Dodaj do ulubionych

Łódzka lewica uczciła 1 Maja

IP: *.toya.net.pl 01.05.08, 19:00
Przede wszystkim, NOP wszedł w trakcie hymnu i wszedł ze skandowaniem nie
słysząc hymnu. Po drugie Pan z Leninem niech nie będzie śmieszny i zabawny bo
propagowanie treści komunistycznych jest zabronione ale jego, podejrzewam,
policja nie zatrzymała w przeciwieństwie do mnie, który zostałem spisany za
stanie obok NOP ale wiadomo "Zawsze i wszędzie policja..........." Sami sobie
zasłużyli na opinię.
Obserwuj wątek
    • Gość: NIKIFOR Po prostu święto pracowników! IP: *.97.rev.vline.pl 01.05.08, 20:09
      W tym roku pierwszy maja – międzynarodowe Święto Pracy - będzie
      obchodzony po raz 117. Data ta upamiętnia masakrę amerykańskich
      robotników na placu Haymarket w Chicago, kiedy to od kul policji
      zginęło kilkudziesięciu demonstrantów, uczestniczących w
      ogólnokrajowym strajku. Już wtedy tamtejsza klasa robotnicza
      wysunęła postulat, który w praktyce nie znalazł zastosowania po
      dziś dzień – wprowadzenie ośmiogodzinnego dnia pracy. Ponadto
      ludzie biorący udział w owym masowym wystąpieniu (w 1886 roku
      wyszło na ulice 610 tys. osób!) nie godzili się na obniżkę płac. W
      cztery lata po owych tragicznych wydarzeniach obradujący w Paryżu
      kongres II Międzynarodówki wybrał datę 1. maja na święto robotników.
      Prawicowe wynurzenia
      Tak wygląda prawdziwy obraz owego święta. Niestety, jak to często
      bywa, prawica lubuje się w tworzeniu własnych, absurdalnych teorii,
      które są później bezkrytycznie przyjmowane przez massmedia głównego
      nurtu. Warto rozprawić się w tym miejscu z kilkoma najbardziej
      rozpowszechnionymi mitami, aby przypadkiem nie przyszło komuś do
      głowy przyjmowanie ich jako obiektywnej prawdy.
      Owe zakłamania generowane w pozbawionych ośrodka odpowiedzialnego
      za logiczne myślenie głowach (tzw. cerebrum) sięgają samych korzeni
      Święta Pracy. Otóż prawa część sceny politycznej pozwoliła sobie w
      zupełnie bezczelny sposób ogłosić, jakoby na placu Haymarket
      faktycznie zginęli robotnicy, ale wyłącznie z własnej winy. Według
      tej, zaiste wartej dostrzeżenia, teorii masakrze pracowników winni
      są anarchiści, którzy 3 maja przyłączyli się do strajku,
      wszczynając w miasteczku chuligańskie burdy. Dzień później ci sami
      wywrotowcy mieli rzucić bomby na policjantów, w wyniku których
      zginęło kilku z nich, a kilkudziesięciu zostało rannych. Historia
      ta na pierwszy rzut oka może wydawać się prawdopodobna, ale po
      dokładniejszym przyjrzeniu się sprawie widać, że jest szyta grubymi
      nićmi. Po całych zajściach okazało się bowiem, że wskazany przez
      naocznych świadków zamachowiec Rudolph Schnaubelt jest niewinny, a
      z ośmiu aresztowanych i skazanych na karę śmierci związkowców i
      anarchistów ostatecznie czterech poddano najwyższemu wymiarowi
      kary. Poza tym warto zauważyć, iż ów pseudohistoryczny bełkot w
      żaden sposób nie wyjaśnia, dlaczego właściwie policjanci otworzyli
      ogień do manifestantów, wśród których ofiar było znacznie więcej
      niż w szeregach sił porządkowych.
      Inną, zaprawdę ciekawą tezą jest stwierdzenie, jakoby Święto Pracy
      wywodziło się nie od wydarzeń z Chicago z maja 1886, ale z ZSRR. U
      tak myślących prawicowców po raz kolejny widać brak jakiejkolwiek
      logiki oraz najlżejszej chociażby nutki trzeźwego myślenia. W
      stwierdzeniu tym bowiem dostrzec można inwersję czasową, która może
      z powodzeniem znaleźć zastosowanie w filmie czy literaturze, ale w
      historii raczej niekoniecznie. W jaki mianowicie sposób święto
      ustalone w 1889 roku miałoby mieć korzenie w kraju powstałym w roku
      1922?! Naprawdę, jest to dylemat godny uwiecznienia, tak by potomni
      mogli zobaczyć na własne oczy, z jakimi absurdami musiała
      rozprawiać się lewicowa publicystyka w początkach XXI wieku.
      Prawdziwą perełką jednak wśród owych rozlicznych,
      pseudohistorycznych wynurzeń jest teza postanowiona przez
      egzotyczną Polską Partię Narodową, której przewodniczącym jest sam
      Leszek Bubel, naczelny antysemita III RP. Na internetowym portalu
      owego ugrupowania autor (a może autorzy? Tekst nie został
      podpisany…) postawił wyśmienitą tezę, jakoby Święto Pracy było
      wymysłem masonów, którzy myśleli o objęciu panowania nad światem.
      Według tegoż tekstu sam Karol Marks zresztą był szychą w loży
      masońskiej. Naprawdę, to już przechodzi wszelkie granice
      jakiekolwiek logicznego myślenia. Nie trzeba tu nawet stawiać
      kontrargumentu, bo po prostu nie ma z czym polemizować!
      Jeśli prawica nie chce się ostatecznie ośmieszyć, niech lepiej nie
      tyka się interpretowania faktów historycznych, w szczególności tych
      związanych w jakiś sposób z lewicą. A jeśli chce się ośmieszać
      nadal, to niech chociaż wypracuje jedną pseudoteorię, zamiast
      tworzenia kilku.
      Lewicowa konieczność
      Nie da się ukryć, że po upadku tzw. bloku wschodniego w państwach
      postkomunistycznych obchody pierwszomajowego święta niemal zupełnie
      zanikły. Winne takiemu stanowi rzeczy jest przede wszystkim
      minione, zdegenerowane, robotnicze państwo, które chcąc pokazać
      swe „przywiązanie” do idei marksistowskich organizowało pompatyczne
      pochody, zmuszając ludzi do wzięcia w nich udziału. Należy rzecz
      jasna pamiętać, że w PRLu czy innych państwach
      pseudosocjalistycznych zdarzali się oczywiście ideowcy, którzy w
      obchodach Święta Pracy wzięliby udział nawet, gdyby nie było
      odgórnego nakazu. Z drugiej jednak strony naprawdę spora część osób
      brała udział w pochodach z przymusu, bowiem z powodu
      nieuczestniczenia w nich groziły im różnego rodzaju sankcje. Poza
      tym na zdecydowaną krytykę zasługuje również sama formuła owych
      obchodów, bowiem zamiast eksponować ich prosocjalne i
      propracownicze oblicze skupiano się na utwierdzaniu społeczeństwa w
      przekonaniu, iż nad ich losem czuwa dobrotliwa i kompetentna
      partia. Poza tym chętnie eksponowano na nich biało – czerwone flagi
      oraz napisy „Partia z narodem”, mające na celu podkreślenie, iż
      ów „komunizm” nie jest czymś obcym i narzuconym z zewnątrz, tylko
      stricte polskim. Nie trzeba chyba dodawać, że było to absolutne
      zafałszowanie rzeczywistości, przez co Święto Pracy stało się tak
      naprawdę świętem oligarchów rządzących Polską.

      Nie ma się co dziwić, że po tzw. transformacji ustrojowej lwia
      część społeczeństwa przestała brać udział w obchodach 1. maja,
      uważając je za relikt przeszłości. W tym momencie widać także, że
      lewica w Polsce, zamiast ukazywać niedoedukowanym politycznie
      Polakom prawdziwe korzenie tego święta oraz udowadniać, że
      obchodzenie go ma sens szczególnie dzisiaj, w dobie neoliberalnej
      ofensywy, woli organizować własne, wyizolowane od społeczeństwa i
      pracowników pochodziki lub zajmować się kłótniami na własnym
      podwórku.

      Na szczęście dużo lepiej rzecz ma się w krajach, które po II wojnie
      światowej nie znalazły się w strefie wpływów Stalina. Na całym
      świecie – od Japonii, po Francję, Szwecję i Hiszpanię rokrocznie
      organizowane są masowe pochody, w których biorą udział tysiące
      ludzi, zdeterminowanych do walki w obronie podstawowych praw
      społecznych. Warto, by i Polacy czerpali z tych państw inspirację,
      i zamiast wyjechać na majówkę, podczas której można spotkać się z
      rodziną i ponarzekać na rosnące ceny i niskie pensje, wyszli i
      pokazali, że pierwszy maja jest po prostu świętem pracowniczym. I
      choćby prawicowi politycy i massmedia wiły się niczym nadepnięte
      dżdżownice, to tak oczywistemu faktowi nie zaprzeczą...


      • Gość: Prawicowiec Re: Po prostu święto pracowników! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.08, 21:09
        Swieto 1 maja ma wszędzie charakter socjalistyczny, lewicowy.

        PS. Ja i moi pracownicy mamy prawo pracować więcej niż 8 godzin i żaden lewak mi
        tego nie zabroni.
        • rodak.z.kurduplowa Re: Po prostu święto pracowników! 14.05.08, 23:09
          Jeśli chcesz pracuj 24 godziny na dobę, to twoja sprawa, robotnicy wywalczyli
          PRAWO do 8 godzinnego dnia pracy. Tzn właśnie, że to oni decydują o tym jak
          długo pracują! I w ten sposób właśnie korzystasz do prawa posiadania własnego
          zdania wywalczonego przez lewicowych robotników, a twoje "wszędzie" kończy sie w
          kruchcie!
    • Gość: NIKIFOR Łódzka lewica uczciła 1 Maja IP: *.97.rev.vline.pl 01.05.08, 21:52
      Tekst okazjonalny - 1 Maja, już cztery lata w UE
      Szanowni Państwo

      Zbliża się 1 Maja, czwarta rocznica wejścia Polski do UE. Hucznych
      obchodów tej rocznicy chyba nie będzie, więc uczcijmy ten dzień
      domową zgadywanką przy grillu i piwie. Niech każdy z uczestników
      zabawy spróbuje wymienić 5 (pięć) przemysłowych,
      wysokoprzetworzonych polskich produktów, które są oparte na
      polskiej konstrukcji, na polskiej technologii wykonania i są
      wyprodukowane przez przedsiębiorstwo z polskim kapitałem.
      Wiem, jestem złośliwy, bo chyba nikt nie wymieni 5 (pięciu)
      wysokoprzetworzonych polskich produktów, sam miałbym pewne
      trudności.

      Obecny rząd przygotował program prywatyzacji, czyli wyprzedaży
      obcemu kapitałowi (później ewentualnej likwidacji konkurencji)
      ostatnich ok. 740 przedsiębiorstw państwowych. Dobiega, więc końca
      program całkowitego pozbawienia Narodu Polskiego przynoszącego
      dochód majątku, który Naród wypracował w latach 1918-39 i 1945-89.

      Wcześniej zlikwidowano wiodące Biura Projektów, Ośrodki Badawczo-
      Rozwojowe, Ośrodki Doradztwa Technicznego, Zakłady Doświadczalne,
      niemal wszystkie ośrodki oryginalnej polskiej myśli naukowej,
      technicznej, medycznej i rolniczej (materiały branżowe GUS 1990-
      2002, Warszawa – czyli przed wejściem do UE).
      Od 1995 r. systematycznie rośnie w Polsce ujemne saldo Produktu
      Narodowego Brutto (Mały Rocznik Statystyczny GUS 2007 r. str. 461) –
      tzn. więcej konsumujemy niż wytwarzamy.
      Całkowite zadłużenie (dług zagraniczny + dług publiczny) państwa
      polskiego (więc nas, obywateli, bo to my musimy spłacać w formie
      podatków wszelkie zobowiązania) przekracza znacznie jeden bilion
      złotych, tzn. przekracza roczną wielkość PKB i systematycznie się
      zwiększa.
      Dziś np. importujemy do Polski piach i żwir oraz za 45 mln $ guziki
      do szytych u nas ubrań (Mały Rocznik Statystyczny), a więc
      wytwarzanie czegokolwiek w Polsce staje się nieopłacalne – powoduje
      zadłużenie.

      Trzeba postawić pytanie: dlaczego, tak bardzo ważne jest posiadanie
      własnego majątku narodowego i rozwój wytwórczości w kraju w
      możliwie wszystkich dziedzinach produkcji? Odpowiedź jest prosta.
      Kraj, który wyzbywa się majątku narodowego łącznie z dochodami,
      jakie przynosił on gospodarce narodowej i zaprzestaje produkcji
      nawet prostych wyrobów (a tak dzieje się właśnie w Polsce)
      przestaje brać udział w międzynarodowej wymianie handlowej.
      Możliwości importowe i możliwości spłaty wcześniejszych zobowiązań
      kredytowych systematycznie maleją (dążą do zera). Ustaje również
      wymiana (zakupy) towarów i usług przy użyciu środków wymiany
      (pieniędzy) między obywatelami wewnątrz kraju, ponieważ tych
      towarów i usług jest coraz mniej. Jeżeli tendencja do wyzbywania
      się majątku narodowego i do ograniczania rodzimej produkcji jest
      stała, to takie państwo i jego naród skazani są na samozagładę.
      Czyż Polska nie kroczy obecnie tą drogą?

      Apologeci unijnej integracji niech odpowiedzą sobie na pytanie:
      jaki jest prawdziwy sens i cel integracji w ramach, której zamiast
      wyrównywania poziomów gospodarek i poziomów życia społeczeństw
      pozbawiono Polaków majątku produkcyjnego, systemu bankowego,
      handlu, zlikwidowano szkolnictwo zawodowe, obniżany jest poziom
      kształcenia, wymuszane jest ograniczenie produkcji rolnej (unijne
      limity dla polskiego rolnictwa)?
      Stajemy się tylko tanią, coraz słabiej wykształconą (marketing,
      zarządzanie itp. to nie wykształcenie) najemną siłą roboczą dla
      zagranicznych koncernów.
      Stałego zajęcia nie ma 52% obywateli w wieku produkcyjnym („O
      lepszą Polskę” www.plp.info.pl/).
      W każdych wyborach wybieramy przeciw sobie, przecież za obecny stan
      gospodarczy kraju ponoszą odpowiedzialność wszystkie kolejne rządy
      po 1989 r. (właściwie po 1980 r.).
      W ostatnich wyborach wyrzuciliśmy z sejmu jedyne partie, które nie
      pochodziły z judeomasońskiego nadania "okrągłostołowego".
      Oczywiście zarówno LPR nie była ideałem partii narodowej, ani
      Samoobrona nie była ideałem partii ludowej, ale były to jedyne
      partie wywodzące się z Narodu.
      Wcześniejsze wybory zorganizowano wyłącznie w celu wyeliminowania
      tych partii z sejmu. Taki plan przedstwił J. Kaczyński w Fundacji
      Batorego (www.batory.org.pl/debaty/jkaczynski.htm), a
      wspomagały go w tym wszystkie media od GW Michnika, po RM o.
      Dyrektora.
      Wszystkie te media grają przeciw nam, przeciwko Narodowi, jeśli
      uparcie nie będziemy tego zauważać, to nasz polski chocholi taniec
      będzie trwał, a nam zostanie przyśpiewka z "Wesela" S.
      Wyspiańskiego:

      „Miałeś chamie złoty róg,
      miałeś czapkę z piór:
      czapkę wicher niesie,
      róg huka po lesie,
      ostał ci się ino sznur.”

      Tylko niech nikt smutku w piwie nie topi, niech smutek wzbudza w
      nas złość i racjonalne myslenie.
    • Gość: bezportek Łódzka lewica uczciła 1 Maja i wróciła do budy IP: *.access.ntelos.net 02.05.08, 01:34
      Przestepca z wizerunkiem zbrodniarza lenina na czerwonej szmacie
      najwyrazniej nie zdawal sobie sprawy, ze propagowanie komunizmu czy
      faszyzmu w Polsce jest niezgodne z prawem. Tak jak reszta sierot po
      zdechlej ruskiej komunie nie zdaje sobie sprawy ze smiesznosci,
      zacofania i zwyczajnej glupoty zabobonnej wiary w dawno wysmiane
      dogmaty pseudoreligii lewicy. Nie ma sensu im tlumaczyc, gdzie i jak
      zboczyli w lewo ze sciezki ewolucji - poziom umyslowy wyznawcow
      socjalizmu nie pozwala na zrozumienie mowy ludzkiej, zostaje tylko
      kij.
      • Gość: komunista Re: Łódzka lewica uczciła 1 Maja i wróciła do bud IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.08, 10:51
        A ty gnojku ile masz lat? W NOPie cię historii uczyli? I tak
        przyszłość do komunizmu należ, bo pierwszym komunistą Chrystus był...
        • Gość: Che, che, che. Re: Łódzka lewica uczciła 1 Maja i wróciła do bud IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.08, 01:39
          > ...bo pierwszym komunistą Chrystus był...

          Ciekawe czy Benedykt XVI też jest tego zdania.
          Wygląda na to, że sierotki po Leninie na gwałt poszukują jakiegoś ojczyma.
    • Gość: m Lenin, Che IP: *.retsat1.com.pl 02.05.08, 07:58
      Że starszy Pan, to jeszcze zrozumiem. Ideologicznie mózg przeprany przez lata.
      Ale niestety młodzież tłumnie ma takich idoli na koszulkach itp.

      Chociaż w sumie to też pewnie nie ich wina. Sami nie wiedzą, kim byli i co
      robili ich bohaterowie. Bo i skąd mają wiedzieć, skoro dla mediów mało to
      medialny temat do poruszania i uświadamiania. Zwłaszcza takich, które wolą
      akurat przyczepić się, że ktoś raz, nieświadomie zapewne nie usłyszał hymnu.

      Mnie bardziej razi ten hymn w ustach czerwonych. To jest dopiero swoisty dysonans.
      • michalstankiewicz Re: Lenin, Che 04.05.08, 10:10
        Za to koszulki z Dmowskim nikt nosić nie chce. Tragedia, zwłaszcza
        dla ojszczypłotów bez portek.
    • Gość: witko Re: Łódzka lewica uczciła 1 Maja IP: *.c45-01-06.sta.perspektivbredband.net 02.05.08, 08:03
      Gość portalu: ktos napisał(a):

      > ale jego, podejrzewam,
      > policja nie zatrzymała w przeciwieństwie do mnie, który zostałem spisany za
      > stanie obok NOP

      Wiesz, może znów mieli rozkaz, aby nie prowokować... Rozkaz chyba permanentny w
      Łodzi ostatnimi laty z tego co widać na ulicach.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=78215655&a=78215655
    • Gość: student Re: Łódzka lewica uczciła 1 Maja IP: *.toya.net.pl 02.05.08, 11:24
      Nie dość, że wstrętny nopowiec , to wstrętnie kłamie.Byłem, widziałem,kiedy
      wchodzili i jak się zachowywali w czasie hymnu!
      • Gość: ktos Re: Łódzka lewica uczciła 1 Maja IP: *.toya.net.pl 02.05.08, 12:33
        do NOP mi daleko, za mało radykalni są :) Piszę co widziałem - dlaczego czepiasz
        się NOP a nie ludzi z twarzami morderców na koszulkach i flagach.
        • Gość: Socjalista Brawo Lewica ! IP: *.chello.pl 02.05.08, 19:55
          Teraz widać jakim syfem jest ta zasmarkana, załgana i zasr....
          pseudoprawica faszystowska.
          Hej łysi ! ChWWD !!!
          Nie dziękujcie.
    • wirusx Łódzka lewica uczciła 1 Maja 04.05.08, 15:46
      Na zdjęciach widać, że te komuchy stare, na wymarciu, a te młode
      takie brzydkie, że kto by je chciał, więc przestałem się martwić
      ewentualnym odrodzeniem tych popaprańców...
      • Gość: łodzianin Re: Łódzka lewica uczciła 1 Maja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.08, 18:34
        Synku, a ile ty zarabiasz i co w życiu osiągnąłeś? Ja daję ludziom
        pracę, wychowałem grono młodzieży, zarabiam dużo pieniędzy na
        podatki (czyli na te wasze kościoły) - a co ty, dziecko, osiągnąłeś?
        I wiesz co? Jestem przy tym młody :)

        Faszyści zdechną. Wszędzie zdychają, więc i u nas zdechną.

        Idźcie, pomódlcie się do waszego papy rydzyka. Jakoś wolę od niego
        Lenina :)))
    • dcio Łódzka lewica uczciła 1 Maja 04.05.08, 22:33
      Stalin i Hitler wiecznie zywi???

      Socjalisci co zlego waz zrobili Polacy , ze tak ich nienawidzicie??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka