jaslon 21.10.08, 11:39 Czy jest gorzej działająca instytucja w Polsce? Zgubili mi kolejną przesyłkę z zawartością nie do odtworzenia!!! Czy cokolwiek, co ma jakąś wartość trzeba przekazywać sobie z ręki do ręki? Oj źle życzę tej firmie, źle życzę!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aaa202 Kradzieże są częste, 21.10.08, 12:19 słyszałam nawet wypowiedź doręczyciela, że musi kraść miesięcznie jakieś 10 paczek, bo ma za niską pensję. Ale więcej niż musi nie kradnie. Czy rzecz "nie do odtworzenia" jest jakoś zbywalna? Bo bywa, że zguby się znajdują, wręcz na poczcie nadania, jeśli jest się wystarczająco namolnym, upierdliwym i ciut agresywnym. No chyba, że był to brytyjski stanik, już opłacony, na Allegro chodzący po 150 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
yavorius Re: Kradzieże są częste, 21.10.08, 12:20 aaa202 napisała: > słyszałam nawet wypowiedź doręczyciela, że musi kraść miesięcznie > jakieś 10 paczek, bo ma za niską pensję. Ale więcej niż musi nie > kradnie. Powinni mu ręce obciąć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaslon Re: Kradzieże są częste, IP: 217.97.129.* 21.10.08, 12:46 Mogę podejrzewać, że ktoś zaglądnął do przesyłki i stwierdził, że rzecz nie jest zbywalna, więc otwarta przesyłka poszła w kosz!!! Przesyłki zawierały różnego rodzaju materiały naukowe, kopie publikacji, nadbitki, itp. Rzeczy bezwartościowe dla złodzieja, a dla mnie często nie do odzyskania. Jest dla mnie żenujące tłumaczyć nadawcom (np. z innych krajów), że przesyłka nierejestrowana zostanie ukradziona, albo żądać od nich pokrywania wyższych kosztów przesyłki, skoro i tak robią mi uprzejmość! I jakoś to leci. Poczta mnie okrada i wszyscy uważają, że skoro przesyłka nie była rejestrowana to wszystko jest OK. Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Hm, to może jeszcze dojdzie? 21.10.08, 13:02 Czasami myślę, że oni muszą część przesyłek wywalać, żeby skłonić ludzi do korzystania z droższych przesyłek rejestrowanych. Ja w każdym razie niczego zwykłą przesyłką już nie wysyłam. Żenujące, mówisz. No żenujące. Na stronach paru sklepów zagranicznych widywałam już informacje "nie wysyłamy do Polski" i uzasadnienie, że za dużo ich to kosztuje (niektóre firmy stosują ponowne przesyłanie danej rzeczy, kiedy sygnalizuje im się, że nie doszła). Obciach jest, a jak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaslon Re: Hm, to może jeszcze dojdzie? IP: 217.97.129.* 21.10.08, 13:18 Jeżeli nie wiecie, to was poinformuję, tak jak PP mnie. Jako odbiorca mogę złożyć reklamację, jeżeli nadawca zrzecze się jakichś tam praw. Reklamację na przesyłki nierejestrowane można złożyć do 30 dni od nadania. Pewnie w PP sobie wyobrażają, że nadawca wysyła do mnie równolegle umyślnego, żeby mnie poinformował, że właśnie wysłał do mnie przesyłkę :( Przepisy całkowicie nie przystają do rzeczywistości. A PP nie jest w stanie zapanować nad swoją działalnością, przesyłki giną masowo, a klienci mogą zgodnie z regulaminem cmoknąć PP w .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaslon dojdzie? IP: 217.97.129.* 21.10.08, 13:23 Wiesz, to w ciągu pół roku trzecia przesyłka, co do której jestem pewien, że zaginęła. Pierwsza - kolega wysłał na swój koszt powtórnie. Druga - brak potwierdzenia nadania, machnąłem ręką, co mogę zrobić. Trzecia - czekałem ponad miesiąc. Co mogę zrobić? No to sobie napisałem na forum .... Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 No to dupa, ale jest jeszcze jeden trop. 21.10.08, 13:52 Mianowicie taki, że mieszkasz w Trójkącie Bermudzkim. Mówili w TV, że tam też poczta nie dochodzi, ani żadna przesyłka stamtąd nie doszła. Przesyłki do mnie zaczęły nie dochodzić, kiedy przestałam móc je odbierać osobiście, czyli listonosz nie dostawał "niemamwydaćkońcóweczki", a musiał zostawiać awizo. No więc awiz (? awizów;)) nie zostawiał. Od nadawców otrzymywałam zapytania, czy zrezygnowałam z zakupu, bo otrzymali zwrot paczki (dużo kupuję w sieci, miesięcznie jest parę paczek). Dla zachowania swojej wiarygodności jako wirtualnego klienta zostałam zmuszona do wizyt na poczcie i dopytywania się, niczym Matka Jugoviciów o mogiły synów, czy ABY czegoś do mnie nie ma. No i raz popuściłam. Żółci na naczelnika. I zadziałało. Tak oto wyrwałam się z Trójkąta Bermudzkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szprota_niewyraźna Re: Kradzieże są częste, IP: *.zdnet.com.pl 23.10.08, 12:44 Że się zainteresuję stanikomaniakalnie: jakie, jakie? Moje doświadczenia: przesyłki zaginione dwie, trzecia w drodze, kontrolnie podałam już adres do pracy, ale chyba niewiele pomogło. Dostarczone bez żadnych interwencji dwie, obie krajowe, nadawane poleconym. Ilekroć zamawiam nierejestrowaną z UK, tylekroć w najlepszym razie mogę liczyć na to, że po miesiącu wymienię mejle ze sklepem, w którym miałam przyjemność zamówić stanik i przyślą mi go jeszcze raz. Raz przysłali fedexem: w sobotę był mejl, że wysyłają, a w poniedziałek pan kurier już stał przy furtce. Czyli można. Pocieszam się tym, że były w na tyle nietypowych rozmiarach, że babom na poczcie, a listonoszowi zwłaszcza na pewno nie pasowały. Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Akuratnie testuję czarną porcelankę Panache, 23.10.08, 14:03 która pani z mojej poczty dopięłaby się może na szyi? może na przegubie? (Ot, tak mimochodem zaznaczę, jaka to smukła jestem ja, a jaka niesmukła jest ona (a kradzione ponoć nie tuczy). To sobie miotnęłam brzydko i wrednie.) Odpowiedz Link Zgłoś
szprota Dla mnie wiązanie na szyi nie stanowi pociechy 23.10.08, 15:05 o tyle, że jeden z zaginionych to Panache Inferno Multiway. Po interwencji w sklepie nadszedł. Przetestowałam: da ramiączko upiąć na szyi. Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Łał:) 23.10.08, 15:23 Wpisałam do wyszukiwarki i pierwszy link był allegrowy: allegro.pl/item454065730_panache_inferno_multiway_65e_30e_nowy_metka.html Niezłe cacko. Nie jest sztywny? Odpowiedz Link Zgłoś
szprota Re: Łał:) 23.10.08, 19:19 Jest. Jest sztywny, szerokofiszbinowy, dość małomiseczkowy. Ale za kolorek (właśnie ten koral, co jest na metce) i tak warto :) Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Tak, koral jest git. 23.10.08, 21:06 Ale to raczej fason nie dla mnie. Tu trzeba mieć co wypiętrzyć. Pani z poczty miałaby co wypiętrzać, oj miałaby. Póki co musi ten materiał wspierać na blacie. Ale może trzeba mieć nadzieję, że w końcu uda jej się coś dziabnąć w tym sajzie. Oj, nie po krześcijańsku tak. Odpowiedz Link Zgłoś
szprota Re: Tak, koral jest git. 24.10.08, 13:51 Zdecydowanie nie. Ale przynajmniej jest nutka satysfakcji w tym poczuciu bezradności wobec bynajmniej niekrześcijańskich praktyk szeroko tu omawianej instytucji. Nadmienię tutaj, żeby nie było, że zbaczam z tematu, tak wszak poruszającego nas wszystkich, że z firmami kurierskimi, podobnie jak Breble, mam przyjemność w pracy. I jakkolwiek nie przeczę, że mają swoje wpadki, to jednak generalnie są skuteczniejsze niż PP. A sam fakt możliwości śledzenia losów przesyłki na ich stronach sprawia, że ich działania są jednak dość przejrzyste. Czego o działaniach Poczty Polskiej w żadnej mierze powiedzieć nie można. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez przesady Re: Poczta Polska IP: *.lodz.mm.pl 21.10.08, 21:12 Ja tam nie narzekam. Przynajmniej zwracaja kase za zguby. Mi juz zgubili dwie przesylki i dostalem zwrot pieniedzy (a wcale nie nadawalem przesylki wartosciowej). W obu przesylkach byla plyta CD i zwrocili dokladnie taka kwote jaka podalem, ze ta plyta byla warta. Odpowiedz Link Zgłoś
parkomat Re: Poczta Polska 21.10.08, 21:24 Mnie zgubili paczkę. Napisałem reklamację, że chcę 200 złotych. Odpisali, że maksymalnie mogą zwrócić 121 zł, bo paczka nie była wartościowa. I że mam się zgłosić po te 121 zł na pocztę. Odpisałem (i wysłałem PAF-em), że nie będę chodził na żadną pocztę, bo nie mam przyjemności już mieć do czynienia z nimi, i żeby oddali na konto. Oddali. Nic już teraz nie wysyłam przy pomocy tej firmy. Jest wiele innych, niektóre to nawet tańsze. I widać w internecie gdzie przesyłka aktualnie jest, czy dostarczona, czy awizowana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Firmy kurierskie to tez dziadostwo IP: *.lodz.mm.pl 21.10.08, 21:41 No pewnie, ze jak wysylasz cos o wartosci 200 zlotych to musisz zadeklarowac wartosc. Inaczej ryzykujes strate czesci pieniedzy. Ja tam nie narzekam az tak strasznie na Poczte. Mialem do czynienia z kilkoma firmami kurierskimi i uwazam, ze tam jest o wiele gorsze dziadostwo niz na Poczcie. Odpowiedz Link Zgłoś
parkomat Re: Firmy kurierskie to tez dziadostwo 21.10.08, 21:49 Gość portalu: ja napisał(a): > No pewnie, ze jak wysylasz cos o wartosci 200 zlotych to musisz > zadeklarowac wartosc. Inaczej ryzykujes strate czesci pieniedzy. Cóż, szczerze mówiąc, w idealnym świecie to oczekiwałbym, że już zapłata za usługę polegającą na dostarczeniu rzeczy pod podany adres powoduje, że przyjmujący zlecenie bierze odpowiedzialność za tę rzecz i jeśli ją zgubi albo zniszczy, to musi oddać pieniądze. Rzeczy "cenne", które powinny być jakoś ubezpieczane dodatkowo, jak dla mnie to się zaczynają od 1000 zł. No ale dobrze, przyjąłem tłumaczenie Poczty Polskiej i zadowoliłem się 121 złotymi. Był to już ostatni mój kontakt z tą instytucją, przynajmniej od strony nadawcy. > tam nie narzekam az tak strasznie na Poczte. Mialem do czynienia z > kilkoma firmami kurierskimi i uwazam, ze tam jest o wiele gorsze > dziadostwo niz na Poczcie. Przynajmniej nie gubią przesyłek. Jak dla mnie to już w zupełności wystarczy. I jeszcze można śledzić paczkę w internecie, więc jak gdzieś zginie albo utknie, to przynajmniej widać gdzie. I jak ktoś do Ciebie coś wysyła, to działa tak samo. I można nawet zadzwonić do kuriera i się z nim umówić na konkretną godzinę (a nawet o dziwo kurierzy sami dzwonią i pytają, o której ktoś będzie w domu). Proste rzeczy, a cieszą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kurierzy sa gorsi Re: Firmy kurierskie to tez dziadostwo IP: *.lodz.mm.pl 21.10.08, 22:11 Skad wiesz, ze nie gubia przesylek? Ja wyslalem przez Poczte co najmniej kilka tysiecy przesylek. To moze powiedz mi w jakiej firmie kurierskiej kurierzy sami dzwonia i pytaja o ktorej godzinie bede w domu? Bo ja zazwyczaj dostaje jakies chamskie awizo z numerem telefonu (komorkowego!!) do kuriera, zeby sie skontaktowac w celu umowienia na odbior przesylki. I co wiecej, gdy zadzwonie (bo zalezy mi na odbiorze przesylki) to kurier bezczelnie stwierdza, ze pracuje tylko do 16 i nic na to nie poradzi. Sorry, ale poczta przynajmniej pracuje do 20 i mam ja niemal pod blokiem, a zeby odebrac przesylke to trzeba jezdzic na jakies zadupia, gdzie nie mozna dotrzec komunikacja miejska. Dla mnie firmy kurierskie to zenada. Odpowiedz Link Zgłoś
parkomat Re: Firmy kurierskie to tez dziadostwo 21.10.08, 23:19 > Skad wiesz, ze nie gubia przesylek? Z autopsji. Żadnej mi jeszcze nie zgubili (różne firmy kurierskie). Co więcej, zaraz po nadaniu przesyłki widać ją już w internecie, gdzie jest, w której sortowni, czy już dostarczona - więc też dużo trudniej coś zgubić, skoro w każdej chwili wiadomo, gdzie jest. Na Poczcie Polskiej list po nadaniu wpada w "czarną dziurę" - nigdy nie wiadomo, czy już zgubili, czy tylko tak wolno idzie, czy może za chwilę do mnie wróci, bo listonosz zapomniał wystawić awizo. Co więcej, po przesyłkę przyjeżdża uprzejmy kurier do mnie, a gdybym chciał skorzystać z PPUP Poczta Polska, to musiałbym odstać swoje w kolejce za babciami kupującymi rajtuzy i nasiona. Po prostu - nigdy więcej Poczta Polska. Jest naprawdę dużo innych firm (nie tylko kurierskich, są też inni operatorzy pocztowi i to tańsi niż państwowa poczta). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie zgadzam sie Re: Firmy kurierskie to tez dziadostwo IP: *.lodz.mm.pl 21.10.08, 23:52 Podaj nazwe firmu kurierskiej, o ktorej piszesz. Ja tez wiem z autopsji, ze kurierzy sa rownie nieuprzejmi jak listonosze, a odbior przesylki nadanej w firmie kurierskiej to rodzaj sportu ekstremalnego. Powtarzam. Jesli chodzi o poczte to jest otwarta do 20 i mam ja blisko. Jesli chodzi o firmy kurierskie to punkty odbiorcze sa polozone zazwyczaj gdzies na zadupiu a kurierzy pracuja do 16 i wcale nie sa uprzejmi. Wlasnie te doswiadczenia zaprowadzily mnie do wniosku, ze poczta wcale nie jest taka zla. Mialem do czynienia z KILKOMA roznymi firmami kurierskimi i naprawde nie wspominam tej wspolpracy milo. Oczywiscie z poczta tez mialem nieprzyjemne sytuacja (kilka razy pisalem reklamacje), ale na tle firm kurierskich poczta wcale nie wypada tak tragicznie. Uwazam, ze narzekanie na poczte to mit, a jeszcze wiekszym mitem jest to, ze firmy kurierskie sa lepsze od poczty. Na razie, niestety, tak nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
parkomat Re: Firmy kurierskie to tez dziadostwo 22.10.08, 00:43 > Podaj nazwe firmu kurierskiej, o ktorej piszesz. Właśnie dlatego, że tych firm jest sporo, konkurują ze sobą i nie jesteś skazany na jedną. Ja korzystałem z różnych, i tylko Siódemka miała wpadki. Z pozostałych jestem zadowolony - a przynajmniej wypadają dużo lepiej niż PPUP Poczta Polska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niestety Re: Firmy kurierskie to tez dziadostwo IP: *.lodz.mm.pl 22.10.08, 07:11 Ja tez jestem zwolennikiem konkurencji. Okazuje sie jednak, ze w polskich warunkach sama konkurencja nie zalatwia sprawy. Ja korzystalem z 4 roznych firm kurierskich i o kazdej moge powiedziec cos zlego, niestety. Mialem z nimi wieksze problemy niz z poczta. Odpowiedz Link Zgłoś
breblebrox Re: Firmy kurierskie to tez dziadostwo 22.10.08, 07:59 Mitem jest to, że PP to dostarczyciel przesyłek. Ja rozumiem, że miałeś jakieś przykre doświadczenia i firmy idealnej nie ma, ale moje doświadczenia z PP są bardzo realne. W moim przypadku Poczta ma skuteczność dostarczania statystyczną, patrząc 6 miesięcy wstecz zostawiam co miesiąc ok. 100 zł dla złodziei pracujących w jakże szanowanym kiedyś zawodzie listonosza. Ja już nawet nie denerwuję się, kiedy znajduję w skrzynce pliczek 7-8 awizo, z datami sprzed dwóch tygodni. A kiedyś mnie to denerwowało. Ja już nawet byłabym w stanie zaakceptować z radością fakt, że po niektóre przesyłki (których się spodziewałam) muszę sama udawać się na Pocztę, bo żadne awizo się nie pojawia, a przesyłka ma już stempelek "zwrot". Ja dziękuję wszystkim bogom, że przesyłka w ogóle się odnalazła. Dwa miesiące temu złożyłam reklamację, podając przykład 3 przesyłek, które się nie odnalazły. Dostałam odpowiedź, że "bardzo im przykro, ale nie są w stanie zweryfikować, co się stało". Zacmówiłam więc przesyłkę rejestrowaną. Nie pomogło, kolejna przesyłka zaginęła. Dzwonię na Pocztex, bo w końcu na ich stronie po numerze listu znalazło mi przesyłkę (z jedną jedyną adnotacją, że 26. 09. 2008 przesyłka była w Polsce). Pani z fochem informuje mnie, że to nie u nich, po moich pytaniach dlaczego w takim razie jest u nich na stronie przesyłka, pani mi "wyjaśniła", że ich przesyłki mają literkę "E" na początku (no, tu już wiedziałam wszystko) i dostałam na odczepne dwa numery telefonów, pod którymi miałam uzyskać więcej informacji na temat przesyłki. Może i bym uzyskała, tylko że dzwoniąc od godz. 10 do 13 nikt pod żadnym z podanych numerów nie odebrał. Zadzwoniłam ponownie pod 0-804... Pocztexu - pani już też nie odbierała. Zajrzałam więc raz jeszcze na stronę Poczty szukając innej formy kontaktu i nadal wierząc, że rejestrowaną przesyłkę namierzę. Znalazłam maila, napisałam - i w końcu ktoś odpisał. Dostałam informację, że przesyłka trafiła 27. 09 do Warszawy, 28. 09 była w Łodzi na Wspólnej (czemu na Wspólnej - nie wiem i nikt nie był w stanie podać mi odpowiedzi, moja poczta jest na Zgierskiej 2 i zawsze tam była), ponieważ nie pełnych danych odbiorcy, więć osoba odpowiadająca mi nie mogła nic więcej sprawdzić, ale podaje mi kolejny numer telefonu, bo tam uzyskam. Zadzwoniłam pod numer, usłyszałam odpowiedź, że właściwie, to już na pewno była awizowana. Odpowiedziałam, że nie i dlatego dzwonię. Na co pani stwierdziła, że ona mi nic nie sprawdzi, bo nie ma już kierownika listonoszy, który pracuje do godz. 14, ale poda mi numer do niego i jak zadzwonię jutro do 14, a najlepiej przed 9, to się wszystko sprawdzi. Odpisałam więc mailowo panu z BOKu, że pod wskazanym numerem zostałam odesłana na kolejny dzień, podałam swoj akres i poprosiłam o werfikację, co się stało z przesyłka, bo ja pracuję i nie mogę poświęcić drugiego dnia poszukiwaniem tej przesyłki. Tego samego wieczoru udałam się na wszelki zaś na Wspólną (byłam tam pierwszy raz w życiu), z nadzieją że może rzeczywioście przesyka tam jest. Paniw okienku sama zdziwiła się skąd przesyłka na Pomorską u niej miałaby się znaleźć, ale poszukała i nic nie znalazła. Pan z BOKu tymczasem się zajął się sprawą. Otóż kolejnego dnia dostała odpwiedź, że przesyłka była mi dostarczona w trybie uproszczonym, na podstawie oświadczenia, które jakoby wypełniłam i podpisałam w lutym 2006 roku, więc przesyłka została wepchnięta do skrzynki 29. 09. Na moje pytanie, jak to możliwe, że takie oświadczenie znajduje się na poczcie, na któej nigdy nie byłam, skąd wzięła się tam paczka do mnie, dlaczego inne przesyłki (jeżeli docierały) były awizowane i gdzie jest moja przesyłka, skoro w skrzynce owego 29. 09 jej nie było, pan nie był w stanie odpowiedzieć. Podobno oświadczenie jest do wglądu na Wspólnej - dzisiaj się tam wybieram, aby zobaczyć to oświadczenie podpisane przeze mnie. Ale przesyłki już nie odzyskam. Kolejne 100 zł w plecy. Więc nie pitol mi o "micie Poczty Polskiej", bo mnie cholera strzela, jak czytam taki bzdury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a jednak Re: Firmy kurierskie to tez dziadostwo IP: *.lodz.mm.pl 22.10.08, 08:15 Ja zostawiam na poczcie co kilka dni ok. 100 zlotych. Naprawde duzo korzystam i z poczty i z firm kurierskich. I niestety stwierdzam, ze jakosc obslugi w firmach kurierskich jest tak samo zenujaca jak na poczcie albo gorzej. A poczta ma kilka zalet, ktorych nie maja firmy kurierskie (zalety obiektywnie istniejacych, niezaleznie od woli urzednikow pocztowych): duza siec punktow pocztowych i latwosc odbioru przesylek awizowanych (jesli pominac strajki pocztowcow i kolejki po godzinie 18 - mimo wszystko gorsze jest dojezdzanie po odbior przesylki gdzies na zadupie jak to jest w przypadku firm kurierskich lub zwalnianie sie z pracy, zeby odebrac w domu przesylke, bo kurierzy pracuja tylko do 16). Bardzo bym chcial, zeby powstala jakas naprawde konkurencyjna firma dla poczty. Niestety, ale na razie rzeczywistosc skrzeczy. I dlatego w tych okolicznosciach wieszanie psow na poczcie uwazam za mit. Odpowiedz Link Zgłoś
breblebrox Re: Firmy kurierskie to tez dziadostwo 22.10.08, 17:08 jasne, łatwość odbioru przesyłek bym doceniła, gdyby w ogóle do mnie docierały. W tym momencie mogę stwierdzić, że złodziejstwo pracowników tego molocha sięga zenitu i przekracza jakiekolwiek normy (jeżeli w ogóle możemy mówić o normach w przypadku kradzieży). W mojej firmie wysyła się przesyłki kurierem, jest tych przesyłek ok. 1000 dziennie (i mówię tylko o jednym dziale). Ja sama wysyłam ich 10 dziennie, przez półtora roku zdarzyła się jedna przesyłka zagubiona (nie wliczając jednego przypadku okradzenia całego magazynu firmy) - w każdym przypadku od razu firma kurierska przyznała się do zagubienia/kradzieży i mogła ponieść w takim przypadku konsekwencje z tego wynikające. Wybacz, ale obiektywnie rzecz ujmując - o jakich zaletach możesz mi napisać, jeżeli poczta mi przesyłki rozkrada i w ogóle ich nie doręcza, nawet tych rejestrowanych, twierdząc, że mi ją doręczyła? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziad Re: Firmy kurierskie to tez dziadostwo IP: *.lodz.mm.pl 22.10.08, 21:14 Moze jestes za malo dociekliwa? Na jakiej podstawie poczta twierdzi, ze doreczyla przesylki? Maja twoj podpis pod odbiorem? Dziwne, ze ja od 2 lat wysylam miesiecznie po ok. 100 przesylek (listy polecone, paczki). Dotychczas zgubiono mi 2 przesylki polecone, za ktore oddano pieniadze w kwocie przeze mnie zadeklarowanej. Poza tym jedna przesylka wrocila do mnie z adnotacja "adresat nie pobral w terminie", mimo ze adresat twierdzil, ze na pewno byl w tym czasie w miejscu doreczenia i zadnego awiza nie dostal. Oczywiscie to jest skandal, ale mimo wszystko z firmami kurierskimi mialem wieksze problemy. Odpowiedz Link Zgłoś
breblebrox Re: Firmy kurierskie to tez dziadostwo 22.10.08, 21:28 Wyżej opisałam już, jakie jest wytłumaczenie poczty, racz proszę przeczytać. Moja dociekliwość skończyła się po dwóch dniach spędzonych na słuchawce, dwóch dniach pisania maili i wizycie pierwszy raz w życiu na ul. Wspólnej, na której jakoby przeszło dwa lata temu podpisałam jakieś oświadczenie. Nie mam czasu więcej się tym zajmować, bo mam pracę (8 godzin dziennie) i inne obowiązki. I co to za stwierdzenie: "jesteś za mało dociekliwa", rozumiem że to jest jakieś wytłumaczenie dla zagubienia mojej przesyłki? "Proszę wybaczyć, przesyłka została przejęta przez pracownika PP, gdyż odbiorca wykazał się za małą dociekliwością". No wybacz, co to za stwierdzenie. Widzisz, może warto uwierzyć, że nie zawsze jest tak kolorowo - skądś te opinie dotyczące poczty się biorą, założenie, że to tylko "mit" jest co najmniej krótkowzrocznym podejściem do sprawy. Krótko przeliczając - w ostatnim półroczu na 10 przesyłek wysłanych do mnie zniknęły 4, wyjątkowa skuteczność. Równie dobrze mogę następnym razem poprosić o wrzucenie przesyłki do dowolnego przedziału pociągu jadącego do Łodzi - _może_ dotrze,a przynajmniej nikomu nic nie zapłacę za kradzież mojej własności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja nie wielblad Re: Firmy kurierskie to tez dziadostwo IP: *.lodz.mm.pl 22.10.08, 21:32 A moze problem tkwi w nadawcy tych przesylek? Nie twierdze, ze jest rozowo, bo z poczta tez mialem problemy a to ze listonosze nagminnie nie zabieraja ze soba wiekszych listow poleconych to naprawde wkurzajace. Chce tylko stwierdzic, ze na razie firmy kurierskie wcale nie sa konkurecyjne dla poczty jesli chodzi o wieksze przesylki (bo listow na razie nie moga przesylac). I tylko o to mi chodzi, zeby nie pisac, ze poczta jest be, a firmy kurierskie cacy. Niestety, nie jest to prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
breblebrox Re: Firmy kurierskie to tez dziadostwo 22.10.08, 21:44 Gość portalu: ja nie wielblad napisał(a): > A moze problem tkwi w nadawcy tych przesylek? W dwóch sklepach internetowych z UK, osobie z Niemiec i dwóch prywatnych polskich sprzedawcach z Allegro? Tak, teraz mnie przekonałeś, wina nie może być po stronie PP. Co do opinii - każdy opiera ją na własnych doświadczeniach. Poczta jest "be", bo nie wykonują usługi za które jej płacę. Kurierzy są ok, bo wykonują tą usługę - dokładnie zgodnie z tym, co jest ustalone w jej cenniku. Jeżeli warunki, jakie ustala firma kurierska, Ci nie odpowiadają, to nie korzystasz, miast mieć do nich pretensję. A PP nie wywiązuje się z żadnych warunków umowy, jaką z nią podpisuję na dostarczenie przesyłki - i to jest cholernie "be". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taaa Re: Firmy kurierskie to tez dziadostwo IP: *.lodz.mm.pl 22.10.08, 21:52 Zarty. Firmy kurierskie gowno wykonuja. Zamowilem ksiazke w sklepie internetowym i do dzisiaj do mnie nie doszla. Sklep korzysta z uslug firmy kurierskiej. Ja nie bronie poczty poslkiej. Przestrzegam tylko przed firmami kurierskimi. Nie znam zadnej firmy kurierskiej, ktora moglbym z reką na sercu polecic. I zycze, zebys sie nie przekonala nigdy o dziadowskim obliczu firm kurierskich. Ale poszperaj w internecie, zobaczysz ilu ludzi moze takie same historie jak ty o poczcie, opowiadac o firmach kurierskich. Pisze to tylko i wylacznie ku przestrodze. Odpowiedz Link Zgłoś
breblebrox Re: Firmy kurierskie to tez dziadostwo 22.10.08, 21:57 No i co? To świadczy o tym, że to co piszę to mity? Zabawna argumentacja, coraz zabawniejsza :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ;) [...] IP: *.lodz.mm.pl 22.10.08, 21:59 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
breblebrox Re: Firmy kurierskie to tez dziadostwo 22.10.08, 22:01 A pewnie. Jakbyś co miesiąc był przez jedną osobę okradany na kwotę 100-150 zł, to też byś ją znienawidził. Ale rozumiem, że oprócz tej "dobrej rady" argumentacji zabrakło? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x nie wymagaj zbyt wiele od pracownika poczty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.08, 10:42 jak można twierdzić, że firmy kurierskie są gorsze od poczty... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kurier ty jestes pracownikiem firmy kurierskiej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.08, 14:53 Podaj mi przyklad dobrze dzialajace firmy kurierskiej. Chetnie skorzystam z uslug. Niestety, ale potwierdzam, ze poziom obslugi firm kurierskich i ich podejscie do klienta nie rozni sie niczym od tego co oferuje poczta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: ty jestes pracownikiem firmy kurierskiej? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.08, 15:04 Pocztex Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kurier Re: ty jestes pracownikiem firmy kurierskiej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.08, 15:09 LOL Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kurier Re: tak, lol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.08, 16:22 No sorry, ale jak gosc krytykuje Poczte a nastepnie poleca mi kuriera, ktory jest usluga Poczty to co innego mozna odpowiedzic... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kurier Re: tak, lol IP: *.lodz.mm.pl 24.10.08, 16:44 Ale pocztex to po prostu poczta, wiec proponuje zastanawowic sie nad tym co sie pisze... Serio ten pocztex jest ok? Nie korzystalem z tego nigdy rozumujac w ten sposob, ze jak juz mam skorzystac z jakiegos kuriera to wole z prywatnego, zeby zmniejszyc monopol poczty. Tak kiedys myslalem, ale korzystanie z uslug firm kurierskich skutecznie wyprowadzilo mnie z bledu i teraz wysylam normalnie listy polecone i paczki (jak cos pilnego to daje priorytet - przewaznie dochodzi w ciagu jednego dnia). Natomiast pocztexu nigdy nie probowalem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czesiu Re: tak, lol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 13:27 A czy ty przypadkiem nie masz problemu ze zrozumieniem pisanego slowa? Bo wydaje mi sie, ze nie rozumiesz wymiany zdan, do ktorej sie wlaczyles. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mity Re: Firmy kurierskie to tez dziadostwo IP: *.lodz.mm.pl 22.10.08, 08:17 I powtarzam. Jesli masz dowod nadania przesylki, to POCZTA zawsze oddaje pieniadze, nawet jesli przesylke nie byla wartosciowa. Mi w ciagu 2 lat poczta zgubila dwie przesylki i za kazdym razem dostalem zwrot pieniedzy w kwocie zadeklarowanej przeze mnie (bylo to po ok. 50 zlotych). Odpowiedz Link Zgłoś
breblebrox Re: Firmy kurierskie to tez dziadostwo 22.10.08, 17:12 A ja Ci powtarzam, że w moim przypadku ich nie oddała, twierdząc, że przesyłka, co do ktorej nawet nie zobaczyłam awizo, została doręczona. Sposobem Poczty Polskiej będziesz uparcie mi wmawiał, że pieniądze otrzymałam? Albo że przesyłka została doręczona? Jeżeli tak, to nie powinieneś wspominać o obiektywiźmie w swoich wypowiedziach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja nie wielblad Re: Firmy kurierskie to tez dziadostwo IP: *.lodz.mm.pl 22.10.08, 21:11 A na jakiej podstawie twierdzila, ze zostala doręczona? Miala twoj podpis pod odbiorem przesylki??? Ja naprawde nie bronie poczty polskiej, tylko mowie, ze firmy kurierskie nie sa wcale lepsze. NIestety. Odpowiedz Link Zgłoś
breblebrox Re: Firmy kurierskie to tez dziadostwo 22.10.08, 21:32 " I powtarzam. Jesli masz dowod nadania przesylki, to POCZTA zawsze oddaje pieniadze, nawet jesli przesylke nie byla wartosciowa" "Uwazam, ze narzekanie na poczte to mit" Do tego się odnoszę. Mi , za przeproszeniem, g... oddali. I nadal będę się upierała, że nawet jeżeli nie jest żadnym mitem żenujący poziom i dziwna symaptia do cudzych rzeczy pracowników tej instytucji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja nie wielblad Re: Firmy kurierskie to tez dziadostwo IP: *.lodz.mm.pl 22.10.08, 21:36 A mi oddali za kazdym razem, kiedy zglaszalem reklamacje. No i co teraz? Bedziemy sie przerzucac? Natomiast w przypadku firmy kurierskiej musialem specjalnie zwalniac sie z pracy, zeby odebrac wazna dla mnie przesylke, bo kurier stwierdzil, ze po 16 to on nie pracuje. Nie mogl sie tez umowic ze mna w innej czesci miasta na odbior przesylki, bo ona ma wyznaczony rewir i nie moze sobie jezdzic po calym miescie. Do tego musialem do debila wydzwaniac na komorke kilka razy, bo nie raczyl do mnie sam zadzwonic a umowic sie z nim nie bylo latwo, bo jednego dnia to on przed 16 bedzie w innym rejonie i nie moze do mnie przyjechac. No sorry, ale czym sie to rozni od poczty polskiej? Dla mnie niczym. Chamstwo i dziadowstwo nawet wieksze. Odpowiedz Link Zgłoś
breblebrox Re: Firmy kurierskie to tez dziadostwo 22.10.08, 21:54 Gość portalu: ja nie wielblad napisał(a): > A mi oddali za kazdym razem, kiedy zglaszalem reklamacje. No i co > teraz? Bedziemy sie przerzucac? A co? Wyczytałeś gdzieś w moich postach, że uważam Twoje stwierdzenie za mit? Rożni się tym, że ten pan działa zgodnie z warunkami umowy: kurier nie ma obowiązku dzwonić do Ciebie przed dostarczeniem przesyłki, i tak, ma wyznaczony rewir, co jest dosyć logiczne, dostarczenie o wyznaczonej godzinie jest ujęte w cenniku i jest dodatkowo płatne. Mogłeś za to zadzwonić do biura regionalnego, podać numer przesyłki i przekierować ją na następny dzień na inny adres, np. służbowy. W umowie zawartej z PP nie ma klauzuli, że PP może sobie przesyłek nie dostarczać i twierdzić, że ją dostarczyło. Nic nie wyczytałam, że skuteczność dostarczenia to 60%. Oświeć mnie i podlinkuj, jak gdzieś taki zapis znajdziesz. > No sorry, ale czym sie to > rozni od poczty polskiej? Dla mnie niczym. Chamstwo i dziadowstwo > nawet wieksze. Buahhhhahahaha. Faktycznie, wyjątkowe "dziadostwo". Setnie się ubawiłam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: Firmy kurierskie to tez dziadostwo IP: *.lodz.mm.pl 22.10.08, 21:57 Tak. Kurier nie ma obowiazku dzwonic do mnie, nie ma obowiazku robic w ogole nic w kierunku tym, zeby dostarczyc mi przesylke. Ty czytasz w ogole to co sama napisalas? Ogolnie to wedlug mnie bredzisz. Dla mnie EOT. Odpowiedz Link Zgłoś
breblebrox Re: Firmy kurierskie to tez dziadostwo 22.10.08, 21:59 A czy Ty zajrzałeś do cennika firmy kurierskiej, z której usług korzystałeś? I porównujesz taką pierdołę z notorycznym okradaniem przesyłek? I pewnie wydaje Ci się to tak straaaasznie porównywalne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .... Re: Firmy kurierskie to tez dziadostwo IP: *.lodz.mm.pl 22.10.08, 22:02 Nie korzystalem z zadnego cennika. Akurat bylem odbiorca przesylek i nie mialem nic do gadania z jakiego kuriera korzysta firma, od ktorej cos kupilem. ZOstalem przymuszony do korzystania z uslug jakiejs badziewnej firmy kurierskiej. Zreszta jedna z ksiazek, ktora zakupilem w sklepie internetowym do dzisiaj do mnie nie dotarla. Widac sklepowi tez nie zalezalo na jej sprzedaniu, bo nie pytali sie mnie czy doszla przesylka (na szczescie wybralem opcje - zaplaty przy odbiorze) Odpowiedz Link Zgłoś
breblebrox Re: Firmy kurierskie to tez dziadostwo 23.10.08, 07:56 To na podstawie czego wymagasz czegoś od firmy kurierskiej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: Firmy kurierskie to tez dziadostwo IP: *.lodz.mm.pl 23.10.08, 08:07 Na takiej samej podstawie jak ty od poczty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Reklamacje - szkoda czasu. IP: *.retsat1.com.pl 22.10.08, 21:25 breblebrox napisała: > Dwa miesiące temu złożyłam reklamację, podając przykład 3 przesyłek, które się > nie odnalazły. Dostałam odpowiedź, że "bardzo im przykro, ale nie są w stanie > zweryfikować, co się stało". W rzeczy samej. Szkoda czasu na reklamowanie. Chyba że do pani Strężyńskiej od razu też wysyłać do wiadomości. Ci od reklamacji, te dyrektorki wszystkie, to jeszcze bardziej bezczelni niż ci leniwi doręczyciele. Na okrągło kilka zdań skopiują, wyjdzie na to, żeś wał i kłamca na dodatek, bo oni nic nie stwierdzili, listonosz jest ogólnie chwalony i na dodatek on nie potwierdza! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziwne Re: Reklamacje - szkoda czasu. IP: *.lodz.mm.pl 22.10.08, 21:29 Ja naprawde nie wiem skad sie to bierze, ze macie takie problemy z reklamacjami. Moze jednak nie wszystko piszecie o nadaniu tych przesylek? Ja dwa razy skladalem reklamacje i dwa razy uznano mi reklamacje. Odpowiedz Link Zgłoś
szprota Re: Reklamacje - szkoda czasu. 24.10.08, 14:09 A bo jest różnica, czy reklamuje nadawca, czy odbiorca. Nadawcę, jak sądzę, traktują poważniej i rzeczywiście ma szansę odzyskać utopione w tym molochu pieniądze. Odbiorca, zwłaszcza jeśli korzysta z przesyłki zza granicy, gó... może, jeśli przesyłka była nierejestrowana (a takie są dużo tańsze lub wręcz bezpłatne). Nie wiem, na jakiej zasadzie przesyłki zagraniczne mogą być obsługiwane tylko przez Pocztę Polską, ale praktyka wskazuje, że tak jest. I za każdym zamówieniem mam loterię: czy dojdzie, jeśli nie dojdzie, to czy sklep odda mi kasę, czy też wyśle towar jeszcze raz (często jest to towar z wyprzedaży, przy kursie funta sprzed miesiąca w nieporównywalnych do polskich sklepów cenach, więc mógł się już wyprzedać). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kurier Re: Reklamacje - szkoda czasu. IP: *.lodz.mm.pl 24.10.08, 16:45 Reklamacji od odbiorcow poczta w ogole nie przyjmuje. Pani na poczcie moze tylko grzecznosciowo sprawdzic czy nie ma przesylki o podanym numerze, ale formalna reklamacje musi zglosic wylacznie nadawca... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p.s. Re: Reklamacje - szkoda czasu. IP: *.lodz.mm.pl 24.10.08, 16:49 Jasne, ze jak sie wysyla przesylke nierejestrowana to ponosi sie ryzyko, ze przesylka nie dojdzie. Oczywiscie, ze tak nie powinno byc, ale gwarantuje, ze to ze tak jest, nie zalezy od tego czy przesylka idzie poczta czy firma kurierska. Po prostu taka natura ludzka (kradziez). Wiec jesli komus zalezy na tym, zeby przesylka doszla to po 1. musi to byc przesylka gdzie sie otrzymuje dowod nadania, a po 2. trzeba kupowac w sprawdzonym sklepie lub miec pewnosc, ze nadawca w razie zagubienia przesylki bedzie ja reklamowal. A jak sie chce ryzykowac to sie ryzykuje... Mam tylko nadzieje, ze jak zostanie zniesiony monopol poczty na pozostale uslugi pocztowe i wejdzie tutaj konkurencja z prawdziwego zdarzenia to w koncu przestaniemy narzekac na firmy pocztowe i kurierskie. Odpowiedz Link Zgłoś
szprota Re: Reklamacje - szkoda czasu. 24.10.08, 17:05 Bzdura. Przesyłka rejestrowana oznacza tylko tyle, że jest dostarczana do rąk własnych, z wymaganym podpisem odbiorcy, podczas gdy nierejestrowana - do skrzynki pocztowej. Dokładnie tak samo, jak z listami poleconymi i zwykłymi. Nie ma w tę usługę wpisanego czynnika ryzyka "mamy prawo ci ją ukraść, bo pożałowałaś pięciu funtów na rejestrowaną". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaslon Re: Reklamacje - szkoda czasu. IP: *.adsl.inetia.pl 24.10.08, 17:37 Dziwne rzeczy tu piszecie... 1. Już pisałem, że odbiorca może złożyć reklamację pod warunkiem uzyskania od nadawcy zrzeczenia się praw do przesyłki. 2. Ale to j.w. to wymóg PP lub obowiązującego prawa (informacja pochodzi od PP, więc może to być tylko ich pogląd na sprawę). Natomiast rzeczywistość można testować lub zmieniać! Przesyłka nadana do mnie, w którym momencie staje się moją własnością. W którym? Można sprawdzić przed sądem lub próbować namówić do zmiany prawa! 3. Niestety niektórym trudno pojąć, że świat nie został zredukowany do telewizora i sklepów internetowych. Ludzie ze sobą naprawdę korespondują :))) I wysyłają do siebie przesyłki jak tylko chcą :) Ja sobie nie jestem w stanie wyobrazić, abym mógł żądać od osoby, której w ogóle nie znam, żeby wysłała do mnie przesyłkę w określony sposób. Ludzieeeeeee! 4. PP świadczy usługę, w której ZOBOWIĄZUJE się do dostarczenia KAŻDEJ przyjętej przesyłki. Tymczasem jej pracownicy przesyłki kradną, a PP nad tym nie panuje. I już tylko z tego powodu powinna być KARANA!!! Może część z was żyje w innym świecie lub była wychowane w innych zasadach moralnych. Ja nie uważam, że to normalne, że ludzie kradną. Złodzieje, to dla mnie ludzie niegodni. Czyżby dla niektórych z was złodziej jest ot takim zwykłym obywatelem? A złodziejstwo to taka codzienna, normalna sprawa? Ludzieeeeeee !!! 5. Zwracam też waszą uwagę, że każde niedostarczenie przesyłki to albo złamanie umowy, albo złodziejstwo, a w wypadku masowości zjawiska może i naruszenie konstytucji? W każdej z tych spraw może wystąpić KAŻDY, kto potrafi udowodnić, ze do tych czynów doszło!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kurier Re: Reklamacje - szkoda czasu. IP: *.lodz.mm.pl 24.10.08, 19:31 Nie ma czegos takiego jak "przesylka rejestrowana". Uzylem tego w przenosni. Chodzi o to, zeby byl dowod nadania przesylki - a to ma miejsce w przypadku listow poleconych oraz paczek. O jakiej bzdurze wiec piszesz? Moze i nadawaca moze sie zrzec praw do przesylki, ale to tylko teoria. Praktyka jest taka, ze reklamowac przesylke moze tylko i wylacznie nadawca. Jak komus sie nie podoba to niech sie powiesi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaslon Re: Reklamacje - szkoda czasu. IP: *.adsl.inetia.pl 24.10.08, 20:32 > Moze i nadawaca moze sie zrzec praw do przesylki, ale to tylko > teoria. Praktyka jest taka, ze reklamowac przesylke moze tylko i > wylacznie nadawca. Jak komus sie nie podoba to niech sie powiesi. Masz problemy ze zrozumieniem prostego zdanie po polsku? Odbiorca MOŻE składać reklamacje!!! Kropka. Co ty sądzisz o tym i czy chcesz z tego korzystać to twoja prywatna sprawa. > O jakiej bzdurze wiec piszesz? O takiej, że ja składam skargę na działalność PP i mam na to dowody i świadków. Nie składałem reklamacji. Dociera? A teraz napisz, że firmy kurierskie są złe ;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kurier Re: Reklamacje - szkoda czasu. IP: *.lodz.mm.pl 24.10.08, 21:26 Na mojej poczcie twierdza, ze reklamacje (na pismie) moze skladac tylko nadawca. Sorry, moze mnie wprowadzaja w blad... Odpowiedz Link Zgłoś
szprota Re: Reklamacje - szkoda czasu. 24.10.08, 21:37 Oczywiście, że są przesyłki rejestrowane. Po angielsku "registered" lub "signed for". Widać, że nie zamawiałeś nic zza granicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kurier Re: Reklamacje - szkoda czasu. IP: *.lodz.mm.pl 24.10.08, 22:40 Nie zamawialem, ale wysylalem. To moze oswiec mnie, ktora to niby jest "rejestrowana": www.cennik.poczta.lublin.pl/ a moze masz na mysli "registred letter" czyli po polsku "list polecony"? Odpowiedz Link Zgłoś
szprota Re: Reklamacje - szkoda czasu. 25.10.08, 11:49 We wcześniejszych postach wyraźnie pisałam, że oceniam PP z punktu widzenia odbiorcy przesyłek. Wysyłanie mnie nie interesuje i nie obchodzi mnie, czy jest to uwzględnione w cenniku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kurier Re: Reklamacje - szkoda czasu. IP: *.lodz.mm.pl 25.10.08, 12:29 Ja, firmy kurierskie tez oceniam z pozycji odbiorcy. Jesli chodzi o poczte to duzo wysylam, ale rowniez bardzo duzo kupuje i stwierdzam, ze dla mnie jako ___odbiorcy___ wygodniej jest korzystac z uslug poczty a nie firmy kurierskiej. Poczta dziala w godzinach 8-20 i mimo kolejek, ktore tam sa wygodniej mi jest znalezc czas, zeby odebrac przesylke na poczcie niz jezdzic po jakis zadupiach, gdzie sa zlokalizowane nieliczne punkty odbiorcze firm kurierskich albo wydzwaniac po kilka razy na komorke do kuriera, zeby sie z nim umowic i jeszcze zwalniac sie z pracy, zeby odebrac przesylke do godziny 16. Dla mnie, jako ___odbiorcy przesylek___, jakosc uslug swiadczonych przez firmy kurierskie nie jest na wysokim poziomie a z uwagi na rozwinieta siec placowek i ogolnie infrastrukture monopolisty pocztowego, po prostu NA RAZIE, dla mnie jako __odbiorcy__ korzystanie z uslug tego monopolisty jest wygodniejsze. Ale jest to MOJA INDYWIDUALNA opinia. Jesli ktos sobie ubzdural, ze firmy kurierskie sa wygodniejsze i/lub skuteczniejsze od poczty to naprawde zyce powodzenia. A jesli ktos co wysyla za pomoca poczty to zadbaj jako odbiorca, zeby to byl list polecony ("registered letter") a nie zwykly ("Standard letter") i wtedy bedzie mozna reklamowac przesylke. Jesli ktos wysyla do ciebie list zwykly, czyli bez zadnego potwierdzenia nadania to niby w jaki sposob chcialabys reklamowac przesylke? Roznica w cenie miedzy listem poleconym i zwyklym nie jest duza. Przyjrzyj sie cennikowi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaslon PP roi się od złodziei !! IP: *.adsl.inetia.pl 25.10.08, 12:54 Przesyłka przyjęta przez PP powinna być zgodnie z umową dostarczona adresatowi. KAŻDA PRZESYŁKA. Jeżeli zarząd PP toleruje masowe kradzieże przesyłek, to popełnia przestępstwo. Czas najwyższy, aby zajęły się tym odpowiednie instytucje! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kurier Re: PP roi się od złodziei !! IP: *.lodz.mm.pl 25.10.08, 13:33 Alez ja sie z tym zgadzam! Tylko czy w tej chwili konkurencja naprawde ma wyzszy poziom uslug? Moim zdaniem nie. Wierze, ze to sie zmieni, ale na dzisiaj nie ma tak naprawde konkurencji dla poczty. To jest przykre, ale NA RAZIE tak jest. I nie jest to tylko moja opinia. Zapoznaj sie np. z tym: aukcjoteka.blogspot.com/2007/01/inpost-czy-warto.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaslon PP roi się od złodziei !! IP: *.adsl.inetia.pl 25.10.08, 13:55 PP to choro instytucja pod ochroną państwa. Od lat marnotrawi się tam pieniądze i okrada klientów. Jestem za jak najszybszym odebraniem jej monopolu i wszczęciem ścigania za działanie na szkodę klientów!!! To, że Zenek pociągnął Józię za warkocz nie ma z tym nic wspólnego. Tymczasem ty usiłujesz nam tu wmówić, że sytuacja jest normalna! I uzasadnieniem ma być ten Zenek! NIE! PP to gniazdo złodziei i zarząd PP to toleruje! PP masowo gubi przesyłki klientów, a obowiązujące prawo ją ochrania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafaello Re: PP roi się od złodziei !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.09, 11:16 ja polecam inpost- wyprobowana fimra, nie mam do nich zadnych zastrzezen- w przeciwienstwie do poczty polskiej Odpowiedz Link Zgłoś
yavorius to masz tę swoją fimrę 23.02.09, 11:17 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=89771409 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaslon Re: to masz tę swoją fimrę IP: 217.97.129.* 23.02.09, 12:28 Faktem jest, że z InPostu przychodzą wieczorami jacyś śmierdzący pijacy i chcą mi wcisnąć listy nie do mnie, a te do mnie znajduję gdzieś po drodze na schodach. Katastrofa! Odpowiedz Link Zgłoś
szprota Re: Reklamacje - szkoda czasu. 25.10.08, 16:45 Gość portalu: kurier napisał(a): A jesli ktos co wysyla za pomoca poczty to zadbaj jako odbiorca, zeby to byl list polecony ("registered letter") a nie zwykly ("Standard letter") i wtedy bedzie mozna reklamowac przesylke. Jesli ktos wysyla do ciebie list zwykly, czyli bez zadnego potwierdzenia nadania to niby w jaki sposob chcialabys reklamowac przesylke? Roznica w cenie miedzy listem poleconym i zwyklym nie jest duza. > Przyjrzyj sie cennikowi. === Odnosząc się do konkretnej sytuacji: zamawiam coś w brytyjskim sklepie internetowym. Dajmy na to, staniczek, dajmy na to, za 13 funciaków. Mam do wyboru standard delivery, które nie kosztuje w większości sklepów zwyczajnie nic. Więc za dostarczenie paczki przesyłką zwykłą nic nie dopłacam. Przesyłka rejestrowana, czyli dostawa do rąk własnych, zaś, w najlepszym razie, kosztuje 5 funtów. Najczęściej więcej, w dość popularnym serwisie z dużym wyborem, figleaves, aż 20 funtów, co przekracza wartość zamówionego towaru. I zadaję sobie pytanie: czy mam dopłacać do przesyłki, którą mogą mi odebrać rodzice lub panie na portierni w pracy? Tylko dlatego, że w usługi poczty jest wpisane ryzyko "bez potwierdzenia odbioru zastrzegamy sobie prawo do kradzieży lub zagubienia przesyłki"? Co do Twoich doświadczeń z firmami kurierskimi, mogę tylko powiedzieć, że moje są inne. Dużo lepsze. Ale prócz tego, że wymieniamy się tutaj doświadczeniami, mam wrażenie, że dążysz do uznania Twojej opinii, że firmy kurierskie są dużo gorsze. Mnie trudno ją uznać, bo nie jest dla mnie porównywalna sytuacja wielokrotnych kradzieży przesyłek z niemożnością umówienia się z kurierem (czy wręcz, o zgrozo, koniecznością zadzwonienia do niego na komórkę). Niemniej zgodzę się z tym, że i tu, i tu należy wymagać, jeśli praca przedstawicieli tych firm pozostawia wiele do życzenia, składać skargi, lobbować i domagać się swoich praw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaslon Re: Reklamacje - szkoda czasu. IP: *.adsl.inetia.pl 25.10.08, 17:27 Szprota, ja rozumiem, że omawiasz swoje doświadczenie. Ale weź, i inni też ;), pod uwagę, że ja mogę chcieć coś komuś wysłać na drugim końcu świata, że może to być rzecz zwykła o nieokreślonej wartości, ale dosyć niepowtarzalna. I ja to wysyłam bez uzgodnienia z odbiorcą! No bo skoro powierzam to poczcie, to oni to po prostu dostarczą :) Nie wypytuję adresata czy u niego w kraju połowa ludzi to złodzieje i może on sobie sam niech to przyjedzie i odbierze. I teraz wyobraź sobie, że ktoś może mi przysłać coś, co mi jest potrzebne i że takich przesyłek dostaję sporo. Ktoś mnie pyta czy potrzebuję, albo wysyła co jakiś czas, bo wie, że potrzebuję. I co mam zrobić? Napisać do wszystkich tych ludzi: Ludzie! w Polsce połowa obywateli to złodzieje, wysyłajcie mi przesyłki za potwierdzeniem odbioru i dodatkowo ubezpieczone, to może część dojdzie? Bo część pewnie ginie ze zwykłego niechlujstwa PP. Po prostu cześć tych ludzi nie będzie ze mną utrzymywało korespondencji, bo nie mają na to czasu, pieniędzy i zrozumienia. PP jest instytucją przynoszącą wstyd Polsce! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kurier Re: Reklamacje - szkoda czasu. IP: *.lodz.mm.pl 25.10.08, 21:50 Wcale nie chce powiedziec i nie twierdze, ze firmy sa duzo gorsze od poczty. Twierdze jedynie, ze jakosc ich uslug w tej chwili jest na poziomie poczty (i jest to tylko i wylacznie moja opinia). A z uwagi na rozwinieta infrastrukture poczty, ja jako odbiorce wole dostawac przesylki wyslane za posrednictwem poczty. Jesli kupuje cos w Merlinie to zawsze wybieram opcje dostawa za pomoca poczty a nie firmy kurierskiej. Kiedys nieopacznie wybralem opcje "kurier" i musialem jechac po odbior paczki na jakies zadupie (na szczescie mam samochod - wspolczuje komus, kto nie ma, bo nie da sie tam dojechac komuniacja miejska) a procedura odbioru paczki byla bardziej skomplikowana niz na poczcie. Na poczcie paczke odbierasz w jednym okienku. W firmie kurierskiej najpierw poszedlem do okienka, zaplacilem za paczke, pani cos tam podsteplowala a nastepnie kazala udac mi sie do magazynu z tym kwitkiem. Magazyn byl oddalony od punktu odbioru paczki o kilkaset metrow. W magazynie pan wzial kwitek a nastepnie szukal paczki przez pare minut i nie mogl znalezc. Dla mnie zenada. Nigdy wiecej firmy kurierskiej przy zakupie w Merlinie!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elka Re: Reklamacje - szkoda czasu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.08, 18:42 napisales "ja jako odbiorce wole dostawac > przesylki wyslane za posrednictwem poczty." dla mnie t trooche zaskakujace- ja mialam przykre doswiadczenia zwiazane z takim wyborem operatora pocztowego- pare razy cos zaginelo bez sladu, opoznienia byly na porzadku dziennym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kurier Re: Reklamacje - szkoda czasu. IP: *.lodz.mm.pl 29.10.08, 06:53 Mnie znacznie bardziej dziwi niski poziom uslug firm kurierskich i ogolne olewanie klienta takie same jak na poczcie (zwłaszcza odbiorcy przesylki). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agata Re: Firmy kurierskie to tez dziadostwo IP: *.iwacom.net.pl 22.11.08, 17:14 jestem kurierem poczty polskiej. pracuje od 9 do 20.zawsze jestem mila na awizach zostawia swoj nr tel.a teren objerzdzam zawsze 2x rano i po 16.my kurirzy p p mamy placone za dostarczona paczke i nam zalerzy na dostarczeniu.dziwia mnie opisy po nizej?moze w innych kurierkach tak jest.jest to bardzo cierzka praca ale nieraz jak niose paczke i sa dzieciaki to czuje sie jak zona mikolaja.z p p kurirzy nie sa zli pozdrawiam.agata. mikolajowa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klient poczty Re: Firmy kurierskie to tez dziadostwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.08, 09:39 a jaki tel na zostawić kurier? nie masz pieniedzy na tel do kuriera i nie masz samochodu.... widzisz jestes beznadziejnym biedakiem i nie łap sie za rzeczy przeznaczone dla dorosłych zarabiajacych pieniądze ludzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziwne Re: Firmy kurierskie to tez dziadostwo IP: *.lodz.mm.pl 23.10.08, 18:02 Samochod mam pewnie lepszy od ciebie, wiec nie wciskaj mi tu glodnych kawalkow dzieciaku. Nie wiem dlaczego w tym kraju ludzie lubia sie samobiczowac. Jestem klientem i znam swoje prawa. Dotyczy to zarowno poczty polskiej jak i beznadziejnych firm kurierskich, ktore w tym porąbanym kraju działają. Mam wrazenie, ze w tym watku, oprocz zdesperowanych klientow poczty, ktorym nienawisc do poczty przeslania zdrowy rozsadek, wypowiadaja sie glownie pracownicy firm kurierskich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do listonosza z PP wycieczki osobiste zachowaj dla siebie IP: *.adsl.inetia.pl 23.10.08, 18:58 >> Mam wrazenie, ze w tym watku, oprocz zdesperowanych klientow >> poczty, ktorym nienawisc do poczty przeslania zdrowy rozsadek A kim ty jesteś? Jakiś guru? Depozytariusz prawd jedynych? Ja założyłem ten wątek i jest on o złodziejach pracujących na PP i nieudolnym zarządzaniu tą instytucją. Na dodatek PP jest pod specjalną ochroną państwa. Nie dociera to do ciebie? To wydziwiaj sobie gdzie indziej, a wypowiedzi o "zdrowym rozsądku" zachowaj dla siebie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do kuriera twoje wycieczki osobiste sa ok? IP: *.lodz.mm.pl 23.10.08, 19:30 Tak, jestem depozytatariuszm jedynej prawdy, ze dopoki nie bedzie w tym kraju prawdziwej konkurencji i nie zmieni sie mentalnosc ludzi to zadne firmy kurierskie nie beda konkurencyjne wobec poczty. Oczywiscie, ze jestem zwolennikiem zniesienie monopolu poczty na wysylanie listow, ale jak na razie zniesienie monopolu poczty na inne przesylki nie zawoocowalo powstaniem firm kurierskich, ktore swiadcza uslugu na wysokim poziomie. Pisalem juz i skargi na listonoszy, i reklamacje na zagubione przesylki. Korzystam tez z uslug firm kurierskich i dlatego mam prawo stwierdzic, ze NIE POLECAM ZADNEJ FIRMY KURIERSKIEJ. NIE POLECAM TEZ POCZTY. Najlepiej nic nie wysylac. Zadowolony? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klient poczty Re: Poczta Polska IP: *.toya.net.pl 21.10.08, 21:36 Ostatnio musiałem wysłać 2 książki do Niemiec, waga listu ok. 1 kg, calość przyjemności kosztowała mnie 77 zł priorytetem, ekonomiczny chyba 60 kilka zł, zapłaciłem i obiecałem sobie, że już nigdy więcej. Natomiast zawsze kiedy przychodzą do mnie listy nadane jako polecone, np. też z dwoma książkami, czyli powinny być dostarczone przez listonosza, to znajduję awizo, bo listonoszowi ciężko - to dlaczego poczta pobiera za nie opłate jak za list polecony i na warunkach listu poleconego? Zresztą listonosz zawsze do mnie dzwoni, żebym otworzył drzwi, bo zawsze jestem w domu, nie dzwoni tylko, gdy ma dla mnie awizo. I to jest żałosne. PP to naprawdę porażka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: to fakt Listonoszom nie chce sie brac ciezszych przesylek IP: *.lodz.mm.pl 21.10.08, 21:44 Listonesze ciezsze listy polecone zostawiaja na Poczcie i w ogole ich ze soba nie biora. Wrzucaja tylko do skrzynki awizo z adnotacja, a na przesylce pozniej jest adnotacja "adresta nie zastalem" mimo ze bylem w domu!!! To rzeczywiscie skandal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STUDI Re: Listonoszom nie chce sie brac ciezszych przes IP: *.prokom.pl 04.11.08, 14:23 Zawsze możesz skorzystać z usług firm kurierskich. I gwarantuję że przestaniesz narzekać na awiza jak pojedziesz daleko za miasto by odebrać paczkę i wrócisz taksówką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośka Re: Listonoszom nie chce sie brac ciezszych przes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.08, 18:20 hm... chyba niekoniecznie, ja mam punkt inpostu blisko miejsca pracy a i na sąsiednim osiedlu jakiś widziałam, więc mnie dużo bardziej odpowiada taka sytuacja niż stanie w kolejkach na poczcie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Bezczelność Poczty P. - listonosze IP: *.retsat1.com.pl 22.10.08, 06:58 Rozgonić tę bandę. Listonosz często w ogóle nie fatyguje się na piętro z przesyłką poleconą, tylko zostawia awiza, w dodatku źle wypełnione w 90%. Oczywiście jak jest jakiś przekaz czy pobranie to się pofatyguje, bo liczy na jakąś "końcówkę". Co na to dział reklamacji poczty? A nic! Twierdzą, że np. rozmawiali z listonoszem i on nie potwierdza. No nie dziwię się, że nie zeznaje przeciwko sobie. Za którąś z kolei tak rozpatrzoną skargą dałem sobie spokój. Banda bezczelnych cwaniaków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiosna11 Re: Bezczelność Poczty P. - listonosze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.08, 22:05 ja składałam skargi na listonosza z radogoszcza wschodu. podobno byłam jedyną oskarżającą go osobą. a z kim nie rozmawiam na osiedlu to mówią to samo - awizo w skrzynce, chociaż są w domu. tylko o skardze nikt nie pomyśli. odpisali mi bezczelnie, że listonoszowi bardziej sie opłaca dostarczyć list niz wypełniac awizo i inne związane z tym druki. bo mi się nudzi i skargi składam bez powodu... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kurier Re: Bezczelność Poczty P. - listonosze IP: *.lodz.mm.pl 23.10.08, 22:39 To ze listonosze nie biora ze soba ciezszych przesylek to jest nagminne. Ja tez mialem wielokrotnie sytuacje, ze bylem w domu a pozniej znalazlem w skrzynce awizo... Odpowiedz Link Zgłoś
klarysa1111 Re: Bezczelność Poczty P. - listonosze 24.10.08, 22:12 rozumiem, że cięższych paczek nie chce mu sie nosić (choć to jest jego obowiązkiem) ale list??!! albo małą lekką paczkę? przesadzają grubo. kupę kasy dostaja od emerytów i rencistów, strajki urządzają, a pracować i tak im się nie chce. Apeluję: składajcie skargi na listonoszy nie wywiązujących się ze swoich obowiązków. niech nie będą bezkarni! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kurier Re: Bezczelność Poczty P. - listonosze IP: *.lodz.mm.pl 24.10.08, 22:53 Problem polega na tym, ze listonosze w ogole nie roznosza paczek. Paczki rozwozi zupelnie inny dzial poczty i to robia samochodami. Ale faktem jest te, ze niektore listy polecone (ktore sa roznoszone przez listonoszy) niczym nie odbiegaja waga od niektorych paczek... A jak tak kilka osob ma listy polecone po kilka kg to listonosze biora tylko te lzejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klaryska11 Re: Bezczelność Poczty P. - listonosze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 13:19 to niech zrobią tańszą usługę "do odbioru na poczcie", a nie pobierają opłatę za dostarczenie do adresata. przecież tego nie robią i tak i wszyscy o tym wiedzą. ja mam już spokój z listonoszem: po 1 skardze na niego (2 listach - dyskusji) przynosi mi pięknie polecone do domu i dokładnie mnie sprawdza ;) a jak zostawia awizo to wszystko wypełnia, nawet pieczątka jest! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaslon Zgierska 2 - Łódź 11 IP: 217.97.129.* 22.10.08, 09:08 >> 28. 09 była w Łodzi na Wspólnej (czemu na Wspólnej - nie wiem i >> nikt nie był w stanie podać mi odpowiedzi, moja poczta Na Wspólną trafiają większe przesyłki. Może to zbieg okolicznosci, ale mnie obsługują te same urzędy pocztowe!!! Może więc to nie przypadek, że w tym rejonie giną przesyłki? Interesujący zbieg okoliczności :))) 1. PP ma monopol na część przesyłek, jest chroniona przez państwo. 2. Jestem odbiorcą - nie mogę reklamować zaginionych przesyłek do mnie !!! 3. Jeżeli listonosz wyrzuci przesyłkę nierejestrowaną do kosza, nikt nic PP nie udowodni, bo u nich nie działa żaden system kontroli! 4. Prawie nigdy nie dostarczają mi większych przesyłek, awizo jest lżejsze. Ale opłatę pobierają pełną! 5. Co mogę zrobić, jeżeli nikt mnie nie powiadomi o przesyłce, która przyszła na mój adres? Skąd mam wiedzieć, że była do mnie jakaś przesyłka? 6. Zapłata za wykonanie usługi powinna być wystarczająca, aby wymagać nie okradania klientów z przesyłek. PP bezkarnie okrada klientów z ich przesyłek i nie panuje nad procesami u siebie i kadrami, które zatrudnia. 7. Ja nie chcę odszkodowania, ja chcę moje przesyłki! Może to niektórym trudno zrozumieć, bo masowa konsumpcja pozbawiła ich rozsądku, ale są przesyłki, które mają wartość, która nie wyraża się w pieniądzu! 8. Cóż takiego może stać się z przesyłką, która jest wyraźnie zaadresowana, ma adres zwrotny, jest opłacona i nie uległa samoczynnej teletransportacji na Alfa Centauri? Została ukradziona lub wyrzucona do kosza! 9. Nie wiem czy są lepsi dostawcy przesyłek. Znieść monopol, to sprawdzimy! 10. PP mnie okrada i o tym jest ten wątek :( Odpowiedz Link Zgłoś
breblebrox Re: Zgierska 2 - Łódź 11 22.10.08, 17:18 Pic polega na tym, że to nie była większa przesyłka, była to może troszkę grubsza koperta wyłożona folią bąbelkową (i tu potwierdzę teorię Aaa202 - były to 2 biustonosze, z tych co to po 100 zł są na Allegro). A na Zgierskiej 2 odbierałam już przesyłki w kartonach wielkości małej walizki ( w dobrych czasach, kiedy to jeszcze coś dostarczano). Jeżeli nawet coś się zmieniło, no to chyba wypadałoby to wiedzieć, miast pisać "nie wiem, może jakaś reorganizacja", bo taką odpowiedź uzyskałam mailowo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jason Re: Zgierska 2 - Łódź 11 IP: *.adsl.inetia.pl 22.10.08, 23:13 Nie sądzisz, że dyskutujesz z listonoszem :))) Ty mu mówisz oddaj przesyłkę, a on że chińczycy też kradną :))) PP ma mocne alibii, nie jest jedynym złodziejem na tym swiecie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Poczta przy Wspólnej 23.10.08, 13:43 jest też moją pocztą. To już znamy lokalizację Trójkąta. Dziś udało mi się odebrać przesyłkę bez przeszkód. Hurra. Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Jeszcze jedno mnie wpiekla. 23.10.08, 13:48 Panie okienkowe życzą sobie podpisu pod formułką "przesyłkę odebrałem w stanie nieuszkodzonym" (czy jakoś tak) zanim pokażą mi paczkę. Raz coś jąknęłam, że jak mam to podpisać, skoro nie wiem jeszcze czy to prawda. No i dziś, taram taram, pani najpierw przyniosła paczkę, potem podała druk do podpisu, a na samym końcu przyjęła pieniądze. Pierwszy raz w życiu mi się to przydarzyło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaslon Re: Jeszcze jedno mnie wpiekla. IP: *.adsl.inetia.pl 23.10.08, 17:23 Też miałem kilka takich starć na Zgierskiej. Nie chcą też informować (te miny!) od kogo jest przesyłka, tak jakbym nie mógł jej po prostu nie przyjąć. A jedna wybitna specjalistka od wydawania paczek na moją prośbę o pokazanie przesyłki pomachał nią z odległości 3m z jadowitym uśmiechem i w pozie primabaleriny. Musiałem ją sprowadzić na ziemię. Przyznaję, że część tych pań ma ciężką pracę, ale głównie z winy fatalnej organizacji i własnych problemów z psychiką. Miałem też jednego wybitnego listonosza, który na siłę wpychał paczki do skrzynki od tyłu, kiedyś go zdybałem i poprosiłem o zademonstrowanie jak ja mam ją wyjąć z przodu, gdzie otwór jest wyraźnie mniejszy? O dziwo zrozumiał! Co nie zmienia faktu, że dwie takie przesyłki otwierałem wewnątrz skrzynki, nieźle kombinując. Trochę mi nerwy wtedy puściły. Na szczęście nie było żadnego listonosza pod ręką :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lavinka z nielogu Mój listonosz jest leniwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.08, 17:50 Nigdy nie przynosi paczek ani pieniędzy ani listów tylko wrzuca awizo. Co się będzie męczył i windą jeździł. Kiedyś nawet pożyczał sobie pieniąze z naszych alimentó ale zrobiliśmy dym na pół poczty i już potem pożyczał od kogo innego :) Odpowiedz Link Zgłoś
breblebrox Re: Jeszcze jedno mnie wpiekla. 18.11.08, 20:23 A do mnie idzie przesyłka kolejna, ale zmieniłam adres dostarczenia, tak żeby ominęło Zgierską a już na pewno Wspólną (chociaż kto wie, może pójdzie). Przesyłka nadana priorytetem w sobotę, do dzisiaj nic. Ale spoko, w tym miesiącu to jedyna i tylko za 60 zł. Prawie się cieszę. A kolejna idzie już kurierem, niech mi naskoczą, wolę zapłacić 7 zł więcej (bo o tyle drożej mnie to wyniesie), niż stracić 60-70 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agnieszka Poczta Polska IP: *.w90-37.abo.wanadoo.fr 04.09.09, 23:49 witam nie rozumiem jak dlugo poczta polska oraz listonosze beda bezkarni dlaczego kradna nasze cenne listy i przesylki ja na 40 wyslanych listow ktore pisze codziennie ukochany moj dostal zaledwie 8 gdzie jest reszta przeciez za to placimy skandal jak mozna okradac ludzi i czuc sie bezkarnymi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaslon PP jest oszustem IP: *.adsl.inetia.pl 28.10.08, 22:49 W dniu dzisiejszym zastałem awizo na list polecony w skrzynce. Domownicy byli w domu. Listonosz nie podjął próby dostarczenia listu. Zagadka: miał list z sobą? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa112 Re: PP jest oszustem IP: *.toya.net.pl 28.10.08, 23:24 Pewnie nie miał. Pamiętam jak 08.10 odbierałam na poczcie jeden polecony(miałam 1 awizo) a Pani z okienka dałam mi jeszcze drugi też już awizowany - data awizowania na odwrocie tego drugiego listu...10.10. Moja poczta to Tatrzańska 40/42 - bez komentarza :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kurier Re: PP jest oszustem IP: *.lodz.mm.pl 29.10.08, 06:54 U mnie to tez jest norma. Listonosz nie bierze ze soba ciezszych listow poleconych i tyle. Nawet pisalem skarge kiedys w tej sprawie, ale nie pomoglo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaslon Re: PP jest oszustem IP: 217.97.129.* 30.10.08, 09:14 List odebrałem, nie było to nic nadzwyczajnego! Ot zwykły list z potwierdzeniem odbioru!!! Dlaczego listonosz zostawił awizo? Pozostanie jego tajemnicą :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oskar Re: PP jest oszustem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.08, 07:41 cięższych listów nie bierze, ale wynagrodzenie za nie jak najbardziej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dp List z "Głowna k. Łowicza" szedł dwa tygodnie- IP: *.toya.net.pl 30.10.08, 13:06 chyba nawet dosłownie szedł.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaslon przygód z PP ciąg dalszy :((( - w odcinkach ;) IP: *.adsl.inetia.pl 15.11.08, 13:17 W pierwszych dniach listopada zastałem w skrzynce awizo, oczywiście domownicy byli w domu :::) Standard! Zwykle odbieram przesyłki tego samego dnia wieczorem, ale przesyłka, której oczekiwałem to nie było nic pilnego do odebrania. Postanowiłem odebrać następnego dnia. I ok godz. 19-tej dzwonek do drzwi! PP :O !!! Dowieziono mi paczkę, na którą miałem awizo i właśnie mogłem stać w kolejce na poczcie po jej odbiór!!! Umie to ktoś wytłumaczyć racjonalnie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaslon Re: Poczta Polska IP: *.adsl.inetia.pl 16.11.08, 17:41 Kolejny ciekawy przypadek to wyznaczenie terminu badań jakie otrzymałem pocztą. Pismo datowane 3.XI, pieczątka poczty 5.XI. W skrzynce znalazła się 12.XI, podjąłem oczywiście po południu po pracy. w piśmie termin badania wskazany na 8 rano .... 12.XI :))) List Łódź-Łódź dostarczony w ciągu ... OŚMIU dni. Brawo PP. Tym razem nie zgubili ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaslon cz. III IP: *.adsl.inetia.pl 17.11.08, 17:45 Kilka dni temu uzyskałem informację, że wysłano do mnie materiały via PP. I od razu miałem złe przeczucia. Przesyłkę wysyłają służby jednej w uczelni wyższych, więc nie wiem jaka to przesyłka: list, polecony, paczka? Ale mija półtora tygodnia i nic. Ktoś tu proponował, że powinniśmy się w takim przypadku udać na pocztę i sprawdzić, czy nie ma do nas przesyłki. Ale żeby coś sprawdzać, trzeba wiedzieć, że ktoś do nas coś wysłał, a to chyba raczej nieczęsto się zdarza? Ale ja wiedziałem, więc: - sobota, ok. 12 jestem na poczcie; kierowniczki nie ma, wyszła "na pięć minut", zapewne służbowo ;) - od osoby w okienku "kierownik zmiany" dowiaduję się, że w zasadzie powinienem rozmawiać z kierownikiem działu doręczeń, ale oni w soboty nie pracują :( - pytam czy mogę sprawdzić, czy przesyłka może leży na poczcie; nie mogę!; jak będę miał awizo to mogę :)) sugeruję, że jeżeli jest na poczcie przesyłka adresowana do mnie, to mogą mi ją wydać bez awizo, które mogło np. zginąć; nie, nikt nie będzie sprawdzał, czy jest do mnie przesyłka; chyba, że mam awizo :)))) Dzisiaj to już chyba dwa tygodnie. Kolejna przesyłka "przejęta" prze PP? Wrrrrrr :<<<< Odpowiedz Link Zgłoś
breblebrox Re: cz. III 18.11.08, 20:32 O, ostatnio miałam to samo. Pani zza okienka nawet okiem nie mrugnęła, oświadczyła że bez awizo nic się nie da zrobić. Na pytanie jak mam uzyskać paczki, skoro wiem, że są nadawane a nie otrzymuję już nawet awizo, pani powtórzyła jak mantrę, że nic się nie da zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaslon jakaś rocznica PP ? IP: *.adsl.inetia.pl 18.11.08, 17:58 No to ja, jak nietrudno się domyślić, życzę tym złodziejom jak najgorzej! Przyznaję, że czuję się bezradny wobec tych kradzieży. Macie jakieś pomysły? Odpowiedz Link Zgłoś
breblebrox Re: jakaś rocznica PP ? 18.11.08, 20:29 Nie, ja już wyczerpałam wszystkie możliwości, osobiste wizyty w Urzędzie nic nie wnoszą, widocznie nie mam na tyle daru przekonywania, żeby panią zza okienka oderwać od krzesełka, żeby choć spojrzała, czy jest jakaś przesyłka dla mnie (od jakiegoś czasu już nawet awiza do nas nie dochodzą). Nikt nic nie wie, każde pytanie kończy się spychologią i podaniem kolejnej jednostki, do jakiej mam się zwrócić, pracującej oczywiście w godz. 10:58 - 11:01 Jedyne wyjście, to kontakt z rzecznikiem praw konsumenta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaslon Zgiersak 2 IP: *.adsl.inetia.pl 18.11.08, 20:45 Dzisiaj awizo ..., ale nic na co czekam. Chyba następna przesyłka przepadła. Więc wróćiłem do domu i naskrobałem do Rzecznika Praw Obywatelskich i do Dyrekcji PP. Wcześniej też do Urzędu Ochrony Konkurencji :) Może się poświęcisz i też coś napiszesz? To ta sama poczta! Odpowiedz Link Zgłoś
breblebrox Re: Zgiersak 2 18.11.08, 20:50 Zbieram się w sobie, będę miała troszkę czasu w weekend, to to zrobię. Chcę zrobić listę wszystkich przesyłek z ostatniego półrocza jakie nie zostały mi dostarczone. I taką listę wraz z wartością paczki, załączonymi informacjami ze sklepów, itp. dopiero skierować do PP i rzecznika, więc trochę muszę na to poświęcić. Ale ja im nie podaruję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaslon Re: Zgiersak 2 IP: *.adsl.inetia.pl 18.11.08, 21:41 Przyjmują skargi e-mailem. www.rpo.gov.pl/wniosek/ www.poczta-polska.pl/napisz_do_nas.htm dok@uokik.gov.pl Odpowiedz Link Zgłoś
breblebrox Re: Zgiersak 2 18.11.08, 21:44 Do PP już znam, bo już im wysyłałam. A za pozostałe dziękuję, na pewno skorzystam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaslon Re: Poczta Polska IP: 217.97.129.* 06.01.09, 09:15 Moich przygód z PP ciąg dalszy ... Oczywiście na moją skargę uzyskałem uprzejmą odpowiedź, w której wyjaśniono mi, że nie mam żadnych dowodów, że jakieś przesyłki nie zostały do mnie dostarczone, ble, ble, ble .... W międzyczasie wymieniono skrzynki na "euro" i kilka listów dostałem od sąsiadów. Widać listonosz ma problem z włożeniem listu do właściwej. Tak się realizuje ochrona korespondencji ;) Wyjaśnił się za to los jednej z niedostarczonych przesyłek. Po kilku miesiącach wróciła do adresata z adnotacją "brak dokładnego adresu". To z kolei przykład realizacji "ochrony danych osobowych". Na przesyłce nadawca nie napisał numeru mieszkania i mimo, że nazwiska są na domofonach, że zna mnie tam każdy lokator, to PP uznała, że tej przesyłki mi nie dostarczy. Od taki przyjazny gest. List zwracali nadawcy trzy miesiące! I pamiętajcie, że korespondują między sobą lokale, nie ludzie. W adresie możecie napisać Wacek, albo Frankenstein, cokolwiek! List trafi do LOKALU, nie do Wacka. Reszta zaginięć przesyłek czeka na wyjaśnienie … Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janek Re: Poczta Polska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.09, 14:11 krucjate jakas prowadzisz przeciwko poczcie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaslon Re: Poczta Polska IP: *.adsl.inetia.pl 12.03.09, 19:03 Raczej dziennik nieudolności PP Uważasz, że powinienem znosić tą kuriozalną nieudolność w milczeniu? Zwracam ci uwagę, ża PP jest pod specjalną ochroną państwa!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaslon Re: Poczta Polska IP: *.adsl.inetia.pl 12.03.09, 19:00 W dniu 9.03 dostałem awizo z dopiskiem "reklamacja". O święta naiwności !!! Sądziłem, że to LIST POLECONY nadany jakiś miesiąc wcześniej Miałem się zgłosić na inną pocztę niż ta, w której zwykle odbieram przesyłki i mogłem tam być dopiero dzisiaj. Pani z okienka odesłała mnie do kierowniczki, a ta zaczęła czegoś szukać. Już wiedziałem, że przesyłki nie będzie! Zapytałem Panią Kierowniczkę: - czego Pani szuka? - reklamacji - ale ja nie składałem reklamacji! - nie? - nie! może reklamację składał nadawca przesyłki, która do mnie nie dotarła? - no właśnie, musi Pan potwierdzić, czy dostał Pan przesyłkę! - potwierdzić? ja? a co ja mam wspólnego z tym, że poczta zgubiła przesyłkę? - no musi Pan potwierdzić, czy przesyłkę pan odebrał, czy nie! - ależ co pani opowiada, je nie mam nic wspólnego ani z nadaniem przesyłki, ani z jej zagubieniem! mnie w tym momencie nie łączy z poczta nic, żadna umowa, żaden układ! jak poczta śmie mnie wzywać? - taka jest PROCEDURA!!! - ale jeszcze raz podkreślam, że mnie z FIRMĄ poczta polska nie łączy żadna umowa i nic mnie nie obchodzą procedury poczty! jakim prawem dostarczacie mi awizo, na którym jest napis reklamacja i informacja, w jakich godzinach mogę odebrać przesyłkę? - taka jest PROCEDURA, jak pan nie chce to pan nie złoży oświadczenia - ale dlaczego mnie tu poczta ściągała? - taka jest PROCEDURA, złoży pan oświadczenie? jak nie to poczta odpowie na reklamację Z URZĘDU? - najpierw musiałbym zobaczyć tą reklamację! - .... - nie ma jej tu, pójdę poszukać .... kilka minut .... - nie ma tej pracownicy, która zajmuje się reklamacjami, więc nic więcej nie mogę powiedzieć, ale koleżanka odpowiedziała na reklamację Z URZĘDU - COOOOOO????? to po co mnie tu ściągaliście? - taka jest PROCEDURA, a pan się długo nie zgłaszał - jak to długo się nie zgłaszałem?! awizo jest z 9.03, mogłem się zgłosić następnego dnia, lub wczoraj, lub dzisiaj, więc zgłosiłem się na trzeci dzień, na awizo mogę się zgłosić w ciągu 14-stu dni? - tak, ale gdyby to dotyczyło odbioru listu ... - no przecież dostałem awizo? - ale my musieliśmy udzielić odpowiedzi - po co mnie tu ściągaliście? - taka jest PROCEDURA, a pan się nie zgłaszał - zgłosiłem się ciągu trzech dni! - ale kończył się termin rozpatrzenia reklamacji i udzieliliśmy odpowiedzi Z URZĘDU - więc po co mnie tu ściągaliście, i dlaczego dopiero po 9.03 skoro kolega złożył reklamację 27.02? - ..... - no dobrze, to w ciągu ilu dnie powinienem się zgłosić? - ..... - jaka jest PROCEDURA wzywania w takich sprawach i w ciągu ilu dni mogę się zgłosić? - ..... - ? - ..... NIE MA PROCEDURY - :>>>>>>>>>>>>> i ręce mi opadły tak nisko, że połamałem sobie paznokcie na dziurawej posadzce URZĘDU POCZTOWEGO nr. 9 na ulicy Wspólnej 8! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaslon Re: Poczta Polska IP: *.adsl.inetia.pl 29.04.09, 18:22 Minęło półtora miesiąca i kolejne przygody z PP. Na marginesie chciałbym zwrócić uwagę na obecne kłopoty TP SA, która ma podobny stosunek do klientów. Oczywiście w międzyczasie wielokrotnie PP mnie oszukiwała, kiedy np. listonosz nie donosił paczki, a jedynie awizo. To juz stało się normą!!! Dzisiaj zniecierpliwiony wysłałem zapytanie do firmy, w której coś zamówiłem, dlaczego jeszcze nie ma przesyłki. Odpowiedzieli mi, że wysłali przesyłkę natychmiast, tzn. 15.IV. Zadzwoniłem na pocztę UPT9, która dostarcza przesyłki, ale oni tego u siebie nie mieli. Dostałem telefon do rozdzielni, w której po numerze nadawczym sprawdzono, że przesyłka doszła 17.IV i obecnie znajduje się na poczcie UPT11, w której odbieram awizowane przesyłki. Zadzwoniłem na tą pocztę i okazuje się, że przesyłka faktycznie została tam dostarczona przez kuriera, który "nie mógł się dostać do skrzynki pocztowej". Rozmiar przesyłki nie pozwalał jej włożyć do skrzynki pocztowej, za to jeden z domowników był w domu i wystarczyło ją dostarczyć! O co więc chodzi? Na przesyłce były też adnotacje o dostarczeniu awizo w dniach 18 i 24.IV. Tyle, że w mojej skrzynce tych awizo nie było! O co więc chodzi? W międzyczasie dostarczono mi inne listy, w tym również awizo innej przesyłki. Jak to się stało, ze ani tej przesyłki mi nie dostarczono, ani awizowano jej przyjścia? Bardzo ciekawe? Wcześniej opisywałem przygodę z przesyłka, która zaginęła i po reklamacji ze strony nadawcy PP zapłaciła odszkodowanie. Tutaj podobny mechanizm. Nie powiadamia się odbiorcy. Nadawca nie dostaje przecież potwierdzenia! A co z przesyłką ......, kiedy nikt się nie upomni? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaslon Re: Poczta Polska IP: 217.97.129.* 06.05.09, 09:13 Złożyłem w opisywanej sprawie reklamacje, zarówno w sortowni jak i w UP11. Można takie reklamacje składać telefonicznie, ale pracownicy obu placówek usilnie próbowali mnie przekonać, że powinienem przyjść osobiście "jak będę w okolicy", "przy okazji". Dopiero na moje stanowcze żądanie przyjęli reklamacje i zapowiedzieli odpowiedź w ciągu miesiąca. Oczywiście będzie to typowe urzędnicze ble-ble i pewnie twierdzenie, że awizo włożono do mojej skrzynki, przecież nie mam szans im udowodnić, że tak się nie stało. A przesyłki szukałem po UP telefonicznie zapewne sam sobie na złość ;) Dodam jeszcze, że nie dotarł do mnie list zwykły wysłany 24.04. Dojdzie, czy przepadł? Kilka miesięcy temu założono u nas nowe skrzynki pocztowe (europejskie ;). Dwie z nich oznaczono napisem mazakiem "zwroty". Jak widzę są od jakiegoś czasu pełne i nikt z nich nie wybiera przesyłek. Regulują to jakieś przepisy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaslon Re: Poczta Polska IP: *.adsl.inetia.pl 08.07.09, 18:44 Przesyłka z 24.04 do mnie nie dotarła :( Ciekawe, że giną przesyłki, które sprawiają wrażenie, że jest w nich coś więcej niż kartka papieru ... Za to dostałem odpowiedź na skargę w sprawie nie dostarczenia mi awizo i awizo powtórnego o oczekującej przesyłce. Oczywiście wynika z niego, że listonosz awiza dostarczył. Czyli awiza sam wyjąłem ze skrzynki i wyrzuciłem, a potem się awanturowałem na poczcie. Co ciekawe okazało się, że dostarczając awizo listonosz nie dopełnił jakichś formalności (jakich pozostanie tajemnicą PP)? Ciekawe czy jest sposób, aby przyłapać PP na niedostarczaniu nierejestrowanych przesyłek pocztowych? Kilka już mi zginęło w ostatnim roku :((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ;) Re: Poczta Polska IP: *.gdynia.mm.pl 08.07.09, 21:00 Stary. A co na to Twoj psychiatra? Bo widze, że czujesz się przesladowany przez Poczte. Moze po prostu listonosz Cie nie lubi i uwaza za dupka? Pomyslales o tym? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaslon Re: Poczta Polska IP: *.adsl.inetia.pl 08.07.09, 23:52 Stary, twój post nic nie wnosi, ale może poprawił ci samopoczucie ;) Nie przejmuj się, takie dupki jak ty, tak mają. Muszą się wcinać :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ;) Re: Poczta Polska IP: *.gdynia.mm.pl 09.07.09, 06:36 A twoje posty cos wnosza poza tym, ze masz manie przesladowcza na punkcie Poczty? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaslon Re: Poczta Polska IP: *.adsl.inetia.pl 09.07.09, 14:31 Manię prześladowczą? Moim zdaniem twoja opinia jest bezpodstawna, tendencyjna i obraźliwa. Ten twój post, tak jak i poprzedni, ma na celu wyłącznie napaść i nie wnosi nic rzeczowego. Nikt nie zmusza cię do czytania lub komentowania moich postów. Natomiast złośliwe komentarze i obrażanie innych forumowiczów jest przekroczeniem obowiązujących zasad. Tak samo, jak okradanie mnie z korespondencji jest łamaniem nie tylko powziętych przez pocztę zobowiązań, ale również prawa. Dowiedzenie jednak tego przed sądem w wypadku korespondencji nierejestrowanej (listów zwykłych, priorytetowych) jest nadzwyczaj trudne. Tak się jednak składa, że PP sama przyznaje się do "gubienia" nadzwyczaj dużego odsetka korespondencji. Na tym jednak się kończy. PP nie podejmuje skutecznych działań mających na celu ukrócenie "gubienia" korespondencji. Co więcej nadal podlega, jako przedsiębiorstwo szczególnej ochronie prawnej. Czy moje wpisy tu na forum coś zmienią? Prawdopodobnie nic. Co najwyżej z jednych komentarzy dowiaduję się, że ten problem dotyka też innych, a z inne (np. twój) upewniają minie, że cała ta sytuacja ma swoje źródło w niskim poziomie kultury znacznej części społeczeństwa. Cóż jedni nie kradną, bo uważają to za czyn niegodny (i ci są w mniejszości), inni kradną lub z czystej złośliwości szkodzą innym, bo są przekonani o własnej bezkarności. Z tego cytatu: „Moze po prostu listonosz Cie nie lubi i uwaza za dupka?” i reszty twojego postu wynika, że dla ciebie takie objawy nieuzasadnionej złośliwości są normalne i akceptowalne. Mogę to tylko skomentować to tak: żal mi ciebie i ludzi, którzy tak postępują; wasze życie musi być nadzwyczaj ubogie. I jeszcze mogę ci wyjaśnić, że nie znam listonosza (listonoszy), który dostarcza listy do mojej skrzynki. Nie ma więc żadnych powodów, dla których mógłby mnie „nie lubić”. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ddd Re: Poczta Polska IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.07.09, 00:01 nie masz nic ciekawszego do roboty? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaslon Re: Poczta Polska IP: *.adsl.inetia.pl 11.07.09, 18:03 > nie masz nic ciekawszego do roboty? A ty nie masz nic ciekawszego do roboty? Po co zadałeś to pytanie? Z troski o mój czas? Odpowiedz Link Zgłoś
parkomat ciekawostka z poczty 06.05.09, 09:41 Dzień z funkcjonowania Poczty Polskiej. 1. Domofon. "Czy to mieszkanie nr ...? Poczta!". Naciskam. Czekam. Znudzony czekaniem po kwadransie schodzę do skrzynki. W skrzynce awizo (nie, nie powtórne). Czeka mnie wycieczka na pocztę, bo Panu Listonoszowi nie chciało się wziąć przesyłki. Ale to norma. Nawykłem. I tak mam iść na pocztę, bo muszę wysłać ważne dokumenty poczteksem. No to idę. 2. Na poczcie. O, przepraszam. W Urzędzie Pocztowym. Numer 4, na Kościuszki. Wchodzę, a na 4 okienka listowe czynne tylko jedno. I kolejka. No nic, staję w kolejce. Do okienka nr 2. Poczteksy przyjmuje co prawda okienko nr 1, ale jest nieczynne. Jest za to wywieszka, że jak w okienku nr 1 jest przerwa, to paczki i poczteksy i przyjmuje okienko nr 2. No to stoję i stoję w kolejce, łącznie 20 minut. Jak już doszedłem do okienka i wyciągam swój poczteks, to pani patrzy na mnie jak na głupiego: "Przecież poczteksy się nadaje w okienku nr 1". No tak - mówię - ale jest wywieszka, że jak okienko nr 1 jest nieczynne, to poczteksy przyjmuje okienko nr 2. O nie! - mówi pani z błyskiem w oku. - Tam jest napisane, że jeśli okienko nr 1 MA PRZERWĘ, to wtedy poczteksy przyjmuje okienko nr 2. A okienko nr 1 nie ma w tej chwili przerwy, tylko jest NIECZYNNE. Więc nie mogę przyjąć od pana tego poczteksu. - Ale gdzie mam nadać ten poczteks? - Proszę podejść do okienka nr 1 i czekać. Tak więc po 20 minutach stania w kolejce do okienka nr 2, przeszedłem teraz do nieczynnego okienka nr 1, gdzie czekałem jeszcze z 5 minut, aż ktoś mnie z zaplecza zauważy i przyjdzie przyjąć poczteks. Takie rzeczy tylko w PPUP Poczta Polska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaslon Re: Poczta Polska IP: *.adsl.inetia.pl 09.07.09, 14:43 No to donoszę publiczności, że PP nie dostarczyła mi kolejnej przesyłki. Wysłana listem priorytetowym z woj.Opolskiego 30.06. Skoro do dzisiaj nie doszła, to pewnie PP ją wcięła. I znów musiałem się usprawiedliwiać kolejnemu nadawcy, że nie podziękowałem za przesyłkę, bo do mnie nie dotarła :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: Poczta Polska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.09, 11:49 Ale po co tutaj o tym piszesz???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaslon Re: Poczta Polska IP: *.adsl.inetia.pl 11.07.09, 18:05 Pewne po to samo, po co inni pisują na forum ;) Po co mnie o to pytasz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amanda Re: Poczta Polska IP: *.retsat1.com.pl 05.10.09, 10:31 Nie trać nadzieji! usługi Poczty sa na zasadzie poruszania się slimaka. Moja córka wysłala 28.09 kartę imieninową listem poleconym z Mazur, a otrzymalam ja dzisiaj to jest 05.10. Łódż To jest tempo!!!, ale opłata za list polecony wzięta!!! MASAKRA Odpowiedz Link Zgłoś
paralentum List polecony to nie expres 05.10.09, 11:48 Bardzo ciekawi mnie zawsze jak to jest jeśli wysyła się paczkę z londynu do łodzi idzie ona zawsze 4 dni, zawsze, jaśli wysyła się z łodzi do londynu to od 14 dni do około 45 a odległość zdawałoby sie ta sama Odpowiedz Link Zgłoś