2 kotki 10l i 8l, są razem odkąd pojawiła się młodsza - miłości nie ma i już nie będzie. Jak tylko starsza zamknie się w szafie, albo łazience i zaczyna miauczeć że strachu albo wróci z zapachem od weta, to młodsza myśli, że to obcy kot i zaczyna się jej bać i są straszliwe awantury z wrzaskiem i pazurami w dzień i w nocy. Jak to trwa dłużej niż 2 dni to idę po gabę do weta, potem 1 dzień drą ryja i jest spokój. Feromony nie działają, gabę dostają strzykawką w bok ryjka i zwiewają jak tylko widzą, że do nich idę. Co ja mam robić? Wkrótce będę mieszkać w kawalerce, więc nie będą miały przestrzeni, żeby się mijać i wietrzeć. To darcie się zaczęło na dobre, jak starsza przez 3 tygodnie miała kołnierz po operacji kilka lat temu