Dodaj do ulubionych

salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalnie

    • Gość: malkontent Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.chello.pl 26.05.09, 01:02
      HIPOKRYCI!!! Jesteście ubrani od stóp do głów w chińskie ciuchy,
      Wasze dzieci bawią się chińskimi zabawkami a Macie problem z meblami
      wyprodukowanymi w Chinach. Większość polskich producentów produkuje
      swoje meble właśnie w Chinach. Zanim coś napiszesz to się zastanów!
      • cmamus Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni 29.05.09, 13:15
        OK ale proszę was nie wmawiajcie ludziom że sa produkowane w Malezi
        powiedzcie to ludziom że kupują chińską produkcje i jakość ;) A
        racje ma też ten kto pisał o tym żeby pan prezes zastanowił się nad
        tym jak traktuje swoich klientów, o pracownikach już niewspomnę
        (grożenie szabelką może pomaga w Chinach ale nie w Polsce)
      • Gość: Anna Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.adsl.inetia.pl 06.12.15, 18:30
        Wlasnie otrzymalam stol z krzeslami Vinotti z serii art line. Jestem bardzo
        zadowolona. Goscie przyjechali, zlozyli. Co do jakosci wygladaja bardzo
        solidnie, i najwazniejsze, stol sie w ogoe nie chwieje, jest super. Co do
        uzytkowania, to czas pokarze. Poki co jestem zadowolona.
    • Gość: Diabełek Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.09, 20:38
      Wszystko po 4,5 to trochę przesada ale żeby nie okłamywali ludzi że
      coś najlepsze za rozsądną cenę. Kolekcje Art line i Armanio nie są
      wykonane w całości z litego drewna gdyż to co jest podstawą do tych
      mebli to ramiak z plastrem miodu (płyta komórkowa) oklejony grubszym
      fornirem naturalnego drewna. Skóra to po prostu dwoina lub tzw.ECO
      skóra. ARMANIO komoda waży ok 160kg tylko dlatego że podstawa komody
      jest wypełniona piaskiem, tylko poto aby otwarte drzwi od komody nie
      przewruciły jej. (co w przypadku takiej konstrukcji jest nie
      uniknione). jednak i tak nie do końca zdaje to egzamin dlatego
      zdecydowano się na umocowanie z tułu komody zawieszki dzięki której
      komoda przyczepiona kołkiem rozporowym do ściany się nie przewraca
      ŻENADA !!!!!
      Dlaczego nie informujecie o tym swoich "zadowolonych" klientów ilu
      klientów odwiedzających wasz salon ma możliwość zapoznania się z
      etykietami produceta.
      ...Kolejnym obowiązkiem producenta jest oznaczenie towaru nazwą i
      informacją, kto go wyprodukował (wraz z adresem)...
      Powyższy cytat został skopiowany z strony
      www.federacja-konsumentow.org.pl
      Jestem ciekaw w jaki sposób właściciele firmy i ich poplecznicy
      odeprą te fakty !!!???
      • Gość: TomekDomek Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.10, 14:08
        Witam.
        Niestety CR. to jeden wielki przekręt, meble POCHODZĄ Z CHIN i z tym trzeba się
        pogodzić drodzy i szanowni klienci więc drewna raczej tam nie uraczycie,
        szefowie a w szczególności synalek i tatuś to hipokryci i kłamcy. Pierwszy z
        nich nie potrafi sklecić zdania jest analfabetą i tłukiem do tego ogromną
        trudnością dla niego jest złożenie jednego zdania. Wyżej wymienieni ( tutaj info
        dla pracowników ) mają wszystkich w d... zwłaszcza klientów i pracowników.
        Prezesunio natomiast to człowiek ogarnięty manią prześladowczą wszędzie myśli że
        chcą go wykiwać na kasie. Ogólnie nie polecam zakupów ani pracy w tym kotle a
        wiem co piszę bo tam pracowałem.
      • Gość: Adam Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.adsl.inetia.pl 24.10.15, 19:47
        Kupiłem rok temu sypialnie Tahiti przepiękne meble, cała rodzina zazdrości. Sam montowałem, meble przyjechały 2 tyg od zamówienia. Na razie wszystko bez zarzutu, generalnie polecam. Na pewno jeszcze wrócę tam na zakupy.
    • Gość: pp Re: salon mebli V I N O T T I - a ja polecam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.09, 12:58
      W lipcu kupiłem u nich sofy skórzane. W czasie transportu w jednym
      miejscu było obtarcie . W ciągu dwóch tygodni dostałem odszkodowanie
      bez żadnych problemów. Polecam ten sklep.
      • Gość: Diabełek Re: salon mebli V I N O T T I - a ja polecam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.09, 08:54
        NO i teraz masz w domu przetartą sofe za którą pewnie w Hinach ktoś
        dał 50-100$ a ty dostałeś pewnie 5% rabatu od ceny zakupu.
        Rzeczywiście zrobiłeś doskonały interes na swojej wymażonej sofie za
        pewnie niemałe pieniądze. ;)
      • Gość: antykopytko [...] IP: *.centertel.pl 12.07.09, 22:31
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: pp Re: salon mebli V I N O T T I - a ja polecam IP: *.toya.net.pl 13.07.09, 20:23
          Obtarcie jest praktycznie niewidoczne wielkosci około 3 mm.Dostałem
          10 % upustu (kanapa kosztowała około 4000 zł a upust 400 zł)Wszystko
          trwało 2 tygodnie (zgłoszenie + przyjazd pracownika Vinotii, który
          zrobił zdjęcia+ list od centrali w Krakowie+wypłata
          gotówki ) .Jestem bardzo zadowolony.
          PS meble są z Estonii a nie z Chin
          • Gość: Diabełek Re: salon mebli V I N O T T I - a ja polecam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.09, 11:09
            HA ha ha to żeczywiście menago. No ale liczyc to on dalej nie umie
            więc może mu pomogę zgłoszenie 1 dzień (poniedziałek) w salonie
            drugirgo (2) dnia pismo czyta specjalista od reklamacji w krakowie
            poczym stwierdza że powinien ktoś obejżeć tą sofę i skontaktować się
            z klientem, na tą okoliczność sporządza pismo i wysyła je do klienta
            (w piśmie prosi o kontakt z przedstawicielem w salonie i umówienie
            dogodnego terminu celem dokonania oględzin) tu mam mały problem (ile
            to moze trwać zanim pismo dotrze do klienta i ten skontaktuje się z
            salonem. zakładam że 4 dni przy maksymalnym pospiechu i założeniu że
            list jest wysłany nie jako ekonomiczny tylko jako priorytet
            (realne ???). Właśnie w taki sposób ucieka nam już 6 dni. Dzień 7
            (pamiętaj abyś dzień świety święcił - PRACĄ ) Tak więc zakładam że
            klient kontaktuje się z salonem w PONIEDZIAŁEK i umawia się na
            oględziny na dzień następny tzn. Wtorek (8dzień) Pracownik salonu
            wsiada w autobus i jedzie do klienta dokonać oględzin,spisać co
            widzi aaa no i zdięcia (przy założeniu ze to tylko jeden klient to
            pracownik salonu powinien tego samego dnia wrócić do salonu aby
            przesłać pismo z dięciami do centrali cała operacja ile może
            trwać ??). Tak więc specjalista do spraw reklamacji czyta pismo
            dopiero dnia następnego dnia (9dzień). Tak więc dnia 9 sporządaz
            pismo do dyrektora handlowego który musi wyrazić zgodę na wypłatę
            10% bonifikaty za dostarczenie do klienta uszkodzonego mebla.
            Odpowiedź do działu reklamacji trawia dnia następnego tj. (10)
            poczym specjalista od spraw reklamacji sporządza ponownie pismo do
            klienta z prośbą o przybycie do salonu celem odebrania 10%
            binifikaty - upustu list zostaje wysłany do klienta (pytanie czy
            tego samego dnia ??? priorytet czy ekonomiczny) Tak więc klient
            otrzymuje list dnia ??? 13 lub 14 ????.
            Ojoj okazało się że się nie udało. No tak ale czego można się
            spodziewać po procesie reklamacji którym zajmują się te wszystkie
            osoby przy założeniu że nie robią nic innego, jestem ciekaw co by
            było gdyby na ten proces nałożyć inne sprawy dnia codziennego
            którymi trzeba się zająć. Jeśli ktoś twierdzi że reklamacja wraz z
            wyplatą pieniedzy trwała 14 dni ... Wnioski zostawiam do
            przemyślenia KLIENTOM obecnym i przyszłym.
            • Gość: pp Re: salon mebli V I N O T T I - a ja polecam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.09, 10:38
              Ale tak właśnie było. Obtarcie zauważyłem przy odbiorze mebli. Na
              protokole odbioru to wpisałem i jednocześnie zadzwoniłem do salonu .
              Na drugi dzień przyjechał pracownik ( swoim samochodem a nie
              autobusem) i zrobił zdjęcia. List o uznaniu reklamacji dostałem dwa
              tygodnie po jej zgłoszeniu ( odbiorze mebli) i tego samego dnia
              odebrałem gotówkę w salonie przy Niciarnianej. Koniec kropka .
              Możecie wierzyć lub nie, bardzo porządny sklep.
              • Gość: antycalamus Re: salon mebli V I N O T T I - a ja polecam IP: *.centertel.pl 16.07.09, 20:01
                Dobra kopytko i tak tobie nie wierzymy!!!!
                • Gość: Diabełek Re: salon mebli V I N O T T I - a ja polecam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.09, 12:13
                  Dobra dobra reklamacja musi być zgłoszona osobiście jednocześnie
                  dokumętując zakup FV nikt na telefon nie przyjmuje reklamacji. NIKT
                  mam na myśli salony Vinotti i firmę Calamus Rotan. Jak już pisałem
                  wcześniej Klienci nie są gupi sami to ocenią. Koniec i Kopytko eee
                  miała być kropka. KONIEC I KROPKA.
                  • Gość: pp Re: salon mebli V I N O T T I - a ja polecam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.09, 13:28
                    Przecież napisałem że, reklamacje wpisałem do protokołu
                    odbioru.Kopie protokołu odbioru otrzymuje sklep Vinotti od firmy
                    przewozowej. Mój telefen tylko to potwierdził
            • Gość: tomek Re: salon mebli V I N O T T I - a ja polecam IP: *.chello.pl 31.01.10, 21:54
              Tak się składa, że każdą reklamację sprzedawca ma obowiązek rozpatrzyć w terminie 14 dni. Jeśli nie naprawi jest zobowiązany do zwrotu pieniędzy. Przecież to takie proste. Jeśli nie odda pieniędzy w 14 dni od zostawienia produktu, bierzemy to od kierownika sklepu na papier i do prawnika.
              I nikogo nie obchodzi ilu specjalistów do spraw reklamacji potrzebuje.
              • Gość: anonim Re: salon mebli V I N O T T I - a ja polecam IP: 213.17.176.* 30.05.10, 14:15
                14 dni to jest na ustosunkowanie się firmy - serwisu do zgloszenia
                reklamacyjnego klienta. Na załatwienie sprawy jest 45 dni.
                Sprzedawca nie rozpatruje reklamacji, robi to dział serwisu w
                normalnej firmie
                • spamer55 Re: salon mebli V I N O T T I 06.06.10, 11:21
                  dobre z tymi meblami z ikei

                  kolega kupił kanapę i raz na 2 miesiące ją reklamuje - wydał 5 tysi

                  i co 2 miesiące widzi panów z serwisu - z jednym się już zaprzyjaźnił

                  powiedzieli że waży za dużo i dlatego mu się tak dzieje


                  zaproponowali mu dietę cud
        • Gość: :) Re: salon mebli V I N O T T I - a ja polecam IP: *.chello.pl 18.07.09, 23:29
          Ze słownika powinno korzystać na tym forum zdecydowanie więcej
          osób!!!!!!!!!!!!
          • Gość: niezadowoleni Re: salon mebli V I N O T T I - Ostrzegam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.09, 23:29
            Osttrzegam meble stylistycznie naprawdę fajne ale jeśli już się
            trafi na uszkodzony lub nie pełnowartościowy mebel to naprawdę sporo
            czasu i nerwów będzie nas to kosztowało. Najbardziej zniewalającyą
            odpowiedzią na reklamacje dotyczącą porysowanego blatu stołu było:
            cytat (wada mebla nie jest istotna i nie wpływa na jego urzytkowanie
            wzwiązku z powyższym nie możemy uznać pani reklamacji). Po
            przepychankach i straszenu uznano naszą reklamację. Poczym okazało
            się że mebel odesłany do firmy z zaznaczonymi wadami po ok 3
            tygodniach wraca do nas do domu w stanie "nie naruszonym" tzn. nikt
            nawet go nie rozpakował. Poprostu mebel pojechał do KRAKOWA tam
            poleżał w magazynie 3 tygodnie i zostal odesłany z powrotem.
            Naprawdę odradzam kupowania w systemie zaplać a potem przywioza ci
            meble. Po zapłaceniu za meble automatycznie stajemy się ich
            właścicielami co uniemożliwia nam zwrot-rezygnację z odbioru
            uszkodzonych mebli. Wczoraj zabrano kolejny raz wadliwy mebel ...
            zobaczymy co dalej w jaki sposób firma nam się odwdzieczy za
            upierdliwość.
            • Gość: niezadowoleni Re: salon mebli V I N O T T I - Ostrzegam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.09, 09:52
              Nareszcie Nareszcie otrzymaliśmy nasze meble co prawda były
              naprawiane co widać jak się przyjżeć. No ale jak to muwią jeśli
              niema się co się lubi to lubi się to co się ma. Domagaliśmy się
              nowych mebli. Tak jak wcześniej nie polecamy tej firmy.
              • Gość: Paweł Re: salon mebli V I N O T T I - Ostrzegam IP: *.adsl.inetia.pl 06.12.15, 18:26
                3 miesiące temu kupiłem narożnik Santiago w Vinotti w Gorzowie bardzo wygodny wypoczynek i pięknie się prezentuje, dobre rabaty, obsługa bez zastrzeżeń, miła i fachowa, szybaka realizacja wszystko bez zarzutu, generalnie polecam. Na pewno jeszcze wrócę tam na zakupy.
    • Gość: Zadowolony klient Jestem bardzo zadowolony IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.07.09, 23:40
      Ja zakupiłem meble w salonie Vinotti we Wrocławiu na Bielanach i jestem bardzo zadowolony. Zwiedziłem kilka firm i nigdzie nie było takich mebli a w dodatku w terminie 2 tygodni. Wszędzie 4-6 tygodni to norma. Tutaj miałem meble w niecałe 2 tygodnie. Obsługa pierwsza klasa. Pracownik wszystko mi dokładnie wyjaśnił i pokazał, a należę do bardzo wybrednych i marudnych klientów. Kupiłem meble (sypialnia) z kolekcji Artline i jestem bardzo zadowolony. Wcześniej czytałem tutaj opinie i trochę się wahałem, ale były solidnie zapakowane, wszystko sprawdziłem przy kierowcy i nie mam żadnych zastrzeżeń. Kupowałem kiedyś meble innych firm (celowo nie podaję nazwy, by ktoś nie mówił, że jestem z konkurencji) ale tak solidnie zapakowanych mebli to nie widziałem. Ja jestem naprawdę zadowolony i mogę spokojnie polecić meble Vinotti. A to, że są z Chin albo Malezji mogę odpowiedzieć, żeby poszukać informacji, gdzie np. produkowany jest Mercedes (podpowiem - na pewno nie w Niemczech).
      • Gość: a [...] IP: *.centertel.pl 15.07.09, 20:05
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: MagdaS Re: Kopytkom mówimy NIE!!!!!!!! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.09.09, 15:56
      Totalna porażka te meble. Kupiłam jakiś czas temu do salonu ich meble a w drugim pokoju miałam kupione pół roku wcześniej "tanie meble". Niestety w chińskim badziewiu właśnie zaczęła odchodzić mi okleina. Nie wiem czy mam to reklamować bo z tego co piszecie może być problem a szafki pozbędę się na pół roku i wróci w gorszym stanie jak była. Napiszcie mi czy ktoś reklamował taką wadę po pół roku i jak była rozwiązana. A i jeszcze czy to normalne, że na szafce wychodzą prześwity na okleinie. Nie szoruję jej znowu za bardzo, tylko czasami środkiem przeznaczonym do mebli a tak to suchą szmatką.
      • Gość: Adam Re: Kopytkom mówimy NIE!!!!!!!! IP: *.adsl.inetia.pl 24.10.15, 19:53
        Pół roku temu kupiłem narożnik Cezar w Vinotti w Gorzowie Wlkp ostatnio dokupiłem fotel bardzo wygodny wypoczynek i pięknie się prezentuje. Na razie wszystko bez zarzutu, generalnie polecam. Na pewno jeszcze wrócę tam na zakupy.
    • Gość: sgirl Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.astral.lodz.pl 07.09.09, 14:24
      Kupilam meble vinotti do salonu, montowalam sama, zajelo mi to 4
      dni, male niedociagniecia sa. Ale ogolnie mebelki ladne,dalam 8 000.
      Nie mialam problemow.
      • Gość: Mirek Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: 38.119.107.* 13.09.09, 18:12
        Więc byłem w tym waszym salonie i żenada. Jedna wielka porażka. Chyba pracownicy rzeczywiście słabo zarabiają bo nie interesuje ich obsługa. Siedzią tam chyba za karę. Chodziłem 15 minut po salonie i dopiero jak się upomniałem o katalog to paniusia z łaską oderwała się od pasjansa w komputerze i podała mi katalog. Cóż, ja tam już nie wrócę, a szkoda, bo niektóre meble mi się podobają. Ale jak mam prosić, żeby paniusia mnie łaskawie obsłużyła to mam to gdzieś.
        • Gość: jaszczur Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.chello.pl 13.09.09, 20:29
          3 lata temu kupowałam u nich łóżko. W Domarze na Braniborskiej. Płaciłam za
          transport ale montaż był gratis. W tej chwili kupiłam u nich meble za 8000 i
          jakież było moje zdziwienie, że nie dość, że mam płacić za montaż 5% wartości
          mebli to jeszcze 75 zł za dowóz i za wniesienie każdej sztuki mebla / bo
          wniesienie nie jest darmowe/ i to na przykład za komodę na 1 piętro 50 zł. O tym
          że wniesienie jest dodatkowo płatne dowiedziałam się tylko przez przypadek
          pytając w trakcie wpłacania pozostałej do zapłaty kwoty po przyjściu mebli.
          Kwota wychodzi mi kosmiczna. Do kompletu jeśli sama zmontuję lub przywiozę meble
          to nie będę mogła składać reklamacji. Jest taki sprytny punkt w umowie. Więc w
          sumie jestem zmuszona przez tę firmę do zapłacenia tych kwot. Nie pojadę
          przecież do magazynu, nie rozpakuję mebli aby je tam sprawdzić. Wydaje mi się,
          że skoro na przykład Meble Agata mogą swoim klientom robiącym zakupy powyżej
          2000 zaproponować transport gratis a nawet jeśli zapłacimy 75 zł za transport to
          obejmuje on wniesienie, tym bardziej powinno być stać na taki gest Vinotiego,
          którego klienci zostawiają tam dużo więcej kasy. Ja poczułam się źle traktowana
          jako klient. Do sprzedawców nie mam uwag. To tylko pracownicy. Zastanówcie się
          więc nad zakupem u nich mebli. Ja osobiście bardzo żałuję, że nie kupiłam w
          Agacie czegoś z fabryki Mebli Bydgoskich. Jakościowo są dobre i potraktowana bym
          była jak przystało na osobę, która sporo u nich pieniędzy już zostawiła. Bo to
          jest tak, że tam gdzie jesteś dobrze traktowany wracasz po raz kolejny. Ja w
          Vinottim nic już nie kupię.
          Do zainteresowanych łóżko koszmarnie skrzypiało. Tak straszliwie, że się
          budziliśmy w nocy. Regulacja nie pomagała żadna. Jakiś cud jednak nastąpił i nie
          wiem co było powodem bo łóżko sprawuje się bardzo dobrze. Przestało skrzypieć z
          nieznanych powodów :) Jedyny mankament to ta okleina z głębokimi ryskami drewna,
          którą koszmarnie czyści się z kurzu:)
          • Gość: Niezadowolony Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.hostgator.com 14.09.09, 13:46
            Zgadza się z tymi opłatami. Ja chciałem kupić za 14.000 PLN więc to trochę kasy. Cała sypialnia i wypoczynek do salonu. Jak mi pokazali ile zapłacę za transport i wniesienie to się za głowę złapałem. Podziękowałem i poszedłem do konkurencji. Co prawda zaproponowali mi 3% rabatu, ale to nawet nie pokryłoby kosztów transportu i wniesienia, o montażu nie wspominając. Oczywiście mogę przewieźć i wnieś we własnym zakresie ale mogę zapomnieć o reklamacji, bo muszę nawet podpisać jakieś oświadczenia. A z tego co tu czytam to reklamacje zdarzają się dość często, za często by ryzykować. A nie będę przecież oglądał wszystkich mebli w magazynie bo nie zapakuję ich do transportu tak jak było w oryginale i dopiero wtedy mogłyby ulec uszkodzeniu przy wnoszeniu. W każdym normalnym sklepie można reklamować elementy mebli (uszkodzenia fizyczne) jeżeli zgłoszę to przed montażem i opakowanie nie jest uszkodzone, ale nie w Vinottim. Tu widzę panuje zasada kup, zapłać i spadaj.
            • Gość: jaszczur Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.chello.pl 14.09.09, 23:00
              No to chociaż dowiedziałeś się przed kupnem. Ja niestety po bo zapytałam się czy
              w skład transportu wchodzi wnoszenie. Wtedy Pan mi wyciągnął jakąś tabelkę z
              kosmicznymi cenami. Nawet dzisiaj zastanawialiśmy się czy nie wypowiedzieć im
              umowy ale pewnie by się ciąganiem po sądach skończyło. Nie chodzi nawet o koszta
              gdybym o tym wszystkim wcześniej wiedziała ale nie lubię jak mnie ktoś w bambuko
              robi. No więc dzisiaj rozmawiałam z człowiekiem, który zajmuje się transportem i
              montażem. Koszta to 75 zł dostawa + wniesienie 1 większej komody, 1 mniejszej i
              2 szafeczek wiszących na 1 piętro to koszt 150 zł. nawet jeśli się samemu
              wniesie to też nie można niczego reklamować :/ Koszt montażu to 5% od wartości.
              Musiałam się chcąc nie chcąc na to zgodzić ale możecie być pewni, że przez lupę
              te meble będę oglądać :P I z oka szanownego montera nie spuszczę.
              • Gość: Kizol Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.ovh.net 15.09.09, 22:35
                Ja też niestety kupowałem meble w tej pseudo firemce pseudo
                meblarskiej. Kupiłem tą chińską tandetę, zamówiłem transport i
                montaż i zapłaciłem tą kupę kasy o której piszecie bo chciałem mieć
                wszystko załatwione w jednym miejscu. Ale niestety nie sprawdziłem
                od razu tylko po tygodniu (no cóż miałem jeszcze remont i nie
                chciałem, by meble się brudziły) i problem. Opakowania całe,
                nienaruszone a w środku kupa. Poobijane, porysowane. Reklamowałem,
                ale otrzymałem odpowiedź, że w dniu odbioru nie miałem uwag. Ale
                przecież nie zawsze jest możliwe sprawdzenie kupy mebli za prawie 20
                tysięcy na miejscu przy kierowcy. Przecież musiałbym to rozpakować i
                gdzieś poukładać i zajęłoby to kilka godzin. Porąbana firma. Ja też
                zrobiłem ten błąd i dałem się namówić sprzedawcy. Cóż pięknie
                namawiać to potrafią. Nic więcej. Dobrze napisane w poprzedniej
                wiadomości "Kup i spadaj". Oto dewiza firmy.
                • Gość: xena Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.mydevil.net 16.09.09, 16:40
                  Ja też kupowałam jakiś czas temu we Wrocławiu meble to dopiero przy wpłacie reszty pieniędzy powiedzieli mi ile będzie kosztował transport i wniesienie. Ludzie ja rozumiem, że trzeba zarobić, ale żeby bez nakładu środków własnych zarobić w 30 minut 250 zł za wniesienie to przesada. Rozumiem transport 75 zł. Ale to wnoszenie to sobie cenią. I to w dodatku bez rachunku (czyli bez podatku). Czyli 100% zysku. Co do mebli to jestem średnio zadowolona. Za meble trzeba płacić dość dużo natomiast jakość i materiały jak tanich mebli z Bodz... lub BR... Ale przekonałam się dopiero w domu podczas montażu, że to zwykła płyta wiórowa oklejona cienką warstwą okleiny.
                  Jak bym miała jeszcze raz kupować to bym się chyba nie zdecydowała.
                  • Gość: Termit Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: 66.90.73.* 07.10.09, 03:54
                    Xena, Bodzio i BR to plyta wiorowa ale V to ekskluzywne meble z plyty MDF ->
                    patrz wiki
                • Gość: pracownik Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.09.09, 17:48
                  W ostatnich dniach często słychać o płatnym transporcie, montażu i
                  wniesieniu. To ja zapraszam serdecznie niech ktoś sobie wnosi,np. na
                  drugie piętro paczuszki po 70 kg za darmo. Przecież klient ma wybór
                  może to sobie sam wnieść po uprzednim obejrzeniu mebli. To pewnie
                  stwierdzi po 3 paczkach, że wolałby jednak zapłacić te pieniądze.
                  A propos jeśli ktoś ogląda meble po tygodniu to niech ma do siebie
                  pretensje i niech nie pisze głuop - może miał niezłą parapetówę i z
                  kumplami troszkę za bardzo się zabawił. Ja też bym chciał wydać 20
                  tys. i przez tydzień nie sprawdził bym jak meble wyglądają - ludzie
                  stuknijcie się w głowę i nie piszcie takich idiotyzmów.
                • Gość: Kizol Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.ovh.net 17.09.09, 21:20
                  Weź ty się niby pracowniku (tak naprawdę chyba kopytko) stuknij w pusty łeb i zastanów co piszesz. PO PIERWSZE NAJWAŻNIEJSZE, JAK KTOŚ BY MI POWIEDZIAŁ W SKLEPIE, ŻE MUSZĘ SPRAWDZIĆ MEBLE W DNIU ODBIORU BO STRACĘ MOŻLIWOŚĆ REKLAMACJI TO BYM TO ZROBIŁ!!! po drugie weź ty sobie rozpakuj przed domem meble na ziemi i oglądaj a później je wnieś. To nie jest jedna szafka. Jak rozpakuję paczki to później ich do noszenia już nie poskładam tak jak były. Pomijam fakt, że w dniu dostawy niestety padał deszcz a kierowca co chwilę narzekał, że ma umówiony następny transport. Poza tym jak mogłyby w magazynie postać to bym je tam zostawił, ale pracownicy sklepu dzwonili dwa razy, że im zależy żeby odebrać (dodam, że nie minął umówiony termin). Po drugie od firmy która liczy sobie dość dużo za meble (co niestety nie przekłada się na jakość) oczekuje się, że meble w środku będą bez wad i że mogą spokojnie postać. A jeżeli chodzi o cennik wnoszenia to nie wymagam, żeby ktoś mi wnosił za darmo (chociaż przy takiej kwocie zakupu w innych firmach to standard lub kwota 50-100 zł). Ale ja zapłaciłem za 25 minut pracy za wnoszenie 350 zł. A co do wnoszenia to wnosiłem nie takie ciężary i meble z innych firm, gdzie nie robią problemu z reklamacjami. Miałem dla przykładu kiedyś w innym sklepie pękniętą nogę od stołu, zawiozłem do sklepu i wymienili bez problemu na nową (był tylko warunek, że nie mogła być montowana do stołu). Ale jak komuś nie zależy na kliencie który kupuje za 20 tysięcy i chciał jeszcze kupić za drugie tyle, to ja też mam taką firmę w d..... Dodam, że naprawa tych mebli kosztowała mnie u stolarza 350 zł. Tyle wystarczyło, żebym ponownie dokonał zakupu mebli do drugiego mieszkania. Ale ta pseudo firma woli olać klienta i nie mieć z nim nic do czynienia. A tak na marginesie skoro pozytywne opinie na tym forum pochodzą tylko od pracowników firmy to też chyba o was nie świadczy najlepiej. Zastanówcie się nad tym.
                  • Gość: jaszczur Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.chello.pl 17.09.09, 22:10
                    Masz świętą rację. Ale jak ktoś nie lubi mieć klientów to jego problem. Dla
                    przykładu meble Agata stać aby przy kwocie zakupu powyżej 2000 zafundować
                    klientowi wniesienie i transport gratis. I bardzo miłe sms wysyła po zakupie z
                    zapytaniem czy jestem zadowolona z obsługi, potem z potwierdzeniem dostawy,
                    potem z telefonem do kierowcy na wszelki wypadek i jeszcze na koniec czy jestem
                    zadowolona z usługi transportowej. Naprawdę pluję sobie w brodę, że jakieś licho
                    mnie podkusiło :/ Mam z Agaty miedzy innymi stół z mebli Bydgoskich i naprawdę
                    jest świetny. Oni przynajmniej wiedzą, że zadowolony klient wraca jak bumerang.
                    A wracając do Vinottiego dzisiaj przyjechały mebelki. Transport, wniesienie,
                    skręcanie ponad 600 zł :/ No ale wyjścia nie ma bo własny transport, wniesienie
                    i montaż wyklucza w tej chorej firmie gwarancję. A niejaki pracownik niech się
                    zastanowi co wypisuje. Taa najlepiej rozłożyć i poukładać na ulicy przy kierowcy
                    :P Może jeszcze skręcić jakby coś nie pasowało :P
                    Moje mebelki skręcone. Kupiłam Noriano. Obyło się bez niespodzianek i wszystko
                    jest na razie ok. Był mały problemik z szufladkami :D tak leciutko chodzą, że
                    same się otwierają na krzywej podłodze :) Zobaczymy jak się będą sprawować.
                    Faktem jest, że nasze łóżko, które mamy 3 lata ma poprzecierane brzegi. Widać
                    białą płytę. Będę musiała kupić ten czarny pisak :P
    • Gość: ela Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.09, 07:39
      Również wszystkich ostrzegam, kupiłam 1 raz nigdy więcej nie kupię!!!
      Oprócz salonów z pseudo meblami mają tylko zarząd do ściągania kasy
      z głupich ludzi. Dział reklamacji - nie ma, serwis - nie
      ma,sprzedawcy w salonach - to głównie studenci.
      Moja reklamacja została uznana - gdy się okazało że sprawa jest aż
      tak poważna (po wywiadzie telefonicznym) - reklamację odrzucono -
      kazano mi nasmarować olejem stelaż pod materacem. BAGNO!!! -
      wyrzucone pieniądze!!!
      • Gość: gość portalu Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: 94.76.254.* 07.10.09, 03:46
        Czytam ten wątek bo akurat jest poszukiwany pracownik w Szczecinie i zastanawiam
        się czy w ogóle warto składać tam CV.
        Praca jest mi potrzebna ale opis zamieszczony tutaj nie nastraja optymistycznie.
        Doradźcie mi coś, proszę.

        Pozdrowienia ze Szczecina
        Zygmunt T.

        • Gość: były pracownik [...] IP: *.centertel.pl 07.10.09, 09:12
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: gość portalu Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.kimsufi.com 07.10.09, 11:48
            Czytałem wypowiedź @pitera_1976 a Pan panie @były_pracowniku upewnił mnie w
            podejrzeniu, że to raczej jakiś kołchoz.
            Szkoda bo miałbym stosunkowo niedaleko do pracy tylko, że jak widać nie jest to
            praca.
            Dziękuję i szukam dalej.

            Pozdrawiam
            Zygmunt T.

            BTW
            Nie wypłacają premii bo podłoga była brudna ?
            To chyba premia w tej firmie to jakaś fikcja bo zawsze do czegoś
            można się przyczepić.
            • Gość: mesiu Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.techentrance.com 07.10.09, 20:06
              Ja także pracowałem w tej "firmie". Niestety to był krok do tyłu w mojej karierze zawodowej i strata czasu. Lepiej poszukać pracy miesiąc dłużej i jeść chleb z cukrem niż się dać poniżać w calamusie. Kamery i podsłuch oraz podgląd komputerów są na porządku dziennym chociaż oficjalnie nikt w firmie takiej informacji pracownikom nie udziela. Poza tym praca jako sprzedawca, sprzątaczka, magazynier i nie wiadomo kto jeszcze na raz to wielkie nieporozumienie. Najpierw wydajesz towar, spocisz się jak szczur (bo klienci po opiniach na forum chcą każdy mebel obejrzeć)a później idziesz na salon sprzedawać. Za chwilę znowu na magazyn wydać towar i znowu na salon. I jak nietrudno się domyślić w okresie letnim po kilku takich wydaniach zapach od sprzedawcy nie jest najmilszy (oczywiście umyć się nie ma jak bo nie ma natrysków w tej biednej firmie). Dostawy też pozostawiają wiele do życzenia. Dowiadujesz się rano albo w południe, że po południu będzie dostawa i musisz w dniu wolnym przyjechać (i oczywiście nie jest to sporadyczna sytuacja tylko norma w tej firemce). A pracowników jest w salonach tak mało, że zawsze ktoś w dniu wolnym na dostawę musi przyjechać.
              Ale wybór należy do Ciebie. A prawdy nikt Ci na rozmowie nie powie.
              • Gość: pracus Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.techentrance.com 08.10.09, 08:45
                Ja cały czas jeszcze pracuję w tym syfie i potwierdzam. Z tymi dostawami to fakt. Tak kiepskiej organizacji dostaw nigdzie nie widziałem. Niby firma duża a brak jakiejs normalnej organizacji transportu. Wszystko jest metoda na chybił-trafił. Zresztą nie tylko transport ale o tym nie bede pisał.
                • Gość: pracus [...] IP: *.techentrance.com 08.10.09, 08:53
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: adam Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.adsl.inetia.pl 24.10.15, 19:45
        Pół roku temu kupiłem narożnik Cezar w Vinotti ostatnio dokupiłem fotel bardzo wygodny wypoczynek i pięknie się prezentuje. Na razie wszystko bez zarzutu, generalnie polecam. Na pewno jeszcze wrócę tam na zakupy.
    • Gość: gosciu vinotti? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.10.09, 13:52
      witam,
      dostalem telefon od calamus rotan-vinotti w sprawie pracy bo wysylalem tam swoje
      cv i jestem juz po rozmowie kwalifikacyjnej i wypelnieniu wszystkich danych do
      umowy. Slyszalem ze to ma byc umowa o prace tyle ze na forum czytalem o
      mozliwosci kar finansowych za szkolenie jezeli nie wypracuje sie jakiegos tam
      okresu ??? Prosze o wasze opinie bo w poniedzialek mam miec szkolenie ....a i
      mam jeszcze pytanie czy mam rozumiec ze jezeli nie podpisalem umowy to w kazdej
      chwilii moge zrezygnowac z tej propozycji?? prosze o szybka odpowiedz
      • Gość: Tito30 Re: vinotti? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.09, 22:05
        Witam
        pracuje w C.R. ponad 3 lata i powiem Ci że nie słyszałem o żadnych karach
        odnośnie szkoleń z prostej przyczyny....szkoleń w C.R. z prawdziwego zdarzenia
        NIE MA więc jakie masz ponosić kary i za co ?? Firma ma swoje plusy i minusy (
        syn prezesa - imbecyl, ogólny chaos, przy zmianach ekspozycji i większych
        dostawach trzeba się naj... czasami z plusów natomiast to można nieźle zarobić a
        premie są wpłacane na konto zawsze do ostatniego dnia miesiąca a jak trafisz na
        zgraną ekipę to pracuje się przyjemnie na co dzień. Reasumując, kolego pamiętaj
        o jednym że wszędzie dobrze gdzie nas nie ma i pokaż mi firmę która nie
        kombinuje na swój sposób i pracę gdzie nie trzeba się narobić to chętnie i ja
        tam pójdę. Wg. mnie to praca jak każda inna a spróbować możesz a kasiora wpadnie
        sama...
        • Gość: Diabełek Re: vinotti? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.09, 14:28
          Cha cha cha... brakuje wam ludzi .... praca jaka praca ??? ja bym
          omijał taką pracę!!!! Jakie premie ??? jedno z chaseł tej
          firmy "Najlepszą nagrodą jest brak KARY" jedno z znaczeń słowa KARA
          dwu kołowy wózek naogół do transportowania paczek w tej firmie też
          takich niemają a więc dźwigając paczki własnoręcznie dorobisz się
          mięśni i to będzie twoja nagroda ;) Bo o pieniądzach to zapomnij.
          Jesli chodzi o nielegalne klauzule w umowie o prace to żeczywiście
          jest tam ich kilka no ale przecież nie musisz podpisywać.
          • Gość: pz [...] IP: *.toya.net.pl 20.10.09, 14:32
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: ziaam Re: vinotti? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.10.09, 10:13
          kolego popatrz ile tu ogolnie jest komentarzy i ile z nich jest pozytywnych
          ...maks 10% i moim skromnym zdaniem zostaly napisane przez kogos z vinotti komu
          zalezy na taniej sile roboczej...sam podjalem 2 propozycje o prace i byla taka
          sama sytuacja wiele osob sie wypowiadalo negatywnie sam poszedlem chcialem
          sprawdzic na wlasne oczy i jednak sie sprawdzilo ,,, radzilbym poszukac czegos
          innego tez mialem stycznosc z ta firma pracowalem 3 mies i nie odpowiadalo mi
          ale to kwestia gustu ...pozd
          • Gość: pz [...] IP: *.toya.net.pl 21.10.09, 10:23
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Edziu Re: vinotti? IP: *.fastproxynetwork.com 21.10.09, 12:15
          To, że szkoleń z prawdziwego zdarzenia nie ma nie oznacza to, że nie ma kar za zerwanie umowy przed upływem 6 miesięcy. Z tym, że dotyczy to kierowników. Był podany tu przykład kandydata na kierownika w Szczecinie, i tam to było szczegółowo opisane. Mimo, że w czasie szkolenia z technik sprzedaży (przez kierownika z innego salonu który miał staż pracy na tym stanowisku może 6 miesięcy) nie obsłużył żadnego klienta (bo klientów po prostu nie było) miał do podpisania umowę z klauzulą o karze za zwolnienie się z pracy przed upływem pół roku.
          • Gość: antycalamus Re: vinotti? IP: *.centertel.pl 21.10.09, 19:54
            Pracodawca nie ma prawa
            przewidywać z góry, bez wskazania konkretnego szkolenia i jego kosztów,
            obowiązku pracownika w zakresie poniesienia tych kosztów, czy też obowiązku
            przepracowania u pracodawcy określonego odcinka czasu.

            Nie zmienia to możliwości zawarcia przez strony stosunku pracy określonego
            porozumienia w zakresie zobowiązania się pracodawcy do poniesienia kosztów
            konkretnego szkolenia i w konkretnej wysokości, w zamian za co pracownik
            zobowiązuje się do przepracowania u pracodawcy określonego odcinka czasu.

            Zobowiązanie takie, aby było prawnie dopuszczalne i skuteczne musi być jednak
            skonkretyzowane.

            Niedopuszczalne jest jednak tworzenie tego typu ogólnej klauzuli zobowiązującej
            pracownika do wskazanego świadczenia
            wzajemnego.

            Takie postanowienie umowne, w razie sporu, powinno być uznane przez sąd pracy,
            jako nieważne, zgodnie z art. 18 par. 2 K.p.
            To jeszcze raz dowodzi z Kopytko oszukuje ludzi.Nie ponosi żadnych kosztów
            szkoleń, a karze sobie płacić nie wiadomo jakie kary!!!
            Ludzie nie dajcie się oszukiwać!!!
            Idźcie do sądu pracy lub Państwowej Inspekcji Pracy
    • Gość: Wiciu Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: 216.105.89.* 27.11.09, 17:08
      Widzę, że ubyło trochę wiadomości bo było już ich ponad 200. Chyba kopytek zapłacił znowu za porządki i zniknęły te których potencjalni kupujący widzieć nie powinni. Zamiast poprawić jakość chińskiego badziewia i spowodować, że pojawią się dobre opinie to lepiej dalej sprzedawać buble.
      • Gość: Jadzia Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.shr.phx3.secureserver.net 28.11.09, 15:44
        Chciałam też podzielić się opinią o meblach. Kupiłam jakieś pół roku temu i właśnie zaczęła odchodzić okleina. Meble kupiłam Arrmanio a więc jedne z droższych. Myślę że to jest nie dopuszczalne w meblach za takie pieniądze. Będę musiała chyba reklamować, chociaż po tym co tu czytałam to będę musiała trochę nerwów stracić. Poza tym to strasznie słabej jakości jest ta okleina, bo się strasznie wyciera. Niby 4 warstwy lakieru pracownik mówił i że solidne, to jest dużo przetarć zwłaszcza na stole, mimo że mam zawsze jakiś obrus.
        • Gość: lucy vinotti to buraki IP: *.acn.waw.pl 10.12.09, 00:04
          no to bez sądu sie nie obejdzie , radzę od razu skierować pozew.
        • Gość: andrew ta firma to dno IP: *.acn.waw.pl 10.12.09, 00:12
          w takim razie bez sądu sie nie obejdzie
    • Gość: ag Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.10, 19:16
      Wlasnie otrzymalam stol z krzeslami Vinotti z serii art line. Jestem bardzo
      zadowolona. Goscie przyjechali, zlozyli. Co do jakosci wygladaja bardzo
      solidnie, i najwazniejsze, stol sie w ogoe nie chwieje, jest super. Co do
      uzytkowania, to czas pokarze. Poki co jestem zadowolona. Meble w sklepie
      wybralam w niedziele, a dzis w pt juz je mam w domu, takze tez nie musialam na
      nie dlugo czekac. Kupowalam je w Domotece w W-wie Targowek.
      • Gość: anty Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.204.50.40.188.clients.your-server.de 26.01.10, 18:30
        Gdyby nie "czas pokarze" to jeszcze mógłbym uwierzyć, że to napisał klient. Ale tak to znowu "śmierdzi" mi kopytkiem i jego "znajomością" zasad ortografii i interpunkcji.
        • Gość: leonzawodowiec Do pracowników. IP: *.jeleniagora.vectranet.pl 29.01.10, 14:41
          Witam.
          Jestem byłym pracownikiem tej Firmy i teraz napiszę trochę prawdy. W
          Firmie do końca źle sie nie pracuję ale nie oznacza to w cale, że
          będę ją tutaj chwalił. Tyle ile ja włożyłem w ostatnim czasie pracy
          i zdrowia dla tej Firmy tylko po to, aby każdy klient był zadowolony
          z Calamusa, i żeby Firma zarobiła pieniądze - chodzi o likwidację
          salonu w Jeleniej Górze, to może powiedzieć i potwierdzić Darek.
          Powiem jedno zostałem oszukany (to chyba norma w tej Firmie, więc
          nie odkrywam nic nowego). Mogłem sobie olać temat i w momencie
          likwidacji salonu nie przyjmować nowych zamówień - bo i tak tracę
          pracę a każde zamówienie to dla mnie dodatkowa praca i problem do
          rozwiązania. Dodam, że również był szantaż ze strony Firmy, że nawet
          jeśli zrobimy obroty pozwalające uzyskać premię to i tak jej nie
          dostaniemy premii jeśli pójdziemy na zwolnienie lekarskie lub
          będziemy w jakiś inny sposób kombinować aby nie przychodzić do
          pracy. U mnie w ostatnim czasie trochę poprzewracało się w życiu
          prywatnym - każdy lekarz dałby mi zwolnienie (i to nie lewe) na
          conajmniej 2 tygodnie ale ja byłem głupi, bo chciałem zarobić sobie
          dodatkowe pieniądze (przecież tracę pracę to będą mi potrzebne) i
          nie skorzystałem z tej sytuacji. Teraz wiem że byłem głupi.
          Podpuszczono nas abyśmy robili obroty to dostaniemy premię - okey
          została mi wypłacona, ale tylko za jeden miesiąc a moim
          współpracownikom po wielkim boju. Za drugi miesiąc nawet nie ma mowy
          abym ją dostał. A przecież wypracowaliśmy próg. Ciekawe co się
          dzieję z tymi pieniędzmi.
          W Firmie jak każdej innej istnieje Fundusz Socjalny ale tylko chyba
          na delegację i wyjazdy władz wyższych i opiekunów salonu. Uważajacie
          ONI WAS MAJĄ W DUPIE!!! My pracownicy, którzy wypracowujemy ten
          Fundusz nie mamy z niego nic. Firma tobie nigdy nie pomoże i nie
          poda Ci ręki w potrzebie - tak więc nie miejcie złudzeń dla kogo
          pracujecie.
          Bardzo chciałbym przestrzec wszystkich pracowników przed kłamstwami
          którymi byliśmy "faszerowani", bo i tak władza wyższa postąpi tak
          jak będzie chciała. Jedni mówią wam tak i podkręcą wam obroty a i
          tak później bedzie z tego wielkie "kaku".
          • Gość: kopyt... ko Re: Do pracowników. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.10, 18:24
            szanowni pracownicy i klienci! oficjalnie ogłaszamy, że mamy was w d...Jesteście
            potrzebni tylko po to,żeby dawać nam kase i zarabiać na nasze zachcianki. Wasze
            prawa wynikające z kodeksu pracy i praw klienta mamy za nic. Bujajcie sie z
            nami po sądach.
            Z poważaniem kopyt..ki
            • Gość: BP_CR Re: Do pracowników. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.10, 23:19
              W Jeleniej Górze salon jest w Likwidacji ?
              Gdzie jeszcze ?
      • Gość: dupazbobra Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.chello.pl 31.01.10, 22:13
        Zamówiłem łóżko, krzesło, szafki nocne noriano i komodę easy living.

        W mniej niż 2 tygodnie cieszą oko w sypialni.

        Jeżeli ktoś nie zadaje pytania w salonie, czy transport i złożenie jest w cenie
        to może powinien rozpocząć od kupowania bułek w Tesco. Tam też mogą cię oszukać
        na płatnej reklamówce.

        Meble trudne do złożenia, ale jest to możliwe. Przy skręcaniu zwraca uwagę
        precyzja wykonania, brak luzów, dobre spasowanie. Wszystkie śrubeczki obecne na
        miejscu. Instrukcje kiepskie, ale do przejścia (nie jestem asem majsterkowania).
        Komody easy living w formie rozłożonej przypominają raczej parkiet niż mebel,
        ale ogólnie bardzo ładne mebelki.

        Rzeczywiście fornir delikatny, ale to nie stół stolarski, a designerska komoda
        do sypialni.

        Obsługa w salonie w Gdańsku - Matarnia - super przyjazna, pełen kontakt - pełna
        profeska. Ładna pani. Firma transportowa OK.

        Mam nadzieję, że fornir nie będzie schodził płatami jak to podają inni
        członkowie forum. Wygląda mi to szczerze na zmasowaną akcję jakiegoś czarnego
        PRowca. Zbyt dużo, zbyt dobrą polszczyzną napisanych i zbyt obszernych postów.
        Autorzy większości postów na forach nie umieją porozumiewać się po polsku.
        Połowa wpisów to wpisy analfabetów. Najpierw seria postów obrzucających błotem,
        potem seria dziękujących za dobrą radę. Dasz 200 PLN miesięcznie 16-latkowi, a
        będzie wysyłał od kumpli 10 postów miesięcznie, każdy z innego IP. W pół roku,
        masz połowę tego forum zarzuconą niepochlebnymi mailami. Za cenę 1 krzesła.

        • Gość: gość portalu Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: 67.159.44.* 31.01.10, 23:27
          Taki z Ciebie Klient jak twój nick - dupazbobra.
          Może jesteś znawcą bułek z Tesco ale o meblach a tym bardziej o PR nie masz
          bladego pojęcia.
          Rzuciłeś się na krzesło z eko-skóry z Noriano i komodę z EL i po dwóch
          tygodniach masz czelność wypowiadać się o trwałości tych mebli ?

          Dla przypomnienia Easy Living - to melamina a nie fornir a Noriano
          to gazetowy fornir o grubości 0,6 mm ale nie wiadomo,w którym miejscu więc za
          pół roku albo sam go zdrapiesz przez przypadek albo sam opuści Twoje domostwo.
          Może za pół roku napiszesz w tym temacie coś nowego.

          Cytat:
          Zbyt dużo, zbyt dobrą polszczyzną napisanych i zbyt obszernych postów.
          Koniec cytatu.

