Dodaj do ulubionych

Dużą część Łodzi trzeba zrównać z ziemią

    • Gość: wolny słuchacz pan profesor powinien najpierw zniwelować poglądy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.08, 09:32
      > - Musi być ładne, atrakcyjne w sferze kultury, sprawnie
      zarządzane, mieć dobrą komunikację wewnętrzną i połączenia kolejowe,
      autostradowe i lotnicze ze światem. Póki co Łódź jest zaniedbana i
      brzydka. Może sytuację poprawi działalność Grupy Pewnych Osób i
      likwidacja "czarnych krop"? <

      Jeśli pan profesor mysli, że te wszystkie elementy życia miasta
      poprawi amatorska GPO, a nie profesjonaliści to panu profesorowi już
      dziękujemy, może dawno na urlopie nie był, jeśli pisze takie bzdury.

      > Może Księży Młyn jest piekny ale nie oszukujmy się to nie to co
      Wawel lub ratusz we Wrocławiu <

      Porponuję żeby ludzie bez elementarnego poczucia wartości
      kulturowych nawet jeśli są czegoś profesorami nie wypowiadali tak
      głupich opinii. Wiadomo, że Wawel to Wawel, a Kraków to nie Gdańsk,
      bo Kraków jest tam, a Gdańsk o tam, dalej i inne czynniki
      ukształtowały odmiene dziedzictwo - świat jest różnorodny. Można
      jeszcze się zgodzić, że Wawel ma szczególne miejsce pod względem
      kulturowym ale też jako zabytek. Ale umniejszanie Księżemu Młynowi
      wartości na rzecz jakiego ś ratusika, nawet piknego we Wrocławiu to
      kulturowy analfabetyzm. Otóż wartość zabytku mierzy się zwykle nie
      tylko uznaniem przymiotów artystycznych ale też rzadkością lub
      unikalnością obiektu i skalą założenia. Księży Młyn jest
      niepowtarzalny nie tylko jako poszczególne obiekty - co jest
      naturalne ale jego rzadkość wywodzi się z kompleksowości założenia
      wielkiego osiedla, jednorodnego kawałka miasta, samowystarczalnego z
      punktu widzenia socjologii miasta: fabryki, osiedle mieszkaniowe,
      szpital, park, rezydencje, szkała, co akurat profesor socjologi
      powinien dobrze rozumieć. Do tego zespół zabytkowy jest
      majstersztykiem architektury - neogotyk w architekturze
      przemysłowej. Doprawdy nie wypada odkrywać się z takimi poglądami,
      chyba, że chodzi o umniejszenie roli zabytku ku porzytkowi jakiegoś
      inwestora, który nie chce respektować spuścizny tych wartości.

      Jednak w zasadzie zgadzam się co do głównej tezy, że większość miast
      w polsce nie zasługuje na traktowanie jako metropolie, o czym
      pisałem na forum kiedy powstał ten śmieszny pomysł w głowach PO.
      Naprawdę metropolia Rzeszów lub Szczecin to brzmi komicznie, a
      Poznań, Wrocław lub Łódź - niewiarygodnie. Na miano to zasługuje
      tylko Górny Śląsk w połączeniu z Krakowem (tylko co ci ostatni na
      to?), może Trójmiasto i Warszawa - ale zupełnie w sztuczny i
      nadmuchany sposób. Metropolia to układ miast sąsiedzkich
      funkcjonujących w zgodnym organiźmie, a jakie to miasta funkcjonują
      wokół Warszawy, może Otwock, może Żyrardów (trochę daleko), reszta
      to wieś: Piseczno, Pruszków, Piastów, Grodzisk, Nadarzyn, Wołomin,
      Janki, Dziekanów, Ożarów - zresztą Warszawa to też mentalna wieś
      poza enklawami wokół ambasad, muzeów i teatrów. Życie kulturalne
      Warszawy na tle innych miast europejskich toczy się jakby w czsie
      godziny policyjnej. I wszystkie nasze metropolie mogą być nimi w
      wydananiu wschodnioeuropejskim, a niektóre tylko w wydaniu polskim.

      Z kolei mówienie przez profesora, że tu przez 30 najbliższych lat
      nic się nie wydarzy jest także śmieszne, bo tego zwyczajnie nikt nie
      wie, tak jak nie wiedział nikt w roku 1980 o roku 1989, który wiele
      zmienił, bo nie wszystko, co mógł zmienić. A już kwestionowanie
      przebiegi A1 pachnie sabotarzem na rzecz Warszawki - tu pobudka dla
      lokalnych działaczy np. obecnego ministra infrastruktury, alarm do
      przyspieszenia spraw skoro nadal odzwywają się takie partykularne
      interesiki stolicy, która jak napisał ktoś wcześniej z zaparciem
      wartym czasów komuny zsie resztę Polski jak pasorzyt ze swoją
      centralnie sterowaną manierą niby wolnego rynku, jak drzewiej bywało.

      Także wypowiedź na temat substancji budowlanej Śródmieścia jest tak
      dalece uproszczona jak porównanie Himalajów do gór Holandii!. Nie
      mniej jest też sporo racji w konieczności przeglądu struktury
      kwartałów i pojedyńczych obiektów dla dobra tego co wartościowe.
      • Gość: kinia 101% racji, j.w. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.08, 09:47
        j.w. Łódź jest unikalnym miastem nie tylko w Polsce!!!!
        • johntardy.live Re: 101% racji, j.w. 26.09.08, 09:50
          Gość portalu: kinia napisał(a):

          > j.w. Łódź jest unikalnym miastem nie tylko w Polsce!!!!

          Oczywiście, że tak! takiego b.... nie ma w żadnym innym mieście podobnej
          wielkości w Europie po tej stronie Bugu...Podobnie, jak nie ma nigdzie indziej
          tak rozrośniętej populacji homo menelis...
          • Gość: noone Re: 101% racji, j.w. IP: *.toya.net.pl 26.09.08, 11:09
            > j.w. Łódź jest unikalnym miastem nie tylko w Polsce!!!!
            >
            > Oczywiście, że tak! takiego b.... nie ma w żadnym innym mieście podobnej
            > wielkości w Europie po tej stronie Bugu...Podobnie, jak nie ma nigdzie indziej
            > tak rozrośniętej populacji homo menelis...

            hmm to proponuję się przejść po prawobrzeżnej części warszawy, a poza tym to bez
            kitu tak sobie czytam to forum i się zastanawiam, po jaki chrust przyjechałeś tu
            ze swojego miasteczka i po co tu jeszcze siedzisz, skoro tak bardzo to miasto Ci
            przeszkadza???
            a skoro juz tak bardzo przeszkadza Ci "rozrośnięta populacja homo menelis" to
            mam pytanie: A zrobiłeś coś żeby pomóc im i przy okazji sobie?? bo jeśli nie to
            z łaski swojej zamknij dziób i najlepiej wracaj tam skąd przybyłeś
      • Gość: Z innego miasta Re: pan profesor powinien najpierw zniwelować pog IP: *.gprs.plus.pl 13.10.08, 20:29
        > Naprawdę metropolia Rzeszów lub Szczecin to brzmi komicznie, a
        > Poznań, Wrocław lub Łódź - niewiarygodnie.

        Może Rzeszów który niema nawet 200 tys mieszk jako metropolia brzmi komicznie,
        ale jeżeli chodzi o Szczecin to zes troche przesadził.
        Szczecin jest tak samo metropolia jak Łódź, Poznań, Wrocław itd.

        Twoje porownanie Szczecina do Rzeszowa jest zalosne, to tak jak porównać Łódź do
        Czestochowy.
    • Gość: Mike Mam we d..... taką opinię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.08, 09:33
      Mnie się Łódź podoba i mam nadzieję, że idzie w dobrą stronę, pomimo tego, że
      jest duży syf
      • Gość: lot Re: Mam we d..... taką opinię IP: *.toya.net.pl 26.09.08, 09:41
        Policz najpierw wszystkie długi miejskie, znajdź jeden powód dla uniknięcia
        recesji i wyobraź sobie, że to do Twoich drzwi stuka komornik!
        • Gość: Maciek Re: Mam we d..... taką opinię IP: 212.160.240.* 26.09.08, 10:41
          długi miejsce i recesja?? A jaki to ma związek. Poza tym akutar Łodx
          ma znacznie mniejsze zadłużenie niż Kraków i wrocław. Więc o co
          chodzi o szukanie dziury w całym?
    • ulther Zasadność tez Jałowieckiego 26.09.08, 10:19
      Wszystkie założenia argumentacji Jałowieckiego opierają się na
      zakorzenionym przez dziesięciolecia postrzeganiu Łodzi jako miasta
      brzydkiego, przemysłowego, a zatem bez szans na rozwój instytucji
      kultury, pełnego prymitywnego lumpenproletaiatu. Tymczasem
      rzeczywistość przeczy założeniom opracowań naukowych Jałowieckiego -
      festiwal Camerimage, Nowe Centrum, Muzeum Sztuki, kilka prężnie
      działających teatrów i uczelnie wyzsze.

      Jałowiecki zwraca jednak uwagę na pewne sprawy, które nie
      przysparzaja Łodzi chluby. Mimo wysiłków rzeszy animatorów kultury i
      życia społecznego, jak i własz miasta, rewitalizacja jego starej
      tkanki ślimaczy się. Problemów jest kilka, m.in. fakt, że miasto
      Łódź jest największym kamienicznikiem w Polsce, a większość
      administrowanych zasobów stanowią budynki o nieustalonym statusie
      prawnym. I jak tutaj remontować lub rewitalizować? To trudne.
      Problem wymaga wielkich nakładów na obsługę prawną śródmiejskich
      osiedli i rozwiązanie istnego węzła gordyjskieg
    • Gość: Maciek Dużą część Łodzi trzeba zrównać z ziemią IP: 212.160.240.* 26.09.08, 10:27
      Znam Profesora bo byłem jego studentem i wiem, że o Łodzi to nie ma
      on żadnego pojęcia i ogranicza się do jednodniowych wizyt. Jego
      wiedza w zasadzie skupia się na Warszawie. A tysiące tekstów, które
      mapisał tak jak instytut w którym działa po weryfikacji okazuje się,
      że było błędne. Ma on wiele racji ale porównanie Księżego Młyna z
      Ratuszem we Wrocławiu czy Wawelem jest nonsensowne. Taka typowa
      polska klisza. Jak wszystkim znudzi się wrocław i modne bedzie inne
      miasto to Pan profesor będzie pisal o cudzie w tamtym mieście - tak
      jak to pisał o Tarnowie Podgórnym i innych miejscowościach. A Poznań
      bliżej Europy Zachodniej to totalny absurd bo odległośc Łodzi od
      Poznania 200 km to nie jest żadna odległość więc argument chory. To
      taka typowa warszawska perspektywa. Zgadzam się za to z tym, że
      tylko odrestaurowane miasto w którym sie dzieje będzie mogło
      przyciagac ludzi.
      • lew_konia Re: Dużą część Łodzi trzeba zrównać z ziemią 26.09.08, 13:52
        Gość portalu: Maciek napisał(a):


        > A Poznań
        > bliżej Europy Zachodniej to totalny absurd bo odległośc Łodzi od
        > Poznania 200 km to nie jest żadna odległość więc argument chory.
        To
        > taka typowa warszawska perspektywa.



        Z tego wniosek, że Łódź jest bliżej Europy Zachodniej niż
        Warszawa :))))

    • kuntakintee Dużą część Łodzi trzeba zrównać z ziemią 26.09.08, 10:27
      Zgadzam się, że częśc miasta trzeba zburzyć!!! Baaardzo dużą część.
      Jestem łodzianiniem obecnie mieszkam w Warszawie i z przykrością
      muszę stwierdzić, iż te miasta dziali przepaść. Łódż przypomina
      trochę starą Pragę - czyli najgorszą częśc Warszawy. Gdyby nie
      manufaktura i część ulicy Piotrkowskiej (Panie miej w opiecę duszę
      Palki- jaki był taki był, ale zawdzięczamu mu, że ta ulica wygląda w
      miarę dobrze)w Łodzi nie byłoby właściwie ciekawych miejsc.
      Paradoksem jest, iż najlepsze do mieszkania dzielnice to gierkowskie
      osiedla z wielkiej płyty. Nawet jeżeli jakaś kamienica zostanie
      odrestaurowana, to w jakim jest otoczeniu?! sródmieście Łodzi jest
      tragiczne!!! Popatrzcie na piotrkowską - jeżeli w bramie nie ma
      knajpki to smród i brud aż bije po oczach i powonieniu. Boczne ulice
      od Piotrkowskiej to tragednia. Na ulicy Kościuszki widziałem
      ostatnio wielki szyld - pomieszczenia do wynajęcia - wywieszony na
      budynku, który można wynająć chyba tylko na potrzeby filmu wojennego
      albo do zorganizowania bitwy paintbolowej - i to wszystko w centrum,
      miasta!!!!. NIE OKŁAMUJCIE SIE KOCHANI!!!!! Aby Łódź była ciekawym i
      ładnym miastem - juz nie mówię metropolią - trzeba gigantycznych
      pieniędzy i genialnych głów, a nie ma ani jednego ani drugiego. Jest
      w Łodzi sporo ładnych, ale strasznie zaniedbanych budynków, które
      można odnowić, problem tylko w tym, że zamieszkują je amatorzy
      tanich winek i cudzej własności. Co z nimi? gdzie ich wykwaterować?
      Na Łodź nie ma pomysłu, te które sa to tak na prawdę prowizorka.
      Profesor pisze prawdę - budowa montowni i fabryk AGD nie rozwiązuje
      sprawy w dłuższej perspektywie. To kolejna monokultura przemysłowa,
      która skończy tak jak dawniej przemysł odzieżowy. Wystarczy, że sił
      robocza np w Sudanie czy Bangladeszu bedzie odpowiednio tańsza i po
      łódzkich miejscach pracy. Dlatego profesor ma rację w swoich
      wypowiedziach. Jeżeli ktoś chce żyć w ładnym, nowoczesnym mieście,
      które spełnia te standardy jako całość, a nie jedynie w małych
      enklawach to ma do wyboru albo z Łodzi wyjechać albo - o ile jest
      dostatecznie młody - poczekać jakieś 30 -50 lat (przy sprzyjających
      okolicznościach. Trzymajcie się łodzianie!!!
      • Gość: Maciek Re: Dużą część Łodzi trzeba zrównać z ziemią IP: 212.160.240.* 26.09.08, 10:45
        Tylko, że w Warszawie wielu ludzi zaczyna Pragę doceniać a nei pisac
        takie bzdury. W Warszawie Pragę traktuje się jako jedyny kawałek
        autentycznej Warszawy. Panie Boże strzeż nasze miasto przed
        łodzianami emigrantami do Warszawy bo zrobią nam taka wioske i syf
        jaki zrobili w Warszawie. Warszawa masowo wyburza to co jej
        pozostało z historycznego dziedzictwa a potem roni wielkie łzy nad
        tym jak bezpowrotnie zmienia sie w betonowa wieś bez charakteru.
      • Gość: Maciek Re: Dużą część Łodzi trzeba zrównać z ziemią IP: 212.160.240.* 26.09.08, 10:47
        I jeszcze jedno. Zamienił stryjek siekierke na kijek. Jeżeli
        chciałes żyć w zadbanym i ładnym miescie a nie w ładnych enklawach
        to naprawdę nie powinieneś był wyjeżdżać do Warszawy. Bo akurat
        Warszawa to morze szpetoty i tylko enklawy piekna.
        • kuntakintee Re: Dużą część Łodzi trzeba zrównać z ziemią 26.09.08, 11:52
          Do Maćka
          Wyjechałem do Warszawy bo musiałem.Chciałem po studiach normalnie
          żyć, a nie jeździć w Tesco na wrotkach za 700zł. Oczywiście, że
          wiele miast jest ładniejszych niż Warszawa, ale akurat Łódź do tej
          grupy nie należy. Co do starej Pragi - częściowo masz rację, ale
          tylko cześciowo. Przeciez pisałem, iż stare budynki mają urok, który
          można wyeksponować poprzez staranne remonty i rewitalizacje całych
          fragmentów miasta, ale na to potrzebne są pieniądze. W Warszawie
          jest ich więcej i myśli się o takich działaniach w kontekście Pragi.
          Uwierz mi, iz nikt normalny nie twierdzi, iż np. ulica brzeska jest
          fajna taka jaka jest, czyli straszna. Pominę Twoje uszczypliwości
          pod moim adresem - nie wnosza nic do tematu, ale zapraszam do
          Warszawy, pokażę Ci wspaniałe miejsca, które nie maja nic wspólnego
          z betonowa pustynią. Może nie jesteś np entuzjastą wysokościowców,
          ale fakt jest taki, iz wielu osobom sie one podobają, a Warszawa
          jest jednym z pięciu miast Europy (poza Londynem, Paryzem Moiskwa i
          Frankfurtem nad Menem) które takie budynki posiada.Projekt łódzkiego
          Hiltona jest tak tragiczny, iz chyba tylko jego autorowi sie podoba.
          • jbed Re: Dużą część Łodzi trzeba zrównać z ziemią 26.09.08, 12:15
            Może się wtrącam do korespondencji z Maćkiem - przepraszam, ale
            przykład brzydkiego Hiltona w Łodzi rozbawił mnie do łez. Może
            rzeczywiście nie jest ładny, ale Hilton w Warszawie (chyba na Woli -
            jeżeli dobrze pamiętam) to już totalna kaszana, przy której projekty
            obu łódzkich Hiltonów są szcztem finezji. Hilton ma chyba generalnie
            spaczony gust.
            • Gość: Ulther Re: Dużą część Łodzi trzeba zrównać z ziemią IP: *.cec.eu.int 26.09.08, 17:33
              Tak, warszawski Hilton jest na Woli. To taki nijaki, bladoniebieski
              wiezowiec. Szczyt architektonicznego bezguscia, choc pewnie jakis
              zapalony varsavianista moglby powiedziec, ze to prostota formy:P
          • Gość: MAciek Re: Dużą część Łodzi trzeba zrównać z ziemią IP: 212.160.240.* 26.09.08, 18:41
            Do kuntakintee

            Przepraszam jeśli odebrałeś moje uwagi jako uszczypliwe nie to było
            moim celem. Chcę tylko powiedzieć, że nie musisz mi pokazywać
            Warszawy bo znam ją doskonale (5 lat studiów i częste sprawy w
            Warszawie załatwiane - np. dzisiaj) dodatkowo studia moje związane
            były z urbanistyką. Myślę, mże W-wę znam od Ciebie dużo lepiej (ze
            względu na typ skończonych studiów). Cieszę się, że jesteś
            zadowolony. Ale na Boga nie dawaj mi Warszawy jako przykłądu do
            naśladowania. Łódź powinna być jak najdalsza od przejmowania
            jakichkolwiek wzorców z Warszawy bo w Warszawie nikt z decydentów i
            95% mieszkańców nie ma pojęcia o tym czym jest miejskość i dobre
            miasto. Jeśli mamy brać przykłady to bierzmy je z Poznania a
            najlepiej poza granicami Polski. Warszawa jest miastem bez żadnej
            wizji, bez charakteru miejskiej europejskiej metropolii gdzie nawet
            nie wiadomo gdzie jest centrum. Dodatkowo o godz. 23.00 jesteś
            wypraszany z knajp i możesz godzinami poszukiwać czegoś otawrtego
            nie będącego dyskoteką. I naprawdę nie zmieni tego obrazu pare
            miejsc o któych piszesz. W swojej całości warszawa to kicz
            pseudonowoczesności z doprawionymi pseudohistorycznymi imitacjami.
            Dlatego też piszę o tym aby Łódź broniła się przed swoimi dawnymi
            mieszkańcami radzącymi jej wyburzanie tego co jest naprawdę cenne.
            Teraz możemy zrobić kawał fajnego dobrego miasta. Jeśli to zburzymy
            będziemy nędzną imitacją nędznej Warszawy.
            • patsywojt Re: Dużą część Łodzi trzeba zrównać z ziemią 14.10.08, 13:13
              Szczęśliwie ten głos o urbanistycznych i architektonicznych walorach
              Łodzi, szczególnie centrum i terenów posiadeł wodno - fabrycznych
              jest coraz silniejszy i oby docierał częściej do uszu władz miasta i
              samych łodzian. Bo w te miejsca warto i nalezy inwestować. Co można
              zrobić z budynków pofabrycznych? Najlepszy przykład to projekt
              rewitalizacji Białej Fabryki
              www.muzeumwlokiennictwa.pl/rewitalizacja/index.html czy
              Muzeum Sztuki 2 www.msl.org.pl/ O inwestycjach komercyjnych
              typu Textorial Park, Synergia, Hotel **** na Wólczańskiej nawet sie
              nie rozpisuję. Przeciętny mieszkaniec miasta i pan profesor zapewne
              też to ma jedną myśl widząc takie budynki - wyburzyć! Na tym - a nie
              na złym stanie technicznym nieruchomości polega największa tragedia
              Łodzi. Bo rewitalizacja myślenia jest jak widać dużo trudniejsza niż
              wyremontowanie Polesia. Niektórzy nie iwdzą różnicy pomiędzy miastem
              zaniedbanym a nieciekawym i źle zaprojektowanym.
    • Gość: wujtommy Ale Włókienniczą należałoby wyburzyć poza domem IP: *.toya.net.pl 26.09.08, 10:35
      H.Majewskiego.Są tam same tandetne i zdewastowane budynki a w
      dodatku jest to wylęgarnia meneli w ścisłym centrum miasta.W tym
      miejscu można by ulokować np.nowoczesne budynki biurowe
      • lew_konia Wrocław "trójkąt bermudzki", Warszawa - Praga.... 26.09.08, 13:59
        Co te miasta zrobiły w dzielnicach zamieszkanych przez osoby
        o "luźnym" stylu życia????

        Kraków ma swoją Nową Hutę.

        Ja wolę łódzki Księży Młyn, domy z Mielczarskiego. Na Abramowskiego
        są łódzkie "katakumby".

        Łódzkie "złe adresy" mają jednak charakter.



    • Gość: gosc Dużą część Łodzi trzeba zrównać z ziemią IP: *.leom.ec-lyon.fr 26.09.08, 11:20
      No i jak zwykle odezwal sie chor obroncow unikalnej (?) lodzkiej architektury,
      "klimatu" (tzn. lumpow, bandziorow i smrodu) i innych, niezwyklych na skale
      swiatowa walorow, ktore koniecznie trzeba W CALOSCI ratowac. No to moze ktorys
      z tych obroncow kulturalnego dziedzictwa laskawie powie - ILE to ma kosztowac
      oraz KTO i Z CZEGO zaplaci? Bo takie opowiastki, "jak to powinno byc" to sie w
      Lodzi snuje od jakichs 10 lat, a tymczasem miasto sobie dalej spokojnie i po
      cichutku gnije... A moze ja czegos nie rozumiem, moze to o to chodzi? Za pare
      lat wyda sie ulotki zachecajace turystow do odwiedzenia jedynego na swiecie,
      kilkusettysiecznego miasta, ktore W CALOSCI zamienilo sie w kloake? Czy beda
      takze cukierkowe i zaklamane reklamowki w "BBC World"?
      • kuntakintee Re: Dużą część Łodzi trzeba zrównać z ziemią 26.09.08, 12:00
        Do gościa

        masz całkowitą rację. to taki chory lokalny patriotyzm, który polega
        na niedostrzeganiu prawdy i próbach wmawiania innym, że - jak
        mawiał Mao - "niektórzy towarzysze uważają,ze radzieckie gó... nie
        śmierdzi". Smierdzi każde, łódzkie także. trzeba je po prostu
        posprzątać, na przyszość załatwiać te sprawy w toalecie, a nie mówić
        i pisać, że ten smród to lokalny koloryt. Wszystkim amatorom takiego
        kolorytu proponuje przeprowadzkę do faveli Rio de janerio.
        Pozdrawiam
        • Gość: Maciek Re: Dużą część Łodzi trzeba zrównać z ziemią IP: 212.160.240.* 26.09.08, 18:58
          A co jest chorego w tym, ze ludzie bronią swojego miasta przed
          bezmyślnym tępym wyburzaniem i domagają się rewitalizacji zamiast
          dewastacji? Że nie chcą mieć "wspaniałych odrutowanych ups
          grodzonych osiedli" trzeciorzędnej architektury szklanoaluminiwoej
          tj. projektów przywożonych w teczkach będących produktem architektów
          których stopa w tym mieście nie stanęła (tak jest projektowanych 95%
          obiektów w Warszawie. Nawet tak znana projektantka jak Zahid
          przyznała, ze jej niebywały projekt wieżowca, który proponuje
          postawić w Warszawie powstał dla innego miasta. CZy mają łykac te
          wszystkie nędzne propozycje których kierunek prowadzi do zniszczenia
          przestrzeni kulturowej miejsca w którym żyją? Słusznie, że nie ma na
          to zgody - konieczna jest rewitalizacja a w tkankę miejska
          wprowadzanie elementów nowoczesnej wspólczesnej architektury a nie
          odwrotnie wtłaczanie rodzynków historii w nowa architekturę.
      • Gość: Maciek Re: Dużą część Łodzi trzeba zrównać z ziemią IP: 212.160.240.* 26.09.08, 18:50
        Piszesz z Lionu i nie zdążyłeś zauważyć, że to miasto własnie tak
        postępowało? - rewitalizowało ogromne obszary zdegradowane i doszło
        do tego stanu w jakim jest dzisiaj (całkiem niezłego). Dlaczego
        zatem swojemu miastu chcesz zrobić kuku i zafundować odnowe w stylu
        radzieckim?
    • odyssey_2008 Dużą część Łodzi trzeba zrównać z ziemią 26.09.08, 11:28
      A ja w pełni zgadzam się z panem profesorem. I rozumiem całkowicie jego racje.
      To ,że dla Łodzian nie są miłe, cóż aby coś zmienić trzeba zdiagnozować problem
      to czasem boli. Co do rzekomej nie znajomości Łodzi i jej problemów. Nie trzeba
      się urodzić w Łodzi aby widzieć co trawi to miasto. Więcej powiem , że by chcieć
      zmienić to miasto trzeba urodzić się po za nim. Przykład pan Marek Żydowicz
      (Camerimage) , reż.David Lynch czy urbanista Rob Krier . Ci ludzie nie są stąd
      a jaką energię i jakie pomysły wnieśli do tego miasta.Może wyjątkiem jest pan
      Andrzej Walczak z Atlasu Marek Janiak za co chwała im. Byłem na spotkaniu w PŁ z
      Robem Krirem byli tam przedstawiciele miasta był Pan Wlaczak , pan Żydowicz i
      wiecie co jak wypowiadali się ci dwaj ostatni to czuło się w nich energię i
      chęć, czuło się , że nie ma rzeczy niemożliwych . Co do urzędników i "elity"
      Łódzkiej (architektów, decydentów) był marazm i chyba zawiść , że ktoś wchodzi
      na Ich podwórko. Paradoks polega na tym , że decydenci (Łodzianie?) nie mają
      serca do tego miasta. Wierzę , że idea nowego centrum w kwadracie Kopcińskiego,
      Narutowicza,Kilińskiego, Nawrot się ziści . Łódź jest fatalnie zaprojektowana i
      błąd popełnili ojcowie założyciele. Podzielenie miasta na kwadraty powoduje , że
      dzisiaj to miasto się dusi. Jest nie przyjazne dla aut ale także przede
      wszystkim dla pieszych. Ulice i chodniki są bardzo wąskie,skrzyżowania są co
      kilometr.Trzeba więc to jakoś udrożnić i poszerzyć arterie miejskie. Bo bez tego
      miasto umrze. Uważam , że piękne kamienice, pałace, wille trzeba ochronić ale
      reszta , która stoi na przeszkodzie normalnie trzeba usunąć dla dobra ogółu.
      Bolączki Łodzi:
      Brak placów, skwerów, zieleni, obszarów miasta wyłączonych z ruchu. Spójrzcie
      jakim życiem tętni Manufaktura. Dlaczego ludzie lubią tam przychodzić? bo nie ma
      tam ruchu samochodowego i jest bezpiecznie.
      Oby udało się stworzyć nowe centrum w miejscu Łodzi Fabrycznej aby Łodzianie
      zobaczyli jak może wyglądać tkanka miejska przyjazna dla człowieka. To miasto
      trzeba przebudować bo to miasto jest jeszcze nieukształtowane i ma prawo się
      rozwijać i zmieniać dal przyszłych pokoleń.
      • Gość: Ulther Pan profesor przesadza! IP: *.cec.eu.int 26.09.08, 11:59
        Wszystko o czym piszesz to prawda. Jednak apokaliptyczny ton raportu
        Jałowieckiego jest przesadzony. Pisze on o Łodzi jak o miejscu
        skazanym na zagładę, co nijak ma sie do rzeczywistości. Problemy,
        problemami, ale miasto jak i cała rzesza społeczników zabrała się do
        ich rozwiązywania. Jeżeli zaś chodzi o kompleksową rewitalizację
        Śródmieścia, które rzeczywiście jest w fatalnym stanie, to to
        niewątpliwie nastąpi. Elementem starań o zmianę rzeczywistości Łodzi
        jest m.in. projekt Nowego Centrum, który już niemal w 50% ma
        zapewnione finansowanie (przynajmniej SSS). Myślę, że jego
        realizacja jest niemal pewna.

        Łódź ma straszną "czarną legendę" i to pokutuje. Dziwne jednak, że
        również w opracowaniach naukowych. Miarą fachowości i stosunku
        profesora do Łodzi jest bezmyślne powtarzanie tez z przed lat.
        Wszystko jest w ruchu, nic nie stoi w miejscu. Od chwili napisania
        tamtego raportu w Łodzi pojawiło się lotnisko, Manufaktura, nowe
        Muzeum Sztuki, przyjęto strategię dla Piotrkowskiej, powstały nowe
        zakłady prace (niezbędne w mieście w którym było niemal 25%
        bezrobocie!!!!). Wyrzucanie Łodzi tych fabryk jest absurdem. Nie
        wszyscy mogą pracować w firmach IT czy instytutach naukowych!
        • Gość: ... Re: Pan profesor przesadza! IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.09.08, 15:30
          > Wszystko o czym piszesz to prawda.

          Nie, nie wszystko. Twierdzenie, że rozwiązanie problemów komunikacyjnych leży w
          poszerzeniu jezdni i uczynieniu ich bardziej przyjaznym samochodom zwyczajnie
          się nie broni. Samochód kreuje przestrzeń substandardową i prowadzi do
          ugorowienia miasta, co w Łodzi doskonale widać. Śródmieście i cała Łódź wymagają
          reorganizacji ruchu i przemyślanej strategii obsługi transportowej.

          P.S.
          Akurat pożal się Boże strategia dla Piotrkowskiej to jest papier toaletowy
          zawierający głównie truizmy (kupy trzeba sprzątnąć, deptak ma służyć pieszym) i
          szanse, ze coś zmieni są delikatnie rzecz ujmując - nikłe, a lotnisko - sam
          chyba wiesz jak działa...

          Nie
          > wszyscy mogą pracować w firmach IT czy instytutach naukowych!

          Ale jakaś część powinna...
          • Gość: Ulther Zdecydowanie przesadza! IP: *.cec.eu.int 26.09.08, 17:24
            Oceniajmy strategie dla Piotrkowskiej po tym jak bedzie realizowana.
            Z ulicy zniknely juz nielegalnie parkujace tam samochodu. Wzgledem
            poprzednich lat to juz postep. Ja rowniez chcialbym, zeby zmiany
            zachodzily szybciej, zapewniam Cie.

            Napisalem, ze nie wszyscy moga pracowac w firmach "wysokich
            technologii" w odniesieniu do zadziwiajacej krytyki rozwoju
            przemyslu w Lodzi. Nasze miasto bylo i jest miastem robotniczym z
            duza populacja robotnikow wlasnie. Ci Lodzianie wreszcie po latach
            problemow gospodarczych miasta znajduja zatrudnienie w lodzkich
            montowaniach pralek, suszarek czy komputerow. Czy to zle? Czy zle,
            ze w naszym miescie bezrobocie spadlo z ponad 20% do mniej niz 10%?
            Moim zdaniem to dobrze. Czy budowa nowych fabryk stoi w sprzecznosci
            z powstawaniem firm innego rodzaju? Oczywiscie, ze nie! Moim
            osobistym zyczeniem jest lokalizacja w Lodzi rowniez firm innych
            branz, niekoniecznie produkcyjnych a bardziej nastawionych na
            wykorzystywanie nowoczesnych technologii. Tutaj jednak wiele od
            moich zyczen nie zalezy:P. Tak czy siak, obrazanie sie na robotniczy
            rodowod Lodzi czy oczywisty fakt, ze robotnicy pracuja w fabrykach
            jest jakims kuriozum.
            • Gość: ... Re: Zdecydowanie przesadza! IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.09.08, 20:12
              > Oceniajmy strategie dla Piotrkowskiej po tym jak bedzie realizowana.

              Nie. Merytorycznie ten dokument nie ma nic wspólnego ze strategią. Jest zbiorem
              przypadkowych życzeń przypadkowych ludzi i jako taki nie jest w stanie rozwiązać
              problemów Piotrkowskiej. Strategia to nie jest podjęcie decyzji, że prawo ma być
              egzekwowane.

              Co do przemysłu - wszystko to prawda tak długo, jak będzie to robione z głową.
              Czyli rozsądna lokalizacja, rozsądna obsługa no i nie wmawiajmy ludziom, że
              montownia komputerów zrobi z nas Dolinę Krzemową. Fabryki powstają w wielu
              miejscach - głównie dlatego, że Polska jest obecnie dobrym miejscem na
              inwestycje. Zadaniem zarządzających miastem jest stworzenie sytuacji w której
              podaż miejsc pracy będzie w jakimś stopniu korelować z podażą pracowników. Bo
              inaczej kończy się tym, że w tych montowniach wcale nie pracują robotnicy
              pozwalniani z włókiennictwa, tylko ludzie po studiach. Tak więc problemem nie
              jest istnienie fabryk, tylko to, że nie powstaje nic poza nimi, bo same fabryki
              nie podciągną tego miasta w kwestii funkcji metropolitarnych - i tak rozumiem
              wypowiedź profesora.
          • Gość: Ulther lotnisko IP: *.cec.eu.int 26.09.08, 17:29
            Oczywiscie lodzki port lotniczy powinien byc zarzadzany tak dobrze
            jak to mozliwe. Apeluje jednak o dokonanie retrospekcji i cofniecie
            sie do powiedzmy 2002 r. czyli momentu, kiedy prof. Jalowiecki z
            Warszawy pisal swoje opracowanie o Lodzi. Wtedy nad Lublinkiem
            lataly szybowce i niewielkie awionetki. Jak jest teraz? Regularne
            loty rejsowych odrzutowcow, zakonczona rozbudowa nowej plyty,
            niedlugo ruszy budowa nowego terminala z prawdziwego zdarzenia.
            Miasto podpisalo umowe z firma konsultinogowa, ktora zajmie sie
            planowaniem strategii rozwoju siatki polaczen. Oczywiscie krok ten
            jest podyktowany zapoznieniami lodzkiego lotniska na tym polu, ale
            juz samo jego istnienia i funkcjonowanie w, umowmy sie, dosyc wrogim
            otoczeniu portow panstwowego molocha PPL jestzjawiskiem pozytywnym i
            chyba w Lodzi niedocenianym. Pamietajmy, ze gdyby nie determinacja
            premiera Belki i prezydenta Kropiwnickiego zastepy forumowych
            malkontentow nie mialoby na co psioczyc bo nad Lublinkiem ciagle
            latalyby szybowce. A nimi trudno doleciec chocby do niskokosztowego
            Stansted....
    • Gość: yakubus Profesorka nudzi tez,ze szybka kolej juz zbudowano IP: 217.98.91.* 26.09.08, 13:17
      Profesora ma niejeden, przed zatwardzeniem kory mozgowej tytul nie chroni.
      • Gość: gosc Re: Profesorka nudzi tez,ze szybka kolej juz zbud IP: *.leom.ec-lyon.fr 26.09.08, 13:55
        "Szybka" kolej, ktora ma w szczycie swojej szybkosci osiagnac srednia 120 km/h? W Europie Zachodniej to jest cos miedzy pociagiem osobowym a marnym pospiesznym. A moze wiesz cos jeszcze o "szybkiej" kolei - np. z Lodzi do Kutna? W glowie sie kreci od tego "pedu", mozna wysiasc w biegu i grzybow nazbierac...
        Dawno temu, za tzw. komuny jechalem pospiesznym z Lodzi do Gdanska niecale 6 godzin. Jakies pol roku temu odbylem te podroz pociagiem "pospiesznym" w ponad 7 godzin. Zaiste, postep nastapil ogromny, lodzka metropolia wkracza wielkimi krokami do Europy. Zeby jej tylko buty nie pospadaly.
    • Gość: qwert Dużą część Łodzi trzeba zrównać z ziemią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.08, 14:49
      od trzech lat pracuję dla Łodzi. I mam serdecznie dość Waszej pretensji do calego świata. Jak powiedział mój znajomy "dlaczegoś biedny - boś głupi".
    • Gość: Lodziak Dużą część Łodzi trzeba zrównać z ziemią IP: *.toya.net.pl 26.09.08, 15:05
      Łódzcy specjaliści są podbierani przekupowaniem w wynagrodzeniach.
      Poszło ich do Warszawy bardzo dużo a Łódź nie ma z tego nic poza kosztami
      wykształcenia i wprowadzenia ich do gospodarki. Może nie trzeba lekką ręką
      oddawać tyo co się stworzyło tylko żądać za to jakiejś rekompensaty?
      Taki handelek to oznaka kapitalizmu? zamiast wyzysku i podkupowania na
      zasadzach cwaniactwa jednak coś powinno z tego być a nie tylko dyplom.
    • jolkak11 w końcu ktoś odkrył że król jest nagi!!! Brawo! 26.09.08, 15:13
      jestem łodzianką od kilku pokoleń i uważam że włąśnie tak należy
      postąpić a nie płakać nad starymi, rozlatującymi się, zmurszałymi i
      zaszczurzonymi ruderami dlatego że mają sto lat! Cóż to za zabytki!?
      Wystarczy że odrestaurowano kilka - a resztę zburzyć! Tylko co z
      menelami tam mieszkającymi!? Ten problem przerasta naszych włodarzy!
      Nawet z takim koszmarem jak Górniak, czyli koszmarne cuchnące,
      targowisko w centrum miasta, nie mogą sobie poradzić!
    • 25cz Dużą część Łodzi trzeba zrównać z ziemią 26.09.08, 15:23
      Nie wiem czy Łódż musi być metropolią, ale nowobogacka warszawka najchętniej,
      Łódż wymazałaby gumką.Pomijam już próby wyszabrowania zbiorów muzeum sztuki,
      wyprowadzenia szkoły filmowej itd,itp.to przez wszystkie lata powojenne, Łódż
      była miastem systematycznie marginalizowanym. Mówiąc dosadnie, koryto jest w
      Warszawie i najtłustsze świnie też, a Łódż jast za bli8sko tego koryta.Łódż jest
      też miastem upokorzonym-tyle zdemoralizowanego lumpen-proletariatu, gdzie
      indziej można szukć ze świecą, ale czego można się spodziewać po tej klasie
      politycznej? Niedługo na ,,ścianie wschodniej,, powstaną metropolie, a w centrum
      Łodzi -przemysłowe chlewnie.
      • kuntakintee Re: Dużą część Łodzi trzeba zrównać z ziemią 26.09.08, 15:55
        do 25cz

        Proszę, nie sprowadzajmy sprawy do rzekomego konfliktu Łodzi z
        Warszawą. On istnieje tylko w umysłach wielu łodzian i ewentualnie
        warszawskich kiboli. Jestem łodzianienem, mieszkam i pracuję w
        Warszawie od wielu lat, wszystkim otwarcie mówię skąd jestem i nigdy
        nie miałem z tego powodu problemów ani przykrości. dlatego nie
        piszmy o rzekomych krzywdach, ponieważ one sa wytworem fasntazji. na
        całym świecie stolica ma swoje prawa i przywileje i nie mozna tego
        negować. Jak już wcześniej pisałem problemem Łodzi nie jest rzekome
        okradanie przez Warszawę, tylko brak pomysłu na miasto, brak
        funduszy i zbyt duży odsetek meneli. Prawda jest taka, że to
        stosunkowo młode miasto więc nie oczekujmy wielkiej liczby zabytków
        czy dóbr kultury - tego sie nie stworzy szybko. Ale można stworzyć
        inne rzeczy, wymaga to tylko trochę inteligencji. Przykład - remont
        linii tramwajowych na al. Kościuszki. Byłem ostatnio i co widzę -
        jak dawniej - ulica nie może zostać poszerzona, potencjalne korki,
        torowisko za wysokim krawężnikiem. Każdy kto był w Warszawie widział
        torowisko tramwajowe na marszałkowskiej - równo z ulicą, stanowi
        awaryjny pas ruchu dla pogotowia, policji, straży. Nie musza stac w
        wiecznym w tym miejscu korku. To przykład banalnego usprawnienia,
        które poprawia jakośc życia w mieście, ale oczywiście w Łodzi przy
        okazji remontu nie możan było tego zrobić - nikt nie pomyślał.
        Prawdziwych weżowców nie mozna budować w centrum, bo to strefa
        dolotowa do lotniska - ile tam ląduje rocznie samolotów? czy sa
        jakieś rejsy poza tanimi lotami do pracy w Irlandii i Anglii?
        chcecie więcej przykładów ? Prawda jest niestety smutna. Łódź to
        brzydkie i zaniedbane miasto, i nie denerwujmy sie jak ktoś to powie
        głośno, tylko wyciągnijmy z tego wnioski i coś zmieńmy.
        • 25cz Re: Dużą część Łodzi trzeba zrównać z ziemią 26.09.08, 19:47
          Ja wcale nie twierdzę, że Warszawa okrada Łódż, ale łodzianie sami nie wybudują
          infrastruktury, która to pozwoli nam stanąć na nogach.Dziwnym trafem ,wszystkie
          te inwestycje omijają nas.Ciągle słyszę-stocznie są kolebką czegoś tam,
          górnictwo to tradycja śląska, świętokrzyskie i ściana wschodnia -biedni rolnicy
          trzeba wyrównać szanse....a co do cholery z Łodzią? Niestety ,pieniądze i
          decyzje są w warszawie.
          • Gość: michal_powolny12 Re: Dużą część Łodzi trzeba zrównać z ziemią IP: *.iwacom.net.pl 27.09.08, 00:51
            Dlaczego kłamiesz że były pomysły wyprowadenia szkoły filmowej czy
            muzeum sztuki z Łodzi? Jak było naprawdę? Pojawiły się pomysły
            połączenia (nie wyrpowadzenia) szkół teatralnych w W-wie i łodzi.
            POłączenia. Taki sam los miał spotkać łódzkie muzeum sztuki.
            To ci się dzieje z tym miasteczkiem jest wynikiem tylko i wyłącznie
            decyzji lokalnych władz. Lublinka nikt w W-wie nie blokował. Jego
            kłopoty są dziełem wyłącznie zarządu tego śmiesznego "portu
            lotniczego". Władze łodzi potrafią zmarnować każdą inwestycję.
            A co do zabytków. W latach 80 w Krakowie (Politechnika Krakowska)
            powstał projekt nowej Łodzi. Jeden z jego rozdziałów zakładał
            wyburzenie praktycznie całej zabudowy na osi KOściuszki-
            Zachodnia/PIotrkowska/Nowomiejska tak aby obie alterie połączyć ze
            sobą wolną przestrzenią i normalną zabudową. Inny rozdział
            przewidywał wyburzenia w osi ul.Kilińskiego. Niestety wizje
            (świetne) ekspertów z Krakowa nie zostały przyjęte, zaprotestowali
            tak zwani "urbaniści", "architekci" i "historycy sztuki" z tak
            zwanych wyższych szkół śróblokologii stosowanej i teroretycznej
            (politechnika łódzka i uniwersytet łódzki). Nie słucha się teraz
            jednego z najlepszych znawców specyfiki wielkiego miasta prof.
            Bohdana Jałowieckiego. Facet zna lepiej tpo miasteczko niż jeden
            łodzoianin i wie jak mu pomóc. Ale jest z W-wy więc łódzkie "elity"
            nie dopuszczą go do głosu. A szkoda. Czytałem wiele prac pana
            profesora i wiem że ma rację. Jako jedyny zwrócił uwagę iż władze
            państwa polskiego nie potrafią docenić dobra jakim jest aglomeracja
            Warszawska i nic nie robią aby jej pomóc. Jak wynika z jego analiz
            to że stolica Polski może być zaliczana do ważnych miast Europy
            zawdzięczamy inwestorom ładującym tutaj kasę a nie władzy.
            • Gość: sebastian Re: Dużą część Łodzi trzeba zrównać z ziemią IP: *.smrw.lodz.pl 01.10.08, 02:49
              stary, tylu bzdur co na tym forum dawno juz nie czytalem, jednak twoja wypowiedz
              po prostu wprawila mnie w oslupienie. to niemozliwe, ze wierzysz w to, co tu
              nagryzmoliles, jesli tak, jestes kompletnym debilem!!!!!!!!!
              • michal_powolny12 Re: Dużą część Łodzi trzeba zrównać z ziemią 04.10.08, 00:29
                Rozumiem że powtarzanie na łodzkich forach kłamst dotyczących
                rzekomych zakusów tak zwanej warszawki na łódzką filmówkę oraz
                muzeum sztuki jest chwalebne? Kłamstw bowiem NIKT nawet Andrzej
                Wajda nie mówił o likwidacji łódzkiej szkoły filmowej. Mówiło się
                tylko o jej restrukturyzacji i połączeniu z Akademią Teatralną w W-
                wie. W Łodzi miał pozostać Wydział Operatorski oraz Organizacji
                Produkcji. Mówiło się także o budowie nowego samodzielnego Wydziału
                Animacji i Nowych Technik. Reżyseria i Aktorski rzeczywiście miały
                iść do W-wy czyli tam gdzie jest ich miejsce. I na tym miał polegać
                rabunek? A co do Muzeum Sztuki, docelowo miało tworzyć jedną
                insytucję z Muzeum Sztuki Współczesnej w W-wie. Czy to oznaczało
                grabież? Nie tylko rtacjonalne zarządzanie zbiorami. Lublinek.
                Kolejne kłamstwo. Te różne prezydenty łodzi NIE chciały przyjąć
                oferty PP PPL w sprawie umowy kapitałowej. Rzeczywiście PP PPL
                miały chęć po zakupie pakietu 50 plus 1 udziałów w tej spółce
                przekształcić Lublinek w zapasowy port dla MPL W-wa Okęcie ale w
                pakiecie były i inwestycje i wspólny marketing i wspólna promocja.
                Wyburzenia. Rzeczywiście takie wizje i pomysły powstały w Krakowie.
                rzucały na kolana rozmachem i atrakcyjnością. Niestety te tak zwane
                łódzkie "elity" utrąciły na samym początku debatę. I to też świadczy
                o poziomie dyskursu w tym śmiesznym miasteczku.
    • Gość: lukasz Dużą część Łodzi trzeba zrównać z ziemią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.08, 15:46
      Mam wrażenie że, stan świadomości profesora Jałowieckiego jest sprzed dobrych
      paru lat. Przydałoby się czasami ruszyć z Warszawy.
      Nie róbmy wielkiego halo z byle wywiadu. Wg mnie profesor si skompromitował
      dostatecznie przeklejeniem z poprzedniego raportu opinii na temat Lodzi i tyle.
      • Gość: kameleon Mam wrażenie,ze takim profesorem móglby być każdy IP: *.toya.net.pl 26.09.08, 16:15
        o odpowiednich koneksjach, socjologia to nauka niezbyt konkretna i
        łatwo tu o zwykły bełkot i manipulację.
    • Gość: lukasz Dużą część Łodzi trzeba zrównać z ziemią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.08, 16:06
      Jałowiecki stosuje bardzo wąską definicje metropolii. Wg niego na to miano
      zasługują w zasadzie jedynie tzw. miasta globalne. W ten sposób rzeczywiście
      nawet Warszawa nie może się załapać na miano metropolii.
      wg mnie metropolia to po prostu miasto powyżej pół miliona mieszkańców (wyjątki:
      Gdańsk, Katowice) wraz z okolicznymi powiązanymi funkcjonalnie mniejszymi
      ośrodkami, które mają znaczenie ponadlokalne, regionalne.

      Argument o zburzeniu większości centrum Łodzi jest dyskwalifikujący dla
      Profesora. Cóż człowiek studia kończył w latach 50. Wtedy rzeczywiście tak
      rozumowano.
      • Gość: z innego miasta Re: Dużą część Łodzi trzeba zrównać z ziemią IP: *.gprs.plus.pl 13.10.08, 20:14
        > wg mnie metropolia to po prostu miasto powyżej pół miliona mieszkańców (wyjątki
        > Gdańsk, Katowice)wraz z okolicznymi powiązanymi funkcjonalnie mniejszymi
        > ośrodkami, które mają znaczenie ponadlokalne, regionalne.

        Czyli twoim zdaniem metropoliami w Polsce sa: Warszawa, Łódź, Kraków, Wrocław,
        Poznań oraz "wyjatki" Gdańsk i Katowice. A Szczecin, który ma prawie pół miliona
        miliona mieszkańców już metropolia nie ma prawa być rowniez ma znaczenie
        ponadlokalne i regionalne.

    • Gość: Wacek Prawie dno.. IP: *.vnet.wnec.edu 26.09.08, 20:05
      Po latach przyjechalem do Lodzi, Matko Boska dworzec fabryczna to
      ruina, Piotrkowska tak zachwalana to budy pod namiotami co 20 metrow
      gdzie wszyscy zlopja piwo a poznej leja po bramach bo nie ma toalet.
      Na Piotrkowskiej widzialem jezdzace szybko wypasione fury choc
      przecie do deptak.
      Jedno co rzuca sie w oczy to gromady lumpow, w parkach, przed
      sklepami, na ulicach i w bramach, nigdy nie widzialem takich tlumow
      przpitych ludzi, jeszcze mlodych a juz chodzacych jak dziadkowie.
      Na koniec dodam to Lodz jest kompletnie zasrana przez ludzkie i psie
      odchody, nigdy nie widzialem tyle odchodow w parkach, podworkach a
      nawet klatkach schodowych. Lumpen miasto. W kazdej kamienicy sa po
      dwie a nawet trzy meliny, wszedzie mozna kupic narkotyki. Wieczorem
      strach chodzic po ulicach, miasto zamiera w nocy, slychac za to
      wrzaski pijanach, ryki bijacych sie maneli i tlukace sie szyby.
      Wyjechalem z Lodzi jak najszybcej, nic sie nie zminilo.
      • Gość: MAciek Re: Prawie dno.. IP: 212.160.240.* 26.09.08, 21:33
        Niesamowita jest ta Twoja opowieść. Normalnie nie wiem w takiej
        sytuacji czy żyję w tym mieście o którym piszesz czy też jeszcze
        jest jakaś inna Łódź. Umówmy się ja nie mówię że jest idealnie i
        ekstra ale ty chyba masz jakąś ciężką depresję. Bo z prawdą się
        rozmijasz. Cieszy mnie natomiast jedno a mianowicie reakcja łodzian.
        Ona pokazuje jak bardzo się zmieniliśmy jak inaczej zaczynamy
        postrzegać swoje miasto i czuć w niej nadzieję - coś czego kiedyś
        nie było. Mam wrażenie, że stajemy się pewniejsi i zaczynamy wierzyć
        w sukces na przyszłość. Jeśli w to uwierzymy to ten sukces
        osiągniemy bo nie ma możliwości rozwoju jeśli ma się poczucie
        przegranej. Natomaist Ci co z Łodzi wyjechali zatrzymali się w
        swoich dawnych wyobrażeniach i w nich tkwią. To tak jak emigranci w
        Chicago - cały czas żyją jakąś inna Polską a tymczasem wszystko się
        zmieniło. I to własnie dzieje sie w Łodzi. Wiem, że zaraz usłyszę,
        że oni mają perspektywę i dystans - ale ja tez mam bo wiele lat
        mieszkałem gdzie indziej (również za granicą). I jestem przekonany,
        że za 10 - 20 lat Łódź będzie porządnym, nowoczesnym miastem - bez
        żadnych fajerwerków ale takim w którym będzie się żyło wygodnie i
        stosunkowo dostatnio.
    • Gość: piotr przybyl Dużą część Łodzi trzeba zrównać z ziemią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.08, 21:54
      Przecież autostrada A2 już od dwóch lat jest doprowadzona do Łodzi a
      w raporcie piszą ,że stanie się to w perspektywie lat - to jakiś
      absurd bądż świadectwo kompletnej ignorancji.To Warszawa musi czekać
      na połączenie z A2.Dzięki A2 szybciej się jedzie do Poznania niż
      stolicy a niedługo "dwójka" będzie nas łączyła z siecią autostrad
      niemieckich.Co do wspólnych toalet w kamienicach - to takowe
      znajdowały się jeszcze w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku
      w zachodniej części Berlina.
      • Gość: ast Dużą część Łodzi trzeba zrównać z ziemią IP: *.toya.net.pl 27.09.08, 08:42
        Dużą część Łodzi trzeba zrównać z ziemią.
        I to jest najlepsze skwitowanie rządów tandemu Kropiwnicki - Tomaszewski.
    • Gość: Wlodek Co za bzdury!!!!!!! IP: 62.29.160.* 27.09.08, 11:23
      W artykule jest mowa o 20% bezroboci, to było ponad 2 lata temu, w
      tym,momencie nei pracuje tylko ten kto nie ma na to ochoty, fatalne
      połaczenie kolejowe jeszcze rok temu tak, ale teraz czas przejazdu z
      centru Lodzi do warszawy to 90 minut a to juz przynajmniej
      przyzwoity wynik, Taki artukuł nadaje sie do Faktu dziwnie mnie wiec
      fakt ze artukul ukazał sie w GW-smutne nawet nie chce mi sie dalej
      tego komentowac
    • michalparadowski Dużą część Łodzi trzeba zrównać z ziemią 27.09.08, 13:03
      Piękny projekt! Pomysł znakomity!!
      Proponuje zacząć od pałacu Łódź ul.Piotrkowska 104
    • adamdark01 Dużą część Łodzi trzeba zrównać z ziemią 27.09.08, 13:34
      Łódź miasto otwarte-
      tak,to prawda,dużo jest do rozbiórki w Łodzi,jeżeli się chce to miasto
      uczynić moderne pod każdym względem,ubikacje na korytarzu to jeszcze dobrze,a
      ile jest domów starych,4 piętrowe,że ubikacja jest na podwórku,
      i to nie daleko Grand Hotelu,centrum miasta,deptak, wstyd dla tych
      którzy się zowią burmistrzami miasta,dajcie mi to miasto,a uczynię
      z z tego miasta Centrum Turystyczne Polski,trzeba tylko chcieć,
      pewnie,jeżeli się daje różnym części miasta za bez cen i łapuwę,to nie rozwija
      miasto. to je gubi.
      pozdrawiam przyjaciół.
    • wszystko_mi_lata popitolil profesorek i wzial kase... 27.09.08, 18:14
      ale nie ma sie czym przejmowac,
      taki styk czterech kultur: niemieckiej, rosyjskiej, zydowskiej i
      polskiej jest jedyny w europie
    • 25cz Dużą część Łodzi trzeba zrównać z ziemią 27.09.08, 20:37
      To,że niektórzy nie lubią Łodzi, nie powinno dziwić.Jest wielu nie cierpiących
      Szekspira-po prostu nie czują blusa.Łodzi bycie metropolią,jest kompletnie
      zbędne a wiązanie się z Warszawą- toksyczne.Nie trzeba być profesorem,żeby
      wiedzieć, że w Łodzi jest dużo do zrobienia.Warszawa ma kompleksy światowej
      metropolii,niech sobie je realizuje.Łodzianie muszą chronić to, co jest dla nas
      wartościowe, a do tego nie potrzebne są żadne rewolucyjne działania.Musimy się
      bronić przed technokratami barbarzyńcami-miłośnikami buldożerów i nowoczesnego
      kiczu.
    • Gość: grs największa polska wieś IP: *.gprs.plus.pl 28.09.08, 10:35
      www.lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/902477.html


      • Gość: bn Nie lubie Lodzi IP: 87.205.149.* 28.09.08, 15:44
        Nie lubie Lodzi. Bywam tam czesto i widze zmiany jakie zachodza w
        tym miescie. Coz z tego ze postawili czy odremontowali kilka
        budynkow. Piotrkowska niby odnowiona ale coz z tego. Skrecasz
        czlowieku w jedna z bocznych uliczek - wszystko jedno w ktora - a
        tam rynsztok, smrod itd... Poza tym te waskie uliczki i chodniki dla
        pieszych - dziurawe i ciasne - to wszystko wprowadza w stan
        zaczadzenia. Miasto zatechle, duszne...
        Przykro na to patrzec...
        Najgorzej sie robi gdy zauwazasz w tym ludzi. Niestety takie
        otoczenie nie pozostaje bez wplywu na ludzi. Wzrastaja w tych
        niewietrzonych uliczkach i jacys tacy ograniczeni z klapkami na
        oczach... Wiem ze z getta ubostwa trudno sie wybic na prosta...
        przykre to wszystko... Ilez zaprzepaszczonych szans, ilez
        zmarnowanych talentow przepada w tej gnusnej lodzkiej atmosferze...
        Bywam tam czesto i to od lat i widze te degradacje ludzi, otoczenia
        i wszystkiego...
        Powinno sie opracowac jakis program dla tego regionu. Program ktory
        pomoglby Lodzianom popatrzec na swiat szerzej, wyjsc z tego grajdola
        i wziac swoje zycie w swoje rece... inaczej cale miasto pojdzie na
        dno
        Gdy mysle Lodzianin to widze - cwaniaczka na warsiawska nute tylko
        bez wyobrazni, bez polotu, bez usmiechu... ot takiego
        zakompleksionego cwaniaczka, bidaka ktory tu ukradnie, tam kogos
        oszuka i cieszy sie ze zyskal na tym 300 zl... Bo 300 zl to w tym
        miescie jest cos! Mozna za to nawet kawalerke wynajac na miesiac.

        Szare waskie uliczki i waska wyobraznia...
        przykre to wszystko i szkoda... wielka szkoda
        Widzialem jak marnuja sie talenty, gnusnieja bystre i zdolne
        indywidualnosci... miasto bez wyobrazni ich niszczy
        Czasem sie dziwilem dlaczego moi znajomi tam siedza, czemu nie
        wyjada, nie uciekna...
        Kiedys mi jedna kolezanka powiedziala - ze to przeciez jej ojczyzna,
        jej miejsce na ziemi
        i to jestem w stanie zrozumiec
        ale szkoda...
    • berger.m Dużą część Łodzi trzeba zrównać z ziemią 29.09.08, 12:31
      Z całym szacunkiem do tytułu naukowego i doświadczenia Pana Profesora, ale nie
      ma Pan bladego pojęcia o Łodzi... Nie chcąc się rozpisywać, gdyż nie ma to
      sensu, wspomnę tylko, iż po pierwsze, stwierdzenie, że Księży Młyn stanowi
      mniejszą wartość np. od wrocławskiego Ratusza czy od Zamku Wawelskiego, jest
      fałszem - każdy miniony okres historyczny wraz z oryginalnymi,
      niepowtarzalnymi zabytkami, należy cenić na równi, a przykłady z innych
      europejskich państw pokazują, że nie jedynie zabytki średniowiecza czy
      renesansu cieszą się zainteresowaniem turystów, ale także te pochodzące z XIX
      wieku.

      Po drugie, Pan Profesor wyraźnie przeoczył, iż postępowanie administracyjne
      zmierzające w kierunku budowy reszty autostrad łączących Łódź z innymi
      regionami oraz szybkiej kolei już trwa i od dawna nie są to żadne fantazje.
      Pan Profesor powinien również wiedzieć, że większość europejskich metropolii
      wyrosła z XIX-wiecznych miast przemysłowych, a Łódź jest jedynym miastem
      dawnego Królestwa Polskiego, którego rozwój w XIX wieku przypomina historię
      zachodnioeuropejskich metropolii.
    • Gość: Krzysztof N (max) Mała refleksja nt Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.08, 16:21
      Witam :)

      Przeczytałem artykuł i 3/4 wpisów na forum - ta druga część lektury była znacznie ciekawsza ;)


      Z argumentami Pana profesora polemizować nie mam zamiaru- dlaczego?
      Dlatego, że ten Pan używa któryś już raz tych samych "archiwalnych", przeterminowanych danych!!!
      Owszem, są ludzie którzy się w tym miłują, ja jednak w przeciwieństwie do siostry Historykiem nie jestem, ciągotek IPN-owsko/ teczkowych nigdy nie miałem, a i w histerię wpadać również nie mam zwyczaju.

      Jak dla mnie to Pan prof. po prostu się ośmieszył i skompromitował (na płaszczyźnie naukowej)!
      Ale Polska konstytucja gwarantuje m.in. wolność słowa- więc wolno mu to robić :)

      Kilka słów na temat naukowców....
      Stara Kadra o młodych:

      Młodym doktorom w Polsce, zarzuca się często, że zamiast "uprawiać naukę" Ci sprzedają się jednocześnie w kilku szkołach prywatnych i jakby tego było mało to jeszcze za marne pieniądze sprzedają się dorabiając w firmach!!!
      Generalnie bardzo dużo pracują, a zarabiają stosunkowo niewiele.


      Młodzi o starej kadrze:

      Profesorowie w Polsce zamiast "uprawiać naukę" uprawiają sztukę (czytaj "robią" na sztukę).

      Generalnie pracują stosunkowo niewiele, a zarabiają bardzo dużo.

      Mówi się, że za odpowiednio dużą kasę, sprzedadzą się każdemu.


      A teraz słów kilka o Łodzi:

      Na wstępie przypomnę, że nie jestem rodowitym łodzininem.
      Ja mam to szczęście, że mimo młodego wieku miałem i mam możliwość wyboru miejsca pracy, nauki i mieszkania.
      Miałem okazję zwiedzić sporą liczbę szkół, firm, miast- mieszkałem w różnych miejscach, przez jakiś czas również w stolicy.
      Więc mam wypracowaną pewną skalę porównawczą i na tej podstawie, mogę powiedzieć, iż faktycznie jest wiele ładniejszych i bardziej zadbanych miast niż Łódź, ale skłamałbym gdybym powiedział, że nie widziałem również miejsc gorszych.
      Tak, takie również istnieją!

      Ze spraw przykrych, to niestety uczciwie muszę przyznać, że nigdy, w żadnym innym miejscu poza Łodzią, nie spotkałem tak dużej zbiorowości nieudolnych, niekompetentnych, pozbawionych odpowiedzialności, ambicji i aspiracji urzędników oraz oficjeli.

      Łódź pod tym względem jest zdecydowanie najgorsza, chwilami wręcz tragiczna!!!

      (z racji pełnionych funkcji często współpracuję z samorządami różnych miast)

      W Łodzi niestety spotkało mnie wiele rzeczy przykrych i sporo bolesnych rozczarowań...


      Jednak mimo wszystko nadal uważam, że Łódź jest miastem Wielkich możliwości i przy odrobinie szczęścia ma szanse wejść do Europejskiej czolówki nie tylko w sferze Kultury i Rozrywki.

      To co w Łodzi szczególnie mi się podoba, to fakt, że w Łodzi spotkałem setki(a może nawet już tysiące) fantastycznych ludzi w różnym wieku. Ludzi, którzy mają ambicje, aspiracje, ludzi którzy chcą "coś" zmienić na lepsze i którzy nie czekając na urzędników po prostu działają!!! Robiąc wiele dobrego dla innych jak również dla miasta czy regionu.
      Ludzi z którymi można zrobić nawet najbardziej zwariowany i wariacki projekt!
      Czegoś takiego nie widziałem w innych częściach Polski.
      Prawdopodobnie dlatego nadal jestem mniej lub bardziej związany z Łodzią i regionem, choć już miałem propozycję zmiany adresu ( poza Warszawskim, był Wrocław i Gdańsk).

      Inną ciekawą sprawą jest, że większość tych fantastycznych ludzi robi wiele dobrego dla Łodzi i regionu choć wcale nie są Łodzianinami ( lub jak się mówi potocznie "łodziakami" :) )...

      Łódź (i okolice) mimo wielu swych ułomności i patologii z którymi trzeba nadal walczyć, jest wg mnie bardzo ciekawym miejscem o dużym potencjale wzrostu i rozwoju.

      Dlatego, nadal tu jestem, tu zakładam firmę i tu zacznę ją rozwijać.

      Jest jeszcze jeden bardzo pozytywny aspekt Łodzi w moim umyśle:

      Moja Najlepsza Koleżanka (słowa "przyjaciel" raczej nie używam) jest rodowitą Łodzianką, mieszka i pracuje w Łodzi!

      A w firmie z którą jest związana, panuje Najlepsza Kultura Organizacyjna jaką kiedykolwiek spotkałem!!!

      Pozdrawiam Wszystkich którzy wierzą w Sukces Łodzi i regionu :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka