysztof Piątkowski z PiS, już w 2008 roku, przygotował uchwałę o wpisaniu zabytków Łodzi na listę UNESCO. Były w niej m.in. Księży Młyn, pałace pofabrykanckie, Cmentarz Żydowski. Prezydent Jerzy Kropiwnicki powołał specjalny zespół, złożony z radnych, urzędników i naukowców, który miał przygotować dokumenty i sprawę sfinalizować. Prace zespołu utknęły, dlatego Piątkowski poprosił
      prezydenta Tomasza Sadzyńskiego o informację na ten temat. Ale wczoraj na sesji radni niewiele usłyszeli.

      - Niczego się nie dowiedziałem, mam wątpliwości, czy do końca kadencji sprawę uda się sfinalizować - skwitował radny PiS.

      Wpisaniem zabytków na Listę Pomników Historii Prezydenta RP zajmuje się minister kultury i to do niego muszą trafić wszystkie dokumenty z naszego miasta.
      />>>>>>>>>>

      Panią Konserwator chyba pogięło? Co ma wspólnego polska lista z listą UNESCO? Od kiedy to wpis na listę UNESCO jest powiązany z wpisem na jakąś listę tworzoną przez władze trzeciorzędnego europejskiego kraju?
      Zapewne chodzi o to, by poprzez działania pozorowane maksymalnie wydłużyć całą procedurę, aby zaprzyjaźnione firmy mogły kosztem łódzkich zabytków ubić swoje interesy. Za kilka lat problem może okazać się rozwiązany- po prostu nie będzie już czego wpisywać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka