Na Podhalu zanotowano cudowne nawrocenie

)Wlasciciel agencji towarzyskiej
oswiadczyl ze dutki to nie sycko ...i zamknal interes,wybiera sie do spowiedzi.
Zstapienie ze zlej drogi opisuje GW.
W polowie lat 90 na granicy Poronina i Bialego Dunajaca Jozek Galica
zamontowal na chalupie rozowy neon i powiesil czerwone foranki.
Na Podhalu zawrzalo.Parafianie nie kryli urazy.
To ni dlo was,ino dla ceprow,co tu u na odwidzajom-tlumaczyl.
Im trza babskich uciech.
Az tu nagle,w ubieglym tygodniu Jozek wybral sie na plebanie.
Zamykam chalupe z dziewkami-oswiadczyl.I rzeczywiscie ..zamknal chalupe
Dutki to nie sycko,cosik we mnie sie rozdarlo.
Ps.Ciekawe ile jszcze takich cudownych uzdrowien duszy, sie pojawi.
Gazeta Wyborcza powinna zarezerwowac osobna kolumne na ten cel(stronic
braknie)

))