diogenespies 19.06.08, 23:00 www.uml.lodz.pl/?str=1199&id=13989 Władza będzie musiała wziąć się do roboty jak przegra w sądzie :-) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
miejskie_narty Re: Karanie za obraźliwe napisy niekonstytucyjne? 19.06.08, 23:07 Ta uchwała ze sprawiedliwością nie ma nic wspólnego, ale wydaje się skutecznym środkiem w walce z wszechobecnym graffiti. Grafficiarzom trzeba wypowiedzieć wojnę, a wojna wymaga specjalnych środków. I niestety ofiary są po obu stronach. Odpowiedz Link Zgłoś
diogenespies Re: Karanie za obraźliwe napisy niekonstytucyjne? 19.06.08, 23:14 Czyli władza przerzuca na pokrzywdzonego obywatela - właściciela muru - obowiązek zamalowania świadectwa nieudolności władzy? A Kwiatkowski podobno jest prawnikiem z wykształcenie... Odpowiedz Link Zgłoś
nefnef Kwiatkowski chce, aby 19.06.08, 23:26 Kwiatkowski chce, aby ofiary działań pseudograficiarzy i pseudoreklamiarzy były jeszcze bardziej pogrążone. Nie dość, że ktoś szpeci im elewacje, to jeszcze ofiara ma za to oszpecenie zapłacić! Może tak ponaklejać i pomazać ściany willi p. Kwiatkowskiego, żeby zrozumiał swoje (o)błędne myślenie? A może źle rozumiemy intencje p. Kwiatkowskiego? Odpowiedz Link Zgłoś
miejskie_narty No sorry - ale jak śnieg napada na 19.06.08, 23:29 podwórko, to kto ma go sprzątnąć? Tomasz Zubilewicz czy Pan Bozia? Władza jest od ścigania i karania sprawców, sąd jest od zasądzania odszkodowań, ale to właściciel jest od dbania o stan swojej własności. Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Wydawało mi się, że właściciel ma obowiązek 19.06.08, 23:33 dbać o wygląd swojej posesji i kawałka chodnika przed nią. I bez względu na to, czy jest to cotygodniowe mycie witryny, odgarnianie sniegu, odświeżanie farby, czy usuwanie nielegalnych plakatów i obraźliwych napisów. Nie funkcjonuje takie prawo? Odpowiedz Link Zgłoś
miejskie_narty Re: Wydawało mi się, że właściciel ma obowiązek 19.06.08, 23:41 Właśnie funkcjonuje, ale RPO, pan Kochanowski uważa, że jest niekonstytucyjne (a właściwie, że karanie mandatami właścicieli za tolerowanie syfu). Odpowiedz Link Zgłoś
nefnef Ale może trochę w tym rozsądku? Bo co innego śnieg 19.06.08, 23:45 Ale może trochę w tym rozsądku? Bo co innego śnieg, który z chmur spada, a co innego wandal, który z zadowoleniem po raz n-ty wymalowuje bazgroły na dopiero co odświeżonej elewacji! Dlaczego nie wyłapuje się wandali naklejających reklamy w miejscach do tego niedozwolonych? Po co było szkolenie w Rzeszowie? Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: Ale może trochę w tym rozsądku? Bo co innego 19.06.08, 23:47 jakbym był właścicielem pomazanej elewacji, to pomazałbym ja jeszcze bardziej i kompletnie niezrozumiale, żeby nie można było jej dalej mazać w sposób niedozwolony. i jednorazowo miałbym sprawę kosztów i robocizny z głowy. tylko jakby każdy wpadł na taki pomysł jak ja - to jak by wyglądały wszystkie elewacje? Odpowiedz Link Zgłoś
miejskie_narty Re: Ale może trochę w tym rozsądku? Bo co innego 19.06.08, 23:50 Więc miej pretensje do nieudolności policji i SM, a nie do przepisu, który jednak próbuje walczyć z grafficiarstwem. Sam dostałem już dwukrotnie groźbę mandatu, jest to przykre, szczególnie, że SM, żeby dojechać do mojej kamienicy MUSIAŁA minąć przynajmniej z 4 równie obazgrane, lecz skoro tamtych nikt nie zgłosił, to strażnicy "nie widzą". Ale niestety skuteczne. Gdzie indziej narzekasz, że SM z pudłami nie może sobie poradzić, ale to jest kwestia właśnie odpowiednich przepisów. Gdyby UM miał prawnika z jajami to by coś wymyślił. A tak jest, co jest. Będzie przepis na handlarz z pudeł, odezwą się głosy, że to też niesprawiedliwe, że ludziom chleb się odbiera itp. Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Ja to nie wiem, ale widziałam ostatnio 19.06.08, 23:53 w Czechach, jak przed otwarciem durnych sklepików z suwenirami, wszyscy sprzedawcy jak jeden mąż szorowali szczotami elewacje i szyby, skrobali chodnik przed swoim interesem, żeby sobie hańby nie przynieść i żeby klientelę ściągnąć. Gdyby każdy właściciel na własnym grzbiecie odczuł, co to dbałość o wygląd elewacji, to łatwo by nie przepuścił kolejnemu wandalowi. Zmasowane doniesienia o wandaliźmie zaowocowałyby, mam nadzieję, większą łapalnością wandala, a to z kolei wyższą jego karalnością i niższą ochotą na dalsze wybryki. Odpowiedz Link Zgłoś
miejskie_narty Re: Ja to nie wiem, ale widziałam ostatnio 20.06.08, 00:02 Wszystko to prawda, ale jeśli standard przez lata ustalił się bardzo nisko, to ludzie trochę przywykli i skoro wszczędzie jednako brudna witrana, to o wyborze sklepu decydują inne względy. A gdy czystość kojarzy się z ekskluzywnością i tym samym wyższymi cenami niż gdzie indziej, to jest już dramat. Tym bardziej więc akceptuję ten przepis, który jest. Gdyby jeszcze policja uprościła formalności związane ze zgłaszaniem tego typu wykroczeń, gdyby działał monitoring i na jego podstawie sądy skazywały sprawców, problem graffiti by nie istaniał. Teraz jak mam spędzić 3 godziny na komisariacie na przesłuchaniu, podczas którego co rusz sugeruje mi się, żebym sobie odpuścił, kiedy nie ma żadnych możliwości nie tylko złapania, ale też i skazania takiego gnoja, ot po co ja mam to zgłaszać? Tylko dla statystki. Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Dziś już nie rozwiążę żadnego problemu, 20.06.08, 00:21 nie wiem, jak się podwyższa standardy higieniczne, żeby od razu poczuć efekt swojej działaności. Innej drogi nie widzę, jak wyrobienie w ludziach osobistej odpowiedzialności za to, w jakim otoczeniu żyją. Żadne państwo, gmina, samorząd, przedsiębiorstwo miejskie za nas tego nie zrobi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nik-t Re: Kwiatkowski chce, aby IP: *.toya.net.pl 20.06.08, 11:36 a co będzie, gdy pokrzywdzeni obciążą władze miasta /imiennie:prezydenta,strażników miejskich itd./ za nie wywiązanie się z obowiązków i nie zapewnienia im w tym mieście bezpieczeństwa? co się stanie, gdy wystąpią z roszczeniami za zniszczone mienie wobec bezmyślnych ,być może mimowolnych /ale jednak!/ "inspiratorów" huligańskiej mody pisania na murach ,którzy na łamach gazety bronili "mazgrolców" na początku plagi w latach 90- tych, a póżniej udostępniali im całe ściany kamienic do bohomazów architektonicznych? Z tych samych kręgów słychać teraz larum nad puszką pandory,którą sami otworzyli.Czyż to oni są znów inspiratorami durnego,niesprawiedliwego rozporządzenia niezaradnych władz miasta? Ten ciąg zdarzeń związanych z tą sprawą nasuwa pytanie :czy to durnota, czy prowokacja? Co tu się dzieje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc prawników kilku w RM IP: *.gprs.plus.pl 20.06.08, 21:39 Przewodniczący Kacprzak tyż prawnik z wykształcenia, ale co z tego ?!. Buble prawne i notoryczne naruszanie przepisów prawa mamy w mieście od dłuższego czasu ( ze szczególnym uwzględnieniem epoki Kropy ) A uchwała dot. napisów na ścianach będzie uchylona. Odpowiedz Link Zgłoś
brite Re: Karanie za obraźliwe napisy niekonstytucyjne? 20.06.08, 01:12 "Ponadto RPO twierdzi, że podobnych reklam i malunków nie można usuwać również m.in. z ogrodzeń, skrzynek energetycznych i gazowych, słupów trakcyjnych, oświetleniowych i budek telefonicznych, gdyż po pierwsze nie są to nieruchomości służące do użytku publicznego, a po drugie samych ogłoszeń, rysunków itp. nie można uznać za zanieczyszczenia, o których mowa w uchwale Rady Miejskiej." Trzymajcie mnie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomi Re: Karanie za obraźliwe napisy niekonstytucyjne? IP: *.toya.net.pl 20.06.08, 08:16 Ewidentny przykład mylenia dupokracji (w której żyjemy) z demokracją (w której wydaje nam się, że żyjemy). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m_n Re: Karanie za obraźliwe napisy niekonstytucyjne? IP: *.toya.net.pl 20.06.08, 10:07 Możesz rozwinąć? Czy należy uznać Twój wpis za ewidentny przykład mylenia duposkusji (którą chyba uprawiasz) z dyskusją (którą wydaje Ci się, że uprawiasz)? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
longbzdeta Re: Karanie za obraźliwe napisy niekonstytucyjne? 20.06.08, 11:52 „Łódzki samorząd jest pierwszym w Polsce, który próbuje realnie walczyć z plagą reklam w niedozwolonych miejscach”. Tylko jak walczy i ile mandatow udzielono oraz spraw karnych zostalo wytoczonych przeciw sprawcom naklejania takich reklam skoro ciągle są naklejane nowe na drzewach na słupach na płotach na ścianach na przystankach, gdzie tylko jest troche miejsca. Jak ci nakleją raz i zedrzesz to na drugi dzień znowu masz naklejone i tak w kołko, a te co naklejaja to się z tego tylko smieją. Odpowiedz Link Zgłoś
gosiakz wybiórczy RPO 21.06.08, 07:09 PiSowski Rzecznik Praw Obywatelskich sam zainteresował się uchwałą RM o karaniu za obraźliwe napisy na ścianach ? Ale uchwały budżetowej miasta na 2006r. niezgodnej z ustawą o finansach publicznych z 30 czerwca 2005r.( Dz.U. Nr 249, poz.2104 ) symptomatycznie nie dostrzegł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc nieważność aktu prawa miejscowego Rzeszowa IP: *.gprs.plus.pl 22.06.08, 07:55 WSA w Rzeszowie stwierdził nieważność aktu prawa miejscowego w części dotyczącej nałożenia na właścicieli nieruchomości położonych na obszarze miasta Rz. określonego rodzaju obowiązki tj. 1. koszenia wyrosłych na tych nieruchomościach traw i chwastów. 2. dbania o czystość i estetykę oraz odpowiedni stan techniczny ścian budynków, ogrodzeń, a także innych urządzeń, w szczególności poprzez usuwanie z nich plakatów, reklam, ogłoszeń, oraz napisów i rysunków szpecących tą nieruchomość. 3. Umieszczanie plakatów, reklam, ogłoszeń, powinno być dokonywane wyłącznie na urządzeniach do tego celu przeznaczonych, przez właścicieli nieruchomości. 4. Zabrania się spalania odpadów komunalnych na powierzchni ziemi oraz w instalacjach grzewczych budynków, jak również zakopywania odpadów ziemi Wszystkie w/w 4 pkt. w uchwale Nr LIV/66/2006 Rady Miasta Rzeszowa z dnia 28 lutego 2006 r. w sprawie uchwalenia Regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie miasta Rzeszowa zostały usunięte po wyroku WSA. www.bip.um.rzeszow.pl/18,33,415,4192,4195/4195/art2008.html Odpowiedz Link Zgłoś
diogenespies Re: nieważność aktu prawa miejscowego Rzeszowa 22.06.08, 10:58 u nas stwierdzi na to samo:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomi Re: nieważność aktu prawa miejscowego Rzeszowa IP: *.toya.net.pl 22.06.08, 11:08 i czego się cieszysz? że polacy to brudasy i menele a wszelkie próby ich ucywilizowania są tłumione?? Odpowiedz Link Zgłoś
diogenespies Re: nieważność aktu prawa miejscowego Rzeszowa 22.06.08, 11:31 "ucywilizować" to chyba chcesz właścicieli nieruchomości czyli ofiary a nie sprawców, których władza z powodu swojej nieudolności nie potrafi złapać... Odpowiedz Link Zgłoś
gosiakz malowane władze Łodzi 22.06.08, 12:16 diogenespies napisał: > "ucywilizować" to chyba chcesz właścicieli nieruchomości czyli ofiary a nie > sprawców, których władza z powodu swojej nieudolności nie potrafi złapać... Jak przystało na malowaną władzę !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: nieważność aktu prawa miejscowego Rzeszowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.08, 07:20 Jakiej ofiary??? - zastanów się nad tym co piszesz. Szczególnie w przypadku spalania odpadów i zakopywania odpadów wlaściciel nieruchomości jest ofiarą a nie sprawcą:-)). Ktoś przyjdzie i mu spali odpady w piecu, albo zakopie w ogródku. Odpowiedz Link Zgłoś
diogenespies Re: nieważność aktu prawa miejscowego Rzeszowa 23.06.08, 08:41 o napisach na murach chodzi od początku a nie palenie śmieci... Odpowiedz Link Zgłoś
brite !!! 22.06.08, 13:35 Gość portalu: gosc napisał(a): > WSA w Rzeszowie stwierdził nieważność aktu prawa miejscowego w > części dotyczącej nałożenia na właścicieli nieruchomości położonych > na obszarze miasta Rz. określonego rodzaju obowiązki tj. > 1. koszenia wyrosłych na tych nieruchomościach traw i chwastów. > 2. dbania o czystość i estetykę oraz odpowiedni stan techniczny > ścian budynków Szok. Żyjemy w czarnej dupie. Odpowiedz Link Zgłoś
gosiakz Re: Karanie za obraźliwe napisy niekonstytucyjne? 22.06.08, 13:17 Przewodniczący RM Kacprzak w dn. 02 lutego br. napisał : forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=674&w=75162284&a=75197245 "Jestem w stanie zrozumieć brak zaufania i podejrzliwość niektórych osób, szczególnie jeśli w przeszłości były podejmowane kontrowersyjne decyzje. Mam nadzieję, że w tej kadencji przez najbliższe dwa i pół roku takich decyzji nie będzie. Wówczas poziom zaufania powinien wzrosnąć." Powyżej przywołany wyrok WSA i zdanie panów senatora PO(!) Kwiatkowskiego i radnego PO Domaszewicza dają asumpt do pogłębienia braku zaufania do osób publicznych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator A co to ma do rzeczy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.08, 07:16 Zakwestionowana uchwała była z 28.03.2007, a wypowiedź Kacprzaka z 02.02.2008. Zatem była uchwalona przed wyrażeniem nadziei, co do nie podejmowania kontrowersyjnych decyzji. Odpowiedz Link Zgłoś
gosiakz Re: A co to ma do rzeczy? 23.06.08, 21:19 obie daty dot.kadencji 2006 - 2010 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Czystość miasta przed sądem ? IP: *.gprs.plus.pl 24.06.08, 07:54 Właściciele i administratorzy łódzkich nieruchomości muszą sprzątać po wandalach. Chodzi o nielegalnie nalepione reklamy, plakaty, a także wszelkiego rodzaju mazanki na murach. Janusz Kochanowski, rzecznik praw obywatelskich, uznał ten przepis za przekroczenie uprawnień przez gminę Łódź i chce, by sprawę rozstrzygnął sąd. - Nie ma podstaw dozaskarżenia uchwały do sądu. Nie łamiemy prawa, poza tym, gdyby tak było, uchwałę zakwestionowałby już wojewoda łódzki - twierdzi Tomasz Kacprzak, przewodniczący rady miejskiej. Zapis mówiący o tym, że właściciel nieruchomości ma 24 godziny na usunięcie napisów i plakatów z elewacji swego budynku radni wpisali do regulaminu utrzymania czystości i porządku w mieście wiosną tego roku. Właściciele budynków narzekają, bo ponoszą z tego tytułu dodatkowe koszty (m.in. na farby), ale według radnych to jedyny sposób, by w Łodzi było czysto. Radni nie zgadzają się ze stanowiskiem Kochanowskiego, ale sprawą zajmie się Wojewódzki Sąd Administracyjny. Rada miejska liczy na korzystne rozstrzygnięcie, czyli odrzucenie skargi rzecznika. (mp.) - POLSKA Dziennik Łódzki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Monika Pawlak- DŁ dziś i 2 dni temu o tym samym IP: *.gprs.plus.pl 26.06.08, 07:26 www.lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/868107.html Rada Miejska odrzucila wczoraj, jako bezzasadną, skargę Janusza Kochanowskiego, rzecznika praw obywatelskich, który kwestionował regulamin utrzymania porządku w mieście. Chodzilo o paragraf dotyczący właścicieli i administratorów nieruchomości, którzy muszą sprzątać nielegalnie nalepione reklamy, plakaty, a także wszelkiego rodzaju mazanki na murach swoich posesji. Rzecznik Kochanowski uznał ten przepis za... niezgodny z Konstytucją RP i chce, by sprawę rozstrzygnął sąd. - Nie łamiemy prawa, poza tym, gdyby tak było, uchwałę zakwestionowałby już wojewoda łódzki, który nadzoruje pracę radnych - twierdzi Tomasz Kacprzak, przewodniczący Rady Miejskiej. Zapis, mówiący o tym, że właściciel nieruchomości ma 24 godziny na usunięcie napisów i plakatów z elewacji budynków, radni wpisali do regulaminu utrzymania czystości i porządku w mieście wiosną. Właściciele budynków narzekają, bo ponoszą z tego tytułu dodatkowe koszty (m.in. na farby), ale według radnych to jedyny sposób, by w Łodzi było czysto. Sprawą zajmie się Wojewódzki Sąd Administracyjny. Rada Miejska liczy na odrzucenie skargi rzecznika. - Orzeczenie będzie bardzo ważne - mówi Kacprzak. - Będzie wykładnią dla innych samorządów, które też walczą z wandalami. Monika Pawlak - POLSKA Dziennik Łódzki Odpowiedz Link Zgłoś