Gość: gambia love IP: *.gdynia.mm.pl 04.01.09, 20:34 Czy jest jakiś szpital gdzie nie trzeba dac w łape za cesarskie cięcie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: łodzianin Poród (bez)płatny IP: *.gprs.plus.pl 04.01.09, 21:12 INFO DLA NFZ! Mojej zonie w ostatni piatek odmówiono przyjęcia, i to nie z powodu naszej niechęci do dodatkowej opłaty w kwocie 2900,- nalezy bowiem wybrac znacznie wcześniej lekarza prowadzącego współpracującego z tym szpitalem i prywatnie być przez niego w okresie ciązy prowadzoną. "Nie przyjmujemy z zewnątrz pacjentek"...poinformował mnie miły głos sekretarki Salve.A kazda wizyta u ginekologa z salve to duzy wydatek!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxxxxxxx Re: Poród (bez)płatny IP: *.lodz.msk.pl 04.01.09, 21:27 Głosowałeś na PO to masz. Tak będzie wyglądać "bezpłatna" służba zdrowia po prywatyzacji szpitali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Poród (bez)płatny IP: 195.117.116.* 04.01.09, 21:48 wolę nie mieć dzieci ,niż urodzić w tym kraju!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
alicja.t3 Re: Poród (bez)płatny 04.01.09, 22:20 Gość portalu: łodzianin napisał(a): A kazda > wizyta u ginekologa z salve to duzy wydatek!!! cHyba zartujesz! Klinika na Struga ma podpisana umowe z NFZ - idziesz do ginekologa, nie czekasz w kolejce po numerek, a potem na wizyte, ladne gabinety, mili lekarze, pelna kultura. Nie za bardzo zrozumialam o co chodzi w tym tekscie, nie wiem, co jest tak naprawde problemem. Cieszylabym sie, ze NFZ czesciowo finansuje moj porod w cywilizowanych europejskich warunkach. Teraz jak sie zrobi z tego larum, to szpital straci umowe, pacjentki sie zraza i padnie duza inwestycja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: shoo Re: Poród (bez)płatny IP: 217.96.70.* 05.01.09, 11:50 To moze przyklad z dowolnego szpitala PUBLICZNEGO w stolicy. Oczywiscie umowa z NFZ - porod bezplatny. Tylko - jak nie prowadzilas ciazy prywatnie u ktoregos z lekarzy ze szpitala lub nie wykupilas indywidualnej opieki poloznej - licz sie z tym ze cie nie przyjma. Przecietny cennik bezplatnego porodu - znieczulenie 500-600 zl, porod rodzinny 100-400, polozna 700-1200, kolejna doba opieki poloznej 200-400, sala poporodowa o podwyzszonym standardzie - od 220 za dobe. Jakos nikt z dyrektorow publicznych szpitali nie ma problemu z braniem kasy z NFZ. Oczywiscie mozna tez rodzic w prywatnej klinice - wychodzi jakies 12 tys. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sakina801 Re: Poród (bez)płatny IP: *.toya.net.pl 06.01.09, 13:43 nie zgadzam się z Tobą. Aby rodzić w tej klinice trzeba iść na wizytę kwalifikacyjna. Wcale nie trzeba całej ciąży prowadzić u jednego z lekarzy z Salve. A wizyta jest o wiele tansza niż u niejednego ginekologa prywatnie, wiec nie wiem o co ten krzyk???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mokrusek Re: Poród (bez)płatny IP: *.toya.net.pl 06.01.09, 14:59 Jestem pacjentką dra Wilińskiego. Prowadził moją ciążę przez ostatni trymestr. Mam tylko ubezpieczenie ZUS. I żadna moja wizyta u dra Wilińskiego nie była płatna poza pobytem na porodówce, gdzie poniosłam pełne koszty, o których byłam dużo wcześniej uprzedzona (jesienią nie mieli jeszcze kontraktu z NFZ na porody). Dr Wiliński uprzedził mnie również - na piewrszym spotkaniu- że ciąża nie może być z czynnikami ryzyka i dopiero jak poznał mój stan zdrowia i poobserwował, zgodził się na poród w Salve. To prywatny szpital - ich prawo. Dla mnie postępują jak najbardziej fair. A swoją drogą odbieranie pacjentom możliwości dopłacenia do ponadstandardowej usługi uważam za absolutną hipokryzję. Komuna i równanie do dołu już się podobno skończyły. Ja uczciwie i terminowo płacę składki na ZUS i należy mi się taki pakiet usług za darmo jaki NFZ zakontraktuje. Ale jeśli chcę dopłacić z własnej pensji za coś więcej to - halo!panowie urzędnicy i dyrektorzy różnej maści - w kraju, który chlubi się tym, że wprowadził demokracje i wolny rynek - powinnam mieć do tego święte prawo. Ale u nas ciągle PRL Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sceptyk Re: Poród (bez)płatny IP: 94.251.139.* 06.01.09, 15:16 tak fair to nie do końca, a już na pewno nie w ujęciu ogólnym, to jest przykład funkcjonowania prywatnej s. zdrowia: nie przyjmą pacjentki z ciążą z czynnikami ryzyka, no bo po co niech państwowe szpitale się z tym bujają za te same pieniądze a generalnie mniejsze, ewentualne powikłania i komplikacje z pacjentką lub z dzieckiem też tam są kierowane. I wszystko jest prawie ok. tylko niech mi nikt nie daje tych placówek za przykład jak to prywatny potrafi a państwowy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr Wstrzons Poród (bez)płatny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.09, 21:46 A za co dyr Kopernika chce brac wieksze pieniadze? Za syf ktory panuje w oddzialach i poradniach. To jest ruina albo plac budowy. Sanepid dawno powinien 80% tego tzw szpitala zamknac. Lepsze nici? Chyba on sam nie co mowi. Dobrych nici nikt nie da bankrutowi bo nie odzyska kasy. Wystarczy wejsc do Kopernika a potem do Salve kazdy roznice zobaczy sam i sie zastanowi placic czy nie placic i za co, brac kredyt na nowy telewizor czy na dobrego doktora? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OLaaaaa Poród (bez)płatny IP: *.gprs.plus.pl 04.01.09, 21:58 Potwierdzam! W Salwe mnie tez powiedziano miło NIEEEEEEEEE! Bo nie dałam wcześniej zarobić ich lekarzowi! Jakiemuś dr Zielinskiemu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szlaczkiem,szlaczk Re: Poród (bez)płatny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.09, 22:05 No to idż do hydralika i zapła za rury, kolanka i krany ale za robocizne już nie. Zobaczymy co zrobi hydraulik? Odpowiedz Link Zgłoś
lobotomia_story gorzej jak hydraulik już opłacony, a potem 06.01.09, 07:43 usiłuje "renegocjować" umowę. nie bądź taki hej do przodu, panie szlaczku Odpowiedz Link Zgłoś
az.mail Re: Poród (bez)płatny 06.01.09, 10:40 Oby tak dalej. NIech nikt w tym kraju się nie dziwi, że normalne, świadome kobiety 10 razy się zastanowią nad posiadaniem dziecka. To absurd,że w naszym kraju żeby urodzić dziecko najpierw trzeba zasuwać w pracy kilka lat i odkładac nie tylko na emeryturę ale i na to, żeby Cię potem było stać na lekarza, szpital i wyprawkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: basia Poród (bez)płatny IP: *.gprs.plus.pl 04.01.09, 22:02 A ile kobiet Z tej prywatnej kliniki było w trybie nagłym przewożonych do normalnych szpitali, ze względu na brak sprzętu i odpowiedniej kadry! Tajemnica poliszynera..........;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stara pierworódka Re: Poród (bez)płatny IP: *.toya.net.pl 04.01.09, 22:12 Nie pisz bzdur basiu! To porządny szpital i całkiem nowy. Takie rzeczy nawet nie miały możliwości się tam zdarzyć,bo szpital działa od kilku tygodni.To po pierwsze. A po drugie - nie po to płacę za poród w prywatnym szpitalu,żeby tam spotykać byle kogo. Chodzi również o komfort psychiczny. Niby dlaczego,skorostaćmnie na prywatny szpital mamnie dostawać też tego,co mi się należy z ubezpieczenia? Skoro i tak płacę je większe niż np. ty? Nie uważasz, że to zwykła kradzież, pozbawiać mnie moich pieniędzy z ubezpieczenia i przeznaczać na leczenie niewiadomo kogo. I jeszcze ten ktoś będzie się po chamsku wpychał do mojego płatnego szpitala? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosciowa Re: Poród (bez)płatny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.09, 22:24 Stara pierworódko, masz sporo racji, ale mogłabyś napisać to wszystko innymi słowy... Mam wrażenie, że nieco się nadęłaś, bo masz portfel nieco grubszy niż niektórzy, ale czy to jest powód, by tryskać jadem? ;p Zgadzam się jednak, że jeśli płacę, to oczekuję nieco innego klimatu niż w szpitalu "państowym" a jeśli będą przyjmowane babeczki bezpłatnie, to kolejka będzie dłuższa, niż przenoszona ciąża ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stara pierworódka Re: Poród (bez)płatny IP: *.toya.net.pl 04.01.09, 22:40 Masz rację.Przepraszam,troszkę się uniosłam,ale też nieźle zdenerwowałam tym bzdurnym artykułem. Nadal nie rozumiem,skąd się ludziom bierze pomysł,że wszystko ma być za darmo i to w najlepszym standardzie. Ale po przemyśleniu,wnioskuję,że bezpłatny to nie znaczy, ze ma przyjmować każdego pacjenta z ulicy. Wystarczy,że będzie przyjmował pacjentów swojej poradni, która nie jet z gumy, więc też nie każdego będzie przyjmować. Oraz to, że wysoki standard szczególnie pobytu) pojawi się dopiero wtedy,gdy zapłaci się za pobyt w lepszych warunkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stud.med Re: Poród (bez)płatny IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.01.09, 15:16 no ależ drogie pacjentki! Jako student medycyny (akurat mam ginekologię i co za tym idzie styczność z wami) mam generalnie takie zdanie o Was, że wasz stosunek do świata pozostawia wiele, naprawdę wiele do życzenia! Nie, żeby mnie tam spotkała jakaś wielka przykrość (wręcz przeciwnie, z edukacji i pomocy pacjentek jestem zadowolony) lecz nieraz widziałem takie sytuacje gdzie pierworódka (w dodatku zadbana, otoczona opieką ojca etc) leży w sali, gdzie leży też kobieta nieco lżejszych obyczajów (dot. zarówno prowadzenia się jak i alkoholu). O dziwo to ta druga kobieta, a nie młodsza, ciągle ma pretensje do wszystkiego i wszystkich, że do tej drugiej przychodzi ojciec, mąż czy matka. Są godziny odwiedzin i każdy ma prawo przebywać ze swoją rodziną. Więc przestańcie marudzić - jak nie chcecie takich warunków, to za lepszy standard trzeba sobie płacić. Zupełnie nie rozumiem tego krzyku - szpital prywatny ma dofinansowanie z NFZ'tu -> coś nienormalnego, ale ok. Natomiast Szpital państwowy (szczególnie o wysokim stopniu referencyjności, przeważnie jako klinika akademii medycznej danego rejonu) musi pacjentów leczyć bezpłatnie (zupełna paranoja). Państwowy szpital bez wysokiej klasy specjalistów i bez super warunków jeszcze ujdzie, ale za komfort bycia leczonym godnie i przez naprawdę dobrze nauczonych lekarzy (bo poród może odebrać każdy pierwszy z brzegu chłop lub baba) powinno się płacić. Za podstawy płaci NFZ. Za resztę trzeba sypnąć kasą.... proste to dla mnie i logiczne. Jak kogoś nie stać na dziecko to z moich obserwacji wynika, że je będzie miał, a nawet dwa. A jak kogoś stać to często nawet starania nie pomagają i trzeba to próbować leczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gondor Re: Poród (bez)płatny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.09, 18:53 Za poród trzeba płacić, a jakość obsługi gorsza niż w szpitalach publicznyhc w Łodzi. Nie dość, że każą płacić to jeszcze mają głowę wysoko w tyłku i ignorują uwagi klientów. Sorki, ale to nie są zadne europejskie standardy. Czujemy się oszukani przez nich, bo miało być naturalnie, a było g... Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Poród (bez)płatny 06.01.09, 15:10 A ty to kim jestes, ze chcesz selekcjonowac i wyrzucac ludzi ze szpitali? Jesli szpital ma podpisana umowe z NFZ, to ma obowiazek przyjac kazdego ubezpieczonego. Szpital zmusza kobiety do zaplaty za porod, bo nie oferuje w ogole uslugi darmowej dla pacjenta (czyli nie oferuje tej uslugi, za ktora placi NFZ). Pacjenci nie maja tam wyboru, czy chca placic czy nie. Musza placic albo nie zostana przyjeci. Jesli szpital chce, zeby pacjenci doplacali a jednoczesnie ma umowe z NFZ, powinien w takim razie oferowac dwie uslugi: porod zwykly, bezplatny oraz porod z menu do wyboru, z doplata. Ktos wymienil cene 220 za dobe w szpitalu (i to z pominieciem ceny poloznej, lekarza czy zabiegow) - to jest cena pokoju w dobrym hotelu. czy za te cene ma sie w szpitalu jednoosobowy pokoj z lazienka i telewizorem? O jakiej kradziezy piszesz? Leczeni sa ci, ktorzy placa skladki, czyli ci, ktorzy zaplacili za leczenie. Prawie nikogo nie byloby stac na prywatne leczenie np. raka, czy transplantacje - dlatego wszyscy placa skladke, bo nie wiadomo, komu bedzie potrzebna nerka czy chemioterapia. Zadufana jestes w sobie i tyle. Moze jak ci portfel schudnie albo nie stac cie bedzie na leczenie ciezkiej choroby, to zrozumiesz nonsens tego, co tu piszesz. Nawet jesli masz ubezpieczenie prywatne, to jesli zachorujesz i stracisz prace, nie bedzie cie stac na to ubezpieczenie i pojdziesz do panstwowego szpitala. Poza tym chorych prywatne firmy nie ubezpieczaja - bo nie chca placic za zabiegi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FIflak pierworódka jesteś okropna IP: *.ict.pwr.wroc.pl 06.01.09, 16:49 zastanów się trochę nad twoją postawą - jako osobie bardziej zamożnej twoim obowiązkiem jest łożyć pieniądze na ochronę zdrowia, edukację i inne takie dla mniej bogatej części społeczeństwa twoja wypowiedź jest skandaliczna i życzę ci z całego serca abyś kiedyś była biedna ... nakradła się za PRLu albo ma bogatego starego XD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michał Re: pierworódka jesteś okropna IP: *.aster.pl 06.01.09, 22:04 jezusie, lecz się człowieku z tej złości Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr Poród (bez)płatny IP: 194.88.245.* 04.01.09, 23:32 A skąd niby ta własna przychodnia skoro funkcjonują zaledwie kilka tygodni,a łódzki NFZ jak zwykle czeka na aferę a potem powie,że nic nie wiedział tak jak w szpitalach w Zgierzu (dializy dyrektor skazany)i Kutnie (dializy) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malik Poród (bez)płatny IP: *.toya.net.pl 05.01.09, 00:19 nie ma obawy, niebawem trzeba będzie płacić za ratowanie życia przez pogotowie nadchodzą złe czasy Odpowiedz Link Zgłoś
przezioom Poród (bez)płatny 05.01.09, 03:12 ja zupelnie nie rozumiem o co chodzi w tym artykule. Znow jakis dziwaczny temat z dziwna teza. Jak dla mnie to jest oczywiste, ze jesli chce miec lepsze plomby niz te, ktore refunduje NFZ, to musze doplacic roznice miedzy cena lepszych a refundowanych. I analogicznie - chce rodzic w klinice o podwyzszonym standardzie to musze DOPLACIC. Nie zaplacic calosc, tylko doplacic roznice miedzy tym co daje NFZ, a tym co klinika zada. I jakby to tak nie dzialalo to dopiero by bylo postawione na glowie. Bo jak to, place skladki, a potem na operacje normalnie refundowana nie dostaje ani grosza, bo zrobiona w prywatnej klinice? Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Poród (bez)płatny 06.01.09, 15:13 To tak jakbys poszedl do dentysty, ktory ma umowe z NFZ na leczenie zeba. NFZ refunduje amalgamat, ale dentysta ci powie, ze u niego robi sie tylko lepsze plomby, w zwiazku z tym musisz zaplacic. To jest dokladnie to samo - wycinanie konkurencji - bo u nich prywatny porod kosztuje 2000, a u innych, ktorzy nie maja umowy z NFZ, 10 000. Czyli NFZ doplaca faktycznie do prywatnego interesu. Odpowiedz Link Zgłoś
prawy Poród (bez)płatny 05.01.09, 04:15 Jak zwykle wszystko na głowie. Jak jakaś placówka ma podpisany kontrakt z NFZ to ma obowiązek przyjąć każdego kto jest w NFZ ubezpieczony. Jeśli chce oferować coś ponad standard NFZ powinna otworzyć drugi oddział. Pierwszy z usługami standardowymi, refundowanymi z NFZ a drugi NFZ plus dodatkowa opłata bo "podwyższony standard". Jeśli takich podwójnych oddziałów nie ma... to należy przyjąć, że obowiązuje tylko jeden standard... refundowany przez NFZ. Przecież to takie proste. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gm Re: Poród (bez)płatny IP: 194.150.250.* 05.01.09, 08:10 Generalna zasada to utracic to co jest lepsze niz szare otoczenie.Skąd to oburzenie , jeżeli wiadomo ,że przed przyjęciem do państwowych szpitali tez trzeba zapłacić za pare wizyt w prywatnych gabinetach lekarzy pracujacych w państwowych szpitalach. Daje to gwarancje lepszego traktowania i szybszych zabiegów. Mnie to specjalnie nie burzy tylko po co to zakłamanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Poród (bez)płatny IP: *.toya.net.pl 05.01.09, 08:29 Po pierwsze. W Salve na Szparagowej mozna się leczyć u ginekologa od samego poczatku nie tylko za kasę ale tez na NFZ!!!! Byłam wcześniej pacjentką przychodni na Struga, a teraz - jak ma m bliżej chodzę na Szparagowę, wiec nie trzeba nikomu płacić, zeby tam się leczyć. Oczywiście płacąc ma się o wiele większy wybór lekarzy. PO drugie. W Salve na Struga OD DAWNA dopłaca się do usług płaconych przez NFZ. przez tyle lat nikt w NFZ tego nie zauważył???? Za wizytę u ginekologa refundowaną z NFZ dopłacałam o ile pamietam 28 zł. Za wizytę u tego samego lekarza na Szapragowej nie płacę w ogóle, i nie czekam miesiącami. Co do dopłacania za poród. jestem jak najbardziej za. Zamierzam urodzić własnie tam, moja ciąża jest zagrożona, i nie chcę lezeć na korytarzu obok np. jakiejś nieumytej kobity, która rodzi 12 dziecko, bo nie co to antykoncepcja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gm Re: Poród (bez)płatny IP: 194.150.250.* 05.01.09, 09:08 Podstawowy problem w traktowaniu pacjentów finansowanych z NFZ to poczucie ,że jest sie leczonym za darmo. A przecież tak nie jest. Tylko tak naprawdę nie wiadomo kto i w jakim zakresie jest ubezpieczony bo płacimy podatek na leczenie a nie składke na ubezpieczenie. Normalne ubezpieczenie to polisa na konkretny zakres tego ubezpieczenia i składka adekwatna do tego zakresu.Teraz płaci sie podatek dochodowy na finansowanie "służby zdrowia" a nie składke na ubezpieczenie zdrowotne. Odpowiedz Link Zgłoś
aiczka Re: Poród (bez)płatny 06.01.09, 10:37 Wlasnie tak! W dodatku to, czy otrzyma sie usluge medyczna nie ma zwiazku z tym, ile wykorzystalo sie samemu (co byloby dosc logiczne) zrozumiec) ale ile wykorzystali obcy ludzie (limity). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja, Tomek Re: Poród (bez)płatny IP: *.ewt.pl 06.01.09, 13:13 Droga, ... albo nie, nie droga ewo. nikt Ci nie każe rodzić wogóle dzieci, nikt Ci nie każe wogóle przebywać w Polsce. Proponuję Ci spakować się, kupić bilet i wy..jechać gdzieś daleko stąd, od tych wszystkich np. "nieumytych kobit". Może tam gdzieś indziej och nie bedzie, i wszyscy będą ładnie pachnieć, mieć grube portfele i być takimi samymi kretynami jak Ty. (przepraszam naprawdę chorych) Odpowiedz Link Zgłoś
agatha61 Re: Poród (bez)płatny 06.01.09, 22:34 a czy myslisz, ze jak obok ciebie bedzie umyta i pachnaca kobitka to to bedzie gwarancja zdrowia twojego i twojego dziecka?????? Jesli myslisz ze kupisz sobie zdrowie to sie grubo mylisz. Owszem warunki sa w salve super, ale ten szpital nie zagwarantuje Ci odpowiedniej pomocy w naprawde powaznych sytuacjach, np podczas koniecznej szybkiej, specjalistycznej pomocy dla noworodka i tak beda was przewozic do Matki Polki. Twoje podejscie jest przynajmniej zenujace i krzywdzace dla wielu osob. Lezalam w CZMP w ciagu ostatnich 3 lat kilka razy (nie mam dziesiatek dzieci jesli takie beda twoje mysli) i nie spotkalam sie z brudnymi, nieumytymi kobitami... Odpowiedz Link Zgłoś
clio_1 Re: Poród (bez)płatny 05.01.09, 09:00 Zgadzam się w 100%. Ponadto NFZ płaci za poród, za określoną procedurę. Obecność lekarza i położnej się w tej procedurze mieści i za to dodatkowe pieniądze nie powinny być pobierane. Klinika może natomiast IMO żądać pieniędzy za pobyt w pokoju o podwyższonym standardzie - traktować to jako usługę "hotelową" i to jest dla mnie zrozumiałe. Moim zdaniem klinika nie ma prawa odmawiać przyjęcia kobiety, która wcześniej nie chodziła do lekarza z Salve - i wracamy do rozwiązania wskazanego przez Prawego Odpowiedz Link Zgłoś
fajnababka3 Re: Poród (bez)płatny 06.01.09, 10:01 Jak ma nieodmawiać przyjmowania kobiet skoro posiada tylko 2 miejsca porodowe i 4 połogowe - nikt chyba nie chce leżeć na korytarzu. Odpowiedz Link Zgłoś
aqq53 Poród (bez)płatny 05.01.09, 09:52 I to jest właśnie przykład funkcjonowania prywaty w służbie zdrowia! Oczywistością jest oparcie każdej czynności na gruby filarach finansowych. Teraz tylko czekać aż władze wymuszą od każdej kobiety minimum dwwa porody w życiu bo inaczej to zabiorą dom i majątek. czy aby wszyscy są przekonani że do tego dążyliśmy wprowadzając reformy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gm Re: Poród (bez)płatny IP: 194.150.250.* 05.01.09, 10:48 Nie mozna żyć złudzeniami ,że leczenie nie ma skutków ekonomicznych. czy to prywatne czy państwowe musza mieć za co leczyc.Lekarz za darmo nie bedzie pracował a firmy farmaceutyczne tez produkuja dla pieniedzy.Natomiast każdy powinien mieć wybór czy leczyc sie dopłacajac w lepszych warunkach czy w ramach NFZ w gorszych. Jak pokazuje zycie rodzic mozna wszedzie nawet w metrze ale tez i w luksusach.Kazdy chce byc pieknym , zdrowym i bogatym ,ale nie każdy może. Odpowiedz Link Zgłoś
rorio2 Re: Poród (bez)płatny 06.01.09, 08:39 aqq53 napisał: > I to jest właśnie przykład funkcjonowania prywaty w służbie zdrowia! > Oczywistością jest oparcie każdej czynności na gruby filarach finansowych. > Teraz tylko czekać aż władze wymuszą od każdej kobiety minimum dwwa porody w > życiu bo inaczej to zabiorą dom i majątek. czy aby wszyscy są przekonani że do > tego dążyliśmy wprowadzając reformy? Halo! Kolego, zauważ, że nie płac się za sam poród. To normalne. Jeśli kogoś stać, to czemu nie miałby zapłacić sobie za bardziej komfortowe warunki i opiekę? Czas komuny już minął. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marianna Bezpłatna cesarka IP: *.retsat1.com.pl 05.01.09, 10:42 Hej ! Wcale nie musicie płacić za świetne warunki. Jestem z Łodzi. Byłam po paru latach leczenia niepłodności. Nikt nie chciał mi zrobić cięcia cesarskiego. Zamartwiałam się strasznie bo za żadne skarby świata nie chciałam rodzić naturalnie. Po paru miesiącach poszukiwań mój mąż znalazł przez internet prywatną klinikę położniczą w Bielsku Białej. Nazywa się Eskulap. Poczytał o niej i znalazł bardzo dobre opinie byłych pacjentek. Pracują tam doświadczeni lekarze ( którzy wcześniej pracowali w szpitalu wojewódzkim w Bielsku-Białej ). Jest to JEDYNA prywatna klinika w Polsce która ma podpisany kontrakt z NFZ i za poród naturalny i za cięcie cesarskie nic się nie płaci. Zresztą WSZYSTKIE porody naturalne są u nich w znieczuleniu zewnątrzoponowym. No i miesiąc przed terminem pojechaliśmy tam na umówioną wizytę u pani ginekolog. Zapłaciliśmy tylko za jedną wizytę + USG + 200 zł. na tzw. środki czystości. I to były JEDYNE koszty któe poniosłam w związku z cięciem. Za to nie musiałam ze sobą NIC KOMPLETNIE brać, ani podkładów ani podpasek ani nawet ubranek dla dziecka ( tylko ubranka na wyjście ), wszystko było zapewnione. Byłam niesamowicie zaskoczona miłym przyjęciem, myślałam że pani doktor się skrzywi jak powiem że chcę cesarkę na życzenie a ona powiedziała "proszę bardzo", żadnych problemów, powiedziała że każda kobieta ma prawo rodzić tak jak chce. Była niesłychanie komunikatywna. Ustaliła termin cięcia. Potem miałam jeszcze konsultację z anestezjologiem (który jest szefem tego szpitala). Oboje byli zresztą bardzo zdziwieni że nikt mi w Łodzi nie chce zrobić tej cesarki ( zwłaszcza z moją historią leczenia niepłodności). Tak mi się przykro zrobiło że aż się tam poryczałam. Głupio mi z tego powodu ale to połączenie ich niesamowitej życzliwości z moimi nieprzyjemnymi doświadczeniami z Łodzi tak jakoś na mnie podziałało że się tam im kompletne rozkleiłam i poryczałam jak bóbr. Jeszcze ten szef-anestezjolog dał mi wizytówkę i kazał dzwonić na swoją komórkę i informować co u mnie słychać i jakby się coś działo to mam wcześniej przyjechać. No i pojechaliśmy tam wieczorem, dzień przed umówionym terminem cięcia, nocowaliśmy w hotelu, o 10 zjawiłam się w klinice a Maluszek urodził się o 12.10. Córeczka urodziła się bez problemów, dostała 10 punktów.Mąż był w sali przy sali operacyjnej, tam gdzie ją zanieśli po wyjęciu z brzucha na mycie i inne zabiegi, mógł sobie patrzeć na cięcie przez szybę a potem filmował jak ją myją i ważą. Samo cięcie wspominam bardzo miło. Wszyscy byli dla mnie przemili. Nic nie bolało. Zaraz potem przewieźli mnie do mojego pokoju. Wszystkie pokoje tam są 2-osobowe w łazienkami, nowe i czyściutkie. Mąż przyszedł od razu z naszym maleństwem w przenośnym łóżeczku i tak sobie razem byliśmy. Jak znieczulenie minęło dali mi bez proszenia się morfinę a o 21-szej już wstałam i wzięłam prysznic. Potem już nie chciałam nawet żadnych środków przeciwbólowych bo czułam tylko takie lekkie pieczenie w miejscu rany przy ruchach. Byłam zaskoczona że te dolegliwości są takie małe bo wiele osób mnie straszyło że po cesarce będę leżeć jak kłoda 2 dni i się zwijać z bólu. Opieka była super, córeczka była cały czas ze mną, tzn. jak chciałam mogłam ją na noc oddać i się wyspać, przywozili ją rano i w ciągu dnia zabierali tylko do przewijania. Warunki wspaniałe, bardzo ważna jest łazienka w pokoju ( w Łodzi w szpitalu w którym byłam była jedna na cały oddział). Przez 2 dni przychodziła do mnie i do wszystkich kobiet które urodziły konsultantka laktacyjna, dzięki której w ogóle karmię piersią bo okazało się że nie miałam o tym bladego pojęcia i wszystko źle robiłam. Była wspaniała, spędziła ze mną tylko chyba 2 godziny. Z tego co mówiła to konsultantki laktacyjne są tylko w 2-óch szpitalach w całej Polsce i Eskulap jest właśnie jednym z tych dwóch. Tak więc jestem bardzo zadowolona że tam rodziłam bo mam tylko miłe wspomnienia, żadnych złych. Mija już 6 miesięcy od mojego cięcia, nie miałam i nie mam żadnych dolegliwości. Każdemu teraz będę polecać tą klinikę. Ode mnie z Łodzi jedzie się tam około 3-ech godzin ale to przecież żaden problem w dzisiejszych czasach, wsiada się w samochód i jedzie. Zresztą oni mają tam pacjentów z całej Polski. Jeśli macie jakieś pytania to piszcie. Pozdrawiam i głowa do góry. Zawsze jest jakieś wyjście :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Bezpłatna cesarka IP: *.microsoft.com 05.01.09, 11:22 No wreszcie jakies swiatelko w tunelu!!! Za takie warunki to ja bym nawet zaplacila!! Tak to mozna rodzic:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luiza78 Re: Bezpłatna cesarka IP: *.acn.waw.pl 06.01.09, 02:20 Konsultantki laktacyjne są na każdym lub prawie każdym oddziale położniczym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Bezpłatna cesarka IP: *.adsl.inetia.pl 05.02.09, 19:35 Witaj napisz proszę nazwisko Pani doktor z Eskulapa będę wdzięczna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Realistka Bezpłatny poród za 2,9 tys. IP: 81.15.180.* 05.01.09, 15:46 Ludzie jacy wy jestescie naiwni, chcielibyscie tylko prywatne kiniki bez zadnych oplat? przeciez nie ma nic za darmo... po to nazywaja sie prywatne, zeby cos zaplaci, a jak sie komus nie podoba to przeciez moze isc do normalnegop szpitala (oczywiscie tam sa gorsze warunki). A jaka bedzie sprawiedliwosc, gdy za darmo jedna kobieta dostanie sie do prywatnej kliniki bez oplat i bedzie lezala w "luksusie" a inna sie juz nie zmiesci i pojdzie do normalnego szpitala ?! Dlatego jestem za doplata do lepszych warunkow. Teraz mozemy sie tylko cieszyc ze zamiast 5 tys. zaplacimy 2,9 tys. To pewna obnizka, a przeciez my lubimy wyprzedaze ;-) wiec nie narzekajmy.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Madurowicza juz nie potrzebuja IP: 12.235.104.* 05.01.09, 16:55 W tej sytuacji juz nie potrzebuja Madurowicza.Pieniadze pojda do prywatnych kieszeni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Czy protest w Madurowiczu to przypadek? IP: *.toya.net.pl 05.01.09, 20:29 Nie wydaje wam się to trochę dziwne, że właśnie teraz nasila się protest w Madurowiczu. Przecież wiekszość lekarzy w Salve pracuje też w Madurowiczu. W tej sytuacji mówi się pacjentce: w państwowym szpitalu pani ne przyjmę bo protest - brak kontraktu, ale na Szparagowej za 2900/3900 zł proszę bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Czy protest w Madurowiczu to przypadek? IP: *.lodz.mm.pl 05.01.09, 20:46 Ciekawe, którzy lekarze z Salve pracują w madurowiczu, bo z tego co ja wiem, to dr lech i sobkiewicz odeszli już wiele lat temu, lipecka też od dawna tam nie pracuje, wiliński też jakiś czas nie jest zatrudniony w madurowiczu ani stefanowiczowa. A może ten pożar w madurowiczu, to też wywołali ze szparagowej? Nie pomyślałeś, że ludzie najnormalniej w świecie nie chcą pracować za psie pieniądze do tego w kiepskich warunkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja, Tomek Re: Czy protest w Madurowiczu to przypadek? IP: *.ewt.pl 06.01.09, 13:19 ewciu nie unoś się tak bo z tego są problemy zdrowotne, i przestań już reklamować tą klinikę, bo za reklamę trzeba zapłacić, tymbardziej w Gazecie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Madurowicza juz nie potrzebuja IP: 12.235.104.* 05.01.09, 16:55 W tej sytuacji juz nie potrzebuja Madurowicza.Pieniadze pojda do prywatnych kieszeni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ciężarówka Poród (bez)płatny IP: *.toya.net.pl 05.01.09, 21:02 Od kilku tygodni co dzień śledzę sytuację w łódzkich szpitalach. Tu nie przyjmują, tam remont, jeszcze gdzieś indziej zamknięte. O! Nadzieja, w jednym szpitalu przyjmują 'bez problemu' to znaczy słyszymy: "łóżeczko na korytarzu, droga Pani, na pewno się znajdzie". Bez względu na lekarza prowadzącego, wcześniej poniesione (lub nie) koszty. Dla przyszłych mam i malutkich dzieci- STRES! Mój termin porodu jeszcze dość odległy ale cieszy mnie bardzo, że pojawiła się opcja prywatnej kliniki za dopłatą- co prawda dość kosztowna, ale przecież za wszystko co 'lepsze' i bardziej komfortowe trzeba płacić. Różnica między kliniką a szpitalem jest taka, że w tej pierwszej cennik jest oficjalny. W szpitalu najczesciej i tak trzeba dopłacić (a ile jest przy tym stresu jak ktoś po prostu nie lubi 'dawać w łapę') lub liczyć na ludzką uprzejmość i dobry humor położnej. Dlatego- jeśli ktoś chce dopłacić do 'podwyższonego' standardu- Salve jest rewelacyjne. I wszyscy na tym skorzystają- zwolnią się miejsca w szpitalach publicznych, nie trzeba będzie liczyć na miejsce w sali, a być może i lekarze i położne jak stracą trochę pacjentów, którzy są przecież klientami (opłaca ich NFZ) zreflektują się w porę i poród w publicznym szpitalu nie będzie kojarzył się z nieprzyjemnym, a często dość traumatycznym przeżyciem. Tak wiele przecież zależy od ludzkiej chęci i życzliwości... Czyż nie? Pozdrawiam ciepło zainteresowanych tematem. Odpowiedz Link Zgłoś
aurita Re: Poród (bez)płatny 06.01.09, 09:14 W PANSTWOWYM szpitalu Sw Zofii, takze pierszenstwo maja pacjentki ktore prowadzily PRYWATNIE ciaze u lekarzy tam pracujacych. A szpital jest oblegany, wogole w Wie trudno sie dostac gdziekolwiek z ulicy. Dodatkowo slono placi sie za rozne udogodnienia (np znieczulenie, osobny pokoj, pielegniarke, lekarza, porod rodzinny itp) a szefa Sw Zofii uwazaja za swietnego menadzera. Gdzie tu logika? Uwazam ze rozwiazanie w PRYWATNEJ klinice jest swietne: tak samo jest we Francji: NFZ ma obowiazek zwrocic kase za podstawowe leczenie, za reszte doplacasz z kieszeni lub z innego dodatkowego ubezpieczenia. Oczywiscie standard podstawowy we Francji jest o niebo lepszy... Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Poród (bez)płatny 06.01.09, 15:17 Ale klinika wymieniona w artykule w ogole nie oferuje opcji 'podstawowej', bezplatnej. Wszyscy musza placic. W praktyce NFZ doklada do prywatnego interesu, bo klinika jest prywatna, ale placi sie tam mniej niz w innych prywatnych, ktore nie maja umowy z NFZ. Odpowiedz Link Zgłoś
lobotomia_story lepiej jak jest bezpłatny, a lekarzowi albo 06.01.09, 07:40 pielęgniarce trzeba dać pod stołem, to wtedy jest lepiej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: po nic Re: Poród (bez)płatny IP: *.um.krakow.pl 06.01.09, 08:13 socjalizmu albo niemiec (-niemką płacą po 25000 euro za urodzenie dziecka) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Poród (bez)płatny IP: *.189.255.138.szara.net.pl 06.01.09, 08:46 grudzien 2008 poród w szpitalu państwowym krakow oficjalnie bezpłatny ale: pokoj 2-osobowy 800zł wybrany lekarz przy porodzie 1200; wybrana położna przy porodzie i opieka połoznej w szpitalu 900; w łodzi dyrektor otwarcie mówi o cenach a mógły prosić o koperty i tematu by niebyło Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jk taka jest cena rerormy służby zdrowia POmysłu PO IP: *.lodz.dialog.net.pl 06.01.09, 09:25 &PSL Sp z n.o. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matkaPolka Poród (bez)płatny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.09, 10:49 no to zapraszam w takim razie do Olsztyna. do wyboru 3 szpitale, w tym jeden prywatny (umowa z NFZ). we wszystkich pojedyncze sale porodowe, możliwy poród w wodzie, znieczulewnie bez problemu dają (chyba ze tak jak w moim przypadku nie dostałam bo za szybko trwała akcja porodowa) i tylko nie ma sal pojedynczych po wszystkim (jest w tym szpitalu prywatnym). i za nic sie nie płaci. tylko za CC platne w porozumieniu z lekarzem prowadzącym w przypadu jesli nie ma wskazań. ja urodziłam dwoje dzieci naturalnie ze znielczuleniem jedno i nie musialam wydac ani złotówki. tylko na czekoladki dla milego personelu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olsztynianka Re: Poród (bez)płatny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.09, 11:10 ja też rodziłam w prywatnym szpitalu w olsztynie (Malarkiewicz i Spółka). Jednoosobowe sale porodowe, o znieczulenie nie zdążylam zapytać a już był anestezjolog!! po porodzie jednoosobowa sala. miłe położne i lekarze super. nie stać mnie było na prywatnego lekarza w ciąży, wiec chodziłam do swojej sprawdzonej pani ginekolog w przychodni. co prawda chcialam rodzic w innym szpitalu ale troche spanikowalismy z mezem jak sie zaczeło a blizej było do Malarkiewicza i zdecydowanie mogę polecic. i ps nikt nie ma prawa zapytać o skierowanie w momencie kiedy akcja porodowa już trwa. szpital nie ma prawa odmowic przyjecia pacjentki. poczytajcie regulamin i kodeks praw pacjenta. trzeba miec ze soba aktualna ksiązeczke zdrowia z pieczątka zakładu pracy i dowód osobisty no i karte ciązy. POWODZENIA Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 Czyżby tak miała wyglądać przyszłość całej 06.01.09, 13:14 polskiej służby zdrowia po treformie PO???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Poród (bez)płatny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.09, 14:03 A ja rodziłam w domu. Wspaniała atmosfera, maksimum komfortu i dobre wspomnienia, mimo że wszystko trwało bardzo długo. Był lekarz z USG, spędził z nami kilkanaście godzin. Cena 2 000 PLN. Polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TOMCIO Bezpłatny poród za 2,9 tys. IP: 212.51.205.* 06.01.09, 14:33 jestem za prywatyzacją tylko bardzo prosze nie zabierac mi z pensji składek zdrowotnych . Odpowiedz Link Zgłoś
mobbing_dick Re: Bezpłatny poród za 2,9 tys. 26.01.09, 13:02 Gość portalu: TOMCIO napisał(a): > jestem za prywatyzacją tylko bardzo prosze nie zabierac mi z pensji > składek zdrowotnych . jak będziesz zbierać podpisy to daj znać - mój masz. co miesiąc kilkaset pln płacę, a korzystam z bezpłatnej służby zdrowia jak raz na dwa lata grypę złapię i idę do lekarza po zwolnienie; stomatolog, okulista itp. to najwyraźniej wg polskich norm luksus, więc na razie mogę się cieszyć, że jeszcze sobie (czasem) mogę na to pozwolić... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość No, ale chyba NFZ płaci tylko za usługę medyczną. IP: 94.246.152.* 06.01.09, 15:53 Jak ktoś chce mieć komfort w postaci np.jednoosobowego pokoju, a nie czteroosobowego, to niech płaci. Albo niech rodzi w państwowym szpitalu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: No, ale chyba NFZ płaci tylko za usługę medyc IP: *.adsl.inetia.pl 06.01.09, 16:38 A co jest złego w dopłaceniu do komfortu - płacę składki, leczę się prywatnie. Wolałabym dopłacać różnice w cenie - wtedy miałabym szansę wykorzystać swoje własne składki - teraz jestem oszukiwana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dosia Re: Poród (bez)płatny IP: 195.33.121.* 06.01.09, 16:37 Uwazam, ze oplata za porod powinna isc "za pacjentem", a nie byc "zakontraktowana" szpitalowi. Standard porodu powinien byc szczegolowo okreslony, tak aby mozna bylo definitywnie stwierdzic, co jest standardem, a co usluga ekstra i aby nie okazalo sie, ze kobiety, ktore decyduja sie na standard rodza na korytarzu. Nie powinno to miec absolutnie zadnego znaczenia gdzie kobieta rodzi - za jej porod NFZ powinien placic okreslona sume. Jesli kobieta wybiera szpital prywatny, powinna po prostu doplacic szpitalowi roznice. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A. Re: Poród (bez)płatny IP: *.adsl.inetia.pl 06.01.09, 22:45 Zgadzam się w 100% Włączając w to również poród w domu! Opłata powinna iść za pacjentem! Być może powinna również pójść za pacjentem do innych krajów UE - różnicę w cenie/kosztach chętnie zapłacę z własnej kieszeni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: salowazelwowa dobra, dobra... IP: *.wroclaw.mm.pl 06.01.09, 22:57 ... ale ten standard nie bierze się z kosmosu i nie materializuje samoczynnie, a utrzymywanie go KOSZTUJE. To co, ordynator ma se sam zapłacić, czy jak?! Dobroczynność ma uprawiać? Każdy wie, NA CO wystarcza z NFZetowskich "dotacji", dobrze, jak na wszystkie leki. Gdyby wystarczało na luksusy, to by one były w każdym szpitalu, JAK CI LUDZIE ROZUMUJĄ, do jasnej cholery?! Odpowiedz Link Zgłoś