przyslowie
03.03.09, 16:00
Od jakiegoś czasu, a właściwie od momentu, gdy dowiedziałam się,że
pRezydent poleciał do Armenii, do jakiejś zapomnianej miejscowości
(w ramach oszczędności zabrał ze sobą tylko trzy osoby zamiast
sześciu),chodziła za mną myśl, iż z każdej takiej podróży powinno
być zdawane przed Radą Miejską sprawozdanie z tego, jakie korzyści i
widoczne dla Łodzi ta podróż przyniosła.
Czyli każda bądź co bądź kosztowna podróż powinna być rozliczana
ewidentnymi rezultatami dla Łodzi.
Dziś słyszę, że Rada Miejska ma zamiar mieć wgląd na te podróże
pRezydenta i ich zasadność. Roszczę sobie z tym pewne nadzieje. Oby
nie na próżno.