Dodaj do ulubionych

W Widzewie już zgoda

IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.09.08, 20:24
Mamy zgodę w Widzewie ? O jak ,cudownie o jak fajnie o jak budująco......mamy Lige Mistrzów.Artykuł jest tak słaby jak dziennikarz,który o tym pisze i tak beznadziejny jak ten klubik o którym jest ten artykuł.Dno,żenada........
Obserwuj wątek
    • Gość: KaFlo z Łodzi Re: W Widzewie już zgoda IP: *.gdynia.mm.pl 30.09.08, 21:03
      Komentarz takich samych lotów jak i cały artykuł. DNO!!
    • Gość: lyno W Widzewie już zgoda IP: *.adsl.inetia.pl 30.09.08, 21:20
      Panie Derdzik z braku laku napisalby pan cos o nizszych ligach albo o juniorach....
      a tak to wypociny w stylu faktu a prawda jest taka ze budka i reszta gwiazdeczek
      i tak nie lubili i nigdy nie polobią napoleoniego. na treningach jada mu od
      gwaizdorów i kur..
      także gów.. prawde pan pisze.
      wystarczy zeby spojrzec na meczu jak czesto ktos z druzyny podaje do napoleoniego.
      koniec.
    • Gość: lyno Marcin Kaczorowski IP: *.adsl.inetia.pl 30.09.08, 21:58
      Wybaczcie, że wklejam na forum Widzew, ale tak jest mi najłatwiej, bo obsługuję
      komputer za pomocą syntezatora mowy. Poza tam jeszcze poznaję forum, gdyż się
      dopiero zalogowałem. Chcę byście wiedzieli jaki były prawdziwe okoliczności
      mojego rozstania z klubem.
      W związku z odpowiedzią na łamach Gazety Wyborczej, Bogusława Sosnowskiego,
      prezesa Widzewa na artykuł o kulisach mojego odejścia, pragnę wyjaśnić jak było
      naprawdę.
      W piątek 4 lipca przedstawiłem swoje oczekiwania Andrzejowi Góralowi,
      dyrektorowi drużyny oraz Markowi Zubowi, dyrektorowi do spraw sportowych.
      Poprosiłem o podwyżkę pensji do 2000 zł brutto. Prośbę motywowałem rosnącą
      inflacją i
      co za tym idzie rosnącymi kosztami utrzymania. Podwyżki nie miałem od 3 lat.
      Dostawałem 900 zł brutto. Zaproponowałem zwiększenie zakresu moich obowiązków.
      Oprócz masowania zawodników pierwszej drużyny, chciałem mieć w umowie masowanie
      pracowników klubu na jego terenie oraz obozach sportowych. Wcześniej
      niejednokrotnie pracownicy klubu chcieli bym masował ich za darmo. Zdarzało się,
      że jednego dnia przychodziło kilku chętnych.
      Powiedziano mi, że władze klubu muszą zastanowić się. We wtorek dyrektor Góral
      powiedział, że klub jest gotowy dać mi 1800 złotych brutto za zwiększenie
      obowiązków. Chciał też ze mną ustalić grafik mej pracy, sugerował bym
      zrezygnował z pracy w szpitalu. Odmówiłem gdyż rytm pracy masażysty w klubie
      wyznacza trener zespołu, a nie jeden z dyrektorów klubu. Jest to
      nieprzewidywalne. Poza tym klub proponował mi tylko umowę zlecenie, a w szpitalu
      mam umowę o pracę ze wszystkimi świadczeniami.
      Dyrektor Góral powiedział, że mam nadal czekać na ostateczną odpowiedź.
      Następnego dnia, 9 lipca, czyli w przeddzień wyjazdu na zgrupowanie do Czech po
      przyjściu do klubu poznałem decyzję zarządu. Nie było już mowy o zwiększaniu
      obowiązków i wyższej pensji, tylko o 1200 zł na dotychczasowych zasadach.
      Alternatywą było nie przedłużenie umowy. Był to warunki nie do przyjęcia,
      dlatego z wielkim bólem opuściłem Widzew. Nie chciałem też zapłaty za
      przepracowane 9 dni w lipcu.
      W klubie przepracowałem równe siedem lat. Bardzo dziękuję poprzednim władzom za
      przyjęcie do pracy. Dziękuję piłkarzom, którym swoją pracą mogłem pomóc w
      zdobywaniu punktów. Dziękuję trenerom, z którymi zawsze potrafiłem znaleźć
      wspólny język. Dziękuję kierownikowi Gapińskiemu, który był zawsze dobrym duchem
      drużyny. Szczególnie dziękuję Wojciechowi Waldzie, za wiele cennych uwag dzięki,
      którym rozwinąłem swoje umiejętności, Wojtku jesteś wspaniałym kumplem. Dziękuję
      kibicom Widzewa za to, że mogę być jednym z nich, że zawsze ze mną byli i
      traktują mnie jak normalnego człowieka.

      A moze by Pan tą sprawe też wyjasnił Panie dzieknikarzu
      • Gość: m Re: Marcin Kaczorowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.08, 14:22
        nie przejmuj sie ziom, bankowcom i tak nikt nie wierzy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka