Dodaj do ulubionych

Segregacja śmieci - fikcja

02.07.08, 12:33
Osiedle Zarzew Różne pojemniki na różne rodzaje odpadków. Niektórzy mieszkańcy
segregują śmieci, wyrzucają właściwy rodzaj odpadków do właściwego pojemnika.

Nad ranem przyjeżdża śmieciarka i posegregowane śmieci lecą do jednej
wspólnej komory .....

Jaki to ma sens....
Obserwuj wątek
    • p8 Re: Segregacja śmieci - fikcja 02.07.08, 15:47
      Sensu nie ma to żadnego, gdyż segregowanie śmieci ułatwia życie jedynie
      "rzeczoznawcom" ;)

      pzdr

      B
      • sok_marchwiowy Re: Segregacja śmieci - fikcja 02.07.08, 19:36
        Jest sens. Wywózka śmieci zdrożała w momencie wprowadzenia segregacji.
        • saylen Re: Segregacja śmieci - fikcja 02.07.08, 20:35
          czemu w takim razie drożej skoro ta sama śmieciarka tak jak dawniej te śmieci
          zabiera?
          • Gość: sok_marchwiowy Re: Segregacja śmieci - fikcja IP: *.pai.net.pl 02.07.08, 23:36
            A czemu konstytucja jest ważna tylko wtedy jak jakiemuś dupkowi dobierają się do
            życi a nie wtedy jak milionom ludzi kradnie się pieniądze z 2 filaru w sytuacji,
            w sytuacji kiedy ZUS nie mieści się w konstytucji. Czemu kilometr autostrady w
            Polsce jest droższy niż w Jugosławii skoro nie trzeba się przedzierać przez
            góry. Czemu sterownik świateł na skrzyżowaniu kosztuje 50 tysięcy a nie dwa
            tysiące. Czemu kilogram drutu miedzianego użytego do zasilania tramwaju
            regionalnego kosztuje dwa razy tyle co w sklepie. Jest jeszcze nieskończenie
            wiele takich " czemu". A temu to się dzieje bo w 90 nie było mordobicia jak się
            władza zmieniała. Jak by na paru drzewach zamiast liści dyndali ówcześni wybitni
            przedstawiciele przewodniej siły narodu to każda następna ekipa przez 50 lat by
            czuła respekt przed anonimowym tłumem. A takim największym błędem w historii
            Polski było wygranie bitwy w 1410 roku. Jakby wtedy przypadkowe społeczeństwo
            się poddało bez wkur..... przeciwnika to by nie było dwóch wojen światowych.
            Granica polsko rosyjska była by na Uralu. W piłce nożnej zajęlibyśmy zaszczytne
            drugie miejsce a Hiszpanie byli by przedostatni. Polak jak nie zaszkodził to już
            pomógł. Jagiełło przykładem.
            • staahoo Re: Segregacja śmieci - fikcja 03.07.08, 00:11
              Czysta fikcja.
              • trooly Re: Segregacja śmieci - fikcja 03.07.08, 11:52
                staahoo napisał:

                > Czysta fikcja.

                Warto powiedzieć, fikcyjna fikcja?
    • Gość: mool Re: Segregacja śmieci - fikcja IP: *.toya.net.pl 03.07.08, 11:42
      wygląda to na typowy skok na kasę.Każdy pretekst jest do
      wykorzystania dla "skanalizowania publicznych pieniędzy". Tak jak
      koszenie teraz traw, już po kwitnieniu i uschniętych; z
      pozostawieniem ich na trawnikach-zalegają już 3 tygodnie. Przy
      okazji zanieczyszcza się jezdnie i jest okazja do następnego
      dodatkowego przetargu-zlecenia na czyszczenie dróg . Wystarczy
      zobaczyć jaki "rozpierdziel" robią teraz na Retkini na ul.
      Popiełuszki przy krańcówce tramwajowej!! Tak jak budowa bezsensownej
      górki "widokowej" i kurzących cementowych alejek, a wcześniej
      sadzenie kilku tysięcy drzew /"korzonkami do słońca"/, z których ani
      jedno(sic) się nie przyjęło, między fabryką Gillett a Smulskiem. To
      są tylko preteksty do wydania pieniędzy, bo pożytku z tego
      żadnego .Tak jak marnotrawstwem jest wynagradzanie bezużytecznych i
      szkodliwych urzędników magistratu od dołu do samej góry.
    • Gość: lavinka z nielogu I tak i nie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.08, 12:21
      Zależy dokąd te śmiecie jadą. Koszt wzrósł, bo śmieciarki (przynajmniej powinny)
      zawożą śmieci do sortowni, a tam je trzeba ręczne posegregować (są różne rodzaje
      papieru, różne plastiku i folii, różne szkła). Wiec nawet jak posegregujemy
      śmieci do toreb to one i tak przejdą jeszcze resegregację. Na przykład nie
      wszyscy wiedzą,że soki w kartonach są bezużyteczne, ponieważ maja w środku
      folię. Nic nie można z nimi zrobić. Poza tym w Polsce praktycznie nie ma
      zakładów utylizujących odpadki, a na pewno nie na taką skalę na jaką jest
      zapotrzebowanie. Wszystko co posortowane, jedzie w "belkach" do Niemiec i jest
      albo spalane albo przerabiane na surowiec.
      A w Polsce? Sortowni jak na lekarstwo, a jak są to zatrudniają ludzi na
      najniższą krajową, toteż padają bo nikt już za takie pieniądze nie chce
      pracować. Więcej jak 1200 z premią się tam nie zarobi. Często zatrudniają
      niepełnosprawnych, bo oni pracują za każde pieniądze w każdych warunkach. Jak
      ktoś jest w trudnej sytuacji życiowej to i tak będzie pracował bez masek, wśród
      szczurów. Ale nie całe życie przecież.
      • Gość: dżownnica Re: I tak i nie. IP: *.toya.net.pl 03.07.08, 13:41
        jak tak dalej będzie, to roboty będą montować na taśmie w fabryce, a
        ludzie jedynie będą w stanie segregować śmieci.Żreć i wydalać,żreć i
        wydalać ..tak w kółko, to jest podstawą i celem tej
        obecnej "cywilizacji".
    • wgk_uml Re: Segregacja śmieci - fikcja 03.07.08, 13:39
      Dziękujemy za interwencję, ale prosimy się nie martwić.
      Od momentu uruchomienia w Łodzi jednej z najnowocześniejszych sortowni odpadów, wszystkie odpady z pojemników do selektywnej zbiórki odpadów, trafiają właśnie tam.
      Taka procedura pozwala wyeliminować wszelkie odpady, które zostały omyłkowo wrzucone do pojemników do selektywnej zbiórki. Jednocześnie, wszystkie firmy wywozowe w Łodzi, muszą wywozić odpady z pojemników do selektywnej zbiórki, do jednej z dwóch łódzkich sortowni odpadów. Tak więc, nie ma się co martwić, że czyjkolwiek wysiłek włożony w segregację odpadów, pójdzie na marne.

      Dla przypomnienia, instrukcja segregacji odpadów komunalnych www.czystemiasto.uml.lodz.pl/index.php?p=art&show=81670061&all=1&h=1
      • Gość: mool Re: Segregacja śmieci - fikcja IP: *.toya.net.pl 03.07.08, 14:02
        No ,ależ wynika z tego,że po pierwsze: to co zostało
        wypracowane/posegregowane/ przez dbałych mieszkańców jest
        marnotrawione przez zmieszanie spowrotem przez "śmieciarzy". To po
        co ta cała segregacja przy śmietnikach ? po co te worki po 4zł. na
        różne odpady? i 35 kilogramowe na dodatek -gdzie i jak długo trzeba
        je trzymać? Po drugie: wynika z powyższej wypowiedzi że ta praca
        jest powtórnie wykonywana w " nowoczesnej" sortowni i ponownie
        opłacana z naszych pieniędzy.To sypać wszystko razem ,segregować po
        raz pierwszy i ostatni w tych "nowoczesnych" sortowniach i nie mącić
        ludziom w głowach tematami o ochronie środowiska.
      • 0u To po co ? 03.07.08, 14:23
        To po co my mieszkańcy domków czy bloków mamy sortować śmieci skoro wy w wgk_uml
        najpierw je ze sobą ponownie mieszacie a potem ponownie sortujecie?
      • miejskie_narty Re: Segregacja śmieci - fikcja 03.07.08, 14:49
        Mnie od paru miesięcy nurtuje pytanie: czy zużyte pampersy to bardziej "mokre bio" czy "surowce". Instrukcja na stronach UMŁ milczy na ten temat, a przecież nie dość, że łatwo i odruchowo się je segreguje, to na dokładke są ich całe masy (kałowe).
      • Gość: lavinka z nielogu Niby tak, ale po co sortwać dwa razy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.08, 17:54
        Nie dziwię się ludziom,że się wkurzają...
      • wgk_uml Re: Segregacja śmieci - fikcja 04.07.08, 13:51
        Żaden wysiłek wypracowany przez przykładnych mieszkańców nie jest marnotrawiony. Wstępna segregacja czyniona przez mieszkańców jest ogromnym ułatwieniem i przyspieszeniem całego procesu segregacji odpadów. W pojemnikach do selektywnej zbiórki, znajdują się już tylko odpady nadające się do przetworzenia, a nie wszystkie śmieci jakie zostały wytworzone. Dodatkowa segregacja jest tylko "upewnieniem się", że nikt przez przypadek nie pomylił pojemników.
        Wszystkie firmy wywozowe mają obowiązek przewożenia posegregowanych odpadów w oddzielnych pojemnikach, a przypadki wrzucenia wszystkiego do jednego kontenera ma charakter incydentalny. Prosimy zatem wszelkie takie sytuacje niepotrzebnie generujące koszty, zgłaszać bezpośrednio do swoich spółdzielni mieszkaniowych lub firm wywozowych z którymi administrator budynku ma podpisane umowy.

        Odpady takie jak wkładki higieniczne czy pieluchy, NIE podlegają selektywnej zbiórce. Są to odpady niebezpieczne dla środowiska.


        Wszelkie uwagi i zgłoszenia dotyczące porządku w naszym mieście, prosimy zamieszczać tutaj: www.czystemiasto.uml.lodz.pl/index.php?p=forum
    • Gość: zdrewniały.grzyb Re: Segregacja śmieci - fikcja IP: *.org.pl 03.07.08, 14:26
      > Nad ranem przyjeżdża śmieciarka i posegregowane śmieci lecą do jednej
      > wspólnej komory .....

      Śmieciarka ma kilka oddzielnych komór w środku. Widziałeś na pewno, że to
      poleciało do jednej?
      • Gość: mool Re: Segregacja śmieci - fikcja IP: *.toya.net.pl 03.07.08, 14:39
        ani ucho nie widziało ,ani oko nie słyszało, co nam miasto
        zgotowało....ja już całkiem nie rozumiem o co w tym wszystkim
        chodzi.A jak nie wiadomo o co chodzi, to pewnie chodzi o kasę.patrz
        i czytaj :odpowiedż umg wydz.kom.
      • Gość: STUDI Re: Segregacja śmieci - fikcja IP: *.prokom.pl 03.07.08, 16:37
        Śmieciarka z jedną komorą...
    • diogenespies Puszki po rybach mam myć przed wyrzuceniem 03.07.08, 16:49
      do odpowiedniego pojemnika tak zostałem dzisiaj pouczony przez "gospodarza domu"...
      • Gość: lavinka z nielogu Wszystko masz myć :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.08, 17:55
        Opakowania po jogurtach też :P
        • diogenespies Re: Wszystko masz myć :) 03.07.08, 18:05
          Ciepłą wodą z detergentami?
          Jak tak dalej pójdzie przestane segregować...:-)
          • Gość: lavinka z nielogu Re: Wszystko masz myć :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.08, 18:15
            Ja myję :) Fakt,że niewiele tego jest. W domu mam speca od segregacji, więc wiem
            z grubsza co się nadaje a co nie. :) Mało się nadaje :)
            • diogenespies Re: Wszystko masz myć :) 03.07.08, 18:20
              No ja myć nie będę, coś w DiogenesiePsie, w środku nie pozwala na aż taka
              ekstrawagancje w imię segregacji..
              • lavinka Re: Wszystko masz myć :) 03.07.08, 19:40
                A zęby myjesz po każdym posiłku?
                • Gość: diogeneskot Re: Wszystko masz myć :) IP: *.retsat1.com.pl 03.07.08, 20:06
                  Nie, widziałem. On myje zęby przed posiłkiem.
                • Gość: diogenespies Mycie zębów IP: *.toya.net.pl 03.07.08, 21:56
                  nie po każdym ale w pracy kiedyś miałem takiego "kolegę" co to, co 1/2 godziny
                  mył zęby... Facet był niesamowity, tylko to potrafił robić w pracy i jeszcze
                  krzyczał, że za mało zarabia..
                  On do tej pory myje zęby za publiczne pieniądze i może podwyżkę dostał..
      • lew_konia Re: Puszki po rybach mam myć przed wyrzuceniem 04.07.08, 15:02
        diogenespies napisał:

        > do odpowiedniego pojemnika tak zostałem dzisiaj pouczony
        przez "gospodarza domu
        > "...

        Czy to pouczenie było tej treści?

        www.czystemiasto.uml.lodz.pl/index.php?p=art&show=81670061&all=1&h=1
        • Gość: diogenespies To było mniej więcej tak: IP: *.toya.net.pl 04.07.08, 15:11
          "Panie jak pan wyrzucasz te puszki to myj pan je bo strasznie jeb.. a jak
          przyjadą to do mnie sie przyp... , że lokatorów nie pouczyłem. Panie i po co ta
          segregacja tylko utrudniają życie a ja sie muszę dodatkowo napier.... "
    • cassani o ile kiedyś dobrze słyszałem w tv 03.07.08, 20:10
      to kora wcale nie jest wspólna kolego - tylko w środku podzielona, tak tłumaczył
      jakiś mędrzec od MPK. Czyli kupa - wątek do dupy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka