Dodaj do ulubionych

Przygoda z dezodorantem - zakończenie..

11.10.03, 10:26
Dla wiadomości wszystkich, którzy mnie pocieszali feralnego dnia owego:
Paragon został okazany, pan kierownik uprzejmie poprosił mnie "na sklep",
abym mogła zabrać sobie, co moje, przeprosiny wystosowane i przyjęte, a
wieczorem tenże pan kierownik jeszcze do mnie zadzwonił na komórkę,
poinformował o zniszczeniu protokołu ze zdarzenia, jeszcze raz przeprosił i
zaprosił ponownie :-D

No, mowiłam - jednak porządny sklep :)

A Wam jeszcze raz dziękuję
Obserwuj wątek
    • Gość: toja Wazne, ze Ty sie cieszysz IP: *.retsat1.com.pl 11.10.03, 11:06
      the_dzidka napisała:

      > a
      > wieczorem tenże pan kierownik jeszcze do mnie zadzwonił na komórkę,
      > poinformował o zniszczeniu protokołu ze zdarzenia, jeszcze raz przeprosił i
      > zaprosił ponownie :-D

      Znakiem tego, śladu zajścia nie ma, protokołu nie ma. Nie było zdarzenia. W tym sklepie nie oskarżają uczciwych ludzi o kradzież ...
    • maruda hepi end 11.10.03, 11:08
      Przynajmniej niesmak, który mógłby pozostać, zniknie :))
      • camelot Re: hepi end 11.10.03, 19:57
        Jest happy end i sie cieszę ale fakt pozostaje faktem
    • kropka Re: Przygoda z dezodorantem - zakończenie.. 11.10.03, 22:33
      no to rzeczywiście porządny sklep :-)
      Ale byłoby milej, gdybyś dostała od kierownika w prezencie duże pudełko na
      przechowywanie paragonów.

      • b00g13 zamiast pudła na paragony - pudło czekoladek nt :) 11.10.03, 23:00
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka