Gość: justyna
IP: *.4web.pl
21.11.08, 19:14
Podobnie jest na ul. Ogrodowej przy Starym Cmentarzu. Roboty rozbabrane, a rano nie ma nikogo pracującego. Ostatnio przed południem widziałam czterech panów w roboczych ubrankach, którzy z wielkim zainteresowanie wpatrywali się w wykopany kilkanaście dni wcześniej dół. Drogowiec to specyficzny zawód. Kiedyś roboty drogowe prowadzone były w wolne dni, pracowano również w nocy. Teraz to tylko dniówka, byle jak najprędzej minęły godziny pracy i do domeczku. W sobotę wiele szkół odpracowywało niedawne święto, ale drogowców nie było ani 10 listopada ani w sobotę. Ciekawe kiedy odpracują dodatkowy wolny dzień? Dzieci odpracowały. A dorośli?