Jedni będą pisać, że to błąd prezydenta, że podpisał ustawę, a ja z racji tego, że polską politykę obserwować lubię, bo każdy ma jakieś fetysze, skreślę te kilka słów.
To będzie ciężki dzień dla jebaćpisów herbu unijczyk. Kochani no tak nie może być! To my tu tego Donalda po to wybieraliśmy, żeby go nikt nie ograł nawet w Brukseli, a tu byle prezydent Rzeczypospolitej zamiata gościem jak szmatą, tak że podłoga świeci się bardziej niż glaca Berka pod drzwiami Trybunału Konstytucyjnego i kolana Kosiniak-Kamysza uginające się pod plecakiem ewakuacyjnym.
Dacie wiarę? Jeszcze przedwczoraj Donald stał z kubkiem jak teutońskie menelisko, które prosi o 2 ojro pod Belwederem i krzyczał zza płotu, że czeka na podpis prezydenta. Taki cwaniak był.
A ten prezydent jak na złość zagrał w grę "Populizm", wziął i podpisał.
I teraz jest problem, bo nie dość, że podpisał, to jeszcze zażądał realizacji obietnicy paliwa po 5,19 zł od już. Tak jak obiecali. A przecież u Domańskiego w budżecie... w sumie jakim budżecie, jak tam dziura taka, że jakby dobrze pogrzebać to i mózg Żukowskiej się znajdzie?
Kochani no tak nie może być! Przecież od dziś każdy jebaćpis, który przez ostatnie dni był tłuczony propagandą, że za całe to paliwowe piekło odpowiedzialny jest prezydent, bo nie chce podpisać kwitu, dozna szoku i wyrwie takim gromkim "sprawdzam" prosto w pysk, jak tylko zerknie na te cyferki i zobaczy, że cena jaka była taka jest, mimo podpisu prezydenta.
Odrębne wyrazy współczucia kieruję w stronę niedoszłego radnego gminy Tokarnia, niespełnionego górnika wydobywającego hobbystycznie kozy z nosa, a obecnie ministra jednego z kluczowych resortów w Polsce - Miłosza Motyki. Bo wiesz Miłosz, że teraz Tusk zrzuci to na Ciebie, a Ty polecisz ze stanowiska, bo po to zostałeś wybrany?
👉 A jeśli Ty też nie wierzysz Tuskowi w żadne słowo i nie wierzysz w 5,19 za litr, ale za to będzie bawić cię przez cały dzień chrupanie jebaćpisowskich kręgosłupów, tłumaczących sobie rzeczy niewytłumaczalne, to postaw mi kawę tutaj:
suppi.pl/lemingopedia
Miłego piątku!