Gość: ja:) IP: *.bel.vectranet.pl 24.03.08, 17:33 tylu urzedasow i wizjonerow a radykalnych decyzji i ciekawych pomyslow brak......Nieroby na stolkach do roboty!!Kropus wy.........dalaj!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Jacek - USA Kochajcie WLADZE! IP: 12.146.74.* 24.03.08, 17:44 Przeciez to WY ich wybraliscie, wiec teraz musicie sie ich sluchac, podziwiac i kochac. Oni Wam powiedza jak macie zyc i ureguluja Wam codzienne zycie w zamian drobiazg - Wasze pieniadze w postaci poidatkow.Wiec KOCHAJCIE SWOJEGO PREZYDENTA I SWOICH RADNYCH!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Kochajcie WLADZE! IP: *.adsl.inetia.pl 24.03.08, 19:30 Jacek-USA. Pewnie z podhala jestes? Jak sie tak chwalisz tym USA (choć nie ma czym bo to nie lata 80-te) to komentuj tamtejsza sytuacje! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LoMe Re: Kochajcie WLADZE! IP: 212.51.205.* 25.03.08, 09:42 To władza bazgrze po murach?? Szcza gdzie popadnie?? Chleje piwsko i wińsko i rozbija butelki po nim? Sra po chodnikach? Wyrzuca śmieci gdzie popadnie? Czy raczej większość mieszkańców naszego miasta? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Próhnika ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.08, 18:09 (...) I właśnie przy ul. Próhnika na początku marca otworzyłam sklep. Jest blisko do komunikacji, można zaparkować i nikt nie sika w bramie obok - mówi Przygucka. (...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ag W artykule wielokrotnie przewija się problem sikan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.08, 18:21 W artykule wielokrotnie przewija się problem sikania. Że ludzie sikają na Piotrkowskiej i że tak nie można. A dlaczego psy sikać mogą? Niby dlaczego pies ma większe prawa od człowieka? Stanie pod murkiem czy latarnią, sika i nikt się nie dziwi, bo to naturalne. Dla psa oczywiście, bo ludzie jakoby nie sikają. Ciekawe czy ktoś badał natężnie smrodu z sików ludzkich w porównaniu z psimi. Zresztą ten problem w jeszcze większym stopniu dotyczy kupkania. Większość ludzi nie zgadza się na kupkanie przez psy na chodnik (oczywiście poza przypadkiem, gdy kupka ich kochany pies), ale już na trawniku psie gó.. ma pełną akceptację społeczną. Wręcz wydaje się że tzw. trawniki są przeznaczone wyłącznie do tego celu. To ja się teraz pytam, dlaczego człowiek nie może dyskretnie kupkać pod krzaczkiem? Chyba naturalna i nagła potrzeba człowieka, obojetne łodzianina czy turysty, zasługuje na większe zrozumienie. Myślę, że ogłoszenie Piotrkowskiej strefą wolnego sikania i kupkania usankcjonowałoby stan obecny, ośmieliło tych co się wahają, zrównałoby prawa człowieka z prawami zwierząt. A przede wszystkim wyostrzyło niepowtarzalny klimat naszej reprezentacyjnej ulicy. Jeśli ktoś ma jeszcze wątpliwości to przypomnę, że kiedyś Piotrkowską przecinała Gówna. Odpowiedz Link Zgłoś
vazz koncz waść 24.03.08, 19:23 Kazdy powód dobry by wspomnieć o psich kupach, żałosne- nie ma to jak zagadać problem. Zrozumcie,ze na psie kupy przyjdzie pora gdy inne zostaną rozwiązane. Na głupie pytanie "A dlaczego psy sikać > mogą?" zadam następne- Dlaczego psy chodzą bez majtek?? itp itd można tak bez końca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: - Re: koncz waść IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.08, 07:57 > Kazdy powód dobry by wspomnieć o psich kupach żebyś wiedział(a). ps. koziołki można usunąć natychmiast, a brudasów trzeba edukować latami. Odpowiedz Link Zgłoś
vazz Re: koncz waść 25.03.08, 09:18 Psie kupy nie sa najwazniejszym problemem tego miasta (choc wg.mnie na piotrkowskiej nie powinno sie wyprowadzac psów), wg. mnie wiekszym problemem pietryny sa wspomniane juz koszmarne koziołki, beznadziejne reklamy, brudne osikane przez ludzi brami oraz menelstwo. Jak z tym nie bedzie problemu przyjdzie pora na psie kupy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fil Sklep na Piotrkowskiej to kiepski pomysł? IP: *.widzew.net 24.03.08, 20:11 Prezydent Łodzi lata do Izraela, Troszczy się o święto Trzech Króli, Wykłada na uniwersytecie nie za darmo kalecząc przy tym język angielski (musi dorabiać?), a najsławniejszą w Polsce ulice ma w głębokim poważaniu. To zwykły nieudacznik. No ale religijny, to i dobry. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał Sklep na Piotrkowskiej to kiepski pomysł? IP: *.adsl.inetia.pl 24.03.08, 20:19 Jak już kiedyś pisałem, aby uratować pietryne trzeba wrócić do tego co było kilka lat temu gdy pietryna była jedna z najbardziej znanych ulic w Polsce i nie tylko. A zacząć trzeba od wywalenia samochodów i motocykli z pietryny to przecież deptak!!! Tak zrobiono ładnych pare lat temu i to spowodowało że pietryna zaczeła żyć pięknem, od kiedy na pietrynie nie można prześć spokojnie bo albo jakis idiota w BMW (burokowóz młodzieży wiejskiej) mało co nie rozjedzie cie albo tak zaparkuja tak auto ze tylko po dachu sie da przejść Pietryna umarła jako deptak, trzeba ja urotwać i wystarczy na poczatek wywalić auta z peitryny i idiotów na motorach tez!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tomide Sklep na Piotrkowskiej to kiepski pomysł? 24.03.08, 20:51 Hmm, jak czytałem ten artykuł, do głowy mi przyszło: "Piekarczyk (ten od tych sklepów) na Prezydenta" - początkowo w kategorii żartu, dopiero za chwilę dotarło do mnie, że to całkiem niezły pomysł - nie dlatego, że Pan Piekarczyk jest kimś wybitnym (z całym szacunkiem), ale raczej dlatego, że Kropa i jego banda są takimi kaszaniarzami... Odpowiedz Link Zgłoś
tome.k Smutne 24.03.08, 21:48 Bolesne Miażdżące Jak ja nienawidzę tych miejskich urzędasów :( Co wy odpie..cie z tym miastem? :( Jak nie wiecie co robić to już zapierniczać do Wrocławia. Ja nie mogę się nadziwić, że to niegdyś zalane wodą miasto tak się rozwija. Gdyby łodzian spotkała taka tragedia to zostałoby tylko się przesiedlać w inne rejony Polski... Deptak ku.., deptak ;( Odpowiedz Link Zgłoś
vazz Re: Smutne 25.03.08, 09:23 Co takiego wyjatkowego jest we Wrocławiu? Tam tez sa bezmyslni urzednicy więc nie wiem po co łódzcy urzednicy mieliby tam jechać. Mimo 11 lat w wielu miejscach Wrocławia wciąż widac skutki powodzi, wielu jednak woli widziec tylko ładny rynek- tak jak wrocławscy urzędnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: le NAWROT to najpiekniesza i najnowsza ulica w Łodzi IP: *.toya.net.pl 24.03.08, 22:42 Odpowiedz Link Zgłoś
prawy Deptak 24.03.08, 23:40 Deptak, deptak - wszyscy tak krzyczą i co ma niby być na tym deptaku, ja się pytam. Trawę wszędzie posiejesz ? A może w miejscu sklepów restauracje porobisz ? To ile ich będzie - 1000 ? A może ekskluzywne sklepy ? Tylko do ekskluzywnych sklepów ludzie na ogół jeżdżą nie mniej ekskluzywnymi samochodami a nie komunikacją miejską i raczej nie będą chcieli zostawić samochodu na Nawrot, Próchnika, Więckowskiego czy Jaracza, szukać drobnych do parkomatu który NIE WYDAJE RESZTY a potem przespacerować się z jakiś kilometr w tą i z powrotem do sklepu. Np. zwłaszcza gdy pada na głowę. Że już o łódzkich żulach nie wspominając. Inny przykład, żaden ze mnie burżuj, drogiego czy też ekskluzywnego samochodu nie posiadam ale kupiłem komputer w firmie która siedzibę ma na Piotrkowskiej w jednym z podwórek. Jeden komputer jestem w stanie sam na własnych barkach przydźwigać do mieszczącego się tam również serwisu. Ale gdybym miał 10 komputerów ? Nie mogę wjechać na to podwórko inaczej jak z Piotrkowskiej, bo mamy deptak. Bezwzględnie się domagając deptaku - domagasz się też tego, by ta firma zwinęła się z Piotrkowskiej. Ja nie twierdzę, że takie firmy powinny tam być, ale to są jednak miejsca pracy. Wszyscy czekamy na wiosnę, bo wiosną staną na Piotrkowskiej ogródki i będzie nieco żywiej na tej smutnej ulicy. Ja nie cierpię tego czasu pełnych ogródków, z których co drugi wypełniony jest po brzegi wstawionymi, głośnymi klientami. Piątkowy i sobotni wieczór to nie jest czas gdzie spokojnie można się z kimś spotkać w ogródku na Pietrynie. Wtedy trzeba chlać piwsko i najlepiej jeszcze śpiewać kibolskie piosenki, że Legia to stara... Ja wiem, że nie we wszystkich ogródkach tak jest, ale wytrzymałość systemu mierzy się wytrzymałością najsłabszego ogniwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indygo Re: Deptak IP: *.nrth.cable.ntl.com 25.03.08, 00:20 Z woli ścisłości: 1. Pietrynka nie jest i nie była deptakiem, jest jedynie ulicą o ograniczonym ruchu! 2. Można by ją przeistoczyć w deptak ale na równoległych ulicach muszą powstać parkingi, by bogate lenie wybierający się na spacer na pietryne nie musieli dużo spacerować np. do sklepu. 3.Straż miejska powinna zacząć egzekwować prawo. Takie mam zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
izabeli Re: Deptak 25.03.08, 01:34 Wszystko dobrze, ale o ile zrozumiałam, powinno byc "gwoli", a nie z woli ścisłości. A pamiętam jeszcze pisownie "k'woli". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indygo Re: Deptak IP: *.nrth.cable.ntl.com 25.03.08, 03:53 Zastanawiam się czy treść jest ważna? Czy brak jednej literki? Większe potknięcia tu spotykam, tylko kultura osobista nie pozwala mi na ich wytykanie! Miodek się znalazł!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barnaba Re: Deptak IP: *.lodz.msk.pl 25.03.08, 13:55 > Tylko do ekskluzywnych sklepów ludzie na ogół jeżdżą nie mniej > ekskluzywnymi samochodami a nie komunikacją miejską i raczej nie > będą chcieli zostawić Jak to jest, że w Wiedniu praktycznie całe miasto wewnątrz Ringu ma bardzo ograniczony ruch samochodowy, a z głównych ulic i placu przed katedrą św. Stefana zrobiono deptak*? Na brak luksusowych sklepów ten rejon nie narzeka- wręcz przeciwnie, najdrożej i najbardziej wystawnie jest przy deptaku. W Łodzi oczywiście "niedasię". * dojazd do tej części miasta jest praktycznie możliwy tylko metrem. Kursują 2-3 linie autobusowe, nastawione raczej na turystów, o oddzielnej taryfie. Samochodem poza deptak wjechać można, tylko... nie ma gdzie zaparkować. Klientela owych ekskluzywnych sklepów przemieszcza się pieszo. Odpowiedz Link Zgłoś
prawy Re: Deptak 25.03.08, 19:38 Gość portalu: barnaba napisał(a): "Jak to jest, że w Wiedniu... a w Łodzi oczywiście "niedasię"." A jak to jest, że w Wiedniu nie ma żuli w centrum a w Łodzi oczywiście "niedasię" A jak to jest, porównywać łódzkie MPK do wiedeńskiego metra ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barnaba Re: Deptak IP: *.lodz.msk.pl 26.03.08, 14:02 > A jak to jest, że w Wiedniu nie ma żuli w centrum a w Łodzi > oczywiście "niedasię" Żartujesz? czy naprawdę uważasz, że żule są główną przeszkodą dla deptaka? > A jak to jest, porównywać łódzkie MPK do wiedeńskiego metra ? Cóż, nawiązując do Twojego poprzedniego zdania- łatwiej o żula na wiedeńskiej stacji metra niż na przystanku MPK (w metrze jest cieplej i nie pada im na głowę). Odpowiedz Link Zgłoś
prawy Re: Deptak 26.03.08, 21:14 Nie żartuję. Uważam, że są. Zwłaszcza do tych którzy przejeżdżają do centrum samochodami i obojętnie gdzie zaparkują muszą się zgadzać na "przypilnować Panu samochodziku" Sorry prawda jest bolesna dla Piotrkowskiej, nie pójdę do miejsca z żulernią przy każdym klombie - wolę iść tam gdzie takich osób nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
maciekzy Jeśli o 18-19stej zamkną, to niech idą na osiedla 25.03.08, 00:10 Co to za sens trzymac PRLowską mode zamykania sklepów w centrum o 18stej-19stej a nie jak w Europie o 21-22giej... Jeszcze do tego z beznadziejną obsługą. Niech uciekają jeszcze dalej na Retknie jeśli chcą utrzymać ten styl większości handlarzy z Piotrkowskiej. Piotrkowska PRLu musi upaść aby przyszła nowa Piotrkowska nowej Łodzi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rrr Re: Jeśli o 18-19stej zamkną, to niech idą na osi IP: *.252-81.static-ip.oleane.fr 25.03.08, 10:04 Jesli o godziny otwarcia na zachodzie, to spotkalem sie z tym, ze np. 1 dzien jest do 20 (czwartek), a reszta do 18. No i każdego dnia (po zamknięciu sklepów lub nad ranem), na podobnym "deptaku" widać kilkanaście osób sprzątających, specjalne maszyny itd. Śmierdzieć też śmierdzi, żule też chodzą (chyba też leją, rzygają itd. - np. sztachnąłem się takim "przeciągiem" w Newcastle, Mediolanie, w Eindhoven również plus atakował mnie namolny żul/żebrak) - chodzi o to żeby często i efektywnie sprzątać i egzekwować prawo, np. służbami miejskimi. Co do szyldów to również w Mediolanie (Galeria Emanuelle) McDonald's się dostosował i szereg innych marek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eqonix Zamykanie sklepów i czystość!!! IP: *.toya.net.pl 25.03.08, 10:32 Po co daleko szukać 300Km stąd jest miasto Kraków. Nie jest to miasto idealne.Nie jest to miasto super czyste.Nie jest to miasto przejezdne ale.... Jest to miasto gdzie inwestycje za pieniądze unijne rozpoczęły się 2 maja 2004 roku a plany tych inwestycji powstawały już od 1999 roku przynajmniej wtedy już mi o nich było wiadomo. Przez rynek przewija się dziennie tysiące ludzi a w sezonie to i setki tysięcy. Sklepy otwarte do oporu bo kto zamyka o 18stej ten nie zarabia!!! McDonald's na rogu Szewskiej i Rynku idealnie wpisany architektonicznie w wygląd ulicy i dzielnicy podobnie inne sklepy. O 2 w nocy ten McDonalds jest najbardziej zasyfionym miejscem na Rynku. Parówki bułki papiery serwetki opakowania po napojach leżą wszędzie ale o 6:30 rano juz nie ma po nich śladu, płyta rynku oraz boczne uliczki są pozamiatane i umyte, kosze na nich opróżnione i wszędzie pełno samochodów dostawczych bo to jedyny okres w ciągu dnia gdzie na rynek można wjechać z dostawą. Wszędzie są patrole SM, wszędzie są kamery sikać się nie da bo mandat murowany. Jest BEZPIECZNIE i jest klimat. Na Pietrynie nie ma klimatu nie ma czystości nie ma butików nie ma SM nie ma jak chodzić bo to nie deptak Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marko Sklep na Piotrkowskiej to kiepski pomysł? IP: 212.160.172.* 25.03.08, 10:40 Niektóre porblemy można rozwiązać poprzez proste metody. Dlaczego na Piotrkowskiej jest brudno? ..... Nie raz zdarzyło mi sie ze musiałem przejść długi odcinek żeby wyrzucić butelkę po Coli, brakuje koszy lub jest ich po prostu za mało. Jeżeli zdarzy się ktoś mniej czysty ode mnie to na pewno wyrzuci tą butelkę w bramę!! Sikanie w bramach? .... Do Pubów często nie wpuszczają do toalet, w restauracjach jest podobnie jeżeli nie jesteś klientem czyli jeśli będę sie musiał pilnie wysikać mam czasami dwie możliwości: w majtki lub w bramę. Może ktoś wreszcie pomyśli o publicznych darmowych toaletach o które dbał by Urząd Miasta(domyślam się że utrzymanie 4 takich obiektów na całym deptaku nie kosztowało by więcej niż pensja jednego zbędnego radnego) Kupki piesków? .... Jeżeli już są to gdzieś muszą robić, brakuje obiektów przystosowanych do tego, czegoś na wzór publicznych toalet dla zwierzą. W Europie w niektórych większych miastach są stosowane takie rozwiązania i jak na razie są skuteczne. .... Odrobina dobrej woli, klika pomysłów trochę pieniędzy i może niektóre problemu rozwiązać. Ale pomarzyć zawsze można a rzeczywistość jest taka że wszyscy i tak mają to gdzieś!!! Odpowiedz Link Zgłoś
slavekk Re: Sklep na Piotrkowskiej to kiepski pomysł? 25.03.08, 13:38 > Sikanie w bramach? > .... > Do Pubów często nie wpuszczają do toalet, w restauracjach > jest podobnie jeżeli nie jesteś klientem czyli jeśli będę > sie musiał pilnie wysikać mam czasami dwie > możliwości: w majtki lub w bramę. Akurat na Piotrkowskiej powinno to byc łatwe. Podobno (nie widziałem) miasto płaci (przez ulge w podatku) włascicielom lokali za udostepnienie toalety ludziom z ulicy. Pytanie tylko - jak trafic na ten lokal? jak on jest oznaczony? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marko Re: Sklep na Piotrkowskiej to kiepski pomysł? IP: 212.160.172.* 25.03.08, 13:54 Jeżeli tak jest to dodatkowo miasto w żaden sposób nie informuje swoich mieszkańców, brak inicjatywy doprowadził do takiej sytuacji jaką mamy i kolejce nieodpowiedzialne decyzje będą tylko pogłębiać problem i spychać Łódź na margines miast Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzidek Pozdrowienia dla Piekarza i Karoliny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.08, 12:48 Piekarz! Ale pojechałeś:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lusia Sklep na Piotrkowskiej to kiepski pomysł? IP: *.toya.net.pl 25.03.08, 21:15 Duża przesada w tym artykule. Wcale nie jest tak źle z Piotrkowską. Jesli ci kupcy uważają, że Próchnika lub Nawrot to lepsza lokalizacja niz Piotrkowska to bardzo się mylą. Chyba,że mówimy o podwórkach na Piotrkowskiej, wtedy rzeczywiście lepiej sklep przy bocznej ulicy. Dzisiaj przeszłam Piotrkowską od Mickiewicza do Próchnika. I co? żadnych psich kup, czysto, kilka sklepów zamknietych, niektóre w remoncie, ale poza tym w sklepach czyste szyby, ładne wystawy, kilka sklepów jubilerskich, księgarnie, galerie sztuki, na odcinku od Narutowicza do Próchnika duzo sklepów z butami, salony optyczne. W ładnie odnowionym budynku na rogu Jaracza i Piotrkowskiej sklep z materiałami znajdujacy sie tam od lat z ładnymi wystawami, obok salon obuwniczy Ryłki oraz sklep z eksluzywną bielizna poscielową firmy Kirchoff, a na przeciwko sklep odzieżowy Deni Cler z wyższej półki. Co prawda przy "Magdzie" otworzono sklep z tanią odzieżą, ale to wina miasta, bo to budynek gminny. Uważam, że najbardziej rażącym budynkiem na Piotrkowskiej jest dawny dom buta, na rogu Tuwima, który od lat stoi pusty, straszy brudnymi szybami i elewacją w coraz w gorszym stanie . Może dałoby się nałozyc wysoką kare na właściciela lub znacznie podnieść podatek od nieruchomości nieuzytkowanych, aby nie opłacało mu się trzymac budynku pustego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Sklep na Piotrkowskiej to kiepski pomysł? IP: *.toya.net.pl 01.04.08, 17:34 Zapominacie o tym że biznes to biznes. Aby się opłacał musi istnieć na niego zapotrzebowanie. Prawda jest taka że galeria i manufaktura zapewniają realizacje potrzeb konsumenckich większości mieszkańców Łodzi. Miejsca na dodatkowe skupiska salonów sklepowych czy dobrych restauracji po prostu nie ma. Tak samo jak trudno znaleźć w Łodzi dobre delikatesy z wysokiej jakości żywnością. Po prostu łódzki lumpenproletariat tego nie potrzebuje. Podobnie jest z restauracjami. Proletariat je w w fastfoodach w galeriach albo pije w pubach, tudzież w bramach. Restauracji jest niewiele a ich otoczenie, możliwości parkowania i bezpieczeństwo pozostawia bardzo wiele do życzenia. Ja osobiście coraz częściej wolę jechać do dobrego zajazdu pod Łodzią niż na Piotrkowską. Tam po prostu nie ma śmierdzących żuli i nie ryzykuję dostania butelką w głowę. Tak na prawdę sytuacja była taka sama 6 lat temu. Po prostu duża część ludzi którzy jakieś tam pieniądze zostawiają w lepszych sklepach, restauracjach i kawiarniach przeniosła się do Manufaktury. Co do problemów komunikacyjnych to większość osób reprezentuje myślenie życzeniowe. Fakty są takie że ludzie którzy zarabiają lepiej na tyle sobie cenią wygodne i bezpieczeństwo że nie będzie podróżować MPK ani ryzykować spacerów w okolicach typu "Dowborczyków" czy Wschodnia. Albo trzeba zrobić porządek z MPK (z uwago na strukturę społeczną - niemożliwe) albo udostępnić możliwość łatwego parkowania blisko Pietryny. Żadne centrum handlowe/biznesowe/kulturalne nie może istnieć bez dobrego skomunikowania. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś