michelle77
29.12.08, 21:10
Dla takiego potwora nie powinno byc zadnej mozliwosci wniesienia
apelacji..Glupi gnojek. Mam nadzieje, ze w pace zrobia mu z d*py jesien
sredniowiecza. Nie moge tez pozbyc sie odczucia totalnej antypatii wzgledem
matki. Chyba wiedziala co to za bydlak. Dziwie sie, ze zaryzykowala
zostawienie dziecka z kims takim...I moze ja krzywdze, ale po materiale
telewizyjnym mialam wrazenie, ze splynelo to po niej jak po kaczce. Ot, bylo,
minelo a ja se dziecko jeszcze urodze..
I niestety nasunela mi sie mysl, ze moze celowo poszla do pracy a dziecko
zostawila z potworem. Bo tak bylo dla wszystkich najprosciej..
Biedne dziecko. Serce peka z bolu i zalu..A tyle rodzin marzy o adopcji
malenstwa...
Mama