kuubaa
22.11.03, 20:42
Patrzę sobie na jezdnie na rondzie przy kościele Św.Teresy, na Pabianickiej w
okol.Starorudzkiej, na okolice dworca Ł-Kaliska i wiele wiele innych,
gruntownie wyremontowanych, praktycznie zrobionych od nowa z ledwie kilka lat
temu. Już są na nich liczne dziury, spękania, koleiny. Są w takim samym
stanie jak jezdnie, które jeszcze noszą ślady butów Gierka. A np. jezdnia
Rokicińskiej (trochę młodsza, ale jednak Jaruzelskiego pamięta) jest w
stosunkowo b.dobrym stanie. To się pytam - po jaką cholerę marnować tak
wielkie pieniądze? Może lepiej przepić komisyjnie, przynajmniej wspomnienia
zostaną. I drugie pytanie - czy inżynierom którzy to robili nie jest wstyd
własnej roboty? A na koniec pytanie retoryczne - czy ktoś rozliczy
inspektorów nadzoru, którzy podpisywali odpowiednie dokumenty będące podstawą
do wypłat wielomilionowych wynagrodzeń dla firm wykonujących to GÓWNO?