olena.s
18.09.12, 08:24
Natknęłam sie na artykuł o fińskim cudzie edukacyjnym - dla anglojęzycznych tu całość. dla reszty zaś kilka punktów informacji:
1. Szkoły mają być takie same, tak samo dobre bez względu na to, gdzie się mieszczą, i takie są.
2. Nauczyciele muszą mieć pełne studia wyższe jak lekarze/prawnicy z odpowiednim stopniem naukowym. Tylko 10 procent najlepszych absolwentów może zostać nauczycielami i przejść specjalny dodatkowy rok uczenia zawodu.
3. nauczyciele maja ogromną swobodę (przykład ucznia, który został na drugi rok i ten drugi rok był 'prywatnym uczniem' jednej z nauczycielek, non stop razem, czy podczas jej lekcji z innymi dziećmi, czy podczas okienek, kiedy zajmowała się wyłącznie nim.
4. Bardzo duża kooperacja w ramach szkół - podany przykład młodej nauczycielki z rozbrykaną klasą która zazdrościła doświadczonej ze zdyscyplinowaną. Postanowiły klasy łączyć na rozmaite zajęcia, rozbrykani się zdyscyplinowali, nauczycielki twierdzą, że uczą sie (one) od siebie nawzajem.
5. Nie ma testów, rankingów, współzawodnictwa pomiędzy szkołami ani uczniami.
6. Podejście szkół do ucznia "whatever it takes", czyli należy stanąć na uszach, aby się udało wyprowadzic ucznia na prostą.
7. Wyeliminowano dzielenie uczniów na 'lepszych' i 'gorszych' (w sensie klas dla zdolnych/mniej zdolnych). Poza normalnymi szkołami znajdują się tylko najciężej upośledzeni.
8. Szkoła podstawowa trwa 9 lat, zaczyna się ją w wieku 7 po obowiązkowej zerówce i roku przedszkolnym. Uczy dwóch języków obcych.
9. Bardzo niewielka praca domowa (w liceum nie przekracza pół godziny dziennie).