hubar
27.10.03, 20:33
"Akcja wymyślona dwa lata temu w USA, w tym roku przywędrowała
do Łodzi. Wszystko za sprawą uczniów XXX LO, którzy zaczęli
gubić książki i zachęcać do tego innych. Przyłączyli się
gimnazjaliści, uczniowie pozostałych łódzkich ogólniaków,
studenci WSHE, a nawet biblioteki (m.in. sam "Piłsudski")."
--
Miło że Gazeta zanotowała, że także studenci WSHE dołączyli się
do akcji. Nawet jest strona: www.bookcrossing.xu.pl