Dodaj do ulubionych

Jak to jest z tym Kropiwnickim?

15.11.08, 10:05
Tak sobie myślę przy sobocie: Kropiwnicki ma poparcie rzędu kilkunastu
procent, wszyscy na niego wrzucają, on ma Łódź w dupie, podejmuje teoretycznie
samobójcze decyzje, zachowuje się jak oderwany od rzeczywistości tudzież
odurzony narkotykami.

Prężny klub SLD z radnym Jońskim wiesza na nim psy.
Prężny klub PO powinien wieszać na nim psy.
Wyborcza powinna go zmiażdżyć już dawno.
Pozarządówki z Łodzi powinny wieszać na nim psy.
GPO powinno go roznieść.

W styczniu 2008 odbyła się próba przeprowadzenia referendum w sprawie
odwołania Kropiwnickiego. Intencją autorów było do niego nie doprowadzić, a
jedynie postraszyć, w związku z czym skończyło się jak skończyło.

Od tej pory cisza.

I tak się zastanawiam: ile procent poparcia musi mieć Kropa, żeby poszła iskra
do tego referendum? I nie mówię o internecie: na tym forum na przykład jest
może 5 osób, które ruszyłyby tyłki sprzed monitora. Mówię o całym mieście, w
którym podobno mieszka 700.000 ludzi. Jak wielka jest obojętność ludzi, którzy
tutaj śpią, srają, jedzą, pracują i piją piwo. Co może przelać czarę goryczy?
Mam wrażenie, że ona już dawno powinna spaść ze stołu i się rozlać.

A może ten jeden argument: żarliwa katolickość i rozmodlenie, ten jeden
argument ZAWSZE da Kropie miażdżącą przewagę w mieście Łodzi? I choćby zniknął
na te 6 lat a swoimi zastępcami mianował konie i kozy i tak by dostał
większość głosów?
Obserwuj wątek
    • big_news Re: Jak to jest z tym Kropiwnickim? 15.11.08, 10:08
      Znów ci okropni katolicy winni.
      Jak zawsze.
      Ech, gdyby tak można było ustawowo zakazać wiary...
      • Gość: m Re: Jak to jest z tym Kropiwnickim? IP: *.retsat1.com.pl 15.11.08, 10:25
        Ale każdej, czy tylko tej katolickiej?
        • big_news Re: Jak to jest z tym Kropiwnickim? 15.11.08, 10:27
          Katolickiej!
          Wyłącznie.
          Czyż to nie o katolikach z taką estymą autor wątku się wyraża?
          No dobra, może trochę przesadziłem z tym zakazem. Ale drobne poszczucie lwami
          katolików by się przydało, co nie?;)
    • Gość: dp "..GPO powinno go roznieść.." IP: *.toya.net.pl 15.11.08, 10:15
      rozumiem, że jesteś nie tylko ideologiem GPO ale i siepaczem tej
      formacji?
      • big_news Re: "..GPO powinno go roznieść.." 15.11.08, 10:17
        hehehehe
        I jesteśmy w domu;)
        • przyslowie Re: "..GPO powinno go roznieść.." 15.11.08, 10:37
          Witam Cię, Bigusiu.
          Widzę, że jesteś i w bojowym, i w rubasznym nastroju.
          • big_news Re: "..GPO powinno go roznieść.." 15.11.08, 10:42
            Zawsze poprawia mi się humor, kiedy widzę tak przemyślane i niepozostawiające
            złudzeń co do "odkryć" autora posty.
            • przyslowie Re: "..GPO powinno go roznieść.." 15.11.08, 10:50
              Humor to i bez tego dziś Ci doPiSuje.
      • skunk Re: "..GPO powinno go roznieść.." 15.11.08, 10:21
        Diogi, nie męczy Cię ta schizofreniczna sytuacja? Przecież znasz kilku ludzi z
        GPO, chadzasz z nimi na piwo, lubicie się. A tutaj taka agresja.
        • Gość: dp Re: "..GPO powinno go roznieść.." IP: *.toya.net.pl 15.11.08, 10:26
          Właśnie dlatego, że ich lubię, rozumiem a jeszcze częściej
          popieram /po cichu/ pewne działania to piszę.
          Masz wyjątkowy dar zrażania takimi wpisami ludzi do GPO.
          • przyslowie Re: "..GPO powinno go roznieść.." 15.11.08, 10:33
            "Prawdziwa cnota krytyk się nie boi".
        • przyslowie Re: "..GPO powinno go roznieść.." 15.11.08, 10:31
          Uważam, że ze strony Diogiego to tylko przejaw wolności słowa i
          poglądów. Można się z ludżmi lubić, ale różnić się też można.
      • przyslowie Re: "..GPO powinno go roznieść.." 15.11.08, 10:28
        No dobrze. Jeśli zakładasz,skunku, że na forum tylko 5 osób jest w
        stanie podnieść tyłki od monitora, to ilu w takim razie jest
        samobójców? Wydaje mi się, że nie tylko Kropiwnicki jest samobójcą.
        Dziwnie, wszystko wygląda mi na samobójstwo.

        Prawdą jest jedno - że Kropiwnickiego łatwiej będzie zebrać mln
        podpisów pod projektem Czwartego Króla wolnego od pracy, aniżeli
        łodzianom podpisy konieczne dla referendum odwołującego go.
        Jak to Kropiwnicki organizuje? Zastanawia mnie to.
        Radnemu Piątkowskiemu nie powiodło się zbieranie podpisów, choć
        widziałam, w jaki sposób potrafił to organizować.
    • Gość: m e? IP: *.retsat1.com.pl 15.11.08, 10:24
      skunk napisał:

      > I tak się zastanawiam: ile procent poparcia musi mieć Kropa, żeby poszła iskra
      > do tego referendum? I nie mówię o internecie: na tym forum na przykład jest
      > może 5 osób, które ruszyłyby tyłki sprzed monitora. Mówię o całym mieście, w
      > którym podobno mieszka 700.000 ludzi. Jak wielka jest obojętność ludzi, którzy
      > tutaj śpią, srają, jedzą, pracują i piją piwo. Co może przelać czarę goryczy?
      > Mam wrażenie, że ona już dawno powinna spaść ze stołu i się rozlać.

      Ale to co? Obraź się, czy co? Widać nie jest tak źle i tyle. Nie ma co nikogo do
      niczego zmuszać.

      > A może ten jeden argument: żarliwa katolickość i rozmodlenie, ten jeden
      > argument ZAWSZE da Kropie miażdżącą przewagę w mieście Łodzi? I choćby zniknął
      > na te 6 lat a swoimi zastępcami mianował konie i kozy i tak by dostał
      > większość głosów?

      A tu Cię boli! To się jednak kupy nie trzyma. Wątpię, żeby po rządach Panasa,
      Jagiełły itp tak nagle się ta Łódź rozmodliła w katolicyzmie.
      Chyba nie tu należy szukać tego stanu rzeczy, że tak zły (?) prezydent
      podróżujący co i rusz do Izraela zamiast siedzieć i pilnować spraw tutaj nadal
      te podróże odbywa na koszt mieszkańców.
    • brite Homo Sovieticus 15.11.08, 16:49
      >700.000 ludzi. Jak wielka jest obojętność ludzi, którzy
      > tutaj śpią, srają, jedzą, pracują i piją piwo.

      Przyzwyczaili się do tej złudy, że ich świat zmieniają plastikowi ludkowie w
      garniturach z telewizora i z gazet. Tak wygodniej, bo i popsioczyć na takiego
      można bez obawy o ripostę, i nie trzeba samemu tyłka ruszać.
    • nefnef Nie wierzę w katolickość Jerzego. bt 15.11.08, 16:58
      • Gość: mne Re: Nie wierzę w katolickość Jerzego. bt IP: *.toya.net.pl 15.11.08, 16:59
        Też odkrycie!
        On zawsze drwił za katolicyzmu.
        • literka_m Re: Nie wierzę w katolickość Jerzego. bt 16.11.08, 10:01
          bo Kropa jest cienki, ale i tak lepszy niz jego poprzednicy. poza tym trafil na
          dobry okres przyspieszenia gospodarczego, gdzie wiekszosci pensja rosnie i kazdy
          skupiony jest na mnozeniu swojego stanu posiadania a nie na polityce.
          polityka w tym kraju zajmuja sie ludzie ktorzy zadnego pomyslu na zycie nie
          maja, impotenci i zboczency oraz z 5 osob z forum lodzkiego

          cala reszta ma prezydenta i polityke w d...
          • Gość: dp "..impotenci i zboczency oraz z 5 osob z forum.." IP: *.toya.net.pl 16.11.08, 10:07
            "..polityka w tym kraju zajmuja sie ludzie ktorzy zadnego pomyslu na
            zycie nie maja, impotenci i zboczency oraz z 5 osob z forum
            lodzkiego.."

            czy wśród tych 5 osób są zboczeńcy, bo chętnie bym poznał:-)

            • Gość: maurycu Re: "..impotenci i zboczency oraz z 5 osob z foru IP: 91.193.160.* 16.11.08, 10:35
              No, no troszkę perwersji nie zaszkodzi.....
            • saylen na pewno! 16.11.08, 11:34
              jest jeden ktory nie wybral jeszcze do konca raz jest chlopcem raz
              dziewczynka ale i tak za stary dla ciebie
            • nett1980 Re: "..impotenci i zboczency oraz z 5 osob z foru 16.11.08, 14:49
              No dobra licze:
              BigNews,
              Longeta,
              Ordynat_Mileyski czy tez tam Uchleja, bo nie odrozniam
              dp(?)
              Cassani z doskoku...
              • ordynat.uchleja spieszę z pomocnym wyjaśnieniem 16.11.08, 15:32
                Mileyski z tutejszego forum posługuje się tytułem HRABIA.

                Ordynat - współcześnie - jest nie tyle tytułem honorowym, co
                kategorią z zakresu prawa spadkowego. Ordynat, to taki ktoś, w
                stosunku do kogo nie podejmuje się, ani nie wymaga od niego
                podejmowania czynności związanych z nabyciem spadku. Ordynat z
                automatu dziedziczy CAłOŚĆ.

                Bardziej szczegółowe informacje, poparte przykłdami, znaleźć można w
                Wydziale Budynków i Lokali UMŁ (bodajże u p.Kusia), prokuraturwie
                rejonowej śródmiejskiej, monumentalnym dorobku piśmienniczym Rady
                Miejskiej ( ani chybi prof. Matuszak) oraz rejonowym orzecznictwie
                lokalnych sądów powszechnych.

                Zbiory to przepastne i fascynujące, tzymające w napięciu niczym
                literacki ich pierwowzór pióra Mniszek Heleny. Merytorycznie - ten
                sam ciężar gatunkowy. Klasyka !

                Polecam.


                • nett1980 Re: spieszę z pomocnym wyjaśnieniem 16.11.08, 22:07
                  A to przepraszam, poczucie humoru macie inne, po tym was bede
                  odrozniac.
                  • ordynat.uchleja Re: spieszę z pomocnym wyjaśnieniem 16.11.08, 22:35
                    Nie..no...tego... to ja przepraszam - jeśli mój poprzedni post
                    wydał się humorystyczny. Ot, niedoskonałość pióra !
                    Zapewniam, że to nie humoreska. To REALIZM w skondensowanej
                    formie !!! A nawet, bez kozery, literatura faktu w oparciu o twardą
                    dokumentację.
                    Tak, tak... my, przeżuwacze papki gazetowej częto nie dostrzegamy
                    potencjału naszych instytucji samorządowych oraz lokalnych organów
                    ścigania i wymiaru sprawiedliwości. Zdystansowali w realu nie tylko
                    Mniszek Helenę, ale i Gogola Mikołaja (martwe dusze).
              • Gość: dp Zboczeniec to i owszem ale polityka jest mi obca! IP: *.toya.net.pl 16.11.08, 18:06
                :-)
                • nett1980 Re: Zboczeniec to i owszem ale polityka jest mi o 16.11.08, 22:06
                  Dobra, dobra grunt, ze nie impotent:> Rozumiem, ze zboczenie ma cos
                  wspolnego z wloskami?
                  • Gość: dp Re: Zboczeniec to i owszem ale polityka jest mi o IP: *.toya.net.pl 17.11.08, 08:12
                    Jak Ty mnie znasz:-)
          • big_news Re: Nie wierzę w katolickość Jerzego. bt 16.11.08, 10:35
            >polityka w tym kraju zajmuja sie ludzie ktorzy zadnego pomyslu na zycie nie maja<

            Wielce interesująca konstatacja.
            Ciekawe, w takim razie, kto rzeczywiście wpływa i decyduje o życiu tych
            wszystkich, co to politykę mają w dupie, a czy tego chcą czy nie, od
            politycznych decyzji są zależni?
            Rozumiem też, że Wielce Szanowna Literka jest sprawna seksualnie, w żadnym razie
            nie jest zboczkiem oraz należy do zdrowej forumowej większości. Nic, tylko
            pogratulować.
            • Gość: dp Odebrałeś to jako przytyk do siebie? IP: *.toya.net.pl 16.11.08, 11:18
              Ja tam mam nadzieję, że Literka M jeśli jest kobieta to troche
              zboczona jest:-)
              • big_news Częściowo... 16.11.08, 11:31
                Mam bowiem nadzieję, że lokuję się wśród tych... pięciu;)
                Literka M MUSI być kobietą. Żaden facet nie traktuje tak lekko polityki;)
                • saylen Re: Częściowo... 16.11.08, 11:36
                  bigos sam piszesz co dzien ze rzadza nami skompromitowani idioci,
                  nie dziwota ze nie mozesz zrozumiec jakim cudem jeszcze do nich nie
                  dolaczyles prawda? widocznie bycie idiota to za malo przynajmniej w
                  twoim przypadku
                • Gość: dp Re: Częściowo... IP: *.toya.net.pl 16.11.08, 11:37
                  oby była perwersyjna:)
                  • big_news Re: Częściowo... 16.11.08, 11:42
                    A niechby tylko nie pruderyjna;)
                    • Gość: dp Literka M to wysoka ruda,piegowata IP: *.toya.net.pl 16.11.08, 11:53
                      kobitka, z zielonymi oczkami, lekkim zezikiem i możkami w iksik:-)
                      Mniam....
                      • big_news Re: Literka M to wysoka ruda,piegowata 16.11.08, 11:57
                        Podzielę mniam pod warunkiem, że wysoka nie oznacza 190 cm. Bez przesady;)
                        • Gość: dp Re: Literka M to wysoka ruda,piegowata IP: *.toya.net.pl 16.11.08, 11:59
                          180cm moze być:-)
                          • big_news Re: Literka M to wysoka ruda,piegowata 16.11.08, 12:00
                            Hm.
                            Spuściłbym jeszcze... kilka centymetrów:)
                            • Gość: dp Re: Literka M to wysoka ruda,piegowata IP: *.toya.net.pl 16.11.08, 12:18
                              Nikczemnego wzrostu jesteś:-)?
                              • big_news Re: Literka M to wysoka ruda,piegowata 16.11.08, 12:29
                                hehehehe
                                Na szczęście (chyba?) nie.
                                Te 180 cm, to właśnie mój wzrost.
                                Jeśli ona miałaby mieć tyle samo (a już wyjaśniło się, że w wypadku M to i tak
                                "po sprawie"), a wsunęłaby na swoje kombinerkowate nóżęta wysokie obcasy, to
                                musiałbym zadzierać głowę, żeby spojrzeć jej w oczy. A nie specjalnie to akurat
                                lubię;)
                        • literka_m Re: Literka M to wysoka ruda,piegowata 16.11.08, 12:00
                          chlopaki, rozczarowanie. literka_m to facet, ktory sie wlasnie ogolil, otworzyl
                          piwko (nalezy mu sie po ciezkim tygodniu) i postanowil sprawdzic, co tam mysli
                          tych 5 z forum
                          • big_news Re: Literka M to wysoka ruda,piegowata 16.11.08, 12:01
                            Hm.
                            Cóż za rozczarowanie.
                            Facet...
                            Aby do końca?
                            • ordynat.uchleja mniejsza o rysopis 16.11.08, 12:14
                              Podsumowując :
                              1. perwersja ( przewrotność PO trzykroć)
                              2. niepruderyjność
                              3. facet

                              ( uwaga marginesowa: 1 bez 2 nie istnieje)

                              Wnioski porażające. Chyba się powstrzymam (na razie)

                              • ordynat.uchleja i deklarowaną literę alfabetu 16.11.08, 12:28
                                któż w dzisiejszych czasach wierzy w tego rodzaju autoprezentacje !
                                Stawiam na literkę "k" ( bez podtekstów)
                          • Gość: dp Re: Literka M to wysoka ruda,piegowata IP: *.toya.net.pl 16.11.08, 12:17
                            ale pech:-(
                • przyslowie Re: Częściowo... 16.11.08, 17:46
                  Bigi, ostatnio bardzo lekce sobie ważysz polityku.
      • desidero1 Nie wierzę w katolickość Jerzego. Ja też. 17.11.08, 08:00
        biznes.onet.pl/0,1859671,wiadomosci.html
        "W zbieraniu podpisów uczestniczyć mają m.in. NSZZ "Solidarność",
        Chrześcijański Ruch Samorządowy, Łódzkie Porozumienie Obywatelskie,
        Akcja Katolicka, Stowarzyszenie Rodzin Katolickich, Liga Krajowa,
        Wspólnota Samorządowa, Stowarzyszenie Polskich Chrześcijańskich
        Demokratów i Ochotnicza Straż Pożarna w Łodzi."

        Straż pożarna !!!!!!!
    • zdanka1 Re: Jak to jest z tym Kropiwnickim? 16.11.08, 12:46
      Ja ruszyłam tyłek sprzed komputera i podpisalam się w sprawie
      odwołania Kropiwnickieo . Problem jednak tkwił w tym, ze podpisałam
      się przypadkowo, bo tak zbierano głosy - w Kaliskiej na dole, czasem
      na pasazu i w jakiejś kanciapie zwanej ich " głowna siedziba" -
      gdzie tzreba się było specjalnie pofatygować i chyba samemu poprosić
      o mozliwosc złożenia podpisu.
      Wiadomo, ze w takim referendum zadnych głosów sie nie zbierze, bo
      nie ma jak -trzeba było chodizc po blokach Retkini, Widzewa,
      Olechowa, Dąbrowy, Górnej - pukac od drzwi do drzwi i referowac
      sprawę - błyskawicznie uzyskało by się odpowiednią ilosc głosów.
      Sama mogłabym na to poświecić ze dwa weekendy z wielką chęcią.

      A tak na marginesie to coraz czesciej uwazam, ze sama wymiana Kropy
      to czubejk góry lodowej - tzreba by wymienić pół Urzedu Miasta wraz
      z nim i sporo mentalnosci łódzkiej, zeby Łódz wreszcie przestała być
      miastem noclegownią , gdzie kończy sie studia i spierdziela jak
      najdalej , bo pracodawca jest zdziwiony jelsi chcesz na REKĘ 1500zł,
      a nie pracujesz na produkcji pralek, lodówek czy komputerów;/
      • big_news Re: Jak to jest z tym Kropiwnickim? 16.11.08, 12:49
        Wszystko fajnie.
        Mam tylko jedno pytanie, na które jakoś nikt albo mało kto chce dać odpowiedź:
        kto za Kropę? I dlaczego właśnie on(a)?
        • zdanka1 Re: Jak to jest z tym Kropiwnickim? 16.11.08, 13:00
          Nie wiem kto za Kropę, ale chyba jest w tym miescie paru ludzi ,
          którzy chcą dla miasta dobrze?
          Kropa chciał głownie dobrze dla tabunów bezrobotnych po
          zawodówkach - ok, sporo mu się udało, własciwie przez przypadek (
          sorry , chodzi o to, z e najpierw Łódz miała niezagospodarowane
          tabuny ludzi, którzy nadawali się do tych montowni za groszową
          pensje , a potem cala reszta pojechała na dwie wyspy i tak jakos
          bezrobocie spadło ...) No wiec, skoro Kropa powiedział, z e nie
          chce, aby emigranci wracali, a oni też chyba nie chcą akurat do
          Łodzi wracać, ci co mieli montowac, to montują - mamy jako tako
          rozwiązany problem narodu , który nie ma pracy i co do gara
          włozyć ...
          A moze teraz własnie przydałby się miastu ktoś, kto by z niego
          zaczał montować drugi Wrocław? Łódż sie nie wypromuje na montowniach
          i atrakcjach turystycznych, ale moze na kulturze i edukacji , jesli
          ktokolwiek wreszcie cokolwiek by z tym zrobił. Dlaczego prezydentem
          nie moze zostać ktoś pokroju Marka Janiaka?
          • big_news Re: Jak to jest z tym Kropiwnickim? 16.11.08, 13:16
            Rzeczywiście, Kropa to szczęściarz. Samo wszystko się zrobiło, on tylko znalazł
            się w odpowiednim miejscu i czasie. Montownie przyfrunęły tu bez absolutnie jego
            udziału, emigranci kupili bilety w jedną stronę (jak na razie), bo panoszy się w
            Łodzi beznadziejny sobek. A przecież powinien, tymy rencyma, wziąć i zbudować
            (na spalonej ziemi, nie zapominajmy) zagłębie
            informatyczno-turystyczno-usługowo-przemysłowo. Zupełnie niepowtarzalne. Zrobi
            to pewnikiem imć Janiak. Albo kto inny. Wszak geniuszy ci u nas dostatek. Tylko
            tak się dziwnie składa, że jak przychodzi do wyborów, to siedzą oni jak myszy
            pod miotłą, a o stanowisko ubiegają się (w porównaniu z tym straszliwym Kropą,
            chociażby) miernoty, nieudacznicy, fałszywi wizjonerzy i element napływowy. Tym
            Wrockiem też bym tak się tak specjalnie nie podniecał. Ma on nad Łodzią wiele
            przewag, ale nie wynikają one akurat z racji prowadzenia go przez
            _nie_wiadomo_jakich_głowaczy_. Kto tam był, kto nie ulega namolnej samopromocji
            tego miasta i jego niektórych mieszkańców, ten wie, że i tam specjalnych cudów
            nie ma. Zatem poczekam sobie póki co do wyborów (niechby i wcześniejszych) i już
            zacieram ręce na widok czekających nas objawień. Mniemam, że będą to mimo
            wszystko ludzie ciut większego pokroju od pana J.
            • zdanka1 Re: Jak to jest z tym Kropiwnickim? 16.11.08, 13:31
              Zapytałeś mnie kogo widzę jako prezydenta. Odpowiedziałam, z kogoś
              takiego jak Janiak. Rzeczowo.

              W zamian dostałem zestaw ironii, przesady, groteski, piruety na
              temat tego, ze własciwie nikt tego Wrocławia nie zna naprawdę , a
              tam to praktycznie tak jak w Łodzi( szkoda, ze nie napisałes, ze w
              Warszawie to własciwie tez jest iodentycznie jak w Łodzi). Cała
              reszta Twojego postu jets równiez jedną wielką kpina .

              No to odpowiem nastepująco - skoro wiesz, ze Kropa jest najlepsza,
              najwspanialsz i nei ma nikogo lepszego, to po co pytasz, kogo ktoś
              inny proponuje? Przecież ty i tak wiesz, to po co masochostycznie
              czytać posty takich idiotów jak ja i jeszcze podniecać się produkcją
              odpowiedzi na ich posty. Nie wiem doprawdy, bo ja bym z takimi
              kretynami nie gadała.
              • big_news Re: Jak to jest z tym Kropiwnickim? 16.11.08, 13:47
                Znaczy: Twój post tam wyżej był wyłącznie merytoryczny, pozbawiony szyderstwa,
                niemal ciepły i całkowicie wolny od zdeformowanego oglądu rzeczywistości?
                Aha!
                No i kto tu kogo bierze za idiotę?
                Wybacz, ale w tej sytuacji _to_ja_się_dziwię_, że chcesz gadać z tumanem...
                • zdanka1 Re: Jak to jest z tym Kropiwnickim? 16.11.08, 13:58
                  Tak. Wszystkie poglądy na temat tego, jak to Kropiwnicki miał
                  szczescie i wszystko zrobiło się samo wygłosiłeś ty sam, a nastepnie
                  sam ze sobą dyskutowałeś - dobrze by było, abyś czasem sam się
                  czytał i czytał posty innych. Ja napisałam tylko, z e miał
                  szczescie - owszem i miał, bo nie zazdroszcze prezydentowi Łodzi
                  dwie kadencje wczesniej, kiedy Łódż miała 60% bezrobocie , rozwalone
                  fabryki i zero pomysłów na siebie oprócz budowania najwiekszej
                  ilosci marketów na metr jwadratowy - one tez z jakeigoś powodu
                  powstawały w Łodzi w TAK ogromnej ilosci.

                  a co do ciepła - to jest rozmowa o polityce wobec miasta, a nei o
                  więziach rodzinnych w wigilię.
                  • big_news Re: Jak to jest z tym Kropiwnickim? 16.11.08, 14:05
                    Hm.
                    I piszesz to do gadającego z samym sobą matołkiem?
                    Godne podziwu samozaparcie.
                    I to by było na tyle. Bez zbędnego, w tych okolicznościach, ciepła.
    • gosiakz Jak jest z Kropiwnickiego przejrzystością władzy ? 16.11.08, 12:48
      Pamiętamy, szyba z napisem i temu podobne dyrdymały o sprawniejszej
      administracji.

      A na wniosek o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej
      finansów publicznych, ściślej: jakiej wysokości dochody czerpią
      gminne zakłady budżetowe ( ANy i ZGNy ) od zarządzanych komercyjnie
      wspólnot mieszkaniowych, Kropiwnicki "sprawnie" odmówił udzielenia
      informacji publicznej.
    • 0u Mięso wyborcze 16.11.08, 14:14
      Gdyby upublicznić z nazwiska stanowiska i pensje ludzi, którzy Łódź mają w
      garści to i może coś byśmy zrozumieli. Tymczasem co społeczeństwo Łodzi wie
      chociażby o spółkach miejskich? Kto tam „siedzi”, ile czasu im poświęca, jakie
      wynagrodzenie dostaje, w ilu innych spółkach czy zarządach funkcjonuje, jaki
      jest prawdziwy stan majątkowy takich osób? Przecież ci ludzie są szczęśliwi ze
      współpracy z prezydentem i chcą aby rządził jak najdłużej dla ich dobra (dobro
      miasta to rzecz drugorzędna a nawet trzeciorzędna, o ile w ogóle nie jest
      schowana do miejsca na d). Ci ludzie mają swoje rodziny, znajomych… i tworzy się
      wielka grupa powiązanych ze sobą wspólnymi interesami, wzajemnie się
      popierających (niezależnie od lekkiego podgryzania) ludzi. Na krótko, w związku
      z przybliżającymi się wyborami samorządowymi czy innymi, ten idealny układ
      zaczyna lekko drżeć bo dochodzi do konieczności lepszego otumanienia
      społeczeństwa za pomocą mediów i wykasowanie konkurentów, którzy w tych mediach
      nie mają tzw. chodów lub dojść, a potem wszystko się stabilizuje, ręka rękę
      myje, więź interesów się zacieśnia, dochodzi do podziału łupów pomiędzy
      wszystkie (tak, wszystkie) zainteresowane strony, a kto wypadł z gry ten
      zwyczajnie frajer.
      I kto by z nich myślał o porządku, czystości, spokoju, bezpieczeństwie,
      komunikacji w Łodzi? Nie ma czasu bo takie czasy, że o swoje dbać trzeba a nie o
      wspólne mięsa wyborczego. Mięso wyborcze nakarmi się kitem lepiej niż pasztetową.
      • big_news Układ?! 16.11.08, 14:17
        No jak to, przecież takiego nie ma!
        Rzekomo.
        A już zwłaszcza odnosząc to jeszcze wyżej.
        Ponoć tylko paranoicy Układ widzą...
        • 0u Re: Układ?! 16.11.08, 14:30
          Scalony.
        • brite oczywiście, że układ 16.11.08, 18:59
          Tak, układ, ale nie jeden wielki Układ, tylko dziesiątki i setki układzików tego
          rodzaju w całym kraju, ręka rękę myje.
          • Gość: dpp Re: oczywiście, że układ IP: *.toya.net.pl 17.11.08, 13:41
            Ty też brite wierzysz w układ?
    • spambox19 Re: Jak to jest z tym Kropiwnickim? 19.11.08, 16:41
      Czemu się tak przyczepiacie do Kropiwnickiego?
      Prawdę mówiąc on wiele zrobił dla Łodzi. Dużo się buduje, remontuje. W europie
      ludzie kojarzą nasze miasto. Niedługo będzie stadion miejski i hala widowiskowa.
      Za wcześniejszych prezydentów nie było tylu inwestycji i tak małego bezrobocia.
      Kropa popełnia błędy jak każdy człowiek, ale nikt nie jest idealny. Póki co
      najlepszy prezydent Łodzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka