Gość: lechu
IP: *.pai.net.pl
12.11.03, 21:44
Pani Elu, to lipa, ta cała pani opinia o schorowanych topolach
przy Piotrkowskiej!
Czy kiedyś widziała pani, jak działaja kominy tych straszliwych
bud z psim mięsem sprzedawanym jako chińskie żarcie, a buchające
żarem cały rok i całą dobe na korony tych biednych drzew?
Czy pani, zahartowany urzędnik długo by to zniosła?
Drzewa posadzone sto lat temu przetrzymały dwie wojny, kilka
zakrętów historii, nie wytrzymały arogancji kropowych urzędasów!
Kiedy ma sie zacząć kolejny łódzki przekręt z budową kilkunastu
restauracji i hoteli na tym terenie?
Taniej napuscić kogos w urzędzie do wydania opinii niż płacić za
wycinkę uszkodzonych przez siebie drzew.
I pani jada to g.......?