Dodaj do ulubionych

Niszczejąca przędzalnia do rejestru

19.03.08, 21:42
Chcialbym podziekowac red. Jagielle za podjecie intrwencji w sprawie fabryki Ossera. Ciesze sie, ze forum Gazety ma jednak jakies przelozenie na dzialania na rzecz ratowania lodzkich zabytkow. Wiem, ze wpisanie przedzalni do rejestru zaybytkow to tylko jeden krok, ale mam nadzieje, ze ku lepszemu. Ten budynek zasluguje na drugie zycie - trudno o bardziej charakterystyczny obiekt przy Przybyszewskiego. Pozostaje trzymac kciuki za wypelnienie scian fabryki nowa trescia.
Obserwuj wątek
    • Gość: literka_m Niszczejąca przędzalnia do rejestru IP: *.sttb.pl 19.03.08, 21:45
      :) no to właściciel ma przerąbane, bo nawet jak tera to bylo warte te 30mln,
      to kto kupi sobie budynek, gdzie ktos zupelnie obcy (konserwator) moze
      decydowac (mimo, ze nie łoży na niego ani złotówki) co można z nim zrobić a
      czego nie wolno.

      może szybko rozebrać zanim wpiszą go na tę nieszczęśliwą liste ;)
    • Gość: smakaroni Niszczejąca przędzalnia do rejestru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.08, 21:45
      No i fajnie. Szkoda tylko, ze tak sie stalo po krzyku internautow
      oraz GW, czy tak jak w przypadku kina Gdynia, po interwencji radnej.
      Mozna juz sie zastanowic jakie jeszcze obiekty wpisac na liste.
      Ciekawy jestem czy ta fabryka jest na tej liscie:
      www.wrzuta.pl/obraz/1D0gv50G9e/fabryka
      • Gość: literka_m Re: Niszczejąca przędzalnia do rejestru IP: *.sttb.pl 19.03.08, 21:54
        > No i fajnie. Szkoda tylko, ze tak sie stalo po krzyku internautow
        > oraz GW, czy tak jak w przypadku kina Gdynia, po interwencji radnej.

        ??? co juz wyremontowali Gdynie ? serio pytam, nie bywam za czesto na Tuwima, a
        piszesz jakby juz po remoncie bylo, albo minimum rusztownia stały.

        to ze jest na liscie niczego - poki co - nie zmienia, dalej niszczeje a za pare
        lat samo sie przewroci, miejmy nadzieje, ze nikomu krzywdy nie zrobi
        • Gość: Panajotow Re: Niszczejąca przędzalnia do rejestru IP: 192.193.245.* 20.03.08, 09:29
          Chyba lubisz szukac dziury w calym. TO oczywiste, ze budynki
          posiadajace wartosc historyczna sa szczegolnie cenione i nawet
          jezeli sa wlasnoscia prywatna, wolnosc rozporzadzania nimi jest
          ograniczona. Wg. Twojej szkoly myslenia, przy zalozeniu, ze palac
          Poznanskiego bylby wlasnoscia prywatna i jego wlasciciel zechcial
          wysadzic go w powietrze, to nic nie mogloby stanac mu na drodze. Nie
          zgadzam sie z takim mysleniem.
          • Gość: marek Re: Niszczejąca przędzalnia do rejestru IP: *.smrw.lodz.pl 20.03.08, 09:39
            nie takie numery juz robiono w tym miescie zeby przejmowac sie faktem wpisania
            do rejestru
            to sprzedajacy czyli miasto powinno w umowie z gory zabezpieczac interesy miasta
            i jego zabytkow
            kupiles i nic nie robisz tylko czekasz az sie rozwali to w umowie powinien byc
            zapis - miasto odbiera bez odszkodowania z powodu nie wywiazania sie z warumkow
            umowy
            proste jak drut i pare innych rzeczy
            • panajotow Re: Niszczejąca przędzalnia do rejestru 20.03.08, 15:10
              Zgadzam sie calkowicie. Podobno istnieja uregulowania prawne, ktore
              pozowalaja odebrac wlascicielowi budynek pozostawiony na pastwe
              losu. Przedzalnia chyba spelnia takie warunki. Czy jednak miasto
              odwazy sie na taki krok i czy byloby zdolne zagospodarowac fabryke,
              czy tez oddaloby ja jakiemus kolejnemu inwestorowi prywatnemu pod
              biura lub mieszkania? Moze Politechnika bylaby zainteresowana
              budynkiem?
              • Gość: literka_m Re: Niszczejąca przędzalnia do rejestru IP: *.sttb.pl 20.03.08, 22:58
                > Zgadzam sie calkowicie. Podobno istnieja uregulowania prawne, ktore
                > pozowalaja odebrac wlascicielowi budynek pozostawiony na pastwe
                > losu.

                nie chce w tym temacie dyskutowac, bo nie znam prawa, ale cos cienko widze -
                odbierac wlasnosc prywatna ? cos innego dzierzawa, najem.

                ale tak z innej beczki to bujacie w oblokach. czemu ? bo w wykonaniu panstwa
                polskiego takie prawo bedzie wygladalo tak:

                w przypadku niszczejacych budynkow (zabytkow) nikt nie bedzie ich przejmowal, bo
                po cholere brac sobie problem na glowe ? malo innych problemow ? natomiast
                budynki w calkiem niezlym stanie -jak znam zycie pod byle powodem -(np odpadlo
                troche farby) bylyby odbierane, bo niejeden uszczknie cos z takiego interesu dla
                siebie (a kto udowodni, ze ten brak farby to nie zaniedbanie wlasciciela ?)
                • Gość: Panajotow Re: Niszczejąca przędzalnia do rejestru IP: 192.193.245.* 21.03.08, 10:08
                  Jestem realista i wiem jak niestety dziala polskie prawo. Chcialbym
                  jednak zachowac nadzieje, ze budynki takie jak fabryka Ossera maja
                  szanse sluzyc czemus wiecej niz tylko bombardowaniu przechodniow
                  odpadajacym tynkiem i spadajacymi ceglami. Ta fabryka ma potencjal,
                  poraza swoja wielkoscia i nie obawiam sie uzyc tego
                  slowa "majestatem". Dla mnie to w pewnym sensie miejsce magiczne,
                  zreszta takich obiektow w Lodzi jest mnostwo i wiele z nich czeka na
                  ratunek. To nasze dziedzictwo i szkoda jezeli przez
                  nieodpowiedzialnych ludzi, nieodpowiedzialnie stosujacych tzw.
                  swiete prawo wlasnosci, stracilibysmy to dziedzictwo. Przedzalnia
                  Ossera czy zaklady przy parku Helenowskim (Biedermana, Kindermana?)
                  zarosly trawa lub zamienily sie w sterte cegiel porosnietych
                  chwastami.
    • brite Re: Niszczejąca przędzalnia do rejestru 20.03.08, 13:44
      Fantastycznie, że podnosi się duży szum wokół łódzkiego dziedzictwa.
      Społeczeństwo obywatelskie dochodzi do głosu. Oby tylko wołania entuzjastów
      dzięki genialnemu medium - Internetowi - przeniknęły do społeczeństwa, a
      szczególnie do młodego pokolenia.
    • Gość: piortek "nie będzie mogła być np. samowolnie zburzona" IP: *.193147235.ip.amg.net.pl 20.03.08, 17:36
      Samowolnie nie, ale urzędasy na wszystko się zgodzą, tak jak zgodzili się bez wahania na zburzenie wpisanej do rejestru fabryki na rogu Rewolucji 1905r. i Kamińskiego.
      • Gość: Ano Pod prąd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.08, 23:11
        I teraz nikt juz tego nie kupi i będziemy mieć kolejną "wspaniałą"
        ruderę wpisaną do rejstru zabytków. Typowo łodzkie kompleksy
        wynikające z niedostatku tożsamości hostorycznej przemysłowego
        miasta każą na siłę tworzyć zabytki z tego co na to nie zasługuje.
        To, że coś ma 100 lat, nie znaczy że zaraz jest zabytkiem. Jaki jest
        sens wpusywania do rejestru zabytków obrzydliwego gmachu nie
        powiązanego w żąden sposób z otoczeniem ? O ile Kśięzy Młyn jest
        wspaniałym przykładem cennej architektury przemysłowej, to budynek
        tej przędzalni jest koszmarem.
        • Gość: Panajotow Re: Pod prąd IP: 192.193.245.* 21.03.08, 10:12
          Zla wola najczesciej przejawia sie w nieumiarkowaniu w stosowaniu
          zbyt wielkich, w tym przypadku, negatywnych sadow. NIe wiem na
          jakiej podstawie twierdzisz, ze fabryka Ossera jest koszmarem, co
          ciekawe opinie znawcow historii Lodzi i budownictwa przemyslowego
          ida w zupelnie innym kierunku. Mam nadzieje, ze myslenie podobne
          prezentowanemu przez Ciebie bedzie w coraz wiekszym stopniu nalezalo
          do ginacej mniejszosci. Na szczescie budzi w Lodzianch swiadomosc
          obywatelska i swiadomosc niezwyklej historii Lodzi - to daje
          nadzieje, ze postawy takie jak Twoja przejda do lamusa.
          • Gość: ABC Re: Pod prąd IP: *.toya.net.pl 21.03.08, 11:14
            Chyba mówisz o rosnącej świadomości moherowych beretów, którzy żyli w dawnej
            łodzi a teraz chcą z niej zrobić skansen, by móc umrzeć w tym w czym żyli. W tym
            problem że ludzie młodzi wolą to co nowoczesne (nie cierpią starych obskurnych
            kamienic czy fabryk z których na siłę robi się zabytki), każdy młody z stąd
            ucieka (no przynajmniej większość). Staracie się z tego miasta zrobić drugi
            Kraków ? (gdzie nie spojrzeć tam zabytki, ale prawdziwe posiadające historie
            sięgającą dalekiej przeszłości). Jestem za ochroną zabytków, ale tych ładnych z
            ciekawą historią. A was ogarnęła prawdziwa paranoja, chronić wszystko i za
            wszelką cenę (najlepiej zrobić z łodzi skansen, ogrodzić go i sprzedawać bilety
            za wstęp), ciekawe co będzie za kilkanaście lat jak blokowiska troszkę bardziej
            się zestarzeją, pewnie ktoś stwierdzi że to piękne zabytki i trzeba je chronić.
            Ludzie łódź to młode miasto i niech nim pozostanie, postawmy na nowoczesność,
            dzięki temu to miasto przetrwa a nawet zachęci młodych by tu zostali. Gdyby
            dawne pokolenia, myślały jak wy to teraz byśmy żyli w drewnianych chatkach ze
            słomianym zadaszeniem.
            • Gość: Panajotow Re: Pod prąd IP: 192.193.245.* 21.03.08, 13:53
              Bardzo przesadzasz. PRzypisujesz Lodzianom zainteresowanym
              zachowaniem obiektow przemyslu XIX-XX wieku anachronicznosc,
              wstecznictwo, wrecz "moherowosc". Nic podobnego - wykorzystanie
              architektury industrialnej jest jak najbardziej nowoczesne i modne -
              co wiecej ma sens. Duze przestrzenie starych fabryk zapewniaja
              swietne warunki do np. dzialalnosci muzealnej i wystawienniczej.

              Nie sadze zeby ktokolwiek kto dziala na rzecz ratowania lodzkich
              zabytkow (sa nimi wlasnie fabryki i kamienice) mylil Lodz z
              Krakowem. Moze pochopnie wypowiadam sie w imieniu tej rosnacej
              rzeszy ludzi, ale wierze, ze kazdy z nas ma swiadomosc roznicy
              miedzy Lodzia a stolica Malopolski. Nikt nie przyrownuje np. fabryki
              Poznanskiego do Wawelu i wlasnie ze wzgledu na liczne roznice nikt
              nie sprzeciwia sie nadaniu fabryce nowej funkcji jaka jest hotel, a
              nikt nie pomyslalby o podobnym rozwiazaniu w przypadku Wawelu - to
              rzeczywiscie swiadczy o mlodosci naszego miasta i elastycznosci
              rozwiazan, ktore mozna u nas zastosowac.

              Zgadzam sie, ze nie nalezy wszystkiego zachowywac na sile. W
              Srodmiesciu czy na Balutach znajduja sie liczne obiekty, ktore juz w
              chwili budowy nie byly wznoszone jako XIX wieczne odpowiedniki
              wspoleczesnych apartamentowcow, lecz jako tanie czynszowki. Nie
              mowimy tutaj jednak o lichych czynszowkach lecz o budowlach, ktore
              sa z pkt widzenia wielu osob (rowniez sluzb konserwatorskich)
              wartosciowe i warte zachowania - co wiecej mozna im nadac nowa tresc
              i wykorzystac tak jak w mlodym miescie przystalo.

              Popieram Cie kiedy piszesz, ze w Lodzi jest miejsce dla odwaznej
              i "mlodej" nowoczesnej architektury. Wielu Lodzian czeka na takie
              obiekty. Szkoda, ze nie mozemy sie ich doczekac.
              • Gość: literka_m Re: Pod prąd IP: *.sttb.pl 21.03.08, 15:56
                Bardzo przesadzasz. PRzypisujesz Lodzianom zainteresowanym
                > zachowaniem obiektow przemyslu XIX-XX wieku anachronicznosc,
                > wstecznictwo, wrecz "moherowosc". Nic podobnego - wykorzystanie
                > architektury industrialnej jest jak najbardziej nowoczesne i modne -
                > co wiecej ma sens.

                zgoda

                >Duze przestrzenie starych fabryk zapewniaja
                > swietne warunki do np. dzialalnosci muzealnej i wystawienniczej.

                najgorsze co mozemy zrobic. Lodzi nie potrzeba muzeow. te ktore sa, stoja prawie
                puste. pisze prawie, bo wiadomo, ze szkoly sa na sile przez nie przeganiane.
                jesli ma ktos wlozyc pieniadze w takie budynki, to po to, zeby one sie zwrocily
                i w pozniejszym terminie byly z nich (lub przez uzytkownikow) remontowane
                Luwrem nie bedziemy, kolejne "muzea" to kasa prosto w bloto
                • Gość: Panajotow Re: Pod prąd IP: *.toya.net.pl 22.03.08, 22:09
                  Ekspozycje mozna urozmaicac i wzbogacac. Wladze muzealne powinny kupowac nowe
                  dziela, zmieniac wystwy, prowadzic edukacje w dziedzinie sztuki. TO po pierwsze,
                  a po drugie to obiekty takie jak fabryka Ossera moga byc wykorzystane na rozne
                  sposoby - muzeum nie jest tutaj czyms absolutnie niezbednym. Zreszta narazie
                  "walka" toczy sie o zachowanie tego budynku a nie o nadanie mu konkretnego
                  przeznaczenia.
                  • Gość: literka_m Re: Pod prąd IP: *.sttb.pl 23.03.08, 11:42
                    > "walka" toczy sie o zachowanie tego budynku a nie o nadanie mu konkretnego
                    > przeznaczenia.

                    podstawowy bład - jedno jest nierozerwalne od drugiego. to w socjalizmie dla
                    ideii robiono rozne rzeczy, jak sie skonczylo to wiemy. jesli chcesz uratowac
                    ten budynek, to poczatek jest na koncu: zacznij od znalezienia zastosowania
                    budynku po remoncie.
                    • Gość: Panajotow Re: Pod prąd IP: *.toya.net.pl 23.03.08, 19:37
                      Ciezko decydowac o funkcji budynku teraz, kiedy jest wlasnoscia ludzi, ktorzy
                      chyba nie sa zainteresowani jego wykorzystaniem i chca go sprzedac ustanawiajac
                      jakas absurdalna cene zaporowa (30 mln). Osobiscie widzialbym w fabryce Ossera
                      centrum sztuki polaczone z osrodkiem edukacji sztuki (moze jakas wspolna
                      inicjatywa miasta i lodzkich placowek kultury - Lodz Art Centre, Muzeum Sztuki,
                      Wlokiennictwa?)
                      • Gość: literka_m Re: Pod prąd IP: 81.15.180.* 25.03.08, 07:28
                        > Ciezko decydowac o funkcji budynku teraz

                        sorry ale bez takiej decyzji to ja nie dotykałbym się tematu wogóle. ja wiem
                        biznesplan to trudna rzecz ale konieczna.

                        >Osobiscie widzialbym w fabryce Ossera
                        > centrum sztuki polaczone z osrodkiem edukacji sztuki

                        a jak ja słysze coś co w nazwie ma "sztuke" to wiem, ze drugim wyrazem obok
                        bedzie "dotacja" (z budzetu). Ludzie opamietajcie sie prosze i myslcie bardziej
                        "po gospodarsku"
                        • Gość: Panajotow Re: Pod prąd IP: 192.193.245.* 25.03.08, 09:23
                          Zatem tak, proponuje zeby na parterze zrobic rzeznie, na pietrze
                          platne przedszkole na spolke ze szkola jazdy, na drugim pietrze
                          bedzie kasyno a na ostatnim hotel robotniczy, ze dwie szwalnie i
                          strzelnice!

                          ROzumiem, ze jestes zwolenniekiem leseferyzmu i kapitalizmu w
                          postaci z przelomu wiekow, ale to nie jest tak, ze wszystko musi na
                          siebie zarabiac i to od razu i to w milionach. Pewne obiekty nadaja
                          sie swietnie do wykorzystania komercyjnego jak i mniej komercyjnego
                          i do takich budynkow zalicza sie fabryka Ossera, jednak teraz, kiedy
                          ani miasto, ani zadna instytucja nie jest jej wlascicielem,
                          roztrzasac o jej przyszlym przeznaczeniu jest bezcelowe. I tak,
                          instytucje kultury zazwyczaj utrzymuja sie z dotacji, grantow,
                          zapisow czy darowizn, tak to wyglada i nie ma w tym nic gorszacego.
                      • Gość: doda Re: Pod prąd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.08, 12:55
                        > jakas absurdalna cene zaporowa (30 mln). Osobiscie widzialbym w fabryce Ossera
                        > centrum sztuki polaczone z osrodkiem edukacji sztuki (moze jakas wspolna
                        > inicjatywa miasta i lodzkich placowek kultury - Lodz Art Centre, Muzeum Sztuki,
                        > Wlokiennictwa?)


                        Najlepiej jakś sztuka przez duże S. Najlepiej żeby nie zarabiało na siebie. I najlepiej żeby trzeba było dużo dokładać do tego co rok.

                        I najlepiej niech to będzie ktoś inny.
                • brite Re: Pod prąd 25.03.08, 11:48
                  Gość portalu: literka_m napisał(a):
                  > Lodzi nie potrzeba muzeow.

                  Wow! Przerażasz mnie coraz bardziej.

                  > te ktore sa, stoja prawie
                  > puste. pisze prawie, bo wiadomo, ze szkoly sa na sile przez nie przeganiane.

                  Przyklejono im etykietkę pustych, nudnych i w kapciach, więc żadna cool młodzież
                  nie będzie się nimi kalać.
                  Straszliwą wizję miasta przedstawia nam literka_m - miasta bez ducha, bez
                  historii - bez kultury.
                  A wystarczy spojrzeć, jaką popularnością cieszyła się wystawa Ziemia z Nieba w
                  Parku Staromiejskim, ile wprowadziła tam życia. W Łodzi kultura jest zbyt mało
                  wyeksponowana, zbyt słabo wychodzi do ludzi, musi ich podbierać popkulturze,
                  musi działać agresywniej.
                  • Gość: literka_m Re: Pod prąd IP: 81.15.180.* 25.03.08, 12:36
                    > Przyklejono im etykietkę pustych, nudnych i w kapciach,

                    to nie etykieta, one takie są

                    > A wystarczy spojrzeć, jaką popularnością cieszyła się wystawa Ziemia z Nieba w
                    > Parku Staromiejskim,

                    a widzisz, czyli nie muzeów nam trzeba, ale reformatorów ktorzy potrafią tchnąć
                    w nie życiem. zauważasz różnicę?
              • Gość: abc Re: Pod prąd IP: *.toya.net.pl 21.03.08, 18:29
                Masz absolutną racje :), fakt troszkę przesadziłem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka