Dodaj do ulubionych

Globus story - cd

IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.10.03, 22:36
lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/304240.html
Lublinek – Frankfurt?

Czwartek, 2 października 2003r.

Posiadające samolot typu ATR 42 biuro podróży z Pszczyny, które zamierza
uruchomić stałe połączenia lotnicze Łodzi z Niemcami, zwróciło się do Urzędu
Lotnictwa Cywilnego o określenie wymagań niezbędnych do rozpoczęcia lotów z
Lublinka do Berlina i Frankfurtu nad Menem. Odpowiedź będzie jeszcze w tym
miesiącu.

Jeśli plan się powiedzie, świat stanie przed łodzianami otworem. Frankfurt,
obok londyńskiego Heathrow, jest największym cywilnym lotniskiem Europy.
Stamtąd można polecieć w dowolny zakątek świata. Z lotnisk w Berlinie operują
zaś atrakcyjni cenowo tzw. tani przewoźnicy.

O uruchomienie połączeń na trasie Łódź – Frankfurt starała się cztery lata
temu niemiecka firma „Eurowings”. Projekt nie doczekał się realizacji.

(pij) - Express Ilustrowany
Obserwuj wątek
    • Gość: AUTOR Re: Globus story - cd IP: *.softomasz.pl 03.10.03, 08:54
      Znam ówczesnego dyrektora Departamentu Lotnictwa Cywilnego w Ministerstwie
      Transportu i Gospodarki Morskiej. On firmował odmowną decyzję w sprawie
      wydłużenia połączenia Frankfurt-Wrocław do Łodzi. W sytuacji braku stosownego
      wyposażenia nawigacyjnego na Lublinku i tym samym planowanego przez PLL LOT
      zawieszenia na sezon zimowy połączenia z Warszawą pomysł EUROWINGS wydał mi się
      trochę zaskakujący. Korzystając kiedyś z okazji zapytałem pana dyrektora jak to
      było z tym brakiem zgody. Odpowiedział mi, że służby GILC wypracowujące tę
      decyzję nie wyobrażały sobie funkcjonowania ruchu rozkładowego w takich
      warunkach nawigacyjnych. Wprost mi tego nie powiedział, ale odniosłem wtedy
      wrażenie że resort ma pewne poczucie odpowiedzialności za ten stan i
      bezpieczniej było nie wyrazić zgody niż potem świecić oczami. W końcu
      przewożnik miałby pewnie pretensje o liczne odwołane rejsy nie do zarządu portu
      tylko do władzy lotniczej. Przewożnik zrezygnował wtedy z obsługi połączenia
      Frankfurt-Wrocław i uruchomił połączenie Monachium-Wrocław zapowiadając powrót
      do sprawy w przyszłości. Jak widać na razie nie wrócił. Może nie wie, że teraz
      już można.
      • default_user Re: Globus story - cd 03.10.03, 16:10
        Gość portalu: AUTOR napisał(a):

        > Odpowiedział mi, że służby GILC wypracowujące tę
        > decyzję nie wyobrażały sobie funkcjonowania ruchu rozkładowego w takich
        > warunkach nawigacyjnych. Wprost mi tego nie powiedział, ale odniosłem wtedy
        > wrażenie że resort ma pewne poczucie odpowiedzialności za ten stan i
        > bezpieczniej było nie wyrazić zgody niż potem świecić oczami. W końcu
        > przewożnik miałby pewnie pretensje o liczne odwołane rejsy nie do zarządu
        > portu

        Jakiż ten prezes łaskawy! Wzruszenie wprost odbiera mi władzę w palcach
        stukających po klawiaturze! Dech i mowę odebrało mi już dawno!
        Toż on w trosce o pasażerów odwołanych rejsów odmówił zgody. Odmówił jej
        firmie, która doskonale zdawała sobie sprawę z istniejącej infrastruktury, była
        świadoma ograniczeń związanych z istnieniem tylko jednego podejścia
        instrumentalnego w dodatku nieprecyzyjnego. Odmówił firmie, która włożyła spore
        pieniądze w badanie łódzkiego rynku na usługi lotnicze.
        Idąc tym tropem powinien odebrać wwszystkim pilotom licencje w trosce o
        bezpieczeństwo latania. Powodowany stanem polskich dróg pozabierać kierowcom
        prawa jazdy. Wprowadzić godzinę policyjną, z powodu szerzącego się na ulicach
        bandytyzmu.
        Może było by dla wszystkich zdrowiej, gdyby nasi urzędnicy przestali decydować
        za innych co jest dla kogo dobre?!

        >
        >
        > Jak widać na razie nie wrócił. Może nie wie, że teraz
        > już można.

        A może oficjalne powody odmowy były inne? Nie wiemy jakich argumentów użyto
        wobec przewoźnika. Może on do tej pory nie jest w stanie spełnić wymagań
        narzuconych przez Departament Lotnictwa? Może nie wie, że odmowy udzielono "dla
        jego własnego dobra"? A może po prostu znlazł dla siebie inny rynek i nie ma
        już wolnych mocy, by obsłużyć Łódź.

        Pozdrawiam
        M..M
        • Gość: AUTOR Re: Globus story - cd IP: *.softomasz.pl 03.10.03, 17:17
          Gość portalu AUTOR jedynie cytował (zresztą bez autoryzacji) i własnego
          stosunku do uzyskanej odpowiedzi nie ośmielił się ujawnić na forum. Od kilku
          lat nie ma już wspomnianego departamentu i jego wymagań.
    • Gość: Albert Re: Globus story - cd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.03, 15:30
      Często bywam obecnie na Śląsku, bardzo blisko siedziby biura "Globus" przy ul.
      Mariackiej w Katowicach. Rozmawiam tam często ze znajomymi z branży
      turystycznej. Niestety opinia na temat kondycji finansowej tego biura nie
      nastraja zbyt optymistycznie.
      • Gość: FROST Re: Globus story - cd IP: 217.153.156.* 03.10.03, 21:42
        Gość portalu: Albert napisał(a):

        > Często bywam obecnie na Śląsku, bardzo blisko siedziby biura "Globus" przy
        ul.
        > Mariackiej w Katowicach. Rozmawiam tam często ze znajomymi z branży
        > turystycznej. Niestety opinia na temat kondycji finansowej tego biura nie
        > nastraja zbyt optymistycznie.

        Co widac po stanie technicznym ich jedynej maszyny.

        a
        • Gość: Albert Re: Globus story - cd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.03, 15:47
          A czyżby to ona była w sobotę? Bo coś całkiem dużego białego lądowało. Widoczne
          to było z Chojen.
          • Gość: ,mar Re: Globus story - cd IP: *.pai.net.pl 06.10.03, 10:19
            W sobote kolo 13.20 byla sanitarka Mewa.
    • default_user Re: Globus story - cd 03.11.03, 03:53
      Będąc na urlopie dowiedziałem się paru ciekawych, choć niepotwierdzonych rzeczy
      o Globusie. Oprócz kłopotów z Urzędem Lotnictwa Cywilnego firma zalega z
      wypłatami dla pracowników. Podobno personelowi latającemu nie płaci od czerwca.
      Nie ukrywam, że nastraja mnie to mało optymistycznie. Obawiam się, że połączenia
      z Łodzią będą dla tej firmy przysłowiowym gwoździem do trumny. Jak pisałem w
      innym wątku, zanim na Lublinku urodzi się rynek na przeloty międzynarodowe,
      przez jakiś czas, może rok, może dłużej, samoloty będą latać prawie puste. Co
      więcej rozpoczęcie lotów musi iść w parze z silną kampanią reklamową w lokalnej
      prasie, radiu i na ulicznych bilboardach. Potrzebni są nam przewoźnicy mający za
      plecami poważny kapitał, a Globus takiego kapitału, jak widać, nie posiada. Nie
      chcę mu źle wróżyć, ale...
      Z resztą w podobnym tonie wypowiadał się już tutaj Albert
      Pozdrawiam
      M..M

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka