Gość: Piotrek
IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl
04.11.03, 13:45
Hipopotam lezy nad rzeczka i odpoczywa po trudach dnia
codziennego.
Wypoczywa tak juz 3 tydzien. Leży i leży...
To sobie pośpi, przewróci sie na jeden bok, to na drugi
bok...Leży i leży...Calkowita nuda... nic się nie dzieje... i tak w
kółko..Nagle przybiega jego synek i płacze:
- Tatusiu, tatusiu, rowerek mi sie popsuł, prosze napraw mi
go!
A hipopotam na to:
- No weź kurwa teraz rzuć wszystko i napraw mu rowerek!