Gość: Paul
IP: *.lodz.mm.pl
18.11.03, 00:08
Nie pragnac zadnych "procentow" od "tytulu", ani "zemsty" z racji jakiejs
wyrzadzonej mi "krzywdy" pragne zwrocic uwage szanownej redakcji na
sprawe "przetargow". Tym razem nie w Wojsku Polskim, ale w Przedsiebiorstwie
Belchatow. Sprawa jest banalna, jak wiekszosc w Polsce i wyglada na podobna
do ujawnionej juz afery w WP. Specjalisci-szefowie otwieraja "przetarg", a
sprawy tycza sie technicznych detali, nikt w tym sie nie polapie, bo o
milimetry chodzi i "jakies" zlotowki. Pytanie ile spolka Belchatow dostarcza
energii dla Polski? To firma strategiczna dla bytu IIIRP. Wegiel sie kopie
odkrywkowo, ale nie w tym rzecz - wegiel sie kopie i tyle. Na glowe, albo
pod nogi leci woda, czesto naturalne kwasy i siarczany, to wszystko trzeba
wypompowywac. Proste, tak jest w kazdej kopalni. Ale takich drodzy panstwo
paskudzstw nie da sie wypompowac pompka od roweru. I stad "przetargi" i
kontrakty. "Rywin the Lew" i jego 17 mil.$ to pestka. A kopalnie wegla
kamiennego sa nierentowne, wiec zuzycie wegla brunatnego rosnie i
jest "perspektywiczne". Z reszta na Slazku tez "pompuja", ale gdzie w Polsce
nie "pompuja";-}? Uszanowanie,
Paul