Gość: geograf
IP: 10.0.219.*
03.01.02, 18:59
właśnie- rozumiem dzien wczorajszy w MPK- śnieg pada, jest mróz i ogólnie nie jest cacy- z reszta to zdjecie z Limanowskiego na opkładce Łódzkiej jest super;)- ale to co dzisiaj się działo to już szczyt poezji.
Nie wiem ile stopni było na mieście gdzieś w okolicach godz. 16-17, ale jak wróciłem do domu to było -11, ale nie w tym rzecz. Nie dosyc, że dzisiaj nie padał śnieg i było tylko mroźno-brr, to tramwaje i niektóre autobusy io tak jeździły mocno spóźnione! mam tego dośc. Płacę co miesiac za migawke i wymagam czegoś dobrego, a nie jak przyjdzie niespodziewana zima to od razu całe miasto siada z MPK na czele. Dzisiaj tramwaje jeździły (a raczej NIE JEŹDZIŁY), bo wszystko na Chojny było posóźniane, a te które przyjechały były pełne... a jechały 2 pod rzad (tramwaje jakby ktoś zapomnił..). Wyobrażam sobie co się działo w strone Retkini, Teofilowa badź Widzewa i współczuję szczerze!
A ciekawe jest to czy w ogóle poleca za to głowy, czy tylko się oberwie "tym od pługu"...