          Cóż, nie każdy post na tym Forum i w tym temacie jest dziełem ... wiadomo kogo.
    • Gość: bedzio Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.xdsl.centertel.pl 07.02.10, 22:16
      Szafa Parigi 3 drzwiowa rattan - co możecie powiedzieć, czy
      montowaliście sami i czy były kłopoty? Będę wdzięczny za
      jakiekolwiek informacje. Mam zamiar kupić w Gdańsku.

      bedzio
      • Gość: TomekDomek Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.10, 14:27
        Nie radzę nic montować samemu co kupujesz w tej firmie bo praktycznie...tracisz
        gwarancje !!! Wierz mi montowanie tej szafy to czas i nerwy stracone a do tego
        np. jak odpakujesz paczkę i będą jakieś ubytki to masz już po gwarancji. Radzę
        przy odbiorze sprawdzić wszystko dokładnie czy wszystko jest i czy nie ma wad.
        Poza tym ponad 3 tyś za taką szafę...zastanowił bym się...
        Pozdrawiam
        • Gość: bedzio Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.xdsl.centertel.pl 09.02.10, 23:06
          TomkuDomku dziękuję, Twoja odpowiedź pomogła mi w podjęciu
          decyzji,poszukam czegoś innego. Pozdrawiam.
      • Gość: poroboszcz Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.10, 16:48
        montowałem szafę Parigi u klienta - no nie jest jakaś super trudna, ale trochę
        zabawy było, chociaż to mniej więcej 1,5 roku temu więc nie pamiętam szczegółów,
        ale chyba na tylną płytę trochę więcej wkrętów małych daliśmy niż w instrukcji
        żeby się lepiej trzymało.
        Ogólnie polecam, świetna kolekcja, fajnie wygląda na jasnej, prawie białej ale
        wpadającej w miodowy ścianie.

        ps. mam Vinotti w ofercie i nie narzekam, jakość w porównaniu do niektórych
        polskich badziewi jest super. ale słyszałem że są reklamacje w landbondzie ;)

        a na forum sami sfrustrowani eks pracownicy, myślisz że ci coś dobrego powiedzą?
        • Gość: antzcalmus Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.centertel.pl 15.02.10, 10:45
          Nie kłam kopytko!!!!
          Żaden [poważny monter nie powie dobrego słowa o tych chińskich bublach!!!
          Niedługo pod babcie klozetowa się będziesz podszywał, żeby jakieś dobre opinie o
          swojej beznadziejnej firmie ,głosić
          • Gość: TomekDomek Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.10, 16:40
            Widzisz "proboszcz" ja z tej firmy sam odszedłem a frustracji we mnie tyle co w
            tych meblach drewna czyli jak sam wiesz = 0.
            Z tego co wiem to jakiś czas temu szafy z Parigi przychodziły wadliwe i firma
            bardzo wolno reagowała na całą tą sprawę. Wręcz nakazywała sprzedawać na siłę te
            buble. Co do montażu to z każdym montażystą z którym rozmawiałem to przeklinał
            kolekcje Parigi a już wyjątkowo szafę. Zainteresowanych kupnem tejże kolekcji
            zalecam zwrócenie uwagi na delikatność blatu każdego elementu. Wystarczy
            delikatnie przejechać czymkolwiek i zostaje już ślad. Z resztą proszę się
            przyjrzeć meblom na expozycji :) na salonach których byłem blaty nieźle
            pokiereszowane...Radzę się solidnie zastanowić nad kupnem mebli w CR via Vinotti...
            • Gość: olaboga Re: salon mebli V I N O T T I - warszawa IP: *.ip.netia.com.pl 17.02.10, 11:05
              co za firma .... vINOTTI powinno zadbać by co niektórzy pracownicy w
              takiej firmie byli bardziej schludni a nie dziewczyna ze smalcem na
              głowie Cię obsługuje i w spodniach które ciagna się za nia...
            • Gość: poroboszcz A ja polecam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.10, 13:14
              E tam gadasz ;) Może słabe ekipy montażowe, bo szafa była pewnie dla nich za
              trudna. Już teraz nie pamiętam czy składałem ją na stojąco, czy na leżąco, ale
              wiem, że meble montować umiem i wiem też że jak patrze na niektórych ludzi i ich
              technikę montowania czy w ogóle kulturę pracy to się łapię za głowę ;)

              No jak tam Calamus reaguje to nie wiem, mnie i moich klientów nie skrzywdzili,
              no chyba że ostatnimi podwyżkami - to tak ;( Chociaż nie wiem jak z droższymi
              kolekcjami bo np. Armanio nigdy nie sprzedawałem. Mimo wszystko polecam ich
              meble, przynajmniej to co znam dobrze czyli Easy Living, Art Line i Landbond,
              tych nowych jeszcze nie widziałem (Pacific i Thaiti).

              Mam nadzieje że wyraziłem się najrzetelniej jak mogłem i nie zostanę posądzony o
              bycie Kopytkiem ;)
              • Gość: antycalamus Re: A ja polecam IP: *.centertel.pl 22.02.10, 12:46
                Ale przydupasem Kopytki to ty jesteś na pewno. Zawiąż sobie sznurek na kostce,
                żeby mieli jak ciebie wyciągnąć jak wejdziesz za głęboko w d... tego c....
                • Gość: TomekDomek Re: A ja polecam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 16:03
                  Skoro "proboszcz" handlujesz meblami CR to raczej nie ma się co spodziewać abyś
                  krytycznie wypowiedział się na temat mebli. Ja znam całkiem nieźle asortyment CR
                  i mam wyrobione zdanie na ten temat i niestety całkowicie negatywne. Mnie w
                  porównaniu z "proboszczem" nic nie łączy z w.w. firmą. Co do szafy to dziwne bo
                  nawet ludzie pracujący na stolarni narzekają na Parigi... więc wszystko jasne.
                  Jak wcześniej pisałem radzę się poważnie zastanowić nad zakupem mebli w salonach
                  Vinotti !!
                  • Gość: hehs Re: A ja polecam IP: *.merinet.pl 01.03.10, 01:04
                    Krotko i na temat :
                    Vinotti to jedno wielkie oszustwo...
                    kopytek to analfabeta i idiota, gdyby nie byl synem prezesa to nawet na
                    stanowisko sprzedawcy w vinotti by go nie przyjeli!

                    jedno co im trzeba przynac, MEBLE SA NAPRAWDE LADNE
                    • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:59
                      MÓJ OSTATNI SONET

                      Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

                      Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

                      Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

                      Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



                      Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

                      Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

                      A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

                      Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



                      Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

                      Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

                      Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



                      Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

                      I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

                      I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

                      -------------------------------------------------------------------------------------
                  • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 06:00
                    MÓJ OSTATNI SONET

                    Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

                    Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

                    Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

                    Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



                    Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

                    Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

                    A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

                    Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



                    Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

                    Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

                    Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



                    Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

                    I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

                    I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

                    -------------------------------------------------------------------------------------
                • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 06:01
                  MÓJ OSTATNI SONET

                  Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

                  Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

                  Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

                  Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



                  Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

                  Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

                  A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

                  Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



                  Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

                  Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

                  Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



                  Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

                  I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

                  I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

                  -------------------------------------------------------------------------------------
    • Gość: aa Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.10, 14:41
      Ja też obsluge VINOTTI uważam za niefachową. Zapłaciliśmy za montaż
      mebli a uchwyty do mebli musieliśmy zamontować sobie sami bo dla
      panów montażystów to było już za dużo. Na meble czekaliśmy dwa
      tygodnie już po zapłacie i tak czekalibyśmy jeszcze dłużej gdyby nie
      fakt że zadzwoniliśmy z awanturą. Z kilkoma firmami
      wspólpracowaliśmy bo wlasnie się urządamy i zadna firma nas tak nie
      potraktowała. Ostrzegam wszystkich przed zakupami w VINOTTI, chyba
      ze komus nie zależy na obsludze, czasie i pieniadzach.
      • Gość: Maria Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: 91.201.16.* 05.03.10, 20:25
        Dla pseudo klientów to naprawdę się w głowach porzewracało , jak już
        wyda taki trochę grosza to wydaje mu się , że może wyżywać się na
        biednych sprzedawcach.A ja jestem bardzo z obsługi w Vinotti
        zadowolona.W innych salonach to trzeba szukać sprzedawcy żeby coś
        kupić ,a jak przychodzę do Vinotti to mnie serdecznie zapraszają od
        razu od progu sklepu.Polecam ...
        • Gość: Edzio Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: 213.251.189.* 06.03.10, 21:59
          Bo chyba przychodzisz na kawę albo na fajkę z sąsiedniego sklepu. Jak byś była klientką to byś tak nie pisała. Jak byś wydała te "trochę grosza" to byś nie pisała o sobie jak o "pseudo klientach". To jest slang typowy dla sprzedawców więc nie udawaj tutaj na forum klienta.
          Ja wydałem grube pieniądze na te meble i uważam, że jeżeli ktoś decyduje się na pracę za określone pieniądze w tej firmie to powinien zająć się sprzedażą profesjonalnie. Sklepy te nie są dla ludzi z "niższej klasy", która kupuje w BRW lub Bodzio lecz dla ludzi z trochę "grubszym" portfelem i sprzedawcy powinni spełniać trochę inne wymagania. To nie są sklepy GS lub Społem z lat 80 lecz sklepy funkcjonujące w XXI wieku w wolnej gospodarce. Ja ogólnie z obsługi byłem zadowolony ale do czasu odbioru mebli. Później okazało się, że musiałem reklamować i obsługa zmieniła się nie do poznania. Z miłych i uprzejmych zmienili się w aroganckich i zarozumiałych cwaniaków. A przecież sprzedaż to nie tylko "opchnąć" towar i mieć spokój lecz także serwis posprzedażowy. Ale to przecież nie w tej firmie, gdzie niejaki prezes lub jego zastępca (lub syn - nie chce mi się teraz sprawdzać) jest umysłowo upośledzony i nawet bez matury, o czym ludzie tu niejednokrotnie pisali. Więc niestety jak to mówią ryba psuje się od głowy. Tak tutaj pracownicy też biorą przykład z góry. Ale po co bronić tej firmy to już nie rozumiem. OGÓLNIE NIE POLECAM NIKOMU ZE WZGLĘDU NA PROBLEMY Z REKLAMACJAMI. MEBLE ŁADNE, ALE BARDZO KIEPSKIEJ JAKOŚCI.
          • Gość: Maria Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: 91.201.16.* 07.03.10, 18:56
            "Uderz w stół ,a nożyce się odezwą"... właśnie p.Edziu pokazałeś
            klasę pseudo klienta na forum.Piszesz o wysokich standartach
            zachowania , a sam rzucasz inwektywy wobec osób, których nie
            znasz.Pytam ,czy uważając się za faceta z klasą wypada nazydać
            kogoś " umysłowo upośledzonym " na forum ? Moim zdaniem to Tobie
            wystaje słoma z butów , myślisz że jak masz kasę to wszystko Ci
            wolno?
            Swoim postem chciałeś się widocznie dowartościować na tym
            forum.Podsumowując , nie wykształcenie i pieniądze świadczą o
            kulturze człowieka , dałeś doskonały przykład swoim postem !
            Pozdrawiam !
            • Gość: TomekDomek Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 10:06
              Fakt jest taki że p. Edzio ma wiele racji w swoim poście. W Vinotti wszystko
              jest super do momentu sprzedaży...potem to już bywa różnie zwłaszcza gdy chodzi
              o reklamacje. A 100% racji jest jeżeli chodzi o syna prezesa (to potwierdzi
              chyba każdy pracownik były lub obecny Vinotti )nie raz bylem świadkiem wyskoków
              i pomysłów tego człowieka więc znam to za autopsji.
              Pozdrawiam
              • Gość: może_klient Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.10, 14:23
                Mili Państwo - znawcy tematu, wprawdzie włos się jeży czytając ten wątek, ale
                spytam: z czego tak naprawdę (stelaż i jaka skóra) i gdzie wykonany jest komplet
                wypoczynkowy Gloria?
                • Gość: TomekDomek Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 16:22
                  Znając życie to z CHRL :) pewnikiem skóra nie pochodzi z Włoch ani Estonii.
                  Radzę przemyśleć zakup...
                  • Gość: stimg1991 Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.aster.pl 29.03.10, 21:41
                    wybieram sie na zakup...wlasnie lozka...z odrobina skory.czy problem tylko w
                    pochodzeniu skory,czy problem z lozkiem.bardzo zalezy na pana opinii.pozdrawiam
                    • Gość: TomekDomek Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.10, 22:44
                      Jeżeli myśli Pani o zakupie łóżka z kolekcji Art Line to radzę przyglądać się
                      jak wyglądają szwy ( białe przeszycia ) oraz całkowity stan tej skóry z tego co
                      pamiętam bo łóżka na salonach wyglądały całkiem dobrze. Zazwyczaj problemy mogą
                      być ze stelażem ( bardzo słabe szczeble które często się łamią oraz z otworami
                      na śruby przy kątownikach. Doradcy na pewno będą Pani wmawiać że jest to skóra
                      naturalna typu ByCast więc dobrze jest poczytać co to za rodzaj "skóry". Ogólnie
                      ładne łóżka cena między 2 a 3 tyś z tego co pamiętam. Jeżeli zdecyduje się Pani
                      na zakup to radzę sprawdzić czy są śruby jak wygląda stelaż i zwyczajnie
                      zobaczyć jak wyglądają elementy poświęci Pani 30 min. więcej ale później będzie
                      Pani zdrowsza bo nie będzie się Pani szarpać z reklamacją. Pozdrawiam
                      • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:51
                        MÓJ OSTATNI SONET

                        Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

                        Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

                        Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

                        Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



                        Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

                        Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

                        A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

                        Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



                        Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

                        Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

                        Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



                        Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

                        I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

                        I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

                        ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
                    • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:52
                      MÓJ OSTATNI SONET

                      Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

                      Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

                      Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

                      Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



                      Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

                      Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

                      A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

                      Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



                      Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

                      Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

                      Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



                      Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

                      I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

                      I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

                      ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
                  • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:53
                    MÓJ OSTATNI SONET

                    Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

                    Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

                    Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

                    Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



                    Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

                    Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

                    A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

                    Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



                    Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

                    Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

                    Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



                    Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

                    I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

                    I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

                    ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
                • Gość: niedoszła klientka Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.10, 15:31
                  Drodzy Formułowicze.
                  Dziękuję za Wasze opinie. Dzięki nim nie wpakowałam się w kanał. Już
                  jakiś czas temu seria Tahiti zwróciła moją uwagę. Byłam o krok od
                  podjęcia decyzji o jej zakupie, ale... przeczytałam wątek. Ogrom
                  negatywnych opinii (każdej, nawet najlepszej firmie zdarzą się
                  jakieś wpadki, ale Vinotti - to niekwestonowane mistrzostwo świata!)
                  sprawił, że musiałabym być niespełna rozumu aby cokolwiek kupić w
                  Vinotti, tym bardziej, że wczorajsza rozmowa z jedną ze sprzedawczyń
                  w warszawskim Jupiterze potwierdza Wasze doświadczenia o braku
                  wiedzy i profesjonalizmu obsługi.
                  • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:50
                    MÓJ OSTATNI SONET

                    Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

                    Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

                    Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

                    Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



                    Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

                    Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

                    A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

                    Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



                    Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

                    Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

                    Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



                    Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

                    I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

                    I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

                    ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
                • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:54
                  MÓJ OSTATNI SONET

                  Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

                  Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

                  Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

                  Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



                  Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

                  Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

                  A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

                  Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



                  Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

                  Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

                  Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



                  Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

                  I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

                  I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

                  -----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
              • Gość: antykopytko Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.10, 14:40
                Każdy kto pracował z kopytkiem juniorem, wie ze iloraz jego inteligencji równy
                jest numerowi jego buta.
                Jego opowieści jak to on i jego tatuś załatwili byłego wspólnika z firmy Vinotti
                Furniture(bo wcześniej tak nazywała eis firma Calamus Rotan), oraz wiele innych
                opowieści przyprawiają o mdłości i zażenowanie.
                Inna sprawa,że klienci z którymi się ten stykał(czytaj obsługiwał), nazywali go
                bez ogródek de...., id..., raz nawet pewien klient powiedział mi,że należ
                zwolnic tego zidiociałego sprzedawce, ale jak się dowiedział ,że to mój
                przełożony to zdębiał całkowicie.
                • Gość: Edward Gierek Re: salon mebli V I N O T T I - Kopytka w Sosie IP: *.unreg.tvk.wroc.pl 04.04.10, 08:24
                  Antykopytko a co Ty chcesz o typa który pisze Łóć albo Faktóra ? :/
                  Firma to oszuści po ostrych przeprawach we wrocławskich salonach
                  zwolniono kilku pracowników ale też i Pani Dyrektor się zwolniła.
                  Czemu? Bo była tchórzem jak reszta tej firmy dostała prawde w twarz
                  i uciekła bo bała się konsekwensji sądowych które je czekały. Meble
                  to szajs oklejany papierem a nie fornirem a skóry to zwykły miał z
                  resztek używanych przy produkcji torebek czy kórtek ale nazywają to
                  Baycastem :D Dywan ze skóry Lamparta ( czyt: krowy ) kupujesz za 4
                  tysiące gdzie w sklepie z dywanami za 1500 zł dostaniesz od ręki
                  lepsze nawet jakościowo :D
                  • Gość: Karol Gda Re: salon mebli V I N O T T I - Kopytka w Sosie IP: *.chello.pl 18.04.10, 11:09
                    O ile się nie mylę to z Wrocławia zwolnili jednego przygłupa jeszcze
                    jak pracowałem. Zapewne to ty więc i komentarze twoje mnie nie
                    dziwią.
                    Dwa razy zastanów się zanim napiszesz kolejny głupi i nieprawdziwy
                    post. Pomijam fakt, że administracji forum kompletnie nie ma i każdy
                    jeden może przyjść i wypisywać głupoty.
                    Po pierwsze twoje posty powinny zniknąć bo mijają się z prawdą, po
                    drugie można Cię pociągnąć do odpowiedzialności ale to już inny
                    temat.
                    Po trzecie gdy wygłaszasz swoje idiotyczne sądy miej odwagę się
                    podpisać.

                    • Gość: TomekDomek Re: salon mebli V I N O T T I - Kopytka w Sosie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.10, 16:31
                      hmm z tego co czytałem w.w. posty to raczej w 95% wszystko się pokrywa z
                      rzeczywistością która panuje w C.R. nawet to że niezbyt normalny był kier. z
                      Wrocławia, więc nie wiem skąd takie oburzenie ?
                      • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:46
                        MÓJ OSTATNI SONET

                        Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

                        Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

                        Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

                        Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



                        Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

                        Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

                        A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

                        Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



                        Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

                        Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

                        Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



                        Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

                        I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

                        I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

                        ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
                    • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:47
                      MÓJ OSTATNI SONET

                      Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

                      Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

                      Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

                      Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



                      Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

                      Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

                      A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

                      Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



                      Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

                      Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

                      Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



                      Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

                      I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

                      I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

                      -----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
                  • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:48
                    MÓJ OSTATNI SONET

                    Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

                    Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

                    Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

                    Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



                    Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

                    Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

                    A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

                    Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



                    Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

                    Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

                    Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



                    Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

                    I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

                    I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

                    -----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
                • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:49
                  MÓJ OSTATNI SONET

                  Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

                  Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

                  Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

                  Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



                  Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

                  Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

                  A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

                  Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



                  Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

                  Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

                  Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



                  Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

                  I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

                  I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

                  ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
              • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:56
                MÓJ OSTATNI SONET

                Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

                Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

                Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

                Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



                Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

                Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

                A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

                Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



                Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

                Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

                Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



                Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

                I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

                I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

                -------------------------------------------------------------------------------------
            • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:56
              MÓJ OSTATNI SONET

              Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

              Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

              Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

              Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



              Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

              Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

              A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

              Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



              Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

              Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

              Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



              Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

              I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

              I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

              -------------------------------------------------------------------------------------
          • Gość: klakier Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.play-internet.pl 29.02.12, 02:20
            Na czym miało polegać ów cwaniactwo i aroganckie zachowanie handlowców z Vinotti ? Ośmielili się powiedzieć, że reklamacja jet rozpatrywana w USTAWOWYM terminie 14 dni od daty zgłoszenia ? Mieli czelność i tupet wypytać się o okoliczności stwierdzenia wady i czy przypadkiem to Pan nie spowodował jakiś uszkodzeń (?) - o nie, to przecież nie mogłoby być możliwe ( ironia ) A może któryś ze sprzedawców ośmielił się wypytać o sposób transportu i wyszło na jaw, że to Pan na własną rękę odebrał meble z magazynu i je przywiózł i pewnie nawet nie zapoznał się Pan z ich stanem tuz przed odbiorem - tu pewnie Pan nazwał sprzedawców tymi bezczelnymi cwaniakami, bo OŚMIELILI się przez 1s. wątpić w Pańską jedynie słuszną i prawdziwą wersję. Tu też pewnie zapomniał Pan o tym, że ci właśnie sprzedawcy mogą za Pański towar ręczyć własną kasą a nawet pracą za 1300 - 1500 zł/mies., choć według Pana, to i tak pewnie za dużo. No cóż, przecież taki Pan z "grubym portfelem" ( czyt. z klasą ) nie musi się przejmować ewentualnymi konsekwencjami swojego chamstwa do ludzi, którzy go obsłużyli - najwyżej im po skromnej premii pocisną, albo wylecą z pracy - kogo to obchodzi (?), bo na pewno nie tzw. "ludzi z klasą", czy z grubym portfelem - na szczęście nie wszystkich !!! Na szczęście są też klienci z naprawdę grubymi portfelami i do tego z olbrzymią klasą - w przeciwieństwie do Ciebie bezczelny chamie !!! Nadzwyczaj często klienci z "najniższej półki" mają więcej klasy, kultury i taktu niż niejeden lekarz, prawnik, czy bogaty przedsiębiorca kupujący meble za kilkadziesiąt tysięcy złotych. Ot, takie spostrzeżenie handlowca.
            • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:46
              MÓJ OSTATNI SONET

              Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

              Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

              Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

              Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



              Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

              Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

              A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

              Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



              Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

              Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

              Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



              Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

              I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

              I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

              --------------------------------------------------------------------------------
          • Gość: KOLKA Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.chelmnet.pl 19.04.12, 17:12
            Nie wiem dlaczego ocenia Pan stosunek personelu sklepu do klienta w zależności od cen towaru . Stara prawda mówi kto biednemu zabroni żyć bogato, kto kupuje tanio traci podwójnie,
            • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:44
              MÓJ OSTATNI SONET

              Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

              Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

              Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

              Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



              Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

              Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

              A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

              Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



              Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

              Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

              Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



              Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

              I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

              I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

              -----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
          • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:57
            MÓJ OSTATNI SONET

            Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

            Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

            Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

            Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



            Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

            Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

            A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

            Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



            Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

            Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

            Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



            Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

            I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

            I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

            -------------------------------------------------------------------------------------
        • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:58
          MÓJ OSTATNI SONET

          Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

          Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

          Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

          Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



          Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

          Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

          A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

          Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



          Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

          Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

          Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



          Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

          I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

          I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

          -------------------------------------------------------------------------------------
      • Gość: Dorota Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.centertel.pl 16.03.10, 22:11
        Jak ja żałuję, że nie zajrzałam na to forum wcześniej, zanim kupiłam to
        badziewie, co się zwie meblami w Vinotti w Jupiterze na Towarowej w Warszawie.
        Głupia byłam, że nie zrezygnowałam z zakupu w momencie płatności, gdy cena
        okazała się o połowę wyższa, niż sprawdzana w salonie u tej samej sprzedawczyni
        tydzień wcześniej (zapisała mi model i cenę na kartce, a później się tego
        wyparła). Napalona byłam, chciałam w końcu mieć łóżko, to zapłaciłam więcej. I
        zaczęły się problemy. Dostawa zamiast trwać obiecane 2-3 dni, trwała 2 tygodnie
        - dopiero jak zrobiłam awanturę, to przesłali zlecenie do firmy transportowej.
        Panowie z tej firmy zażyczyli sobie dodatkowe 25zł za wniesienie, chociaż w
        salonie zapewniali, że jak jest winda, to wniesienie gratis. Jeden z monterów
        poinformował mnie, że paczki z łóżkiem były otwierane, bo była seria, w której
        pomieszano części od łóżek 180 i 160cm i musieli posprawdzać. Pomyślałam sobie -
        trudno, to się widocznie czasem zdarza. Do głowy mi nie przyszło, że łóżko było
        składane i rozkładane - styropiany w środku były połamane, okleina przy śrubach
        uszkodzona, odpadnięta, opakowanie pogięte. No i najważniejsze - boki łóżka są
        porysowane! Ja nie zamawiałam używanego mebla w outlecie, tylko nówkę sztukę w
        salonie i zapłaciłam za nowe, a nie za używane. Teraz czeka mnie męka
        reklamacji... Dodam, że zamówiłam za jednym zamachem ławę, która nie miała
        nawiertów pod śruby i składanie tego było pewną nieprzyjemną łamigłówką. NIGDY
        WIĘCEJ Vinotti. Seria Easy Living.
        • Gość: TomekDomek Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.10, 19:22
          a czy Pani przy odbiorze mebli, uszkodzenia opisała na protokole
          zdawczo-odbiorczym ?? bo jeżeli nie to....mogą być problemy z reklamacją :(
          • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:43
            MÓJ OSTATNI SONET

            Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

            Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

            Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

            Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



            Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

            Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

            A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

            Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



            Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

            Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

            Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



            Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

            I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

            I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

            -------------------------------------------------------
        • Gość: mola Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.10, 00:03
          Zakup mebli Vinotti to niestety mój ogromny błąd...za stół, ławę ,
          stołek ,komodę i witrynę z kolekcji Noriano zapłaciłam prawie 15
          tysięcy i są to pieniądze wyrzucone w błoto.Jakość fatalna, meble
          przyjechały w paczkach poobijane, szkło wyszczerbione, stołek z nogą
          krótszą o 5 cm od pozostałych.Kiedy chciałam obejrzeć meble,
          kierowca firmy transportowej powiedział mi, że chyba mnie
          popieprzyło, zeby przeglądać 21 paczek...pojechał, a ja po otwarciu
          kartonów doznałam szoku.Z reklamacją dałam sobie spokój - na meble
          zamiast 3 dni czekałam 12 tygodni, dopiero po postraszeniu sądem w
          końcu je otrzymałam.Fornir jak papier, po każdej postawionej rzeczy
          zostaje ślad. Po 7 miesiacach użytkowania stół nakrywam obrusem, bo
          taki zniszczony.Żałuję bardzo zakupu tych mebli, mogłabym za te
          pieniądze mieć piękne meble drewniane lub kolonialne. Porażka.
          • Gość: TomekDomek Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.10, 09:53
            Niestety cała prawda o jakości mebli w Vinotti. W niektórych kolekcjach zamiast
            okleiny tu gdzież forniru jest....specjalistyczny papier i stąd takie częste
            zarysowania co doskonale widać na meblach z expo ( zazwyczaj przykryte
            dodatkami,obrusami itp. ) Dlatego jeżeli ktoś już decyduje się kupić meble w w.
            firmie to radze oglądać paczki a kierowcy zasr.... obowiązkiem jest czekać aż
            klient zobaczy każdą paczkę bo takie jest prawo a jeżeli trafi się jakiś debil
            to najlepiej opisać na protokole zdawczo-odbiorczym że z winy kierowcy paczki
            nie zostały sprawdzone wtedy zawsze wymiękają w dziale reklamacji.
            • Gość: Grzegorz Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.INTELINK.pl 29.12.11, 19:04
              witam!co to jest specjalistyczna folia bo nigdy o takiej nie słyszałem?a w jakiej firmie nie ma problemów???co by się nie kupiło to są problemy od małego AGD do mercedesa-byłem widziałem i znam się na meblach wielu firm i mogę powiedzieć że są dobre bardzo fajne a jeśli ktoś nie potrafi skręcić i obwinia jakieś firmy za to no to ma problem kupując coś za kilka lub kilkanaście tysięcy to nie można samemu podejmować montażu niech każdy robi to co powinien i będzie dobrze a problemy są wszędzie i nikt tego nie zmieni
              • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:41
                MÓJ OSTATNI SONET

                Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

                Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

                Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

                Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



                Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

                Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

                A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

                Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



                Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

                Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

                Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



                Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

                I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

                I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

                ---------------------------------------------
            • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:42
              MÓJ OSTATNI SONET

              Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

              Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

              Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

              Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



              Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

              Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

              A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

              Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



              Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

              Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

              Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



              Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

              I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

              I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

              - ---------------------------------------------------------------------------------------------------------CYPRIAN NORWID -
          • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:43
            MÓJ OSTATNI SONET

            Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

            Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

            Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

            Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



            Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

            Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

            A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

            Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



            Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

            Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

            Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



            Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

            I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

            I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

            ----------------------------------------------------
        • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:44
          MÓJ OSTATNI SONET

          Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

          Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

          Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

          Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



          Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

          Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

          A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

          Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



          Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

          Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

          Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



          Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

          I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

          I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

          ----------------------------------------------------------
      • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:59
        MÓJ OSTATNI SONET

        Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

        Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

        Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

        Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



        Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

        Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

        A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

        Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



        Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

        Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

        Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



        Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

        I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

        I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

        -------------------------------------------------------------------------------------
    • Gość: skarbowy Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.10, 22:36
      pracownicy vinotti zarabiają mniej niż sklepowa w osiedlowym spożywczym . nazywają ich doradca klienta a płacą jak cieciowi na parkingu :) jaki szacunek dla pracownika taki dla klienta !
      • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:40
        MÓJ OSTATNI SONET

        Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

        Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

        Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

        Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



        Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

        Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

        A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

        Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



        Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

        Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

        Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



        Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

        I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

        I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

        ----------------------------------
    • Gość: Tom Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.c201.msk.pl 28.04.10, 09:45
      Nie wiem jak u Ciebie zakończyła sie sprawa montażu, w Katowicach
      montaz dali gratis, ale tez sami nie umia zmontowac, malo tego meble
      nie uzywane od 2 miesiecy a okleina juz zaczela sie odklejac niby
      recznie rzezbiona,a co ktorys frez powtarza sie idealnie.
      Zostalem zrobiony w bambuko i sprawe oddaje do sadu.
      • Gość: TomekDomek Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.10, 13:10
        ręcznie to tam chyba tylko kartony były pakowane, sprzedawcy mają
        schemat/regułkę narzuconą przez firmę do wyrecytowania odnośnie mebli i tyle.
        Dobre posunięcie a jednocześnie życzę cierpliwości bo zazwyczaj takie sprawy w
        C.R. ciągną się długimi miesiącami. Zapewne będą zarzucać że meble były źle
        użytkowane albo stały koło okna/kominka/różnego rodzaju grzejników a do tego wg.
        nich to "dziwne" że dwa miesiące meble były nieużytkowane i to pewnie całą winę
        będą próbować zrzucić na klienta. Życzę powodzenia i cierpliwości i stalowych nerw.
        • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:39
          MÓJ OSTATNI SONET

          Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

          Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

          Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

          Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



          Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

          Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

          A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

          Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



          Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

          Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

          Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



          Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

          I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

          I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

          ---------------------------------------------------
      • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:40
        MÓJ OSTATNI SONET

        Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

        Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

        Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

        Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



        Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

        Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

        A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

        Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



        Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

        Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

        Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



        Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

        I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

        I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

        --------------------------------------------
    • Gość: NiezadowolnyKlient Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: 81.168.185.* 05.06.10, 13:50
      Gorąco odradzam Vinotti !!! Kupiliśmy cały zestaw mebli ale uwaga, jak będziesz
      miał jakąś reklamację to możesz się bujać miesiącami. Nawet nie odpowiadają na
      pisma. W sklepie w Jupiterze w Warszawie pani blondynka wręcz mnie zignorowała i
      wyzwała. Nie chcą mi od pół roku przyjąć reklamacji, oddałem taboret, za który
      odmówili mi nawet w sklepie wydania pokwitowania. Według ustawy o reklamacjach
      mam prawo zanieść wadliwy produkt w miejscu jego kupienia, a ta pani odmówiła mi
      przyjęcia ale i tak oddałem z tym, że teraz nie chcą mi go oddać nawet
      rozwalonego. Taboret się rozpadł na drugi dzień po złożeniu. Nawet jeszcze nikt
      na nim nie usiadł. Po prostu ma złą konstrukcję a Vinotti z uporem maniaka
      wmawia mi, że to nie prawda. Nawet zanieśliśmy taboret do stolarza, który się
      złapał za głowę i stwierdził, że tak się nie buduje taboretów. Akurat kupiliśmy
      meble, które są produkowane w Polsce, Uwaga jeszcze na jedną rzecz - Vinotti
      sprzedaje na fakturze meble nie złożone tylko ich części. Trzeba u nich zamówić
      monterów, którzy pobierają 5-10% wartości za ich złożenie. Właściwie to
      niezgodne z prawem, bowiem na fakturze zakupu piszą meble a powinni napisać
      części do montażu mebli. Proszę sobie więc w ich salonie dodać 10% za montaż.
      Ikea ma podobną politykę, tylko z tą różnicą, że ikeowskie meble są proste w
      złożeniu a do Vinotti potrzeba fachowca z odpowiednimi narzędziami bo samemu
      sobie nie dasz rady. Nie wierz sprzedawcy, że złożenie ich jest proste bo to nie
      prawda.
      • spamer55 Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni 06.06.10, 11:25
        z tego co wiem to montaż jest płatny 5% chyba że zmieniło się coś od 2 miesięcy
        • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:38
          MÓJ OSTATNI SONET
          -----------------------------------------------------
          Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

          Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

          Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

          Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



          Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

          Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

          A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

          Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



          Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

          Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

          Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



          Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

          I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

          I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

          - CYPRIAN NORWID -
      • kropekv Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni 07.06.10, 16:49
        Witam, kupowałem u nich jakieś pół roku wstecz i montaż kosztował 5%
        a prawie wszystkie meble przyszły w całości. Do małego montażu
        posiadają tylko te najtańsze kolekcje.
        Z meblami Ikea zgadzam się że są proste do montażu ale jak bardzo
        czasochłonne. A tu w Vinotti gotowe zmontowane. Pozdrawiam
        • spamer55 Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni 07.06.10, 22:15
          kropek pół roku to szmat czasu musisz iść to sprawdzić - i daj znać

          a jakie meble kupiłeś może jakieś zdjęcie byś pokazał
          no i 2 pytanie nie rozpadły się jeszcze ??
          • Gość: zadowolona mamusia Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: 78.149.235.* 24.06.10, 09:21
            kupilam zestaw Easy Living dla syna w Londynie. Meble dobrze wytrzymaly
            transport, syn sam musial zmontowac. Meble wygladaja slicznie w salonie syna i
            kazdy je podziwia. Szokujace dane: za dostawe mebli z salonu do mego garazu
            zaplacilam 120 zl, za transport do Londynu, z wniesieniem na pietro - 800 zl (
            dolozylam rower i drabine)Pokazuje jakie transportowe zdzierstwo w Polsce bo
            maja synekurki, bez konkurencji. Placisz 120 za dowoz albo sie wypchaj. Do
            Londynu jest masa firm transportowych i ze soba konkuruja. Facet bierze 120
            (albo wiecej) i w jednym transporcie ma 5 dostaw. Obroci ze 2 albo 3 razy -
            policzcie sami.
            • spamer55 Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni 24.06.10, 18:27
              Gość portalu: zadowolona mamusia napisał(a):

              Placisz 120 za dowoz albo sie wypchaj.

              Dobra mamusia wszytko wyśle. Nie byłem na wyspach -ale nie łatwiej byłoby tam
              kupić ??

              mamusia wprost ci powiedzieli "wypchaj się" jak tak to nie ładnie
              • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:33
                MÓJ OSTATNI SONET

                Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

                Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

                Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

                Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



                Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

                Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

                A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

                Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



                Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

                Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

                Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



                Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

                I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

                I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

                - CYPRIAN NORWID - ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
            • kropekv Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni 02.07.10, 00:09
              Do Londynu za 800 zł a czym Ty te meble mamuśka wiozłaś?
              Kilka razy kupowałem już meble w różnych firmach od BRW i Abrę do
              VINOTTI i zawsze wolałem zapłacić te kilka groszy niż upychać we
              własnym aucie mimo, że większość napewno by się zmieściła ale po co
              brudzić tapicerkę i się męczyć później z wnoszeniem.
              Nie wiem jak daleko był ten garaż ale zapewno pojechało dwóch ludzi,
              poświęcili na to zapewne ok. 1,5H z załadunkiem, przejazdem i
              rozładunkiem. Taki pracownik zarabia zapewne ok. 15zł za godzinę
              więc łatwo policzyć koszt pracowników, paliwo auta i zarobek firmy
              transportowej.
              Ja zawsze jeszcze dawałem jakiś mały napiwek i powiem rewelacja,
              panowie ustawili, wynieśli śmieci a też obawiałem się problemów.
              Pracuję w handlu i dla klientów wiem, że trzeba zrobić wiele ale też
              mam rodzinę i wiem, że każdy chce zarobić to chyba dość ludzka rzecz.

              Pozdrawiam wszystkich!!!
              • Gość: antycalamus żenująca firmai IP: *.centertel.pl 19.07.10, 09:53
                żenująca firma i tyle !!!
                Nie kupować w ich sklepach
                • Gość: pyskaty Re: żenująca firmai IP: *.acn.waw.pl 19.07.10, 21:09
                  skad sie biora tacy ludzie

                  dowartosciowuje sie na forum

                  pewnie strony porno tez cie kreca bo kobiete trzeba miec - chocby w necie

                  pozdrow swoja reke

                  • Gość: antykopytko Re: żenująca firmai IP: *.centertel.pl 28.07.10, 23:11
                    a żeś się ciętą ripostą popisał!!!
                    Jaka firma tacy klakierzy:P!!!
                    • Gość: śledzik Re: anty IP: *.acn.waw.pl 29.07.10, 23:15
                      czytam jak piszą byli pracownicy tej firmy " anty coś tam anty temu tamtemu

                      jejku czy ta firma zatrudnia dzieci ??

                      jak tak to do ludzi zatrudniających kadrę ( zasoby ludzkie)

                      starajcie się zatrudniać dorosłych ludzi - bo widać efekty później
                      - a wystarczy dać więcej kasy i zatrudnić ludzi z konkurencji - to lepiej niż z
                      łapanki\\


                      pozdro
                      Anty :-)

                      • Gość: re śledzik Re: anty IP: 178.56.106.* 17.08.10, 21:03
                        A może nie tylko byli pracownicy tutaj piszą!!!
                        Wystarczy nie oszukiwać klientów i takie wpisy nie będą miały miejsca
                        Pozdro
                        • spamer55 re: śledzik 19.08.10, 00:17
                          jeżeli przeanalizujesz wszystkie posty w tym temacie

                          to 90% jak nie więcej napisali byli bądź obecni pracownicy tej firmy.

                          wylewają swój żal smutek z różnych powodów





                          • Gość: re psamer55 Re: re: śledzik IP: 178.56.36.* 19.08.10, 19:34
                            a jak do tego doszedłeś?Masz jakiś wzór, czy dar jasnowidzenia?
                            Pytam się tak z ciekawości.
                            A taj jakbyś przeanalizował merytorycznie część wypowiedzi, to doszedłbyś do
                            wniosku,że ta firma to jedna wielka lipa
                            pozdrawiam
                            • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:24
                              MÓJ OSTATNI SONET

                              Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

                              Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

                              Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

                              Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



                              Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

                              Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

                              A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

                              Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



                              Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

                              Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

                              Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



                              Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

                              I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

                              I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

                              - CYPRIAN NORWID - ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
                          • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:25
                            MÓJ OSTATNI SONET

                            Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

                            Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

                            Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

                            Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



                            Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

                            Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

                            A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

                            Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



                            Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

                            Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

                            Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



                            Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

                            I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

                            I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

                            - CYPRIAN NORWID - ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
                        • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:26
                          MÓJ OSTATNI SONET

                          Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

                          Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

                          Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

                          Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



                          Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

                          Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

                          A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

                          Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



                          Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

                          Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

                          Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



                          Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

                          I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

                          I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

                          - CYPRIAN NORWID - ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
                      • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:27
                        MÓJ OSTATNI SONET

                        Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

                        Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

                        Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

                        Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



                        Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

                        Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

                        A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

                        Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



                        Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

                        Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

                        Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



                        Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

                        I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

                        I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

                        - CYPRIAN NORWID - ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
                    • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:28
                      MÓJ OSTATNI SONET

                      Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

                      Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

                      Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

                      Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



                      Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

                      Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

                      A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

                      Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



                      Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

                      Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

                      Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



                      Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

                      I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

                      I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

                      - CYPRIAN NORWID - ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
                    • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:29
                      MÓJ OSTATNI SONET

                      Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

                      Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

                      Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

                      Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



                      Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

                      Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

                      A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

                      Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



                      Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

                      Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

                      Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



                      Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

                      I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

                      I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

                      - CYPRIAN NORWID - ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
                  • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:30
                    MÓJ OSTATNI SONET

                    Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

                    Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

                    Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

                    Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



                    Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

                    Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

                    A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

                    Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



                    Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

                    Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

                    Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



                    Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

                    I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

                    I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

                    - CYPRIAN NORWID - ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
                • kropekv Re: żenująca firmai 21.07.10, 01:30
                  A co to takiego firmai??? Zwolnili Cię bo pisać nie
                  potrafiłeś??? Firma jak każda inna i tyle sprzedaje aby żyć i
                  przetrwać!!! Znam gorsze!!!

                  pozdrawiam wszystkich!!!



                  Gość portalu: antycalamus napisał(a):

                  > żenująca firma i tyle !!!
                  > Nie kupować w ich sklepach
                  • Gość: antycalamus Re: żenująca firmai IP: *.centertel.pl 23.07.10, 23:11
                    pisać potrafię, a literówkę każdy może zrobić.
                    Pozdrów swojego niedorozwoja szefa!
                    HMM i ciekawe dlaczego firma calamus rotan zmienia nazwę na Vinotti Furniture sp
                    komandytowa ???
                    Już kolejny raz!!Ale nadal chwalą się 20letnią tradycją, tylko długów starych
                    nie chcą pewnie spłacać
                    • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:22
                      MÓJ OSTATNI SONET

                      Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

                      Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

                      Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

                      Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



                      Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

                      Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

                      A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

                      Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



                      Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

                      Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

                      Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



                      Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

                      I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

                      I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

                      - CYPRIAN NORWID - ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
                  • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:23
                    MÓJ OSTATNI SONET

                    Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

                    Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

                    Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

                    Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



                    Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

                    Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

                    A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

                    Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



                    Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

                    Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

                    Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



                    Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

                    I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

                    I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

                    - CYPRIAN NORWID - ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
                • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:31
                  MÓJ OSTATNI SONET

                  Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

                  Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

                  Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

                  Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



                  Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

                  Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

                  A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

                  Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



                  Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

                  Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

                  Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



                  Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

                  I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

                  I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

                  - CYPRIAN NORWID - ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
              • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:32
                MÓJ OSTATNI SONET

                Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

                Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

                Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

                Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



                Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

                Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

                A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

                Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



                Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

                Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

                Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



                Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

                I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

                I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

                - CYPRIAN NORWID - ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
            • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:34
              MÓJ OSTATNI SONET

              Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

              Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

              Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

              Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



              Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

              Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

              A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

              Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



              Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

              Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

              Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



              Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

              I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

              I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

              - CYPRIAN NORWID - ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
          • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:35
            MÓJ OSTATNI SONET

            Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

            Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

            Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

            Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



            Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

            Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

            A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

            Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



            Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

            Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

            Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



            Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

            I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

            I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

            - CYPRIAN NORWID - ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
        • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:36
          MÓJ OSTATNI SONET

          Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

          Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

          Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

          Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



          Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

          Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

          A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

          Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



          Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

          Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

          Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



          Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

          I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

          I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

          - CYPRIAN NORWID - ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
      • Gość: poroboszcz specjalistyczne narzędzia??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.10, 14:48
        Niezadowolony klient napisał:

        "a do Vinotti potrzeba fachowca z odpowiednimi narzędziami bo samemu
        sobie nie dasz rady"

        Panie boże, widzisz i nie grzmisz ;)
        Te odpowiednie narzędzia to:
        1) śrubokręt krzyżakowy uniwersalny
        2) śrubokręt krzyżakowy mały - bardzo rzadko, ale jak skręcasz ławę, to czasem
        jest niewiele miejsca, żeby tam się zmieścił zwykły
        3) klucz imbusowy, są dwa rodzaje - jest on dostarczany w każdym zestawie
        4) niewielki klucz 12,13 - dostarczany razem z meblami, jednak zrobiony z
        miękkiego metalu, trzeba go używać ostrożnie, rzekłbym jednorazowy

        wkręty można wkręcać śrubokrętem, ale przydaje się też..
        4) wkrętarka ;)

        Jeśli to są specjalistyczne narzędzia to ja jestem księdzem. Przecież to jest na
        wyposażeniu skrzynki narzędziowej w każdym normalnym domu.

        Co do trudności montażu to jest on hmm... średnio trudny. Zmontowałem tego
        dziesiątki, więc nawet nie patrzę w instrukcje. Faktycznie ostatnio się chyba
        zmieniły, jak widziałem jakąś komodę EASY LIVING to wcześniejsze oznaczenia
        elementów A, B, C... chyba są teraz liczbami, a to trochę gmatwa sytuację, bo
        liczbami dotychczas oznaczane były wkręty, blokady, śruby itp....

        No, ale ludzi ogarnijcie się - te instrukcje to nie łamigłówki. Łamigłówki to
        dopiero widziałem w ABRA u jakiegoś producenta! Jak składałem szafkę na buty, to
        pierwszą rzeczą którą zrobiłem to wywaliłem instrukcje.
        • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:21
          MÓJ OSTATNI SONET

          Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

          Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

          Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

          Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



          Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

          Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

          A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

          Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



          Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

          Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

          Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



          Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

          I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

          I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

          - CYPRIAN NORWID - ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
      • Gość: debilu Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.play-internet.pl 24.02.12, 23:48
        A to ty nie wiesz, że w tej chwili praktycznie każda firma meblowa sprzedaje meble do samodzielnego montażu. No, chyba, że idziesz do profesjonalnej stolarni, ale tam to ci skasują więcej niż w Vinotti, Klose i Kler razem wziętych. Czasami dziwi mnie podejście niektórych ludzi. A, jeszcze jedno !!! Proponuje dokładnie przeczytać treść zamówienia i f-ry !!! Widnieje tam wyraźny wpis o tym, że meble są do samodzielnego montażu !!! Jak spieprzyłeś krzesło, bo nie umiesz nawet tego zmontować, to miej pretensje wyłącznie do siebie. Trzeba było wynająć fachowca, a nie bawić się domorosłego stolarza i jeszcze obwiniać za to sprzedawców, bo to przecież oni uszkodzili tobie krzesło i rozpieprzyli tobie meble, życie i cały twój świat !!! Co, stać cię na Vinotti a skąpisz perę stówek na głupiego stolarza, który poskładałby ci meble od A do Z ?! Aż taki sknera z ciebie, że wydajesz pewnie po naście lub dziesiąt tysięcy, a boli cię prę setek na głupi montaż ?! To ty chyba jesteś jakimś nowobogackim ? Albo pracujesz w firmie swojego tatusia ? A może zarobiłeś kasę ganiając ogórki w Holandii i teraz myślisz, że rządzisz światem ?! Dobra rada: wejdź do łazienki, podejdź do lustra, przyciśnij sobie jaja do umywalki, przybliż się do własnego odbicia i mocno spluń !!!
        • Gość: znam się Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.dynamic.chello.pl 25.02.12, 23:07
          Krzesła w Vinotti są w całości, tak jak większość brył z kolekcji. Duże bryły takie jak stoły, łóżka i szafy są do montażu! A adnotacja dotycząca montażu jest tylko na zamówieniu.
          Meble ładne, jednak jakość wykonania pozostawia wiele do życzenia. Za takie same pieniądze można kupić meble fornirowane polskich producentów, produkowane w kraju a nie Chinach czy Malezji.
        • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:19
          MÓJ OSTATNI SONET

          Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

          Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

          Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

          Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



          Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

          Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

          A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

          Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



          Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

          Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

          Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



          Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

          I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

          I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

          - CYPRIAN NORWID - --------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
      • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:37
        MÓJ OSTATNI SONET

        Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

        Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

        Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

        Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



        Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

        Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

        A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

        Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



        Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

        Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

        Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



        Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

        I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

        I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

        - CYPRIAN NORWID - ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
    • Gość: MARIUSZ Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.10, 12:24
      Kupiłem w vinotti w Lublinie 2 kanapy skórzane. Obsługa bardzo miła , nie dość że mebłe były w promocji to jeszcze dali mi dodatkowy rabat 10 %,zabrałem kanapy własnym transportem , nie było problemów ,po zamówieniu na meble czekałem 4 dni, nie wiem jak jest gdzie indziej ale u mnie w lublinie jest OK, meble mają bardzo fajne i nie wyglądają jak z targu,w najblirzszym czasie idę po łóżko.
      • Gość: re MAriusz Kopytko Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.centertel.pl 09.09.10, 18:36
        najblirzszym, ŁOĆ, Faktóra, skąd to my znamy???A to Pan, Panie Kopytko, synu właściciela tej '' szanowanej'' firmy???? Naucz się w końcu poprawnie pisać!
        • Gość: ktoś Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.10, 22:13
          www.federacja-konsumentow.org.pl/story.php?story=140
          to dla wszystkich co mają problemy z tą firmą
          • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:17
            MÓJ OSTATNI SONET

            Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

            Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

            Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

            Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



            Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

            Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

            A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

            Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



            Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

            Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

            Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



            Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

            I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

            I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

            - CYPRIAN NORWID - ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
        • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:18
          MÓJ OSTATNI SONET

          Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

          Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

          Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

          Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



          Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

          Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

          A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

          Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



          Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

          Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

          Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



          Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

          I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

          I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

          - CYPRIAN NORWID - ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
      • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:19
        MÓJ OSTATNI SONET

        Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

        Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

        Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

        Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



        Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

        Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

        A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

        Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



        Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

        Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

        Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



        Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

        I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

        I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

        - CYPRIAN NORWID - ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
    • Gość: Odradzam Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalnie IP: 170.162.33.* 19.10.10, 21:53
      meble rzeczywiscie sa ok, ale organizacyjnie to firemka Vinotti jest FATALNA. pare razy przekladano termin dostawy a gdy juz wreszcie nastapil wymarzony dzien okazalo sie, ze meble sa zle przygotowane (brakuje elementow) i nie nadaja sie do skladania. dodatkowo, mimo zapewnien w sklepie (przez samego kierownika) ze do ceny nalezy doliczyc jedynie koszt dostawy oraz koszt wniesienia okazalo sie ze panowie co skladaja meble za 15 minut roboty pobieraja oplate w wysokosci 5% wartosci mebli (!!) absurdalna historia, bede omijal firemke Vinotti z daleka
      • Gość: anty anty anty Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.acn.waw.pl 21.10.10, 00:00
        obiecali montaż w cenie ???

        nie dotrzymali słowa ???

        a umowę którą podpisałaś to czytałaś ??

        mogę się mylić ale z tego co pamiętam to jest punkt że płatne 5%



        • Gość: Anna Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: 178.73.63.* 25.10.10, 23:55
          Trzeba poświęcic chwile na poznanie warunków sprzedaży...
          Ja kupiłam meble w Vinotti w Promenadzie i nie żałuje. Akurat skorzystałam z promocji, meble art Line dostarczyli mi po okołu 10 dniach, spisywałam zamówienie z panem, który dokładnie mi wszystko wytlumaczyl- ktore elementy trzeba zmontowac a ktore nie .zaplacilam za dostawe i wniesienie a mebelki moj maz zlozyl bez zadnego problemu. Ogolnie rzecz biorac jestem zadowolona, obsluga i kontakt z salonem super, sprzedawca caly czas usmiechniety a meble dobrej jakosci. Dopiero po dokonaniu zakupu w vinotti odznalazlam to forum i sie przerazilam...prawie kazdy post negatywny a meble u mnie stoja i nawet ryski nie ma wiec jestem nieco zdziwiona, ze ktos az tak oczernia ta firme. ja tam jeszcze wroce po dekoracje, niestety drogie ale jakze oryginalne i niespotykane! szczerze polecam
          • Gość: tramp Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.icpnet.pl 19.12.10, 21:50
            jak to mozliwe ze kazdy narzeka a firma ma sie dobrze, te komentarze to chyba idioci jacys pisza
            • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:10
              MÓJ OSTATNI SONET

              Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

              Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

              Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

              Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



              Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

              Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

              A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

              Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



              Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

              Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

              Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



              Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

              I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

              I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

              - CYPRIAN NORWID - -------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
          • Gość: miś uszatek Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.dynamic.chello.pl 22.12.10, 09:45
            i na pewno powiedzieli że meble nie są chińskie:)

            polecam
            www.valencasa-hk.com
            • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:13
              MÓJ OSTATNI SONET

              Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

              Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

              Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

              Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



              Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

              Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

              A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

              Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



              Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

              Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

              Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



              Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

              I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

              I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

              - CYPRIAN NORWID - -------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
          • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:11
            MÓJ OSTATNI SONET

            Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

            Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

            Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

            Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



            Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

            Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

            A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

            Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



            Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

            Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

            Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



            Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

            I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

            I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

            - CYPRIAN NORWID - --------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
          • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:15
            MÓJ OSTATNI SONET

            Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

            Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

            Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

            Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



            Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

            Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

            A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

            Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



            Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

            Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

            Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



            Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

            I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

            I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

            - CYPRIAN NORWID - ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
        • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:16
          MÓJ OSTATNI SONET

          Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

          Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

          Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

          Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



          Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

          Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

          A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

          Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



          Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

          Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

          Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



          Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

          I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

          I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

          - CYPRIAN NORWID - ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
      • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:17
        MÓJ OSTATNI SONET

        Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

        Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

        Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

        Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



        Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

        Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

        A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

        Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



        Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

        Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

        Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



        Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

        I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

        I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

        - CYPRIAN NORWID - ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
    • Gość: luc75 Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.interteam.local / 10.10.11.* 22.12.10, 14:52
      Wizualnie meble są ładne ale drogie
      Kupiłem u nich parę rzeczy z kolekcji EASY LIVING.
      Przy zakupie wszyscy mili i grzeczni oczywiście zapewnienia o dobrej jakości i wykonaniu mebli.
      Odbiór towaru i tu do wyboru firma transportowa z montażem mebli przez tą firmę jaką polecą w sklepie lub osobisty odbiór i montaż.
      Wybrałem odbiór osobisty i tu zaczynają się schody.
      Przy odbiorze osobistym radze rozpakować każdą paczkę i obejrzeć dokładnie pod każdym kontem, mi zajęło to około 2,5 godziny.
      Pierwsza paczka przeszła bez problemu ale już przy następnych zaczęły się problemy i w ten sposób odrzuciłem dwie szafy.

      Na własnym przykładzie podam na co trzeba zwrócić uwagę.
      Elementy mebli są porysowane a okleina potrafi się odklejać i być poszczerbiona (szczególnie na drzwiach i półkach).
      Wszelkiego rodzaju rysy i zagłębienia maskują brązowym woskiem, przy kiepskim świetle jest to słabo widoczne, pół biedy jak to plecy i to przeoczymy gorzej jak to front.

      Na wymianę mebli uszkodzonych czekałem ponad 2 tygodnie i też okazało się że drzwi od szafy są uszkodzone na szczęście mieli jeszcze jedne w magazynie i wymienili od ręki.

      Przy montażu nie miałem większych problemów były wszystkie śruby, kołki i zawiasy.
      Jedyny problem z którym miałem to komoda z szufladami okazało się że różnica między jednym bokiem a drugim wynosi 2mm.
      Wydawało by się że nie dużo ale nie ma możliwości ustawienia jednakowych szpar po między szufladami zawsze jest jakaś nierówność.

      Tak jak napisałem na początku meble są ładne ale życzę cierpliwości przy odbiorze tych mebli i ewentualnych reklamacjach.
      • Gość: najemca domoteka Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.10, 00:37
        Witam !!!
        u nas w domotece jest vinotti .
        na warszawe mają jakiegos dyrektora rudy go zwą, czy jakoś tak .
        straszny cymbał z niego , widuję go na magazynie.
        kierowniczka Beatka musi, miec z nim dobry układ ostatnio pozbyli się 3 dobrych pracowników żeby ratowac jej d.pe .
        Rudy I Beatka zwalili na pracowników winę za kiepskie obroty w salonie - a oficjalnie wiadomo że domoteka przeżywa kryzys . Nasze obroty w stosunku do roku 2008 spadły o ponad 60% !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Niezła lipa !!!!! A czynsze wysokie ...

        • Gość: All Test IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 30.12.10, 15:37
          Test dla... :p
          • Gość: All Re: Test nr 2 IP: *.146.127.152.nat.umts.dynamic.eranet.pl 01.01.11, 15:25
            :P
            • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:12
              MÓJ OSTATNI SONET

              Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

              Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

              Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

              Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



              Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

              Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

              A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

              Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



              Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

              Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

              Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



              Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

              I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

              I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

              - CYPRIAN NORWID - -------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
          • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:13
            MÓJ OSTATNI SONET

            Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

            Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

            Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

            Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



            Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

            Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

            A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

            Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



            Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

            Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

            Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



            Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

            I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

            I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

            - CYPRIAN NORWID - ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
        • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:14
          MÓJ OSTATNI SONET

          Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

          Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

          Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

          Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



          Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

          Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

          A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

          Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



          Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

          Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

          Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



          Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

          I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

          I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

          - CYPRIAN NORWID - ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
      • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:15
        MÓJ OSTATNI SONET

        Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

        Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

        Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

        Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



        Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

        Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

        A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

        Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



        Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

        Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

        Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



        Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

        I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

        I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

        - CYPRIAN NORWID - ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
    • Gość: klient lodz Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: 78.133.191.* 11.02.11, 10:11
      witam ja rowniez goraco przestrzegam przed salonem w lodzi oprocz tego ze kierowniczka jest osoba ktora tylkiem jest w stanie sprzedac wszystko a nie jest jakas specjalnie urokliwa i klamie prosto w oczy obiecuje cuda i nic z tego nie wynika
      • Gość: xxxxxxxxxx Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.play-internet.pl 17.02.11, 21:49
        przyjdzie czas na rewanz masz tylu wrogow ze mozesz dlugo zgadywac !!!
        • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:10
          MÓJ OSTATNI SONET

          Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

          Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

          Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

          Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



          Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

          Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

          A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

          Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



          Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

          Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

          Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



          Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

          I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

          I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

          - CYPRIAN NORWID - ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
      • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:11
        MÓJ OSTATNI SONET

        Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

        Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

        Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

        Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



        Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

        Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

        A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

        Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



        Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

        Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

        Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



        Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

        I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

        I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

        - CYPRIAN NORWID - -------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
    • Gość: anka Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.euro-net.pl 18.02.11, 07:36
      jeszcze naciagaja ze to meble włoskie ,a to sa meble chińskie,jeden ze sprzedawcow przyznał mi sie
      • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:09
        MÓJ OSTATNI SONET

        Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

        Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

        Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

        Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



        Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

        Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

        A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

        Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



        Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

        Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

        Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



        Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

        I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

        I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

        - CYPRIAN NORWID - ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
    • Gość: xxxxxxxx Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.11, 13:25
      kierowniczce nerwy puscily i kasuje wpisy a szkoda moznaby sie powymieniac informacjami na forum o tym i o tamtym pozdrawiam
      • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:08
        MÓJ OSTATNI SONET

        Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

        Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

        Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

        Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



        Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

        Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

        A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

        Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



        Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

        Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

        Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



        Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

        I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

        I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

        - CYPRIAN NORWID - -----------------------------------------------------------------------------------------------
    • Gość: autor Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.centertel.pl 09.04.11, 13:00
      ciekawe...
      • Gość: klient Kłamstwa Vinotti - jak nabijać klientów w butelkę IP: *.centertel.pl 09.04.11, 13:08
        Pierwszym kłamstwem Vinotti jest to, że ich meble są z drewna. W salonie sprzedawca mówił mi, że fronty kolekcji Malaga są z litego drewna, ale kiedy składałem meble okazało się, że to zwykła płyta. Drugim kłamstwem Vinotti jest to, że ich meble są produkowane przez ich fabryki - meble są wykonane w Malezji przez fabryki Malezyjskie a nie Vibotti. Trzecim kłamstwem jest to, że meble są dobrej jakości. Ich jakość jest fatalna. Zamówiłem kilka mebli z Malagi, otrzymałem uszkodzony bufet, na wymiane którego czekałem cztery miesiące! Dostałem stół, którego blat był pęknięty, na wymiane czekałem dwa miesiące, komoda tv była również uszkodzona - tył był cały rozwalony, po 3 tygodniach zabrali ją do naprawy i przywiezli mi ją dopiero po dwóch miesiącach. Do tego czasu byłem pozbawiony wszystkich mebli. Teraz się okazało że łuszczy się lakier na krzesłach a wymieniony stół zaczyna pękać. Współczuję każdemu kto dał się nabrać Vinotti.
        • Gość: ja Vinotti przeprasza IP: *.icpnet.pl 10.04.11, 15:41
          Vinotti przeprasza za kierownika ze Swarzędza, za jego opryskliwość i chamstwo do klientów. Ten pan już nie obrazi żadnego klienta został zwolniony dyscyplinarnie, za zainstniałe sytuacje w czasie gdy pracował na tym stanowisku przepraszamy.
          • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:06
            MÓJ OSTATNI SONET

            Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

            Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

            Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

            Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



            Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

            Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

            A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

            Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



            Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

            Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

            Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



            Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

            I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

            I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

            - CYPRIAN NORWID - --------------------------------------------------------------------
          • Gość: sowa Re: Vinotti przeprasza IP: *.adsl.inetia.pl 20.08.12, 20:01
            przeproście swoich pracowników za marna kasę, jaką u was dostają ( sprzedawca 1300-1500 netto, kierownik 2000 netto ).
            Przeproście za niezgodne z prawem punkty w Regulaminie Pracy, za utrudnianie zapoznania się z Regulaminem, niewypłacane diety, obietnice bez pokrycia, niekompetentne kierownictwo, wyzysk, zastraszanie....
            Sprzedaż bubli w kosmicznych cenach....
            Praca dla ludzi bez charakteru , bądź desperatów...
        • Gość: Klient Re: Kłamstwa Vinotti - jak nabijać klientów w but IP: 79.175.238.* 26.05.11, 09:57
          Dokładnie nie polecam tam kupować mebli gorsze niż ustawa przewiduje. Kupiłam w Katowicach i są do bani koleś który mi sprzedawał pluł się - grubasek jak nie wiem co a jego chyba kierowniczka śledziła mnie non stop po sklepie. Nie polecam tego sklepu i zakupów w nim.
          • Gość: byly klient Re: Kłamstwa Vinotti - jak nabijać klientów w but IP: *.dynamic.chello.pl 08.06.11, 23:50
            Pisalem juz na innym forum, ale i tu dodam swoje trzy gorsze. Meble bardzo slabej jakosci (okleina tragedia), elementy przychodza notorycznie porysowane - nawet po kilku reklamacjach. Jedna z moich reklamacji trwala ponad pol roku. Kupowalem komplet w Bumie w Krakowie. Zdecydowanie odradzam, nerwy i stracony czas.
            • Gość: klientka Uwaga klienci - kupując meble przesłucha was polic IP: 178.73.48.* 11.11.11, 12:35
              Z tego co wiem często jest tak że klienci Vinotti są później wzywani na komisariaty, przesłuchiwani, wypytywani skąd mieli pieniądze na takie meble. Znam przypadek klientki, która kupiła meble a później była wzywana na komisariat żeby się wytłumaczyć bo kto tam coś ukradł a klienci są później ciągani po komisariatach i muszą jeździć po całej Polsce po sądach skłądać zeznania i tłumaczyć się z tergo co kupili a czego nie kupili! Ja tam nigdy mebli njie kupie w firmie, która mnie później będzie ciągała po sądach przez wiele miesięcy, niech sobie załatwiają sprawy między sobą i swoimi pracownikami a nie wzywają klientów na jakieś przesłuchania a później się okazuje że jeszcze setki kilometrów będą musieli klienci jeździć na sprawy sądowe. SKANDAL a nie firma!!!!!
              • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:05
                MÓJ OSTATNI SONET

                Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

                Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

                Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

                Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



                Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

                Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

                A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

                Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



                Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

                Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

                Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



                Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

                I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

                I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

                - CYPRIAN NORWID - ----------------------------------------------------
            • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:05
              MÓJ OSTATNI SONET

              Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

              Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

              Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

              Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



              Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

              Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

              A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

              Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



              Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

              Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

              Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



              Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

              I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

              I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

              - CYPRIAN NORWID - --------------------------------------------------
            • Gość: jan Re: Kłamstwa Vinotti - jak nabijać klientów w but IP: *.adsl.inetia.pl 22.03.15, 17:50
              Ja jestem bardzo zadowolany z zakupów w Vinotti w Gorzowie. W tamtym roku kupiłem sypialnie z kolekcji Malaga a nie długo planuję zakup rtv, komody i stolika z Tahiti. Fachowa miła obsługa, fakt meble do tanich nie nalężą ale można tez dostac duże rabaty ja dodatkowo kupiłem na raty 0%.
          • Gość: agata.serafin Re: Kłamstwa Vinotti - jak nabijać klientów w but IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.11, 16:31
            Potwierdzam, ze meble vinotti to WYJĄTKOWY BUBEL. Kiepskie skóry, szybko ulegają zniszczeniu. reklamacja odrzucana. Posiadam dwie sofy Cha Cha i po niespełna pół roku użytkowania są ubytki na skórach. Szkoda pieniedzy.
            • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:03
              MÓJ OSTATNI SONET

              Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

              Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

              Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

              Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



              Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

              Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

              A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

              Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



              Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

              Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

              Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



              Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

              I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

              I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

              - CYPRIAN NORWID - ----------------------------------------
            • Gość: Marek Re: Kłamstwa Vinotti - jak nabijać klientów w but IP: *.adsl.inetia.pl 15.10.15, 14:51
              Kupiłem zestaw wypoczynkowy Marco Dom ponad roku temu i naprawdę jest mega wygody i nic się z nim nie dzieje, jestem zaszokowany tymi wypowiedziami. Pozdrawiam Panią z Gorzowa która mnie obsługiwała.
          • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:06
            MÓJ OSTATNI SONET

            Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

            Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

            Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

            Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



            Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

            Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

            A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

            Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



            Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

            Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

            Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



            Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

            I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

            I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

            - CYPRIAN NORWID - ----------------------------------------------------------
        • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:07
          MÓJ OSTATNI SONET

          Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

          Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

          Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

          Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



          Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

          Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

          A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

          Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



          Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

          Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

          Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



          Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

          I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

          I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

          - CYPRIAN NORWID - ------------------------------------------------------------------------------------
        • Gość: Zibi Re: Kłamstwa Vinotti - jak nabijać klientów w but IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.13, 15:23
          Jest rok 2013 i niewiele zmieniło się w podejściu firmy Vinotti w stosunku do klienta,
          nie mam nadziei na to aby ktokolwiek w tym "dzikim kraju" nabrał szacunku do ludzi którzy mają jeszcze ochotę aby kupować ( w domyśle utrzymywać na powierzchni) w takich "prestiżowych" firmach. Dostałem lekcję na własne żądanie, bezmyślnie biorąc się na lep tzw.promocji, wysokiej jakości produkcji, etc. Ale w parze z tym nie idzie rozwój umysłowy, zmiana w mentalności, a także świadomość, że to my klienci decydujemy o istnieniu, lub też nie, takich firm.
          W dalszym ciągu osoby odpowiedzialne za tzw. kontakty z klientem, mają go za przygłupa i "maliniaka" i ich przekonanie o posiadaniu patentu na wszystko jest przerażające.
          Jest to prosta droga do samounicestwienia, bo umiejących czytać w Polsce przybywa, o czym zdają się zapominać ważne osoby w "Vinotti" -m.
          • Gość: ciek Re: Kłamstwa Vinotti - jak nabijać klientów w but IP: 93.159.190.* 16.07.13, 11:12
            A o co chodzi bo ja nie rozumiem o czym tu napisałeś/łaś?
            • Gość: Erka Re: Kłamstwa Vinotti - jak nabijać klientów w but IP: *.chelmnet.pl 19.08.13, 20:27
              Vinotti........... Kupiłem dwa zestawy, bo ładne. Jakość-mogę tylko potwierdzić-dość kiepska, a cena mocno wygórowana. Wcześniej kupiłem meble z Dalekiego Wschodu (Tajlandia, czy coś podobnego) i były wykonane perfekcyjnie, chociaż już nie tak ładne. Wszystkie meble sam składałem, więc mogłem dokładnie się przyjrzeć. Nie udało mi się znaleźć na rynku mebli łączących ładny wygląd z dobrą jakością wykonania i ceną mieszczącą się w granicach tolerancji. Pozostał zgniły kompromis i pewien niesmak.
          • Gość: Andrzej Re: Kłamstwa Vinotti - jak nabijać klientów w but IP: *.static.chello.pl 03.02.15, 10:21
            Całkowicie się zgadzam. Kupiłem meble SYDNEY- rozklejaja się. O reklamacjach nie ma mowy. Na szczęście przybywa tych co jak przeczytałem umieja czytać ale i tych co umieją pisać.
      • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:08
        MÓJ OSTATNI SONET

        Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

        Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

        Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

        Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



        Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

        Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

        A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

        Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



        Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

        Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

        Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



        Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

        I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

        I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

        - CYPRIAN NORWID - ---------------------------------------------------------------------------------------------
    • Gość: Kasia Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.dynamic.chello.pl 19.06.11, 23:16
      Powiem tak... Pracowałam w firmie Calamus Rotan jakiś czas temu. Nie mogę zgodzić się ze wszystkim co piszesz. Mianowicie uważam , że albo kłamiesz na temat swoich zarobków albo jesteś tak nieudolny, że zgadzasz się na najmniejszą pensję jaką mogą Ci zaoferować. Sama wtedy pracowałam za pieniądze o których moi znajomi mogli pomarzyć w innych sieciówkach. Na tamten czas zarabiałam bardzo dobrze jak na osobę młodą. Nie wiem jak jest teraz ale wtedy tak było. Owszem bywały czasy, że otrzymywało się sama podstawę bo podniesiono progi ale cóż takie są prawa rynku. Jakoś potrafię i to zrozumieć choć czasami przesadzano i z tym. To uważam za minus. Bywało jednak i tak w dobrych czasach i przy dobrym systemie premiowania, że moja wypłata sięgała kilku tysięcy złotych. Nie będę podawała tu kwot, ale zarabiało się dobrze. Dodatkowo wspomnę, że wszystko wypłacane było całkowicie legalnie co do grosika. W pracy jak każdej były minusy ale cóż taki już jest świat i każda firma je posiada. Tego nie unikniemy. Poza tym co do oszukiwania klientów... U nas w salonie nigdy nikogo nie oszukiwaliśmy. Mówiliśmy, że meble produkowane są w Azji. Ciężko było nawet oszukiwać jeżeli zdarzało się, że w kartonach znaleźć można było malezyjskie gazety ( mówię tu o dodatkach). W dobie internetu, nie róbmy z ludzi, mówiąc kolokwialnie - debili. Każdy jak dobrze poszuka może znaleźć to czego szuka i zobaczyć, że jest oszukiwany. Niektóre meble owszem nie były pierwszej jakości, ale umówmy się, prezes nie ma na to wpływu. Trudno żeby ściągając taką ilość mebli wszystko zauważył. Jeżeli zadba się o swoje interesy można karton otworzyć czy przy sprzedawcy czy przy osobie z firmy transportowej. Wtedy uwierz/uwierzcie mi nie ma problemów. Przecież to jest biznes i nie można też wierzyć każdemu tylko dlatego, że to nasz klient. Widziałam przypadki kiedy ewidentnie widać było, że zawiniła osoba kupująca a za wszelką cenę starała się nam wmówić, że to wada fabryczna. Takie rzeczy po prostu widać jak trochę się popracuje. Rozstałam się z firmą Vinotti, ale mimo wszystko sądzę, że praca nie była zła. Nie wspominam tu o przełożonych bo nie warto strzępić języka... Oni mam nadzieję wiedzą co robili źle. Co do Prezesa uważam go za faceta, który wie co robi. Nie zawsze może dobrze ale jednak dorobił się majątku którego nie jeden może mu pozazdrościć i nie zrobił tego kosztem swoich pracowników. Przynajmniej nie permanentnie ich kosztem. Swoją drogą pozdrawiam :) Proszę również docenić bardziej drugiego z synów. Wydaje się inteligentnym, wiedzącym co mówi człowiekiem. Myślę, że miałby większe poszanowanie. Za te słowa przepraszam drugiego z synów, ale on akurat nie przyczynił się do moich pochlebnych słów na temat firmy. Pozdrawiam moich klientów i współpracowników . Tym którzy jeszcze pracują, życzę sukcesów i jak najwyższych obrotów.
      • Gość: ramirez Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.ip.netia.com.pl 13.07.11, 14:20
        co do zarobkow sie zgadzam i co do Pana Mariuszka tez,wszystko przez niego, odchodzili i byli zwalniani naprawde dobrzy pracownicy....Tak jak jego tata kiedys powiedzial jak on by przejaj ta firme to po 2 latacha by zapomniano co to vinotti... Masakrycznie glupi chlopak z tego Pana synka...
        • Gość: milka Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.171.164.215.static.crowley.pl 26.07.11, 23:37
          moim zdaniem kolega poniżej nie zna tej firmy

          dlaczego, to już piszę :-)

          ponieważ to nie tatuś lecz mamusia prowadzi tą firmę

          jak by prowadził tatuś to też by upadła :P

          mężczyźni z pod znaku K. nie umieją kierować ludźmi a co za tym idzie firmą

          ot co

          • Gość: Ramirez Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.ip.netia.com.pl 07.08.11, 22:58
            Droga koleżanko,Pani Małgosia nigdy nie prowadziłą tej firmy tylko Pan Marek bez niego to by nie było tej firmy,a Pani Małgosia to jedynie zajmuje sie wybieraniem artykułów dekoracyjnych na targach i czasem mebli...

            Pozdrawiam
            • Gość: zainteresowany Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.11, 23:26
              Proszę o opinię chcę zakupić w firmie vinotti kolekcję parigi? Czy warto zainwestować w takie meble?
              • Gość: Ramirez Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.ip.netia.com.pl 29.10.11, 12:15
                Witam,odradzam kupno jakiejkolwiek kolekcji w vinotti,pracowałem tam i są bardzo słabej jakosci,i produkowane są napewno w chinach.Także prosze mi wierzyc lepiej kupic meble z allegro niz vinotti.

                pozdrawiam
        • Gość: milka Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.171.164.215.static.crowley.pl 26.07.11, 23:44
          jeżeli chodzi o dalszą część wypowiedzi kolegi to się zgadzam

          więc jak ktoś ma wątpliwości to powinien pisać a na pewno ten miły Pan podpowie

          w końcu jest to niemały wydatek

          i wtedy każda podpowiedź się liczy


          ja osobiście uważam że meble są śliczniutkie

          a co do jakości to wole kupić BRW bo nie ma żadnej różnicy
          no chyba że w cenie
          • Gość: Absalon Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.gdynia.mm.pl 07.11.11, 22:27
            brw meble dobrej jakości? To chyba, żarty-totalna porażka, chyba, że kupione w salonie brw ale innej marki
            • Gość: Absalon Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.gdynia.mm.pl 07.11.11, 22:46
              Jeżeli nie vinotti to co polecają specjaliści?
              Nie musi być lite drewno - dobra naturalna okleina na płycie MDF.
              Nowoczesne, ciemne wzornictwo coś na kształt malagi w Vinotti tyle, że bez wstawek.
              Jestem z trójmiasta i mam dosyć już biegania po salonach.
              Pozdrawiam
              • Gość: ODRADZAM Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: 95.175.25.* 08.11.11, 22:57
                parigi odradzam - chyba że na rok - później do wymiany

                chyba że trafi się reklamacja - bo wtedy trzeba uzbroić się w prawnika bo nic innego nie pomoże przy tej kolekcji zawsze piszą że każda wada jest naturalna

                kolekcja easy jedyna dobra kolekcja w winotti - tylko za tą cenę można znaleźć coś lepszego u konkurencji

                reszta kolekcji wystarczy pochodzić po ekspozycjach tych salonów i dokładnie obejrzeć - podkreślam dokładnie i nawet laik dostrzeże jakość a raczej jej brak za tą cenę oczywiście
                • Gość: ODRADZAM Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: 95.175.25.* 08.11.11, 23:03
                  a najlepiej zajrzeć do autletu w warszawie - tam gołym okiem widać jak fornir odchodzi z mebli i jak te meble są kruche - ten punkt jest żywą reklamą tej marki - przed zakupem trzeba się tam wybrać

                  atutem jest to że są oryginalne ale za tą cenę jak dla mnie to za mało
                  • Gość: zainteresowany Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.11, 14:43
                    Szkoda, że taka zła opinia ale dzięki za radę jeszcze sprawdzę jak to wygląda w tym sklepie w Warszawie.
                    Co do ceny to ma pan rację mała nie jest ale liczyłem, że to się na jakość przekłada
                    pozdrawiam
                • Gość: gośc Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.dynamic.chello.pl 19.12.11, 12:18
                  zgadzam się z tymi wszystkimi opiniami negatywnymi o meblach i pracy w tej psełdo firmie, odradzam kupna dodatów i artykułów dekoracyjnych za mega ceny, wyrobów ze wschodu
                  • Gość: xx Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.12, 10:40
                    Jakość mebli vinotti fatalna. W ramach reklamacji dostarczono mi kolejny uszkodzony mebel. Stwierdzono również, że zarysowania na szybie powstały w trakcie montażu w domu co nie podlega reklamacji. Sprzedawcy kłamią i nie udzielają prawdziwych informacji. Omijajcie z daleka salony vinotti.
                    • Gość: Kłamca Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni IP: *.play-internet.pl 11.05.12, 05:19
                      Hanka to ty? Ty to napisałaś ?
                    • sg2012 Re: salon mebli V I N O T T I - ostrzegam lojalni 14.07.12, 22:55
                      Czy ktoś użytkuje fotel lub kanapę VINOTTI FOXTROT? Może macie informację o jakości skór tych mebli?

                      sg2012
    • Gość: pportal Portal o Vinotti - dużo opini! www.vinotti.bo.pl IP: 178.73.48.* 29.12.11, 14:22
      Jeśli chcesz się dowiedzieć o tym, jak Cię traktuje Vinotti - wejdź na: www.vinotti.bo.pl i poczytaj, zadaj tez pytanie odnośnie kolekcji i danego sklepu, pomożemy Ci podjąć świadomą decyzje, pokażemy które kolekcje to buble, które można kupić.... nie daj się nabierać na techniki handlowe sprzedawców, sprawdź co kupujesz!
      • Gość: www.vinotti.bo.pl Re: Portal o Vinotti - www.vinotti.bo.pl IP: 178.73.48.* 29.12.11, 14:23
        Jeśli chcesz się dowiedzieć o tym, jak Cię traktuje Vinotti - wejdź na: www.vinotti.bo.pl i poczytaj, zadaj tez pytanie odnośnie kolekcji i danego sklepu, pomożemy Ci podjąć świadomą decyzje, pokażemy które kolekcje to buble, które można kupić.... nie daj się nabierać na techniki handlowe sprzedawców, sprawdź co kupujesz!
        • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:02
          MÓJ OSTATNI SONET

          Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

          Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

          Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

          Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



          Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

          Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

          A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

          Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



          Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

          Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

          Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



          Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

          I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

          I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

          - CYPRIAN NORWID - --------------------------------
        • Gość: pracownik Re: Portal o Vinotti - www.vinotti.bo.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.13, 20:56
          Praca w tej firmie to jeden wielki stres. Nie szkolą cie na systemie - a tak ci obiecują w Krakowie podczas rekrutacji, a wymagają nie wiadomo czego . Ja musiałam dojeżdżać własnym samochodem do sosnowca na szkolenie bo tak ma być i kropka. zero współpracy , każdy na ciebie donosi !? do krakowa . Koszmar ! Praca za 1600 netto w nie normowanym czasie pracy. Magazynierowie 1350 na ręke a potem 1600 . W firmię zasada że z kodeksu prawa pracy wybiera sie tylko to co pasuje pracodawcy . współczuje tym co tam będą pracować ja chyba odpuszczę :(
          • Gość: Anka Re: Portal o Vinotti - www.vinotti.bo.pl IP: *.ip.netia.com.pl 15.03.13, 10:10
            Skoro tak narzekasz, to faktycznie zwolnij się!!! Ciekawe, że pracujemy w tej samej firmie i współpracujemy z tymi samymi ludzmi, a mamy tak odmienne zdania!!! Ja byłam przeszkolona z systemu, za dojazdy na szkolenia masz zwrot kosztów podróży !!! Atmosfera jest też okey! A kasa adekwatna do obrotów!!! To chyba sprawiedliwe ? Ja jestem bardzo zadowolona i polecam pracodawcę!!!
      • Gość: www.vinotti.bo.pl Re: Portal o Vinotti - www.vinotti.bo.pl IP: 178.73.48.* 29.12.11, 14:24
        Jeśli chcesz się dowiedzieć o tym, jak Cię traktuje Vinotti - wejdź na: www.vinotti.bo.pl i poczytaj, zadaj tez pytanie odnośnie kolekcji i danego sklepu, pomożemy Ci podjąć świadomą decyzje, pokażemy które kolekcje to buble, które można kupić.... nie daj się nabierać na techniki handlowe sprzedawców, sprawdź co kupujesz!
        • Gość: ja też!!! Re: Portal o Vinotti - www.vinotti.bo.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.11, 14:30
          Wreszcie Ktoś pomyślał o biednych i naiwnych klientach. Autorowi strony szczerze gratuluję pomysłu i zapału w działaniu. Trzymam kciuki za jak największą liczbę dobrze poinformowanych klientów!!!
          • Gość: klakier Re: Portal o Vinotti - www.vinotti.bo.pl IP: *.play-internet.pl 29.02.12, 01:17
            A ja trzymam kciuki za ludzi, którzy stworzyli tą stronę, bo informacje na niej zamieszczone ujawniają dane osobowe osób, które nie wyraziły na to zgody !!! Za dane osobowe przyjmuje się także Imię i Nazwisko. Treści zawarte na tej stronie są obraźliwe i godzące w imię osób na niej wyszczególnionych. Fakt ujawnienia tych informacji oraz szkalujących i obraźliwych treści jest w tej chwili przedmiotem postępowania karnego. Sąd 2 instancji wydał już nakaz o zweryfikowaniu numerów IP oraz ujawnieniu pozostałych danych twórców tej strony, niezbędnych do dalszego postępowania karnego. Nakaz o ujawnienie szczegółowych danych podejrzanych osób został wydany już na początku tego roku, a następnie przekazany do operatorów sieci internetowej. Strach wywołany tym faktem sam w sobie już spowodował natychmiastowe usunięcie skandalicznych wpisów na tyt. stronie, a w konsekwencji również usunięcie całej strony. Wracając do początku tej wypowiedzi - trzymam kciuki za twórców tej strony, a w szczególności za ich prawników i ich kompetencje. Powodzenia na procesie !!! P.S: będzie jeszcze jeden proces, ale tym razem z powództwa cywilnego !!!
            • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 04:59
              MÓJ OSTATNI SONET

              Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

              Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

              Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

              Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



              Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

              Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

              A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

              Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



              Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

              Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

              Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



              Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

              I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

              I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

              - CYPRIAN NORWID - ---------
            • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:00
              MÓJ OSTATNI SONET

              Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

              Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

              Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

              Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



              Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

              Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

              A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

              Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



              Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

              Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

              Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



              Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

              I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

              I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

              - CYPRIAN NORWID - ------------------
          • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:01
            MÓJ OSTATNI SONET

            Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

            Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

            Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

            Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



            Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

            Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

            A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

            Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



            Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

            Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

            Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



            Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

            I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

            I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

            - CYPRIAN NORWID - --------------------
          • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:04
            MÓJ OSTATNI SONET

            Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

            Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

            Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

            Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



            Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

            Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

            A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

            Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



            Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

            Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

            Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



            Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

            I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

            I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

            - CYPRIAN NORWID - -------------------------------------------
        • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:01
          MÓJ OSTATNI SONET

          Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

          Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

          Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

          Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



          Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

          Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

          A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

          Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



          Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

          Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

          Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



          Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

          I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

          I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

          - CYPRIAN NORWID - ---------------------------------
      • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 05:03
        MÓJ OSTATNI SONET

        Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

        Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

        Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

        Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



        Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

        Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

        A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

        Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



        Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

        Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

        Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



        Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

        I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

        I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

        - CYPRIAN NORWID - -----------------------------------------------
    • Gość: Beata K. Przeprosiny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.12, 18:21
      Przepraszam firmę VINOTTI sp. z o.o. S.K.A z siedzibą w Krakowie za zamieszczenie wpisów podających nieprawdziwe informacje o firmie, używanie nazwisk członków Zarządu bez ich zgody a także za naruszenie swoimi wpisami dobrego imienia firmy - Beata Kędzierska
      • Gość: Wiersz W dzisiejszym wydaniu ... IP: *.play-internet.pl 15.06.12, 04:59
        MÓJ OSTATNI SONET

        Bądź zdrowa! - tak ponury Byron żegnał żonę,

        Tak i niejeden luby lubą swą niestałą,

        Lecz mych pożegnań chwila będzie oniemiałą,

        Chociaż zawsze wymowne oczy wspłomienione.



        Teraz więc, póki jeszcze Niebo jest łaskawsze,

        Póki jasność Twych spojrzeń jeszcze dla mnie świeci,

        A zasłona przyszłości czarnych chmur nie wznieci,

        Żegnam Ciebie, o luba, żegnam Cię na zawsze.



        Na zawsze?... - może z żalem Twe usta powtórzą,

        Może nawet Twe oko w rozstania godzinie

        Uroni łezkę, kiedy wspomnienia się wzburzą.



        Lecz żal ten, jak ślad łodzi płynącej, przeminie

        I łza oschnie, gdy losy radość Ci wywróżą,

        I w pierzchliwej pamięci pamięć o mnie zginie.

        - CYPRIAN NORWID - -------
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka