Dodaj do ulubionych

-To nie ja byłem Ewą

11.07.08, 20:42
Gość: Lesio 11.07.08, 20:25 Odpowiedz

Chcialbym otworzyc dyskusje na temat potrzeby wprowadzenia nowego
moderatora.
Albo o chwilowe usuniecie wszystkich moderatorow.
To, co sie ostatnio dzieje - zakrawa na skandal.
Watki sa usuwane bez zadnych powodow, moderator tez nie wyjasnia
swoich
decyzji. Na Osla Lawke leca watki, w ktorych forumowicze wykazuja
zainteresowanie tematem, nie prowadza wobec siebie zadnej
nieprzyzwoitej
wojny, nie naruszaja tez prawa ani regulaminow.

Ja zauwazylem, ze cenzorzy, niczym za komuny, permanentnie usuwaja
watki w
ktorych pada zle slowo na temat redaktora dyrektora i jego
najlepszego
przyjaciela Kiszczaka. Sa oni szara eminencja na ktorych nic nie
mozna powiedziec.
Obserwuj wątek
    • Gość: say Re: -To nie ja byłem Ewą IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 11.07.08, 21:15
      proszę cię nie kompromituj się, zawsze nie zorientowany... te wątki
      zakłada właśnie wodzirej moderator i one są na zasadzie e-focus,
      takie cos jak ankietowe badanie respondentów przez cyberprzestrzeń,
      jak już mają materiał to na oślą ławkę niby, wyborka nawet na tym
      zarabia, a przynajmniej nie możesz tego wykluczyć, hehe, dlatego
      platformie słupek poparcia rośnie bo sam widzisz skąd oni te dane
      biorą, pracowało się w badaniach rynku i opinii, a co
      • Gość: kali Re: -To nie ja byłem Ewą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 21:17
        ciekawa teza
        • Gość: say Re: -To nie ja byłem Ewą IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 11.07.08, 21:19
          no załóżmy, hehe, widzę że praca wre, piątek popołudnie to szczyt
          targetu
      • longeta Re: -To nie ja byłem Ewą 11.07.08, 21:39
        Być może...?
        Ale faktem jest też że TWA trwa...i są sympatie i antypatie,to za małe forum i
        zbyt leniwe by budować na nim nastroje opinii publicznej
        siedzę tu już trochę i npe podejrzewam by w znikające wątki na tym forum
        angażował sie ktoś ważny
        • Gość: say Re: -To nie ja byłem Ewą IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 11.07.08, 21:46
          ależ nikt ważny tylko zespół badawczy, tak się nazywa tych wyrobników, spójrz na
          ich działalność, i skojarz to z tytułami na pierwszej stronie wyborki, zobacz
          kiedy te wątki najczęściej są zakładane, stary taki jesteś pod prąd a motają cię
          jak chłopca, a może i grupa badawcza mniejsza ale ma to swoje zalety, w sumie
          obrabiają całe forum gw, i mają to jeszcze automatycznie na regiony i
          zainteresowania podzielone, stary taki matrix serio, ja to widzialem od środka i
          długofalowe, starsze niż ty na tym forum, jak chcesz to poczytaj coś na temat,
          może nareszcie do ciebie dotrze że trzeba wiedzieć co sie mówi a nie klepać co
          sie wydaje
          • longeta Re: -To nie ja byłem Ewą 11.07.08, 22:25
            Gość portalu: say napisał(a):

            > ależ nikt ważny tylko zespół badawczy,

            Tylko współczuć że mają aż tak kiepskich.
            Bazując na takich forach to dopiero jest matrix:-)))
            • Gość: say Re: -To nie ja byłem Ewą IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 11.07.08, 22:46
              dlatego kiedyś przy powszechnym zdziwieniu mediów faworyt donek przerypał dwa
              razy wybory, ale zazwyczaj tak jakoś mniej więcej się zgadza, zresztą to całkiem
              niezła metoda jednak niekiedy wychodzą absurdy zwłaszcza jak się zespół
              zmanieruje i zagalopuje
              • longeta Re: -To nie ja byłem Ewą 11.07.08, 22:58
                Rozumiem ze sugerujesz że te 51% POparcia jest sztuczne...ale ja to wiem...bez
                żadnego biura badawczego:-)))
                • Gość: say Re: -To nie ja byłem Ewą IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 11.07.08, 23:06
                  ja nic nie sugeruje, ale wnioski mam POdobne, zresztą wiele by mówić o wpływie
                  maleszków, nawet na cybermedia, co widać po hehe leadach jak to teraz mówią
                  • longeta Re: -To nie ja byłem Ewą 11.07.08, 23:15
                    maleszki,leady?
                    może to ze zmęczenia że polski taki trudny język???
                    Dobranoc
                    • Gość: say Re: -To nie ja byłem Ewą IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 11.07.08, 23:38
                      i tak zespół to zignoruje, takie są instrukcje w razie wejścia na minę, i
                      przeczeka aż sytuacja wróci do normy, w Polsce tak się w zasadzie zawsze i
                      wszędzie robi w razie wtopy, dobranoc, prześpij się z tym i nie daj się w konika
                      pony robić
                      • Gość: say Re: -To nie ja byłem Ewą IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 11.07.08, 23:50
                        poszukiwane osoby lubiace pisac na forach
                        aukcjepracy.pl/show_zlecenie.asp?zlecenie_id=1534
                        i to by bylo na tyle, bye
                        • de_ent Re: -To nie ja byłem Ewą 13.07.08, 11:57
                          profesjonalny wodzirej? nasz potrafi co najwyżej sam ze sobą gadać płeć
                          zmieniając ale tak drętwo mu to idzie że żal chwyta, kogo on chce nabrać?
      • nefnef Moderator moderuje i skoczyć mu możemy! bt 13.07.08, 23:04
    • big_news Re: -To nie ja byłem Ewą 12.07.08, 08:14
      Nie dziwi nic.
      Przynajmniej tu.
      I tak ktoś sobie zbyt długo przyspał.
      Cieli, tną i ciąć będą.
      To ich naczelna dewiza.
      • przyslowie Re: -To nie ja byłem Ewą 12.07.08, 09:46
        Bigi, zesłali na Sybir wątek, gdy dyskusja już wygasała. A może to
        komuś innemu temat się nie podobał?
        Tak jak obiecałam przeczytałam wczoraj o Kainie. Właściwie jest to
        bardzo pobieżny, bardzo oględny zarys życiorysu. Nic nadzwyczajnego.
        Autor zagmatwał sens ostatniego zdania. Autor niby taki mądry i
        wykształcony a zamotał się.
        Tekst ma się nijak w porównaniu z lekturami bezdebitowymi, które
        czytywało się z zapartym tchem za komuny. Taka jest moja jak
        najbardziej subiektywna opinia.
        Można było ciekawiej przedstawić ten życiorys.
        • big_news Re: -To nie ja byłem Ewą 12.07.08, 10:08
          No to zakasuj rękawy i skrobnij życiorys [...]* ciekawiej, mądrzej, bez motania
          się, trzepnij tekścik godny podziemnej gazetki. Co sobie będziesz żałować?
          W rzeczonym wątku dyskusja faktycznie powoli zanikała. Tylko co z tego? Ile
          wątków z niemal zerowym odzewem wisi jeszcze na stronie głównej? Czy z tego
          powodu ktoś je usuwa? Doskonale wiesz o co idzie, no chyba, że...

          *Brak nazwiska celowy. Żeby "komuś" nie dostarczyć pretekstu. Wiesz do czego.
          Chociaż i tak wątek pewnie szlag trafi. Powodów ku temu chyba nie muszę
          przedstawiać.
          • przyslowie Re: -To nie ja byłem Ewą 12.07.08, 10:56
            Bigi, podoba mi się stosowanie nawiasu [...]. Przypomina mi to coś,
            co widywało się onegdaj w "Tygodniku Powszechnym". Nawiasy były
            prawnie uzasadniane.
            No tak, Bigi, sugerujesz mi wielkie wyzwania, w których można się
            twórczo wyżyć. Ale czy bohater wart jest mojego talentu?
            Ale tak na serio, to ci bohaterowie warci są jakiejś dobrze,
            ciekawie napisanej biografii przez jakieś dobre pióro. I żeby to
            dobre pióro starało się poddawać pod dyskusję motywy postępowania
            tych bohaterów. Przecież wciąż nas fascynują biografie Stalina,
            Berii, Chruszczowa, Dzierżyńskiego, Bieruta, Gomułki i innych. Nie
            chodzi mi więc o jakąś suchą, nudnawą, czysto naukową pracę
            typu "Zamach na gen. Sikorskiego", "Grot-Rowecki", "Sikorski" itd.
            Gdybym ja miała się wziąć za coś takiego, to brakowałoby mi żródeł,
            a ich znalezienie musiałoby mi zająć niejeden rok. Potrzeba przecież
            materiałów żródłowych.
            Zajrzę tu dopiero wieczorkiem.
            • big_news Re: -To nie ja byłem Ewą 12.07.08, 14:15
              [...] stosowano jeszcze za "wolnej" III RP. Mysią, a właściwie GUKPiW,
              zlikwidowano dopiero w kwietniu 1990 r.
              Co do "bohaterów" i bohaterów. Do pisania biografii tych pierwszych nie rwano
              się z przyczyn oczywistych. Zbyt wiele plam na ich życiorysach było i jest, by
              można było obwieścić je ciemnemu ludowi, o ile ktoś chciałby taką pracę
              sporządzić uczciwie. O tych drugich zaś nie pisano dlatego, że wykreowanie ich
              było nie na rękę tym pierwszym, w konsekwencji powstania takich prac ległyby
              sztucznie wykreowane "pomniki".
              Ale spoko. Nadejdzie kiedyś czas, w którym nazwie się rzeczy po imieniu. Każdy
              trafi tam gdzie jego miejsce.
              • Gość: say Re: -To nie ja byłem Ewą IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 12.07.08, 14:42
                > Ale spoko. Nadejdzie kiedyś czas, w którym nazwie się rzeczy po imieniu. Każdy
                > trafi tam gdzie jego miejsce.
                i prorok i myśliciel... człowiek orkiestra
              • przyslowie Re: -To nie ja byłem Ewą 12.07.08, 21:43
                Bigi, więc nie dajesz nadziei, iż jeszcze za naszego życia rzeczy
                zostaną nazwane po imieniu?
                A wiesz, jakie plany ma Bronek?
                • big_news Re: -To nie ja byłem Ewą 12.07.08, 22:23
                  Zależy ile komu tego życia jest pisane.
                  Ja tam jestem optymistą:)
                  Nie wiem jakie plany ma Bronek, bo i skąd?
                  Nie pisze do mnie, nie dzwoni, nie odwiedza...;)
                  • przyslowie Re: -To nie ja byłem Ewą 12.07.08, 22:43
                    No to, Bigi, ile lat mamy jeszcze żyć, by się doczekać?
                    To fatalnie, że Bronek do Ciebie nawet nie dzwoni. (Do Ciebie tylko
                    listonosz dzwoni dwa razy.) Do mnie nie musi nawet dzwonić. Ja byłam
                    na spotkaniu z nim. Na zakończenie spotkania mówił, że przymierza
                    się do napisania takiej stuletniej panoramy dziejów Polski.
                    • Gość: say Re: -To nie ja byłem Ewą IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 13.07.08, 00:51
                      no to niezle, wyjdzie gniot na miare reklamowanego juz tutaj lysiaka
                      • de_ent Re: -To nie ja byłem Ewą 13.07.08, 15:19
                        DOLINA NICOŚCI... to brzmi trochę jak KRZYK CISZY, o ile ktoś to jeszcze pamięta
                        bo znany jest tylko we fragmentach
                        • Gość: tez_przyslowie Re: -To nie ja byłem Ewą IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 13.07.08, 23:56
                          To ze zmienników ;) hehe
                          • tez_przyslowie Re: -To nie ja byłem Ewą 13.07.08, 23:59
                            NIE PODSZYWAJ SIE BOLKU BO CIE ZCZYSCI
                            • Gość: SAY Re: -To nie ja byłem Ewą IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 14.07.08, 00:01
                              I co mi niby zrobisz??? Zjesz???
                              • Gość: say Re: -To nie ja byłem Ewą IP: 212.183.134.* 14.07.08, 00:05
                                Tez sie bede podszywala i zobaczysz
                                • de_ent Re: -To nie ja byłem Ewą 17.07.08, 17:16
                                  i co to da??? wolny internet?? jeśli tak popieram
    • tez_przyslowie Re: -To nie ja byłem Ewą 12.07.08, 12:20
      Z cala pewnoscia nie byles???????????
      • przyslowie Re: -To nie ja byłem Ewą 12.07.08, 20:01
        zajmij się lepiej obowiązującą tu netykietą (przeczytaj zasady),
        inaczej ja się tobą zajmę
        • Gość: say Re: -To nie ja byłem Ewą IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 12.07.08, 20:07
          koniec swiata, zebys Ty netykiete przywolywala, parodyja
    • Gość: zepra Re: -To nie ja byłem Ewą IP: 212.183.136.* 12.07.08, 14:01
      Faktycznie bardzo wybiórczo kasują te wątki, ale raczej nie chodzi o kiszczaka.
      • Gość: say Re: -To nie ja byłem Ewą IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 12.07.08, 15:02
        a jak podejrzeć wątki które trafiły na oślą??? można?
        • Gość:   Re: -To nie ja byłem Ewą IP: 195.69.82.* 12.07.08, 16:26
          normalnie

          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=396
          • Gość: say Re: -To nie ja byłem Ewą IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 12.07.08, 16:36
            dziękuję
        • przyslowie Re: -To nie ja byłem Ewą 12.07.08, 20:05
          oczywiście, że można. ja podglądam bez problemów
          • Gość: say Re: -To nie ja byłem Ewą IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 12.07.08, 20:06
            tak to wiemy
    • de_ent ale jeszcze możesz być Ewą 12.07.08, 18:56
      przynajmniej teoretycznie
    • barracuda7110 Re: -To nie ja byłem Ewą 13.07.08, 02:05
      Po co to wkleiłeś tutaj?
      • Gość: say Re: -To nie ja byłem Ewą IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 13.07.08, 15:07
        wszyscy zadają sobie dziś to pytanie poza autorem, hehe
    • de_ent Re: -To nie ja byłem Ewą 13.07.08, 10:58
      jak się poczyta te wątki co na oślej wylądowały to daje do myślenia
      • Gość: polok Re: -To nie ja byłem Ewą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.08, 11:03
        nie masz ciekawszych zajęć tylko czepiać sie zdrajców Adama i
        Czesława ?
      • longeta Re: -To nie ja byłem Ewą 13.07.08, 12:14
        de_ent napisał:

        > jak się poczyta te wątki co na oślej wylądowały to daje do myślenia

        o czym tu myśleć? to ich POrtal także każdą niewygodną opinię będą kasować...nie
        zapominaj że GW wychowała już całe POkolenie fanatyków bez mózgu i dlatego
        stworzyli coś takiego jak ośla ławka
        sama nazwa już przemawia antyPOstepowo i wbrew założeniom ojca redektora:-)



        Quicquid Latine dictum sit, altum videtur
        • de_ent Re: -To nie ja byłem Ewą 13.07.08, 13:11
          a ja myślę że jest więcej powodów do kasowania i spieszmy się je poznać bo jak
          się zorientują jaki tam jest materiał to będzie niedostępne, to tak jak z
          maleszką, im nawet do głowy nie przychodzi że ktoś może patrzyć na nich
          krytycznie i oceniać, myslą że oni są od oceniania
          • saylen Re: -To nie ja byłem Ewą 13.07.08, 17:23
            Kopalnia cudow ta osla lawka
            • de_ent Re: -To nie ja byłem Ewą 13.07.08, 18:03
              wszystkie dzisiejsze wpisy na oślej na jeden temat, uwzięli się czy co
          • Gość: say To juz sie dzieje IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 13.07.08, 19:15
            Prorok czy jasnowidz?
            • Gość: say A oto dowody IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 13.07.08, 19:16
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=82091243
              • longeta Re: A oto dowody 13.07.08, 20:14
                To zwykła medialna wojna...od czasów Gebelsa nic się nie zmieniło,poza techniką
                przekazu
                • Gość: say Re: A oto dowody IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 13.07.08, 21:00
                  A co ty na to: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
                  f=128&w=81814421
                  • longeta Re: A oto dowody 13.07.08, 21:19
                    i to ma być dowód?
                    • saylen Re: A oto dowody 13.07.08, 21:21
                      Nie, nie zmieniłem tytułu to jest przyczynek do mojej zadumy jakie
                      to są niezbadane powody usuwania wątków na oślą ławkę, czytam i
                      próbuje jakiś znaleźć klucz
                      • longeta Re: A oto dowody 13.07.08, 21:26
                        klucz jest jeden......lub dwa;-)
                        pierwszy nic pozytywnego o Polsce
                        drugi to antypatie moderatorów

                        aaa.....jeszcze jest trzeci:-)
                        nie można być antysemitą ,trzeba być co najmniej zielonym pedałem:-)))
                        • saylen Re: A oto dowody 13.07.08, 21:33
                          Twoja wypowiedź doprowadzi do skasowania tego pięknego wątku
                          edukacyjnego, zobaczysz, a wolność internetu od cenzury, lub jak kto
                          woli moderacji to jak dla mnie priorytet pierwszy
                          • longeta Re: A oto dowody 13.07.08, 21:37
                            też jestem za......nawet jak mówią na famach tego forum że jestem....
                            itp.
                            nigdy nie klikam na kosz:-)

                            ale w zamian oczekuję tego samego...niestety nadaremnie

                            a żeby podnieś atmosferę proponowano mi na portalu GW na forum kraj
                            tz.lojalkę....w zamian za zdjęcie bana
                            nie skorzystałem,nie zaglądam i mają sie pewnie świetnie,tak jak ja:-)))
                            • saylen wow 13.07.08, 21:41
                              longe nigdy nie mówiłeś o tym epizodzie z lojalką, a za co dostałeś
                              bana konkretnie? jesteś chyba bohaterem na miarę Kevina Mytnicka w
                              takiej naszej Łódzkiej mikroskali.
                              • longeta Re: wow 13.07.08, 22:02
                                saylen napisał:

                                > longe nigdy nie mówiłeś o tym epizodzie z lojalką, a za co dostałeś
                                > bana konkretnie?

                                Za prawdę...szkoda nawet pisać i nawet nie bluźniłem jak zwykle qu..;-)
                                • saylen Re: wow 13.07.08, 22:08
                                  Uchyl choć rąbek tajemnicy, czy bohaterowie walki o wolny internet zawsze muszą
                                  być tacy skromni
                                  • longeta Re: wow 13.07.08, 22:10
                                    Wole posłuchać:-)
                                    pl.youtube.com/watch?v=KW3aEimWW10
                                    ;-)
                                    • saylen Re: wow 13.07.08, 22:14
                                      Ok, ale zdajesz sobie sprawę że puściłeś parę i jeszcze nie raz ktoś zapyta jak
                                      było z tą lojalką, chyba że poszedłeś na jakiś układ, i nie możesz o tym mówić,
                                      to przepraszam
                                      • longeta Re: wow 13.07.08, 22:19
                                        saylen napisał:

                                        > Ok, ale zdajesz sobie sprawę że puściłeś parę i jeszcze nie raz ktoś zapyta jak
                                        > było z tą lojalką, chyba że poszedłeś na jakiś układ, i nie możesz o tym mówić,
                                        > to przepraszam

                                        sprawa jest zamknięta...niestety skasowałem maila,także daj se luzu

                                        normalnie nic prywatności;-)
                                        • saylen Re: wow 13.07.08, 22:22
                                          Przepraszam ale sam wspomniałeś i wzbudziłeś ciekawość, już nie wnikam
                                          • saylen niech żyje wolny internet 13.07.08, 22:38
                                            choćby miał być czasem nudny, a sprzedajnym wodzirejom mówimy NIE
                                            • saylen Re: niech żyje wolny internet 14.07.08, 18:49
                                              nadal aktualne
                                              • tez_przyslowie Re: niech żyje wolny internet 14.07.08, 22:57
                                                Spieszmy sie kochac ten watek bo zespol juz dwie doby mysli jak go skasowac,
                                                pewnie wpuszcza kogos z bluzgami jak to oni finezyjnie, i nawet na osla nie
                                                poleci tylko od razu w kosmos zeby slad nie pozostal
                                                • Gość: say Re: niech żyje wolny internet IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 14.07.08, 23:33
                                                  Jak spadnie ponizej 7 miejsca to skasuja, gwarantowane, opracowana metoda
                                                  • Gość: say Re: niech żyje wolny internet IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 15.07.08, 23:12
                                                    nie spadło?
                                                • przyslowie Re: niech żyje wolny internet 19.07.08, 10:10
                                                  A mnie się nie podoba, gdy ktoś próbuje podszywać pode mnie. Nikogo
                                                  do tego nie upoważniałam. Od razu widać, że nie zapoznał się z
                                                  netykietą.
    • de_ent Re: -To nie ja byłem Ewą 14.07.08, 20:38
      ja też nie byłem ale są tu tacy codziennie płeć zmieniający, to GW to promuje,
      tęczowa rewolucja albo jakoś tak
    • de_ent Sławo ratunkuu 14.07.08, 21:01
      ale jazda
    • tez_przyslowie Re: -To nie ja byłem Ewą 14.07.08, 21:40
      A ja bylam, ale teraz jestem Joasia, i co z tego?
      • saylen Re: -To nie ja byłem Ewą 15.07.08, 18:13
        to akurat każdy wie ewuniu, ciekawe co złego w tym imieniu było kompleksiaro:)))
      • Gość: saylen Re: -To nie ja byłem Ewą IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 16.07.08, 19:52
        ale Joasia?
    • Gość: czachy kolaki Re: -To nie ja byłem Ewą IP: *.lodz.mm.pl 17.07.08, 23:38
      jeabc longete
      ta ku­r­we ze stodly
      siedzi z krowami w chlewie i ruch­a je w du­pe
      longeta maczeta
      witold ku­rw­old
      je­ba­a­aacc lnogetae
      longetra je­b­ac
      • de_ent Re: -To nie ja byłem Ewą 19.07.08, 09:52
        ciekawe czemu to jeszcze wisi??? moderacja nie zauważyła??? propozycje tego typu
        są niesmaczne. czy ktoś zauważył może pewne zmiany na forum??? bo ja tak, hehe
    • saylen Re: -To nie ja byłem Ewą 19.07.08, 17:36
      dziś wodzireje mają wolne, życie toczy się na razie leniwym rytmem własnym,
      niektórzy wolą wypracowania na zadany temat, ale już coraz więcej ludzi
      myślących samodzielnie, może doczekamy powstania społeczeństwa obywatelskiego,
      wspólnoty samodzielnie myślących dorosłych
      osób................................................

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka