Dodaj do ulubionych

Jeźdźmy "na zakładkę"

IP: *.toya.net.pl 05.09.08, 19:37
"Nieraz spotkałem się z wyzwiskami i obraźliwymi znakami - opowiada Krzysztof
Wasowski, kierowca"

To może wreszcie, następnym razem nie będziesz właśnie "cwaniakował" i
wcześniej zmienisz pas na właściwy. Mogę się założyć, że masz 10 letnie BMW
lub równie "nowego" mercedesa...
Obserwuj wątek
    • Gość: DJ Jeźdźmy "na zakładkę" IP: *.toya.net.pl 05.09.08, 19:39
      Heh.. i jeszcze to:
      "Jest jednak szansa, że stopniowo uda się zmienić mentalność niektórych
      kierowców. Wszyscy musimy uczyć się kultury jazdy - dodaje inny taksówkarz."

      I mówi to przedstawiciel "nacji" kierowców - taksówkarzy - cechujących się
      największym buractwem i arogancją na drogach...
      • Gość: . Re: Jeźdźmy "na zakładkę" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.08, 09:47
        popróbuj jeździć cały dzień autem po mieście, zobaczymy jak będziesz
        reagował na to co inni wyprawiają, na stanie w korkach i czekanie, aż
        ktoś przed Tobą raczy zauważyć, że światło się zmieniło na zielone.
        BTW wrzucanie WSZYSTKICH do jednego worka i przyklejanie etykietki to
        też buractwo.
    • Gość: swiatowiec Jeźdźmy "na zakładkę" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.08, 19:42
      ten znak ma sens jak najbardziej.
    • Gość: andrzej [...] IP: *.toya.net.pl 05.09.08, 20:34
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: drow82 znak dla samego znaku IP: 90.141.122.* 05.09.08, 20:41
      postawimy znak, to tak jak milion innych znakow na drogach stawianych bez sensu
      i pomyslunku. Ostatnio gazeta pisala o takim genialnym ustawianiu znakow,
      ktorych i tak nikt nie przestrzega...
    • Gość: emi Jeźdźmy "na zakładkę" IP: *.dip.t-dialin.net 05.09.08, 22:49
      Mysle, ze nie wszyscy dokladie zrozumieli problem. Powiem tak niemiecki ADAC
      zaleca: (a kto jak kto ale Niemiaszki maja pojecie o drogownictwie i problemach
      duzego ruchu kolowego) by w sytuacji zwezenia z dwuch na jeden pas czy z trzech
      na jeden dojezdzac do konca i przed przeszkoda zamykac jak zamek blyskawiczny.
      Nie ma takiego pojecie jak wlasciwy pas, bo wszystkie sa tak samo wlasciwe.
      Dzieki temu zostaje wykozystana kompensacja drogi za minionym skrzyzowaniem i co
      za tym idzie zachowanie plynnosci ruchu. U nas wlasnie takie zachwanie nazywa
      sie ²cwaniakowaniem² i to nawet juz w lokalnych stacjach radiowych slyszalem z
      ust pseudo ekspertow. I na koniec dodam, ze w takich sytuacjach nikt w Niemczech
      nie pcha sie na klina tylko uzywaja standardowego oprzyzadowania samochodu: MIGACZA.
      Pozdrawiam.
      Szerokiej drogi.
      Ps. Prosze mnie zle nie odbierac nawet i sasiedzi zza zachodniej granicy musieli
      sie kiedys tego nauczyc. Teraz czas na Nas.
      • g_m11 Re: Jeźdźmy "na zakładkę" 06.09.08, 08:42
        Każda koncepcja jest dobra jeżeli masz do czynienia z ludźmi myslącymi i
        kulturalnymi.Jak trafisz na cwaników lub słabomyslących to skutek jest zawsze
        odwrotny.
    • Gość: ... Re: Jeźdźmy "na zakładkę" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.08, 23:37
      A nie jeździjmy?
      Liczba błędów ortograficznych, typograficznych, literówek na tej stronie mnie
      przeraża. Jak moja córka ma poznać poprawną polszczyznę skoro nawet dziennikarze
      Gazety jej tego nie nauczą?
      • Gość: rozbitek Re: Jeźdźmy "na zakładkę" IP: *.toya.net.pl 05.09.08, 23:43
        Noo.. jednak tym razem mają rację :)

        Kup córce słownik i sam jej czasem nie ucz ortografii ;)

        so.pwn.pl/lista.php?co=je%BCd%BCmy
    • rozbitek_65 Jeźdźmy "na zakładkę" 06.09.08, 00:00
      Znak by się przydał w tych miejscach, gdzie zmiana organizacji ruchu
      jest czasowa. Musiałby być na nim jednak narysowany, oprócz strzałek
      sugerujących kierunek zjeżdżania, układ pasów w konkretnym miejscu.
      Często problem wynika z tego, że nie widać odpowiednio wcześnie, co
      jest powodem zjeżdżania pojazdów na jeden pas - samochód wciskający
      się na chodnik, van z dostawą do sklepu czy trwałe wyłączenie pasa z
      ruchu.
      A "cwaniaczki" są cwaniaczkami, bo wciskają się po chamsku. Kiedy
      wrzucę kierunkowskaz i spokojnie czekam, zawsze ktoś mnie wpuści i
      to najczęściej pierwszy w kolejce.
      Jednakowoż jestem zdania, że tam, gdzie NIE BRAKUJE szerokości
      jezdni, aby pomieścić ruch, pas do kontynuowania ruchu należy zająć
      odpowiednio wcześnie. Nie ma nic gorszego, niż czający się przed
      światłami cham, który dojechał pustym pasem dla innego kierunku, a
      później wciska się przed nas.
      BTW - na Krzemienieckiej już od baaardzo dawna tak się jeździ ;)

      I jeszcze jedno. Kierowcy muszą pamiętać o zasadzie
      przewidywalności - manewr zmiany pasa nie może być zaskoczeniem.

      Poruszajmy się na wysokości przerwy między pojazdami na sąsiednim
      pasie, wrzućmy kierunek na kilka sekund wcześniej i wjeżdżajmy. Nie
      może to być tuż przed barierką, bo wtedy nasz manewr tylko utrudni
      ruch, zamiast go upłynnić.
    • nefnef Jeźdźmy "na zakładkę" 06.09.08, 00:12
      No przepraszam! Taksówkarze tak się na chama wpychają zazwyczaj, że im żadna
      zakładka jest niepotrzebna. Nagminnie skręcają w lewo z pasa do jazdy na
      wprost, pędząc jak im się uda szybko, aby ominąć prawidłowo jadące pojazdy.
      Ten sam sposób ułatwiania sobie jazdy mają kierowcy autobusów, które skręcają
      z Śmigłego-Rydza w Przybyszewskiego.
      Ja zakładkę popieram zwłaszcza tam, gdzie jeden z pasów jest wyłączony z
      ruchu. Lubię ułatwiać życie innym i bez znaku przepuszczam kulturalnie
      oczekujących. Kiedyś obok mnie przejechało 46 samochodów zanim sam opuściłem
      newralgiczny punkt – wszystkie wepchnęły się na chama (albo przede mnie, albo
      przed 3 pojazdy stojące przede mną).
      Zresztą co tu gadać – takie chamstwo jest na ulicy, że kulturalny kierowca nie
      ma większych szans. A jazda na czerwonym świetle to już łódzka (i chyba nie
      tylko) zmora. Aż dziw, że tak mało wypadków! A z drugiej strony jak to dobrze,
      że mam abs w samochodzie.
      • jarkoni Re: Jeźdźmy "na zakładkę" 06.09.08, 08:49
        nefnef napisał:

        > No przepraszam! Taksówkarze tak się na chama wpychają zazwyczaj, że im żadna
        > zakładka jest niepotrzebna. Nagminnie skręcają w lewo z pasa do jazdy na
        > wprost, pędząc jak im się uda szybko, aby ominąć prawidłowo jadące pojazdy.
        > Ten sam sposób ułatwiania sobie jazdy mają kierowcy autobusów, które skręcają
        > z Śmigłego-Rydza w Przybyszewskiego.
        > Ja zakładkę popieram zwłaszcza tam, gdzie jeden z pasów jest wyłączony z
        > ruchu. Lubię ułatwiać życie innym i bez znaku przepuszczam kulturalnie
        > oczekujących. Kiedyś obok mnie przejechało 46 samochodów zanim sam opuściłem
        > newralgiczny punkt – wszystkie wepchnęły się na chama (albo przede mnie,
        > albo
        > przed 3 pojazdy stojące przede mną).
        > Zresztą co tu gadać – takie chamstwo jest na ulicy, że kulturalny kierowc
        > a nie
        > ma większych szans. A jazda na czerwonym świetle to już łódzka (i chyba nie
        > tylko) zmora. Aż dziw, że tak mało wypadków!

        refnef, mam podobne spostrzeżenia, a nawet parę więcej.
        Nie wiem jak w innych miastach, ale w Łodzi taksówkarze są max bezczelni,
        wpychają się, zajeżdżają drogę, wyjeżdżają z podporządkowanej tak, że muszę
        ostro hamować itp. W chwilach wkurzenia już nawet myślałem, żeby dać się
        stuknąć, ale co to pomoże, jednego utemperuję na chwilę, po miesiącu znowu
        będzie chamem za kierownicą..szkoda mojefo auta.
        Najlepszy przykład cwaniactwa to(wyobraź sobie sytuację), jedziesz z Widzewa
        Piłsudskiego, stoisz przed Sienkiewicza na wprost, za Tobą korek setek aut, a
        inteligentny inaczej stoi na lewoskręcie w Sienkiewicza i już widzisz po minie i
        gazowaniu, że pojedzie chamsko prosto. I pojedzie.Nic to nie ma wspólnego z
        żadnym suwakiem.
        A ile razy jak stałeś na lewoskręcie na pierwszego ktoś z pasa na wprost
        wpieprzył się przed Ciebie, nawet stając na pasach. Znasz to?
        A potem musisz trąbić, bo przecież on nie widzi zielonego.
        To taka łódzka szkoła jazdy.
        Do meritum- kto ma taką samą opinię jak ja?
        Uważam, że w 90% korki powodują ci mistrzowie kierownicy, którzy na światłach
        ruszają po 3-4 sekundach, i następni po nich też. Po prostu ostatnie pindy,
        którzy potem są mistrzami szybkości na prostej, na 500 metrach do następnych
        świateł z 10 razy zmieniają pas i się wpychają.. A potem znowu zielone, a burak
        spokojnie sprzęgło, jedynka, dostojnie rusza i hamuje innych.
        A zauważyłeś jak taki szybki skręca w prawo? Zakręt bierze jakby nic nie jadł
        dzisiaj, albo dopiero zrobił prawko. Nie mówię tu o w chodzeniu w zakręt z
        użyciem ręcznego, ale on skręca z 10 sekund, taki mistrz prostej, wyhamował cały
        lewy pas na długo.
        A jazda na zakładkę? Kto jechał Zgierską na Zgierz, kiedy z 2-pasmówki robi się
        jedno? Jedziecie na maksa lewym pasem do końca, czy paręset metrów wcześniej
        zjeżdżacie na prawy?
        Ja zjeżdżam, nawet za TIR-em, bo teoria suwaka się w Łodzi nie sprawdza. Wolę za
        TIRem niż błagalnie patrzeć czy ktoś mnie wpuści, bo wpuści ktoś z obcą
        rejestracją, może za 10 minut.
        • Gość: cho Re: Jeźdźmy "na zakładkę" IP: *.adsl.inetia.pl 06.09.08, 15:01
          > Najlepszy przykład cwaniactwa to(wyobraź sobie sytuację), jedziesz z Widzewa
          > Piłsudskiego, stoisz przed Sienkiewicza na wprost, za Tobą korek setek aut, a
          > inteligentny inaczej stoi na lewoskręcie w Sienkiewicza i już widzisz po minie
          > i
          > gazowaniu, że pojedzie chamsko prosto. I pojedzie.Nic to nie ma wspólnego
          > żadnym suwakiem.


          w tym przypadku akurat ten "inteligentny inaczej" lamie przepisy, ale NIE
          ZAJEZDZA NIKOMU DROGI I UPLYNNIA RUCH, bierze ryzyko mandatu, ale omija korek
          nikomu nie przeszkadzajac...
          • Gość: drow82 na zgierskiej IP: *.cust.tele2.pl 06.09.08, 21:36
            po to na zgierskiej w strone Zgierza sa 2 pasy aby z nich korzystac. Inaczej
            robi sie mega korek na prawym pasie a lewy jest pusty.

            Trzeba jechac do konca, z wlaczonym migaczem i spokojnie obserowowac w lusterku
            kto wolno rusza i wypelnic luke.

            Tak to ma dzialac
            • kriku Re: na zgierskiej 07.09.08, 08:24
              Gość portalu: drow82 napisał(a):

              > po to na zgierskiej w strone Zgierza sa 2 pasy aby z nich korzystac. Inaczej
              > robi sie mega korek na prawym pasie a lewy jest pusty.
              >
              > Trzeba jechac do konca, z wlaczonym migaczem i spokojnie obserowowac w lusterku
              > kto wolno rusza i wypelnic luke.
              >
              > Tak to ma dzialac

              tyle, że łamiesz przepisy gdyż ten lewy pusty pas jest do skrętu w lewo cwaniaku!
              • slavekk Re: na zgierskiej 07.09.08, 08:57
                kriku napisał:

                > Gość portalu: drow82 napisał(a):
                >
                > > po to na zgierskiej w strone Zgierza sa 2 pasy aby
                > > z nich korzystac. Inaczej
                > > robi sie mega korek na prawym pasie a lewy jest pusty.
                > >
                > > Trzeba jechac do konca, z wlaczonym migaczem i spokojnie
                > > obserowowac w lusterku kto wolno rusza i wypelnic luke.
                > >
                > > Tak to ma dzialac

                > tyle, że łamiesz przepisy gdyż ten lewy pusty pas jest
                > do skrętu w lewo cwaniaku!

                Ty tez nie rozumiesz jak to ma działać.
                Po 1. pas jest do jazdy i tak długo jak oddziela go od sąsiedniego
                linia przerywana nie ma mowy o łamaniu przepisów
                Po 2. Lewy pas ZMIENIA PRZEZNACZENIE, najpierw jest do jazdy na
                wprost a potem do skretu w lewo. Od momentu poinformowania
                kierujących o zmianie należy "rozpocząć procedurę" zmiany pasa ale
                nikt nie powiedział że należy tą zmianę wykonać natychmiast
                niepotrzebnie wydłużając kolejkę na prawym pasie.

                Reasumując - przedpiszca miał rację a chamskie zachowanie myślących
                tak jak ty utrudnia WSZYSTKIM życie
                • kriku Re: na zgierskiej 07.09.08, 09:11
                  > Reasumując - przedpiszca miał rację a chamskie zachowanie myślących
                  > tak jak ty utrudnia WSZYSTKIM życie

                  Zapytaj się kierowców którzy cierpliwie czekają na prawym pasie czy jak stoję
                  razem z nimi to czy im utrudniam życie. Polecam wyposażyć się w CB i posłuchać
                  jak wszyscy się cieszą że ktoś się chamsko wpycha.
                  Co innego gdyby ten pas kończył się oznaczeniem do jazdy w lewo i na wprost i
                  wtedy postawić ten znak o zakładce, wtedy byłoby wszystko jasne.
                  • Gość: drow82 Re: na zgierskiej IP: *.cust.tele2.pl 07.09.08, 09:29
                    2 pasy sa po to zeby nie robic kolejki na 1 pasie.

                    i tu nie ma zadnego cwaniakowania, jade wolnym pasem, 40 km/h, migacz wlaczony i
                    sobie obserwuje sytuacje w lusterku bocznym, ZAWSZE znajduje sie miejsce dla
                    mnie. A roboie tak codziennie i jeszcze nigdy nie widzialem aby ktos sie denerwowal.

                    Co innego geniusze, ktorzy dojezdzaja do swiatel i stoja na lewoskrecie blokujac
                    pas, modlac sie aby ktos ich wpuscil.

                    A ostatnia kategoria to ci co z lewoskretu jada na wprost ;]
                    • kriku Re: na zgierskiej 07.09.08, 13:43
                      > mnie. A roboie tak codziennie i jeszcze nigdy nie widzialem aby ktos sie denerw
                      > owal.

                      Robisz to z głową, dlatego nikt cie z łychą ścigać nie będzie, mimo to jakbyś
                      posłuchał cb to byś wiedział, że jednak jest to źle oceniane.
                      • Gość: drow82 Re: na zgierskiej IP: *.cust.tele2.pl 07.09.08, 15:02
                        no to w takim wypadku co uzytkownicy CB proponuja?
                        • kriku Re: na zgierskiej 07.09.08, 23:18
                          > no to w takim wypadku co uzytkownicy CB proponuja?

                          A co mają proponować, co by to dało? Ludzie pracujący za kołem dobrze wiedzą, że
                          gadanie nie załatwi spraw, godzą się z sytuacją jaką zastali i cierpliwie
                          czekają na swoją kolej. Dopóki nie powstanie ring wokół Łodzi to nawet tysiąc
                          znaków o suwaku nie załatwi małej przepustowości na tranzytowych trasach przez
                          miasto.
          • slavekk Re: Jeźdźmy "na zakładkę" 07.09.08, 09:02
            Gość portalu: cho napisał(a):

            > > Najlepszy przykład cwaniactwa to(wyobraź sobie sytuację),
            > > jedziesz z Widzewa Piłsudskiego, stoisz przed Sienkiewicza
            > > na wprost, za Tobą korek setek aut, a inteligentny inaczej
            > > stoi na lewoskręcie w Sienkiewicza i już widzisz po minie i
            > > gazowaniu, że pojedzie chamsko prosto. I pojedzie.Nic to
            > > nie ma wspólnego żadnym suwakiem.
            >
            > w tym przypadku akurat ten "inteligentny inaczej" lamie przepisy,
            > ale NIE ZAJEZDZA NIKOMU DROGI I UPLYNNIA RUCH, bierze ryzyko
            > mandatu, ale omija korek nikomu nie przeszkadzajac...

            Nieprawda. On zajeżdża, nie upłynnia i przeszkadza...
            Jak? Ano tak że na następnych światłach stoi PRZED tymi których
            chamsko wyprzedził i wydłuża kolejkę a jak wiadomo wszyscy na tym
            samym zielonym nie przejadą, więc powoduje że ktoś ze środka stawki
            nie przejedzie bo on przejechał.
        • kriku Re: Jeźdźmy "na zakładkę" 07.09.08, 08:35
          > A ile razy jak stałeś na lewoskręcie na pierwszego ktoś z pasa na wprost
          > wpieprzył się przed Ciebie, nawet stając na pasach. Znasz to?
          > A potem musisz trąbić, bo przecież on nie widzi zielonego.
          > To taka łódzka szkoła jazdy.

          Niestety ale często tak muszę sam robić, bo nie mam innego sensownego wyjścia
          tzn. wyjeżdżając z ulicy Popowskiego żeby dostać się na lewy pas do skrętu bym
          musiał poczekać aż na 3 a nawet 4 pasach zrobi się wolne, a często jest tak że
          ktoś chce wjechać w Popowskiego i czekając na wolne tamuję ruch przez tego co
          czeka żeby wjechać w Popowskiego. Oczywiście mógłbym pojechać na wprost zawrócić
          przy realu i skręcić w Kopcińskiego po drodze zaliczając 5 świateł w najgorszym
          układzie. Kompletnie bez sensu.
          • slavekk Re: Jeźdźmy "na zakładkę" 07.09.08, 09:16
            kriku napisał:

            > Niestety ale często tak muszę sam robić, bo nie mam innego
            > sensownego wyjścia tzn. wyjeżdżając z ulicy Popowskiego żeby
            > dostać się na lewy pas do skrętu bym musiał poczekać aż na 3
            > a nawet 4 pasach zrobi się wolne, a często jest tak że
            > ktoś chce wjechać w Popowskiego i czekając na wolne tamuję
            > ruch przez tego co czeka żeby wjechać w Popowskiego. Oczywiście
            > mógłbym pojechać na wprost zawrócić
            > przy realu i skręcić w Kopcińskiego po drodze zaliczając
            > 5 świateł w najgorszym układzie. Kompletnie bez sensu.

            Po 1. NICZEGO NIE MUSISZ. Potrzeba skrętu w lewo to TWOJA potrzeba i
            ty musisz się wysilić żeby ją zaspokoić. Ty wybierasz wyżej opisane
            rozwiązanie bo tak ci wygodnie i chcesz wszelkie niewygody
            przerzucić na innych. Typowe chamstwo.
            Po 2. Możesz wyjeżdżać Przędzalnianą tylko ci się nie chce bo to
            niewygodne i kilkasem metrów dalej
            Po 3. Jazda na wprost powoduje konieczność przejazdu prze JEDNE
            dodatkowe światła, tylko trzeba użyć mózgu i pojechać przez Reala i
            Wydawniczą
            • kriku Re: Jeźdźmy "na zakładkę" 07.09.08, 13:39
              > Po 1. NICZEGO NIE MUSISZ. Potrzeba skrętu w lewo to TWOJA potrzeba i
              > ty musisz się wysilić żeby ją zaspokoić. Ty wybierasz wyżej opisane
              > rozwiązanie bo tak ci wygodnie i chcesz wszelkie niewygody
              > przerzucić na innych. Typowe chamstwo.

              ale jesteś debilem - tak, tu mnie masz, mam potrzebę, może głupią ale mam i nic
              ci do tego

              > Po 2. Możesz wyjeżdżać Przędzalnianą tylko ci się nie chce bo to
              > niewygodne i kilkasem metrów dalej

              jasne, mogę jechać przez Targową, a może nawet przez Piotrków Trybunalski.

              > Po 3. Jazda na wprost powoduje konieczność przejazdu prze JEDNE
              > dodatkowe światła, tylko trzeba użyć mózgu i pojechać przez Reala i
              > Wydawniczą

              zapomniałeś dodać że twój mózg uważa, że jest to szybsze i lepsze niż przejazd
              aleją i skręt w Kopcińskiego, gratuluję.
              • slavekk Re: Jeźdźmy "na zakładkę" 07.09.08, 15:48
                kriku napisał:

                > > Po 1. NICZEGO NIE MUSISZ. Potrzeba skrętu w lewo to TWOJA
                > > potrzeba i ty musisz się wysilić żeby ją zaspokoić.
                >
                > ale jesteś debilem - tak, tu mnie masz, mam potrzebę, może
                > głupią ale mam i nic ci do tego

                Mylisz się. Na publicznym forum każdy może mieć "coś" do tego co
                napisałeś. Chocby ci się bardzo moja wypowiedź nie podobała, nie
                możesz jej zapobiec.

                > > Po 2. Możesz wyjeżdżać Przędzalnianą tylko ci się nie chce bo to
                > > niewygodne i kilkasem metrów dalej
                >
                > jasne, mogę jechać przez Targową, a może nawet przez Piotrków
                > Trybunalski.

                Cieszę się że zrozumiałeś, że możesz...;-)
                >
                > > Po 3. Jazda na wprost powoduje konieczność przejazdu prze JEDNE
                > > dodatkowe światła, tylko trzeba użyć mózgu i pojechać przez
                > > Reala i Wydawniczą
                >
                > zapomniałeś dodać że twój mózg uważa, że jest to szybsze
                > i lepsze niż przejazd aleją i skręt w Kopcińskiego, gratuluję.

                To jest szybsze niż czekanie na wolne 4 pasy, które może potrwać
                kilka godzin ;-)
                To jest lepsze niż skręcanie z niewłaściwego pasa czy umieszczanie
                się na właściwym ale po przejechaniu czerwonego.
                Tak właśnie uważam.

    • Gość: pol Jeźdźmy "na zakładkę" IP: 194.0.181.* 06.09.08, 11:06
      ludziom myślącym nie potrzebne są takie znaki drogowe, ale takich
      jest mało i wśród jeżdżących i wśród odpowiedzialnych za organizację
      ruchu w mieście. Wystarczy przejechać się Kilińskiego, Kościuszki
      czy Piłsudzkiego, Włókniarzy jadąc prawie na każdym skrzyżowaniu
      trafia się na czerwone światło...genialne! Na Kilińskiego czas
      zamienić tramwaje na autobusy, to paranoja żeby na tej wąskiej ulicy
      ruch tamawały powolne wołki. Należy zorganizować kilka ekspresowych
      ciągów przez miasto: Piłsudskiego, Włókniarzy, Rydza Śmigłego itd.
      Wystarczy tylko myślenie!
    • Gość: Kiero_wiec Jeźdźmy "na zakładkę" IP: *.toya.net.pl 06.09.08, 13:59
      Fakt jest że trzeba wpuszczać w omawianych przypadkach ale wiidząc co się
      dzieje na drogach i to chamstwo cwaniaczków należało by uniknąć
      usankcjonowania tych procederów. Było by dużo więcej wypadków bo
      wytłumaczeniem na wymuszenia byłby ten przepis i wtedy całkowicie
      sparaliżowało by ruch. Winę za to ponoszą kierowcy nie myślący a chcący
      pojechać nie czekając na swoją kolejkę i nie potrafiący tego zrobić zgodnie z
      obowiązującymi przepisami. Bardziej należało by utemperować pieszych
      wymuszających pierwszeństwo "wszędzie"...
      Nie przepisy ale dobre szkolenia mogą to zmienić a nauka na kursach tego nie
      wpaja w kierowców.
    • Gość: psotnicki zeszrotujmy samochody! IP: *.iwacom.net.pl 07.09.08, 14:53
      po mieście najlepiej jeździ się rowerem i tramwajem. wtedy się wszyscy zmieszczą
      • kriku Re: zeszrotujmy samochody! 07.09.08, 23:24
        > po mieście najlepiej jeździ się rowerem i tramwajem. wtedy się wszyscy zmieszcz
        > ą

        Co ty opowiadasz? Rowerem to nierzadko walka o życie z powodu braku ścieżek, a
        zapchany tramwaj w upalne lato z przepoconymi śmierdzącymi ludźmi albo zimą z
        breją śniegową na ścianach to dramat.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka