Dodaj do ulubionych

dopieszczanie przez szczytowanie

16.10.08, 20:10
po kilkudniowym spektaklu można dziś zrobić pewne podsumowanie, otóż
Prezydent poleciał gdzie chciał polecieć, wszedł gdzie chciał, po czym wyszedł
bo dyskusja była zapewne nudna i techniczna.
potem zjadł uroczystą kolację, udzielił płomiennego wywiadu Krwawej Monice,
spóźnił się (choć biegł) na 2 minutową dyskusję o Gruzji, po której tak wiele
sobie wszak obiecywał i wrócił do kraju. prawdopodobnie w czasie kiedy nie był
na sali spotkał się z tymi, którzy też z różnych względów na sali nie byli.
no i wypadało by teraz zapytać po co to wszystko? i czy było warto?
bo przecież Prezydent nie jechał na szczyt po to, żeby blokować kandydaturę
Wałęsy.
nie wierzę też że w Brukseli dają lepsze żarcie...
ani nie jechał nawet po to, żeby poćwiczyć sprint...
otóż moim zdaniem prezydent pojechał tam bo został dopieszczony przez innego
faceta.
został dopieszczony przez swojego dobrego kamrata francuza. a został
dopieszczony, bo dobry kamrat francuz potrzebuje od naszego prezydenta
jednego małego podpisu, po który wybierze się w odwiedziny w okolicy grudnia.
i jeżeli ten plan się powiedzie to obecne szczytowanie znajdzie swoje
szczęśliwe rozwiązanie.
Obserwuj wątek
    • nefnef Ależ polityczny to wątek! 16.10.08, 20:13
    • iszkariota Re: dopieszczanie przez mamuszenie 16.10.08, 20:15
      Chciał być "mamamusze" to sobie pobył.
    • atreck Re: dopieszczanie przez szczytowanie 16.10.08, 20:18
      Eee, on miał misje. Niżej napisałem że kaczuszki wolno biegają.
    • big_news Eeeeeeeee............... 16.10.08, 20:19
      Miałem nadzieję na coś fajnego, ostrzyłem sobie... klawiaturę na wystrzałowy
      wpis, a tu, no sorki wielkie, ale lubię być szczery, tekst jakby żywcem wyjęty z
      jakiegoś Onetu albo innego WSI24:/
      To ja dziękuję.
      Jak będę chciał zapoznać się z komentarzami tego typu, to luknę na podane wyżej
      lub np. Polsatowskie oryginały.
      • atreck Re: Eeeeeeeee............... 16.10.08, 20:22
        Mówisz że nie masz o czym pisać, tzn zgadzasz się z tym.
        • big_news Re: Eeeeeeeee............... 16.10.08, 20:29
          To tylko Twój wniosek, a więc nie przywiązuję do niego... żadnej wagi.
      • atreck Re: Eeeeeeeee............... 16.10.08, 20:24
        Bigi, tu masz prawdę, samą prawdę i tylko prawdę. Niech Ci ślinka
        cieknie.
        sprostowania.com/index.php/sprostowania/internet.html
        • big_news Re: Eeeeeeeee............... 16.10.08, 20:31
          Ślinka to mi cieknie na widok np. żeberek w piwie i miodzie. Albo zawijańców
          sosie grzybowym. Ty, jak widzę, karmisz się niezwykle niekonwencjonalnie, no,
          ale to nie mój biznes.
      • nefnef Niet dla konkurencji, co b_n? bt 16.10.08, 20:29
        • big_news Niby jakiej i dla kogo konkurencji? n/t 16.10.08, 20:32
          • nefnef Hehe, koalicji vladipowo-atreckowej. n/t 16.10.08, 20:45
      • vladip Re: Eeeeeeeee............... 16.10.08, 20:41
        a dzięki za szczerość, ale nie czytuję onetu i nie znam sewisu wsi24
        domyślam się, że ostrzyłeś sobie zęby na niewiadomo co, ale skoro tak to może
        podzielisz się przemyśleniem, po co Prezydent poleciał?
        • atreck Re: Eeeeeeeee............... 16.10.08, 20:57
          Z powodu poważnych argumentów, nie podzieli się. Ale za to zaraz coś
          nasmaruje ze to wina Donka i jego drużyny.
          • big_news Re: Eeeeeeeee............... 16.10.08, 21:05
            Mam pomysł:
            dam Ci moje hasło i pisz za mnie skoro tak świetnie wiesz co wysmażę.
            Zgadzasz się?
            Oszczędzę sobie czasu, a Ty będziesz mógł się świetnie sprawdzić w nowej roli.
            Co Ty na to?


            Aha.
            Gdyby przyszło Ci do głowy w drodze rewanżu złożenie mi odwrotnej propozycji, to
            z góry się nie zgadzam na jej przyjęcie. Nie, nie dlatego, że nie jesteś
            przewidywalny albo miałbym kłopot z waleniem frazesów, tylko nie chciałbym się
            kompromitować podobnie do Ciebie. Wiesz, zachwalanie Tuska i jego Gabinetu, to w
            tej chwili dla co bardziej myślących jest już olbrzymim obciachem.
            • atreck Re: Eeeeeeeee............... 16.10.08, 21:15
              No widzisz. A jednak wiedziałem. Coś się nameczył, wystukał w
              klawiaturę, ale nie na temat. Powtórze: brak argumentów.
              • big_news Re: Eeeeeeeee............... 16.10.08, 21:21
                Hm.
                Ani słowa o moim pomyśle, ani znaku o ewentualnej kontrpropozycji.
                Aż takie zaskoczenie? Cóż...
                Co do argumentów, to zawarłem je w poście do Vladipa. Fakt, nie rozpisałem się
                tam zbytnio, ale clou zawarłem. Wystarczy tam zajrzeć, a "argument" o braku
                argumentów, stopnieje jak zeszłoroczny bałwan.
        • big_news Re: Eeeeeeeee............... 16.10.08, 20:59
          Sorki, ale będzie krótko.
          Co do Twej nie znajomości Onetu i tego tam WSI24, to jest wielce
          nieprawdopodobnym, byś pisał w poetyce przynależnej tamtym miejscom, zupełnie
          ich nie czytując. No dobra. Złóżmy moją niewiarę w Twoje tłumaczenie na karb
          mojej wrodzonej podejrzliwości i uznajmy, że taka nieświadoma korelacja to jeden
          z zapowiadanych przed rokiem Cudów.
          W/g mnie Prezydent poleciał po to, żeby myszy nie harcowały. Pod nieobecność
          kota, oczywiście. Kto je tam wie jakich głupot by narobiły, gdyby nie czujne oko
          gospodarza. I na przykład już nie musielibyśmy w grudniu gościć pewnego
          niziutkiego Francuza, bo i po co miałby przyjeżdżać, skoro wszystko czego on
          chce byłoby już klepnięte? No.
          • przyslowie Re: Eeeeeeeee............... 16.10.08, 21:06
            Czy tak czy siak, się dowiedzieliśmy.

            Ale Ty śmiesznie tłumaczysz z polskiego na nasze.
            • przyslowie Re: Eeeeeeeee............... 16.10.08, 21:12
              Prezydent chciał w ten sposób zaprosić Francuza do Polski?
              To brzmi jak propozycja: przekup mnie.
              • big_news Re: Eeeeeeeee............... 16.10.08, 21:23
                Nie.
                Wskutek obecności Prezydenta w Brukseli, Sarkozy został poniekąd PRZYMUSZONY do
                przyjazdu do Polski.
            • big_news Re: Eeeeeeeee............... 16.10.08, 21:22
              Jaśniej nie potrafię.
              Wiesz, wciąż (pewnie naiwnie) zakładam, że zaglądają tu ludzie z umiejętnością
              rozumienia słowa pisanego...
              • przyslowie Re: Eeeeeeeee............... 16.10.08, 21:40
                Oj, Bigusiu, Bigusiu....
          • atreck Re: Eeeeeeeee............... 16.10.08, 21:26
            Dobrze że Ty nie czytujesz onetu, nie słuchasz tvnu. Ty sam z siebie
            wszystko wiesz.
            A pan prezydent pojechał się ośmieszyć. Biedny nie zdążył, hehe.
            Może co, może powinni go zapraszac: panie Kaczyński czy zechce pan
            przyjśc na sale bo będziemy teraz mówili o Gruzji i chcemy pana
            wysłuchać.
            Kot, gospodarz czy jak go jeszcze nazwiesz poprostu zwiał z sali, bo
            nie wiedział co ma mówić. A podobno, jak się sam przechwalał, miał
            tyle nowych wiadomości. To niechby siedział na kuprze i czekał na
            swój głos, a nie lata jak kaczka.
            • big_news Re: Eeeeeeeee............... 16.10.08, 21:39
              Widzisz.
              Vladip nie przyznaje się do Onetu oraz WSI24. To jego prawo. Być może podskórnie
              czuje, że to obciach właśnie i dlatego nie ma z tymi mediami nic do czynienia. I
              chociaż w to powątpiewam, z trudem bo z trudem, ale przyjmuję to do wiadomości.
              Natomiast ja nigdy i nigdzie nie twierdziłem, że nie zaglądam i tu i tam, że
              obce mi są tamte treści. Być może uznasz mnie w tej sytuacji za obciachowca, ale
              ja dzięki temu, że mam w owych stronach rozeznanie wiem, że to co Ty walisz na
              FŁ, to są właśnie wzorcowe, wprost przypisane do owych Onetu, WSI24 i TVN
              poglądy, a Twoje zdania są wypisz-wymaluj reprezentatywne dla onych. I dlatego
              też teksty o kotach, niby rejteradzie, niby niczego do powiedzenia, niby
              przechwałek oraz całej gamy obraźliwych grepsów, to najbardziej typowe hasełka
              dla tamtej, hm, "niewybrednej", kibolskiej publiki. Nic nie poradzę na to, że
              kojarzysz mi się z tą mało wysublimowaną, prowadzoną na sznurku (bez własnej
              świadomości) społecznością. Ot, i wszystko.
              • atreck Re: Eeeeeeeee............... 16.10.08, 21:54
                też teksty o kotach, niby rejteradzie, niby niczego do powiedzenia,
                niby
                > przechwałek oraz całej gamy obraźliwych grepsów, to najbardziej
                typowe hasełka
                > dla tamtej, hm, "niewybrednej", kibolskiej publiki.

                Oj, żebys , Ty czasem siebie i longety posluchał.
                Ot, i wszystko.
                • big_news Re: Eeeeeeeee............... 16.10.08, 21:59
                  Mówię Ci:
                  vice versa jest zdecydowanie bardziej adekwatne.
                  • atreck Re: Eeeeeeeee............... 16.10.08, 22:03
                    Chciałeś tym zabłysnąc?
                    • longeta Dumny jestem z Prezydenta 16.10.08, 22:21
                      na tle trzech smutasów świetnie się prezentował...co do szczytu nie wiem skąd ta
                      propaganda sukcesu?
                      Kolejne wodosłowie w stylu PO dawniej KC.PZPR też wtedy byliśmy najlepsi,a
                      narody klękały:-)))
                    • big_news Re: Eeeeeeeee............... 16.10.08, 22:24
                      Nie.
                      Chciałem jedynie Ci co uświadomić.
              • vladip Re: Eeeeeeeee............... 16.10.08, 22:02
                jako, że o mnie wspominasz to wyjaśnię
                onetu nie czytuję bo jakoś nigdy nie był to mój profil portalu, a jeżeli chodzi
                o tvn24 (bo jak rozumiem o to chodzi z wsi24) to ich też nie czytuję ani nie
                oglądam, jako że jak już gdzieś wspominałem od prawie roku nie mam tv ..:) (choć
                akurat ostatnie 2 dni z racji różnych okoliczności mam do niej dostęp)
                co do zbieżności w poglądach (które wskazujesz) wykaż proszę co się nie zgadza?
                bo może forma nie jest doskonała ale jednak treść zgadza się z rzeczywistością
                (nie zaprzeczysz chyba, że Prezydent był, wyszedł i nie zdążył)
                a co do Twojej argumentacji, to jak sobie wyobrażasz nadzór Prezydenta nad
                stanowiskiem negocjacyjnym rządu (za które tenże rząd jest odpowiedzialny) a
                którego zdaje się, że Prezydent nie znał przed przylotem na szczyt. Czy naprawdę
                wierzysz w moc sprawczą samej obecności Kaczyńskiego na sali i w kuluarach?
                a wracając
                przyjazd Sarkozego w grudniu jest potrzebny głownie Sarkozemu gdyż chce on
                pokazać się jako zręczny polityk - negocjacje Unii z Rosją wyszły co najmniej
                średnio (choć PR francji robi co może) a sukces w postaci traktatu Lizbońskiego
                bardzo by mu się mu przydał.
                znacznie łatwiej będzie też przekonać irlandczyków do czegokolwiek kiedy Polska
                ratyfikuje traktat - a do tego rząd nic nie ma, (bo parlament już to zrobił) a
                niezbędny jest jeszcze tylko podpis prezydenta.
                • big_news Re: Eeeeeeeee............... 16.10.08, 22:23
                  Po kolei.
                  Onet nie jest również moim profilem, a WSI24 wymarzoną stacją tv, ale jest
                  tajemnicą poliszynela, że polityka mnie zajmuje, więc lubię wiedzieć co w trawie
                  piszczy, więc i tam lukam.
                  Co do zgodności i protokołu rozbieżności.
                  Prezydent był, zdążył tam gdzie chciał, przebywał tyle ile zamierzał, zabrał
                  głos bez zbędnych rozwlekłości.
                  To, że rząd nie przekazał agendy Prezydentowi, chyba nie jest obciążeniem
                  Kaczyńskiego?
                  Owszem, uważam, że obecność Kaczyńskiego nie pozwoliła "tfurczo rozwinąć
                  skrzydeł" Tuskowi. Na całe szczęście, bo katastrofa byłaby gotowa.
                  Sarkozy zjawi się u nas nie z powodu TL, bo ten już NIE ISTNIEJE (zgodnie z tym,
                  że MUSIAŁ on być "przyklepany" przez wszystkich członków Wspólnoty, a
                  powszechnie wiadomo, że Irlandczycy go odrzucili), zatem można ów dokument
                  zakopać choćby na Pustyni Błędowskiej. Za to Nikolas MUSI się u nas pojawić z
                  racji nie podpisania dokumentu o limitach CO2, a wiadomo, że Francuzi (a zaraz
                  po nich Niemcy) mają w tym największy interes. Będzie mu dużo trudniej załatwić
                  to, co zdawało się leżeć w zasięgu ręki, czyli sprzedawać nam za horrendalne
                  ceny własne nadwyżki tychże limitów. Jak będzie za dużo podskakiwał, to się
                  trzepnie veto i szlus. Gdyby Prezydenta w Brukseli nie było, nasz Cudowny rząd
                  jeszcze gotów pójść na ustępstwa, bo wybacz, ale ja podskórnie im nie wierzę i
                  już. To wszystko.
                  • atreck Re: Eeeeeeeee............... 16.10.08, 22:45
                    > Prezydent był, zdążył tam gdzie chciał, przebywał tyle ile
                    zamierzał, zabrał
                    > głos bez zbędnych rozwlekłości.

                    jesteś niesamowity
                    • big_news Re: Eeeeeeeee............... 16.10.08, 22:49
                      To co, chcesz to hasło?
                      • atreck Re: Eeeeeeeee............... 16.10.08, 23:05
                        No chce.
                        • big_news Re: Eeeeeeeee............... 16.10.08, 23:16
                          Jeden warunek:
                          napisz na próbę ze trzy posty w ten sposób, żeby inni myśleli, że to
                          rzeczywiście moje. Albo załóż jeden wątek, w którym post początkujący zawierał
                          będzie kilkaset znaków. Przynajmniej.
                  • vladip Re: Eeeeeeeee............... 16.10.08, 22:56
                    Bigi prezydent NIE ZDĄŻYŁ tam gdzie chciał, przynajmniej sam tak twierdzi ..:)
                    ale może Ty wiesz lepiej .. ;P

                    prezydent agendę znał - wiedział że sprawy Gruzji i TL będą jedynie marginesem,
                    przynajmniej powinien o tym wiedzieć (nawet ja o tym słyszałem jeszcze przed
                    szczytem a nie mam dostępu do tajnych dokumentów), mógł natomiast nie znać
                    instrukcji negocjacyjnej, choćby z tego powodu, że nie był przewidziany jako
                    członek delegacji (powinien i zapewne znał za to stanowisko rządu oficjalne i
                    nieoficjalne)

                    co do reszty, banałem jest to że szczyty unii maja to do siebie, że każdy kraj
                    musi z nich wyjechać choć trochę zadowolony. ale to Tusk i jego ekipa
                    wynegocjowali małą z pozoru zmianę, że limity mają być zatwierdzone przez
                    wszystkie kraje a nie zwykłą większością. reszta jest do uzgodnienia przez
                    ekspertów i pewnie będą się na ten temat toczyły jakieś rozmowy ekspertów z
                    każdej możliwej strony.

                    traktat Lizboński może chwilowo jest trupem ale dzisiejsza medycyna w europie
                    potrafi zdziałać cuda a nie byle jakie głowy starają się go ożywić.

                    co do samych limitów CO2 to może ciebie zaskoczę ale tutaj interes Polaków i
                    Polski nieco się rozmija...
                    tzn z punktu widzenia mnie jako konsumenta najlepiej jest dla mnie jak kupujemy
                    (w miarę) tani gaz i ropę od Rosji
                    natomiast skoro mówimy o bezpieczeństwie energetycznym i interesach
                    geopolitycznych to powinniśmy pociągnąć rurę grubą rurę z Niemiec ( żeby nas
                    system rurociągów zintegrować z resztą systemu UE i jeszcze większą z Norwegii -
                    i powinniśmy tam zacząć kupować gaz o kilkanaście % drożej niż z Rosji (bo takie
                    są niestety ceny). powinniśmy zacząć budować elektrownie atomowe i kupować uran
                    z Australii, a nasz węgiel kochany powinniśmy zostawić sobie do czasu kiedy
                    przekonamy UE żeby to u nas powstało centrum badawcze opracowujące przerabianie
                    węgla na paliwa płynne.
                    a jedyną motywacją żeby zacząć to wszystko robić jest, to że cena prądu i ciepła
                    z węgla musi radykalnie wzrosnąć, bo inaczej nikt nie będzie tym zainteresowany.
                    • longeta Re: Eeeeeeeee............... 16.10.08, 23:06
                      Są dwie Polski i dwóch reprezentantów...kiedy to zrozumiesz?
                      Mam nadzieje że nasi wygrają;-)))
                      • atreck Re: Eeeeeeeee............... 16.10.08, 23:09
                        Nie pij tyle, bo widzisz podwójnie.
                        • longeta Re: Eeeeeeeee............... 16.10.08, 23:12
                          atreck napisał:

                          > Nie pij tyle, bo widzisz podwójnie.

                          To fakt...Donek nie jest moim Premierem:-)))
                    • big_news Re: Eeeeeeeee............... 16.10.08, 23:13
                      Nie mam już siły.
                      Moja ostateczna (hehehe) sugestia w tej sprawie:

                      PROTOKÓŁ ROZBIEŻNOŚCI

                      W dniu 16 października 2008 roku, odbyły się na FŁ rozmowy w sprawie stanowiska
                      Polski, reprezentowanego przez najwyższe czynniki państwa na Szczycie
                      Europejskim w Brukseli. W trakcie dyskusji omówiono zarówno techniczną stronę
                      dotarcia i pobytu naszej wysokiej Delegacji na Szczycie oraz stanowisko Polski,
                      wyrażone przez reprezentujących kraj Prezydenta i Premiera. Układające się
                      strony nie doszły do wspólnych konkluzji.

                      Za ciemnogród: Za oświeconych:
                      big_news

                      Łódź, dn. 16 X 2008 r.




                      Jak chcesz, to również podpisz;)
                      • vladip Re: Eeeeeeeee............... 16.10.08, 23:22
                        jesteś pesymistą.. :) zgadamy się w większej ilości punktów
                        ale na dziś możemy poprzestać na podpisie tego protokołu ..;P

                        w każdym razie tak możesz traktować ten post
                        pozdrawiam
                        • big_news Re: Eeeeeeeee............... 16.10.08, 23:24
                          Cieszę się w takim razie, że się zgadzamy się w tym, że się... nie zgadzamy:)
                          Pozdrawiam wzajemnie.
                          • longeta Re: Eeeeeeeee............... 16.10.08, 23:27
                            To fajnie ze doszliście do POrozumienia:-)))
                            wiadomosci.wp.pl/gid,10473355,title,Kto-naprawde-trzymal-krzeselko---sensacyjne-zdjecia,galeria.html?ticaid=16cbf
                            • atreck Re: Eeeeeeeee............... 16.10.08, 23:38
                              To i zerknij jak widzą naszą głowę w świecie.
                              wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/5,80293,5819259.html
                              • longeta Re: Eeeeeeeee............... 16.10.08, 23:46
                                jakie to ma znaczenie?
                                z litości nie napiszę o innych głowach i państwach:-)
                                • atreck Re: Eeeeeeeee............... 16.10.08, 23:58
                                  Ano tylko takie, że go widzą jako małego smiesznego człowieka.
                                  O pozostałych mozesz pisac ile chcesz.
      • vladip Re: Eeeeeeeee............... 16.10.08, 22:29
        jeszcze jedno
        jeżeli chodzi o samo zachowanie Prezydenta na szczycie to naprawdę nie ma mu
        czego zarzucić, zachował się w taki sposób, że poza napsuciem zdrowia premiera i
        reszcie delegacji nic strasznego się nie stało. na szczęście nie zabierał głosu
        w sprawach gdzie ktoś mógłby wykorzystać dwugłos Polski w swoich interesach. nie
        pchał się do dyskusji na których nie musi się znać itd.
        dalej tylko nie widzę sensu w całej tej szopce z wyjazdem i niestety moim
        zdaniem Prezydent dał się tutaj zmanipulować.
        nie widzę też żadnych korzyści dla Prezydenta w szczególe i dla Polski w
        znaczeniu ogólnym.

        chyba mi wyszło nieco chaotycznie ale już mi się nie chce go edytować
        • longeta Re: Eeeeeeeee............... 16.10.08, 22:32
          vladip napisał:
          • vladip Re: Eeeeeeeee............... 16.10.08, 23:28
            masz rację z tymi 2 reprezentantami itd. ale wiesz co jakoś mnie to nie cieszy,
            niezależnie od tego kto by miał wygrać...
            • longeta Re: Eeeeeeeee............... 16.10.08, 23:32
              vladip napisał:

              > masz rację z tymi 2 reprezentantami itd. ale wiesz co jakoś mnie to nie cieszy,
              > niezależnie od tego kto by miał wygrać...


              mnie owszem


              Quicquid Latine dictum sit, altum videtur
        • big_news Re: Eeeeeeeee............... 16.10.08, 22:45
          Cóż.
          Zatem (jak zazwyczaj) widzimy sprawę całkiem odmiennie.
          Gdybyś zechciał przyjąć optykę większości tylko w miarę obiektywnych
          komentatorów, to zauważyłbyś bez trudu, iż pijarowska zagrywka z samolotem (i
          jej następstwa) była nie tylko porażką rządu, ale wręcz chamskim (o etyce nie ma
          co w tej sytuacji gadać) posunięciem. Bez trudu można przełożyć to na próbę
          ubezwłasnowolnienia Prezydenta...
          A jeśli tak, to wszystkie Twoje kolejne dywagacje muszą runąć.
          Przykro mi, ale zupełnie nie masz w tej sprawie racji.Aha.
          Zdrowie to sobie szanowny pan premier sam nadszarpuje. Ale te ruchy to dla niego
          normalka. Intrygi, wycinki, "czyszczenie pola", to jego chleb powszedni. Jak
          ktoś pamięta jego - policzmy głosy, jak ktoś ma jeszcze zakodowanych
          Płażyńskiego, Olechowskiego czy Rokitę, jak ktoś wreszcie dość uważnie obserwuje
          poczynania Tuska w czasie premierostwa, to nie jest tym wszystkim zaskoczony.
          Brakuje tylko jednego: żeby mu "skoczył" Schetyna. Wtedy dojdzie do nieskrywanej
          walki buldogów, i to nie pod dywanem. A Grześ ma wciąż niespełnione wielkie
          ambicje. To, że został wicepremierem, zawdzięcza... samemu sobie, bo Tusk chciał
          go wyrolować, ale w ostatnim momencie Schetyna postawił Donka w sytuacji bez
          wyjścia, bo w przeddzień ogłoszenia składu Gabinetu udzielił w radiu wywiadu, w
          którym powiedział, iż następnego dnia otrzyma tekę ministerialną i nie
          pozostawił tym samym Tuskowi pola manewru. Ta szara eminencja PO jeszcze może
          nieźle namieszać. Tusk, który dotąd kosił wszystko jak leci, może się
          przejechać, a po jego minach widać, że nie czuje się już tak pewnie jak jeszcze
          kilka miesięcy temu.
          • vladip Re: Eeeeeeeee............... 16.10.08, 23:12
            moje argumenty póki co nie odnoszą się w żaden sposób do zachowania rządu.
            ale skoro już poruszyłeś ten temat, to faktycznie przyznam ci rację że reakcja
            rządu, a właściwie chyba nawet bardziej kancelarii premiera, było wyjątkowo
            głupie. szczególnie to z samolotem i pilotem.
            tylko że te gesty "dnia ostatniego" miały zapewne początek w ustalaniu składu
            delegacji i trzeba czekać na jakiś przeciek od kiedy ta przepychanka się toczy.
            wiem też że do tej pory Prezydent nie jeździł na szczyty UE, poza jakimiś
            wyjątkowymi sytuacjami a premier nie jeździł na szczyty NATO
            i chyba dobrze by było żeby tak już zostało.


            swoją drogą może w końcu któryś rząd przestanie trząść dupą i w porozumieniu z
            opozycją (a powinna to być sprawa która połączy PO i PIS) kupią dla naszych
            notabli kilka dobrej klasy samolotów...
    • przyslowie Re: dopieszczanie przez szczytowanie 16.10.08, 20:25
      Kamrat ma przylecieć chyba w Mikołajki?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka