Dodaj do ulubionych

wegetariańskie-tanie smaczne i zdrowe

IP: 2.4.STABLE* / 217.30.129.* 07.10.03, 18:58
Obserwuj wątek
    • b00g13 co racja to racja n/t 07.10.03, 22:19
      co racja to racja
    • Gość: genetyk Re: wegetariańskie-tanie smaczne i zdrowe IP: *.vline.pl / 172.16.8.* 07.10.03, 22:30
      no ale bez mięska :(
      • the_dzidka Re: wegetariańskie-tanie smaczne i zdrowe 08.10.03, 12:56
        Gość portalu: genetyk napisał(a):

        > no ale bez mięska :(

        A ja lubię wegetariańskie, ale z mięskiem ;-)
    • mothqueen kiepsko w Łodzi 08.10.03, 11:39
      kiepsko u nas w Łodzi z wegetariańskim żarciem, jedyny bar na Piotrkowskiej ma
      kiepskie menu :-/ nie to co we Wrocławiu z dwupiętrową Vegą...
    • Gość: wegetarianka Re: wegetariańskie-tanie smaczne i zdrowe IP: 2.4.STABLE* / 217.30.129.* 08.10.03, 15:19
      a ja ...no cóż nie narzekam na to,że w Łodzi nie ma wegetariańskich barów bo
      nie korzystam z nich i bym raczej nie korzystała.Jednak gdy jestem bardzo
      głodna a znajduje się gdzieś w pobliżu Pietryny to idem na dużą kanapke jemm:)
      oczywiście wegtarianką.Ludzie się dziwią ,kiedy mówie im,że mięsa nie jem.a
      przecież bez niego da się żyć.ja już tak żyje chyba 4 miesiąc.i uwielbiam
      kotlety sojowe ..razem z ryżem.mniam mniam.jednak czy do końca zdrowe?soja
      nie dostarcza chyba wszystkich potrzebnych substancji,jakich dostarcza
      mięso.jednak ja nie potrafie jeść mięsa,nie moge i już..
      • the_dzidka Re: wegetariańskie-tanie smaczne i zdrowe 08.10.03, 15:35
        > Ludzie się dziwią ,kiedy mówie im,że mięsa nie jem.

        Nie przesadzasz? Co w tym takiego dziwnego? To mogło dziwić kilka lat temu.
        Ostatnio jak wyjeżdżałam na delegację, to z hotelu dzwonili z pytaniem, czy
        ktoś z nas zyczy sobie potrawy wegetariańskie. Normalka.
        • Gość: szpilkaa Re: wegetariańskie-tanie smaczne i zdrowe IP: 2.4.STABLE* / 217.30.129.* 08.10.03, 16:54
          u mnie sie rodzinka strasznie dziwi.nie wiem dlaczego ale dla mojej babci
          niejedzenie mięsa jest chyba jakims grzechem.niestety..z rodzicami tez bylo
          ciezko
      • b00g13 Re: wegetariańskie-tanie smaczne i zdrowe 08.10.03, 15:55
        moi znajomi, też się na początku dziwili... oczywiście ci nie wegetarianie,
        ale po paru miesiącach im przeszło. najgorzej było na rodzinnych spędach - a
        szczegOlnie podczas świąt, na szczęście rodzinka też jakoś się
        przyzwyczaiła... jeżeli chodzi o jedzenie na mieście to nie mam z tym
        problemu.. po prostu nie jem.

        /
        \/ege
        • Gość: szpileczka? Re: wegetariańskie-tanie smaczne i zdrowe IP: 2.4.STABLE* / 217.30.129.* 08.10.03, 17:13
          moja rodzinka to matko święta,tragedie z tego zrobiła normalnie z tego zrobila
          takie zamieszanie.dziecko jak Ty możesz, przeciez Ty po operacji jestes,musisz
          jeść wszystko.a ja sie uparłam i nie jem mięsa,ani pasztetów ani zupek
          kurczakowych chińskich:))
      • Gość: Paul Re: wegetariańskie-tanie smaczne i zdrowe IP: *.lodz.mm.pl 08.10.03, 18:01
        >ja już tak żyje chyba 4 miesiąc.i uwielbiam
        > kotlety sojowe ..razem z ryżem.mniam mniam.jednak czy do końca zdrowe?soja
        > nie dostarcza chyba wszystkich potrzebnych substancji,jakich dostarcza
        > mięso.jednak ja nie potrafie jeść mięsa,nie moge i już..
        Ja nie znosze mleka. Zjem kazdy ser, wytwor mleczny, ale sam zapach mleka,
        nawet w zbyt mlecznych lodach waniliowych przyprawia mnie o mdlosci. O podobne
        mdlosci przyprawiaja mnie nawiedzeni wegetarianie czujacy sie w obowiazku
        szerzyc swa religie. Jak widze od 4 miesiecy nie jesz miesa i juz nie
        potrafisz go jesc. Rozumiem ze jak dotad jadlas? Ktos cie zmuszal? Moze
        jakies zacofany bydlak z rodziny? Nie? I tak sama stwierdzilas, ze miesa jesc
        nie mozesz? Zadnego? A moze rybke? Moze zabke, przepiorke, "owoce morza"?
        Nie? A jajka? Polskie jajka na twardo strasznie smierdza mi zaraz po
        ugotowaniu (tlumaczono mi ze to takie "naturalne i zwieze", a nie "plastikowe"
        i smierdziec musi), ale w salatkach i innych potrawach lubie jajka. Kobieto,
        jesli nie wypracujesz sobie odpowiedniej diety, to juz dzis zapisz sie do
        lekarza. Nie dlatego ze dieta wegetarianska nie moze utrzymac czlowieka w
        dobrej kondycji, ale dlatego ze jest to watpliwe przez cale zycie - zwlaszcza
        okres do lat 20. Potem organizm przestaje sie rozwijac. Zapisz sie do
        lekarza, ale do psychologa-psychiatry, bo to co piszesz i jak piszesz jest
        chore. Znam taka dziewczyne, ktora w wieku w wieku 25-7 lat zostala
        wegetarianka, podejmujac swiadomy wybor. W kazdym razie potrafila to sobie i
        innym bardzo logicznie wytlumaczyc. Potem jej wegetarianizm przeszedl w
        anorexje. Potem wyszja za maz i jakos wszystko wrocilo do normy, choc dalej
        jest chuda jak patyk, ale je wszystko. Wczesniej tez nie potrafila, nie
        mogla... Dobry psychoanalityk, polecam, niestety "tamten" przyjmuje w
        Bostonie. Uszanowanie,
        Paul
        • bartuch Re: wegetariańskie-tanie smaczne i zdrowe 08.10.03, 18:04
          Pierwszy raz w zyciu zgadzam sie z Paulem. Dlugo nie wyjde z szoku:-)))
          • barracuda7110 Re: wegetariańskie-tanie smaczne i zdrowe 08.10.03, 18:37
            bartuch, nie tylko Ty... :)
            pozdrawiam
          • Gość: Paul Wszelki duch Pana Boga ........;-} IP: *.lodz.mm.pl 08.10.03, 19:01
            > Pierwszy raz w zyciu zgadzam sie z Paulem. Dlugo nie wyjde z szoku:-)))
            Ja rowniez.......jestem w szoku;-}. Uszanowanie,
            Paul
        • Gość: szpilkaaqa buuu:(((((((((((((((((((((((((((( IP: 2.4.STABLE* / 217.30.129.* 08.10.03, 18:11
          chcialam Ci oznajmić ,że doprowadziłeś mnie do płaczu tym swoim wpisem...
          • Gość: Starszy Re: buuu:(((((((((((((((((((((((((((( IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.10.03, 19:30
            Nie becz. George Bernard Shaw na swoje 90-te urodziny chciał się pokazać
            lekarzom, którzy mu wieścili wszystkie możliwe choroby i wczesną śmierć z
            powodu niejedzenia mięsa, ale żaden z tych lekarzy już wtedy nie żył. Moja
            siostra ma 13 lat i nigdy nie jadła mięsa(z przerwą na przedszkole, gdzie od
            czasu do czasu dawali jej znane polskie jarskie potrawy - rosół i gołąbki)i
            jest najzdrowszą, najsilniejszą - trenuje judo - i najzdolniejszą dziewczyną
            jaką znam. Nasz mama jest wegetarianką od niepamiętnych czasów, ale nam dała
            wolną rękę.
        • b00g13 Re: wegetariańskie-tanie smaczne i zdrowe 09.10.03, 02:11
          Gość portalu: Paul napisał(a):
          > Ja nie znosze mleka. Zjem kazdy ser, wytwor mleczny, ale sam zapach mleka,
          > nawet w zbyt mlecznych lodach waniliowych przyprawia mnie o mdlosci. O
          podobne
          >
          > mdlosci przyprawiaja mnie nawiedzeni wegetarianie czujacy sie w obowiazku
          > szerzyc swa religie.

          ----------------------------------------------------------------------------

          to przykre paul, że to tak odbierasz, nawiedzeni wegetarianie......:(
          mnie dla odmiany o mdłości przyprawia nawiedzony paul usiłujący nawracać
          wszystkich do swoich przekonań. (tak btw, nie znalazłem nic co by świadczyło o
          tym, że ktoś tu chce cię przekonać do wegetarianizmu)

          -----------------------------------------------------------------------------


          Jak widze od 4 miesiecy nie jesz miesa i juz nie
          > potrafisz go jesc. Rozumiem ze jak dotad jadlas? Ktos cie zmuszal? Moze
          > jakies zacofany bydlak z rodziny?

          -------------------------------------------------------------------------

          dotąd jadła - tak, czy ktoś ją zmuszał?! a choćby presją w stylu babci -
          "zjedz kochanie schabik".
          a za tego zacofanego bydlaka z rodziny to ci się należy....... współczucie.
          nikt nie wpadł na taki pomysł tylko ty. ciekawe dlaczego?
          -------------------------------------------------------------------------



          Nie? I tak sama stwierdzilas, ze miesa jesc
          >
          > nie mozesz? Zadnego? A moze rybke? Moze zabke, przepiorke, "owoce
          morza"?
          > Nie? A jajka?

          ----------------------------------------------------------------------

          nie wiem jak ona, ale dla mnie sprawa jest prosta. nie, nie ,nie.... czego ty
          szukasz?!

          -----------------------------------------------------------------------

          Kobieto,
          > jesli nie wypracujesz sobie odpowiedniej diety, to juz dzis zapisz sie do
          > lekarza. Nie dlatego ze dieta wegetarianska nie moze utrzymac czlowieka w
          > dobrej kondycji, ale dlatego ze jest to watpliwe przez cale zycie -
          zwlaszcza
          > okres do lat 20.

          ----------------------------------------------------------------------------

          ważę ok 90 kg, przy wzroście 176, jestem wegetarianinem. jako student chwytam
          się każdej pracy - fizyczne są dobrze płatne. rozładowywuje tiry tak 10 - 16
          ton każdy (tyle wypada na mnie). nie wiem, kurde, telepata jestem albo inny
          telekinetyk, bo innego wyjścia nie widzę skoro nie mogę utrzymać kondycji. a i
          tak na marginesie, po mieście poruszam się na rowerku... ale teraz dokładnie
          sprawdzę gdzie mam w nim motorek zamontowany bo przeca wegetarianin kondycji
          na to nie ma.

          --------------------------------------------------------------------------
          Potem organizm przestaje sie rozwijac. Zapisz sie do
          > lekarza, ale do psychologa-psychiatry, bo to co piszesz i jak piszesz jest
          > chore.
          --------------------------------------------------------------------------
          ponieważ mam w rodzinie paru lekarzy to nie będę ci radził wizyty u nich,
          idiotyzm na razie uleczalny nie jest, a im chcę oszczędzić starań
          bezskutecznych. i jeszcze jedno, rozwijać się to skończyć można w zakresie od
          lat 17,18 do 25,27.... nie wierzysz sprawdź

          --------------------------------------------------------------------------
          Znam taka dziewczyne, ktora w wieku w wieku 25-7 lat zostala
          > wegetarianka, podejmujac swiadomy wybor. W kazdym razie potrafila to sobie
          i
          > innym bardzo logicznie wytlumaczyc. Potem jej wegetarianizm przeszedl w
          > anorexje. Potem wyszja za maz i jakos wszystko wrocilo do normy, choc dalej
          > jest chuda jak patyk, ale je wszystko. Wczesniej tez nie potrafila, nie
          > mogla... Dobry psychoanalityk, polecam, niestety "tamten" przyjmuje w
          > Bostonie.

          --------------------------------------------------------------------------

          znałem takiego kolesia co sobie wyobraził że go porwali kosmici, i potrafił to
          logicznie wytłumaczyć... a potem umarł na białaczkę. i to, używając tego
          twojego niby sylogizmu będzie znaczyć, że facet umarł bo go ufo
          napromieniowało. już nie chcę ci zwracać uwagi na błędy w konstrukcji zdania
          (w sensie logicznym, żebyś za słownik języka polskiego nie siegał), ale
          przykład to nie dowód... a w twoim przykładzie zręcznie ukryłeś to że nie jest
          nigdzie powiedziane, że to wege było powodem anoreksji.

          jeżeli ktoś pragnie żeby mu wytłumaczyć wszystkie błędy rozumowania paula,
          użyte w opisie jego znajomej i jej choroby zapraszam na gg albo na spotkanie w
          realu, to za długa dyskusja na forum.

          ------------------------------------------------------------------------------

          Uszanowanie,
          > Paul

          ------------------------------------------------------------------------------
          uszanowanie?! bomba ale dlaczego miałoby być tylko dla ciebie.


          ~pozd
          • b00g13 Re: wegetariańskie-tanie smaczne i zdrowe 09.10.03, 02:17
            wskazówka dla paula (~) taki znak tłumaczy się (nieprawda że) czyli to po
            prostu przeczenie, żadne pozd ci się po tym nie należą.

            ~pozd
            • Gość: Paul Co pan tam piszesz panie 0013? IP: *.lodz.mm.pl 09.10.03, 14:29
              Po pierwsze ze pan jestes kurdupel, ze pracujesz pan fizycznie jako student (co
              sie panu chawli), zes pan zdrow jak rydz (gratuluje), zem nawiedzony (wiem),
              zem cham (wiem), zem prostak (wiem) i ze mam jako taki wszystko i wszystkich w
              dupie (nie do konca). Poza tym panski post ma sie nijak do wykreowanej
              rzeczywistosci, nie mylic z kreatywna ksiegowoscia;-}. Pan chce zeby pana
              potraktowac powaznie, ale mi sie nie chce. Rosnij pan zdrowo, rozwijaj sie do
              30 roku zycia fizycznie i mentalnie do poznej starosci, skoncz pan studia, zrob
              pan co pan pragniesz ze zyciem, ozen sie pan, miej zdrowe dzieci, zestarzej sie
              pan ladnie u boku swej uroczej malzonki i idz pan w spokoju do piachu, jak
              wszyscy. Uszanowanie,
              Paul
              • b00g13 Re: Co pan tam piszesz panie 0013? 09.10.03, 15:49
                no dobrze panie paul, będzie to dla mnie wskazówką na temat poważnego
                traktowania pana właśnie. za życzenia serdecznie dziękuję i pozostaje mi z
                wielkim żalem życzyć tego samego.
        • Gość: szpileczkaa Re: wegetariańskie-tanie smaczne i zdrowe IP: 2.4.STABLE* / 217.30.129.* 09.10.03, 15:58
          po pierwsze nie jestem nawiedzona,tylko napisalam ,że nie jem mięsa.to jest
          moja sprawa.nie pragne Cię swoim wpisem przekonać do niejedzenia
          miesa.szanuje to ,iż Ty lubisz jeść mięso.ja nie zniosze .zacofany bydlak z
          rodziny-wybacz ale z tym to już przegiąłeś...przykro mi się zrobiło kiedy
          preczytalam ten fragment Twojego wpisu który wlasnie jest o zmuszaniu do
          jedzenia mięsa.NIE NAZYWAJ TAK NIKOGO Z MOJEJ RODZINY...dla mnie realnym
          tłumaczeniem wegetarianizmu jest
          1.nie potrafię sobie wyobrazić zwierząt,które muszą przechodzić katorgi tylko
          po to,żeby ludzie je mogli potem zjeść
          2.wegetarianizm dla mnie nie jest tylko niejedzeniem mięsa,lecz także nie
          kupowaniem ubrań i butów które zostały wytworzone ze skór zwierząt
          to sa 2 powody dla których jestem wegetarianką...
          • Gość: Paul niepojete, ale wegetarianskie, smaczne i zdrowe... IP: *.lodz.mm.pl 09.10.03, 16:55
            > po pierwsze nie jestem nawiedzona,tylko napisalam ,że nie jem mięsa.to jest
            > moja sprawa.
            Przestala byc twoja prywatna sprawa z chwila obwieszczenia tej nowiny na forum.
            Byl to twoj rownie jak mniemam swiadomy wybor, jak rezygnacja z miesozerstwa.
            Oprucz tego napisalas rowniez ze nie jesz miesa od 4 miesiecy. Powody
            zdrowotne? Pisalas ze nie mozesz? Czujesz obrzydzenie? Doznalas olsnienia?
            Wpadlas na to sama? Ktos, czy cos cie natchnelo? Wiesz co czuje roslinka jak
            sieja scina? A wiesz jak takie roslinki sie magazynuje? Skora cierpnie na
            grzbiecie.
            >nie pragne Cię swoim wpisem przekonać do niejedzenia
            > miesa.szanuje to ,iż Ty lubisz jeść mięso.ja nie zniosze .
            Od tych nieszczesnych 4 miesiecy. To sugeruje jakies traumatyczne przezycie
            zwiazane z cala miesna "subkultura".
            >zacofany bydlak z
            > rodziny-wybacz ale z tym to już przegiąłeś...przykro mi się zrobiło kiedy
            > preczytalam ten fragment Twojego wpisu który wlasnie jest o zmuszaniu do
            > jedzenia mięsa.
            To w twoim stylu. Twoj chisteryczny post i jednoznaczne "nie" wyrobom miesnym,
            czy zwierzecym sprawilo ze az zapalalem checia zemsty w stosunku do ludzi
            ktorzy tak dlugo "zmuszali cie", albo "trzymali w nieswiadomosci" i karmili
            miesem. To wszystko wbrew twojej woli. Ktos lata lamal twoj charakter i
            osobowosc wciskajac w zeby i do zoladka miesne ochlapy. W takim razie to jakis
            oprych, lajdak, zacofany bydlak, rodem ze sredniowiecznej inkwizycji. Kto to
            mogl byc? Sasiad? Pani z kiosku? Wychowawczyni w szkole? Jak widzisz
            obieram "twa strone", chce znalezc "winnych", moze nawet zawiadomic prokurature.
            >NIE NAZYWAJ TAK NIKOGO Z MOJEJ RODZINY
            Nie smial bym. Sanuje twoja todzine jak kazda inna. Ale kazdy kto tak
            perfidnie sie nad toba znecal podajac ci mieso jest zacofanym, okrotnym
            bydlakiem. Wychowalas sie w domu dziecka? W takim razie trzeba ta instytucje
            podac do sadu.
            >...dla mnie realnym
            > tłumaczeniem wegetarianizmu jest
            > 1.nie potrafię sobie wyobrazić zwierząt,które muszą przechodzić katorgi tylko
            > po to,żeby ludzie je mogli potem zjeść
            > 2.wegetarianizm dla mnie nie jest tylko niejedzeniem mięsa,lecz także nie
            > kupowaniem ubrań i butów które zostały wytworzone ze skór zwierząt
            > to sa 2 powody dla których jestem wegetarianką...
            O k........ zle z toba, zle bardzo. Tak wiem co to wszystko oznacza. Niestety.
            Potem zaczynasz lykac jakies tabletki z "naturalnymi skladnikami" i witaminami.
            Samo zdrowie! Uszanowanie,
            Paul
            • gray Re: niepojete, ale wegetarianskie, smaczne i zdro 09.10.03, 17:33
              nie rozumiem dlaczego z takim trudem, a w zasadzie w ogóle, przychodzi ci
              pojęcie faktu, że nie wszyscy mają tak samo głupie zdanie na każdy temat jak
              ty. czy żyjesz po to, żeby wylewać swoje jadowite komentarze na każdy temat na
              forum? nienawidzisz polski, nienawidzisz polaków, nienawidzisz wegetarian,
              mleka, jajek etc. etc... a mówią, że to ja jestem szydercą.. z tobą przegrywam
              w przedbiegach i bardzo się z tego cieszę.
              • Gość: Paul Re: niepojete, ale wegetarianskie, smaczne i zdro IP: *.lodz.mm.pl 09.10.03, 17:40
                > nie rozumiem dlaczego z takim trudem, a w zasadzie w ogóle, przychodzi ci
                > pojęcie faktu, że nie wszyscy mają tak samo głupie zdanie na każdy temat jak
                > ty.
                Nie odbiegam od zadnych norm, to charakterystyka calego naszego gatunku;-}.
                >czy żyjesz po to, żeby wylewać swoje jadowite komentarze na każdy temat na
                > forum?
                Nie.
                >nienawidzisz polski, nienawidzisz polaków, nienawidzisz wegetarian,
                > mleka, jajek etc. etc... a mówią, że to ja jestem szydercą..
                Wszystko powyzsze z jedna mala poprawka. Oprucz mleka, ktorego nielubie, ale
                wypije, wszystkich innych "lubie", raczej zwykle przechodze do porzadku
                dziennego. Czy powyzsze stanowisko wypowiedziane w tym poscie wszem i wobec
                oznacza ze jestem szyderca?
                >z tobą przegrywam
                > w przedbiegach i bardzo się z tego cieszę.
                Przegrywasz? Wiec toczy sie jakas rywalizacja? Nic mi o tym nie wiadomo. Ale
                ciesze sie z twego dobrego samopoczucia. To zdrowe, tak jak jedzenie miesa;-}.
                Uszanowanie,
                Paul
                • gray Re: niepojete, ale wegetarianskie, smaczne i zdro 09.10.03, 18:06
                  Gość portalu: Paul napisał(a):

                  > Nie odbiegam od zadnych norm, to charakterystyka calego naszego gatunku;-}.

                  w takim razie znam sporo osób z gatunku chyba jakiegoś innego.

                  > > czy żyjesz po to, żeby wylewać swoje jadowite komentarze na każdy temat na
                  > > forum?
                  > Nie.

                  ciekawe, bo dokładnie tak to wygląda.

                  > Wszystko powyzsze z jedna mala poprawka. Oprucz mleka, ktorego nielubie, ale
                  > wypije, wszystkich innych "lubie",

                  a "there's only love and hate, you either love somebody or you hate them" ?
                  szybka zmiana zdania - pasuje do ciebie.

                  > raczej zwykle przechodze do porzadku
                  > dziennego. Czy powyzsze stanowisko wypowiedziane w tym poscie wszem i wobec
                  > oznacza ze jestem szyderca?

                  akurat to dowodzi tego, że piszesz tak żeby było ci wygodniej - sam to nazwij.

                  > Przegrywasz? Wiec toczy sie jakas rywalizacja? Nic mi o tym nie wiadomo.

                  to, że albo nie rozumiesz niektórych zwrotów albo przekręcasz je żeby
                  przyczepić się do czegoś nie związanego z tematem nie stanowi mojej winy - po
                  prostu taki jesteś.

                  > Ale ciesze sie z twego dobrego samopoczucia. To zdrowe, tak jak jedzenie
                  > miesa;-}.

                  jedzenie mięsa jest owszem zdrowe. natomiast chore jest wymyślanie innym osobom
                  tylko dlatego, że nie jedzą mięsa ale inne zdrowe rzeczy. jesz mięsto - twoja
                  sprawa ale dlaczego tak bardzo przeszkadzają ci osoby, które go nie jedzą?
                  • Gość: Paul Re: niepojete, ale wegetarianskie, smaczne i zdro IP: *.lodz.mm.pl 09.10.03, 18:37
                    gray napisał:

                    > Gość portalu: Paul napisał(a):
                    >
                    > > Nie odbiegam od zadnych norm, to charakterystyka calego naszego gatunku;-}
                    > .
                    >
                    > w takim razie znam sporo osób z gatunku chyba jakiegoś innego.
                    Jak pisalem w innym watku do pana. To wszystko spiskowa teoria dziejow i
                    matactwa genetyczne "the new world order".
                    > > > czy żyjesz po to, żeby wylewać swoje jadowite komentarze na każdy tem
                    > at na
                    > > > forum?
                    > > Nie.
                    >
                    > ciekawe, bo dokładnie tak to wygląda.
                    Prosze pana, dla pana wogole swiat wyglada dziwnie. Pan artysta?
                    > > Wszystko powyzsze z jedna mala poprawka. Oprucz mleka, ktorego nielubie,
                    > ale
                    > > wypije, wszystkich innych "lubie",
                    >
                    > a "there's only love and hate, you either love somebody or you hate them" ?
                    > szybka zmiana zdania - pasuje do ciebie.
                    Wyrwane z kontextu panie gray, pan zachowuje sie nieutrzciwie i karygodnie. To
                    wstyd zeby taki mlody, dobrze zapowiadajacy sie......ech..........
                    > > raczej zwykle przechodze do porzadku
                    > > dziennego. Czy powyzsze stanowisko wypowiedziane w tym poscie wszem i wob
                    > ec
                    > > oznacza ze jestem szyderca?
                    >
                    > akurat to dowodzi tego, że piszesz tak żeby było ci wygodniej - sam to nazwij.
                    Pan pisze tak zeby panu bylo trudniej? Niech pan to sam nazwie.
                    > > Przegrywasz? Wiec toczy sie jakas rywalizacja? Nic mi o tym nie wiadomo.
                    >
                    >
                    > to, że albo nie rozumiesz niektórych zwrotów albo przekręcasz je żeby
                    > przyczepić się do czegoś nie związanego z tematem nie stanowi mojej winy - po
                    > prostu taki jesteś.
                    Alez nikt pana nie obwinia panie gray. Wogole poczucie winy jest abstrakcyjnym
                    wytworem sumienia, ktore tak sie ma do strachu jak zarzad do reszty spolki.
                    Jak wiadomo zarzad spolki w polowie wykonuje zadania reprezentacyjne, a w 2
                    plodzi abstrakcje nie majace wiekszego znaczenia dla firmy. Pan zbyt wielka
                    role poklada w jalowej abstrakcji. Dlaczego jalowej? Bo przy jej pomocy stara
                    sie pan cos udowodnic.
                    > > Ale ciesze sie z twego dobrego samopoczucia. To zdrowe, tak jak jedzenie
                    > > miesa;-}.
                    >
                    > jedzenie mięsa jest owszem zdrowe. natomiast chore jest wymyślanie innym
                    osobom
                    >
                    > tylko dlatego, że nie jedzą mięsa ale inne zdrowe rzeczy.
                    Prosze pana, moja anielska cierpliwosc zaczyna sie konczyc, a pan zaczyna mnie
                    nuzyc. Ja nie wymyslam osobom nie jedzacym miesa. Ja mysle glosno czemu miesa
                    nie jedza. To 2 skrajnie rozne sprawy. Zwykle dochodze do wniosku ze albo
                    poddaja sie modzie, albo cierpia na "nieznosna lekkosc bytu", albo jest to ich
                    reakcja na stres, szeroko pojety stress, panie gray.
                    >jesz mięsto - twoja
                    > sprawa ale dlaczego tak bardzo przeszkadzają ci osoby, które go nie jedzą?
                    One mi nie przeszkadzaja. One mnie martwia. Zyjac w swiecie skrajnosci, bedac
                    jego czescia, za skrajnosciami nie przepadam. Oto moj "prywatny" dylemat,
                    nastepny paradox. Z wlasnego egoizmu, z pragnienia spokoju i rownowagi staram
                    sie zglebiac zagadnienia mi obce, albowiem tolerancja wymaga nerwow jak
                    postronki. Czy pan zrozumial, panie gray? Uszanpowanie,
                    Paul
    • aric666 Re: wegetariańskie-tanie smaczne i zdrowe 09.10.03, 15:03
      Uwielbiam mieso, po prostu je kocham.:)))

      Nie rozumiem natomiast wegetarian, bo wg mnie nie mają argumentów by poprzec
      to, że są wegetarianam (nie mówię tu o smaku), poza jednym, ale ten jest
      wyszukany, i nie sądzę, aby ktos z niejedzacych miesa go znał, a może...
      Organizm ludzki potrzebuje równowagi w przyjmowaniu pokarmu miedzy białkiem
      zwierzęcym a roslinnym, zachwianie tej równowagi prowadzi do róznych schorzeń.
      No cóż, niestety w moim przypadku dominuje białko zwierzece, ale lubie tez
      owoce i warzywa i nie powiem im nie, bo są dobre.:)))
      • Gość: Paul Do posiadacza rogow zakreconych;-} IP: *.lodz.mm.pl 09.10.03, 15:13
        Ja rowniez kocham mieso, zwlaszcza o 3-4 nad ranem;-}. Pozdrawiam "was",
        uszanowanie,
        Paul
        • aric666 Re: Do posiadacza rogow zakreconych;-} 09.10.03, 15:17
          A słyszałem skądinąt, że zmykasz...:(((
          Pozdrowienia przekażę, trzaby jakis mały mitung zapodać.:)
          • Gość: Paul Re: Do posiadacza rogow zakreconych;-} IP: *.lodz.mm.pl 09.10.03, 15:47
            aric666 napisał:

            > A słyszałem skądinąt, że zmykasz...:(((
            > Pozdrowienia przekażę, trzaby jakis mały mitung zapodać.:)
            Ano wreszcie;-}. Czasu jeszcze wiele. Bedziemy w kontakcie, serdecznie
            pozdrawiam i......pamietam bardzo milo;-}. Uszanowanko,
            Paul
        • gray Re: Do posiadacza rogow zakreconych;-} 09.10.03, 16:40
          Gość portalu: Paul napisał(a):

          > Ja rowniez kocham mieso, zwlaszcza o 3-4 nad ranem;-}. Pozdrawiam "was",
          > uszanowanie,
          > Paul

          da się to zauważyć w twoich postach o każdej porze.
          • Gość: Paul Re: Do posiadacza rogow zakreconych;-} IP: *.lodz.mm.pl 09.10.03, 17:21
            > > Ja rowniez kocham mieso, zwlaszcza o 3-4 nad ranem;-}. Pozdrawiam "was",
            > > uszanowanie,
            > > Paul
            >
            > da się to zauważyć w twoich postach o każdej porze.
            Ha!!! JEDZ MIESO, BEDZIESZ WIELKI. Jak pan sam zauwazyl;-}. Uszanowanie,
            Paul
            • gray Re: Do posiadacza rogow zakreconych;-} 09.10.03, 17:35
              mówilem o rzucaniu mięsem ale mniejsza z tym.. kto chciał ten zrozumiał.
              • Gość: Paul Re: Do posiadacza rogow zakreconych;-} IP: *.lodz.mm.pl 09.10.03, 17:44
                gray napisał:

                > mówilem o rzucaniu mięsem ale mniejsza z tym.. kto chciał ten zrozumiał.
                Coz.........glodnemu tylko mieso na mysli;-}. Wyraznie widze jakies
                frojdowskie "wezly" do rozsuplania, ale u pana, panie gray;-} Uszanowanie,
                Paul
                • gray Re: Do posiadacza rogow zakreconych;-} 09.10.03, 17:57
                  no jednak wracamy do nudnego odwracania kota ogonem więc EOT.

                  z drugiej strony podobną metodę stosuje oszołom z r.m. i fanatycy z
                  alt.pl.radio.radiomaryja, którą czasami czytuję.. dziwny zbieg okoliczności.
                  • Gość: Paul Re: Do posiadacza rogow zakreconych;-} IP: *.lodz.mm.pl 09.10.03, 18:11
                    gray napisał:

                    > no jednak wracamy do nudnego odwracania kota ogonem więc EOT.
                    Panie gray niech pan w koncu da spokoj tym kotom, bardzo pana prosze.
                    > z drugiej strony podobną metodę stosuje oszołom z r.m. i fanatycy z
                    > alt.pl.radio.radiomaryja, którą czasami czytuję.. dziwny zbieg okoliczności.
                    Retoryka, moda, teraz metoda. Panie gray a w spiskowa teorie dziejow tez pan
                    wierzy? Jakies "czarne helikoptery" nad Lodzia pan widuje? Porwalo pana UFO?
                    Moze rzad pana sledzi? Nie to nie rzad, to nierzad;-}. To pewnie wywiad
                    Watykanu do spolki z Mossadem. Jest pan przeciw globalizacji? Juz "my" sie z
                    pana wezmiemy, skonczy pan jak oryginalny gray, tylko w portret wbudujemy
                    miniaturowy przyspieszacz antymaterii. Uszanowanie,
                    Paul
      • Gość: Starszy Re: wegetariańskie-tanie smaczne i zdrowe IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.03, 16:40
        Jaki jest ten wyszukany argument?
        Nie rozumiesz wegetarian, bo sam lubisz mięso i nie rozumiesz, jak można go nie
        lubić?
        Dlaczego właściwie wegetarianie mieliby się usprawiedliwiać z tego, że nie
        jedzą mięsa?
        Są całe duże grupy, które programowo nie jedzą mięsa i cieszą się dobrym
        zdrowiem: większość buddystów, adwentyści dnia siódmego - najbardziej
        długowieczne wyznanie.
        • aric666 o przepraszam... 10.10.03, 08:36
          Co do buddystów to nie masz kompletnie racji. Sam Budda nauczał, że należy jeść
          i białko zwierzece i roslinne, więc nie pisz o czyms o czym nie wiesz.
          A to cytat na poparcie moich słów:

          >>Budda mówił tak: "Jedz to, na co cię stać, nie rób z tego problemu, ale nie
          pozwól, żeby coś zostało zabite bezpośrednio dla ciebie". Znaczy to, że jeśli
          zwierzę zostało uśmiercone wcześniej, nie ma to związku z tobą, jeśli jednak
          zostałoby pozbawione życia z twojego powodu, byłaby w tym również twoja wina.
          Dam ci przykład. Jeden z naszych najwyższych nauczycieli, Kalu Rinpocze
          rozmawiając któregoś dnia z dużą grupą wegetarian powiedział: "Spójrzcie na
          tych wszystkich ludzi - mają wielkie współczucie i nie jedzą mięsa. Piją jednak
          herbatę. Po to, by móc zebrać jej liście, trzeba było zaorać pole i robaki,
          które żyły na powierzchni ziemi wpadły pod nią i zginęły. Te, które były pod
          ziemią znalazły się na wierzchu i również zginęły. Potem wszystko posypano
          środkami owadobójczymi i równie dobrze ci, którzy piją herbatę, mogliby wypić
          filiżankę krwi". Dopóki mamy fizyczne ciała nie jesteśmy w stanie całkowicie
          uniknąć szkodzenia innym istotom. Oboje z Hannah byliśmy wegetarianami przez 35
          lat. Sam Karmapa powiedział nam, że powinniśmy jeść mięso. Naprawdę nie
          chcieliśmy. Jest wiele poziomów logiki. Może być wiele poziomów interpretacji.
          Na tych różnorodnych poziomach każdy musi odnaleźć swoją własną prawdę.<<
          - Lama Ole Nydahl -

          Napisałem tylko w swoim poście, że nie rozumiem wegetarian, bo nie jest to
          możliwe. Jeżeli nie lubia jeść miesa, to trudno, ja nie lubie szpinaku.

          A co do tego wyszukanego argeumentu, to w sumie nie jest on taki wyszukany,
          chodzi o wyżywienie ludzkości.
          • Gość: Starszy Re: o przepraszam... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.03, 09:00
            Może wiem, co mówię, nie bądź taki pierwszy buddysta. Nie mam na myśli Tybetu i
            wadżrajany (oni muszą jeść mięso, jak Eskimosi), tylko mahajanę, zwłaszcza zen.
            Sam Budda, o ile sobie przypominam, zmarł skutkiem zjedzenia nieświeżego mięsa
            dzika (inni mówią, że grzybów). A już Nydahl to w ogóle całkiem inna sprawa
            jego wersja buddyzmu jest jak bułeczka z masłem - i plasterkiem szynki - nic
            tylko wsuwać. Łatwo i przyjemnie.
            Dalaj Lama mówi, że ma wyrzuty sumienia z tego powodu, że mięso jada.
            Sam nie jem mięsa, chyba, że sprawiłbym komuś tym kłopot.
            To prawda, że wegetarianizm mógłby rozwiązać problem głodu.
            • Gość: Paul Re: o przepraszam... IP: *.lodz.mm.pl 10.10.03, 20:20
              > To prawda, że wegetarianizm mógłby rozwiązać problem głodu.
              Buddyzm Buddyzmem, aric to naprawde swiatly pod kazdym wzgledem facet, a poza
              tym nie bardzo orieruje sie w tych sprawach. Natomiast zacytowany fragment
              zafrapowal mnie niezmiernie. Tego jeszcze nie slyszalem, a slyszalem wiele
              rzeczy. Czyli gdyby wszyscy wpierdalali roslinki to etiopskie dzieci nie mialy
              by takich napuchnietych z glodu brzuszkow? Ciekawe. Kto i jakim sposobem na
              to wpadl? Uszanowanie,
              Paul
              • Gość: Starszy Re: o przepraszam... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.03, 21:37
                Nie, to chodzi, o ile się orientuję, o to, że hodowla zwierząt na ubój
                pochłania ogromne środki, to cały wielki przemysł. Są dokładne wyliczenia,
                kiedyś je widziałem.
    • b00g13 szpileczko stop 09.10.03, 17:05
      przeca widzisz, że poważnie rozmawiać się nie da. każdy następny post będzie
      okazją żeby paul poćwiczył sobie okładanie innych inwektywami, mniej lub
      bardziej ukrytymi. nie kłóć się z nim, jest na tyle wykształcony by używać
      pokrętnej retoryki i odwracać kota ogonem. poza tym sam się przyznał, że nie
      traktuje innych poważnie a to jest wystarczający powód do tego, żeby nie
      traktować poważnie jego.
      • Gość: Paul Re: szpileczko stop IP: *.lodz.mm.pl 09.10.03, 17:33
        > przeca widzisz, że poważnie rozmawiać się nie da. każdy następny post będzie
        > okazją żeby paul poćwiczył sobie okładanie innych inwektywami, mniej lub
        > bardziej ukrytymi.
        Absolutnie nie. Tylko bankruci umyslowi prowadza sprzeczki intelektualne;-}.
        > nie kłóć się z nim, jest na tyle wykształcony by używać
        > pokrętnej retoryki i odwracać kota ogonem.
        A na ile nie jestem wyksztalcony? Moja retoryka wcale nie jest pokretna. To
        nawet nie jest retoryka. To "walenie kawy na lawe". Poza tym nie wstyd ci w
        towarzystwie mlodej, wrazliwej wegetarianki pisac cos o kotach odwracanych za
        ogon (sic!). Toz to znecanie sie nad zwierzetami. Mozna o mnie powiedziec
        wszystko tylko nie to ze jestem sadysta, a juz napewno nie znecam sie nad
        bezbronnymi zwierzetami, choc je jem i uzywam skor zdartych z zyjacych stworzen
        do odziewania sie. Ale nie sa to koty, zaznaczam. Uszanowanie,
        Paul
        > poza tym sam się przyznał, że nie
        > traktuje innych poważnie a to jest wystarczający powód do tego, żeby nie
        > traktować poważnie jego.
        • Gość: szpileczjkaaaa Re: szpileczko stop IP: 2.4.STABLE* / 217.30.129.* 09.10.03, 17:50
          młoda,wrażliwa
          od kiedy Ty paul taki uczuciowy sie stales:D
          hehheheheee
          • Gość: Paul Re: szpileczko stop IP: *.lodz.mm.pl 09.10.03, 18:02
            > młoda,wrażliwa
            > od kiedy Ty paul taki uczuciowy sie stales:D
            > hehheheheee
            Zawsze taki bylem. Zwyczajnie kocham ludzi, pragne samego dobra, zmniejszenia
            dziury ozonowej i pokoju na swiecie. Uszanowanie,
            Paul
            • Gość: szpieleczkaa Re: szpileczko stop IP: 2.4.STABLE* / 217.30.129.* 09.10.03, 18:30
              O KURCZE..A ja bym taka ślepa..myślałam,że z Ciebie to taki macho...a tu jaki
              szok...aż nie moge podnieśc mojej szczęki z wrażenia.Paul tak na mnie
              działasz..hehehehhehe:D
              • Gość: Paul Re: szpileczko stop IP: *.lodz.mm.pl 09.10.03, 18:39
                > O KURCZE..A ja bym taka ślepa..myślałam,że z Ciebie to taki macho...a tu jaki
                > szok...aż nie moge podnieśc mojej szczęki z wrażenia.Paul tak na mnie
                > działasz..hehehehhehe:D
                To jeszcze wyznam ci w sekrecie ze z tym miesem to....lipa. Tak naprawde tez
                miesa nienawidze, a jak widze jak ktos na ulicy kopnie pieska to daje mu pala w
                glowe. Kochasz mnie? Uszanowanie,
                Paul
                • Gość: szpileczkaaa ale lipa... IP: 217.30.129.* 10.10.03, 16:39
                  Paul..i Ty się pytasz czy ja Cię kocham/...a myślałam,że dojrzały z Ciebie
                  facet i takie pytania już masz za sobą...
                  • Gość: Paul Lipa lipie nie rowna;-}. IP: *.lodz.mm.pl 10.10.03, 20:12
                    > Paul..i Ty się pytasz czy ja Cię kocham/...a myślałam,że dojrzały z Ciebie
                    > facet i takie pytania już masz za sobą...
                    Z calym szacunkiem, to jest wlasnie jedno z tych pytan, ktore zadaje sie cale
                    zycie;-}. Uszanowanie,
                    Paul
                    • Gość: szpileczjaa Re: Lipa lipie nie rowna;-}. IP: 217.30.129.* 10.10.03, 20:58
                      nie zgodze się z tym,że na całe życie.ja się pytam o to w kółko.:]nie mój
                      facet nie ma dosyć bo to nie on jest odbiorcą...ale mniejsza z
                      tym..uszanowanie..Szpileczka:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka