Gość: barnaba
IP: *.lodz.msk.pl
27.05.08, 18:24
wyborcza.pl/1,75248,5247544,Powstanie_12_supermiast.html
<<<<<<<<<<<<<
Wicepremier i szef MSWiA Grzegorz Schetyna (PO) chciał, żeby metropolii było
tylko siedem. Nowe, ułatwiające rozwój wielkich miast przepisy miały dotyczyć
tylko Warszawy, Łodzi, Krakowa, Trójmiasta, Poznania, Wrocławia i aglomeracji
śląskiej.
Pomysł został jednak storpedowany przez koalicyjny PSL, który chciał, by
metropolie powstały także na wschodzie Polski. Wiesław Woda, poseł PSL,
argumentował: - Stworzenie metropolii pogłębi podział na Polskę A, B, a nawet C.
PO ustąpiła koalicjantowi. Wicepremier Schetyna już kilka dni temu mówił o 12
metropoliach. Wczoraj w Wałbrzychu potwierdził to Chlebowski. Powstaną też
metropolie: lubelska, rzeszowska, białostocka, bydgosko-toruńska oraz szczecińska.
Projekt ustawy o metropoliach to część reformy administracyjnej, która ma
doprowadzić do dalszej decentralizacji kraju. Zostaną okrojone kompetencje
wojewodów, więcej uprawnień zyskają samorządy, w tym powstające metropolie. -
To rady miast i rady gmin będą podejmowały decyzje o przystąpieniu, ale i o
opuszczeniu metropolii - tłumaczył wczoraj Chlebowski.
W środę rząd ma przedstawić posłom szczegóły. Projekt przygotował prof. Michał
Kulesza, twórca reformy samorządowej w Polsce.
Opierał się m.in. na pomysłach, które wcześniej na prośbę MSWiA przygotowali
prawnicy z Uniwersytetu Śląskiego - prof. Czesław Martysz, mec. Zenon Klatka i
prof. Ernest Knosala. Według ich wizji metropolie będą miały własne budżety,
zgromadzenie i zarząd. Nie będzie jednak bezpośrednich wyborów do ich władz.
Metropolie zajmą się np. promocją, ustalaniem strategii rozwoju metropolii,
organizowaniem transportu publicznego i zarządzaniem drogami publicznymi. Będą
mogły wspólnie decydować np. o tym, gdzie stawiać nowe osiedla, a gdzie
supermarkety czy fabryki, którędy poprowadzić obwodnicę czy autostradę.
Takim supermiastem miałby kierować kilkuosobowy zarząd wybierany przez
zgromadzenie złożone z reprezentantów rad gmin.
Prezydenci największych miast są zgodni, że metropolie są potrzebne. Tu jednak
zgoda się kończy. Unia Metropolii Polskich chce, by metropolie były jednym ze
szczebli samorządu terytorialnego. Kulesza nie chce jednak słyszeć o tzw.
powiatach metropolitalnych. - To byłoby monstrum. Metropolie powinny być lekką
władzą, która nie odbierze kompetencji gminom, ale zajmie się tym, czego nie
da się załatwić na poziomie miasta - tłumaczył w marcu.
Paweł Adamowicz (PO), prezydent Gdańska i szef Unii Metropolii Polskich,
chciałby bezpośrednich wyborów do zgromadzenia metropolii: - Taka organizacja
musi wytworzyć własną elitę przywódczą, inną niż te, które działają w
poszczególnych miastach. Teraz prezydent zajmuje się tylko swoim miastem i
myśli o następnej kadencji.
/>>>>>>>>>>>>>>
Ciekawe czy da się w końcu rozwiązać nierozwiązywalną sprawę jednego biletu
tramwajowego w Zgierzu, Pabianicach i Łodzi. W końcu to będzie jedna "metropolia".